Dodaj do ulubionych

Bridgertonowie...

18.08.24, 23:49
Tesciowa ogląda. Boże jakie to jest straaaaaaszne! Prawie cały sezon już przeleciał, a mnie się z nudów słabo robi. W kółko to samo. To samo! Te same dialogi, te same historie, jakis jeden w kolko sen nudnegoo erotomana. Komuś się to podoba, serio?

Modlę się żeby zarzuciła po pierwszym sezonie bo nie wiem jak przeżyje następne dwa tygodnie. Boże daj mi siłę...
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Bridgertonowie... 18.08.24, 23:51
      Tez nie mam pojecia kogo to moze fascynowac. No ale musisz sie poswiecac? Nie da sie jakos wymigac?
      • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 00:08
        Wymiguje się tyle o ile, bo siedzę sobie obok w kuchni przy stole, no ale jednak dociera do mnie. Dla mnie to taka moda na sukces z ładnymi strojami w innej epoce. Ogolnie straszne 😀 chyba zaproponuje po tym sezonie przerzucenie się na the Crown.
        • princesswhitewolf Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 00:20
          A to jesli chodzi o film taki Do Patrzenia a nie Do Ogladania, to polecam Emily in Paris. Glupie to jak but,watek a la harlekiny, ale ciuchy sa kosmiczne. Nie, ze jakies nadajace sie do chodzenia na codzien, ale fajnie popatrzec, bo sa to zaskakujące kreacje
          • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:15
            Tak, Emily in Paris tez byla rozwazana, bo lekka, choc tez zarzucilam swego czasu. I The Maid, ktora chetnie obejrze ponownie. Ale najbardziej mam chrapke na The Crown po raz trzeci big_grin
    • taje Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 00:00
      Mnie się tam pierwszy sezon bardzo podobał. Drugi też ok, trzeci już mniej.
    • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 00:12
      Swoją drogą, tesciowa na codzien w klimatach Ojca Mateusza. Pochłania tych bridgertonow jakby jakieś objawienie na nią zstąpiło i nowe światy się przed nią otworzyły... 😀
      • kropkaa Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:24
        To też NIE o teściowej jak widać.
    • angazetka Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 08:00
      Ależ ty nie lubisz tych teściów...
      A Bridgertonowie są cudownym guilty pleasure, uwielbiam.
      • kk345 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 08:08
        Ja tylko nie rozumiem, dlaczego spędza z tak nielubianymi ludźmi tyle czasu...
        • paskudek1 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 08:12
          kk345 napisała:

          > Ja tylko nie rozumiem, dlaczego spędza z tak nielubianymi ludźmi tyle czasu...

          Żeby budować więzi z swoich dzieci z dziadkami. Oraz w końcu wytłumaczyć teściowej że jest leniwą babą i skończy na wózku inwalidzkim. Tyle wywnioskowałam z poprzednich wątków.
      • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:16
        Znam lepsze i mniej nudne guilty pleasure. Zastanawialam sie wczoraj jak bardzo musieli cierpiec aktorzy, ktorzy w kolko chyba wypowiadaja te same kwestie.
        • kk345 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:24
          brenya78 napisała:

          > Znam lepsze i mniej nudne guilty pleasure.
          Napisała laska, rozważająca powrót do gniota dla wczesnych nastolatek pt Emily w Paryżu big_grin
          • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:27
            "Napisała laska, rozważająca powrót do gniota dla wczesnych nastolatek pt Emily w Paryżu big_grin"

            Dla teściowej nie dla siebie. Emilybobejrzalamnze 2 odcinki i niestety te same klimaty.
            • kk345 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:38
              Taki gniot a zaliczyłaś aż dwa odcinki? big_grin
              • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:39
                No wyobraz sobie. Zaliczylam az dwa.
        • angazetka Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:35
          Ale wiesz, że każdy sam sobie wybiera guilty pleasure, więc nie ma lepszych i gorszych? Znaczy wiem, ten serial jest gorszy, bo teściowa lubi.
          • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:41
            "Ale wiesz, że każdy sam sobie wybiera guilty pleasure, "

            Wiem. Czy w zwiazku z tym nie mam miec prawa opinii na temat tego gniota?
      • alicia033 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:31
        angazetka napisała:

        > A Bridgertonowie są cudownym guilty pleasure

        Podpiszę się.
        Niestety ostatni sezon był słaby.
    • sarah_black38 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:26
      Moja mama ogląda ,,Akacjową 38". Jak jestem u niej też oglądam big_grin. Potem sobie gadamy, mama streszcza mi odcinki , których nie widziałam i jest fajnie. Ale ja bardzo lubię spedzać z nią czas, nawet przed tv. I moja osiemdziesięcioletnia matka jest szczęśliwa.
      • kk345 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:30
        I to jest podstawa: z osobą lubianą możesz z przyjemnością czytać nawet książkę telefoniczną, nielubiana nawet oddycha agresywnie i tobie na złość. U bredzi to zdecydowanie ten drugi przypadek.
      • hosta_73 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:38
        sarah_black38 napisała:

        > Ale ja bardzo lubię spedzać z nią czas, nawet przed tv. I moja osiemdziesięcioletnia
        > matka jest szczęśliwa.
        >

        Cudnie 💚
      • kocynder Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 17:05
        smile Piękne!
    • kropkaa Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:29
      A jest coś, za co lubisz teściów, za co ich cenisz? Bo nawet jak na standardy ematki to jedziesz po nich jak po łysej kobyle.
      Poza tym 2 tygodnie z najlepszymi teściami w ich mieszkaniu,.jak rozumiem, nawet anioła doprowadziłoby do szału. A już jakiś czas razem spędziliście zdaje się.
      • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:35
        "A jest coś, za co lubisz teściów, za co ich cenisz? Bo nawet jak na standardy ematki to jedziesz po nich jak po łysej kobyle."

        Serio macie klopoty ze zrozumieniem slowa pisanego. Spojrz na tytul watku, jprzeczytaj co pisze w watku, najlepiej dwa razy, a i trzeci jak trzeba bedzie i moze przyswoisz o czym watek jest i o czym pisze i ze nie o tesciowej.
        • paskudek1 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:38
          Owszem, piszesz o teściowej. Nawet jak ci się wydaje że nie 😁.
          • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:40
            "Owszem, piszesz o teściowej. Nawet jak ci się wydaje że nie 😁."

            Yhy. Skoro tak twierdzisz...
        • kropkaa Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 09:56
          >Modlę się żeby zarzuciła po pierwszym sezonie bo nie wiem jak przeżyje następne dwa tygodnie. Boże daj mi siłę...

          W ogóle nie jest o teściowej, ależ skąd.
          • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:14
            "W ogóle nie jest o teściowej, ależ skąd."

            No nie jest. Jest o Bridgertonach.
            • paskudek1 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:20
              brenya78 napisała:

              > "W ogóle nie jest o teściowej, ależ skąd."
              >
              > No nie jest. Jest o Bridgertonach.

              I o złym guście teściowej 😁😁
              • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:26
                "I o złym guście teściowej 😁😁"

                A gdzie napisalam COKOLWIEK o jej guscie? Serial wybral jej syn, zeby ja rozerwac, wlaczyl Netlix, zobaczyl o, bridgertonowie, cos slyszalem, ladne stroje, moze mamie wlacze. No i wlaczyl. No i tesciowa oglada (dobrze, ze oglada zamiast gapic sie w sciane, by the way). Gdzie tu jest o zlym guscie tesciowej??? Przyjmuje do wiadomosci, ze komus sie moze to podobac i rozumiem, ze nawet najwiekszy shit moze wciagnac. Gdzie ja jej gust oceniam? Bardziej mnie to bawi jak polyka to, mimo ze na codzien Ojciec Mateusz. A tu same sceny erotyczne. Po prostu modle sie, zeby jednak ja nie wciagnelo za bardzo.
                • kk345 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 16:56
                  Swoją drogą już kolejny raz, nie pisząc o teściowej piszesz o tym siedzeniu i gapieniu się w ścianę... to sugeruje albo głębokie upośledzenie umysłowe, albo to, że teściowa jest całkowicie wymyślona. Na twoim miejscu wybrałabym jednak bramkę numer dwa, zamiast sugerowania, że mąż ma upośledzoną matkę.
                  • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 21:39
                    "Swoją drogą już kolejny raz, nie pisząc o teściowej piszesz o tym siedzeniu i gapieniu się w ścianę..."

                    Prawda, ze ciezko sobie wyobrazic. Dwie dorosle osoby na sofie, siedzace, milczace i patrzace w dal...? Welcome to my world.
                    • kk345 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 22:20
                      Czyli dość ciężkie upośledzenie obojga rodziców męża. Ja bym się jednak bała, że to dziedziczne i się ujawni, albo na dzieci przejdzie. Odważna jednak jesteś
                • angazetka Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 19:46
                  Tych scen jest tam raptem kilka, nie wiem, co ty oglądasz tongue_out
            • kropkaa Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:23
              brenya78 napisała:

              > "W ogóle nie jest o teściowej, ależ skąd."
              >
              > No nie jest. Jest o Bridgertonach.

              Oczywiście!
      • szpil1 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:22
        kropkaa napisała:

        > A jest coś, za co lubisz teściów, za co ich cenisz?

        Mnie dziwi, że jednak człowiek wychowany przez tak strasznych ludzi był godny zostać mężem Brenyi.
        • brenya78 Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:28
          No coz. Na szczescie nie wdal sie. W 99%. Bo 1% czasem w nim siedzi - genu nie-da-sizmu tak latwo nie wygrzebiesz, ale pracujemy nad tym wink
        • bieda_tubka Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 10:30
          może chętni się nie garnęli tongue_out
    • kotejka Re: Bridgertonowie... 19.08.24, 21:50
      o tak, to jest bardzo bardzo kiepskie big_grin
      z ciekawosci jeden sezon obejrzalam i tkwie w szoku, ze mozna taka chałą odniesc taki spektakularny sukces big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka