Dodaj do ulubionych

Mat-fiz czy biol-chem?

09.09.24, 20:59
Kochane, moze juz jestescie bardziej doswiadczone
Mam obecna 8- klasistke..Nie zdawalam sobie sprawy,ze wybor profilu bardzo determinuje przyszly zawód. U nas jest mega rozstrzal pomiedzy wyborem mat-fiz a biol- chem..Corka jest bardzo udolniona plastycznie- marzy jej się architektura, grafika komputerowa,projektowanie wnetrz......a jednocześnie biol- chem- psychologia sportu( trenuje sport od malego) luh medycyna...Nie wiem co jej poradzić . Jaki kierunek wg Was jest lepszy?
Obserwuj wątek
    • iza232 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:04
      Bzdura, że determinuje. Ja skończyłam biol-chem i skończyłam w przedszkolu a moja córka to samo i poszła na psychologię. Także tego....
      • berdebul Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:10
        Tylko Ty do liceum chodziłaś sto lat temu i trochę inaczej wyglądał wybór rozszerzeń i program.
    • berdebul Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:12
      Niech córka sprawdzi jakie przedmioty są punktowane na wybrane kierunki i albo szuka profilu typu biol-chem-mat (czasem jeszcze fiz), albo wybierze profil który „obstawi” jej więcej rekrutacji. Przy okazji niech weźmie pod uwagę że różne uczelnie mogą punktować różne przedmioty na ten sam kierunek.
      • berdebul Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:12
        I jeszcze - rozważcie spotkanie z doradcą zawodowym w PPP.
      • hanusinamama Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:27
        Tylko ze na biol-chem-mat moga chciec rozszerzenia z matetyki, fizyki/chemii oraz biologii. To są w wuj trudne rozszerzenia
        • berdebul Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:35
          Szkoły raczej zniechęcają do zdawania rozszerzeń niż wymagają ich zdawania.
        • szeptucha.z.malucha Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 23:39
          Nie ma obowiązku zdawania przedmiotu z profilu. I właśnie często nauczyciel odwodzi, np. od matematyki na rozszerzeniu z mat.
    • ga-ti Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:18
      Znajome dziecko chce na psychologię i się okazało, że punktowany jest rozszerzony polski. A psychologia sportu to nie na AWF? Tam to ch6ba biologia potrzebna, sprawdźcie.
      A na architekturę potrzebuję fizyki, czy samej matmy? Bo może biol-chem-mat? Choć to podobno jedno z najtrudniejszych rozszerzeń, pod medycynę.
      • hanusinamama Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:28
        biol-chem-mat to klasa dobra dla dzieciwków które chcą na medyczne/weterynaryjne lub polibudę. U nas taka klasa ma wysoki próg.
      • taki-sobie-nick Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 01:38
        Jak na warszawską polibudę, to patrz tutaj:

        bps.pw.edu.pl/Studia-I-i-II-stopnia-oraz-jednolite-studia-magisterskie/Stacjonarne-I-stopnia-i-jednolite-studia-magisterskie/Zasady-przyjec-na-studia
    • jusytka Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:24
      Uważam, że to córka powinna podjąć decyzję!!! To trudne, bo juz warto pomyśleć o rekrutacji na studia, a 15-latek z reguły jeszcze nie wie co by chciał studiować. Moi synowie są po mat-fiz i na ich studiach rozszerzona matma się przydała, w przeciwnym wypadku pewnie jakies korki byłyby potrzebne.
    • cranberries1983 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:28
      biolchem.
      dla ambitnych , daje dobre perspektywy
    • sunflowerin Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:30
      Nie podpowiem, ale zawsze jest jakieś rozwiązanie. Moja dobra koleżanka z klasy angielskiej zmierzała ku prawu. Los chciał że wylądowała w szpitalu w 3 klasie i w 4 już wiedziała że chce iść na kierunki medyczne. Dziś jest stomatologiem.
    • taki-sobie-nick Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:39
      A w czym córka jest dobra?
      • egzamin2025 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:42
        Uwielbia matme i biologie....Nie lubi chemi i fizyki,ale ma z nich same 5.
        • taki-sobie-nick Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:43
          Sprawdź rekrutację na w/w kierunki.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 23:09
          To poszukajcie szkoły, w której jest profil biol-mat, przecież takie są.
          Skoro nie lubi chemii fizyki, to po co ma z tego rozszerzenia robić?
        • asia_i_p Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 08:42
          To w takim układzie szłabym na mat-fiz. Rozszerzona chemia jest bardziej hermetyczna od rozszerzonej fizyki i bardziej czasochłonna (też wymaga zrozumienia, a oprócz tego zrozumienia dochodzi pamięciówka).
          • berdebul Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 20:31
            Łatwiej o dobrego nauczyciela chemii, niż o dobrego nauczyciela fizyki.
        • 1matka-polka Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 09:41
          egzamin2025 napisała:

          > Uwielbia matme i biologie....Nie lubi chemi i fizyki,ale ma z nich same 5.

          Ty sie lepiej dowiedz, skąd taki dziwny podział jej upodobań. Jak ktos umie matme, to fizyka jest bułka z masłem, a biologia nie istnieje bez chemii i fizyki🙄
    • brenda_bee Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:42
      Moja córka jest w biol-chem-mat i wg mnie to profil, który daje najwięcej możliwości. Jest trudny ale bez przesady- choć biologia i chemia to ogrom materiału i wiedzy.
      Córka planuje studia związane z medycyną ale niekoniecznie chce być typowo lekarzem.
    • abckontogazeta Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 21:43
      Najbezpieczniej jednak w klasie ogólnej bez specjalizacji.
      Ja bym też sprawdziła, jeśli to możliwe, przyszłego wychowawcę. To może być ważniejsze niż profil. Żeby nie trafiła na idiotę albo zwyrodnialca. Posłuchać plotek, poszukać opinii o szkole i nauczycielach.
      • kropkaa Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 22:41
        Profili ogólnych nie ma od nie wiem ilu - 20 lat?
        • laurielle Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 22:57
          Ale są szkoły, w których rozszerzenia zaczynają się później. Dzięki temu jest jeszcze rok do namysłu, po liznieciu przedmiotów na poziomie podstawowym, ale jednak już licealnym l.
          • kropkaa Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 23:19
            Teoretycznie tak, tylko myśląc o medycynie zwykle wybiera się określone licea, zwłaszcza, jeśli celuje się w WUM.
          • szeptucha.z.malucha Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 06:50
            Takich szkół praktycznie nie ma. W Warszawie wiem o jednej publicznej - Witkacy, gdzie po półtora roku jest profilowanie i kilku niepublicznych (dość słabych), gdzie uczeń sam układa sobie rozszerzenia. W innych miastach to może być jeszcze trudniej - jak jednorożec. Niby bywają ale nikt nie widział.
            • aguar Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 08:28
              W Poznaniu są.
            • kropkaa Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 14:03
              Też o Witkacym wiem, ale w sumie nie spotkałam się z opinią, że jest to LO pod medycynę.
          • asia_i_p Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 08:43
            Siatka godzin jest określona ściśle co do roku od deformy Zalewskiej. Wszelkie manipulacje maksymalnie utrudnione.
            • szeptucha.z.malucha Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 09:56
              W statusie eksperymentalnym można sobie pozwolić sobie na więcej.
      • ophelia78 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 18:24
        Sprawdziłabym przyszłego wychowawcę...
        To jakiś zart???
        • abckontogazeta Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 21:06
          Jaki żart?
          Czyta się opinie o szkole, dzwoni do szkoły i pyta o szczegóły, pyta się obecnych uczniów o opinie (przez kolegów i znajomych).
        • karollo26 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 21:15
          To może w 1-3 ale SP 😆
    • kropkaa Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 22:54
      Wg mnie medycyna jest bardzo dobrym kierunkiem i bardzo bym chciała mieć bąbelka lekarza, ale kompletnie się na to nie zanosi. Raczej z tego, co obserwuję u znajomych, szanse na powodzenie mają te dzieci, które tego naprawdę i same chciały.
      Spotkałam też osoby, które skończyły medycynę, nie zrobiły specjalizacji i pracują np. w firmach farmaceutycznych. Kompletnie bez sensu moim zdaniem.
      Córka ma czas na podjęcie decyzji.
      Po architekturze też ciężko z twórczą pracą, a na swoim z kasą. Córka znajomych poszła na politechnikę, wszyscy jej odradzali. Dwie znajome architektki pracują w biurach w real estate, z projektowania by nie wyżyły.
      • laurielle Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 23:02
        Dlaczego bez sensu? W ff można zarabiać pięć razy więcej niż lekarz rodzinny w przychodni, a pracuje sie w normalnych godzinach, z ludźmi zdrowymi, bez szarpania się z urzednikami i bez oddechu prokuratora na plecach. Praca w korpo to lepsza alternatywa niż kiepska specjalizacja. A na te najbardziej kasowe, typu estetyka, derma czy ginekologia, nie jest łatwo się dostać.
        • kropkaa Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 23:17
          To wszystko prawda, tylko szkoda 6 lat ciężkich studiów, by potem tłumaczyć ulotki leków.
          • laurielle Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 08:01
            Żartujesz? Lekarz nie jest od tłumaczenia ulotek. Sama robię znacznie bardziej odpowiedzialne rzeczy z zakresu przetwarzanie informacji naukowych (research, analizy, rekomendacje decyzji klinicznych), a jestem biologiem (świadomy wybór, mogłam iść na medycynę po olimpiadzie bez egzaminu). Pracuje on the cutting edge, zamiast ciągle robić to samo, krępowana algorytmami narzuconymi przez wytyczne. Praca w medycynie jest cholernie odtwórcza. Paradoksalnie, w korpo można zrobić nie mniejsza karierę, nie mniejsze pieniądze i wcale nie w marketingu czy sprzedaży. Ja po korpo poszłam na swoje, obsługuje lekarzy intelektualnie, pracuje z dowolnego miejsca za pieniądze lepsze niż bym miała w przychodni, a jestem panią swojego życia i żaden przełożony nie wyciera mną podłogi. Mobbing w szpitalach jest niewyobrażalny, gorszy niż w korporacjach z wczesnych lat 90. Jak gadam z lekarzami, to oczy mi wychodzą z orbit. Za to, co się personelowi robi w szpitalach, z korpo wylatywałoby się na kopach, bo to łamanie wszystkich cywilizacyjnych standardów, jakich korpo, w przeciwieństwie do szpitali, w ostatnich 20 latach się dorobiły. Odpal sobie grupę rezydentów na fb i poczytaj, jakie ludzie mają problemy z mobbingiem i egzekucja podstawowych praw zagwarantowanych im przez prawo. Warto iść na medycynę, warto utrzymać prawo wykonywania zawodu dla recept pro familiae, ale zeby pracować w ochronie zdrowia to trzeba mieć żelazne zdrowie fizyczne, psychiczne i ekstremalnie twardą dupę. W porównaniu z praktyka kliniczna, korpo to jest niekończący się urlop. Mówię to po 20 latach pracy jednocześnie w korpo (sama) i z lekarzami (klienci, KOLe, podwykonawcy). Chcesz komuś źle życzyć, życz mu pracy klinicznej. Lekarz jest wrogiem chorych, dyrektora szpitala, urzędników, prokuratorów, dziennikarzy i społeczeństwa ogólnie. Ostatnio sprawdzałam przeciętny czas życia chirurga w Polsce. Wynosi 53 lata. Zajekurwabiscie.
            • kropkaa Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 15:26
              Ok tylko po co przez 6 lat studiować medycynę.
      • mamamisi2005 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 06:59
        Już dawno nie spotkałam się z decyzją długoterminowej pracy w ff u absolwentów. Owszem to było dość popularne, ale 20-30 lat temu. Część tych osób wróciła do zawodu, odnawiając uprawnienia i wybierając głównie specjalizacje, gdzie z reguły życia się nie ratuje, a część została z różnych względów, ale też po tylu latach w korpo już nie jeżdżą z ulotkami.
        • laurielle Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 08:06
          20 lat temu było tak: lekarzy ff brały od ręki na repa, biolog musiał miec bardzo dużo szczęścia albo wyjątkowe skille, żeby doznać tej łaski, a absolwenci innych kierunków nawet o tym nie śnili. Ale wtedy lekarze byli tani i w nadmiarze. Obecnie z ulotkami jeżdżą absolwenci studiów dowolnych, biolodzy są specjalistami, którzy ich nadzorują merytorycznie i szkolą, a lekarza w korpo, jeżeli w ogóle uświadczysz, to na bardzo wysokim stanowisku, gdzie i zarobi, i będzie się realizować. To się zmieniło, bo zmieniły się zarobki i podaz lekarzy po wejściu do Unii i wielkiej fali emigracji.
          • kropkaa Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 16:00
            20 lat temu były zupełnie inne czasy.
            W korpo wcale nie jest tak różowo jak piszesz, też jest stres, mobbing, mozna wylecieć z dnia na dzień.
    • nick_z_desperacji2 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 23:03
      Na niektóre UMedy można składać z matematyką i fizyką.
      • szeptucha.z.malucha Re: Mat-fiz czy biol-chem? 09.09.24, 23:48
        Nie ma obowiązku zdawania przedmiotu z profilu. I właśnie często nauczyciel odwodzi, np. od matematyki na rozszerzeniu z mat.
        Z drugiej strony można zdawać przedmiot, którego się nie rozszerzało, dzięki pracy własnej, pomocy nauczyciela (konsultacje), czy korepetycji.
        Niech wybiera to, co sprawia jej frajdę a potem dojrzeje do decyzji i maturach.
        I wyżej było, żeby poradzić się doradcy zawodowego - dobry doradca jest na wagę złota - poszukajcie takiego w poradni, może coś się wyklaruje. Do tego chodźcie na targi edu, dni otwarte, czytajcie, filtrując opinię, pytajcie. Czasem ważniejsza jest szkoła niż profil.
    • szeptucha.z.malucha Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 00:02
      A jak już chodzi o profil to celowałabym w biol-chem-mat, biol-mat. Bywają też profile mat-fiz-chem (ale tu mówisz, że fiz i chem niekoniecznie). Na pewno nie human i nie mat-geo.
      Jeszcze spotkałam się z klasami architektonicznymi z rozszerzeniem matematyka, informatyką, rysunek i projektowanie oraz historią sztuki. Tylko to nie obejmuje przygotowania do medycyny.
      Możecie też zrobić tak jak mój bombel - chciałby być fizykiem i/lub artystą. Gdy się zastanowił, ocenił, że przedmioty artystyczne może robić po godzinach a dla fizyki lepiej pójść do mat-fizu. W międzyczasie zdecyduje albo wybierze jedno, albo jakoś to pożeni. Konkluzja - lepiej wybrać profil, który trudniej będzie samodzielnie nadgonić.
      • paszczakowna1 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 01:25
        > Konkluzja - lepiej wybrać profil, który trudniej będzie samodzielnie nadgonić.

        Dokładnie. Jeśli zatem wybór jest pomiędzy mat-fiz i biol-chem (bez opcji mat-biol-chem lub mat-fiz-biol, którą to ostatnią opcję bym w tej sytuacji rekomendowała), to zdecydowanie mat-fiz. Matury z biologii i chemii nie są bynajmniej łatwe, ale to w dużej mierze pamięciówki. Można samodzielnie opanować, gdyby była potrzeba zdawania. Znacznie trudniej przygotować się samodzielnie do rozszerzonej matematyki lub fizyki. A matematykę punktuje bardzo wiele kierunków...
        • nick_z_desperacji2 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 02:41
          No raczej tak, tylko odwrotnie...Łatwiej w ciągu roku samemu czy z korepetytorem nauczyć się matematyki niż biologii. Nauczyć się samemu biologii tak, żeby na lekarski wystarczyło to jak wygrać maturalnego totka. Nie było jeszcze chyba roku, żeby nawet ludzie po biologii i kursach/korkach nie narzekali na klucz.
          • katriel Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 03:00
            > No raczej tak, tylko odwrotnie...Łatwiej w ciągu roku samemu czy z korepetytorem nauczyć się matematyki niż biologii.

            Zależy komu. Ludzie mają różnie.
    • asia_i_p Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 08:39
      A od strony psychicznej?
      Lepiej będzie się czuła w klasie z przewagą dziewczynek, zdolnych, zorganizowanych i pracowitych czy w klasie z przewagą chłopców zdolnych, imprezowych i sarkastycznych? To generalizacja, ale u mnie w szkole pasuje odkąd pamiętam.
      • laurielle Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 09:13
        Potwierdzam! Sama kończyłam biolchem (i tak rozszerzony jeszcze o matfizang - klasa autorska w epoce wyścigu szczurów), a syna mam w matfizinfie. Chłopcy (dziewczyny są tylko trzy) w klasie syna są zdolni, ze specyficznym poczuciem humoru, wąskim socjolektem, sprytem (nie znosili jednego nauczyciela, więc rozważali zadeklarowanie uczuć romantycznych względem niego, żeby go im zmieniono na podstawie standardowy ochrony młodzieży wymuszonych przez ustawę Kamilka), głośni, łobuzerscy (ale nie chuligańscy). Mój biolchem to byly grzeczne kujony, ja akurat zazdroszczę synowi takiej klasy, bo zawsze lepiej mi było w męskim towarzystwie, ale nie każda dziewczynka się w nim odnajdzie. Mocno uspołeczniona, potrzebująca koleżanek, posłałabym do biolchemu.
        • szeptucha.z.malucha Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 10:09
          O to to.
    • swinka-morska Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 10:34
      Biol-chemy są teraz głównie z trzeciem rozszerzeniem biol-chem-mat i to jest zdecydowanie najbardziej obciążający nauką profil w LO. Ale zależy co kto lubi i sobie życzy.
      Profili nietypowych jak mat-biol jest jak na lekarstwo.
      Najbardziej ogólny profil to mat-geo i on daje najszerszy wybór jeśli chodzi o rekrutację na studia (poza wyjątkami typu medycyna).
    • aguar Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 11:52
      Mój jest w drugiej klasie na mat-chem dwujęzycznym. W jego klasie jest też możliwość rozszerzania informy i biologii, właśnie od drugiej klasy, ale syn stwierdził, że woli postawić na jakość, czyli dobrze się przygotować z matmy, chemii i angielskiego, ciekawe, jak na tym wyjdzie... (Jest jednym z lepszych uczniów, żeby nie było.)
    • egzamin2025 Re: Mat-fiz czy biol-chem? 10.09.24, 17:50
      Bardzo Wam dziekuje za wszystkie postysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka