Dodaj do ulubionych

Sukienka ślubna

13.09.24, 12:48
Pomóżcie!
Proszę.

Ślub cywilny, tylko świadkowie, żadnej imprezy.
Coś prostego, nie z poliestru, w bieli, różu, fuksji albo czerwieni. Krótka lub midi.


Pytam dla koleżanki.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 12:55
      Za skromna (wiskoza i len wg tego co piszą)?
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:13
        Nie, bardzo spoko!
        Ale chyba kremowa, a mi źle w ciepłych odcieniach.
        Co to z firma?
        • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:16
          Zara 😀

          Widzialam tylko online, więc trudno mi ocenić odcień.
        • marta.graca Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:16
          Tobie, czy koleżance?
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:18
            Koleżance!
            • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:21
              Oczywiście że koleżance.
              Ja też o koleżance ziuty pomyślałam jak przeczytałam w innym wątku, że potrzebna suknia na ślub a potem przegladalam aplikację Zary. A że koleżanka ziuty to i moja koleżanka to pamiętałam, że koleżanka lubi mini.
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:25
                big_grin
            • husky_cat Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:23
              A musi być online? Przejdź się do CH, chocby w Taranko czy Hexeline może być coś ciekawego
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:26
                Nigdy w życiu nie znalazłam nic dla siebie w Taranko.
                Ale Hexeline nie znam, zobaczę.
                • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:31
                  Ta z Hexeline byłaby fajna, ale w składzie 64% poliestru
                  • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:34
                    O ale tu jest jedwab i wełna
                    • kropkaa Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:28
                      Różowa piękna!
                      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:07
                        Ale trochę letnia.
                        A mamy najgorszy miesiąc na ślub - choć Mieciu mówi, że teraz to będzie nasz najpiękniejszy miesiąc w roku. 😂


                        • kropkaa Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:15
                          I tego się trzymaj kiss
                          PS Oczywiście na żywo czar może prysnąć, więc i nie ma się co nastawiać.
                    • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:16
                      Bierz i do tego różowe futerko, serio jak szaleć to szaleć
                      • taje Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:08
                        grruu2.0 napisała:

                        > Bierz i do tego różowe futerko, serio jak szaleć to szaleć

                        O, i to jest pomysł!
                      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:19
                        Różowe futerko bym nosiła!
                        • abasia0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:27
                          Tego Milano u Deni Cler jest sporo różnych a nie sprecyzowałam, że chodzi o biały kombinezon.
                          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:33
                            na stronie nie widzę żadnego kombinezonu
                          • eglantine Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 19:11
                            Deni Cler Milano to nazwa firmy - bo z Mediolanu. A nie konkretnego ciucha.
                            Chodziło ci o ten kombinezon?
                            www.zalando.pl/deni-cler-milano-elegancki-kombinezon-bialy-d1h21t006-a11.html
                            • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 19:15
                              Poliester 100% a tego chyba Ziuta nie chce
                            • abasia0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 19:32
                              Sorry, masz rację. Dzięki za wklejenie zdjęcia.
                • husky_cat Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:42
                  Tu masz jedwabna, co prawda błękitna, ale od siebie mogę powiedzieć, że świetnie się nosi
                  jenesequastore.com/products/jedwabna-sukienka-montana-blue
                  • starczy_tego Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:59
                    Piękna! I na wyprzedaży 😀 a jak z rozmiarówką? Zawyżona/zaniżona czy ok? Nie powiem kusi mnie
      • szarmszejk123 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:31
        Ta jest super, bardzo w koleżanki stylu!
        Niech idzie przymierzyć smile
      • ponis1990 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:43
        Ta sukienka jest piękna w swojej prostocie.
        • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:50
          Też mi się podoba. To zupełnie nie jest fason dla mnie, ale uważam, że jest bardzo ładna (chociaż oczywiście może być tak, że na żywo nic specjalnego).
          • szarmszejk123 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:51
            To jest fason dla mnie i przez ciebie zapragnęłam tej sukienki:p
            A u mnie już zimno, gdzie ja ją założę?
            • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:56
              Jeśli ona wygląda tak jak na zdjęciu, to z zamszowymi kozakami (tylko nie czarne, raczej rudości) i płaszczem mogłabyś założyć. Ten materiał sprawia wrażenie dość mięsistego.
    • bywalec.hoteli Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:17
      Ziuta za mąż wychodzi?
    • wapaha Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:31
      Ja twoja koleżankę widziałabym tak
      Ze wszystkim
      Łącznie z fryzura
      🙃
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:43
        Ta by była dobra, jak koleżanka była grubsza. Teraz schudła i będzie wyglądała w tym jak sierota. Zresztą ostatnio w każdej mierzonej sukience wyglądała jak sierota.
        • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:50
          Nie wie co to sierota kto nie mierzył garnituru w Zarze...
          • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:40
            daniela34 napisała:

            > Nie wie co to sierota kto nie mierzył garnituru w Zarze...


            Albo płaszcza.
            Dzis mierzyłam.
            O matko.
            • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:44
              A ja właśnie poszłam przymierzyć garnitur, który na wieszaku nawet mi się dość spodobał.
              To jest piękne w przymierzaniu w sklepie - człowiek od raz widzi czego nie kupować.
        • wapaha Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:07
          piataziuta napisała:

          > Ta by była dobra, jak koleżanka była grubsza. Teraz schudła i będzie wyglądała
          > w tym jak sierota. Zresztą ostatnio w każdej mierzonej sukience wyglądała jak
          > sierota.
          Ale mi się wydaje właśnie ze na szczuplaku tez będzie ładnie wygladac.
          Mnie do koleżanki generalnie pasuje taki francuski look
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:14
            Zamień modelkowe nogi do nieba na króciutkie paróweczki i Ci wizja francuskiego sznytu przejdzie. big_grin
            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:21
              piataziuta napisała:

              > Zamień modelkowe nogi do nieba na króciutkie paróweczki i Ci wizja francuskiego
              > sznytu przejdzie. big_grin

              1.zauważ że sukienki nie pokazują tychże nóg tongue_out
              2. ja koleżankę widzę inaczej
              3. ciekawe co by było gdyby kolezanka zrobiła eksperyment-i przymierzyła taką sukienkę która jest "nie dla niej"
              wiesz, ja kiedyś przymierzyłam biustonosz którego nigdy w zyciu bym nie przymierzyła gdyby nie namowa ekspertki -bo uwazałam że nigdy takich nie nosiłam, na pewno będa niewygodne, nie na mój biust i tak dalej. No i co -i okazało sie coś innego suspicious
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:42
                Nogi mogę akurat pokazywać, po prostu źle mi w niektórych długościach/fasonach.
                No będę musiała w końcu coś pomierzyć innego niż zawsze, bo w starych, "sprawdzonych" fasonach też mi ostatnio coś nie pasuje.
                • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:17
                  piataziuta napisała:

                  > No będę musiała w końcu coś pomierzyć innego niż zawsze, bo w starych, "sprawdz
                  > onych" fasonach też mi ostatnio coś nie pasuje.


                  to może być odświeżajace smile
                  warto czasem wyjść ten jeden krok "z szafy" ( dosłownie i w przenośni)
                  • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:53
                    Nie znoszę robić zakupów. :p
                    • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:00
                      piataziuta napisała:

                      > Nie znoszę robić zakupów. :p

                      ja też,- w sensie chodzić szukać przymierzać wybierać
                      dlatego kupuję online ( lubię)

                      a nowe spojrzenie na garderobę ? może koleżanki ?
                      mi akurat pokazały to moje dzieciory - z tego co mam zrobiły inne zestawienia których ja NIGDY bym nie ubrała a ponoć "tak się nosi" "tak jest modnie"
                      • simply_z Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:05
                        Akurat nastolatkowe zestawienia ciuchow, chyba nie sa najlepszym wyborem🤣
                        • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:14
                          simply_z napisała:

                          > Akurat nastolatkowe zestawienia ciuchow, chyba nie sa najlepszym wyborem🤣
                          >
                          piszesz na jakiej podstawie ?
                          ogladania ulicy ?
                          oglądania własnych nastolatków ?
                          oglądania moich nastolatków ? ( skąd założenie że mam nastolatków ?)?

                          suspicious
                          • simply_z Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 13:59
                            Na podstawie obserwacji.Nie mam pojecia czy masz nastolatki na stanie wink.
                            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:50
                              simply_z napisała:

                              > Na podstawie obserwacji.Nie mam pojecia czy masz nastolatki na stanie wink.
                              >
                              aha
                              bo wpisałaś się konkretnie pod moim wpisem
                              ( generalnie się zgadzam że gust nastolatków bywa..ekhm , no bywa tongue_out , mam szczęście do posiadania młodych dorosłych które mają świetny gust, a młodsze zwłaszcza- w każdym zakresie-urządzenia wnętrz, dodatków, ubioru,robienia zdjęć itd -ma dryg)
        • trampkoss1 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:39
          To ja bym tej schodniętej koleżance może zaproponowała poszukać na Zalando lounge sukienek marki roksanda. Bywają białe, jedwabne, o awangardowym kroju Same rozmiary 32 i 34 pozostawały. Od biedy jeszcze się znajdzie 36😕.
          Mieszczą się w przedziale do 3 tysięcy.
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:43
            Popatrzę, dzięki!
    • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 13:47
      Czy będzie panieński na forum????
      Za bardzo Cię lubię, żeby doradzać sukienkę smile
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:51
        Świadkowa do mnie ostatnio dzwoniła, przerażona, bo jej się przypomniało, że obowiązkiem świadkowej jest zorganizowanie panieńskiego. Oczy mi z orbit na chwilę wyszły, ale po chwili udało się wyartykułować "Nie!" i obie odetchnęłyśmy z ulgą. :p
        No ale forum, to forum - czemu nie? wink
        Ale na coru
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:46
          piataziuta napisała:

          > Świadkowa do mnie ostatnio dzwoniła, przerażona, bo jej się przypomniało, że ob
          > owiązkiem świadkowej jest zorganizowanie panieńskiego. Oczy mi z orbit na chwil
          > ę wyszły, ale po chwili udało się wyartykułować "Nie!" i obie odetchnęłyśmy z u
          > lgą. :p
          > No ale forum, to forum - czemu nie? wink
          > Ale na coru

          Ja to widzę 😂 poprosimy o filmik ze striptizerem od forumki z wątku obok i będzie jak znalazł.
          • ta_jedna_karen Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:12
            Ja też to widzę! Czy borsuczyca mogłaby udać się na automoto i zaprosić Fornitę? Byłby występ na panieński Ziuty jak znalazł. Po występie Fornitki widzę na scenie Princess i Taniego z repertuarem kabaretowym, Riki mógłby być zniszczonym życiem szatniarzem, a Brenya by mogła ogarnąć słodki kącik. Jeśli macie jakieś propozycje to proszę wpisywać pod spodem.
            • szarmszejk123 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:23
              ta_jedna_karen napisała:

              > a Brenya by mogła ogarnąć słodki kącik.

              Żeby tylko nie zrozumiała tego jakoś opacznie:p
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:17
                szarmszejk123 napisał(a):

                > ta_jedna_karen napisała:
                >
                > > a Brenya by mogła ogarnąć słodki kącik.
                >
                > Żeby tylko nie zrozumiała tego jakoś opacznie:p


                W obliczu takiego iwentu to nawet bym zjadła "jabłkowe - podwójnie pieczone". 🤭
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:23
                  piataziuta napisała:

                  > szarmszejk123 napisał(a):
                  >
                  > > ta_jedna_karen napisała:
                  > >
                  > > > a Brenya by mogła ogarnąć słodki kącik.
                  > >
                  > > Żeby tylko nie zrozumiała tego jakoś opacznie:p
                  >
                  >
                  > W obliczu takiego iwentu to nawet bym zjadła "jabłkowe - podwójnie pieczone". ?
                  >

                  Z dwojga złego lepszy słodki kącik niż drink bar w jej wykonaniu (przepraszam, musiałam!)
                  • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:37
                    > Z dwojga złego lepszy słodki kącik niż drink bar w jej wykonaniu (przepraszam,
                    > musiałam!)

                    Co dawała do picia? suspicious
                    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 21:02
                      piataziuta napisała:

                      > > Z dwojga złego lepszy słodki kącik niż drink bar w jej wykonaniu (przepra
                      > szam,
                      > > musiałam!)
                      >
                      > Co dawała do picia? suspicious

                      Oj widzę, że nie czyta się dokładnie ematki smile (nawiązanie do kp pięciolatki)
                      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:45
                        > Oj widzę, że nie czyta się dokładnie ematki smile (nawiązanie do kp pięciolatki)

                        Czyta się, czyta, tylko nie załapałam, że tak jedziecie na grubo. 😆
                    • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 23:08
                      piataziuta napisała:

                      > > Z dwojga złego lepszy słodki kącik niż drink bar w jej wykonaniu (przepra
                      > szam,
                      > > musiałam!)
                      >
                      > Co dawała do picia? suspicious


                      Nie chcesz wiedzieć
                  • eglantine Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 21:29
                    A już na pewno lepiej, żeby sama piekła, niż zamawiała. Jeszcze coś jej nie pójdzie z zaliczką...
                    • marta.graca Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:33
                      Też o tym pomyślałam 😄
          • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:14
            Ha, świetny pomysł!

            Striptizera juz mamy, każda otworzy wino czy tam piccolo i lecimy z panieńskim!
            • marta.graca Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:42
              A gdzie przekąski? Chyba, że jemy tę deskę serów i wędlin z wątku slatynki?
              • ta_jedna_karen Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 17:00
                Koniecznie ze smalcem wyciskanym z fasoli.
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 17:08
                Ja bym spróbowała jaj pomrowów od fornitki.
        • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:53
          Daniela upiecze penisociasteczka
          • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 17:05
            Będę miała do portfolio
            • mika_p Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:46
              > Będę miała do portfolio

              Jaki ty masz praktyczny umysł! Tu jedną ręką uprawiasz prawo, a drugą już sobie budujesz drugą karierę cukierniczą, jakbyś kiedyś zapragnęła rzucić prawo. Portfolio będzie jak znałazł, z penisami czy bez
              • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:51
                Oooczywiście.
                Moja Cukiernia Pod Złamanym Paragrafem to będzie coś! 😉
                • marta.graca Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:18
                  Moja koleżanka z pracy przekwalifikowała się na torty i bardzo dobrze jej idzie smile
    • misiamama Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:00
      Musi być sukienka? była tu piękna spódnica z jedwabiu, miałabyś więcej luzu w wyborze góry. Wypowiadam się bo chodzisz i się skarżysz że mały ruch w Twoim wątku.
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:17
        Spódnica z jedwabiu to fajny pomysł, ale miałabym ogromny problem z dobraniem góry.
        Mam w domu coś takiego w głębokiej zieleni - piekna, ale rzadko noszę bo prawie żadna bluzka do niej nie pasuje.
        • szarmszejk123 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:20
          Pokaż, zaraz coś dobierzemy ( tzn. ja, to może nie, ale Daniela by mogła:p)
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:29
            Coś takiego:
            https://img.joomcdn.net/401c25a206afbda81b1e476f9f1d20b14002883a_original.jpeg

            Zakładam do tego tylko krótki, czarny sweterek z rękawem 3/4.
            • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:41
              Piękna. Gdybym spotkała taką z jedwabiu to pewnie bym się skusiła. Może lovlisilk rozszerzy gamę kolorystyczną. Na razie zamierzam u nich nabyć droga kupna koszule w groszki
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:55
                Gwoli ścisłości: moja zielona nie jest z jedwabiu. "Coś takiego" znaczy, że się mi z jedwabiem kojarzy, ale koło jedwabiu nawet nie leżało, a kupiłam to w którejś sieciówce. :p
                • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:15
                  Jak wiadomo ja tam od sieciówek nie stronię smile
                  Przy czym zgadzam się z tobą, że spódnice to trudny temat - dobieranie gór zawsze jest kłopotliwe.
            • misiamama Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:30
              piękna, coś podobnego mogłabyś donabyć celem ślubu, z tym że oczywiscie jedwab. Sugerowałabym też pełną długość, chyba że koleżanka jest wyjątkowo filigranową osobą. do tej nosiłabym czarną marynarkę oversize, ale regularna tez by uszła. nosiłabym też szare swetry i białą koszule oversize. płaszcz czarny długi, szary długi, granatowy długi. ona mi w zasadzie pasuje do wszystkiego smile
            • primula.alpicola Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:43
              Sara Boruc miała piękny sweter na swoim ślubie, pasowałby do tej zieonej spódnicy.
              • azalee Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:48
                Oj tak, spodnica i sweter Sary byly rewelacyjne.
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:23
                primula.alpicola napisała:

                > Sara Boruc miała piękny sweter na swoim ślubie,

                Prawda! Bardzo mnie się podobało.

                >pasowałby do tej zieonej spódni
                > cy.

                Dżizas, bez przesady, kupiłabym se nową - tę z jedwabiu - w bieli czy kremie (jak krem nie przy twarzy, to ujdzie).
                Ale kto mi znajdzie taki sweterek do tego?

                • taje Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:32
                  Może zamiast sweterka całą sukienka jedwabna? Lily Silk (nie Livli Silk) ma dość duży wybór, choć raczej ciemne kolory (ale czerwień, biel i jakieś pastele też są). TutajTekst linku

                  No i gratulacje dla koleżanki!!
                  • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:47
                    taje napisała:

                    > Może zamiast sweterka całą sukienka jedwabna? Lily Silk (nie Livli Silk) ma doś
                    > ć duży wybór, choć raczej ciemne kolory (ale czerwień, biel i jakieś pastele te
                    > ż są).

                    Jestem niska, utopiłabym się.


                    > No i gratulacje dla koleżanki!!

                    Ale czego mi gratulujesz właściwie? big_grin
                    • taje Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:52
                      Możesz zamówić rozmiar na swój wzrost i wymiary (kosztuje to 30 euro). Tyle, że stylistycznie oni są dość konserwatywni, ale jakość jest bardzo dobra i zawsze coś ładnego można upolować. Ale tamte wyżej linkowane różowe bardziej mi się podobają, róż na ślub jest super.

                      Czego gratulować? Decyzji!
                      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:04
                        > Czego gratulować? Decyzji!

                        A to dla Miecia te gratulacje. ;P
                        Poszliśmy do urzędu, żeby mi załatwić szybkie ubezpieczenie, bo z dnia na dzień stałam się bezrobotna, a szykowała mi się operacja usuwania mięśniaka (wiadomo - im szybciej, tym lepiej). Okazało się, że pierwszy możliwy termin ślubu jest w listopadzie (mięśniaka udało się usunąć w połowie lipca), więc wstałam, chcąc podziękować i wyjść, ale Mieciu powiedział coś w stylu "siadaj!" (nie w jego stylu)😂. No więc listopad. big_grin
                        • mika_p Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:14
                          W sensie że ponad pół roku czekałaś na termin ślubu? Szkoda że nie rzucilaś tematu na forumie, to może ktoś by ci doradził popytanie w ościennych gminach. Te małe mają maciupcie salki na ślub w urzędach gminy, i niewielkie obłożenie raczej. Gdzieniegdzie sam wójt udziela ślubów, bo urząd tak niewielki, że nie ma oddzielnego kierownika USC, a wójt lubi szczęsliwych ludzi
                        • primula.alpicola Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:29
                          piataziuta napisała:

                          Okazało się, że pierwszy możliwy termin ślubu jest
                          > w listopadzie (mięśniaka udało się usunąć w połowie lipca), więc wstałam, chcą
                          > c podziękować i wyjść, ale Mieciu powiedział coś w stylu "siadaj!" (nie w jego
                          > stylu)😂. No więc listopad. big_grin


                          Ale słuchaj, Mieciu jest przemocowcem! Co to za "siadaj", pytam się? Po ślubie się rozkręci, będzie Cię bić i zabierać pieniądze.
                          Ale w razie gdybyś się chciała korzystnie rozwodzić, to forum zaświadczy, że do ślubu zostałaś zmuszona podstępem i przemocą.

                          Jak już tak psychoanalizujemy, no.
                          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:41
                            > Ale słuchaj, Mieciu jest przemocowcem! Co to za "siadaj", pytam się? Po ślubie
                            > się rozkręci, będzie Cię bić i zabierać pieniądze.
                            > Ale w razie gdybyś się chciała korzystnie rozwodzić, to forum zaświadczy, że do
                            > ślubu zostałaś zmuszona podstępem i przemocą.
                            >
                            > Jak już tak psychoanalizujemy, no.

                            Tak! A ja mam syndrom sztokholmski!
                            • primula.alpicola Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:44
                              piataziuta napisała:

                              >
                              >
                              > Tak! A ja mam syndrom sztokholmski!

                              Dobrze że Ty to napisałaś, już nie chciałam tak z grubej rury!
                          • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:52
                            primula.alpicola napisała:


                            >
                            > Jak już tak psychoanalizujemy, no.

                            nie psychoanalizujemy ino hipotezujemy
                            • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:17
                              wapaha napisała:

                              > primula.alpicola napisała:
                              >
                              >
                              > >
                              > > Jak już tak psychoanalizujemy, no.
                              >
                              > nie psychoanalizujemy ino hipotezujemy


                              Ona żartuje. suspicious
                  • misiamama Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:57
                    nie absolutnie nie cała sukienka z jedwabiu. Ten sweter Sary dzisiaj już trochę passe, ale serio spódnica i marynarka to coś co bym rozważyła.
            • kropkaa Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:50
              Matko, co za kolor! Są takie jedwabne?
              • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:51
                No właśnie nigdzie nie znalazłam. Taką jedwabną bym kupila. Mogłabym nawet sprzedać nerkę.
                • kropkaa Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:28
                  Przeszukałam obrazem wszystkie internety i tylko poliester. Obawiam się dużego rozczarowania po otworzeniu koperty.
                  • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:43
                    Sory dziewczyny jeśli wprowadziłam w błąd.
                    Metkę ze składem wycięłam (a spódnica ma ze cztery-pięć lat) a jest z Promodu. Jest przewiewna i rzopa się w niej nie poci (w przeciwieństwie do sukienki Ralpha Laurena - w której mi pot żywcem po doooopie ściekał - poliester to był).

                    • daniela34 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:55
                      Promod miewał czasem świetne ciuchy. Mialam kiedyś od nich boską czerwoną spódnicę z filcu, na zimę. Niestety z niej "wymalałam."
        • misiamama Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:40
          własnie w tej swobodzie w dobraniu góry widzę potencjał, np tylko piękna marynarka, jeśli ma być seksownie ale z klasą. albo zabudowana bluzka koszulowa i biżuteria. albo top, jeśli musi być coś co się nazywa bluzka.
      • majenkirr Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:36
        misiamama napisała:
        Wypowiadam się bo chodzisz i się skarżysz że mały ruch w Twoim wątku
        .

        Ja też z tamtego wątku i faktycznie - nudy tu straszne. Zaraz Ci czegoś poszukam, może się forum ożywi😼😹

        Ta z pierwszego zdjęcia bardzo ładna.
        • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 14:38
          Dzięki. smile
          Nie mam dzisiaj siły animować forum.
          • majenkirr Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:23
            A to ma byc cos, co jeszcze potem ma być noszone na różne okazje, czy ze tak powiem - jednorazowo?
            • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:26
              Raczej ta pierwsza opcja. Bezy, czy innej syreny i tak bym nie założyła.
              • majenkirr Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:36
                Oj, czyli taka odpada?
                • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:37
                  Ta będzie na poprawiny. big_grin
                  • midge_m Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:41
                    Jaką ty musisz mieć figurę (zazdrosny okrzyk!)
                    • majenkirr Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:03
                      Napisala, ze schudla. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie😒
                      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 19:52
                        Schudłam, bo rozwaliłam kolanko, miałam operację i bałam się, że bardzo przytyję - w efekcie schudłam.
                        Operacja jednak dość droga była - życzyć ci tego, czy nie? big_grin
                • kropkaa Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:57
                  Sukienka łyżwiarki ma konkurencję! 😂
    • midge_m Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:25
      A jaki budżet? 😉
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:34
        Maks trzy tysie.
        Ale wolałabym za jeden.
        • midge_m Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:40
          Może przejrzyj sobie stronę net-a-porter. Możesz sobie ustawić różne filtry i zobaczysz co Ci się podoba. Zary nie polecam, cena nie jest warta jakości którą oferują.
        • wapaha Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:52
          piataziuta napisała:

          > Maks trzy tysie.
          > Ale wolałabym za jeden.

          3 tys ?
          To nie taki skromny cichy slub
          Gdyby ja miała miec cicho skromnie bez ajwaj to byłby maks 500zl (!! A i to mi niewspolgra z moją dusza 3tys są poza wyobraźnia)

          <uwaga wpis jatkogenny może zazre >

          <<ty się nie kłóć jeszcze ,Zaczekaj jak rozbuja >>
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:22
            Skromny, bo nie ma imprezy ani gości. Sukienka (nawet za 3 tysie) będzie tańsza od niespodziankowych urodzin Miecia. big_grin
            Nie mamy dzieci - jak wiesz - myślę, że to ma duże znaczenie.
            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:19
              e, to nie chodzi o dzieci przecież

              wizja 3 tys za sukienkę mnie mrozi po prostu
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:51
                Ja od dawna mam taką filozofię, że jak mam coś kupić to rzeczy droższe/porządne/takie żeby mnie długo cieszyły i dobrze służyły. Nie kupuję taniochy, która za chwilę mi się znudzi i będzie wyglądała jak ściera po dwóch praniach.
                Jak kupiłam porzadny płaszcz, to dalej mi dobrze służy i cieszy - mimo, że mam go już z sześć lat. Za to jak połasiłam się na taki za 400zl z sieciówki, to mi się po sezonie tak zmechacił, że poszedł do śmieci, a niby wełna była w składzie.

                Co do sukienki: nie wierzę, że da się kupić coś porządnego na taką okazję, poniżej 800 zł, a i te 800 to chyba optymistycznie.
                • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:05
                  piataziuta napisała:

                  > Ja od dawna mam taką filozofię, że jak mam coś kupić to rzeczy droższe/porządne
                  > /takie żeby mnie długo cieszyły i dobrze służyły.

                  no ja niby też...


                  Nie kupuję taniochy, która za
                  > chwilę mi się znudzi i będzie wyglądała jak ściera po dwóch praniach.
                  ja czasem kupuję taniochę ale ścier nie mam wink suspicious


                  > Jak kupiłam porzadny płaszcz, to dalej mi dobrze służy i cieszy - mimo, że mam
                  > go już z sześć lat. Za to jak połasiłam się na taki za 400zl z sieciówki, to mi
                  > się po sezonie tak zmechacił, że poszedł do śmieci, a niby wełna była w składz
                  > ie.
                  zgodze się -płaszcz (w ogole odzienie wierzchnie) warto jest kupić lepsze ( a to czesto oznacza droższe)
                  >
                  > Co do sukienki: nie wierzę, że da się kupić coś porządnego na taką okazję, poni
                  > żej 800 zł, a i te 800 to chyba optymistycznie.

                  no tu sie różnimy
                  ( być może juz w kwestii samej definicji "porządne)
                • zosia_1 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:10
                  A ten porządny płaszcz to gdzie kupiłaś?
                  • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:29
                    Szulist
                • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:40
                  piataziuta napisała:


                  >
                  > Co do sukienki: nie wierzę, że da się kupić coś porządnego na taką okazję, poni
                  > żej 800 zł, a i te 800 to chyba optymistycznie.

                  Nie to żebym Cie miała przekonywać ale ... na drugi wprawdzie ślub kupilam za zalando sukienkę espirit, kosztowała 350 zł. No i ładna była. Tzn jest, nadal mam ją w szafie.

                  Mogłabym nawet zdjęcie wstawić chociaż tak trochę głupio, w końcu to Twój ślubny wątek.
                  • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:55
                    Pokaż!
                    • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:16
                      Wyślę Ci na gazetową.
                      Trochę niefajnych nicków tu ostatnio grasuje, chyba nie mam ochoty się uzewnętrzniać.
                      • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:26
                        Poszło
                        • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:41
                          Mam! Odpisałam! smile
        • misiamama Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 14:15
          Prawie w budżecie. Sweterek może być serio niedrogi, do takiej kiecki. https://img.mytheresa.com/1094/1238/100/jpeg/catalog/product/37/P00933212.jpg
          • marta.graca Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 14:19
            Czy tylko mnie te spódnice się kojarzą z koszulami nocnymi?
            • kropkaa Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 14:27
              Nie tylko Tobie, ale jedwab z połyskiem tak ma. Trzeba się przełamać i przyzwyczaić wink
              W tym roku ten typ spódnic był bardzo modny, bo Zara wypuściła, co prawda poliester, ale cena za to niska i pół biura młodych dziewczyn latem śmigało.
              • misiamama Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:16
                masz na myśli to? https://static.zara.net/assets/public/5a6b/0cbb/d0ed45bf8f10/8cd439490fba/08338441250-e1/08338441250-e1.jpg?ts=1714467737130&w=563
                a to pełna zgoda, kojarzy się jak najbardziej, mnie też smile
            • primula.alpicola Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:18
              Spódnice pół biedy, z jakąś górą może być zupełnie nie koszulowonocno.
              Za to sikienki na cienkich ramiączkach i jeszcze w jasnym kolorze..
            • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:35
              Celowy zabieg, taki trend. Nie wiem jak teraz bo nie byłam już dawno na żadnej stronie sieciówki, ale kiedyś to było opisywane jako "sukienki w stylu bieliźnianym".
            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:58
              marta.graca napisała:

              > Czy tylko mnie te spódnice się kojarzą z koszulami nocnymi?
              >

              mnie również wink
              • marta.graca Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:18
                Ja nawet taką mam, tylko szarąsmile
                • abasia0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:31
                  Wyguglaj Milano od Deni Cler. Tak jakoś mi do ciebie pasuje, może akurat..
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:06
            Piękna spódnica - jak się ma 180 wzrostu i nogi do samej szyi.
            • kropkaa Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 20:15
              Plus rozmiar 32 i zero biustu. Tak w zasadzie to dla nastolatki tylko nie ten wiek jest targetem.
    • chatgris01 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:33
      https://www.bing.com/images/blob?bcid=qJ1IPgnjoYAHuw
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:36
        No cała moja koleżanka! big_grin
        • majenkirr Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:41
          Się śmiejecie, ale sama sukienka mi się podoba,
        • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:41
          Ale to musiałabyś brać z rajstopkami i makijażem!
    • ekstereso Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 15:58
      Bardzo prosto:
      gomez.pl/pl/product/liu-jo-dress-wa1308-j4034/size/44?gad_source=1&gclid=CjwKCAjwxY-3BhAuEiwAu7Y6szl2AXOkUjcaopP81rbqU0jcRf7SrWJVnqB6n9LH8Lo-7VxQrBUvgxoC9XoQAvD_BwE

      Bo ta to zbyt formalna, co
      www.peek-cloppenburg.pl/pl/p/max-mara-weekend-sukienka-wieczorowa-z-etola-model-gambero-fuksjowy-1954469?sea_shopping=PLA&gad_source=1&gclid=CjwKCAjwxY-3BhAuEiwAu7Y6s4umSuGX-7XMl4fSZgChwD9ZOPvo3CB2h-Sz6CyrV4ACHOFaLKZHphoCeQIQAvD_BwE
      • ekstereso Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:00
        Bo z mojego doświadczenia, wystarczy coś okołoczerwonego i faceci padają, a może warto koledze Miecia trochę puls podnieść
      • szarmszejk123 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:01
        Obie poliestry a ziuta nie chce. 🙄
        • szarmszejk123 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:02
          Tzn. koleżanka, ofc.
          • ekstereso Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:05
            Acha, nie patrzyłam na składy. I tyle z mojej pomocy. Ale jakby co, to z hexaline mam kilka sukienek, wszystkie db się noszą, bo ktoś polecał wyżej.
    • ponis1990 Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 16:40
      Gratulacje! <3 ...dla koleżanki oczywiście smile
      • grey_delphinum Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 18:53
        Ślub?

        Wielkie gratki!

        Co do sukienki, to nie doradzę. Niestety w tym temacie nie znam się, nie orientuję się, zarobiona jestem 😉
        • piataziuta Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:11
          Mężczyznom też się tak gratuluje? suspicious
          • mika_p Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 20:16
            Jasne!
          • simply_z Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 21:07
            Gratulacje!
    • kropkaa Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 21:19
      Pisałam w swoim wątku, iż zakochałam się w białej, jedwabnej spódnicy z Lilly Silk, ale jest długa i to naprawdę. Latem zakładałam do niej czarny top, na chłodniejsze dni niestety nie mam jeszcze pomysłu poza czarnym kaszmirowym swetrem.
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:48
        Mnie się ta podoba. Tylko nie wiem co na górę.

        https://img.lilysilk.com/cdn-cgi/image/width=1800,quality=80/media/catalog/product/m2_custom/10001/364WH/1.jpg
        • misiamama Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:42
          biały sweterek moherowy
          kordonkowy top (boho)
          marynarka jedwabna
          ?
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:31
            co jest delikatniejsze w dotyku - moher czy kaszmir?
            • misiamama Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 19:25
              Kaszmir. Moher tylko wyglada ale miły w dotyku nie jest. Sweter z dekoltem z tylu ofkors.
              • kropkaa Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 20:20
                Tylko musi być dopasowany i krótki.
        • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:18
          piataziuta napisała:

          > Mnie się ta podoba. Tylko nie wiem co na górę.
          >
          > https://img.lilysilk.com/cdn-cgi/image/width=1800,quality=80/media/catalog
> /product/m2_custom/10001/364WH/1.jpg


          oj
          ale i tak cię lubię ! kiss
        • kropkaa Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 20:19
          O tej piszę.
          Odszukaj mój wątek, pytałam i recenzowałam.
          Jest długa, dół nie jest równy, ale pisałam do Lily Silk, taki krój. Ma podszewkę, co dużo daje (mam porównanie do granatowej bez) i pałętanie połaci jedwabiu między nogami boskie.
          Na ślub po prostu idealna.
          Na de chyba nadal 30% off.
          • kropkaa Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 20:22
            Aha, dobrze się komponuje ze szpilkami, niestety wink
    • kotejka Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 23:15
      Jakbym miała takie relacje ze sobą i światem, że wymyslilabym ślub bez przyjaciół i rodziny to ostatnią rzeczą o jakiej bym myślała byłaby kiecka za tysiąc albo trzy
      Wyjelabym coś z szafy albo poszła do lumpa
      A za resztę pojechała na narty
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 23:29
        kotejka napisała:

        > Jakbym miała takie relacje ze sobą i światem, że wymyslilabym ślub bez przyjaci
        > ół i rodziny to ostatnią rzeczą o jakiej bym myślała byłaby kiecka za tysiąc al
        > bo trzy
        > Wyjelabym coś z szafy albo poszła do lumpa
        > A za resztę pojechała na narty

        Dżizas, jesteś pewna? Bo ja nie wiem i przyjmuję, że może chciałabym wyglądać jak milion dolków, bo kiedy niby będzie lepsza wymówka, żeby przepuścić nierozsądną ilość pieniędzy na ciuchy?
        • kotejka Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 23:35
          No to wolałabym przepuścić na cos, co się zamortyzuje i w kwocie per day wyjdzie korzystniej
          Ja ciuchy uwielbiam j wydaje dużo, ale jednak jestem pragmatyczna
          Na ciuch do podpisania papierka,.i jak widać watkodajka wagi nie przykłada do wydarzenia wydalabym mniej niż na gatunkowe dzinsy, świetny biustonosz albo dobry płaszcz
          • kropkaa Re: Sukienka ślubna 13.09.24, 23:50
            Ale przecież wątkodajka idzie w stronę sukienki, w której będzie chodzić też i po ślubie. Nie kupuje cekinowej sukni bez ramion za to z trenem w kolorze wściekłej czerwieni, tylko wydaje się iść w klasykę.
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 00:00
              kropkaa napisała:

              > Ale przecież wątkodajka idzie w stronę sukienki, w której będzie chodzić też i
              > po ślubie. Nie kupuje cekinowej sukni bez ramion za to z trenem w kolorze wście
              > kłej czerwieni, tylko wydaje się iść w klasykę.

              To też. Ja jestem z frakcji, że jak się wydać dowolną ilość hajsu na ciuchy/jedzenie/urlop to owszem należy i nie trzeba liczyć amortyzacji jak kotejka 😂
              • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 00:05
                bardzo_wredna_dziewucha napisała:

                > kropkaa napisała:
                >
                > > Ale przecież wątkodajka idzie w stronę sukienki, w której będzie chodzić
                > też i
                > > po ślubie. Nie kupuje cekinowej sukni bez ramion za to z trenem w kolorze
                > wście
                > > kłej czerwieni, tylko wydaje się iść w klasykę.
                >
                > To też. Ja jestem z frakcji, że jak się wydać dowolną ilość hajsu na ciuchy/jed
                > zenie/urlop to owszem należy i nie trzeba liczyć amortyzacji jak kotejka 😂

                Czad,.na co ostatnio poplynelas? wink
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 00:55
                  kotejka napisała:

                  > bardzo_wredna_dziewucha napisała:

                  > Czad,.na co ostatnio poplynelas? wink

                  Ech, za dużo tego 😂
                  • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 00:58
                    bardzo_wredna_dziewucha napisała:

                    > kotejka napisała:
                    >
                    > > bardzo_wredna_dziewucha napisała:
                    >
                    > > Czad,.na co ostatnio poplynelas? wink
                    >
                    > Ech, za dużo tego 😂

                    Z ostatnich to kolacja w knajpie z owocami morze, w rejonie gdzie są naprawdę świeże, za jakieś 2000 na 2 osoby. Dla mnie dużo, ale byli warto smile
                    • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 04:46
                      bardzo_wredna_dziewucha napisała:

                      > bardzo_wredna_dziewucha napisała:
                      >
                      > > kotejka napisała:
                      > >
                      > > > bardzo_wredna_dziewucha napisała:
                      > >
                      > > > Czad,.na co ostatnio poplynelas? wink
                      > >
                      > > Ech, za dużo tego 😂
                      >
                      > Z ostatnich to kolacja w knajpie z owocami morze, w rejonie gdzie są naprawdę ś
                      > wieże, za jakieś 2000 na 2 osoby. Dla mnie dużo, ale byli warto smile

                      Kolacja?
                      Myślałam, ,że piszemy o ciuchach
                      Ja też jestem z opcji, że na przygodę, bilet, koncert, festiwal, wyjazd, karnet narciarski, masaż, wakacje wydam
                      Na.jednorazowa szmatę, która będzie zajmować miejsce w szafie i przypominać grzech tylko tyle ile niezbędnie należy
                      Czy nie o tym pisałam?
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:56
                > To też. Ja jestem z frakcji, że jak się wydać dowolną ilość hajsu na ciuchy/jed
                > zenie/urlop to owszem należy i nie trzeba liczyć amortyzacji jak kotejka 😂


                Ciekawe, że akurat moje pieniądze ją striggerowały. wink
            • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 00:03
              kropkaa napisała:

              > Ale przecież wątkodajka idzie w stronę sukienki, w której będzie chodzić też i
              > po ślubie. Nie kupuje cekinowej sukni bez ramion za to z trenem w kolorze wście
              > kłej czerwieni, tylko wydaje się iść w klasykę.

              Aaa no to chyba że.
              Czymam zatem kciuki wink
      • snakelilith Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 00:26
        kotejka napisała:

        > Jakbym miała takie relacje ze sobą i światem, że wymyslilabym ślub bez przyjaci
        > ół i rodziny to ostatnią rzeczą o jakiej bym myślała byłaby kiecka za tysiąc al
        > bo trzy
        > Wyjelabym coś z szafy albo poszła do lumpa
        > A za resztę pojechała na narty

        Słusznie. Problem tylko, że listopad generalnie więcej wymaga, bo to trzeba mieć więcej na sobie, bo może być zimno. Ja w sytuacji jak ziuta brałam ślub w ciepłym czerwcu, dlatego poszłam do H&M i kupiłam letnią miniówę z białego lnu za 25 euro, tak wyciętą, że stanika nie można było nawet założyć, znowu oszczędność na bieliźnie. Beżowe stringi wystarczyły. Do tego kupione wcześniej sandałki ze srebrnych paseczków na niewielkim obcasie na gołe nogi i to było wszystko. W kwiaciarni poprosiłam o mały bukiet z jasnych kwiatów, nie mówiąc, że weselny, bo wtedy więcej liczą i była naprawdę tanio, jakieś 20 euro. U mnie nawet świadków nie było trzeba. W podróż poślubną pojechałam za to do Szwajcarii. Gdybym miała brać ślub jeszcze raz, to w Danii na plaży, ale o tej możliwości dowiedzieliśmy się później. To całe zamieszanie wokół ślubu, to jakieś nieporozumienie.
        • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 00:31
          Plaża w Danii brzmi super, wtedy coś w rodzaju ślubnego sztormiaka
          Albo po prostu welon do sztormiaka 😅
          • bywalec.hoteli Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:31
            kotejka napisała:

            > Plaża w Danii brzmi super, wtedy coś w rodzaju ślubnego sztormiaka
            > Albo po prostu welon do sztormiaka 😅

            😂
            A na nogach zamiast butów płetwy 😅
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 01:00
          snakelilith napisała:

          >
          Ja w sytuacji jak ziuta brałam ślub w cie
          > płym czerwcu, dlatego poszłam do H&M i kupiłam letnią miniówę z białego lnu za
          > 25 euro, tak wyciętą, że stanika nie można było nawet założyć, znowu oszczędnoś
          > ć na bieliźnie. Beżowe stringi wystarczyły. Do tego kupione wcześniej sandałki
          > ze srebrnych paseczków na niewielkim obcasie na gołe nogi i to było wszystko.
          > W kwiaciarni poprosiłam o mały bukiet z jasnych kwiatów, nie mówiąc, że weselny
          > , bo wtedy więcej liczą i była naprawdę tanio, jakieś 20 euro. U mnie nawet świ
          > adków nie było trzeba. W podróż poślubną pojechałam za to do Szwajcarii. Gdybym
          > miała brać ślub jeszcze raz, to w Danii na plaży, ale o tej możliwości dowiedz
          > ieliśmy się później. To całe zamieszanie wokół ślubu, to jakieś nieporozumienie
          > .
          Podoba mi się twoj ślub! Pragmatycznie, ale z klasą 😃
        • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:55
          >Ja w sytuacji jak ziuta brałam ślub w cie
          > płym czerwcu, dlatego poszłam do H&M i kupiłam letnią miniówę z białego lnu za
          > 25 euro

          Z tego też powodu od zawsze myślałam o czerwcu na termin ślubny. Wyszło jak wyszło. Przy czym, jeśli żadnej fajnej sukienki nie znajdę, pójdę w czymś co wyciągnę z szafy. Niemniej, fajnie by było jakąś ładną sukienkę przytulić - od bardzo, bardzo dawna nie mam takiej.
          Za to wspomniany porządny płaszcz/markowe jeansy/porządne biustonosze itd, mam.


          > W kwiaciarni poprosiłam o mały bukiet z jasnych kwiatów, nie mówiąc, że weselny
          > , bo wtedy więcej liczą i była naprawdę tanio, jakieś 20 euro.

          Kwiaty?
          Trzeba mieć kwiaty???🥴


          • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:20
            Nic nie trzeba, idź tak jak lubisz i jak się dobrze czujesz
            • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:51
              Miałam o kwiatach rozkminę z koleżanką biorąca ślub tradycyjny i z pompą. Wyszło nam że żadna z nas nie wie po co są kwiaty, w sensie no może i ozdoba jak się komuś podobają, ale celu w nich nie ma. Niektórzy nimi rzucają zamiast welonu na oczepinach. Ostatecznie stanęło na "chyba chodzi o to żeby było wiadomo co zrobić z rękami, ale ja raczej wiem". I kwiatów nie miała.
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:56
                Właśnie pomyślałam, że o ręce chodzi.
                Cóż. Ja będę tak zestresowana, że będę się jąkać i potykać o własne nogi, i żadne kwiaty mi nie pomogą, więc dam se siana.
                • taje Re: Sukienka ślubna 18.09.24, 18:30
                  Ja na ręku trzymałam moje młodsze dziecko (1 rok), mąż starsze (3,5) i tak oto obyliśmy się bez kwiatów wink Ale w Twoim przypadku raczej się nie sprawdzi smile
              • majenkirr Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:32
                35wcieniu napisał(a):
                > Miałam o kwiatach rozkminę z koleżanką biorąca ślub tradycyjny i z pompą. Wyszł
                > o nam że żadna z nas nie wie po co są kwiaty, w sensie no może i ozdoba jak się
                > komuś podobają, ale celu w nich nie ma.



                Kiedyś był - zapach kwiatów miał maskować zapachy ciała i otworu gębowego😉
                Przyjęło się i już zostało💐
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 07:34
        > Jakbym miała takie relacje ze sobą i światem, że wymyslilabym ślub bez przyjaci
        > ół i rodziny to ostatnią rzeczą o jakiej bym myślała byłaby kiecka za tysiąc al
        > bo trzy
        > Wyjelabym coś z szafy albo poszła do lumpa
        > A za resztę pojechała na narty


        Dzięki za ten wpis!
        Bo dzień w którym poprzesz moje wybory na forum, będzie oznaczał, że się starzeję i zmierzam mentalnie w kierunku zaściankowej starej baby, kołtuńsko przekonanej o słuszności własnych racji.
      • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 09:17
        kotejka napisała:

        > Jakbym miała takie relacje ze sobą i światem, że wymyslilabym ślub bez przyjaci
        > ół i rodziny to ostatnią rzeczą o jakiej bym myślała byłaby kiecka za tysiąc al
        > bo trzy
        > Wyjelabym coś z szafy albo poszła do lumpa
        > A za resztę pojechała na narty


        hm
        to takie trochę wredne było
        sytuacji są miliony, od finansów począwszy przez ogromną rodzinę aż po zwykłą niechęć do imprez począwszy - a ty spośród miliona wybierasz złe relacje ze światem i sugerujesz autorce wewnętrzne problemy - dlaczego ??
        btw mój pierwszy ślub był w stylu :bo wypada, bo trzeba, co rodzina powie itd i był mimo to mega skromny ( 30os)
        drugi z kolei to 10 osób
        jeśli miałby być trzeci to byłby w stylu : z ulicy ( a potem gdzieś do paryża czy innego nowego jorku ) tongue_out

        wskazywać to będzie zatem na moje coraz gorsze relacje ze sobą i rodziną ? suspicious
        • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:15
          wapaha napisała:

          >
          >
          > btw mój pierwszy ślub był w stylu :bo wypada, bo trzeba, co rodzina powie itd i
          > był mimo to mega skromny ( 30os)
          > drugi z kolei to 10 osób
          > jeśli miałby być trzeci to byłby w stylu : z ulicy ( a potem gdzieś do paryża c
          > zy innego nowego jorku ) tongue_out

          No czyli uważasz dokładnie jak ja, że skoro robi się cichy ślub, bez przyjęcia, zwłaszcza po raz trzeci, albo formalizujac i tak wieloletni i zamieszkały związek nie chcąc na nim widzieć nikogo bliskiego to się człowiek nie wyglupia, tylko zatwia formalnosci i jedzie się zabawic, albo odpocząć, a nie wydaje na jednorazowa kieckę nierozsądne pieniądze, co też przyznałas
          Ja jestem praktyczna i każdy sobie może na forum opinie wyrazić, skoro ktoś się publicznie wystawia z prośbą o dorady big_grin
          A ja nie pisałam o złej relacji, to Ty napisałaś, nie ja
          Ja napisałam o TAKIEJ relacji, że nie chcesz czy nie możesz nikogo w ten dzień zaprosić
          A jakie tam kto ma powody i
          emocje związane z relacją między dwojgiem i jakimikolwiek narzuconymi ograniczeniami dla swobodnego realizowania jej, które mogą powodować potrzebę nazwijmy to ślubnego eskapizmu to mnie autentycznie nie obchodzi w przypadku postronnych osób z forum
          Na ślubach najbliższych dotychczas bywalam i było to dla mnie ważne smile

          >
          > wskazywać to będzie zatem na moje coraz gorsze relacje ze sobą i rodziną ? :
          > 2;
          • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:20
            Tak dla porządku - Ziuta pytała o propozycję sukienek a nie o dorady w kwestii zarządzania budżetem. Budżet określiła sama i o ile mi wiadomo nie z twojego portfela.
            Każdy oczywiście (o ile nie ma alurat blokady) może napisać dowolną rzecz w dowolnym wątku. A Każdy Inny może to co Każdy napisał skomentować. No więc ja skomentuję - owszem, było to wredne, nieproszone i nie na temat.
            • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:24
              Miłośniczki wersji "napisała publicznie to sama się prosiła" już rozgrzewają silniki 😀
              • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:25
                Oraz - Ziuta ma tę analizę, o ktorej pisałaś.
            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:24
              daniela34 napisała:

              > Tak dla porządku - Ziuta pytała o propozycję sukienek a nie o dorady w kwestii
              > zarządzania budżetem. Budżet określiła sama i o ile mi wiadomo nie z twojego p
              > ortfela.
              > Każdy oczywiście (o ile nie ma alurat blokady) może napisać dowolną rzecz w dow
              > olnym wątku. A Każdy Inny może to co Każdy napisał skomentować. No więc ja skom
              > entuję - owszem, było to wredne, nieproszone i nie na temat.

              to do mnie -bo drzewko się miesza ?
              a jeśli tak to nie było to wredne-tylko celowe w celu rozruszania wątku i ruchu w nim-co wprost zresztą napisałam
              • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:24
                Nie. Do kotejki.
            • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:30
              Ależ to była całkiem dobra dorada
              Skoro brak pomysłu, a okazja nie az tak uroczysta to nie szukam na siłę
              Tylko oqyworam szafę i stylizuje co mam
              Jak szara sukienka w wątku obok wink
              Btw jak poszło w broszki, to już się zrobiło wesoło
              • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:31
                A dlaczego sam na sam z narzeczonym to jest mniej uroczysta okazja niż z dalekimi kuzynami e komplecie?
                • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:33
                  No to chyba sama autorka przyznała, że po prostu idą podpisują i nawet się w żadne przyjęcia nie bawią
                  Sama nie wymyśliłam
                  Założyłabym coś co mam, lubie i się dobrze w tym czuje, dokupiła kwiaty, albo Mieciu kazala
                  Finito
                  • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:35
                    Kolejny argument przeciwko ślubom - trzeba by założyć wątek sukienkowy na forum 😀
                  • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:37
                    kotejka napisała:


                    > Założyłabym coś co mam, lubie i się dobrze w tym czuje, dokupiła kwiaty, albo M
                    > ieciu kazala
                    > Finito


                    Nadal nikt nie pytal
                    • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:42
                      daniela34 napisała:


                      >
                      >
                      > Nadal nikt nie pytal

                      Masz ciekawy przykład wirtualnego urojenia
                      Może zboczenie zawodowe, ale przewietrz się i ochlon
                      Nikt tu nie występuje w roli świadka ani oskarżonego
                      Nie musi czekać na pytania sędziego naprawdę
                      Nie musi też czekać na łaskawe udzielenie głosu przez ciebie
                      Tu jest forum internetowe i głównie się głupoty pociska
                      Co ty też czynisz z lubością
                      I w dowolnym porządku, nie wg twojej rozpiski wink
                      • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:43
                        No czynię.
                        Wszak napisałaś
                        Na publicznym forum
                        To mogę
                        Z lubością
                        Się wypowiedzieć
                        Na temat
                        Twojej wypowiedzi
                        • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:47
                          I tez nie pytasz o pozwolenie na głos
                          Jak zauważyłam wink
                          • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:48
                            No skoro napisałaś
                            "Na publicznym forum"🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️
                      • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:02
                        Ale wiesz, że tu nie chodzi o to, co wolno? Wolno wszystko tylko nie wszystko warto i nie wszystko wypada. Nie pomyślałaś, że jeśli przyczyną takiej formy ślubu są złe relacje rodzinne to takim komentarzem sprawisz Ziucie przykrość? Naprawdę podejście "nie ranić bez potrzeby, zwracać uwagę na cudze uczucia, być taktownym" to jest coś nie modnego jak spodnie rurki i trzeba za wszelką cenę unikać?

                        Mogłaś napisać na przykład: moim zdaniem na cichy ślub bez hucznej oprawy będzie pasowała jakąkolwiek sukienka, w której czujesz się dobrze.
                        • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:04
                          to jest coś nie modnego jak spodnie rurki i trzeba za wszelką cenę unikać?


                          XD
              • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:32
                kotejka napisała:

                > Ależ to była całkiem dobra dorada

                Nie. Była wredna i nie na temat.

                > Skoro brak pomysłu, a okazja nie az tak uroczysta to nie szukam na siłę
                > Tylko oqyworam szafę i stylizuje co mam

                Ale nikt nie pytał co ty robisz...

                > Btw jak poszło w broszki, to już się zrobiło wesoło

                A w tym wątku było wrednie a nie zabawnie
                • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 12:00
                  Kotejka to taka nasza druga bergamotka.
                  • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 12:05
                    Jeszcze jak.
                    PS Czy ktoś oprócz mnie uważa za wybitnie pogardliwe dla rozmówców utrzymywanie latami, że nie jest w stanie opanować stosowania interpunkcji bo 30 lat temu na czatach pisało się bez i tak się nauczyła więc więcej nie przyswoi?

                    Zawsze przez tę formę mam poczucie że mam do czynienia z typem, dla którego 4 klasy podstawówki były wyzwaniem ale jest z nich dumny. Niezależnie od przekazywanej treści.
                    • midge_m Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 14:24
                      35wcieniu napisał(a):

                      > Jeszcze jak.
                      > PS Czy ktoś oprócz mnie uważa za wybitnie pogardliwe dla rozmówców utrzymywani
                      > e latami, że nie jest w stanie opanować stosowania interpunkcji bo 30 lat temu
                      > na czatach pisało się bez i tak się nauczyła więc więcej nie przyswoi?
                      >
                      > Zawsze przez tę formę mam poczucie że mam do czynienia z typem, dla którego 4 k
                      > lasy podstawówki były wyzwaniem ale jest z nich dumny. Niezależnie od przekazyw
                      > anej treści.
                      >
                      W powyższej wypowiedzi sama interpunkcję zastosowałaś dosyć swobodnie. Jaka więc różnica czy ją stosować w ogóle czy jak się autorowi widzi?
                      • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:33
                        Nie mam problemu z tym, że dla ciebie żadna. Nie zmienia to mojej opinii o białych wierszach kotejki.
              • trampkoss1 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:48
                Kolejko, ale twoja ocena biżuterii proponowanej w tamtym wątku przez cottonrose (srebrne Orno!) naprawdę czyni cię niewiarygodną w doradzaniu na temat ciuchów. Serio.
                A potępienie w czambuł czarnych cienkich rajstop, które od kilku sezonów są na topie, przybija gwóźdź do trumny.
                Buty nude też na prawdę nie pasują do wszystkiego (a zwłaszcza do szarej kiecki).
                No przykro mi, moda poszła do przodu, a ty się najwyraźniej nie zorientowałaś...
          • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:22
            ale wiesz kotejko że jedni potrzebują do tej decyzji ( cichy ślub) trzech ślubów a inni nawet ten trzeci ( i dalsze) mają na pełnym wypasie ? -i nijak to nie dowodzi ich relacji z rodzinami czy tez z własnym wewnętrzem ? suspicious - raczej jest wyrazem podejścia do pewnych kwestii ?

            Fakt, że uzyłaś słowa "złe relacje"- ale tak odczytałam twoje słowa

            co do kwoty za kieckę - czy to skromny ślub, czy bal nawet- jest to kwota za ciuch niemieszcząca się w moim "pejzażu" - co wynikać może również z poziomu zarobków. Nie stać mnie na wydanie prawie połowy pensji na sukienkę
            • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:26
              wapaha napisała:

              > ale wiesz kotejko że jedni potrzebują do tej decyzji ( cichy ślub) trzech ślubó
              > w a inni nawet ten trzeci ( i dalsze) mają na pełnym wypasie ? -i nijak to nie
              > dowodzi ich relacji z rodzinami czy tez z własnym wewnętrzem ? suspicious

              No a jednak
              Każda decyzja ma jakieś motywacje, czy to wewnętrzne czy zewnętrzne
              Skoro ktoś coś robi i jeszcze za to płaci, to robi dla siebie, albo dla kogoś
              Czy dla siebie czy dla kogoś i tak świadczy o relacjach ze sobą i światem
              Btw, ja bym się zastanawiała, po co w ogóle ktoś trzeci raz nadeptuje na te grabie wink

              - raczej
              > jest wyrazem podejścia do pewnych kwestii ?
              >
              > Fakt, że uzyłaś słowa "złe relacje"- ale tak odczytałam twoje słowa
              >
              > co do kwoty za kieckę - czy to skromny ślub, czy bal nawet- jest to kwota za ci
              > uch niemieszcząca się w moim "pejzażu" - co wynikać może również z poziomu zaro
              > bków. Nie stać mnie na wydanie prawie połowy pensji na sukienkę
              • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:32
                kotejka napisała:


                >
                > No a jednak
                > Każda decyzja ma jakieś motywacje, czy to wewnętrzne czy zewnętrzne
                > Skoro ktoś coś robi i jeszcze za to płaci, to robi dla siebie, albo dla kogoś
                > Czy dla siebie czy dla kogoś i tak świadczy o relacjach ze sobą i światem
                > Btw, ja bym się zastanawiała, po co w ogóle ktoś trzeci raz nadeptuje na te gra
                > bie wink
                >
                skoro to taka oczywista oczywistośc to po co w ogóle ją stwierdzać suspicious
                a skoro stwierdziłaś to może jednak było to jakoś nacechowane ? ( ja odebrałam jako nacechowane negatywnie)




          • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:25
            Gdyby to ode mnie zależało to mój pierwszy i jak dotąd jedyny ślub miałabym gdzieś daleko w ambasadzie, tylko ja i mąż, a sukienkę miałabym taką jaką mi się podobała, czyli dokładnie tę co miałam na ślubie z dużym weselem.
            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:31
              grruu2.0 napisała:

              > Gdyby to ode mnie zależało to mój pierwszy i jak dotąd jedyny ślub miałabym gdz
              > ieś daleko w ambasadzie, tylko ja i mąż, a sukienkę miałabym taką jaką mi się p
              > odobała, czyli dokładnie tę co miałam na ślubie z dużym weselem.

              wspaniale - skupienie na sobie i decyzji
              ja niestety najmniej myslałam o sobie za to więcej o ludziach, rodzinie, otoczeniu, TRADYCJI tongue_out
              <krztusi się jak kot, któremu stanął w gardle kłaczek>

              ja miałam prawdziwą " juz jej niosą suknię z welonem" suspicious
              no dobra, trochę przesadziłam z tym wielonem, wianek jakiś był- ale sukienka ślubna biała prawilna z falbaną ( boszz bleh, ciarki żenady do dzisiaj odczuwam)
              • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:34
                Ja myślałam tylko o jednej osobie wink A suknię miałam klasyczną, białą i długą tylko bardzo prostą, bez żadnych ozdób, uszytą przez krawcową według mojego pomysłu.

                • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:35
                  grruu2.0 napisała:

                  > Ja myślałam tylko o jednej osobie wink A suknię miałam klasyczną, białą i długą t
                  > ylko bardzo prostą, bez żadnych ozdób, uszytą przez krawcową według mojego pomy
                  > słu.
                  >
                  podoba mi się !
            • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:59
              grruu2.0 napisała:

              > a sukienkę miałabym taką jaką mi się p
              > odobała, czyli dokładnie tę co miałam na ślubie z dużym weselem.

              Jaką miałaś?
              • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:04
                Moge Ci pokazać na priv. Ale raczej nie spełnia Twoich kryteriów, bo klasyczna długa, tylko bardzo prosta, na ramiączkach, dopasowana w talii i lekko rozszerzany dół.
                • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:15
                  To wiem już jaka. U mnie odpada ten fason, że względu na proporcje fizyczne.
      • taje Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:33
        Ja też miałam ślub bez rodziny (z wyjątkiem dzieci) i przyjaciół (z wyjątkiem świadków), ślub wyjazdowy i bardzo mi ta formuła odpowiadała. Relacje ze sobą i światem mam normalne, dziękuję. Na tyle normalne, że nie kierowałam się tym, co inni powiedzą. Rodzina dowiedziała się po fakcie.
        • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:34
          taje napisała:

          > Ja też miałam ślub bez rodziny (z wyjątkiem dzieci) i przyjaciół (z wyjątkiem ś
          > wiadków), ślub wyjazdowy i bardzo mi ta formuła odpowiadała. Relacje ze sobą i
          > światem mam normalne, dziękuję. Na tyle normalne, że nie kierowałam się tym, co
          > inni powiedzą. Rodzina dowiedziała się po fakcie.
          >
          czy dobrze rozumiem, że ty równiez odczytałaś ten kawałek o relacjach ze sobą i rodzina- jako negatywnie ocenny ?
          • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:36
            Oczywiście że był negatywnie ocenny.
            Kotejkę striggerowało do tego stopnia, że nieproszona dokonala diagnozy relacji i nieproszona zajrzała Ziucie do portfela.
            Jakby...nikt o to nie pytał.
          • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:36
            A ktoś to odczytał inaczej?
            • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:42
              Nawet ja to tak odczytałam, a nie wiem nic o sukienkach i ślubach. Natomiast osobiście uważam ślub za rzecz czysto formalną, też bym nie zapraszała gości tak jak nie zapraszam do, no nie wiem, zarejestrowania samochodu albo wydania wniosku o paszport. Wydaje mi się że podejście do ślubu świadczy o podejściu do ślubu, a nie o relacjach rodzinnych. big_grin
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:07
                >Natomiast os
                > obiście uważam ślub za rzecz czysto formalną, też bym nie zapraszała gości tak
                > jak nie zapraszam do, no nie wiem, zarejestrowania samochodu albo wydania wnios
                > ku o paszport.

                Niechybnie masz problemy ze sobą i światem. wink
            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:50
              grruu2.0 napisała:

              > A ktoś to odczytał inaczej?
              chetnie poczytam - bo nikt nie podjal tego watku przede mna a sama kotejka twierdzi cos innego

              ale widze ze jest nas wiecej
              znaczy sie chyba ten tego..kotejka powinna kupic siodlo
              • daniela34 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:51
                Patataj

              • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:03
                wapaha napisała:

                > grruu2.0 napisała:
                >
                > > A ktoś to odczytał inaczej?
                > chetnie poczytam - bo nikt nie podjal tego watku przede mna a sama kotejka twie
                > rdzi cos innego
                >
                > ale widze ze jest nas wiecej

                zalozmy ze nawet gdyby
                dajmy na to, hipotetycznie smile
                jest jakis obowiazek bycia milusim w kieckowych watkach?
                moze jeszcze w sandalowych big_grin



                > znaczy sie chyba ten tego..kotejka powinna kupic siodlo
                • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:05
                  Nie ma, brak klasy nie jest karalny
                  • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:07
                    grruu2.0 napisała:

                    > Nie ma, brak klasy nie jest karalny

                    o jaka jestes milusia i niewredna smile
                    • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:08
                      Pytałaś przecież hipotetycznie, to odpowiedziałam że tak hipotetycznie nie trzeba być miłym, bo brak klasy nie jest karalny
                • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:09
                  kotejka napisała:


                  > jest jakis obowiazek bycia milusim w kieckowych watkach?
                  > moze jeszcze w sandalowych big_grin
                  >
                  > absolutnie nie !
                  ba, nie ma obowiązku być uprzejmym i szczerym
                  co ty pokazałaś zresztą suspicious (
                  oczywiście czysto hipotetycznie !)

                  bo pokazałaś że można nie być milusią a zarazem kłamać, ze się nie miało nic złego na myśli ale czysto obiektywnie napisało się do danej osoby. to nawet taki podwójny blef

                  oczywiście czysto hipotetycznie !
                  • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:12
                    ach, jestem przewrotnym mistrzem manipulacji
                    niech sie ode mnie polityki ucza
                    to wszystko z nudow wysoki sadzie, to wszystko z nudow
                    ale juz nie bede obiecuje big_grin
                    potop sie skonczyl i slonce wyszlo
                    pokazcie kiecke pozniej smile
                    • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:15
                      kotejka napisała:

                      > ach, jestem przewrotnym mistrzem manipulacji
                      > niech sie ode mnie polityki ucza
                      > to wszystko z nudow wysoki sadzie, to wszystko z nudow


                      tylko hipotetycznym...
                    • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:16
                      kotejka napisała:

                      > ach, jestem przewrotnym mistrzem manipulacji

                      Raczej prostą babą z kołtuńskimi zapędami.
                      • marta.graca Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 20:20
                        Nie pierwszy raz się zapętliła i odwraca kota ogonem.
          • taje Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:37
            wapaha napisała:

            > taje napisała:
            >
            > > Ja też miałam ślub bez rodziny (z wyjątkiem dzieci) i przyjaciół (z wyjąt
            > kiem ś
            > > wiadków), ślub wyjazdowy i bardzo mi ta formuła odpowiadała. Relacje ze s
            > obą i
            > > światem mam normalne, dziękuję. Na tyle normalne, że nie kierowałam się t
            > ym, co
            > > inni powiedzą. Rodzina dowiedziała się po fakcie.
            > >
            > czy dobrze rozumiem, że ty równiez odczytałaś ten kawałek o relacjach ze sobą i
            > rodzina- jako negatywnie ocenny ?

            Tak
        • taje Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:36
          A, a sukienkę jak najbardziej zamówiłam taką, jak chciałam. To właściwie był komplet - top i krótka spódnica z różowego grubego jedwabiu.
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:05
            taje napisała:

            > A, a sukienkę jak najbardziej zamówiłam taką, jak chciałam. To właściwie był ko
            > mplet - top i krótka spódnica z różowego grubego jedwabiu.

            Może faktycznie jedwabna spódnica i sweterek (w końcu listopad to nie ciepły miesiąc) to rozwiązanie moich sukienkowych problemów.

            Jaki jest najlepszy materiał sweterkowy (wyobraznia podpowiada mi miękki, trochę puchaty)? Kaszmir?
            • simply_z Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:08
              Lepsza sukienka, w urzedzie moze byc goraco.
            • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:10
              Znajoma się hajtała w cienkiej sukience z czegoś połyskliwego a na wierzch miała taki obszerny sweter z golfem. Nie podejrzewam że kaszmir ale nie wiem.
              Mnie się to akurat nie bardzo podobało, chociaż fakt że było stylowe i przemyslane, ale inni znajomi byli zachwyceni. Niestety widzieliśmy tylko na zdjęciach, bo ona też z tych z fatalnymi relacjami.
        • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:00
          taje napisała:

          > Ja też miałam ślub bez rodziny (z wyjątkiem dzieci) i przyjaciół (z wyjątkiem ś
          > wiadków), ślub wyjazdowy i bardzo mi ta formuła odpowiadała. Relacje ze sobą i
          > światem mam normalne, dziękuję. Na tyle normalne, że nie kierowałam się tym, co
          > inni powiedzą.


          Coraz bardziej mi się podoba ta odnoga. big_grin
          • grruu2.0 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:06
            A mówiłaś że nie umiesz jatek robić 🙄
            • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:10
              big_grin
              Niestety, nie czuję tu swojej wielkiej zasługi.
            • wapaha Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:10
              grruu2.0 napisała:

              > A mówiłaś że nie umiesz jatek robić 🙄


              ekhm suspicious

              < wyciaga rękę do góry bo uważa, że ma w tym swoje zasługi ! >
      • kot.z.kosmosu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:48
        kotejka napisała:

        > Jakbym miała takie relacje ze sobą i światem, że wymyslilabym ślub bez przyjaci
        > ół i rodziny to ostatnią rzeczą o jakiej bym myślała byłaby kiecka za tysiąc al
        > bo trzy
        > Wyjelabym coś z szafy albo poszła do lumpa
        > A za resztę pojechała na narty

        Pomijając ten buracki wtręt o relacjach to wiesz, ludzie są różni. Jedni stroją się dla siebie, a inni po to, żeby się pokazać. Autorka chyba należy do tej pierwszej grupy.
        Dla mnie podejście "im więcej gości, tym droższa kiecka" jest absurdalne tak w ogóle.
        • kotejka Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:49
          Dla mnie podejście "im więcej gości, tym droższa kiecka" jest absurdalne tak w ogóle.

          Nie zauważyłam nigdzie takie podejścia
          • 35wcieniu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 10:53
            Dziwna sprawa, bo wszyscy dość zgodnie zobaczyli je w twoim wpisie.
          • kot.z.kosmosu Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:11
            No jak nie? Sama piszesz:

            "skoro robi się cichy ślub, bez przyjęcia, zwłaszcza po raz trzeci, albo formalizujac i tak wieloletni i zamieszkały związek nie chcąc na nim widzieć nikogo bliskiego to się człowiek nie wyglupia, tylko zatwia formalnosci i jedzie się zabawic, albo odpocząć, a nie wydaje na jednorazowa kieckę nierozsądne pieniądze"

            Czyli jak nie ma przyjęcia, ciotek i znajomych, to wydawanie 3 tysięcy na kieckę jest nierozsądne. Ale jak są i patrzą - wydatek staje się racjonalny i rozsądny 😂
            Dla mnie śmieszne, ja nie ubieram się, żeby kuzynki widziały, tylko dla siebie. I wydanie tej klasy na coś, co mnie się podoba i uprzyjemni mi dzień ślubu, jak najbardziej mieści się w moim pejzażu wewnętrznym i nie jest żadnym "wygłupianiem".
            To raczej ty się wygłupiłaś chcąc do.rać nielubianej forumce, zupełnie bez sensu.
          • anorektycznazdzira Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 14:01
            przecież uzależniasz sens drogiej (nie wiem czy drogiej- droższej niż z lumpa) kiecki tym, czy będą goście
            • majenkirr Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:49
              A nie jest tak? Jak siedzę sama w chałupie, to w przysłowiowych dresach, ale jak mam gości to jednak ubieram się trochę lepiej.
              • anorektycznazdzira Re: Sukienka ślubna 15.09.24, 07:04
                Przecież na ślubie nie bywają tylko goście, śmiem podejrzewać, że będzie obecny np. szanowny oblubieniec?
      • anorektycznazdzira Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 14:03
        Masz dziwaczne podejście - kiecka jest IMO dla faceta
        bo to on będzie na kobietę patrzył przysięgając, że chce z nią być
        w drugiej kolejności dla niej samej, bo ma się dobrze czuć
        goście?
        i jeszcze diagnoza relacji???
        pojechało Ci się koleżanko, pojechało
        • primula.alpicola Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:24
          Ale myślisz, że jakby mu się kiecka nie spodobała, to weźmie i nie przysięgnie..?🤪
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:34
            Nigdy w życiu nie założyłam nic DLA FACETA.
            Ale może dzisiaj zapytam, jak chciałby żebym się ubrała. 😂
            • primula.alpicola Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:36
              piataziuta napisała:

              > Nigdy w życiu nie założyłam nic DLA FACETA.
              > Ale może dzisiaj zapytam, jak chciałby żebym się ubrała. 😂


              A spróbuj kiedyś, można oszaleć na widoknich zachwytu i ekscytacji😁
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:41
                > A spróbuj kiedyś, można oszaleć na widoknich zachwytu i ekscytacji😁

                Czekaj, czekaj, jakich "ich"? Piszesz o mężu? suspicious

                Chyba coś robię źle, bo Mieciu patrzy z zainteresowaniem tylko, jak chodzę całkiem goła po mieszkaniu. Nigdy się nie ekscytował moimi ubraniami. No, może ze dwa razy wyraził zadowolenie jak ze stylu biurwy (szpilki, kabaretki, obcisłe spódnice, wąskie sukienki - w czerni, bieli, szarościach i czerwieni) przeszłam na styl sportowy (białe adidasy, jeansy, multikolorowe dresy, pastelowe polary, dużo różu, zieleni, niebieskiego, żadnej czerni). Od tego czasu kupuje mi też czasem coś sam (najczęściej różowego) i cieszy się jak dziecko, które przebiera lalkę.
                • marta.graca Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 20:21
                  Mój mąż też się nie ekscytuje moimi ubraniami, ale w dniu ślubu wpatrywał się we mnie jak w obrazek maślanymi oczami, pewnie u Ciebie będzie tak samo smile
            • anorektycznazdzira Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:40
              Dzieszczyno, nie znasz życia? Zakładasz coś takiego, w czym TY uważasz, że wyglądasz jak milion dolarów, a że masz gust i wyczucie, to tak jest faktycznie a on pada na kolana na widok
              nikogo o nic nie pytasz!!!
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:50
                > Dzieszczyno, nie znasz życia? Zakładasz coś takiego, w czym TY uważasz, że wygl
                > ądasz jak milion dolarów, a że masz gust i wyczucie, to tak jest faktycznie a o
                > n pada na kolana na widok
                > nikogo o nic nie pytasz!!!

                No nie znam życia najwyraźniej. big_grin
                Znam tylko dwóch facetów, którzy zauważają, co mam na sobie i mają tendencję do egzaltowanego padania na kolana. Żaden z nich nie jest Mieciem. I obaj mają fajne partnerki.
                Co z tego wynika? big_grin
          • anorektycznazdzira Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:38
            Nieee, no nie aż tak, ale czy to humanitarne chuopa w taki dzień męczyć...? suspicious
    • trzydziestolatka80 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:13
      Nie będę wklejać swoich propozycji, bo nie jestem znana z dobrego smaku, ale gratuluję ślubu i wesela. Fajnie mieć męża, mi już się raczej nikt nie oświadczy.
      • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:32
        Nie poddawaj się tak łatwo! Zagrasz cyckami i bioderkiem i na pewno ktoś chętny się znajdzie!
        • trzydziestolatka80 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 11:42
          Powierzam od 2 tygodni swój los Panu. Dzisiaj spowiedź, jutro msza w katedrze, we wtorki pierwsze spotkanie chóru przy diecezji. Moja ostatnia szansa. Ale bioderkiem oczywiście poruszam w rytm.
          • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 12:05
            Pokaż stylówkę do spowiedzi!
            • trzydziestolatka80 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:31
              Skromnie chcę wyglądać, ale nie wiem jak lepiej, zapięty sweter czy rozpięty…

              • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:36
                Tylko rozpięty!
                Jak inaczej miałabyś grać biustem?
              • simply_z Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:47
                Jesteś w hotelu?
                • trzydziestolatka80 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:49
                  Tak, w Warszawie na szkoleniu.
              • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:52
                Rozpięty!
                Będzie szybkie rozgrzeszenie...o ile ksiądz nie preferuje akurat małych chłopców.
          • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 13:40
            trzydziestolatka80 napisała:

            > Powierzam od 2 tygodni swój los Panu. Dzisiaj spowiedź, jutro msza w katedrze,
            > we wtorki pierwsze spotkanie chóru przy diecezji. Moja ostatnia szansa. Ale bio
            > derkiem oczywiście poruszam w rytm.

            Matko moja, po raz drugi wtf
          • homohominilupus Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 15:49
            trzydziestolatka80 napisała:

            > Powierzam od 2 tygodni swój los Panu. Dzisiaj spowiedź, jutro msza w katedrze,
            > we wtorki pierwsze spotkanie chóru przy diecezji. Moja ostatnia szansa. Ale bio
            > derkiem oczywiście poruszam w rytm.

            Ja wiem! Mam dla Ciebie rozwiązanie!
            Mogłabyś zostać poślubiona Jezusowi. Na wieki wieków AMENT.

            To się chyba dziewica konsekrowana nazywa?
            • trzydziestolatka80 Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 16:31
              Poczytałam o tym, zapytam księdza czy się nadam w ogóle.
    • anorektycznazdzira Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 13:57
      Na kieckę nie mam pomysłu, ale powiedz koleżance, że gratuluję i pozdrawiam! smile
    • mayaalex Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 17:53
      Ja jestem fanka sukienek Ralpha Laurena ale widzialam wyzej, ze nie ma byc z poliestru i ze juz raz z tej firmy nie bylas zadowolona.
      Ta z Max Mary mi sie bardzo podoba - jest troche bielizniana ale nie wyglada jak koszula nocna smile
      nl.maxmara.com/p-6226074306047-netto-geranium
      i jeszcze ta - jest wersja biała i czerwona
      www.sezane.com/eu/product/wanda-dress/ecru#size-38

      A tak w ogole to pewnie poszlabym do sklepu, ktory lubie, ale ktory zazwyczaj uwazam za troche za drogi i tam poszukala.
      • piataziuta Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 18:16
        Dzięki.
        Rudawe czerwienie i ecru, odpadają. Musi być zimna biel, a jeśli czerwień, to z kroplą niebieskiego (malinowa).
        Kokardy też - bo mam dziewczynkowatą urodę i będę wyglądała infantylnie.


        >A tak w ogole to pewnie poszlabym do sklepu, ktory lubie, ale ktory zazwyczaj uwazam za troche za drogi i tam >poszukala.

        Nie mam takiego!
        Ale chętnie przyjmę wszelkie sugestie.
        • mayaalex Re: Sukienka ślubna 14.09.24, 19:13
          o, ja tez dobrze wygladam wlasnie w malinowej czerwieni! mam kurtke z uniqlo w takim kolorze i zawsze jak ja zaloze, to zbieram komplementy smile Ale sukienek w tym kolorze nie widuje czesto… Kiedys mialam taka mala czerwona, z surowki jedwabnej, zupelnie prosta, uszyta przez znajoma krawcowa. W sumie taki kolor juz robi cala robote, nie trzeba wtedy udziwnien, moze jakbys znalazla material w idealnym kolorze to warto uszyc? Choc to dodatkowe zawracanie glowy zawsze, niekoniecznie musisz miec na to czas.
          ja slub bralam w 39 tygodniu ciazy, mialam sukienke ze zlotych cekinow i wygladalam jak kula disco smile Ale bylam bardzo szczesliwa i to widac na zdjeciach. Na slubie bylismy tylko my oraz swiadkowie (i tak nie wiadomo bylo, czy nie bede na porodowce wiec zapraszanie kogokolwiek nie mialo sensu wink i to nam oszczedzilo roznych stresow - to byl wspanialy dzien. I tak naprawde to mysle, ze cokolwiek zalozysz, i tak bedziesz wygladac super, bo to Twoj dzien. Milego wybierania!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka