alexis1121
11.10.24, 15:06
Jak to rozegrać. Mój pies chciał się bawić z innym psem, są takiego samego wzrostu i postury, ten poszkodowany trochę lżejszy. No i dzisiaj mój pies był w zabawowym nastroju i biegł „na” swojego kolegę. Kolega chciał zrobić unik i się przewrócił, to było coś w rodzaju fikołka, ale nie do końca. Od razu po tym zaczął utykać na przednią łapkę. Powiedziałam właścicielce, z którą się znamy że pokryję koszt weta, jeżeli w domu nadal będzie utykać. Napisałam do niej po południu z pytaniem o samopoczucie i odpisała, że niby jest ok, ale ogonek miał do dołu. Dopisała, że być może dlatego że ona wychodziła do pracy i był smutny. Ja napisałam potem, że z ludzkich leków może podać pyralginę.
W każdym razie- powinnam ponieść koszt tego weterynarza i leczenia, jeżeli do poniedziałku mu nie przejdzie? Oczywiście skoro tak powiedziałam, to to zrobię, ale zaczęłam się zastanawiać dlaczego w ogóle odpaliłam się z tym pokryciem kosztów.