iamsingle
28.10.24, 19:56
Wybaczcie zmianę nicka, wolę pisać w tym temacie incognito.
Hmm, singielką jestem od dłuższego czasu, chwilę randkowałam na tinderze mając nadzieję na związek. Oczywiście nic z tego nie wyszło, skasowałam profil i od 1,5 roku zanudzam w domu. Nie miałam żadnej ochoty na figle. Aż do teraz. I potrzebuję pomocy. Przystojnych mężczyzn nadających się do łóżka jest niestety mało, ale jeden wpadł mi w oko. Problem w tym, że muszę schudnąć 3-4 kilo żeby zmieścić się w moje wyjściowe gacie. Czyli potrzebuję na to cały miesiąc i boję się, że libido mi znowu spadnie. To naprawdę jest rzadkość, że mi się tak chce jak teraz. Ale do brzegu 😃 Wstawić realne zdjęcie z nalaną twarzą i liczyć że będzie się chciał spotkać ze mną na dniach? Czy zacząć odchudzanie wiedząc, że już za tydzień może nie chcieć mi się nigdzie wychodzić.
Opcja trzecia, iść do łóżka z brzydalem, takim co ma też 3 kg na plusie.