Dodaj do ulubionych

Nie mogę przestać

03.11.24, 15:08
pić. Jeszcze parę miesięcy temu piłam butelkę albo dwie miesięcznie. Wina albo wermutu, mocniejszych alkoholi nie piję, nie lubię. Od czerwca, kiedy zaczęły się moje różne kłopoty, zaczęłam pić codziennie. Butelkę, czasem półtorej. Nie przekraczam tej ilości, mój organizm po prostu nie toleruje więcej. Przeważnie wieczorami, puste butelki wywożę z domu, żeby nikt się nie zorientował. Mam swoją sypialnię, sypiamy z mężem od zawsze osobno. Codziennie sobie obiecuję, że tym razem to już naprawdę ostatni raz. Wiem, że mam problem. Co robić? Pomóżcie, bardzo proszę.
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 15:16
      No chyba zgłosić się na leczenie?
    • kanna Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 15:19
      Miting AA (jeśli tolerujesz grupy) lub poradnia dla osób uzależnionych.
      • black_magic_women Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:31
        kanna napisała:

        > Miting AA (jeśli tolerujesz grupy)

        Rozmawiałam kiedyś (zawodowo) z terapeutka uzależnień i ona powiedziała, że bez grupy sie praktycznie nie obędzie, dodatkowo może być terapia 1na1 etc.


        >
    • danaide2.0 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 15:28
      Gratuluję odwagi, tak tu rzucić na ematce - jestem alkoholiczką. Jeśli tego nie wypierasz, to pierwszy krok zrobiony.
      Dalej nie wiem, bo nie mam pojęcia.
      Usunąć problemy. Łatwo powiedzieć.
      Nauczyć się regulować emocje inaczej niż alko. Łatwo powiedzieć.
    • alpepe Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 15:34
      Ponoć miałaś próbę samobójczą, nigdzie cię nie pokierowano?
    • bazia_morska Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 15:43
      Poczytaj, może zapisz się na sesję online:
      www.instagram.com/coach.od.wodki?igsh=MTVsdWJ6NXRndGxmaQ==
    • berdebul Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 15:46
      Kierunek najbliższy ośrodek leczenia uzależnień. Przyznałaś się do problemu, to już ogromny krok.
    • 1matka-polka Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 17:07
      Przyznałaś się, to duży krok do przodu. Teraz czas na terapię.
    • cegehana Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 17:18
      Jak koleżanki radziły - znaleźć terapeutę uzależnień i się leczyć. Alkoholizm to choroba postępująca, nie ma szans że się cofnie czy samo przejdzie.
    • 35wcieniu Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 17:52
      Od czerwca, kiedy zaczęły się moje różne kłopoty, zaczęłam pić codziennie.

      W sierpniu pisałaś że rzuciłaś alkohol.
      Nie, nie pamiętałam tak szczegółowo ale są nicki, które kojarzę z rozjechaną narracją, wtedy mówię "sprawdzam". tongue_out
      • po_godzinach_1 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 17:59
        35wcieniu napisał(a):

        > Od czerwca, kiedy zaczęły się moje różne kłopoty, zaczęłam pić codziennie.
        >

        > W sierpniu pisałaś że rzuciłaś alkohol.
        > Nie, nie pamiętałam tak szczegółowo ale są nicki, które kojarzę z rozjechaną na
        > rracją, wtedy mówię "sprawdzam". tongue_out
        >

        35wcieniu, jesteś strasznym człowiekiem.

        • alpepe Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:09
          Ta, poczułaś się lepiej? Jak ktoś przychodzi po radę, to dobrze byłoby, gdyby pisał jak jest.
        • hummorek Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:30
          Nie jest.
        • 35wcieniu Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:55
          Nie mam problemu z tą opinią, natomiast pamięć mam wyjątkowo dobrą i uważam że wątki w których niby ktoś ma problem ale zmienia go jak mu wiatr zawieje robią sporo złego. Zwłaszcza dla tych osób, które przychodzą i faktycznie potrzebują pomocy, bo patrzy się na nie przez pryzmat tych, które próbują iść w nośne tematy, ale zmieniają narrację przy każdym kolejnym wątku.
          To też opinia, tym razem moja, prywatna.
          • cegehana Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:12
            Jak ktoś faktycznie potrzebuje pomocy to więcej zyska na tym, że poważnie potraktujemy temat niż na demaskowaniu trolla.
            • halina-z-grabiszyna Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 22:08
              to niekoniecznie "demaskowanie trolla", to mogła być próba przestania.
      • milin95 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:04
        Tak, rzuciłam. Na chwilę.
        • bazia_morska Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:10
          Terapia dostępna jest za darmo, często udaje sie trafić na bardzo dobrych terapeutów. Powodzenia.
        • default Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:23
          Czyli nie rzuciłaś. Przez jakiś krótki czas się powstrzymywałaś, pewnie cały czas na tzw. "dupościsku". No to tak się nie uda.
          Nie wiem jakiego rodzaju masz kłopoty, ale jakie by nie były, to picie ich nie rozwiąże, a jedynie doda nowych. Już dodało, bo zaczęło Ci ciążyć, już wiesz, że znalazłaś się na równi pochyłej. Teraz największym Twoim kłopotem jest to, że popadasz (popadłaś ?) w alkoholizm, a to śmiertelna choroba. Ratuj się. Znajdź jakiś fajny ośrodek leczenia uzależnień, zacznij może od indywidualnego spotkania - a najlepiej zapisz się na 2-3 tygodniowy pobyt stacjonarny w takim ośrodku. Z obserwacji w bliskiej rodzinie wiem, że to bardzo skuteczne, bo na ten czas odrywasz się od swojej codzienności, w której masz już nawyk picia. Zmiana otoczenia, codziennie terapia grupowa i indywidualna, rozmowy z ludźmi, którzy mają ten sam problem - po kilku takich tygodniach zyskujesz dość sił, by kontynuować leczenie już w domu, z wizytami u psychoterapeuty. I bez dupościsku 😉
          Powodzenia!
    • po_godzinach_1 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:16
      Nie dasz sobie rady sama. Trzeba iść na terapię.
      • johana7419 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:34
        Butelka dziennie ? To musi sporo kosztować. Przykro mi i szkoda mi twojej rodziny. Mój ojciec i brat się zapili więc jeśli nic z tym nie zrobisz serdecznie współczuję... 😔
        • alpepe Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 18:57
          Możesz zdradzić, ile to zajęło twojemu bratu?
          • johana7419 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:17
            Miał 50 pił od ok 18, 19 roku życia. Najpierw nie aż tak ostro, miał rodzinę . Żona go zostawiła po 40 i tak przez prawie 10 lat na ostro. Mieszkali za granicą więc nie byłam blisko tej całej tragedii, dowiedziałam się że jest źle jak go wyrzuciła z domu.
          • eagle.eagle Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:30
            alpepe napisała:

            > Możesz zdradzić, ile to zajęło twojemu bratu?
            >

            Nie do mnie, ale dodam do statystyk.

            Teść miał 60 lat - nie znałam go. Eks mąż 45.
    • milin95 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:19
      Wiesz co, 35wcieniu, gdybym chciała opisać tu swoje życie, na pewno zostałabym okrzyknięta trollem. Jestem tu 16 lat, nie ukrywam już, że pod różnymi nickami próbowałam kreować inną rzeczywistość. Upragnione życie. Takie, jakie prowadzą ematki - wykształcone, bogate. piękne. Z idealnymi mężami, dziećmi. Tymczasem moja prawda jest inna.
      • milin95 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:24
        Jeśli ktoś chce - to napiszę. Szczerą prawdę o swoim życiu.
        • marzeka11 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:29
          Idź na leczenie, naprawdę, dla zdrowia, swojego. Moja koleżanka przeszła takie leczenie, terapię, trochę to trwało. I też nie piła wódki, było u niej wino.
          Terapia jest potrzebna, pomaga, nie nastawiaj się "dam sobie sama radę", nie dasz. Ale dasz radę, gdy znajdziesz pomoc.
        • lena.morgenstern Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:45
          Jeśli Co to pomoże - napisz. Są tu naprawdę mądre, doświadczone życiowo i pomocne kobiety. Tyle, że nie chcą być oszukiwane - jeśli już udzielają rad i jakoś angażują się emocjonalnie, to dla prawdziwej osoby i prawdziwej historii.

          Dla mnie to co teraz piszesz skleja się w jedną całość. Czytałam jakieś Twoje dawne posty, gdzie pisałaś o tym, jak ciężko miałaś w życiu. Potem Twoje posty zaczęły być wręcz euforyczne - tak jakbyś sama chciała „zaprojektować” swoją rzeczywistość. Nie kleiło mi się to z tym, w jaki sposób wcześniej pisałaś.

          Życzę Ci wytrwałości i walki o siebie. Powtórzę po dziewczynach - terapia to podstawa. Masz kogoś bliskiego, kto Cię wspiera?
      • johana7419 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 20:10
        milin95 napisała:

        > Wiesz co, 35wcieniu, gdybym chciała opisać tu swoje życie, na pewno zostałabym
        > okrzyknięta trollem. Jestem tu 16 lat, nie ukrywam już, że pod różnymi nickami
        > próbowałam kreować inną rzeczywistość. Upragnione życie. Takie, jakie prowadzą
        > ematki - wykształcone, bogate. piękne. Z idealnymi mężami, dziećmi. Tymczasem m
        > oja prawda jest inna.

        Piękne, bogate i wiecznie szczęśliwe... Nie dawaj się zwieść takim opowieściom. Każdy ma tutaj swoje bolączki i problemy ale nie każdy potrafi się uzewnętrznić.
        Ja wielokrotnie w trudnych emocjonalnie chwilach miałam ochotę sięgnąć po alkohol a zawsze coś jest w domu. Ale mocno to kontroluję, być może jestem genetycznie obciążona, kto to wie. Alkohol zostawiam na radosne chwile, imprezy, toasty.
      • trzydziestolatka80 Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 20:14
        Jeżeli jesteś tu aż 16 lat; to wiesz że siedzi tu sporo psycholek, więc ja bym się nie uzewnętrznia.
    • lalkaika Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 19:31
      Każ sobie zapisać disulfiram.
      U mnie jest darmowy. Działają do pewnego stopnia później to już tylko ty będziesz wiedział.
      Nie wynaleziono jeszcze super leku,i myślę, że nigdy go nie będzie.
      Pieniądze muszą się zgadzać.
      A my , zbłąkane dusze jesteśmy pionkami.
      Zdrowia życzę.
      • ikonieckropka Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 20:18
        Terapeuci uzależnień nie są zwolennikami disulfiramu. To powinno być co najwyżej wspomagające.
    • ikonieckropka Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 20:23
      Ośrodek uzależnień, jak już tu napisano. W tej chwili wydaje Ci się niemożliwe życie bez, ale możliwe jak najbardziej jest. Ni myśl o tym, że musisz przestać na zawsze. Myśl, że nie możesz się napić jutro. I tak codziennie.
    • taki-sobie-nick Re: Nie mogę przestać 03.11.24, 21:39
      Co robić?

      Odpowiedź jest dosyć prosta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka