jesienneporanki 17.11.24, 10:51 Dzieci z niepełnosprawnościami nie są ludźmi?Są ptakami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 10:58 Serio? Obejrzałaś serial? Albo chociaz sprawdziłaś o co chodzi z tymi pingwinami? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:04 Nie obejrzę, bo ma obraźliwy tytuł wobec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:09 To nazwa klasy krynico madrości. Nie wiem czy w Polsce to jest częste ale w UK moje dzieci były i róznymi ptaszkami, zwierzątkami itd.. I tak na zebraniach czy innych się mówiło "a teraz rodzice jezyków przejda do tamtej sali itd.." Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:46 Niby tak ale jeśli z szkole jest klasa 3a 2b i 4a to klasa „tęczowa” to brzmi to jednak stygmatyzująco. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:47 Przypuszczam, że dla rodziców, dla dzieci nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: matki pingwinów 18.11.24, 22:05 kaka-llina napisała: > To nazwa klasy krynico madrości. Tylko że ktoś wybrał taki a nie inny tytuł. Wcale nie musiał pochodzić od nazwy klasy. A teraz zobaczysz, to się przyklei, te dzieci będą pingwinami, do pary z muminkami. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:10 jesienneporanki napisała: > Nie obejrzę, bo ma obraźliwy tytuł wobec dzieci. 'Pingwiny' to nazwa grupy szkolnej do której trafia syn głównej bohaterki - nie nazwa dzieci niepełnosprawnych. Miło, że zrobiłaś z siebie konkursową idiotkę. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:14 Odebrałam tak, jak miałam prawo odebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:22 jesienneporanki napisała: > Odebrałam tak, jak miałam prawo odebrać. Masz prawo robić z siebie idiotkę. Niezaprzeczalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:34 Za to ty jak zwykle robisz z siebie agresywną chamice Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:40 Borsuczyca w obronie troliszczy tłuczących na akord prowokacyjne wątki z durnymi tezami? Nowe, nie znałam! Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:43 Dla ciebie akurat wszyscy to trolle, ale nawet jeżeli to reakcja świadczy tylko o piszących Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:47 No ale nie można tego było tak napisać? Wątek niżej ewidentnie nawiązuje ze chodzi „o takie dzieci” Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:14 A Siedzący Byk to wedlug ciebie kto? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:18 Wyjaśnij. Dla mnie tytuł jest prowokujący. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:22 Nie jest. Chciałaś sie moralnie obruszyć a zrobiłaś z siebie kretynke i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:24 Na ostatniej prostej masz szansę na najgłupszy wątek w tym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:29 To może trochę wyrozumiałości, bo temat mnie wyjątkowo dotyka. A w ostatnich tygodniach akurat jestem traktowana jak co najmniej matka kosmity. Naprawę można dać głupi tytuł, można chcieć zrobić jakąś akcję dobrze i może wyjść wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:31 Tak przypuszczałam właśnie. A więc tym bardziej obejrzyj, dobrze Ci zrobi, omawia to, co się z Tobą w tej chwili dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:36 Pierwszy z brzegu tekst o firmie z Onetu;: Matki Pingwinów to historie rodziców dzieci atypowych. Dziękuję Ci za normalną reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:39 Naprawdę Ci polecam, działa terapeutycznie, mimo że ma momenty gorzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:32 Ludzie laska normalnie spytała a w was takie wzmożenie jakby kogoś celowo obraziła. Kretynka, idiotka no serio? 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:36 Nie, nie spytała normalnie tylko sie święcie oburzyła. Nie wiem jak ty ale ja zanim się obraze to sprawdzam o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:38 A ona spytała, bo jak widać temat jej dotyczy. Za to zamiast w miarę normalnej odpowiedzi została nazwana idiotką. Jak uważasz o kim to świadczy nie najlepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:42 Ja jej nie nazwałam idiotką, fakt później napisałam, ze robi z siebie kretynkę ale to dlatego, ze mimo wyjasnienia cały czas brnie w to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:44 Nie brnie tylko napisała, że dla niej tytuł jest prowokujący. Serio nie wiem skąd w was aż taka agresja Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:54 No brnie bo na poczatku miała wyjasnione. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:55 Już pierwszy wpis był napastliwy jakby autorka nie wiadomo jakie faux pas popełniła Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:12 A ty niby kim jesteś, że uważasz iż ona nie ma prawa się oburzać tym tytułem? I co to niby za wyjaśnienie. Weź na wstrzymanie, bo sama brniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:52 kaka-llina napisała: > Ja jej nie nazwałam idiotką, fakt później napisałam, ze robi z siebie kretynkę Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 18.11.24, 08:15 m_incubo napisała: > kaka-llina napisała: > > > Ja jej nie nazwałam idiotką, fakt później napisałam, ze robi z siebie kre > tynkę > > > Do sygnaturki się nadaje 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:40 Oburzyła się, bo jest w ciężkim stanie i ją to uderzyło osobiście. Bywa, ludzie mają emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:48 Też przez to przeszłam, codzienne wzywanie do szkoły itd.. Wiem jak sie wtedy czułam ale znowu google nie gryzie i nie ma sensu sie obrażać na wyrost. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:51 Może autorka wcale się nie obraża na serial, a aktualnie obraża się na życie i diagnozę. Wyrozumiałość ma sens, czasem po prostu to wołanie o coś i warto zapytać o co, bo czasem to, co wysłowione jest pretekstem do powiedzenia czegoś większego i wtedy często rozmowa robi robotę, nie wyzywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:52 kaka-llina napisała: > ale znowu google nie gryzie i nie ma sensu sie obrażać na wyrost. > Już ten temat był kiedyś mielony. Po to mamy forum dyskusyjne, żeby zadawać pytania, dzielić się odczuciami i spostrzeżeniami. I czasami po prostu łatwiej zapytać na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:02 Czytałam wywiad z reżyserskami. Nie było tam informacji, że chodzi o nazwę grupy w przedszkolu. Pierwsze lepszy artykuł mówi o tym, że Matki pingwinów to historie rodziców dzieci atypowych. Nie obrażam się na diagnozę, bo ja z tych matek, które działały od razu, diagnoza już od kilku lat. Ale system obecnie podcina mi skrzydła. Staram się jak mogę aby dziecko w publicznej placówce funkcjonowało w miarę w normie, a oni przytuliliby subwencje na dziecko a dziecko najlepiej gdyby stawało się niewidoczne po przekroczeniu progu placówki. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:05 ikonieckropka napisała: > Oburzyła się, bo jest w ciężkim stanie i ją to uderzyło osobiście. Bywa, ludzie > mają emocje. Uderzyła się sama własną niewiedzą. Owszem, bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:06 Nie wiedziała więc zapytała za to od razu dostała gonga w twarz Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:16 borsuczyca.klusek napisała: > Nie wiedziała więc zapytała Nie, nie zapytała tylko od razu ZAŁOŻYŁA, że to obraza osób atypowych. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:12 Ale ona ma prawo tak uważać. Zresztą ja też tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:07 Święcie oburzyłaś się ty. Obraziłaś się ty. Na nią. Ona zapytała co najwyżej głupio. Teraz powinnam sprawdzić o co chodzi z twoją reakcją na podstawie twoich wcześniejszych wpisów, ale nie żeby mi się chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:45 Też mnie to uderzyło. Muminki, pingwiny wtf czemu to służy? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:51 Lol doczytałam wątek - jest nas dwie idiotki najwyraźniej. Ale postawmy się jednak w butach matki zaburzonego dziecka która widzi taki tytuł bez zagłębiania się w szczegóły bo wiadomo temat bolesny i różne rzeczy się od ludzi słyszy (kiedyś już pisałam - na zajęcia z jogi chodziło jedno dziecko z ZD, matka nas przeprosiła (!) że przyprowadza TAKIE dziecko - więc można tylko sobie wyobrazić jak tam jej życie w społeczeństwie na codzień) - no sri dnia to wychodzi moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:52 Określanie dzieci z ZD "muminkami" ja uważam za bardzo obraźliwe i nie rozumiem jakim cudem to sie przyjeło. Tutaj mówimy po prostu o nazwie grupy szkolnej, tu nie ma podtekstów moje dzieci były wszelkiego rodzaju ptactwem i innymi zwierzatkami. W Polsce dzieci w przedszkolu nie maja nazw grup? Bo podejrzewam, że w szkole to juz wpada 1c itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:54 No i wystarczyło normalnie odpowiedzieć zamiast od razu glanować autorkę Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 11:59 Otóż wcale nie... Weź to jeszcze raz przeanalizuj. W pierwszej odpowiedzi napastliwie spytałaś czy obejrzała serial, nic więcej nie wyjaśniając. Ona odpisała, że nie oglądała bo ma obraźliwy tytuł i tu już padło pierwsze urocze określenie "krynica mądrości". Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:05 Bo takie "nie oglądałam, ale mnie obraża" jest słabe, borsuczyco, strażniczko moralna (not) forum. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:08 Według ciebie sam tytuł nie może obrażać albo źle się skojarzyć? Odmawiasz autorce jej własnych odczuć pani wrażliwa (tylko na swoim punkcie) Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:14 otozx to. tym bardziej ze tytuł EWIDENTNIE jest gra słów i MA podwójne znaczenie np kojarzy się z serialem Atypical gdzie główny bohater interesował się pingwinami, pingwin jest jednym z symboli autyzmu, Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:18 ichi51e napisała: > otozx to. tym bardziej ze tytuł EWIDENTNIE jest gra słów i MA podwójne znaczeni > e np kojarzy się z serialem Atypical gdzie główny bohater interesował się pingw > inami, pingwin jest jednym z symboli autyzmu, Tyle, że w serialu to nazwa grupy szkolnej, w której są dzieci z różnymi zaburzeniami i niepełnosprawnościami oraz dzieci zdrowe i neurotypowe. WSZYSTKIE są 'pingwinami'. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:20 No to może trzeba było normalnie odpowiedzieć jak człowiek człowiekowi zamiast wyjeżdżać z idiotkami, kretynami i najgłupszym wątkiem tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: matki pingwinów 17.11.24, 14:32 W serialu jest też scena z koszulką i to jest gra słów. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:13 Ale ichi wskazuje na ciekawy trop kulturowy, nie znałam go, dzięki. Masz pewność, że nazwy grupy nie nazwano w odniesieniu do serialu? Czemu nie "matka orłów"? Bo orły są kulturowo też zarezerwowane i kojarzone? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:37 Nie wiem co było pierwsze. Orły i inne drapieżniki rzadko służą za nazwy grup dziecięcych, a jeśli to zmiękczone typu „misie” a nie „niedźwiedzie”. Natomiast scena z ojcem Heli jest dosyć jednoznaczna. Tbh mnie w całym serialu poraża zachowanie pani nauczycielki i chaos. Nikt, niczym, nie zaciągnąłby mnie do miejsca gdzie jest jak w zoo i wszyscy biegają i krzyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:42 Ech, jakby nie gonić, człowiek zawsze w tyle. To jeszcze zapytam mniej wrażliwych - jest jakiś powód, dla którego serial jest w kategorii N. "mieszane sztuki walki"? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: matki pingwinów 18.11.24, 22:41 Pani matka walczy w klatce, czy innym przybytku mma. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:19 Nie ocenia się książki po okładce, pani borsuk. To samo zalecam fogito. A tak serio, to ile odcinków oglądałaś?... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:27 "nie ocenia się książki po okładce" Nie oceniam serialu. Ale tytuł. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:37 Czy tytuł filmu "Moje córki krowy" jest obraźliwy?... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 14:25 "Moje córki krowy" Jest coś takiego jak intencja. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 14:53 "No więc jest czy nie jest" No więc nie rozumiesz słowa intencja. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: matki pingwinów 17.11.24, 15:26 Być może, ale ty lepiej zrozumiesz intencję tworców serialu, gdy go obejrzysz. Wtedy ten "obraźliwy" tytuł stanie się bardzo jasny i znaczący. Inna sprawa, że to jeden z najlepszych seriali tego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: matki pingwinów 17.11.24, 15:55 Obejrzyj, serio fajny serial. A jesli, tak, jak ja masz dziecko z asd to przytulam, rozumiem cie. Nie wiem ile twoja pociecha ma lat i czy to swieza diagnoza ale z czasem jest lepiej choc strach i martwienie sie nie mijaja. Moja corka ma 12 lat, uwielbiam z nia rozmawiac, uwielbiam jej poczucie humoru, to, ze zawsze ma wlasne zdanie i jest szczera (choc juz, w przeciwienstwie do doroslych tu na forum pan nt, wie, ze nie nie wszystko, co w glowie, to na jezyku). Trzymaj sie, sciskam ciebie i twoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 15:29 jesienneporanki napisała: > "Moje córki krowy" > > Jest coś takiego jak intencja. A jakąż to wg. ciebie 'intencję' mieli twórcy serialu, którego nie obejrzałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:00 Jaka intencje miał serial nie wiem. A jaką miał tytuł? patrząc na komentarze na innych forach - nieprzypadkowe słowo padło. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:05 jesienneporanki napisała: > Jaka intencje miał serial nie wiem. A jaką miał tytuł? Też nie wiesz. Następnym razem po prostu się dowiedz zanim się odpalisz - lepiej będzie dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:09 A ty zanim się odpalisz i zaczniesz wyzywać ludzi od idiotek pomysl, że za nickiem może ukrywać się realna przykra historia. Wystarczyło wyjaśnić. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:23 jesienneporanki napisała: > A ty zanim się odpalisz i zaczniesz wyzywać ludzi od idiotek pomysl, że za nick > iem może ukrywać się realna przykra historia. 'Przykra historia' nie ma żadnego znaczenia wobec odmowy zapoznania się z tym o czym z góry raczyłaś wyrazić święte oburzenie. Pomyliłaś się - ok ale nie brnij. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:07 Ja nie odebralam tego tytulu negatywnie ale rozumiem twoj punkt widzenia. Natomiast ten pierwszy watek i piszace w nim panie- okropny. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:20 Nie znam tego drugiego wątku i nie będę zaglądać. Przenosząc dziecko do publicznego przedszkola doświadczyłam stygmatyzacji, więc zareagowałam jak zareagowałam. Brakuje pozytywnych kampanii dotyczących niepełnosprawności. Może jak dziecko funkcjonuje wysoko , nie odróżnia się od innych dzieci tytuł razi mniej. Jedna ze scenarzystek, która sama ma dziecko autystyczne pewnie nie myśli o nim jako pingwinie, jest zapewne przekonana, że zapewni mu takie warunki, aby jednak odleciał. Sam tytuł pewnie nie wywołałby we mnie żadnych skojarzeń. Ale usłyszałam go przy okazji krótkiej recenzji, że to film o matkach dzieci atypowych. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:27 Nie zagladaj bo sie jeszcze bardziej wkurzysz. Rozumiem cie doskonale. Tez mialam jazdy w przedszkolu bo jak moja 3 latka pociagnela kolezanke za wlosy to byla 'agresja dziecka z asd' a jak moja corke kolega ugryzl w reke (tak po prostu) to byla 'norma rozwojowa, 3 latki tak maja'. W szkole juz bylo I jest zupelnie inaczej tyle, ze nie mieszkamy w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:30 jesienneporanki napisała: > Jedna ze scenarzystek, > która sama ma dziecko autystyczne pewnie nie myśli o nim jako > pingwinie, jest zapewne przekonana, że zapewni mu takie warunki, aby jednak > odleciał. Serio? Ty wiesz co ona sobie myśli albo nie myśli? Kolejna atakująca projekcja, nie uczysz się na błędach? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:41 Projektujesz na mnie własne ograniczenia, które ujawniają się przymusową werbalną wulgarnością. Nie mam ochoty już z tobą rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:46 jesienneporanki napisała: > Projektujesz na mnie własne ograniczenia, Jakie ograniczenia? To ty fantazjujesz na temat tego co myślą inni nie mając ku temu żadnych przesłanek (oprócz urojonej 'obraźliwości'). Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:51 Poczytałam twoje posty w innych wątkach. Ty nie potrafisz pisać bez jadu. Już tak masz. Będę pamiętać, aby nie brać do siebie, to co przeczytam jeszcze kiedyś pod nickiem evening.vibes. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:54 jesienneporanki napisała: > Będę pamiętać, aby nie brać do siebie, to co przeczytam jeszcze kiedyś > pod nickiem evening.vibes. Nie tylko ja ci w tym wątku mówię, że się pomyliłaś i brniesz. Rozumiem, że łatwiej jest skupić się na konkretnej osobie niż uznać własną winę. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:58 evening.vibes napisała: > Nie tylko ja ci w tym wątku mówię, że się pomyliłaś i brniesz. Rozumiem, że łat > wiej jest skupić się na konkretnej osobie niż uznać własną winę. > Ty swojej winy w wyzywaniu autorki też jakoś nie uznałaś. No cóż przyganiał kocioł... Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: matki pingwinów 17.11.24, 17:04 borsuczyca.klusek napisała: > Ty swojej winy w wyzywaniu autorki też jakoś nie uznałaś. W sensie, że co - gdzieś wypieram się tego co napisałam? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 17:00 Tak, przesadziłam. Tytuł miał swoje oczywiste uzasadnienie. Serialowe dzieci chodzą do grupy Pingwinków. I tak to zostawmy zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: matki pingwinów 18.11.24, 08:06 jesienneporanki napisała: > Nie znam tego drugiego wątku i nie będę zaglądać. Przenosząc dziecko do publicz > nego przedszkola doświadczyłam stygmatyzacji, więc zareagowałam jak zareagowała > m. Brakuje pozytywnych kampanii dotyczących niepełnosprawności. Może jak dzieck > o funkcjonuje wysoko , nie odróżnia się od innych dzieci tytuł razi mniej. Jedn > a ze scenarzystek, która sama ma dziecko autystyczne pewnie nie myśli o nim ja > ko pingwinie, jest zapewne przekonana, że zapewni mu takie warunki, aby jednak > odleciał. > Tu się mylisz, ten problem w filmie się przewija właściwie przez cały czas, myślę, że dobrze byście się zrozumiały z tą panią. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:17 Przede wszystkim tytuły też muszą być chwytliwe. Trzeba mieć naprawdę wyrobione nazwisko w branży, żeby sobie pozwolić na tytuł "Miłość" i nie przepaść ze swoim dziełem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:09 Dokładnie, bardzo mnie wkurza "nie wiem, nie ogladałam ale wiem, ze mnie obraża" Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:18 Jesli to jest slabe to jak nazwiesz watek o tym samym tytule, w ktorym jedna ... z druga cieszyly sie, ze nie maja 'takich'dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:21 Wypowiem się za kogoś: beztroską na miarę pięciolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:29 Ja się cieszę, że mam dzieci w normie. I oburzenie pań na forum nie zmienię mojego odczucia. Ale nie będę już tłumaczyć czemu uwazam się za szczęściarę. Nie ma to sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:34 Wiem, wiem tutaj nie można tak napisac. Pomyśleć i to w ciemnym pomieszczeniu ewentualnie. Ale prawdziwa ematka nie ma takich myśli, o nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:36 Nie no można, ale to bardzo krótkowzroczne jest. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:46 Nie rozwijaj. Naprawdę czasem warto wyjść ze swojej skóry. Dotyczyv to kazdego i zdrowego i z obciążeniami. Moje zadowolenie absolutnie nie jest skierowane przeciwko osobom w innej sytuacji. Ale dość. Nie mam z czego się tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:51 Więc wyjdź ze swojej skóry i zdaj sobie sprawę, że jeszcze nie nadszedł zachód, dzień trwa, nie wiadomo, czy już można chwalić, chyba że na przykład pozbawisz płodności swoje dzieci albo uznasz - uff, interesują mnie tylko moje dzieci, wnuki to kij. To tylko jeden z przykładów tego, co może się stać przed zachodem słońca. Dalej pewne myśli warto zachować dla siebie albo zostawić w czterech ścianach tudzież zmienić przekaz. jakże inaczej brzmi - podziwiam matki pingwinów od jak się cieszę, że nie jestem matka pingwina. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:55 Ale to się nie wyklucza. Np. podziwiam ludzi, którzy zajmują się obłożnie chorymi członkami rodziny, ale cieszę się że ja nie muszę. Podziwiam walczących z ciężkimi chorobami i nawet tym bardziej cieszę się że jestem zdrowa itd. Cieszyć się z tego że nie ma się problemów to nic złego, wręcz przeciwnie, trzeba to doceniać. A że rzeczy są zmienne i przyszłość może przynieść coś przeciwnego to przecież wiadomo. Tym bardziej warto się cieszyć że stanu obecnego, jeśli jest dla nas satysfakcjonujący. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:24 owoz jest spora roznica miedzy 'dzieki ci losie, ze mnie nie doswiadczyles' a 'gdybym miala takie dziecko to bym sie zabila' (co bylo napisane we wspominanym watku). Ja tez sie ciesze, ze moje dziecko z asd jest bystre wygadane (w trzech jezykach) ale rzuce w twarz (czy to osobiscie czy w necie) dziewczynie, ktorej dziecko z asd nie mowi, ze 'oooo! Ja to bym sie zabila jakby moja bombelina miala 12 lat I nie mowila'. No nie. Pewnych rzeczy osoby z empatia, wrazliwoscia i kultura nie robia. Tak, btw, moja byla juz znajoma jest nadal zdziwiona, ze nie mam ochoty na spotkania z nia po tym jak rzucila mi w twarz ' nasza Zosia ma astme no ale przynajmniej to nie autyzm' i znaczace spojrzenie na moje 6 letnie wtedy dziecko, ktore sie hustalo w parku razem z jej corka. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:59 I tyle w temacie „matki pingwinów” to matki dzieci z grupy pingwinów. Ludzie jednoznacznie rozumieją o co chodzi. Pingwin nielot, dziecko gorszej jakosci Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:05 WTF? Przecież już 10 razy wyjaśniono o co chodzi z tytułem. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: matki pingwinów 18.11.24, 22:16 35wcieniu napisał(a): > WTF? > Przecież już 10 razy wyjaśniono o co chodzi z tytułem. > Sorry ale to tak naciągane tłumaczenie jak, powiedzmy, mówienie ze przecież swastyka to oryginalnie oznaczała coś zupełnie innego. Nie musiało być nazwy grupy przedszkolnej w tytule, ktoś to specjalnie wybrał a wybierając wiedział, że proces zapoznawania się z tym będzie przebiegał tak: tytuł -> o czym to z grubsza jest -> aaaa czyli dzieci z jakimiś deficytami, pieszczotliwie nazwane pingwinami, może obejrzę a może nie -> jak nie obejrzy to mu zostanie, ze dzieci z deficytami to pingwiny. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:30 Nie sadze, ze to, co piszesz dotrze. Panie mysla, ze to jakas ich super zasluga, ze ich dzieci nie maja ZD czy ASD a to przeciez 'slepy los'. No co zrobisz. Pisalam juz w tamtym watku, ze moje dziecko ma wiecej empatii i wrazliwosci w jednym palcu niz panie razem wziete. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: matki pingwinów 17.11.24, 14:13 A tak przy okazji, to, ze moja corka z asd jest bystra i daje rade to tez slepy los. Oczywiscie, bardzo duzo wysilku wlozylismy zeby jak najwiecej jej pomoc ale to naprawde loteria. Ostatnio rozmawialam z dziewczyna, ktorej corka, rowiesniczka mojej, wlasnie wypowiedziala pierwsze slowo. Obydwie cieszylsmy sie jak glupie (nawet sie poplakalysmy z radosci). Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:52 Co jest krótkowzroczne? Że ktoś się cieszy że jego dziecko nie ma tego typu problemów? Byłoby dziwne się nie cieszyć. Jasne że wbijanie w wątek osób z problemami i pisanie "cieszę się że mnie to nie dotyczy" to buractwo, no ale sam fakt radości że dziecko jest bezproblemowe/ zdrowe itd. to chyba dość normalna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:56 No pewnie, ale właśnie lepiej w duchu sobie odetchnąć z ulgą, nie trzeba przez megafon w wątkach, gdzie są ludzkie dramaty i zmagania. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: matki pingwinów 17.11.24, 13:49 35wcieniu napisał(a): > Co jest krótkowzroczne? Że ktoś się cieszy że jego dziecko nie ma tego typu pro > blemów? Byłoby dziwne się nie cieszyć. > Jasne że wbijanie w wątek osób z problemami i pisanie "cieszę się że mnie to ni > e dotyczy" to buractwo, no ale sam fakt radości że dziecko jest bezproblemowe/ > zdrowe itd. to chyba dość normalna rzecz. > No, tylko w tamtym wątku po względem buractwa najbardziej wyróżniają się dwa nicki, nie slynace z kultury osobistej, wrażliwości i obycia. I wcale się nie dziwię, że dziewczyny ktore mają dzieci w spektrum poczuły się urażone/ zranione. Uważam też że można darować sobie komentarze typu 'dobrze ze moje dziecko jest zdrowe', bo to jest jakby oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_z_zielonymii Re: matki pingwinów 17.11.24, 14:50 gryzelda71 napisała: > Wiem, wiem tutaj nie można tak napisac. Pomyśleć i to w ciemnym pomieszczeniu e > wentualnie. Ale prawdziwa ematka nie ma takich myśli, o nie. Takie przemyślenia zwykle miała bergamotka. Tzn wchodziła w wątek o jakimś problemie i pisała coś w stylu „jakie to szczęście, że nie mam takiego problemu, mam bogatego męża, wybitnie uzdolnione dzieci itd”. Forum zwykle dostawało wtedy kolektywnego szału i tłumaczyło, że wypadałoby jednak wykazać się odrobiną empatii. Taka mała dygresja z przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:39 Jedno dziecko było uzdolnione, za to drugie było socjalnym geniuszem i miało tabuny znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: matki pingwinów 17.11.24, 14:06 kaka-llina napisała: > No przeciez jej napisałam... > Napisałaś jej też że jest kretynka. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:56 Kiedyś "pingwiny" mówiło się na zakonnice, była chyba jakiś taki durny kawał, nie wiem, czy najpierw tak mówiono, czy najpierw kawał, ale nie było to miłe. Lata 70. Tytuł rzeczywiście niefortunny, ale ja bym autorom wybaczyła, bo zrobili naprawdę świetny film. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: matki pingwinów 18.11.24, 22:11 Tak się mówiło ale chyba ze względu na to jak się prezentowały w przestrzeni publicznej? Ze zawsze w grupach, wszystkie w tych czarnych uniformach z jakimiś białymi elementami z przodu. Kawałów była maza ale niezależnie od pingwinów. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: matki pingwinów 18.11.24, 22:07 kaka-llina napisała: > Określanie dzieci z ZD "muminkami" ja uważam za bardzo obraźliwe i nie rozumiem > jakim cudem to sie przyjeło. Tutaj mówimy po prostu o nazwie grupy szkolnej, t > u nie ma podtekstów moje dzieci były wszelkiego rodzaju ptactwem i innymi zwier > zatkami. Pierdu pierdu. Większość ludzi tego nie obejrzy za to określenie usłyszy i nie będzie się zagłębiać w genezę, możemy się założyć, ze zostanie przyklejone, jak muminki czy bombelki. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: matki pingwinów 17.11.24, 21:59 Muminki funkcjonowały jako nazwa osób z ZD już kilkadziesiąt lat temu, kiedy do tych osób był zupełnie inny stosunek. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:08 Ni nie chodzi tylko o nazwę klasy, bi Ti juz nie przedszkole. Ojciec Heli tlumaczy to. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: matki pingwinów 17.11.24, 12:26 Nie są. Pingwiny to nazwa klasy,.choć chyba nie do końca przypadkowa. Obejrzyj serial to zrozumiesz dlaczego akurat pingwiny Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: matki pingwinów 17.11.24, 14:41 Obejrzalam do końca, interesujące, mimo że główna bohaterka antypatyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:50 No popatrz, a ja ją bardzo polubiłam, chociaż nie dudu nie rozumiem, jak można wykonywać jej zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: matki pingwinów 18.11.24, 08:24 Myślę, że to jest bardzo udane w tym serialu, że praktycznie wszyscy na początku wydają się antypatyczni, zwłaszcza laska od instagrama, a potem jak ich poznajemy bliżej, to zaczynamy widzieć inaczej. (No, może z wyjątkiem mamy Bartka? Franka? Tego dziecka, które uczestniczyło w "straszliwej' sytuacji w kulkach. Ta pozostaje antypatyczna, ale znam takie ) Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: matki pingwinów 18.11.24, 14:02 Laska od instagrama to jest w ogóle świetnie napisana rola. No i Barbara Wypych! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p1 Re: matki pingwinów 17.11.24, 16:43 U mojego syna w szkole są Kotki, Jeżyki i Mróweczki. Coś tam jeszcze jest oprócz tego, bo starcza na całe przedszkole i część szkoły tych nazw, ale najbardziej mi zapadły w pamięć Mróweczki, bo dotyczą najmniejszej grupy, dwulatków, i one rzeczywiście się mrowią. A serial jest bardzo fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienneporanki Re: matki pingwinów 17.11.24, 17:04 Nie widziałam, że pingwiny to nazwa grupy. Przeczytałam informację, że Matki pingwinów to serial o matkach dzieci atypowych. Dziękuję wszystkim za polecenie. Poczekam na serial, który podejmie temat dzieci atypowych i jednocześnie nie odstraszy mnie tytułem. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: matki pingwinów 18.11.24, 07:48 Rzeczywiście tytuł nie jest najlepszy, w dodatku mylący, bo film jest też o ojcach. Ale jest naprawdę dobry, pomyślałam, że kawał dobrej edukacyjnej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: matki pingwinów 17.11.24, 21:43 jesienneporanki napisała: > Dzieci z niepełnosprawnościami nie są ludźmi?Są ptakami? A dorośli z tymiż kim są? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: matki pingwinów 18.11.24, 08:15 To rzeczywiście niefortunny tytuł bardzo dobrego filmu. Też miałam wątpliwości i w pierwszej chwili odczułam niepokój. Ale potem obejrzałam jednym tchem, nie mogłam się oderwać. Pomyślałam też, że jeśli jest szansa na obudzenie empatii w ludziach, to właśnie przez takie filmy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: matki pingwinów 18.11.24, 08:19 To jest serial a tytuł ma znaczenie dla fabuły. To, że ludzie podchwycą... No cóż, ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: matki pingwinów 18.11.24, 16:10 Czy serial nie jest już filmem? Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 13:34 Rany, wszystko człowiek musi sam zrobić, bo nawet z ematki się nie dowie. Tam w pewnym momencie jest odwołanie do zwyczajów pingwinów cesarskich jak w "Marszu Pingwinów" Luca Jacqueta i o tym jak ta społeczność się wspiera i wymienia w opiece nad dziećmi. Zatem potwierdzam, tytuł niefortunny, bo bardziej chodziło o działania pingwinich rodziców. Pytania to ja też mam, ale takie, że dopiero by się zagotowało. A zachowanie kakalinki wpisuje się w moje niezadane pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 13:39 W sumie i tak dobrze, że nie nazwali filmu "Matki rekinów". Scena adekwatna w filmie też by się znalazła. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: matki pingwinów 18.11.24, 16:11 Musiałby brzmieć " Matki gołych rekinów". Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 21:54 A widziałaś kiedyś ubrane rekiny? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: matki pingwinów 18.11.24, 13:40 Pytaj, jakby co będę cię bronić 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: matki pingwinów 18.11.24, 16:14 Ale tytuł nie jest niefortunny tylko specjalnie dobrany żeby był wieloznaczny. Inaczej byłoby coś absolutnie emocjonalnie obojętnego. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: matki pingwinów 18.11.24, 21:59 A to nie można znaleźć tytułu, który będąc wieloznaczny jest lepiej trafiony? Chciałam tylko sprostować, że w filmie występują pingwiny w warszawskim zoo, ale o 18:00 nikt nikogo z warszawskiego zoo nie wyrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: matki pingwinów 18.11.24, 22:09 A o to czy fortunny czy nie to byś już musiała zapytać matki. Ja kojarzę takie, którym się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś