Dodaj do ulubionych

Jaki macie ze mna problem?

22.11.24, 20:52
Czytam obcy watek, podobny do mojego problem i cytuje "odpowiedzi moga byc inne ze wzgledu na watkadajke". Kurla przedszkole dookola. 🙄 Co wy tak konkretnego do mnie macie? Co wam zrobilam moimi postami? Swoja osoba? Trzymalam na sile glowe przy tablecie, czy telefonie i kazalam odpisywac na sile, zle i na zlosc mi. Serio e-matka mnie zdumiewa w swojej zasciankowosci, dulszyznie i sama juz nie wiem w czym. Dziekuje za sensowne odpowiedzi w moim watku. A teraz wyzyjcie sie po raz fefnasty na mnie.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 20:58
      Ja osobiście nie mam nic do Ciebie. Jeśli zażartuję w kontekstach ortografii, jest to oczywiście złośliwość, niemniej taka z kategorii niejadowitych.
      Musisz dorosnąć i zahartować dupę. To podstawa przeżycia na forach internetowych.
      • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:12
        To rozumiem i wiele zniose. Ale jakbys poczul sie po zdublowaniu Twojego watku i komentarzu w stylu pisze prawie to samo, ale mi inaczej odpowiecie. Rly zasmialam sie w glos.
    • heca007 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:24
      Ja nie mam żadnego problemu...
      • mysiulek08 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:25
        ja tez nie
        • grey_delphinum Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:29
          Ja nie mam.
    • arabelax Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:28
      Ja nie wiem, jak ci się chce tyle wątków produkować, twoja osoba bardzo dużo pisze😃
      • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:34
        Odpowiedz prosta. Mam ostatnio psychiczny zjazd i chce sie komus wygadac, albo z kims pogadac. I dlatego moja osoba duzo pisze, ale nie wymusza czytania i/lub odpowiadania. Wystarczaja mi 2-3 sensowne odpowiedzi, zamiast dziwnych dowalanek.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 10:53
          To idź do psychiatry albo znajdź se przyjaciółkę i przestań zasrywać forum.
          • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 11:16
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > To idź do psychiatry albo znajdź se przyjaciółkę i przestań zasrywać forum.
            >
            A to twoje forum, że się tak rządzisz?
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 11:31
              Tak, również i moje, a co?
              • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 12:48
                No moje jakby nie bylo tez.
              • bene_gesserit Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 12:36
                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                > Tak, również i moje, a co?

                W jednej dwieście osiemdziesiątej siódmej twoje, fakt. Z tym, że to samo dotyczy watkodajki.

                I nawet na swoim forum nie ma obowiązku czytać wszystkich wątków. Nie czytaj, jeden z twoich problemów się rozwiąże.
    • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:31
      Jakby nie było, nie włazisz w cudze wątki, czy nie włazisz pod wpisy tylko po to, żeby robiąc kupę wyrazić swoją niechęć do autora.
      • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:39
        Nie, nie wchodze na forum, zeby komus tylko dos...rac. Czasami mnie temat zbulwersuje, ale to zadkosc, bo z reguly omijam juz przy temacie. Dzieki, ze to zauwazyles.
      • hrasier_2 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:26
        krwawy.lolo napisał:

        > Jakby nie było, nie włazisz w cudze wątki, czy nie włazisz pod wpisy tylko po t
        > o, żeby robiąc kupę wyrazić swoją niechęć do autora.
        Co to za jakieś durne stwierdzenia masz człowieku.
        • bene_gesserit Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 12:37
          hrasier_2 napisał:

          > krwawy.lolo napisał:
          >

          > Co to za jakieś durne stwierdzenia masz człowieku.

          Metafora. Trudne słowo?
    • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:33
      Twoja skłonność do zbyt przerysowanego opisu rzeczywistości to trigger. Jeśli jest wątek o głodzie, a ty nagle zakładasz wątek, co wy macie z tym jedzeniem, ja mogę jeść raz na trzy dni i nie masz bynajmniej na myśli, ja mogę jeść na mieście raz na trzy dni, nie muszę codziennie, to sorry, ale przesada.
      Jak twierdzisz, że ci się w ciągu trzech dni zregenerowała śledziona, to również sorry, ale rana na języku to się goi błyskawicznie, ale byle zadrapanie do krwi już nie. Już pomijam, że to ponoć bardzo poważny uraz, podobnie jak rzekomo połamane żebra.
      Okej, co do tego ojca z błyskawicznym hospicjum, to wyjaśniłaś.
      Następnie udawałaś, że będziesz pielęgniarką. Nie będziesz, będziesz personelem pielęgnacyjnym, nawet i Pflegefachkraft, ale to nie ma przyłożenia do studiów magisterskich pielęgniarskich w Polsce.
      Następnie zachwycałaś się, ile to zarobisz po swojej szkole. Delikatnie cię prostowałam i ja i chyba nawet i snejki, że mylisz brutto z netto, a ty jak osioł w pokrzywach. I wyszłaś na mitomankę, po raz kolejny zresztą, bo to da się sprawdzić.
      Co do twojej historii molestowania przez matkę, to się nie wypowiem, brzmi dziwnie, ale współczuję na wszelki wypadek.
      Twoje rozmowy z psi i rzekome jego rady, cóż, ja kładę na karb twojego hiperbolizującego oglądu świata.
      Uważam, że jesteś dość samotną osobą i nie ma w realu nikogo, kto by twój ogląd świata nieco sprowadzał na ziemię.
      • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:55
        Tak, mam sklonnosc do hiperbolizacji. Bo tak odbieram swiat, od zawsze. Sa takie osoby. Ale to nie znaczy, ze klamie. Tylko tyle, ze moze dla innych "mocniej" odbieram swiat. Az wysle Ci odcinek z pierwszej wyplaty, jak uda mi sie skonczyc szkole. Bo widze, ze mocno utkwilo w pamieci. W przeciwnosci do Ciebie nie mam checi sledzenia i analizowania forumowiczow. Wole zalozyc nowy watek. 🤪
        • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:40
          Ja nie mam chęci śledzenia, nie wiem, skąd ci się to wzięło. Bardzo szybko i dużo czytam.
        • nick_z_desperacji2 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 00:35
          Pierdzielenie o zrastaniu śledziony w kilka dni, to nie hiperbolizacja, a zwykłe bzdury stworzone na potrzeby mitomanii 🙄
    • arista80 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:33
      Wymyślasz bzdury, zaprzeczasz sama sobie i jesteś po prostu niewiarygodna.
      • princesswhitewolf Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:36
        To forum. Tu ludzie gadaja o bzdurach
        • pseudo_stokrotka Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 13:23
          Gadanie o bzdurach to nie to samo, co gadanie bzdur.
          • princesswhitewolf Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 15:34
            Gadanie o bzdurach to bzdury
      • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:38
        Nawet jeśli. Czy kogoś to obraża, robi komuś przykrość? Nie, dlatego ma prawo wypisywać największe nawet bzdury.
        • chatgris01 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:40
          Prawo ma, ale niech nie oczekuje, że wszyscy będą w to wierzyć...
          • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:43
            Chyba nie o to jej chodzi, żeby ktoś wierzył. Wystarczy, żeby nie napadał w świętym oburzeniu, czy pogardzie.
            • princesswhitewolf Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:45
              No wlasnie. Dajcie sie dziewczynie wygadac
            • chatgris01 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:46
              Nigdy na nią nie napadłam.
              • princesswhitewolf Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:48
                A co ty tak ksobnie. On ogolnie to napisal.
                • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:49
                  👍
        • maleficent6 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:49
          Oj nie robi, absolutnie. No może kiedyś tam osoby, których bliscy zmagali/ją się z nowotworem, poczuły się dotknięte hucpą urządzoną przez autorkę, może te molestowane też, może nawet była sytuacja, że zostałyśmy uraczone zdjęciem czyjegoś fiu ta mimo wyraźnego sprzeciwu, może jednej molestowanej zostało coś obrzydliwie powiedzianego, ale ostatecznie ma prawo wypisywać nawet największe bzdury.
          Tylko, kurczę, z drugiej strony też ktoś tam ma prawo.
        • arista80 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:50
          Tak swoimi wpisami obraża ludzi którzy rzeczywiście wykonują pracę opiekuna. To ciężki zawód a ona sprowadza wszystko do absurdu. Pęknięta śledziona która regeneruje się z dnia ma dzień? Opowieści jak to je raz na trzy dni bo zapomina? Starsi ludzie pod respiratorem od których wymaga jakichś rzeczy? Nie mówiąc już o opisach grupy która przypomina grupę niedorozwójow z ośrodka specjalnego (jakieś groźby bijatyki, wyjścia do zoo bo się muszą integrować). Wcześniej jeszcze były wpisy o zatajeniu papierów i próbie szantażu władz szkoły. To zaburzona kobieta która kłamie i swoimi wpisami obraża osoby które naprawdę wykonują tego typu pracę.
          • bene_gesserit Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 08:30
            arista80 napisała:

            > Tak swoimi wpisami obraża ludzi którzy rzeczywiście wykonują pracę opiekuna. To
            > ciężki zawód a ona sprowadza wszystko do absurdu. Pęknięta śledziona która reg
            > eneruje się z dnia ma dzień? Opowieści jak to je raz na trzy dni bo zapomina? S
            > tarsi ludzie pod respiratorem od których wymaga jakichś rzeczy? Nie mówiąc już
            > o opisach grupy która przypomina grupę niedorozwójow z ośrodka specjalnego (jak
            > ieś groźby bijatyki, wyjścia do zoo bo się muszą integrować). Wcześniej jeszcze
            > były wpisy o zatajeniu papierów i próbie szantażu władz szkoły. To zaburzona k
            > obieta która kłamie i swoimi wpisami obraża osoby które naprawdę wykonują tego
            > typu pracę.

            Uważam, że to okropne mieć przymus czytania treści, które się tak odbiera. A jeszcze pamiętanie o nich, boszsz, co za koszmar!

            W necie jest tak, a już na forum to zupełnie, że jak się coś nie podoba, można to ominąć. Czasem w tzw realu żałuję, że nie mam pilota z funkcją mute, ale tutaj ten żal mi nie towarzyszy - każda uczestniczkę można splonkować albo po prostu omijać jej wątki. Zamiast czytania i klepania tego na pamięć, zżymajac się w głos.

            Autorka watku, mam wrażenie, jest w tej grupie osobą, którą część uczestniczek albo kocha nienawidzić (oczywiście, w skali, niekoniecznie dotycza jej tak skrajne uczucia), albo jest od darzenia jej pogardą. Osoby, które uczestniczą w tego typu działaniach wystawiają świadectwo same sobie - i swojemu, jak się wydaje, odbiegającemu od ematkowych standardow życia.

            Szczęśliwe osoby tego po prostu nie potrzebują.
        • m_incubo Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 06:55
          krwawy.lolo napisał:

          > Nawet jeśli. Czy kogoś to obraża, robi komuś przykrość? Nie, dlatego ma prawo w
          > ypisywać największe nawet bzdury.

          Nie, nie ma. Ale tobie też się chyba wydaje, że masz prawo wypisywać największe nawet bzdury, więc twój post mało dziwi.
      • ta_jedna_karen Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:30
        A to nie ty nosiłaś kurteczkę made in moscow? Tak apropos wymyślania bzdur?
        • danaide2.0 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:55
          Jej dziecko.
          Sorry, arista. Jeśli czasem nie zapamiętam jakiegoś drobiazgu, to już w ogóle się nie połapię.
    • princesswhitewolf Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:35
      Ja osobiscie nie mam specjalnie zadnego problemu. Ani ziebi, ani parzy.
    • ta_jedna_karen Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:43
      Zupełnie żadnego, jest tu mnóstwo osób, którym balon odleciał znacznie dalej i bynajmniej nie mam na myśli ematkowych trolli.
      • princesswhitewolf Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:44
        Prawda
    • kocynder Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:45
      Zasadniczo nic nie mam. Twoje wątki czasem mnie śmieszą, czasem nudzą, jak to drugie, to wychodzę, zamykając za sobą drzwi i tyle. Nie przypominam sobie, żebym cię traktowała gorzej niż kogokolwiek na forum.
      Z tym, że ja mam tak, że forum traktuję jako odskocznię, więc po prostu przyjmuję do wiadomości i nie podważam - nie dlatego, że coś jest dla mnie wiarygodne, a dlatego, że jestem leniwa. Per analogiam: miałam koleżankę, która zawsze po urlopie opowiadała cuda gdzie to nie była i co nie robiła. Latała dookoła świata, uwodził ją szejk arabski, George Clooney usiłował popełnić dla niej samobójstwo, rozważała zakup pałacu w Dehli... Mimo, że wiedziałam, iż spędziła urlop w Pcimiu Górnym - nie poprawiałam, bo i po co?
      Do tego twoim niewątpliwym plusem jest to, że nie dosrywasz. Nie pamiętam ani jednej sytuacji, w której byłabyś wredna dla innej forumki, złośliwa, wypominała jakieś zaszłości sprzed ćwierć wieku... Wolę takie osoby, niż może "uczciwe w prawdzie" ale złośliwe, paskudne i czepialskie.
      • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:01
        Wiem, doceniam. 🙏 Oby inni tak potrafili.
      • szarmszejk123 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:10
        A to fakt, Anna chyba tylko raz się tak uniosła z grubej rury, do mnie, wyrzucając mi miliony moich porzuconych zwierząt oraz setki innych wziętych potem oraz moje porzucone dziecko 🤷
        Nieco mnie to zaskoczyło, przyznam.
        • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:20
          Wtedy odpalilam, bo mi pierwsza przywalilas. A ze dlugo jestem na forum, zrobilam to, co rowniez w tym watku zawsze mi robiono. Ale przepraszam. Wiecej sie nie powtorzy.
          • szarmszejk123 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:22
            Nie no, spoko, nie obraziłam się:p
          • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:23
            I tak, tez Cie w ograniczonym stopniu lubie. Bylam sama zla na siebie, ze tak odpyskowalam. Przepraszam.
            • szarmszejk123 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:35
              Wyskoczylas trochę z armatą na wróbla, ale spoko, jak pisałam, nie obraziłam się:p
              • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:49
                Dzieki. Serio starczy zlych emocji (przynajmniej mi)... Ale wez tylko pod uwage, ze takie wpadki zdarzaja mi sie u ludziach, ktorych lubie i mnie cos rzeczywiscie zranilo, bo po nich bym sie nie spodziewala. Tak na usprawiedliwienie male. Doceniam, ze dalej "gadamy".
                • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:53
                  Za duzo chcialam wyrazic pismem, co w glowie bylo. Wyszlo mocno niegramolnie. To byl ukryty komplement.
                  • hrasier_2 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:57
                    Dobrze, a gdzie są teraz te co Cię nie lubią?
                  • szarmszejk123 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:02
                    Zrozumiałamwink
        • kocynder Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:23
          A to przegapiłam... Pomijam, oczywiście, sytuację, gdy Anna się odgryza, jak ją kąsają, bo to odruch normalny, naturalny i zdrowy. Ale sama wiesz, Anna się raz uniosła i może i bez sensu walnęła na oślep trafiając w ciebie. A niektóre (że litościwie pominę nicki) - mam wrażenie, że wchodzą na forum TYLKO po to, żeby znaleźć kogoś, komu można doyebać. I aby mocniej. I to nie że raz kiedyś miała zły dzień i rąbnęła, albo przez gorszy tydzień rąbała - a z zasady.
          A na marginesie - podejrzewam te najbardziej pyskate i agresywne forumki, że w tzw realu to one z tych milutko uśmiechniętych, słodziutkich i grzecznych - na zasadzie (ocenzurowano): "Pani w necie, niunia w świecie"...
          • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:43
            Wiesz, kocynder, bardzo lubię cię czytać, bo jesteś wilczycą w owczej skórze. Taka tjutju, do rany przyłóż, na głowie kwietny masz wianek, w ręku zielony badylek, a jak się odwiniesz, to pasywna agresja wylewa się spod klawiatury niby ektoplazma.
            • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:49
              A ja Cię Pepciu lubię, mimo wszystko.
              • hrasier_2 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:53
                krwawy.lolo napisał:

                > A ja Cię Pepciu lubię, mimo wszystko.
                Zdecyduj się kogo lubisz. Ostatnio Ziutę 😜 Nie da się wszystkich.
            • ta_jedna_karen Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:50
              Oj tak.
            • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:54
              I tak nic ze śląskiej solidarności?
              • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:11
                Jestem z Zagłębia, stąd ta Hassliebe.
                • ministra_prawdy Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:21
                  alpepe napisała:

                  > Jestem z Zagłębia, stąd ta Hassliebe.

                  Nie znam nikogo realnego i normlanego, kto określałby się jako "z Zagłębia". Nasi rodzice przybyli tu z różnych części Polski, "Zagłębie" to po prostu nazwa dla migrantów ze wsi do fabryk, w ramach PRLu. Urodziłam się w Zagłębiu, ale pochodzę z Podlasia po stronie matki, ewentualnie spod wsi krakowskiej, po stronie ojca.
                  • hrasier_2 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:28
                    ministra_prawdy napisała:

                    > alpepe napisała:
                    >
                    > > Jestem z Zagłębia, stąd ta Hassliebe.
                    >
                    > Nie znam nikogo realnego i normlanego, kto określałby się jako "z Zagłębia". Na
                    > si rodzice przybyli tu z różnych części Polski, "Zagłębie" to po prostu nazwa d
                    > la migrantów ze wsi do fabryk, w ramach PRLu. Urodziłam się w Zagłębiu, ale poc
                    > hodzę z Podlasia po stronie matki, ewentualnie spod wsi krakowskiej, po stronie
                    > ojca.
                    Ja ze Ślaska. Tylko że moje miasto nigdy do niego nie należało i po śląsku nie rozmawiamy.
                    • ministra_prawdy Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:35
                      hrasier_2 napisał:


                      > Ja ze Ślaska. Tylko że moje miasto nigdy do niego nie należało i po śląsku nie
                      > rozmawiamy.

                      Nawet nie wiem co to oznacza, tani. Wiem jedynie, że "Zagłębie" to sztuczny PRL-wski twór. Osobiście wybieram, że pochodzę z niczego, bo na Podlasie nie zasługuję. Lepsze "nic", niż propagandowe "Zagłębie" big_grin
                      • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:37
                        Jak można być tak niedouczonym?
                  • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:36
                    Nie wiem, próbujesz mnie obrazić? Mój ojciec owszem, przybył z Jury Krakowsko-Częstochowskiej, ale moja matka już z miejscowości, która, w ujęciu szerszym w tym Zagłębiu była. Ja rozumiem, żeś pewnie z Sosnowca, to stan umysłu, ale nie wstydź się miejsca pochodzenia, trudno. Ja się urodziłam w najbardziej śląskim z miast Górnego Śląska.
                    ibrbs.pl/index.php/Zag%C5%82%C4%99bie_D%C4%85browskie
                    • ministra_prawdy Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:49
                      alpepe napisała:

                      > Ja rozumiem, żeś pewnie z Sosnowca, to stan umysłu, ale nie w
                      > stydź się miejsca pochodzenia, trudno.

                      Nie trudno było się domyślić smile Oczywiście, że jest się czego wstydzić, nie tylko epicentrum memów, wszelkiej patologii (mama Madzi), ale przede wszystkim żenującej historii bycia miastem sztucznie wykreowanym, w ramach PRLowskiego systemu. Od lat "u nas" postkomuniści mają większość, ha tfu.
                  • beaucouptrop Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 10:04
                    》Nasi rodzice przybyli tu z różnych części Polski, "Zagłębie" to po prostu nazwa dla migrantów ze wsi do fabryk, w ramach PRLu.《
                    Po kadzieli jestem czwartym pokoleniem pochodzącym z Zagłębia. Dziadkowie od strony ojca osiedlili się w Zagłębiu przed II wojną światową.
                    • ministra_prawdy Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 10:17
                      beaucouptrop napisała:


                      > Po kadzieli jestem czwartym pokoleniem pochodzącym z Zagłębia. Dziadkowie od st
                      > rony ojca osiedlili się w Zagłębiu przed II wojną światową.

                      Nie wątpię, osadnictwo na tym terenie istnieje od 800 lat. Co nie zmienia faktu, że od PRLu znaczną część populacji stanowi ludność napływowa, którą ściągano do pracy w przemyśle.
            • kocynder Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:23
              Nigdy i nigdzie nie twierdziłam, że jestem do rany przyłóż. Chyba, że życzysz sobie zakażenia. suspicious
              Acz, jak sama zauważyłaś - zwykle to jest "jak się odwinę" czyli dopiero zaczepiona. Zasadniczo niezaczepiana - raczej nie pluję jadem.
              A, nie. Przepraszam. Jest jeden wyjątek. Zawsze budzi we mnie agresję (i to całkiem nie pasywną) taka jedna. Mały fiołek się nazywa. Ale to taka, co zawsze broni wszystkich zwyroli, przestępców, a im bardziej ów zwyrol/przestępca obleśny tym bardziej broni - i fakt, po kilku "spotkaniach" sam jej nick budzi we mnie coś takiego, że bym jej tetnicę przegryzła.
              • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:37
                Ona to faktycznie psychopatka. Taka regularna.
              • simply_z Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:41
                Tak, to zły człowiek. Zawsze broniąca zwyrodnialców, podejrzewam, że znęcająca się nad zwierzętami...
                • mysiulek08 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:57
                  fiolek swojej ''niecheci' (ze tak to delikatnie ujme) do zwierzat chyba nawet jakos specjalnie nie ukrywa
                  jeden z niewielu nickow, ktory wbudza we mnie odraze
                  • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 00:14
                    Dobrze, ze nie znam tego nicku. A Ciebie lubie. Jestes pozytywna, mila. Wiele forumek takich jest.
                  • kocynder Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 07:09
                    Wiesz, ale jednak jest różnica między niechęcią do zwierząt, a głoszeniem, że wyrok poprawczaka dla szesnastolatka, który brał udział w uprowadzeniu, torturach i wielokrotnych gwałtach na czternastolatce to "znęcanie się nad chłopcem", "łamanie mu życia", "zemsta społeczeństwa za jego normalność" itp...
                    • mysiulek08 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 14:31
                      ale ja odnioslam sie tylko to tej czesci wypowiedzi simply podejrzewam, że znęcająca się nad zwierzętami...

                      a 'niechec' to bardzo delikatne okreslenie na to co fiolek wypisuje o zwierzetach
        • ponis1990 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 08:16
          Ha, ja też to pamiętam bo też mnie to zszokowało 😁
      • m_incubo Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 07:00
        Przecież ty sama jesteś taką koleżanką, tylko może trzy schodki niżej. Zmyślasz mało spektakularnie, ale równie kulawo.
    • szarmszejk123 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:49
      Ja Cię lubię Anno, na swój sposób, ale, no, jakby to powiedzieć... Wiele twoich wątków jest albo bardzo dziwnych, albo mało prawdopodobnych albo powstają jak grzyby po deszczu wątków innych osób, przez co są mało wiarygodne 🤷
      Tylko tyle.

      • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:52
        Dla mnie Anna nadaje kolorytu forum, jak Leanne-Spod-Mombasy. Bez nich byłoby nudniej.
        • szarmszejk123 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 21:55
          A to ja wolę Annę, nie jest tak monotematyczna i obleśna jak Leanne. Palcówka w budzie i windziarz po prostu 🤮
      • ponis1990 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 08:18
        Noo ja mam takie skojarzenie z moją byłą znajomą z pracy. Nikt nie mógł czuć się wyjątkowo, bo o czymkolwiek się rozmawiało, to ta znajoma ,,o! Ja też to miałam! Tylko trzy razy bardziej niż ty!"
    • hrasier_2 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:51
      Ty jesteś objawieniem tego forum. To one mają jakiś problem z Tobą, co niektóre. Ja bym się nie przejmował za bardzo. Lubię Twoje wątki. Kto nie rozumie drugiego człowieka, nigdy nie zrozumie siebie. Dla Ciebie to trening, by być uodporniona. Jesteś niezwykle pozytywnie zakręconą osobą 🤗
    • snakelilith Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 22:57
      Ja traktuję cię ulgowo i rzadko wchodzę i wpisuję się w twoje wątki. Moim zdaniem masz zaburzenia percepcji rzeczywistości, ale czasem świadomie sporo zmyślasz. Bardzo łatwo rozpoznać też u ciebie wątki realne, jak ten o rodzicach, wtedy piszesz nawet trzeźwo oraz wątki stworzone na potrzeby forum, gdy odlatujesz z fantazją, jak np. ten z zapraszaniem kolegów na pizzę.
      Ale na rozruszanie forum jesteś dobra.
      • danaide2.0 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:08
        Mnie chyba taż wink

        Ja traktuję cię, anno-andallthatjazz chyba w miarę przyzwoicie, bo, parafrazując jedną z sygnaturek, aż tak się nie nudzę, by ci dowalać. Zgodność z rzeczywistością coraz mniej mnie obchodzi.
      • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:23
        Dzieki. Nie, nic z tego co na forum napisalam nie bylo/jest/bedzie zmyslone. Moze widziane z mojej perspektywy, ale nie zmyslone.
        • anomaliapogodowa81 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:39
          To samo mogą powiedzieć ludzie cierpiący na schizofrenię i urojenia.
          • kariwitch00 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:43
            Jakiś mam ponieważ jesteś jedyną osobą (a czytam forum od 20 lat )której nie przeczytałam ani jednego posta, omiotlam wzrokiem widzę nick i nie chce mi się czytać i to jest bardzo dziwne.
            • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 00:07
              I odpowiadasz na to, czego nie czytasz. Paradne i kwintensecja e-matki. "Nie mam wiecej pytan." Chcialoby sie powiedziec.
              • kariwitch00 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 00:11
                Nigdy nie odpowiedziałam na twój post to jest pierwszy który przeczytałam przez tytuł, na serio. A o co chodzi nie wiem.
        • beaucouptrop Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 15:34
          》nie bylo/jest/bedzie zmyslone.《
          Serio twój terapeuta sugerował ci zataienie informacji dotyczących twojego zdrowia, przy składaniu papierów do szkoły.
          • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 20:02
            Nie, twierdzil, ze nie powinnam sie stresowac, ale i nie wychylac. Okazalo sie, ze to zupelnie zaden problem. I tak, szkola wie, ze mam depresje i ze mam pomoc psi. Ja sama za bardzo sie wtedy zestresowalam tematem. Mea culpa
    • ministra_prawdy Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:05
      Przysięgam, że nie mam problemu z tym, że uważasz się za psa, czajnik z gwizdkiem, ani z tym, że z jakiegoś powodu uważasz ogólnoświatowe forum za swój osobisty pamiętnik z użytkownikami w roli awatarów, które muszą czaić, co ci się roi w twojej rzeczywistości, inaczej "mają problem".
      Jesteś chora, zwróć się o pomoc.
      • ikonieckropka Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:49
        Psychiatra?
    • klaramara33 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:15
      Wiele razy ci to pisano co mają to zarzucenia. Raz też ci napisalam, a później omijalam twoje wątki. Dziwi mnie, że się dziwisz i nie wiesz. Stąd wniosek, że nie czytasz innych ze zrozumieniem, nadmiernir skupiasz się na sobie no i po co prodis, o kolejne docinki, jakiś fetysz czy co.
      • danaide2.0 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 11:36
        Ikoniecikropka też skupia się na sobie (i swoim ulubionym dziecku), też traktuje forum jak kolejny kanał terapii, ale jednak budzi inne reakcje. Oczywiście dostaje za to, że nie jest najlepszą opcją dla wnuka, za uwikłanie - ale przynajmniej za konkret, a nie po całości.

        Może dlatego, że z anną nie wiadomo czy psychiczna czy dziwaczna, a w ogóle "ossochodzi", a ikoniecikropka po prostu jest "normalną" kobietą z mężem zdradzającym, dziećmi, wnukami i całym tym mieszczańsko akceptowalnym majdanem.

        Po prostu albo jesteś społecznie rozpracowana (=akceptowana przez społeczność) albo nie.
        • nick_z_desperacji2 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 11:52
          Ciężko o akceptację społeczną dla bzdur dotyczących suchych faktów dot. np. biologii. Pomijając nadzwyczajną zdolność regeneracji, to opis reanimacji przez skakanie ze stołeczka jest zwyczajnie niebezpieczny.
          • danaide2.0 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 12:39
            Annę czytam po łebkach, na większość jej akcji się nie załapałam, a i nie sądzę, by ktoś na serio brał to, co akurat ona pisze o zdrowiu i nauce.
            • nick_z_desperacji2 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 13:44
              Większość nie bierze, albo prostuje te rewelacje, co Anna uznaje za "posiadanie problemu z nią"
            • arthwen Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 14:32
              Ale w necie zostaje, potem ktoś wrzuca w wyszukiwarkę i masz takiego kwiatka. Pal licho, jeśli wejdzie na forum i jeśli w wątku ktoś te bzdury skoryguje - ale co jeśli nie?
              • danaide2.0 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 15:22
                Wpisz "śledziona" w google - wikipedia, potem cała strony portali medycznych i aptek, na 4. stronie google możesz już kupić śledzionę świni, a anny z jej światłymi poradami dalej ni widu ni słychu.
        • chatgris01 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 12:15
          Ikoniecikropka traktuje forum jak kubeł na emocje. To już faktycznie wolę Annę (problemu żadnego z nią nie mam, po prostu przeważnie nie wchodzę w jej wątki).
          • krwawy.lolo Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 12:16
            Ja wpisów przekraczających kilka wierszy w ogóle nie czytam smile
        • klaramara33 Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 10:40
          danaide2.0 napisała:


          >
          > Może dlatego, że z anną nie wiadomo czy psychiczna czy dziwaczna, a w ogóle "os
          > sochodzi", a ikoniecikropka po prostu jest "normalną" kobietą z mężem zdradzają
          > cym, dziećmi, wnukami i całym tym mieszczańsko akceptowalnym majdanem.
          >
          > Po prostu albo jesteś społecznie rozpracowana (=akceptowana przez społeczność)
          > albo nie.
          Nie chodzi o to,że skupiona na sobie. Ja coś innego zarzuciłam, :jakąś toksyczność z jej strony, a to ,że fantazjuje tyż prowda.
    • anomaliapogodowa81 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:33
      Jesteś osobą zaburzoną, czego nigdy nie zobaczysz.
      Tworzysz urojoną rzeczywistość, obsesyjnie potrzebujesz być w centrum uwagi, kłamiesz, manipulujesz. Odstrasza to od ciebie ludzi, dlatego nie masz przyjaciół i kontaktu z rodziną. Jednocześnie obsesyjnie potrzebujesz ludzi i ich uwagi, więc w realu przyklejasz się do kompletnych randomów a na forum niemal mieszkasz.

      Miałam taką jak ty w bliskim otoczeniu przez kilka lat i tego nie da się pomylić z niczym innym, jak już raz kogoś takiego doświadczysz.

      Zapewne znowu zgłosisz mój post do usunięcia, jak stale ostatnio- krytyka cię kompletnie rozwala, jak już do ciebie dotrze.
      Zazwyczaj jednak nie dociera, bo decydujesz się jej nie widzisz i nie słyszeć.
    • po_godzinach_1 Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:47
      Ja cie bardzo lubię, choć nie zawsze rozumiem smile
    • ikonieckropka Re: Jaki macie ze mna problem? 22.11.24, 23:53
      Zasada jest bardzo prosta, ktoś ma problem - nie zagląda, nie odpisuje. Ktoś, kto wchodzi i odpisuje komuś, z kim ma problem, ze sobą ma większy problem.
      • anomaliapogodowa81 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 00:01
        Najwyraźniej nie czytałaś jednego z jej pierwszych wątków, w których jasno napisała, że skłamała w spr swojego zdrowia psychicznego, żeby przyjęli ją do szkoły, w której u zy się opiekować ludźmi w kryzysie.
        • hrasier_2 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 05:41
          anomaliapogodowa81 napisała:

          > Najwyraźniej nie czytałaś jednego z jej pierwszych wątków, w których jasno napi
          > sała, że skłamała w spr swojego zdrowia psychicznego, żeby przyjęli ją do szkoł
          > y, w której u zy się opiekować ludźmi w kryzysie.
          Grunt że ty czytasz wszystko i jesteś stałą obserwatorką autorki wątku. Jedynie się tylko tu pojawisz. Ale mało kogo obchodzi twoje pisanie. Parę jest tu takich co chcą coś udowodnić, tylko nie wiem po co. Jakby tak poczytać to każdy ma zaburzenia jakieś. Niektóre szczególnie.
          • anomaliapogodowa81 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 08:07
            Ja wiem taniuszka, że twoje standardy są na poziomie froterki i wybacz,ysz ludziom każde skurwysyństwo, jeśli tylko spojrzą na ciebie łaskawiej, to się nazywa desperacja.

            Jestem na tym forum od dobrych kilkunastu lat i faktycznie mało kto mnie mnie tak triggeruje jak Anna, odkąd założyła swój niesławny wątek o oszustwie. Jest jeszcze riki, który zgnoił swoją siostrę molestwoną przez ich ojca. Ja rozumiem, że o etyce to ty ledwo co gdzieś tam słyszałeś i nie do końca wiesz o co chodzi, ale to nie powód, żeby machać tą flagą na prawo i lewo, w nadziei, że Anna pogłaszcze cię po główce.
        • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 13:50
          A Ty przeczytalas, ale bez zrozumienia. 😂😂😂 Moje zdrowie psychiczne jest w normie. Moje pierwsze wantki na tym forum byly lata przed. Nie wiem, moze wy literujcie przy czytaniu, by rozumiec?
    • mdro Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 00:04
      Zmyślasz. I to szkodliwie - patrz bajania o terapii. Dodatkowo wszystko na to wskazuje, że nie robisz tego wyłącznie w necie - patrz wątek o tym, jak doniosłaś, że kolega z kursu ci ukradł telefon. Oraz o tym, jak nakłamałaś/sfałszowałaś papiery, żeby się na ten kurs dostać.
      Poza tym wklejenie zdjęcia penisa było obrzydliwe.
      I co ma do tego zaściankowość?
      • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 07:27
        Najpierw ją pół nocy namawiałyście, aby wkleiła zdjęcie od adoratora ekshibicjonisty a jak wkleiła to pisk oburzenia niesie się latami.
        • bistian Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 07:31
          jesienneporanki napisała:

          > Najpierw ją pół nocy namawiałyście, aby wkleiła zdjęcie od adoratora ekshibicjo
          > nisty a jak wkleiła to pisk oburzenia niesie się latami.

          W sumie, to bardzo niefajne, facet zdjęcie przesłał tylko tej konkretnej osobie, więc umieszczenie zdjęcia na forum to taka nielojalność tongue_out
          • danaide2.0 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 11:39
            Ależ nie ma sprawy - bądźcie lojalni wobec swoich penisów i trzymajcie je z dala od obiektywów, to nie będą robiły kariery tam, gdzie nie powinny.
            • chatgris01 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 12:16
              100/100
        • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 08:50
          No tu się podpiszę. Nie brałam w tym udziału, ale widziałam podjudzaczki. A penisa już nie, bo chyba porzuciłam wątek.
        • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 14:20
          Lepiej bym tego nie ujela. Dziekuje, bo sama bylam tym zaskoczona. Nie jestem zadnym zbokiem. Prosilam o usuniecie zdjecia zaraz po publikacji. Myslalam, ze rozmawiam z doroslymi osobami. Dostalam za to naiwne myslenie ban i do tej pory mi sie wyrzuca, ze pokazalam e-matce co dostalam. Wiem, szok i niedowierzanie, ze tak wygladaja narzady u mezczyzny.
          • mdro Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 17:50
            Rybeńko, weszłam w wątek i dostałam po oczach kutasem.
            Nikt normalny nie będzie wklejał czegoś takiego, nawet "podpuszczany". Nie rozstrzygam, czy jesteś zbokiem, trollem czy idiotką. Jesteś dorosła, zrobiłaś to, co zrobiłaś i w ogóle nie powinnaś mieć możliwości założenia nowego konta.
            A to "tłumaczenie" jest żałosne, nawet bardziej niż kilka innych twoje opowieści. I może jeszcze napiszesz, że to dulszczyzna, jak komuś się nie podoba wklejanie zdjęć genitaliów?
            • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 20:12
              😂 zatrzymalam sie na pierwszym zdaniu i prawie posikalam ze smiechu. Rybenko, doceniam fakt, ze sie teraz znow odwazylas wejsc w moj watek, mimo grozy, ze dostaniesz kut..asem w twarz. 😂😂😂
              • mdro Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 23:40
                Eee, ty usiłujesz mi się jakoś odgryźć? Wstaw jeszcze trochę tych zabawnych buziek, może się przejmę...
                • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 08:12
                  Musicie zaakceptować demokrację na forum. Część ematek domagała się genitaliów. Rozmowa była jak z dorosłymi ludźmi. Na drugi raz warto brać pod uwagę przed takimi publikacjami, że na forum mogą zajrzeć też dzieci.
          • maleficent6 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 21:03
            Wiem, szok i niedowierzanie, ze tak wygladaja narzady u mezczyzny.

            Powiedział zboczeniec w windzie pełnej kobiet.
            • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 20:09
              🤦‍♀️😂 No tak, kobiety to inny byt i wogle jak zobacza siusiaka, to mdleja a w windzie to juz na bank. Podpowiem, mozesz sie odwrocic, mozesz walnac w to cos, mozesz ochrzanic chama lub... wyjsc z tej windy. Mdlenie nie jest obowiazkowe.
              • nick_z_desperacji2 Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 20:24
                Czyli uznajesz ekshibicjonizm, za oś normalnego? Czy Twój, pożal się Boże, ps..nie, nie przejdzie mi ten debilny skrót przez klawiaturę, czy Twój psycholog o tym wie?
              • maleficent6 Re: Jaki macie ze mna problem? 24.11.24, 20:28
                Dla mnie najbardziej fascynujące jest to, że na forum mamy aż taką nadreprezentację kretynek, które mimo wszystko biorą takie byty jak ty
                psianno serio/uważają za nieszkodliwe.

                • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 08:04
                  Brak kontaktu z własną agresją jest bardziej szkodliwy. Serio.
                  • maleficent6 Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 08:57
                    A brak kontaktu z własnym mózgiem to już w ogóle 🤷
                    • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 14:59
                      Kto ma brak kontaktu z mózgiem? Osoba, która sama zarabia na swoje życie? Może idźcie do swoich terapeutów z wątkami Anny i przepracujcie własne trigery.
                      • maleficent6 Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 15:15
                        Ale kto zarabia na swoje życie i co to ma do rzeczy? 🤔 tzn. Psianna akurat nie zarabia, ale ogólnie zarabianie na siebie raczej nie jest niczym niespotykanym w świecie dorosłych ludzi.
                        Doprawdy nie wiem dlaczego uważasz, że pisałam akurat o Annie...
                        • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 25.11.24, 16:50
                          Acha, pisałaś o mnie. Dogadałaś mi, że zaniemówiłam. Także, nie bądź zaskoczona, że nie odpiszę.
    • nick_z_desperacji2 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 00:46
      Większość Twoich wątków świadczy o tym, że albo jesteś drama queen albo żyjesz w świecie urojonym. słynna już śledziona, uczulenie na wszystko pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, rozważania, co znaczy, że ręka terapeuty musnęła Twoją przy podawaniu wizytówki, wreszcie stawianie żądań szkole, wizja egzaminów niczym na medycynie i przekonanie o niesamowitych kompetencjach medycznych. Wybacz, ale ciężko traktować to wszystko poważnie. Zauważ, że nie budzisz agresji, raczej dostarczasz rozrywki. Forum pobawi się w wyłapywanie coraz to nowych absurdów Twojego uniwersum, a potem wraca do tematów naprawdę budzących emocje.
      • princesswhitewolf Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 01:11
        >Forum pobawi się w wyłapywanie coraz to nowych absurdów Twojego uniwersum,

        Mowisz jakby forum bylo jakims autorytetem a nie kobietami ktore co rusz wpadaja na nowych nickach zakladajac watki o swoich problemach rodzinnych by sie nie wydalo, ze sa sfurstrowane swoim zyciem .
    • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 07:19
      Ja ciebie lubię czytać, bo tworzysz swoim życiem inną historię niż historia szczęśliwej żony u boku wspaniałego męża i z cudownymi bombelkami. Chociaż naprawdę cieszę się, że świat nie jest tak zwariowany i że szczęśliwe żony, rodziny też istnieją. Ale te niebanalne historie życia mnie wciągają.

      Nie rozumiem jak można zakonserwować w sobie złość o pęknięta śledzionę, itp i wypominać latami. Nawet czuje ulgę, że nie mam w sobie tendencji na takie marnotrawstwo energii. A koloryzowanie? Każda z nas to robi.
      • dzwoneczki.niebieskie Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 07:40
        żadnego.nie wchodze w Twoje wątki.nie czytam.tu robię wyjatek.przeczytala startowy.nic mnie wnich nigdy nie pociągneło.
      • chatgris01 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 08:27
        Nie każda, zapewniam.
        • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 09:01
          Koloryzujemy też nieświadomie, bo wybiórczo traktujemy rzeczywistość. I ktoś obok może odbierać inaczej sytuację, która nas dotyczy. Można koloryzować nie intencjonalnie. Może odbiorcy podobać się niebanalny sposób przedstawiania sytuacji i nie czepiać się o kolory, a inna osoba może czuć się oszukiwana.
          • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 09:30
            Zakładanie wątku o tym, że się nie jest głodnym i że się nie rozumie, że ktoś może być głodnym, bo samemu się je nawet raz na trzy dni, to nie jest koloryzowanie.
            • jesienneporanki Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 09:52
              Prowokuje, pewnie nawet nieświadomie. Mnie to akurat nie trigeruje.
            • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 14:59
              Nie rozumialam i nadal nie rozumiem, jak mozna "umierac z glodu", bo minely 2-3 godziny lub 2-3 dni. Przyjelam do wiadomosci, ze sa takie osoby. Nikomu nie kaze mojego stylu zywienia uskuteczniac przeciez. Jedz jak jestes glodny, nawet co 2 godziny. Ja nie potrzebuje. Zdziwilam sie tylko, bo moge.
              • andallthat_jazz Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 15:07
                Okey dopisze, bo znow bedzie gownoburza. Dzieilam sie tym przymusem jedzenia i "umierania" z glodu po 2 godzinach. Przyjelam do wiadomosci. Tyle.
                • arista80 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 15:58
                  Pacjentom też mówisz że nic im się nie stanie jesli nie zjedzą przez trzy dni?
      • alpepe Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 08:50
        Nie każda.
      • m_incubo Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 09:47
        A koloryzowanie? Każda z nas to robi.

        No pewnie. I każda z nas kradnie, bo wszyscy kradną.
        Internet jest zaiste kopalnią głupoty.
        • piataziuta Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 10:01
          m_incubo napisała:

          > A koloryzowanie? Każda z nas to robi.
          >
          > No pewnie. I każda z nas kradnie, bo wszyscy kradną.
          > Internet jest zaiste kopalnią głupoty.
          >

          big_grin
    • piataziuta Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 07:46
      Powiedziałabym, że raczej nikt tu nie ma z tobą problemu, poza tobą samą.
      • hrasier_2 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 09:58
        piataziuta napisała:

        > Powiedziałabym, że raczej nikt tu nie ma z tobą problemu, poza tobą samą.
        Taka porada. Ja widzę tu odwrotność. To raczej niektóre mają z tym problem i to duży. Nie lubię, nie czytam i nie wchodzę, bo i po co meldować w takim wątku. I amen.
    • przepio Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 09:42
      Jesteś dla mnie kompletnie niewiarygodna, płodzisz te wątki co chwila, zadając pytania od czapy. Od dawna omijam.
    • kadfael Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 09:43
      Moim zdaniem problem ze sobą to masz Ty. Jesteś mitomanką i to w medycznym tego słowa znaczeniu. Czasem to może być zabawne, czasem irytujące, ale czasem niestety niebezpieczne.
    • feniks_z_popiolu Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 10:09
      Ja nie mam żadnego problemu, chętnie czytam. I uważam, że jesteś jedną z nielicznych osób animujacych to forum. Ktore to forum po prostu staje się coraz słabsze.
      • danaide2.0 Re: Jaki macie ze mna problem? 23.11.24, 11:46
        Cóż, z uwagi na wyrzygiwanie ematkom latami różnych opowieści z życia przez osoby, które "one by nigdy" pojawia się coraz mniej nowych historii, pozostaje recykling staroci, wspominki, jak to kiedyś (typu:" była taka gosia" - za późno przyszłam, nie kojarzę) - i tak, w tym kontekście anna jest powiewiem świeżości, dość szczególnego jednak rodzaju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka