totutotam.org
23.11.24, 17:13
Od prawie 4 lat nosiłam opaskę sportową Fitbit, dzień i noc. Zaczęłam od modelu Charge 4, który psuł się, a firma dosyłała mi nowy. Ostatni zepsuł się tuż przed końcem gwarancji i wtedy przysłali mi następny model, 5. Wszystko sprawnie.
Ale i ten się szybko zepsuł.
I mam dylemat.
Z jednej strony jestem przywiązana, lubię ich apkę, firma do końca gwarantowała nowe sprzęty.
A z drugiej, powiedzmy szczerze, g..., jeśli się psuje tak często, zepsucie programowane czy nie, śmieci ele jest za dużo.
Nie można kupić czegoś, co pożyje dłużej?
A może Wasze trackery też krótkowieczne?
Podzielcie się opiniami.
Bez opaski sportowej nie wytrzymam długo. Lubię wiedzieć, ot co.
Ale nie chcę wydawać więcej niż 200-250€. Nie potrzebuję smartwatcha. Chcę GPS, rejestrację aktywności i snu, trochę bardziej zaawansowane wiadomości o temp i pracy serca.
Polecajcie i odpolecajcie!