zapomnialosiehehe1
06.12.24, 13:15
Co jest tego powodem, ze niektore osoby nie sa zapraszane nigdzie, ludzie ich unikaja, nie maja przyjaciol I znajomych.
I nie mowie o oczywistosciach, na zasadzie ktos jest zwyczajnym ujem, czy wredna zolza, psychopata itd.
Mam np. w pracy kolezanke, zawsze siedzi sama, nie pogada z nikim nie idzie na lunch, nikt z nia nie rozmawia przy kawie.
Albo inna, niby ok, ma normalne relacje, ale kiedykolwiek jest organizowane wyjscie grupowe gdzies, nikt o niej nie wspomina. Nikt jej nie zaprasza na imprezy, nikt nie umawia sie z Nia na kawe. Z tego co wiem jest samotna.
Skad to sie bierze, ze niektorzy ludzie sa towarzysko wykluczeni Bez powodu? Nie sa niesympatyczni, nie smierdza, nie sa dziwakami.
A znowu wredni, tacy co obgaduja za plecami, prostaccy sa rozrywani?