Dodaj do ulubionych

Czwarte piętro bez windy

    • skumbrie Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 15:19
      >Z czego to wynika?

      Z niedoceniania codziennej aktywności wink
      • nenia1 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 15:26
        skumbrie napisała:

        > >Z czego to wynika?
        >
        > Z niedoceniania codziennej aktywności wink

        ale wiesz, że w budynkach które mają windę najczęściej są również schody.
        I jak chcesz oraz możesz po schodach sobie wchodzić to po prostu wejdziesz.
        Winda to alternatywa, a posiadanie alternatywy zawsze jest lepsze.
        • laura.palmer Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 15:35
          Wchodzenie po schodach w bloku z windą to jak trening na orbitreku. Niby masz, niby możesz, a w praktyce zwykle jest pierdyliard wymówek.
          • nenia1 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 16:45
            a to już zależy jednak od człowieka. Ja przykładowo często wchodzę do góry, ale fakt że od dziecka lubiłam się wspinać do góry, tak samo jak w górach wolę wchodzić niż schodzić, czy jechać kolejką. Mimo to doceniam to że w wielu sytuacjach winda to opcja wygodniejsza.
    • aqua48 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 15:33
      Mieszkam. Problemy robią się może nie tyle (na razie) z wiekiem, ale z chorobami i z ciężarem wnoszonych rzeczy. Za wniesienie mebli, lodówek, pralek oczywiście dodatkowo płacimy i z tym nie ma większego problemu. Ale już wniesienia płytek do remontu nikt nie chciał się podjąć. Mnie po operacji z zabandażowaną i unieruchomioną nogą wnieśli mąż z synem na tzw. "krzesełku" z rąk. Wejście na górę po operacji brzusznej też do przyjemności nie należy. Podobnie jak wnoszenie na górę małego dziecka zimą, czy głębokiego wózka.
      Kolejne mieszkanie tylko z windą albo parter.
      • kai_30 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 15:55
        Ja trochę podobnie, w tym roku po raz pierwszy stanęłam przed perspektywą przygotowania się do operacji nogi, i może to zabrzmi przesadnie, ale po pierwszej próbie pokonania schodów o kulach zapisałam się na siłownię (grubo ponad pół roku przed operacją). Później to błogosławiłam, bo w szpitalu, jeszcze przed zabiegiem, kiedy pielęgniarka rehabilitacyjna ćwiczyła ze mną chodzenie po schodach, na zwróconą jej uwagę, że nie będę mogła robić tak, jak mnie uczy, bo lekarz kategorycznie zabronił nawet opierania operowanej stopy, odparła "A no to się nie da". Dało się, trzymałam się poręczy i wskakiwałam po stopniu na zdrowej nodze, zakwasy w jednym pośladku miałam potem wink No ale właśnie, do przyjemności to nie należało i gdyby nie wyciskanie potów na siłowni, pewnie bym nie dała rady. Po tygodniu mogłam już stopę opierać, więc po schodach schodziłam i wchodziłam o kulach bez większego problemu.

        Ja nie ukrywam, że to mieszkanie kupiliśmy, bo było o 1/3 tańsze niż porównywalne niżej. Więc podjęliśmy tę decyzję z pełną świadomością. Za kilka lat będziemy się przeprowadzać, nie tylko z powodu tego czwartego piętra, ale też dlatego, że z trójki dzieci zostało nam na stanie jedno, już w liceum, więc tak duże mieszkanie nie będzie nam już potrzebne. Wtedy kupimy już mieszkanie (albo raczej mały dom) docelowe, bez schodów, z bezprogowym prysznicem itp.
    • turzyca Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 15:35
      Bo mieszkanie jest na stałe i trzeba się do niego dostać także gdy z jakiegoś powodu ruch nie wchodzi w grę, złamana noga, zapalenie płuc itd.
    • imponderabilia20 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 17:13
      Kiedyś wszyscy tak mieszkali - w kamienicach (no oprócz ematek dziedziczek poniemieckich willi na ekskluzywnych dzielnicach wartych teraz miliony).

      A u mnie w pracy są 3 piętra i mnie dziwi że ludziom chce się dojść do windy i czekać na nią zamiast piętro zejść po schodach (są 2 klatki schodowe)
    • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 20:54
      Trollujesz ale podoba mi się

      Pisałam już nieraz -,schody są świetnym narzędziem do utrzymywania ciała w formie I dobrym ćwiczeniem również w wieku podeszłym. Moim podopiecznym dałam tabele z zadaniami by mieli ruch codziennie a nie tylko ze mną raz w tygodniu -i wywiązali się znakomicie pokonywali dziennie 170-200 schodów, 😉, niektórzy dorysowali kolumnę i sami z siebie zapisywali liczbę kroków

      Btw Naukowcy odkryli ze mocne nogi = mocny mózg na starość

      Aha. Mieszkam.na 4 piętrze od niemal 20lat
      • koronka2012 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 21:48
        Cudownie. Muszę to powiedzieć znajomemu z problemami neuro, któremu zejście jedno piętro zajmuje godzinę. Nie musi być tak grubo, wystarczy skręcenie kostki żeby człowiek był odcięty od świata.
        • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 07.12.24, 20:59
          koronka2012 napisała:

          > Cudownie. Muszę to powiedzieć znajomemu z problemami neuro, któremu zejście jed
          > no piętro zajmuje godzinę. Nie musi być tak grubo, wystarczy skręcenie kostki ż
          > eby człowiek był odcięty od świata.

          A co chcesz powiedzieć?
          Zw ruch to zdrowie ?
          Że unieruchomienie to początek lawiny pogarszającej stan zdrowia ?
          Że chodzenie po schodach może byc jedna z form rehabilitacji ?

          Myślę, że on to wie
          Ale warto powtarzać to innym -warto się ruszać,wybierać rozwiązania dnia codziennego sprzyjające ruchowi :schody zamiast windy ,spacer zamiast jazdy autem

          • nenia1 Re: Czwarte piętro bez windy 08.12.24, 12:42
            wapaha napisała:


            > Ale warto powtarzać to innym -warto się ruszać,wybierać rozwiązania dnia codzie
            > nnego sprzyjające ruchowi :schody zamiast windy ,spacer zamiast jazdy autem
            >
            a ktoś z tym polemizuje? W bloku bez windy nie masz "zamiast" więc do czego tu namawiać?
            Zamiast to masz tam gdzie i winda i schody. Wybór to alternatywa, najczęściej
            lepiej jest mieć wybór zwłaszcza gdy schody uniemożliwiają albo mocno utrudniają w ogóle wychodzenie z domu. Tak, to się też ludziom zdarza.
            To co piszesz to typowe wylewanie dziecka z kąpielą, równie dobrze można zacząć udowadniać że pranie
            na tarze to rozwiązanie sprzyjające ruchowi - jednak pewne automat w domu masz?
            • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 08.12.24, 13:57
              nenia1 napisała:


              > >
              > a ktoś z tym polemizuje?

              Na poprzedniej stronie sporo osób polemizuje


              > Zamiast to masz tam gdzie i winda i schody. Wybór to alternatywa, najczęściej
              > lepiej jest mieć wybór zwłaszcza gdy schody uniemożliwiają albo mocno utrudniaj
              > ą w ogóle wychodzenie z domu. Tak, to się też ludziom zdarza.

              A ktoś z tym.polemizuje ?

              > To co piszesz to typowe wylewanie dziecka z kąpielą, równie dobrze można zacząć
              > udowadniać że pranie
              > na tarze to rozwiązanie sprzyjające ruchowi - jednak pewne automat w domu masz?

              Dlaczego wylewanie dziecka z kąpielą?
              Bo nie pisze ze 4 piętro i schody są złe i mają same minusy ?
              • lauren6 Re: Czwarte piętro bez windy 08.12.24, 14:08
                wapaha napisała:

                > Bo nie pisze ze 4 piętro i schody są złe i mają same minusy ?

                Takie same zalety ma 4 piętro z windą i jest pozbawione minusów typu wciąganie i wyciąganie wózka dziecięcego przez xx schodów przy okazji każdego spaceru.
                • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 11:04
                  lauren6 napisała:

                  > wapaha napisała:
                  >
                  > > Bo nie pisze ze 4 piętro i schody są złe i mają same minusy ?
                  >
                  > Takie same zalety ma 4 piętro z windą i jest pozbawione minusów typu wciąganie
                  > i wyciąganie wózka dziecięcego przez xx schodów przy okazji każdego spaceru.


                  to twoje słowa-gadasz sama ze sobą czy jak suspicious ?
              • nenia1 Re: Czwarte piętro bez windy 08.12.24, 14:30
                wapaha napisała:

                > A ktoś z tym.polemizuje ?
                > Bo nie pisze ze 4 piętro i schody są złe i mają same minusy ?

                Zrozumiałaś o czym jest ten wątek?
                A rozumiesz dlaczego ludzie wolą mieć wodę bieżącą w domu
                zamiast nosić codziennie ze studni?
                Większość rzeczy ma plusy i minusy, ciągnięcie wody ze studni też
                ma swoje plusy. I co taka z ciebie optymistka, że wody bieżącej nie będziesz robić w domu?
                Chyba nie. Przemyśl to po prostu i nie pisz głupot.
                • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 11:07
                  nenia1 napisała:


                  >
                  > Zrozumiałaś o czym jest ten wątek?
                  tak, jest trollowaniem- o czym napisałam na samym poczatku swojego wpisu.
                  nie zauważyłaś


                  > A rozumiesz dlaczego ludzie wolą mieć wodę bieżącą w domu
                  > zamiast nosić codziennie ze studni?
                  > Większość rzeczy ma plusy i minusy, ciągnięcie wody ze studni też
                  > ma swoje plusy

                  to jest oczywiste i w żadnym miejscu tego nie podważam
                  nie zauwazyłąś

                  . I co taka z ciebie optymistka, że wody bieżącej nie będziesz ro
                  > bić w domu?
                  jątrzysz nie na temat- możesz kłócić się sama ze sobą-bo sama wymyślasz argumenty od czapy-wiec sama sobie na nie odpowiedz

                  > Chyba nie. Przemyśl to po prostu i nie pisz głupot.
                  ale co jest głupotą ? big_grin
                  że schody pomagają w utrzymaniu aktywności ruchowej ?

                  ojojo-jak to strasznie was ruszyło - tak strasznie że dopisujecie całą litanię słówktórenigdyniepadły

                  nistety-nie uda wam się ze mną pokłócić bo nie mam zamiaru wchodzić w jałowe gadki
                  • nenia1 Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 13:57
                    wapaha napisała:

                    > ale co jest głupotą ? big_grin
                    > że schody pomagają w utrzymaniu aktywności ruchowej ?

                    Głupotą jest pisanie takiej oczywistości w wątku o czym innym.
                    W domach z windami też są schody i czy chodzisz po nich w bloku
                    gdzie jest winda czy tam gdzie jej nie ma tak samo się ruszasz.
                    Wątek nie jest o tym czy chodzenie po schodach służy utrzymaniu aktywności czy nie służy
                    tylko dlaczego ludzie nie preferują kupna mieszkań na wyższych piętrach
                    w domach bez windy.

                    > ojojo-jak to strasznie was ruszyło - tak strasznie że dopisujecie całą litanię
                    > słówktórenigdyniepadły
                    >

                    kolejny wątek w którym nikt cię nie rozumie, może przemyśl umiejętność logicznego wysławiania się.
                    • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 19:38
                      nenia1 napisała:


                      >
                      > Głupotą jest pisanie takiej oczywistości w wątku o czym innym.
                      no jakoś ta głupota mocno rusza -

                      > W domach z windami też są schody i czy chodzisz po nich w bloku
                      > gdzie jest winda czy tam gdzie jej nie ma tak samo się ruszasz.

                      oczywiście-jesli się wybiera schody a nie windę-nie polemizuję z tym nigdzie

                      > Wątek nie jest o tym czy chodzenie po schodach służy utrzymaniu aktywności czy
                      > nie służy
                      > tylko dlaczego ludzie nie preferują kupna mieszkań na wyższych piętrach
                      > w domach bez windy.

                      wątek nie jest TYLKO o tym, bo zawiera wiele wątków pobocznych -jak to na ematce
                      dziwi mnie jednak, że jedno moje zdanie NIE NEGUJACE bo nie poruszające w ogóle tematu preferencji wywołało taki odzew. to interesujące

                      >
                      > kolejny wątek w którym nikt cię nie rozumie, może przemyśl umiejętność logiczne
                      > go wysławiania się.

                      piszesz do kogoś kogo nie rozumiesz ? po co ?
                  • tania.dorada Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 15:40
                    wapaha napisała:


                    > nistety-nie uda wam się ze mną pokłócić bo nie mam zamiaru wchodzić w jałowe ga
                    > dki

                    Rany, no wapaha, różnica między mieszkaniem na parterze a mieszkaniem na czwartym piętrze bez windy jest taka: jak mieszkasz na parterze to i tak sobie możesz na to czwarte piętro wchodzić codziennie.
                    Jak mieszkasz na czwartym piętrze to nie masz wyjścia, a nie zawsze się da.
                  • asia.sthm Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 15:46
                    Wapaha lubi po prostu prać na tarze i nie jest w tym sama. Tymi ręcami i nogyma 😂
                    • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 19:39
                      asia.sthm napisała:

                      > Wapaha lubi po prostu prać na tarze i nie jest w tym sama. Tymi ręcami i nogyma
                      > 😂
                      >
                      Asiu ! I brzuchem i brzuchem !- nie zapominaj- żeby kaloryfer był
                      A tyłkiem- żeby nie było cellulitu suspicious
                      • chatgris01 Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 19:43
                        Na takim kaloryferze to można prać zamiast na tarze cool
                        • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 19:47
                          chatgris01 napisała:

                          > Na takim kaloryferze to można prać zamiast na tarze cool
                          >
                          to jest myśl !
      • alicia033 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 21:58
        wapaha napisała:

        > Aha. Mieszkam.na 4 piętrze od niemal 20lat

        i wynosisz się do domu, zamiast zostać na tym jakże fantastycznym 4 piętrze, prawda?
        • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 07.12.24, 21:02
          alicia033
          >
          > i wynosisz się do domu, zamiast zostać na tym jakże fantastycznym 4 piętrze, pr
          > awda?
          >
          1. Nie wynoszę się dlatego ,że to 4 piętro tylko dlatego że chce mieszkac na wsi. A warunki zabudowy nie zezwalają na dom wielopiętrowy

          2. 4 piętro zostawiamy dziecku. Niepełnosprawnemu
          • nenia1 Re: Czwarte piętro bez windy 08.12.24, 12:44
            wapaha napisała:

            > 2. 4 piętro zostawiamy dziecku. Niepełnosprawnemu

            A ten dopisek po co? Przecież gros osób z niepełnosprawnością normalnie chodzi, również po schodach.
            No chyba że dziecko na wózku. To współczuję wtedy 4 piętra bez windy.
            • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 08.12.24, 14:00
              nenia1 napisała:

              > wapaha napisała:
              >
              > > 2. 4 piętro zostawiamy dziecku. Niepełnosprawnemu
              >
              > A ten dopisek po co? Przecież gros osób z niepełnosprawnością normalnie chodzi,
              > również po schodach.
              > No chyba że dziecko na wózku. To współczuję wtedy 4 piętra bez windy.

              Dopisek specjalnie dla alicii-na wypadek chęci dowalenia , że na starość gdy sprawność moze spadac porzucamy "schody "
              • andace Re: Czwarte piętro bez windy 08.12.24, 14:43
                Jeżeli dziecko jest niepełnosprawne ruchowo tzn ma problemy z poruszaniem i chodzeniem, to na miejscu dziecka pierwsze co bym zrobiła to sprzedała mieszkanie na 4 piętrze bez windy i kupiła takie z windą.
                To jest przykład do wątku Rikiego o siłaczkach, na siłę udowadniać jaki to cud miód, jak to po operacji schody były świetne do rehabilitacji etc, zamiast przyznać że nie ma się wyjścia i szuka się pozytywnych stron w sytuacji, która nie jest komfortowa, ale lepsze mieszkanie na 4 piętrze niż żadne.

                Jestem po operacji stopy, nie wolno mi obciążać operowanej kończyny, dałoby się pewnie skacząc ze schodka na schodek wejść na 4 piętro, ale jakie byłby to obciążenie dla drugiej nogi i kręgosłupa, jeśli musiałabym robić to co 2 dzień przez 4 tyg??

                To nie byłaby żadna rehabilitacja, tylko nadmierne i niepotrzebne obciążanie reszty ciała. I gdyby nie było mnie stać na wynajęcie mieszkania z windą na czas rekonwalescencji, to nie miałabym wyjścia, ale nie byłabym dumna że się przez 4 tyg męczyłam ryzykując kontuzję drugiej nogi i nie dorabiałabym do tego teorii jakie to świetne na moją kondycję fizyczną.

                Zawsze lepiej mieć wybór, niż go nie mieć.
                • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 11:04
                  to na miejscu dziecka pierwsze co bym zrobiła to sprzedała mieszkanie na 4 piętrze bez windy i kupiła takie z windą.

                  patrzysz ze swojej perspektywy osoby sprawnej czasowo ograniczonej ruchowo
                  nie jesteś w sytuacji ( i dzieki bogu ) i obyś nie była - na dzień dzisiejszy dla tego dziecka jest to jedyna wymuszona forma rehabilitacji . W tym momencie pojawia się-a ja nie chce w to wchodzic- psychika i jej aspekty w akceptacji siebie, swojej niepełnosprawności, wyparcie itd. U OzN przejawia się to na rózne sposoby, dla ludzi zdrowych i sprawnych niezrozumiałe

                  jesteś po operacji stopy i póki co nie jest zalecane byś wchodziła nawet po na parter, 1 czy 2 piętro - bo na tym etapie leczenia nie jest to wskazane. gdy przyjdzie czas na właściwą rehabilitację będziesz może nawet na salce z fizjo wykonywac ćwiczenia obciązjąjące kończynę , może nawet będziesz na salce imitować chodzenie po schodach ( stopień)

                  zgadzam sie- że zawsze jest mieć lepiej wybór niż go nie miec
                  w żadnym miejscu nie zachęcam do kupowania mieszkań na 4 pietrze ( ani na żadnym innym wink ) , nie polemizuję z faktami - że jest trudniej, że cięzko wnosić zakupy, że jesli nie ma piwnicy/wózka to przerąbane jeśli ma się znosić ten wózek
                  stwierdzam - że schody są pomocne w utrzymaniu sprawności ruchowej - i pojawia się od razu krucjata , że co jeżeli..itd.

    • koronka2012 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 21:44
      Z tego że chodzenie dla przyjemności, a wchodzenie na czwarte piętro z musu to są dwie zupełnie różne sprawy?
      Nie mówiąc już o wnoszeniu cięższych zakupów, zniesieniu roweru czy choćby walizki.
      • pyza-wedrowniczka Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 22:30
        Jako osoba, która całe dzieciństwo mieszkała na 4 piętrze powiem ci tak - jak mieszkasz, to w ogóle nie zauważasz tego problemu. Serio, nie pamiętam, żebym kiedykolwiek pomyślała "O jejku, ale ciężko to wnieść". Jakoś tak po prostu się wnosiło (np. rower przez jakiś czas trzymałam w mieszkaniu).

        Jak moi rodzice kupowali mieszkanie, to ono miało tyle zalet, że piętro ich nie zniechęciło. A jak już mieszkasz, to się przyzwyczajasz i nie robi ci to różnicy.
        • alicia033 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 22:35
          pyza-wedrowniczka napisała:

          > Jako osoba, która całe dzieciństwo mieszkała na 4 piętrze powiem ci tak - jak mieszkasz, to w ogóle nie zauważasz tego problemu.

          dopóki jesteś sprawna...
          • andace Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 22:49
            A jak nie jesteś sprawna to jest bardzo tragedia.
            • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 19:49
              andace napisała:

              > A jak nie jesteś sprawna to jest bardzo tragedia.

              jak się nie jest sprawnym to barierą są nawet 3 przysłowiowe 3schody, niestety
              i trzeba wtedy podjąć odpowiednie kroki po prostu dostosowane do potrzeb i możliwości. Czasem udaje się zamontowac schodołaz, czasem zrobić podjazd jeśli mieszkanie jest na parterze-ale jest to to skomplikowane przedsięwzięcie wiec lepiej po prostu pozbyć się takiego mieszkania ( podobnie jak mieszkania na 2,3,4 piętrze)
    • andace Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 22:48
      Mam mieszkanie na 4 piętrze bez windy, miałam operacje ortopedyczną i od 3 tyg siedzę w wynajętym mieszkaniu z windą, bo nie jestem w stanie wejść po schodach. A co 2 dni mam rehabilitację, zmianę opatrunków czy wizyty kontrolne, więc muszę wychodzić z domu.
      Mam szczęście że stać mnie na wynajem, bo nie wiem co bym zrobiła gdybym musiała wrócić ze szpitala na to 4 piętro.
      Do tej pory jedyną wiekszą niedogodnością były walizki podróżne, znosiłam część zawartości oddzielnie i pakowałam na parterze 😂

      Zakupy zawsze dostawa z wniesieniem, łącznie ze spożywczymi.
      • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 19:54
        andace napisała:

        > Mam mieszkanie na 4 piętrze bez windy, miałam operacje ortopedyczną i od 3 tyg
        > siedzę w wynajętym mieszkaniu z windą, bo nie jestem w stanie wejść po schodach
        > . A co 2 dni mam rehabilitację, zmianę opatrunków czy wizyty kontrolne, więc mu
        > szę wychodzić z domu.
        > Mam szczęście że stać mnie na wynajem, bo nie wiem co bym zrobiła gdybym musiał
        > a wrócić ze szpitala na to 4 piętro.
        > Do tej pory jedyną wiekszą niedogodnością były walizki podróżne, znosiłam część
        > zawartości oddzielnie i pakowałam na parterze 😂
        >
        > Zakupy zawsze dostawa z wniesieniem, łącznie ze spożywczymi.


        jak w ogóle idzie usprawnianie ?

        odnośnie do twojej sytuacji - jak wiesz też miałam operację, tyle że rehabilitację miałam w domu do czasu aż byłam na tyle sprawna by sobie zejść i potuptać na reha w ośrodku/ na spacer ( w ramach rehabilitacji )
        Szwy zdjemowała mi pielęgniarka z mojego POZ- tez w moim domu, na wizycie domowej
        sytuacje są różne-w zalezności od okoliczności
        argumenty nt wózków/rowerów -słuszne - też jednak nie zawsze są zasadne,bo większość bloków ma wózkownie/piwnice

        masakryczne było pierwsze wejście, na drugi dzień po operacji. Omdlałam na 2 piętrze.
        • andace Re: Czwarte piętro bez windy 10.12.24, 06:48
          W końcu po 4 tygodniach dostałam zgodę na obciążanie stopy i walkera. Mam 15 cm cięcie bo operacja była „otwarta” więc co 2 dni miałam opatrywaną ranę i zmieniane opatrunki, musiałabym umówić prywatną pielęgniarkę do tego, to samo z rehabilitacją, co 2 dni manualna plus fizykoterapia, więc nie da się tego zrobić w domu, brak windy był nie przejścia.

          Na pierwszy tydzień nauki chodzenia też mam wynajęte mieszkanie, z windą i parkingiem podziemnym, na 4 piętro wrócę dopiero po Nowym Roku.

          Gdybym została w domu to byłabym w nim „uwięziona” przez ponad 4 tygodnie, a tak poza wycieczkami do szpitala, udawało się nam nawet wyjść i zjeść śniadanie czy kolację na mieście.
          Przyznam jednak że znalezienie miejsc gdzie mogłam się dostać łatwe nie było, bo nawet jeżeli w opisie była informacja że dostępne dla osób na wózkach, to np oznaczało to długi podjazd i dla mnie kicającej na 1 nodze nie do przejścia.

          U mnie w bloku na wyższych piętrach (3 i 4) mieszkają tylko młodzi ludzie (poza jedną emerytką), jak pojawiają się dzieci lub się starzeją to mieszkania zostają sprzedane lub wynajęte. Obok mnie mam już chyba 5 czy 6 sąsiadów, wprowadza się para, rodzi się dziecko, sąsiedzi zmieniają mieszkanie. Moje też albo zostanie wynajęte, albo je sprzedam za maksymalnie 10 lat, 4 piętro bez windy nie jest dla starszych ludzi.
          • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 10.12.24, 10:51
            No niestety ,w PL te bariery architektoniczne wciąż są dokuczliwe i spotykane na każdym kroku. Nowsze i nowe budynki muszą byc dostosowane do OzN ruchowa ale często teoria /projekt mija się z praktyka (np wysoki 1schodek ,podjazd ale krotki i stromy a za nim pół metra tylko przestrzeni, schody niby szerokie i plytkie ale wysoko barierka itd )

            4 piętro nie jest dla chorych niesprawnych ludzi -nie zawezalabym tego do wieku ,bo wg teorii starszy to już 60latek . Wcale nie musi być on z automatu osoba mająca problem z poruszaniem się, zwłaszcza że w pl ciągle jest to wiek osoby aktywnej zawodowo (65rz dla mężczyzn)

            Ja mieszkam w bloku /zespole bloków seniorów. Częściej wzywała.ksretke /udzielała pomocy osobie starszej niż dziecku . Place zabaw pustoszeją i to nie dlatego że narybek jest w sieci 😉 Po prostu jest/bylo mało dzieci,
    • kaki11 Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 23:03
      Ja np. sporty uprawiam wtedy kiedy mogę, chcę, jestem sprawna i zdrowa. A w mieszkaniu mieszkam też wracam wieczorem zmęczona i przeziębiona, z małym dzieckiem i wózkiem, wychodząc/wracając z zakwasami po weekendowych górach czy jak sobie nieszczęśliwie złamię nogę. Nie zakładam też, że do końca życia będę młoda i sprawna a jeśli coś by się wykrzaczyło i tego mieszkania bym na starość nie mogła zmienić, to zostanę na tym czwartym bez windy mając nawet problem z wyjściem po zakupy czy na zwykły spacer.
      • snakelilith Re: Czwarte piętro bez windy 06.12.24, 23:11
        kaki11 napisał(a):

        > Ja np. sporty uprawiam wtedy kiedy mogę, chcę, jestem sprawna i zdrowa.

        I to jest właśnie błąd, bo z wiekiem będziesz coraz mniej sprawna i zdrowa. I być może coraz bardziej przekonana, że już nie możesz, a przynajmniej coraz mniej będzie ci się chciało. A właśnie przyzwyczajenie fizycznego wysiłku jako elementu codzienności mogłoby ci pomóc w motywacji do aktywności, bo jej brak będzie wiele problemów zdrowotnych tylko pogłębiał.
      • andace Re: Czwarte piętro bez windy 07.12.24, 10:15
        Mam takie same spostrzeżenia, wejście na 4 piętro to żadne cardio, mi tętno nie podnosi się nawet powyżej 110, ale w ramach treningów biegowych raz w tygodniu cały trening to było bieganie pod górę, więc przy 5-6 treningach tygodniowo schody były mi zbędne. Najgorzej było jak wracałam po długim wybieganiu i wtedy te schody były wezwaniem, do tego schodzenie bardzo obciąża kolana.
        Na emeryturę mam mieszkanie z windą, podjazdem dla niepełnosprawnych i miejscem parkingowym obok wejścia do klatki.
        Mam obok mnie sąsiadkę, 85+ i niestety jest olbrzymi problem z wyjściem z domu, sprawna i ogarnięta jednak wejście po schodach na 4 piętro jest dla niej południowy zajęciem.

        • snakelilith Re: Czwarte piętro bez windy 07.12.24, 10:51
          andace napisała:

          > Mam takie same spostrzeżenia, wejście na 4 piętro to żadne cardio, mi tętno nie
          > podnosi się nawet powyżej 110,

          Tobie nie podchodzi bo cierpisz na bradykardię, sama przecież o tym pisałaś. Albo wchodzisz w ślimaczym tempie. Tak też można. Zresztą, gdzie ty tam wchodzisz, jak mieszkasz w parterowym domu? A można wchodzić energicznie i z zakupami, i wtedy podchodzi. Mi podchodzi. Codziennie. I zaraz potem spada. Tętno w spoczynku mam w okolicach 62.
          A jak ktoś wraca po bieganiu i ma problemy z wejściem po schodach, to powinien przemyśleć trening, coś chyba robi źle.
        • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 10.12.24, 11:04
          andace napisała:

          >Najgorzej było jak wracałam po długim wybieganiu i wtedy
          > te schody były wezwaniem, do tego schodzenie bardzo obciąża kolana.

          A to akurat dziwne-jezeli tak było za każdym razem. Gdzieś był popełniany błąd-za duży kilometraż w porównaniu do dyspozycji, niewłaściwe obuwie/nawierzchnia .

          Dla mnie schody po bieganiu są pomocne w rozciąganiu. Zanim dojde na górę mam juz ten element za sobą.
          Zdarzyło mi się tez wyjść I zrobić na nich 15min mocny trening -bo aura nie pozwalała na bieg na zewnątrz


          > Na emeryturę mam mieszkanie z windą, podjazdem dla niepełnosprawnych i miejscem
          > parkingowym obok wejścia do klatki.

          No i ok. Życie ma być przyjemne i trzeba je sobie uprzyjemniać, jeżeli ta winda jest opcja a nie czynnikiem rozleniwiającym i daje wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa ,to super


          > Mam obok mnie sąsiadkę, 85+ i niestety jest olbrzymi problem z wyjściem z domu,
          > sprawna i ogarnięta jednak wejście po schodach na 4 piętro jest dla niej połud
          > niowy zajęciem.
          >
          Pytanie ,co bylo wcześniej -bo tego raczej nie wiesz. Starość nie przychodzi nagle , za to brak aktywności prowadzi do kastrofalnych skutków zwłaszcza w wieku podeszłym. Uraz/wypadek-unieruchomienie - to dwa czynniki które mogą być równia pochyla prowadząca do pogarszania się zdrowia, niedołesrwa i śmierci

          Pisałam.juz -prowadze zajęcia z seniorami w tym z OzN -najmłodsza osoba ma 68 lat ,najstarsza 88. I robimy m.in.ćwiczenia ułatwiające chodzenie po schodach ,przekraczanie krawężników i przeszkód. Zadaje im zadania domowe i widzę jak poprawia/poprawiła się ich sprawności psychoruchowa i fizyczna , jak sami są zdziwieni jak regularna aktywność poprawia sprawność kondycję i ..humor
    • jossin Re: Czwarte piętro bez windy 07.12.24, 10:38
      Takie mieszkanie to bardzo słaba inwestycja - lepiej mieszkać wygodnie i ze świadomością, że mieszkanie nie traci na wartości (bo zainteresowanie takimi mieszkaniami maleje , zwłaszcza, że ostatnie piętro to też inne problemy typu nagrzewanie itd itp)
    • cegehana Re: Czwarte piętro bez windy 07.12.24, 13:15
      Z tego że oczekiwania wobec mieszkania są inne niż wobec klubu fitness. Już pomijając nawet moją własną kondycję - czasem mogę chcieć żeby odwiedził mnie ktoś starszy/schorowany. Takie dziwne?
      • wapaha Re: Czwarte piętro bez windy 09.12.24, 19:57
        cegehana napisał(a):

        > Z tego że oczekiwania wobec mieszkania są inne niż wobec klubu fitness. Już pom
        > ijając nawet moją własną kondycję - czasem mogę chcieć żeby odwiedził mnie ktoś
        > starszy/schorowany. Takie dziwne?

        to jest ważny argument - jesli ma się do wyboru różne mieszkania/lokalizację a w rodzinie/otoczeniu osoby bliskie, z którymi często się utrzymuje kontakt, które nie są w stanie pokonać pewnych fizycznych barier

        śmiem jednak wątpić, by mieszkania na 4 piętrze zamieszkiwali sami single, osoby bez dzieci, osoby bez schorowanych seniorów, osoby zdrowe sprawne uprawiajace sport a mieszkanie takie- nie stoją puste wink

        dyskusja ja te z cyklu "wyższość świąt bn nad wielkanocą i dlaczego ateiści mają choinki wink
    • novembre Re: Czwarte piętro bez windy 07.12.24, 18:31
      Ale wiesz, to nie musza byc te same ematki, fitnesiary i czwarte bez windy.
    • jehanette Re: Czwarte piętro bez windy 10.12.24, 10:54
      Bo co innego iść na spacer, siłkę czy robić kardio, a co innego wlec zakupy i chorego bombelka codziennie na 4 piętro. Albo siebie że złamana noga. Albo babcie z wizytą.
    • nena20 Re: Czwarte piętro bez windy 10.12.24, 15:16
      Mieszkałam przez wiele lat. Chwalę sobie. W górach kondycję miałam naprawdę niezłą, znajomych zostawiałam w tyle. Jedyny minus jaki widzę to na stare lata schody miga stanowić sporą przeszkodę. Żadnych innych wad nie widzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka