Dodaj do ulubionych

Wyjazd - co robi emama

07.12.24, 20:08
Pisałam Wam tu ze 2 razy, że mam zaplanowany wyjazd 23 grudnia na Teneryfę. Wyjechać miałam z dobrą znajomą, świeżą rozwódką i zbuntowaną matką dzieciom dorosłym. Sytuację miala w sierpniu na tyle skomplikowaną, że postanowiła wyjechać zamiast stać przy karpiu i pierogach.
Dziś dowiedziałam się, że nie leci, bo się boi latania. Nosz kurcze, głupio jej, że się że wszystkimi pogodziła, nawet zięć zyskał akceptację, skoro córką zaciążyła.
No i super, tylko mamy problem.

Mamy wykupioną opcję lot+hotel z 2 posiłkami.
Nie ma możliwości zwrotu w związku z rezygnacją.
Jeśli zdecyduję się na samotną wycieczkę, ona traci 3000.
Jeśli zrezygnujemy obie, mamy młodych, którzy polecą zamiast nas.
Nie chcę się dopasowywać, wkurza mnie próba wymuszenia na mnie decyzji, żeby ona nie była stratna.
Wzięłam urlop w pracy.
Nie lubię samotnych urlopów za granicą.Na Teneryfie byłam, w pojedynkę tak średnio.
Opcja biorę kogoś z ogłoszenia nie wchodzi w grę. Byłam już kiedyś z kimś przypadkowym - trafila mi się maruda niekumająca o niskim standardzie czystości w łazience.
Planuję zrezygnować i może jakaś niezobowiązującą agroturystyka (nigdy nie bylam), choć nie wiem, czy jeszcze coś ustrzelę na święta.
Podpowiedzcie czy dobrze kombinuję...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:10
      Szczerze mówiąc, to ja bym się zdecydowała na samotną wycieczkę. Kwas i tak już jest.
      • alpepe Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:11
        I wiem, przeczytałam, że generalnie nie lubisz sama.
    • pepsi.only Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:26
      Lecę sama, z wielką przyjemnością. Chociaż mam na tyle szerokie grono kobiet wokół siebie, że ktoś pewnie zdecydowałby się lecieć ze mną. Albo jakaś koleżanka, ciotka, córka, itd..
      Agroturystyce o tej porze roku raczej jestem niechętna, zresztą na wsi wolałabym jednak czas spędzić w towarzystwie, i to chętniej w większym niż w samotności, czy nawet w duecie.
    • volta2 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:26
      nie będę rzucać kamieniem, bo w kwietniu kupiłam bilety na rivierę turecką na sierpień na samotny wyjazd z kumpela i porzuciałam ten plan, bo przyjęłam ofertę pracy. koleżanka zabrała męża, nie miałyśmy hotelu, wiec tu miała luz w kasie i planowaniu. lekko zmieniła charakter wyjazdu, z plażowego na zwiedzaniowy i potem pisała, że to był super urlop (do tej pory jeździła z mężem tylko z dużą grupą znajomych, więc mnie to nie dziwi)

      no, stratna bilet byłam tylko ja, ale ona znów żeby swojego nie stracić, musiała wydać na bilet dla męża... tak źle i tak niedobrze.

      wracając do twojego pytania, jesli jest ktoś chętny na wasze miejsca to oddać bez żalu a dla siebie przeorganizować zupełnie plan. czyli zostać z rodziną na święta, lecieć na wyjazd do egiptu/tunezji z biurem, samej i plażować, ładować baterie i tyle.

      czemu ona traci 3 tysie? no i zrozumiałe że traci, skoro bezmyślnie kupuje i rezygnuje.
      nie śmiem pytać, czy tak wygląda to wspaniałe życie singielki, jest wspaniałe, tylko nie w okolicach świąt?
      • marooska Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:33
        Nigdzie nie napisałam, że to wspaniałe życie singielki. W którymś wątku jedynie, że można przywyknąć
      • arabelax Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:39
        volta2 napisała:


        > nie śmiem pytać, czy tak wygląda to wspaniałe życie singielki, jest wspaniałe,
        > tylko nie w okolicach świąt?

        poczekaj chwile i w okolicach świat będzie na pewno pare wątków i zobaczysz jak bardzo mężatki potrafią być szczęśliwe w okolicach świat i w święta 😅
        • berdebul Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:46
          Dokładnie, oraz jak ematka będzie płonąć tydzień przed i miesiąc po wink
        • volta2 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 08:23
          jakby to powiedzieć, życie mężatki w okolicach świąt jest moim własnym udziałem, więc nic mnie nie zdziwi. stąd pytanie o singielki?
      • sueellen Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:08
        volta2 napisała:

        >
        Rezygnacja z powodu nowej pracy to troszkę co innego niż "właśnie odkryłam że boję się latać"... Każdy kiedyś coś nawalił, jednak dorosły człowiek bierze to na klatę a nie szuka durnowatych wymówek.
      • 152kk Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:36
        JPRDL
        A to ostatnie zdanie to po co? Musisz być zajebiście szczęśliwa i zadowolona ze swojego życia, skoro tak bezinteresownie lubisz przysrać innym. A może to jednak w celu racjonalizacji swoich chuj..owych wyborów zyciowych?
        • volta2 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 12:18
          ja jestem bezinteresownie złośliwa, ja i chuj... owe wybory życiowe? sorki, ale nie ten adresik (i dlatego mogę sobie zrobić wrzutką z ostatnim zdaniemsmile)
    • imponderabilia20 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:33
      A jakie są oczekiwania tej drugiej osoby wobec Ciebie,? Ja bym pewnie odpuściła -zle bym się czuła gdyby ktoś stracił 3000 nawet na własne życzenie.
      • marooska Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:35
        Oczekiwania, że ja też zrezygnuję z wyjazdu, mamy awaryjne zastępstwo - córką jej pracodawcy z mężem
        • volta2 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:12
          a ty byś ile straciła? też 3 tysie?
          bierzcie zastępstwo
        • mizantropka_20 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:57
          No niech dalej oczekuje. Nie daj się zmanipulować, jej rezygnacja nie wynika z jakiś przyczyn losowych tylko z fanaberii. Poza tym głupie tłumaczenie - teraz się zorientowała, że boi się latać? Jak można w takiej sytuacji "oczekiwać", że koleżanka zrezygnuje ze swoich planów, żebym ja trzy tysi nie straciła. Koszmarne indywiduum, zastanów się, czy naprawdę potrzebne ci takie towarzystwo. Agroturystykę sobie daruj, będziesz całe święta siedziała w ciasnym pokoiku, albo plątała się po okolicy naszej polskiej pięknej aurze.Leć na Teneryfę, do słońca i morza. Tak bym zrobiła i nie miała najmniejszych dylematów, bo to nie ja przestawiam innym życie, oczekując, że ktoś zrezygnuje ze swoich planów, bo mnie się odwidziało.
        • blahblah2 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 22:23
          Ale koleżanka 😳 no bezczelna wg mnie
      • la_felicja Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 18:37
        imponderabilia20 napisała:

        > A jakie są oczekiwania tej drugiej osoby wobec Ciebie,? Ja bym pewnie odpuściła
        > -zle bym się czuła gdyby ktoś stracił 3000 nawet na własne życzenie.


        A ja nie. Osoba, która mnie w ostatniej chwili wystawia do wiatru (i nie z powodu nowej pracy czy choroby w rodzinie, ale dla widizmisię) może sobie tracić kasę, mnie to nie interesuje
        Skoro ona ma mnie w odwłoku, dlaczego ja miałabym się przejmować. To tylko trzy tysiące, nie dach nad głową, paniusia przeżyje
      • hanusinamama Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 19:29
        Kpisz?
    • berdebul Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:36
      Poleciałabym sama i dobrze się bawiła. Kwas już jest.
    • kadfael Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:40
      Dziś już raczej nie znajdziesz fajnej miejscówki na święta.
    • kachaa17 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:43
      Za granicę dama bym pewnie nie poleciała a źle bym się czuła, że koleżanka zrezygnowała i na mnie jest wymuszona rezygnacja. To ona powinna wziąć na klatę skutki swojej decyzji a nie oczekiwać, że Ty zrezygnujesz.
      • imponderabilia20 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:48
        Powinna, tylko nie każdy będzie się dobrze z tym czuł. 3000 to nie jest mało pieniędzy. Prędzej bym szukała osoby na jej miejsce.
        • kachaa17 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 22:02
          Ale koleżanka może lecieć tylko nie chce.
        • la_felicja Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 18:40
          Nie jest to mało pieniędzy, ale też nie fortuna. Jak ktoś w ostatniej chwili rezygnuje z wyjazdu dla widzimisię. to widocznie go na to stać
    • galaxyhitchhiker Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:49
      Skoro nie lubisz samotnych wyjazdów, to chyba wiadomo co zrobisz. Ja bym pojechała mając w nosie stratę koleżanki - skoro to nie jest nagła sytuacja losowa, tylko zwykłe kręcenie, to niech sobie odzyskuje kasę z ubezpieczenia, nie będę sobie tym psuć urlopu.
    • arthwen Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 20:58
      Skoro nie chcesz lecieć tam sama i na dodatek nie masz nikogo, kto mógłby lecieć zamiast koleżanki, to chyba nie masz za bardzo wyboru. Chociaż agroturystyka zimą to chyba średni pomysł - fajne miejscówki są zaklepane, a już zwłaszcza takie dla pojedynczych osób.
      Osobiście bym leciała sama, trudno, koleżanka nie ma sytuacji awaryjnej, tylko jej się odwidziało, co innego jakby była jakaś sytuacja od koleżanki niezależna.
    • jkl13 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:17
      Jadę sama i bawię się dobrze.
      W perspektywie masz samotne święta w malutkiej kawalerce zamiast urlopu w ciepłym kraju. Jak dla mnie wybór jest tylko jeden.
    • kropkaa Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:18
      To nie ty rezygnujesz i to nie twój problem.
      Ja bym poleciała na reset i w nosie bym miała niewierną Tomaszkę.
    • eva_evka Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:34
      Jeśli samotny wyjazd nie będzie dla Ciebie przyjemnością to zrezygnowałabym i wzięłabym zastępstwo. Pieniądze Ci wrócą i wydasz je na urlop , który będzie zgodny z Twoimi oczekiwaniami.
      Koleżanka zachowała się bardzo słabo, ale cóż...

      Chętnie bym pojechała na taki wyjazd smile
    • arabelax Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:44
      A nie ma opcji, że ona przełamie się?
      do końca życia nigdzie nie poleci? Moze wzielaby coś sobie na uspokojenie?
      • mikams75 Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 22:59
        jak kupowala bilety to sie nie bala? Wg mnie to nie to jest teraz powodem.
        • arabelax Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 23:49
          tez mi to przeszlo przez głowę, że to może być tylko wymówka.
          • marooska Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 23:53
            Wymówka na 100%, po prostu ma.inną sytuację niż w sierpniu, a nie chce powiedzieć wprost, że dała doopy
            • mizantropka_20 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:38
              To skąd twoje skrupuły?
            • la_felicja Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 18:41
              Czyli nie dość, że niesłowna, to jeszcze tchórz
              Ja bym specjalnie na złość poleciała, niech odczuje konsekwencje swojej głupoty
    • mayaalex Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 21:53
      kwas i tak bedzie, wiec jedyne, co powinno w tej chwili byc decydujace, to ktora opcja bedzie dla Ciebie mniej przykra - spedzanie swiat w PL (a te 3 tys wydasz na inny wyjazd, w innym terminie) czy samotny wyjazd i wakacje na Teneryfie. Idealnie i tak nie bedzie, wybierz te opcje, w ktorej wg siebie czujesz sie lepiej. Jest takie powiedzonko wsrod psychologow, better to feel guilty than to feel resentful (czyli lepiej miec poczucie winy niz poczucie krzywdy). To kolezanka zawalila wiec nie mysl o tym, jak zrobic, zeby jej bylo lepiej, tylko jak postapic, zebys Ty miala przyjemne swieta. I jedna i druga opcja ma swoje plusy i minusy, zastanow sie, w ktorej plusow dla Ciebie jest wiecej.
    • konsta-is-me Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 22:33
      No sorry ale to koleżanka zrezygnowała bez istotnego powodu, więc co cię obchodzi czy ona będzie stratna czy nie- o ile chcesz jechać.
      Jeśli nie ,to faktycznie weź jakaś agroturystykę i oddaj miejsce komuś , żeby te pieniądze ci nie przepadły.
      • droch Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 11:58
        Powód akurat jest istotny, ale jakby późno wyartykułowany…
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Wyjazd - co robi emama 07.12.24, 22:54
      Ponieważ już byłaś, to zrezygnowałabym, odzyskała pieniądze, pojechała gdzieś indziej, a znajomość z tą koleżanką zakończyła.
    • claudel6 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 01:29
      "Nie lubię samotnych urlopów za granicą.Na Teneryfie byłam, w pojedynkę tak średnio.

      czemu średnio? nie lubisz przebywać ze sobą sama? w sumie kompletnie się nie dziwię big_grin
    • rena.k Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 07:31
      Zrezygnowałbym z Teneryfy. Pojechałabym na jakiś samodzielnie zorganizowany wyjazd sama, nie do kurortu z hotelami,, pełnego rodzimej, tylko fajnego miasta, w którym jest dużo zwiedzania i można fajnie spędzić czas w pojedynkę. Wielokrotnie tak robiłam jako singielka, to były bardzo fajne wyjazdy
      • dominika9933 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 08:01
        Poleciałabym sama, koleżanka nagle zorientowała się, że nie lubi lataćsmile. Byłam dwa razy sama na wakacjach, w Dębkach i w Turcji, było super. Kilka książek, internet, dużo słońca, pływanie, siłownia, jedzenie. Bardzo wypoczęłam. Tylko Ty piszesz, że nie lubisz być sama, a nie masz kogoś, kto mógłby jechać z Tobą, więc właściwie nie masz wyboru.
      • mizantropka_20 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:40
        Taakkkk. Włóczyć się po obcym mieście w pojedynkę, po ciemku, w święta, łryli?
    • ameliya_85 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 08:44
      W sumie dobre w tym jest ze macie juz mlodych i chetnych ktorzy chca tam leciec wiec Wy dwie nie stracicie pieniadzy. Ja bym sama nie poleciala (ale to przez to za duzo spraw/zagadek kriminalnych ogladam).

      Przy tak wczesnym planowaniu w sierpniu tez moglo stac sie cos losowego czy zdrowotnego i jej i Tobie (nawet w ostatniej chwili) wiec tak czy inaczej moze by ta wycieczka nie byla 100 % pewna ale ... ale jednak zdystansowalabym sie do niej bo zachowala sie nie w porzadku wobec Ciebie i teraz tez zachowuje sie nie odpowiednio wymuszajac na Tobie decyzje kiedy ona sama zawalila.
    • ruscello Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 09:13
      Oczekiwania koleżanki ignoruję. Sprawdzam, które z dostępnych miejsc w Polsce spełniają moje wymagania. Jeśli jest słabo, to rozważam jednak samotny wyjazd na Teneryfę, a potem mówię koleżance, co ostatecznie wybrałam. Znajomość rozluźniam.
    • kanna Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 09:26
      Nie masz innej koleżanki do zabrania?
      • marooska Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 09:59
        Na dzień przed wigilią - nie
        • kanna Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:32
          Więc jadę sam i świetnie się bawię smile
          Ale ja lubię być sama za sobą.
        • kanna Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:38
          A - dla mnie opcja "niezobowiązująca agroturystyka" jest opcją "po moim trupie".
          Zaraz nawiną się właściciele, co się będą chcieli integrować.. Lubię hotele, dają anonimowość, swobodę, dostęp do basenu , sauny itp. Załatwią transport, jak coś.
    • shmu Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 09:53
      Najpierw poszukalabym, czy uda mi się znaleźć coś fajnego na wyjazd dla siebie samej. Jakby mi się udało, to bym oddała bilety tej parze, jakby mi się nie udało, poleciałbym na Teneryfę. Pewnie miałabym wyrzuty sumienia, że koleżanka traci pieniądze, ale na zdrowy rozum to traci na własne życzenie i jeśli oczekuje, że ty się dostosujesz, to jest to nie w porządku w stosunku do ciebie. Zresztą, koleżanka jest mocno nie w porządku.
    • panna_lila Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:03
      „.Na Teneryfie byłam, w pojedynkę tak średnio.”

      W tej sytuacji szukam wyjazdu do fajnego miasta, gdzie dzień i noc jest dużo możliwości np Rzym, Barcelona, Paryż…i świetnie wypoczywam
      • hanusinamama Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 19:31
        Sama po tym Rzymie będzie chodzić? Poleciałabym na Teneryfę. Dobra książka, jedzenie, odpoczynek...
        • alicia033 Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 20:32
          hanusinamama napisała:

          > Sama po tym Rzymie będzie chodzić?

          a co, zakazane?
        • mikams75 Re: Wyjazd - co robi emama 10.12.24, 16:08
          A czemu nie? Wlasnie duze miasta sa idealne na samodzielne zwiedzanie. O wiele bardziej niz jakies male urokliwe okolice, gdzie hotel jest glowna atrakcja a w otoczeniu sa glownie pary zajete soba i nie dzieje sie nic. Odpoczynek, dobra ksiazka i zamowione jedzenie to singielka moze miec w kazdy weekend.
    • sueellen Re: Wyjazd - co robi emama 08.12.24, 10:04
      Koleżanka do odstrzału. Serio. Dwa tygodnie przed wylotem dowiedziała się że "boi się latać? Ona poważna jest? Mogłaby lepszy powód wymyślić. Ten jest tak idiotyczny, że nawet nie wiem jak komentować. Jedz sama, nie baw się w agroturystykę. Będziesz się dobrze bawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka