danaide2.0
18.01.25, 14:14
W wątkach o dziadkach pffpff uczciwie pisze o nianiach: "kiedy zaczęliśmy szukać, trafialiśmy na bardzo dziwny element".
WIele osób pisze o znajdowaniu niani, jakby chodziło o buty. Przy czym buty ewidentnie trudniej znaleźć, bo więcej o nich wątków na ematce niż o nianiach.
Miałyście takie szczęście, że trafił wam się ktoś, z kim bez obaw zostawiliście malutkie dziecko samo w domu czy jednak mus to mus, a może jedziemy na wyparciu zbiorowym? Osobiście miałam doświadczenia jednostkowe - osoby nieco specyficzne, dziecku krzywda się nie stała, no i na pewno problem był też we mnie, zwłaszcza że był to okres, w którym zwątpiłam we wszystko i wszystkich.
To jak było z tymi nianiami?