alicia033
08.02.25, 22:05
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31677684,wiceminister-opublikowal-dane-internauty-w-koalicji-zawrzalo.html#s=BoxPWD
i kolejny wiceminister trafiony-zatopiony.
Oczywiście hejt w sieci powinien być ścigany (przy okazji jak tam postępowanie w sprawie doprowadzenia do samobójstwa syna posłanki Filiks? Bez żadych efektów? Czemu mnie to nie dziwi???), ale chyba zgodnie z prawem, prawda? A nie wykorzystując stanowisko do załatwiania prywatnych porachunków. Dla jasności - można ujawnić kto się imiennie kryje za jakimś nickiem. O ile ów ktoś sam zostawił dość informacji, żeby można było dojść do tego przy użyciu powszechnie dostępnych narzędzi lub ma się owe dane dzięki skorzystaniu ze ścieżki "zwiadomienie o popełnieniu/podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osobę posługującą się takim i takim nickiem i ustalenie, via policja/sąd jej danych osobowych". Ale gdyby zachodził któryś z ww przypadków to pan wiceminister gramatyka nie miałby powodu kasować wpisu ani przepraszać.
Mam nadzieję, że następnym razem, jeśli chodzi o wiceministrów tusk postanowi iść w jakość a nie ilość.