alicia033
24.03.25, 23:48
tak dla równowagi <kpina>, bo takie historie to dotąd słyszeliśmy z tzw. prawej strony sceny politycznej.
Wisi sobie na głównej taki otóż tekst:
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,31794755,ta-sprawa-wymaga-wyjasnienia-zaszkodzi-kampanii-biejat.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1724&do_a=1724&do_upid=1316_ti&do_utid=31794755&do_uvid=1742825600196&s=BoxOpImg5
a w nim odsyłacz do X.
x.com/B_Maciejewska/status/1903000773740433584?
bohaterowie: Andrzej Szejna, poseł tej pożalsiępanieb. lewicy, wiceminister (a mówiłam - nie ilość, a jakość, panie tusk!) MSZ oraz niejaka Justyna Klimasara, która wszystkiemu zaprzecza. Clue: w 2016 szejna miał pobić ową panią (w X wpisach jest wrzucone zdjęcie zakładam, że owej pani, z podbitym okiem i fragment obdukcji lekarskiej), a ta zaczęła szantażować go zgłoszeniem sprawy na policję, co zaowocowało przepływami pieniężnymi od pana do pani.
Jak myślicie, skończy się to jakimś pozwem o zniesławienie? Oraz jakie tam walki frakcyjne w lewicy trwają, że agorowi puścili taki tekst?