Dodaj do ulubionych

każda praca zła

02.04.25, 14:29
Właśnie skończyłysmy rozmowę telefoniczną i nie wiem już co mam o tym myslec.
Moja koleżanka jest zmęczona praca. Wszystko byłoby ok, bo każdy ma prawo być zmęczonym, ma gorszy czas, jest człowiek wypalony, potrzebuje nowych bodźców,.zmian itp.
Ona jest zmęczona generalnie jakakolwiek praca. W jednej źle bo musiała b.rano wstawać a ona lubi sobie pospać.
W drugiej również źle..bo jak rozpoczynała ja o 9 to były korki i musiała w nich stać, plus kończyła pracę po 16,więc również dobijające dla niej to było.
Inna kwestią jest to, że również męczyła ja praca biurowa.
Aktualnie ma pracę jeszcze inna..i również ja męczy, ponieważ znowu coś nie jest tak jak powinno. Chciałaby znowu zmienić, ale jest to również ciężkie i nie po drodze bo mieszka na zadupiu więc żeby znaleźć pracę to musiałaby dojeżdżać codziennie ponad 1h. Dla mnie to wszystko niepojęte💆🙈
Kurcze..ja wszystko rozumiem, ale powiedziałam jej,że może ona nie nadaje się do pracy w ogóle..🙈 nie wiem..jakas wcześniejsza emerytura ,renta, może powinna mieć swoją działalność- chociaż i tak trzeba pracować na swoje bo z pustego i Salomon nie naleje.
Dziwny przypadek dość, jak dla mnie.
Nie jest za to zmęczona chodzeniem na jogę, na pilates, na rower. Same przyjemności w jej życiu, zero obowiązków i tym nie jest zmęczona.
Wykonczyla mnie ta rozmowa bo rozmawiam jak z jakimś dzieckiem. Tłumacze jej,że nie ma pracy idealnej, że zawsze nawet w najlepszej robocie coś nas wkurzy itp.
Nie ma pracy idealnej. Każdy chciałby ja mieć ale zawsze coś może sie skiepscic.
Mnie się wydaje,że ona z tych osób mało robotnych..
Nie wiem..może jakby miała męża bogatego to mogłaby leżeć i pachnieć, chociaż wydaje mi się,że prędzej czy później i to znudziloby ją



Obserwuj wątek
    • abria Re: każda praca zła 02.04.25, 14:38
      No to musi zostac onlyfansiara... a nie, za stara
      • szarmszejk123 Re: każda praca zła 02.04.25, 14:43
        Dla każdego znajdzie się nisza :p
        • marta.graca Re: każda praca zła 02.04.25, 14:53
          Przecież nawet jest skrót GILF.
          • szarmszejk123 Re: każda praca zła 02.04.25, 14:55
            A nie wiem, nie znam się, wybacz:p nie moje klimaty :p
          • homohominilupus Re: każda praca zła 02.04.25, 15:26
            marta.graca napisała:

            > Przecież nawet jest skrót GILF.
            >

            MILF a GILF?
            Grandmother....? 🧐
            • anajustina Re: każda praca zła 02.04.25, 15:41
              eBabcia pewnie
            • marta.graca Re: każda praca zła 02.04.25, 15:45
              Tak smile
          • fxxxthesystem22 Re: każda praca zła 05.04.25, 06:10
            Gilf w wieku 39-40 lat? Chyba w mentalności pokolenia Genowef i Grażyn..
      • nika_1985 Re: każda praca zła 02.04.25, 14:59
        A co to, kto to..bo nie kumam
        • abria Re: każda praca zła 02.04.25, 15:39
          www.instagram.com/reel/DHM-J4lPpAD/?igsh=MXZwbGU5Nm44dGNjcA==
    • princesswhitewolf Re: każda praca zła 02.04.25, 14:39
      A ty tak dobrowolnie wysluchujesz narcyzow?
      • nika_1985 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:00
        Mówisz,że powinnam za to kase braćwink przemysle
        • princesswhitewolf Re: każda praca zła 02.04.25, 21:34
          I to jest umysl bizneswoman
    • freja08 Re: każda praca zła 02.04.25, 14:45
      Mam takiego kolegę. Każda praca zła, każda w szkodliwych warunkach, przy czym za szkodliwe warunki uważa np. 8 godzin przed komputerem, ale już oglądanie ciągiem sezonu serialu na ekranie laptopa czy codzienne granie w gry video nie są szkodliwe. 😉 Jednym uchem wpuszczam te żale, drugim wypuszczam. Szkoda mi tylko jego rodziców bo siedzi na ich utrzymaniu.
      • nika_1985 Re: każda praca zła 02.04.25, 14:59
        No ja też jednym uchem wpuściłam, dałam swoją gadkę szmatke, ale teraz siedzę i sobie myślę,że jednak to jakieś dziwne...
        No bo jakim cudem każda praca jest dla niej zła?? smile
        • sitniczek Re: każda praca zła 02.04.25, 15:03
          2 lewe ręce? Leń? Ćsiężniczka? Stworzona do wyższych celów?
        • freja08 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:03
          Nie chce jej się, co tu rozkminiać. Jakby nie patrzeć każda praca męczy i zabiera czas, tylko większość ludzi potrafi się dostosować bez zamęczania otoczenia narzekaniem że trzeba rano wstać czy dokądś dojechać.
          • abasia0 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:17
            No właśnie. Czasem w pracy bywa naprawdę ciężko tylko nie informuję otoczenia o tym jak jestem zmęczona. W związku z tym są tacy, którzy myślą " o ty abasia to się nie narobisz", nie to co ja, Zdzisiek czy Marysia🤨
            Mojej znajomej też się nie chce. Jak tylko zaczyna o swoim "ciężkim życiu" to zmieniam temat albo uciekam z krzykiem.
        • hosta_73 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:52
          nika_1985 napisała:

          > No ja też jednym uchem wpuściłam, dałam swoją gadkę szmatke, ale teraz siedzę i
          > sobie myślę,że jednak to jakieś dziwne...
          > No bo jakim cudem każda praca jest dla niej zła?? smile

          Może nie brakuje jej na życie, wystarcza tyle co ma?
          • hosta_73 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:54
            E, cofam to 😛
    • palacinka2020 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:01
      Mam prace z domu, ktora zajmuje 6h od 8.30 do 14.30. Trzeba miec jakies tam wyksztalcenie I doswiadczenia. Takze moze twoja kolezanka znajdzie kiedys swoje miejsce.
      Albo niech zostanie instruktorka pilatesu skoro to nie meczy.
      • simply_z Re: każda praca zła 02.04.25, 15:14
        Moze w tym tkwi problem...nie wybrala zawodu dostosowanego do swoich zainteresowan i temperamentu.
        • nika_1985 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:36
          Były różne...i zawsze coś nie tak..
          Tylko nie sa to rzeczy, które wiążą się konkretnie z atmosferą pracy itd. tylko z tym,że za długi dojazd, za wcześnie musi wstać, za krótko spi, za późno kończy pracę.. za dużo swiatel, a to ze jedzie na to pracy. No jak dziecko dosłownie.
          Dla mnie to takie wymyślanie na siłę. Zawsze coś
          się znajdzie co jej nie odpowiada..
          • palacinka2020 Re: każda praca zła 03.04.25, 20:15
            No nie pasuja jej dojazdy. Szczerze to ja rozumiem, bo ja przy kazdej zmianie pravy zmienialam mieszkania. Dojezdzanie ok godziny to byla tortura. Teraz gdy mam prace hybrydowa jest idealnie.
      • nika_1985 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:39
        Ok ale trzeba wstać na 8.30. nic samo się nie zrobi.
        • simply_z Re: każda praca zła 02.04.25, 15:46
          Wyraza mysli wiekszosci z nas, tylko po prostu bardziej narzeka. Myslisz, ze naparzanie w komputer mnie urzeka? no nie, ale z czegos trzeba zyc.
          • nika_1985 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:49
            To ja to wiem
            • madame_edith Re: każda praca zła 02.04.25, 16:00
              Ona jest po prostu takim narzekaczem. Jakby miała robotę idealną dla siebie to na co innego by Ci narzekała.
              PS mnie moja robota ostatnio wkurza jak mało co, ale niestety rachunki się sam nie zapłacą
        • palacinka2020 Re: każda praca zła 02.04.25, 20:40
          Tak, ale mozna o 8.25.
    • hanusinamama Re: każda praca zła 02.04.25, 15:16
      Mam taką znajomą, graniczyłam kontakty do minimum.
      Co 2-3 lata próbuje jakiejś pracy ale zawsze, zawsze wiatr w oczy. No i rezygnuje bardzo szybko.
      Męczyło mnie słuchanie jej szukania wymówek aby nie pracować
      • 00zxc00 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:36
        To ciebie MĘCZY słuchanie wymówek a nie rozumiesz że kogoś MĘCZY praca?
        • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 09:24
          Jesli każda praca kogoś męczy to uważam,że to jakies dziwne.. nie praca ale otoczka..dojazdyz korki, wstawanie ranne źle..a z drugiej strony jakby dłużej spala i miałaby na wieczór do pracy to też byłoby źle. No wiec cóż.. myślę że coś jest grubo nie halo.
          W każdej pracy masz wzloty i upadki..i zawsze coś prędzej czy później będzie nam nie pasować..ale cudów nie ma. Nie ma pracy idealnej w 100%.
          Męczy mnie słuchanie wymówek, dokładnie..bo cokolwiek ona nie znajdzie to będzie zle.
      • nelamela Re: każda praca zła 05.04.25, 12:58
        hanusinamama napisała:

        > Mam taką znajomą, graniczyłam kontakty do minimum.
        > Co 2-3 lata próbuje jakiejś pracy ale zawsze, zawsze wiatr w oczy. No i rezygnu
        > je bardzo szybko.
        > Męczyło mnie słuchanie jej szukania wymówek aby nie pracować
        >
        Ja też taką znam.Szuka pracy....od zawsze.Jak coś już jest na oku to wtedy jej wysiada kręgosłup.I pracy znowu nie ma...Ale śmigać na skuterze po jeziorach,jeździć na wycieczki to kręgosłup nie boli.Ciekawe że mąż też tłumaczy ją że szuka ,szuka i nic wink.
    • amarantha Re: każda praca zła 02.04.25, 15:22
      nika_1985 napisała:

      > Kurcze..ja wszystko rozumiem, ale powiedziałam jej,że może ona nie nadaje się d
      > o pracy w ogóle..🙈 nie wiem..jakas wcześniejsza emerytura ,renta

      Tak, tak, i co jeszcze, grupa inwalidzka i orzeczenie o trwałej niezdolności do pracy z uwagi na ciężkie lenistwo? Jeszcze tego by brakowało.
      • zerlinda Re: każda praca zła 02.04.25, 15:29
        Koniecznie renta albo wcześniejsza emerytura. Może była kiedyś baletnicą, im właśnie obniżyli wiek emerytalny.
      • nika_1985 Re: każda praca zła 02.04.25, 15:33
        No ja to już tak trochę mówię do niej z ironia, bo inaczej sie nie da tego słuchać.
        Joga i pilates super i inne rzeczy, to nie męczy.
        Moim.zdaniem.powinna to przekuć w biznes, ale obawiam się,że kurcze też zmęczenie wzięłoby górę.
        Mówię jej,że ludzie nie samymi przyjemnościami żyją, że sa jacyś obrotni, a ona bierze bezpłatne co miesiąc bo zapomniałam wspomnieć o tym, ale i tak jest zmęczona.
        Doradziłam również badaniasmile więcej nie umiem
        • waleria_bb Re: każda praca zła 02.04.25, 21:26
          Z drugiej strony- może ma minimum ambicji zawodowych. Nie chcesz słuchać narzekania i to rozumiem. Jednak nie każdy będzie tytanem pracy, nie każdy będzie potrafił przekuć zainteresowania w biznes.
    • alex_vause35 Re: każda praca zła 02.04.25, 17:10
      Generalnie rzeczy przyjemne nie męczą, a praca męczy wink.
      • marta.graca Re: każda praca zła 02.04.25, 18:18
        Przyjemne też mogą męczyć, np. 50 km na rowerze, intensywny seks czy trekking w górach smile
    • bene_gesserit Re: każda praca zła 02.04.25, 17:24
      Następnym razem powiesz znajomej, że ma wybór. Iść do pracy albo nie iść, że wszystkimi tego konsekwencjami. Czyli albo chodzi do pracy, znosi jej uciążliwości u cieszy się, że ma za co żyć, albo nie chodzi i przygotowuje na przeprowadzkę na dworzec, bez większej możliwości dbania o higienę i bezpieczeństwo.

      W sumie, też bym wolała nie chodzić do pracy i np zajmować się przez kilkanaście godzin w tygodniu wolontariatem.
    • klaramara33 Re: każda praca zła 02.04.25, 17:36
      Jakbym czytała o sobie sprzed nastu lat. Wiele prac mi nie odpowiadało a bo to atmosfera a bo mało satysfakcji czy mało kasy. Ludzie się często dziwili, że zmieniam. Niektórzy podziwiali. W końcu mam dobrą, problemy są wiadomo ale odpowiada i mogę do emerytury w niej.
    • novembre Re: każda praca zła 02.04.25, 18:22
      Omijam takie osoby szerokim lukiem. Nic, tylko ci sie bedzie skarzyc na to jej ciezkie zycie.
      Co, ona nie wie, ze kazda praca ma jakies wady i w zyciu trzeba sie troche zmeczyc?
      • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 00:53
        No właśnie ja jej to samo.mowie, że nie ma.idealnej pracy w której nic się nie robi, kasa sama leci i wszystko sie turla do przodu samoistnie.
        Ludzie jak mają swoje firmy,.działalności,.biznesy to często muszą sobie zapracować na swój biznesz dokopać sie do kontaktów czy klientów. Nic samemu nie przyjdzie. A ona takie wieczne dziecko, wieczna studentka..najlepiej dla niej znaleźć pracę w której mogłaby spać długo i na jej warunkach z tego co widzę wychodzić do.pracy. Liczy się łóżko, żeby wolno wstać, śniadanko, joga, potem może kawa z koleżanką gdzieś, potem ogródek coś tam.porobic..potem.rower czy pilates i znowu pójść spać o 24. Takie życie ma.student bo normalny człowiek ma pracę i obowiązki zawsze jakieś do zrobienia. Jest czas i również na przyjemności,.ale ja mysle że ona ewidentnie przesadza...bo robić chciałaby minimum. Nie o to chodzi,że chce z niej tytana pracy zrobić, ale na moje oko to nie znajdzie nigdy takiej.oeacy jakiej szuka..bo ona zwyczajnie nie istnieje. Z gowna bata nje ukrecimy
        • furiatka_wariatka Re: każda praca zła 03.04.25, 17:05
          Niech sobie znajdzie bogatego męża, co ja będzie utrzymywał. I pośpi sobie, i kawkę wypije, joga,rower. Oczywiście to rozwiązanie też ma swoje wady. W sumie to nie mówi niczego, o czym większość osób tak na prawdę myśli. Też bym wolała nie pracować, no ale z czegoś żyć trzeba.
          • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 21:38
            Otoz to.
          • turkusowozlota Re: każda praca zła 03.04.25, 22:18
            Zawsze powtarzam, że mnie praca nie jest potrzebna, mnie są potrzebne pieniądze 😃
            Staram się jednak dostrzegać plusy, a nie minusy mojej pracy.
            Uwielbiam moje hobby, bo to hobby, ale gdyby się stało moja praca, to pewnie też by mnie męczyło. Ludzie nie lubią musieć, a codzienna praca od do to niestety przymus.
            Od marudzących ludzi należy trzymać się z daleka, a najlepiej całkowicie się odciąć. Moim zdaniem to są takie wampiry energetyczne.
    • ga-ti Re: każda praca zła 02.04.25, 18:51
      Ona nie potrzebowała, byś jej tłumaczyła, doradzała. Miałaś wysłuchać, umartwić się wspólnie i przekazać głaski.
      A to nie taki typ, co to lubi narzekać na wszystko? Źle jej w życiu tak ogólnie (bo w szczegółach to całkiem przyjemnie)?
      Jak masz siły to słuchaj, przytakuj i wyrażaj współczucie.
      Jak nie masz sił i szybko kończ rozmowę.

      Mój mąż czasem zbywa telefoniczną marudę, zaczynając narzekać bardziej niż ona, działa!
      • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 00:56
        Ona właśnie bardzo zadowolona z tego życia swojegowink) najbardziej z jogi, z pozycji jakie się nauczyła, jak dba o swój samorozwój, ile.km.zrobila na rowerze i kiedy znowu blma.w.planach brać bezpłatny urlop. Więc jej mówię..ze non stop bierze bezpłatne czyli nie pracuje..a i tak.zle.
        Chyba będę musiała zacząć też narzekać bardziej jak Twój mąż.
        • waleria_bb Re: każda praca zła 03.04.25, 01:23
          Rozumiem, że stać ją na takie życie, nie prosi o pożyczki. W czym masz więc problem? Napisałam już w tym wątku, że nie każdy jest tytanem pracy, koleżance odpowiada najwyraźniej taki tryb funkcjonowania. Marudzenie jest wkurzające i tu się zgadzam, że znajoma na dłuższą metę wykończy, ale spójrz też na własne wpisy. Mocno wartościujesz i oceniasz wieczne dziecko, wieczna studentka, a jednak to jej życie i wybory, chce robić minimum i poświęcać się hobby- dla mnie ok.
          • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:26
            Dla mnie również jak chce sie poświęcac jodze to niech to robi, chwała jej za to.
            Nawet nie to że oceniam.. tylko jej powiedziałam wprost " dorośli ludzie z reguły chodzą do.pracy i czasem w pracy trzeba zostać dluzej, czasem sa korki,. czasem trzeba odpisać na maila, iść na spotkanie itp bo takie jest życie" a ona ma same przyjemności..i jeszcze mi jojczy.
            Nawet na jogę musi dojechać.
            Jak każdy patrzyłby sie,ze jest za dużo świateł, ze korek, że objazd zrobili itp.to
            nigdzie nie wyjechałbym. Dlatego jej powiedziałam,że jest trochę jak wieczne dziecko..
            • furiatka_wariatka Re: każda praca zła 03.04.25, 17:06
              Może niech zostanie instruktorka jogi po prostu.
    • szmytka1 Re: każda praca zła 03.04.25, 06:40
      Jak dla mnie to z koleżanką wszyatko w porządku. Jak dla mnie to ludzicy co z pieśnią na ustach wędrują do roboty to są jacyś zaburzeni. Normalny człowiek chciałby życie spędzić na przyjemnościach, a roboty łazi, bo musi. Kolezanka widać nie boi się tego zwerbalizować 😁
      • klaramara33 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:56
        szmytka1 napisała:

        > Jak dla mnie to z koleżanką wszyatko w porządku. Jak dla mnie to ludzicy co z
        > pieśnią na ustach wędrują do roboty to są jacyś zaburzeni. Normalny człowiek ch
        > ciałby życie spędzić na przyjemnościach, a roboty łazi, bo musi. Kolezanka wid
        > ać nie boi się tego zwerbalizować 😁
        Wyobraź sobie,że niektórych praca jest przyjemnością. Ja teraz taką mam, pracuję zdlanie i bardzo mi to odpwoiada.
        • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 09:19
          Oczywiście, ze tak,ale do laptopa też trzeba się podłączyć o odpowiedniej porze.. A jeśli ktoś nie lubi wstać na czas to może być problematycznie znowu..wink miłej porannej kawki Wam życzę kobitki
    • afro.ninja Re: każda praca zła 03.04.25, 07:20
      Skoro stać ja na bezpłatne urlopy, to chyba praca jest jakimś dodatkiem?! Który pracodawcą wytrzyma takie nieobecności w pracy?!
      To że pracy nie lubi i na nią narzeka, albo też na dojazdy, jest szczera, a że męcząca, masz wybór możesz nie odbierać telefonu.
      • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:20
        Pracuje normalnie,ma oszczędności.. jej słowa to są ,że "nie chce sie przemęczać".
        I fajnie.
        Natomiast co mnie zirytowało..że i tak nie chodzi do tej pracy, lawiruje jak może.. w innych było to.samo.. a mi mówi jak jest nią zmęczonawink) to jakby z wariatka rozmawiała.
        Jej argumenty: godzina ranna zla, ona musi pospać dłużej, nie umie rano wstawać.Ale...
        jakby miała na 12 do pracy czy 16 to też godzina bylaby zła..bo w środku dnia albo że musi w nocy pracować. Czego się nie tknie, nic nie pasuje.
        Potem korki, potem że daleko musi jechać, a to problem z parkingiem. Co praca to argumenty te same były.
        Nie chce nie odbierać telefonu,bo nie na tym to polega, ale jej ironicznie powiedziałam "stara a może Ty sie nie nadajesz do.pracy, skoro byle co Cię męczy"
        I nie chodzi tu o ludzi, o samą pracę tylko o te całe czynniki jak ranne wstawanie, wieczorne powrotny.
        Sorry,ale nie ma cudów. Zawsze coś będzie nam pasować mniej lub więcej..jak coś to zmiana..ale ona zmieniała tyle razy i wiecznie to samo. Czyli dla niej najlepiej byłoby leżeć odwłokiem bo te jej argumenty są trochę chore..
        • klaramara33 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:55
          nika_1985 napisała:


          > Sorry,ale nie ma cudów. Zawsze coś będzie nam pasować mniej lub więcej..jak coś
          > to zmiana..ale ona zmieniała tyle razy i wiecznie to samo. Czyli dla niej najl
          > epiej byłoby leżeć odwłokiem bo te jej argumenty są trochę chore..
          No to jej powiedziałaś szczerze co pomyślałaś (przeczytalam w innym twoim wątku) i daj jej spokój a ona tobie niech da spokój tym narzekaniem. Nie słuchaj tego więcej. Frustracja jest zaraźliwa, a ona może mieć depresję skoro ciągle zmęczona czy coś innego. Możesz jej polecić wizytę u psychologa i ewentualną psychoterpaię bo ty jej problemów nie rozwiążesz i raczej ona sama sobie też nie pomoże.
          • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 09:20
            Otóż to. Ale jako jej koleżanka no niestety wyłożyłam kawę na ławę..i tak byłam łagodna.
            Miłego słonecznego dnia☕
            • klaramara33 Re: każda praca zła 03.04.25, 11:06
              Wzajemnie smile
    • 00zxc00 Re: każda praca zła 03.04.25, 08:45
      Nie jesteś w skórze tej koleżanki i nie wiesz jak ona się czuje. Żyjemy w systemie rządzonym przez skowronki i presję rannego wstawania. Nie każdy ma tyle samo energii życiowej. Ja bym się wykończyła przy takim trybie życia jaki większość ematek prowadzi ze śpiewem na ustach czyli wstawanie przed szóstą rano, godzinne dojazdy, a po pracy jeszcze rozwożenie dzieci po zajęciach i siłownia na deser. Po tygodniu bym padła. Po prostu NIE MAM tylu sił. Dlatego zmieniałam pracę aż znalazłam taką która MNIE pasuje - wstaję o ósmej, mam krótki dojazd, nie pracuję na cały etat (podobnie jak większość ludzi w pracy i znajomych kobiet w ogóle) a po pracy jak mam ochotę to leżę na kanapie z książką i kakalkiem nawet codziennie. Mnie odpoczynek jest niezbędny do życia. Nie zamierzam harować jak wół z pieśnią na ustach.
      • afro.ninja Re: każda praca zła 03.04.25, 09:27
        Czasy się zmieniają. Obecne pokolonie , to po 2000 roku rezygnuje z pracy, bo cytuje - praca mnie nudzi. Nawet nie męczy, ale nudzi. Oczywiście, nie wszyscy, ale teraz nikt już nie ukrywa że takie zapi... jest nienormalne. A ludzie dali sobie wmówić,.ze jak najbardziej normalny i jeszcze za to podziękuj. A później zonk ludzie mają depresję, nie chcą mieć dzieci. No jak to tak?!
        • waleria_bb Re: każda praca zła 03.04.25, 17:51
          Otóż to. Bardzo mnie mierzi, jak osoby wkręcone w kult zapi... starają się wmówić, że to normalne, że tak wygląda dorosłe życie i KAŻDY powinien tak robić.
          • marta.graca Re: każda praca zła 04.04.25, 07:38
            No niestety, zwykle dorosłe życie wygląda tak, że pracujesz na swoje utrzymanie.
            • waleria_bb Re: każda praca zła 05.04.25, 00:08
              Tylko ta opisana koleżanka pracuje. Odnosiłam się do tego, że ludziom (zwłaszcza z pokolenia +40) jest wciąż trudno zaakceptować, że nie każdy utożsamia pracę z tyrką, nie każdy chce urobić się po pachy.
    • demono2004 Re: każda praca zła 03.04.25, 10:22
      Prawda jest taka, ze ludzie chodzą do pracy z PRZYMUSU. Mało kogo praca cieszy. Tutaj nie raz były wątki, gdzie ematki pisaly, ze gdyby wygraly w totka/mialy kasy jak lodu, to by do pracy nie chodzily a zajeły sie swoim hobby, przyjemnosciami itd...
      Twoja kolezanka niczym sie nie rozni od wiekszosci, tylko ona tego nie ukrywa.
      Ma prawo byc niezadowolona czy zmeczona. Ma prawo chciec dluzej pospać, nie miec ochoty wstawac w srodku nocy itd...
      Zostaw ta kobiete w spokoju i pozwól jej narzekać, pozwól jej na niezadowolenie. Wolno jej.
      • tt-tka Re: każda praca zła 03.04.25, 10:29
        Kobiecie wolno narzekac, a innej kobecie wolno powiedziec, ze ja wysluchiwanie tego nudzi/meczy/brzydzi/niecierpliwi/irytuje. Niech se narzekaczka narzeka do lustra, a nie do ludzi !
        Nie znosze takich, co im zawsze i wszystko pod gorke.
        • demono2004 Re: każda praca zła 03.04.25, 10:54
          tt-tka napisała:

          > Kobiecie wolno narzekac, a innej kobecie wolno powiedziec, ze ja wysluchiwanie
          > tego nudzi/meczy/brzydzi/niecierpliwi/irytuje. Niech se narzekaczka narzeka do
          > lustra, a nie do ludzi !
          > Nie znosze takich, co im zawsze i wszystko pod gorke.
          >


          Dlatego narzekająca powinna zweryfikowac swoja znajomosc z autorka tego wątku. Ja tu widzę zawiść.
      • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 10:36
        Alez ja ją zostawiam w spokoju. Niech sie tym upaja.
        Nie mówię,ze ma być tytanem pracy, ale stwierdzam,że praca jest częścią życia... Więc takie wymyślanie na siłę jakie ona ma nie jest normalne. Powinna to potraktować zadaniowo i tyle. Zresztą widać,że choćby miała 20 pracę świata to dalej byłby problem. Jak ja miałabym analizować każdy korek, każdy objazd, a to że muszę jeszcze laptopa zamknąć a to otworzyć, a to żeby stawić się na calla..to już odbiłoby mi całkowicie. Tak jak dzieci chodzą do szkoły, tak większość ludzi pracuje i nie robi z tego specjalnych cyrków, tak jak ona.
        Każda praca nawet najlepsza przynosi wypalenie, problemy, znudzenie, monotonię..normalna rzecz. Dorosły człowiek chyba zdaje sobie sprawę z tego.
        Dlatego dla niej to.najlepiej od razu jakaś emerytura renta czy bogaty mąż. Młoda dziewczyna a takie rozkminy wymyśla. O ile ranne wstawanie może być dla niej problemem.. to znowu widzi problem w tym jakby miała pracować na popołudnie ,wieczor.. no to już dość śmieszne jestwink żadna opcja nie jest dla niej dobra. To takiej osobie nic nie pomoże..poprostu każda konfiguracja będzie kiepska.
        • demono2004 Re: każda praca zła 03.04.25, 10:56
          Ona nie rozni sie niczym od wiekszosc ludzi. Ona to mówi wprost, pozostali wola siedziec cicho. by nie narazic sie na krytykę.
          • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 11:03
            W mojej bance jakoś ludzie skupiają sie na innych rzeczach niż rozkładanie na czynniki pierwsze którejś tam pracy i tego,że komus nie pasuje rano wstawanie..ALE i wieczorem też nie pasujesmile albo ze korek mu przeszkadza.
            Ja również czasem jestem zmęczona ,czasem narzekam, ale litości..nie przez 30 minut telefoniady. A finalnie ta nakręca sie i nakręca.. ale i tak nic sie nie zmieni..więc szkoda psuć sobie dzień takim gadaniem. Dodatkowo nakręca się..ale i tak siedzi na bezpłatnym więc już w ogóle nie szkoda jej tego gardła??wink)
        • claudel6 Re: każda praca zła 05.04.25, 02:19
          ale moze ona nie musi pracować. a Ty musisz i sobie to racjonalizujesz. nie wpadło Co to do głowy?
    • annpierle Re: każda praca zła 03.04.25, 10:45
      We francuskim, słowo "travail" wywodzi się etymologicznie od słowa " tortura". Twoja koleżanka jest tego doskonałą ilustracją.
    • danaide2.0 Re: każda praca zła 03.04.25, 11:07
      Może dziewczyna czuje potrzebę usprawiedliwiania się przed tobą dlaczego nie uprawia orki na ugorze jak większość?

      Przestań ją dociskać, może ona przestanie narzekać?
      • nika_1985 Re: każda praca zła 03.04.25, 11:18
        Nikogo nie dociskam..
        Chyba nie rozumiesz.
        Jeśli ktoś nie chodzi do pracy a mówi jak jest zmęczony nią to chyba jest żartwink
        • danaide2.0 Re: każda praca zła 03.04.25, 11:59
          A ile trzeba chodzić do pracy, żeby się nią zmęczyć?

          Ty się męczysz półgodzinnym wysłuchaniem narzekań koleżanki, a taki terapeuta wysłuchuje godzinami.

          Czasem to, co cię nie męczy nie jest dla ciebie dostępne zawodowo, a to, co jest dostępne męczy nawet po jednym dniu. Dziwi cię to?

          Zmęczenie ma często podłoże psychiczne.
    • kropkacom Re: każda praca zła 03.04.25, 11:23
      Kiedy nie pracowałam zawodowo zauwazyłam ile ludzie czasu poświęcają na narzekanie o pracy. Poszłam do pracy i też zdarza mi się marudzić. Zmieniłam pracę po dwóch latach. Na lepiej płatną ale nadal nie zarabiam robieniem tego co mnie pasjonuje big_grin Jak zdecydowana wiekszość ludzkości. Nie rozumiem co tu rozkimać, że ludzie tak gadają. I żeby jeszcze ktoś stwierdził, ze się nie nadaję do pracy... big_grin
    • jdylag75 Re: każda praca zła 03.04.25, 11:41
      Różnie bywa, u mnie ciagła frustracja pracą, zmiany, i brak swojego miejsca było objawem adhd, co jakisc zas miałam "epizody depresyjne", które de facto nie były depresja tylko wyczerpaniem, na szczęście udało mi sie znaleźć obejscie i dobzre sobie radziłam finansowo do czasu diagnozy, ale dopiero teraz dzięki lekom mma wszystko i fajna pracę i nie frustruje się i wykorzystuje potencjał. Ostatnią rzeczą o jaka można mnie posądzic to lenistwo, mało komu mówiłąm jak bardzo źle sie czuje od dziesiątek lat, bo wiadomo że wszyscy madrzejsi i tacy dzielni i wystarczy się ogarnać, a ja powinnam sie cieszyć bo...
      • simply_z Re: każda praca zła 03.04.25, 16:17
        Leki na ADHD? :o
        • jdylag75 Re: każda praca zła 03.04.25, 16:40
          Zrozumiałaś że są leki na adhd?
          • simply_z Re: każda praca zła 04.04.25, 10:19
            A nic nic, ciekawe....
        • marta.graca Re: każda praca zła 03.04.25, 16:44
          A czego nie rozumiesz?
    • trut_u Re: każda praca zła 03.04.25, 15:11
      Też mama taką znajomą. Znalazła rozwiązanie- dzieci w odatępach sześcioletnich wink Jak już odchowa dziecię do przedszkola (bo żłobki to zło), to akurat coś znajdzie, trochę się przemęczy, ponarzeka, że to znów nie to i zacgodzi w ciążę wink
      • chatgris01 Re: każda praca zła 04.04.25, 12:03
        Dżisas, tysiąc razy wolałabym zapinkalać w pracy niż się zajmować dziećmi! big_grin
        Praca to przynajmniej od-do i potem mogę robić co chcę, a dzieci to 24/7 przez około 20 lat, a i później się człowiek martwi.
        • volta2 Re: każda praca zła 05.04.25, 10:05
          o instytucji opiekunki na godziny nie słyszałaś?
          • chatgris01 Re: każda praca zła 05.04.25, 13:21
            Instytucja opiekunki na godziny ściąga odpowiedzialność za dzieci z rodziców?
        • trut_u Re: każda praca zła 06.04.25, 00:44
          Nie mówiąc o tym, że w pracy mam w miarę przewidywalne efekty, czego nie mogę powiedzieć o dzieciach wink
    • mava12 Re: każda praca zła 03.04.25, 15:20
      najlepszą terapia w sprawie pracy to jest, jak sie nie ma co do gara włożyć i gdzie mieszkać. Natychmiast prostuje się światopoglad i wymagania odnosnie pracy. Nawet wstawanie o 6.00 jest do przełknięcia.
      Kto panienke utrzymuje? daje wikt i opierunek?
      • waleria_bb Re: każda praca zła 03.04.25, 17:55
        Nie do końca tak jest, ale nie ma sensu rozwijać.
        • mava12 Re: każda praca zła 04.04.25, 09:49
          >Nie do końca tak jest, ale nie ma sensu rozwijać

          oczywiście, że "nie ma sensu" bo jak tu jest "do końca" to nie wiemy.
          Natomiast wiemy, że jak brakuje nam kasy to idziemy do pracy i nie narzekamy, ze trzeba wstac o 6.00.
          Widocznie koleżance kasy nie brakuje i nie ma potrzeby pracowania, dzis.
          I oby los jej nie doścignął, np. kiedy chciałaby/przejdzie na emeryturę i bedzie żerowała na MOPSie, czyli pracy reszty społeczeństwa, bo nie bedzie miała za co zyć.
      • taki-sobie-nick Re: każda praca zła 03.04.25, 20:27
        mava12 napisała:

        > najlepszą terapia w sprawie pracy to jest, jak sie nie ma co do gara włożyć i g
        > dzie mieszkać.

        Niektórych taka terapia prowadzi do bezdomności.
        • chatgris01 Re: każda praca zła 04.04.25, 12:04
          taki-sobie-nick napisała:

          > mava12 napisała:
          >
          > > najlepszą terapia w sprawie pracy to jest, jak sie nie ma co do gara włoż
          > yć i g
          > > dzie mieszkać.
          >
          > Niektórych taka terapia prowadzi do bezdomności.


          A niektórych do prostytucji.
          • waleria_bb Re: każda praca zła 05.04.25, 00:10
            Oczywiście, że tak. To bardzo naiwne myślenie, że praca uleczy, jak w tle może są głębsze deficyty.
      • konsta-is-me Re: każda praca zła 05.04.25, 02:38
        Co za bzdura ...
        Jestem w takim punkcie ,że gdyby ktoś mi kazał tak harowac, nie wiem czy nie wylądowałabym w jakimś ośrodku dla bezdomnych.
        Żeby w ogóle być w stanie isc do pracy musiałam łykać tony antydepresantow.
        Ale fakt- nikomu nie płakałam w słuchawkę godzinami.
        Tylko skończyło się dwukrotnie zabraniem do szpitala z pracy, bo zdrowie i ciało nie wytrzymało.
        Takie moralizowanie "bo to lenistwo " jest
        typowe dla osób ,które nie pracowały ponad
        siły.Takie same pierd...lenie jak "praca umysłową męczy dużo bardziej niż fizyczna ".
        • 00zxc00 Re: każda praca zła 05.04.25, 09:59
          Oczywiście że praca umysłowa może męczyć bardziej niż fizyczna. Zależy jaka umysłowa i jaka fizyczna. Ja miewałam okresy że po całym tygodniu gapienia się w komputer już w piątek rano zaczynałam mieć taki ból głowy że trzymał mnie cały weekend. Ktoś kto nie pracował umysłowo tego nie zrozumie. A praca fizyczna może być lekka.
          • 00zxc00 Re: każda praca zła 05.04.25, 10:00
            Już nie mówiąc o wpływie całodziennego gapienia się w komputer na wzrok.
          • konsta-is-me Re: każda praca zła 05.04.25, 13:36
            Nie znam "lekkiej " pracy fizycznej,dasz przykład ?
            Skoro kogoś praca umysłowa męczy, widocznie nie jest do niej stworzony.
            Nigdy ,przenigdy żadna praca umysłową mnie tak nie zmęczyła jak fizyczna - owszem, znużyła i znudziła ale nie ma żadnego porównania do fizycznego wysiłku.
            Typowa gadka osób ,które nigdy fizycznie nie pracowały.
            • 00zxc00 Re: każda praca zła 05.04.25, 18:33
              Każda praca męczy, umysłowa też. Widać że prawdziwy wysiłek umysłowy jest ci obcy. Lekka praca fizyczna to cała kategoria. Nie każda praca fizyczna oznacza dźwiganie ciężarów.
              • konsta-is-me Re: każda praca zła 05.04.25, 19:24
                Prosiłam o przykład "lekkiej" pracy fizycznej i jakoś nie potrafisz podać nawet jednego przykładu...
        • simply_z Re: każda praca zła 05.04.25, 17:57
          Do szpitala?? az tach architektow meczyli?
    • bywalec.hoteli Re: każda praca zła 04.04.25, 09:59
      znam i takie
    • chicarica Re: każda praca zła 05.04.25, 09:30
      Ależ ja ją całkowicie rozumiem. Od pracy konie zdychają, a ona jest osobą transfinansową - bogata ale męczy się w ciele biednej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka