gilbertobrau
23.05.25, 21:43
Smutno i żal, że sobie zgotowała taki los. A co gorsza zgotowała go mojej głupiej mamie. Jeden pokoik - łóżko i szafa, tam śpi corka z konkubentem. W drugim na sofie moja mama. Na polówce jego brat. Malutki kącik kuchenny. Hałas, bo on lubi sluchać muzyki. Moja mama robiąca dobrą minę do złej gry. Ciasnota, smród. Brat ma aspergera i nie lubi się myć. Nie mam siły o tym pisać, nie mam siły o tym myśleć. Córka, gdyby miała olej w głowie mogłaby inaczej to wszystko poukładać, a tak zrujnowała życie sobie i swojej babci. Zadała się z prymitywem i tak wyszło. Tylko się pożalić chciałam.