Dodaj do ulubionych

Byłam dziś u corci

23.05.25, 21:43
Smutno i żal, że sobie zgotowała taki los. A co gorsza zgotowała go mojej głupiej mamie. Jeden pokoik - łóżko i szafa, tam śpi corka z konkubentem. W drugim na sofie moja mama. Na polówce jego brat. Malutki kącik kuchenny. Hałas, bo on lubi sluchać muzyki. Moja mama robiąca dobrą minę do złej gry. Ciasnota, smród. Brat ma aspergera i nie lubi się myć. Nie mam siły o tym pisać, nie mam siły o tym myśleć. Córka, gdyby miała olej w głowie mogłaby inaczej to wszystko poukładać, a tak zrujnowała życie sobie i swojej babci. Zadała się z prymitywem i tak wyszło. Tylko się pożalić chciałam.
Obserwuj wątek
    • palacinka2020 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:48
      Jeśli twoja mama wciąż ma pół miliona zł na koncie to niech się wnet wyprowadza.
    • lajtova Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:51
      Jezu przestań już wypisywać te bzdury.
      Kochane emamy ta historia która nie wydarzyła się najbardziej z niewydarzonych historii.
      • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:53
        lajtova napisa�a:

        > Jezu przestań już wypisywać te bzdury.
        > Kochane emamy ta historia która nie wydarzyła się najbardziej z niewydarzonych
        > historii.

        Dobrze, że nie siedzę w piwnicy i nie chlam jak TYbig_grinDD Nie piszę, że umarłam jak Ty. Oraz nie prześladuję obcych ludzi jak Ty, co wiele forumek tu pisało.
        • memphis90 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:56
          Jak nie prześladujesz, jak straszyłaś ematki nasłaniem fbi z powodu jakieś Marzeny…? 🤔
        • lajtova Re: Byłam dziś u corci 24.05.25, 12:48
          Pozdrowienia z Moskwy.
    • abria Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:53
      słabe i juz troche meczace: 1/10
    • anajustina Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:56
      Babcia w jednym pokoju z obcym młodzieńcem na polówce?
      • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:58
        anajustina napisa�a:

        > Babcia w jednym pokoju z obcym młodzieńcem na polówce?

        A jak nie ma miejsca, to gdzie młodzian ma spać? Na dworze? Drugi pokój jest tak malusieńki, że zawala go dość spore łóżko i szafa.
        • anajustina Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:08
          Ale to koszmar przecież.
        • kachaa17 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:14
          A czemu on z nimi mieszka a nie choćby z rodzicami.
    • kamin Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:57
      Było.
      • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 21:58
        kamin napisa�(a):

        > Było.

        Było, bo się żalę.
        • nangaparbat3 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:03
          Żal się, ale nie gadaj, że „córka zrujnowała sobie życie”, takie ostateczne sądy są bezpodstawne, za to odbierają nadzieję i energię.
          • lajtova Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:08
            Nie zmarnowała bo nie istnieje.
            • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:15
              lajtova napisa�a:

              > Nie zmarnowała bo nie istnieje.
              >

              A Ty umarłaś, jak sama pisałaś o sobie.
              • lajtova Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:18
                Zmartwychwstałam. Jestem jak Jezus Chrystus. Jestem boginią uświadom to sobie.
                • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:21
                  lajtova napisa�a:

                  > Zmartwychwstałam. Jestem jak Jezus Chrystus. Jestem boginią uświadom to sobie.

                  W psychiatryku na oddziale zamkniętym na pewnobig_grin
                  • lajtova Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 23:12
                    Masz lajka!
                  • hummorek Re: Byłam dziś u corci 24.05.25, 08:59
                    Robisz się agresywna jak twój idol Batyr.
              • nangaparbat3 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 23:00
                Jachtu co chwilę umieram ze smiechu
    • iwles Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:17
      "Ciasnota, smród. Brat ma aspergera i nie lubi się myć"

      A to zestawienie jest chamskie.
      Do tej pory twoje teksty były tylko głupie, teraz przekraczasz granicę.
      • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:23
        iwles napisa�a:

        > "Ciasnota, smród. Brat ma aspergera i nie lubi się myć"
        >
        > A to zestawienie jest chamskie.
        > Do tej pory twoje teksty były tylko głupie, teraz przekraczasz granicę.

        Ja się w polityczną poprawność nie bawię. Dlatego Wasz Trzaskowski przegrywa wybory, bo naród ma już dosyć życia w okowach pseudopoprawności. Powiedzieć, że jest " gruba" nie wolno, " powiedzieć, że nie lubi się myć też nie wolno". Tak, nie myje się, jest brudasem, śmierdzi od niego na kilometr.
        • iwles Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:41

          Zestawiłaś aspergera z niemyciem się.
          No więc nie, to nie wynika jedno z drugiego.
          • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:47
            iwles napisa�a:

            >
            > Zestawiłaś aspergera z niemyciem się.
            > No więc nie, to nie wynika jedno z drugiego.
            >
            >
            >
            On mówi, że nie może się często myc, bo mu skóra zejdzie. Albo nic nie mówi. Jest dziwny i niekontaktowy, czasem nietaktowny. Nie da się z nim porozmawiać, nie rozumie niuansów czy przenośni, nie ma poczucia humoru. Nie wiem czy ma ZA czy coś innego.
            • memphis90 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 23:01
              Dopiero co pisałaś, że „brat ma aspergera”, teraz piszesz, że nie wiesz 🤔
            • nangaparbat3 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 23:02
              Kup mu mydło z Aleppo.
            • nangaparbat3 Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 23:03
              gilbertobrau napisa�:

              > iwles napisa�a:
              >
              > >
              > > Zestawiłaś aspergera z niemyciem się.
              > > No więc nie, to nie wynika jedno z drugiego.
              > >
              > >
              > >
              > On mówi, że nie może się często myc, bo mu skóra zejdzie. Albo nic nie mówi. Je
              > st dziwny i niekontaktowy, czasem nietaktowny. Nie da się z nim porozmawiać, ni
              > e rozumie niuansów czy przenośni, nie ma poczucia humoru. Nie wiem czy ma ZA cz
              > y coś innego.

              To bardzo książkowy opis.
        • hummorek Re: Byłam dziś u corci 24.05.25, 09:02
          Na cholerę piszesz o wyborach 🤣
          Puszczają wam nerwy, biedaki
    • lajtova Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:27
      Ej a jak wygląda twoja sprawa w sądzie pracy?
      Ruszyło się coś?
      • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:40
        lajtova napisa�a:

        > Ej a jak wygląda twoja sprawa w sądzie pracy?
        > Ruszyło się coś?
        >
        Z kimś mnie pomyliłaś, albo źle wyśledziłaś. Nie mam żadnej sprawy w sądzie pracy.
        • lajtova Re: Byłam dziś u corci 24.05.25, 12:49
          Sama pisałaś o tym pod innym nickiem.
    • makurokurosek Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:40
      "Hałas, bo on lubi sluchać muzyki. Moja mama robiąca dobrą minę do złej gry. Ciasnota, smród. Brat ma aspergera i nie lubi się myć."

      ZA wiąże się z nadwrażliwością tak więc albo ten mężczyzna nie ma ZA albo mocno podkolorowałaś.
      • gilbertobrau Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:44
        makurokurosek napisa�a:

        > "Hałas, bo on lubi sluchać muzyki. Moja mama robiąca dobrą minę do złej gry. Ci
        > asnota, smród. Brat ma aspergera i nie lubi się myć."
        >
        > ZA wiąże się z nadwrażliwością tak więc albo ten mężczyzna nie ma ZA albo mocno
        > podkolorowałaś.

        Nie jego brat, a chłopak mojej córki lubi słuchać muzyki.
        • makurokurosek Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:52
          I sądzisz, że osoba z nadwrażliwością słuchową wyrobiłaby taki hałas ? Dodatkowo mamy jeszcze nadwrażliwość zapachową i dotykowa.
          Mało prawdopodobne aby ZA, któremu z założenia nie po drodze z tłumem ludzi odpowiadały warunki przedstawione przez ciebie. Z tego co pisałaś jest to działka rodziców chłopaka twojej córki, tak więc zapewne i gdzieś tam jest ich dom, wątpię aby osoba z ZA wyprowadziła się ze swojego pokoju by mieszkać w takiej na kupie u brata
    • kamin Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 22:48
      Na szczęście domek kupili za grosze. Babcia niech sobie odkupi kawalerkę na przedmieściach za resztę kasy.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Byłam dziś u corci 23.05.25, 23:01
      Za dużo grzybków w barszcz. Chwilę temu Ci kibicowałam, ale po ostatniej kumulacji wątków (z kosmetyczką włącznie) myślę, że halucynujesz jak źle wytrenowane AI.
    • anorektycznazdzira Re: Byłam dziś u corci 24.05.25, 07:41
      Zrąbałaś. Prze-eksploatowanie tematu, olewanie realistycznej linii czasu w powieści, błędy co do powszechnie znanych i sprawdzalnych faktów (tu: medycznych).
      2/10
    • imponderabilia20 Re: Byłam dziś u corci 24.05.25, 12:41
      A ile babci tych pieniążków zostalo? Może na wynajem na jakiś czas starczy? I co z domkiem dla babci? Jeszcze tylko dzieciaka brakuje .....
    • lella_two Re: Byłam dziś u corci 24.05.25, 12:52
      To zbyt niedopracowana historia, żeby mogła skanalizowac naszą uwagę🤷‍♀️ Może spróbuj snusu, jak twój idol, nie jesteś na debacie, wypada ci👍

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka