Dodaj do ulubionych

Otwarte okno

29.05.25, 19:28
U sasiada (od strony ogrodu) jest od piatku szeroko otwarte okno w jednej z sypialni. Zasloniete jedna czescia zaslony. Syn i partner sa pewni ze od piatku, i ze bylo tak otwarte od poczatku, bo sugerowalam ze moze bylo uchylone a silny wiatr niedzielny otworzyl szeroko. Ja nie pamietam. Oba auta sa zaparkowane na ich wjezdzie. Nie znamy ich. Moim zdaniem wyjechali na wakacje i zapomnieli zamknac okno. Ale moze jednak nie. Co zrobilaby ematka?
Obserwuj wątek
    • ekstereso Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:32
      Poszłabym zadzwonić do drzwi
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:38
        ekstereso napisała:

        > Poszłabym zadzwonić do drzwi

        Nie ma zadnego swiatla oprocz automatycznego w conservatory, maja bardzo duze na cala szerokosc domu. Te swiatla zapalaja sie zawsze. Innych nie ma, bylismy po zmroku zobaczyc. Normalnie to on sie kreci w ogrodzie i przed domem przy roslinach. Sa na emeryturze ale nie starzy, raczej przed 70-tka.
    • imponderabilia20 Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:34
      Zadzwoń i zwiewaj. Zobacz z ukrycia ci się zadzieje
      • asia.sthm Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:37
        Po co zwiewać, zwariowałaś?
        • hosta_73 Re: Otwarte okno 30.05.25, 23:25
          asia.sthm napisała:

          > Po co zwiewać, zwariowałaś?
          >

          Przypomniała się jej wczesna podstawówka 😏
    • but.first.coffee Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:37
      Ktoś kiedyś pisał o sąsiadach, którzy nagle zaginęli. Nie pamiętam, jak się skończył wątek, pamiętam, że forumka była z Anglii.

      Zadzwoniłabym do drzwi. A jeśli nie otworzą to tylko w przypadku jakiejś ulewy czy wichury zadzwoniłabym na starż miejską czy co tam macie od takich spraw.
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:01
        but.first.coffee napisała:

        > Zadzwoniłabym do drzwi. A jeśli nie otworzą to tylko w przypadku jakiejś ulewy
        > czy wichury zadzwoniłabym na starż miejską czy co tam macie od takich spraw.

        Nie otworza bo albo ich nie ma, albo cos im sie stalo. Raczej malo prawdopodobne ale zawsze jakies ryzyko istnieje. Wiatr czy deszcz nie sa powodem do akcji policji czy strazy pozarnej. Nie pada caly czas a wialo mocniej tylko w niedziele.
      • sueellen Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:17
        but.first.coffee napisała:

        > Ktoś kiedyś pisał o sąsiadach, którzy nagle zaginęli. Nie pamiętam, jak się sko
        > ńczył wątek, pamiętam, że forumka była z Anglii.
        >
        > Zadzwoniłabym do drzwi. A jeśli nie otworzą to tylko w przypadku jakiejś ulewy
        > czy wichury zadzwoniłabym na starż miejską czy co tam macie od takich spraw.

        To byłam ja. Jezu kiedy to było. Będzie ze 12 lat jeśli nie więcej 😂. Sąsiedzi ojechali do rodziny a byli z drugiego końca świata. Po powrocie tłumaczyli że ktoś im w rodzinie umarł i było zamieszanie że spadkiem. Postanowili najpierw sprawy pozałatwiać i dopiero wtedy wrócić . Nie było ich dość długo. Ze 4-5 miesięcy. W ogrodzie zostawili zapomniane pranie, klapki i takie tam . Pamiętam, że zaniepokoiło mnie właśnie że widziałam te ciuchy na sznurku . Wisiały bardzo długo i wydało mi się to podejrzane. Gdyby mieli się wyprowadzić, sprzedać dom nie zostawialiby ich przecież tak. Dom wyglądał jakby wyszli do sklepu.
        • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:31
          Co zrobilas wtedy?
          • sueellen Re: Otwarte okno 30.05.25, 23:15
            ritual2019 napisał(a):

            > Co zrobilas wtedy?

            Miotalam się jak ty teraz próbując dociec co się stało. . niewiele się dowiedziałam, ale ktoś chyba do tego mieszkania miał klucze i do niego zajrzał przynajmniej raz podczas ich nieobecności.
            • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 09:10
              sueellen napisała:

              > Miotalam się jak ty teraz próbując dociec co się stało. . niewiele się dowiedzi
              > ałam, ale ktoś chyba do tego mieszkania miał klucze i do niego zajrzał przynajm
              > niej raz podczas ich nieobecności.

              My sie nie miotamy ani nie probujemy dowiedziec, uznalismy ze wyjechali na wakacje i zapomnieli zamknac to okno, a niedzielny wiatr pewnie je otworzyl na max. Jesli nie wroca do poniedzialku to zadzwonimy na 101.
        • login.na.raz Re: Otwarte okno 30.05.25, 05:57
          To już 12 lat minęło? 😮 Też pamiętam ten wątek
          • sueellen Re: Otwarte okno 30.05.25, 23:16
            login.na.raz napisała:

            > To już 12 lat minęło? 😮 Też pamiętam ten wątek

            Musiało bo z tamtego miejsca wyprowadziłam się z końcem 2013...
    • abria Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:40
      wlacz glosno muzyke - jak nikt nie wezwie policji to nie zyja
    • koronka2012 Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:46
      Niemal zawsze mam otwarte okno. Nie przyszłoby mi do głowy że to może wzbudzać taką konsternację u sąsiadów….
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 19:58
        Fakt otwartego okna nie wzbudza, sposob owszem, oraz to ze jest ciagle w takiej samej pozycji. Normalnie byloby otwarte 1/4, 1/2 albo 3/4 i nie 24/7. My okna otwieramy i zamykamy, sasiedzi tez, zwlaszcza ze w koncu pedalo.
        • kruszysia Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:13
          Zadzwoń do drzwi, a jeżeli nie będzie odzewu to na policję.
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:19
            kruszysia napisała:

            > Zadzwoń do drzwi, a jeżeli nie będzie odzewu to na policję.

            Odzewu nie bedzie. Myslelismy o policji ale co oni moga?
            • chatgris01 Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:20
              Mogą wejść do domu i sprawdzić.
              To serio niepokojące.
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:29
                chatgris01 napisała:

                > Mogą wejść do domu i sprawdzić.
                > To serio niepokojące.
                >
                Watpie ze rozwala drzwi zeby wejsc do srodka. Zgodze sie ze jest to troche niepokojace ale to otwarte nietypowo okno raczej nie jest podstawa do takich dzialan. Sasiadow obok ktorzy tez widzieliby ich dom nie ma, pojechali na wakacje.
                • anajustina Re: Otwarte okno 30.05.25, 06:35
                  No to tym oknem wejdą.
                • healios Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:30
                  Ritual, policja moze w uzasadnionych przypadkach zrobic welfare check. Jak zglosisz to pewnie zadzwonia do nich najpierw, a jak nie bedzie odzewu to podjada pod dom I sprawdza. Wiem Bo nie raz zglaszalam ze mi sie podopieczni nie odzywaja a powinni
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:47
                    healios napisała:

                    > Ritual, policja moze w uzasadnionych przypadkach zrobic welfare check.

                    Przeciez wiem.
                    • alicia033 Re: Otwarte okno 31.05.25, 09:29
                      ritual2019 napisał(a):

                      > healios napisała:
                      >
                      > > Ritual, policja moze w uzasadnionych przypadkach zrobic welfare check.
                      >
                      > Przeciez wiem.

                      To z czym masz jeszcze problem, najma?
                • ichi51e Re: Otwarte okno 31.05.25, 09:12
                  Dlaczego mają rozwalić drzwi jak okno otwarte?
            • kruszysia Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:24
              Mogą wejść przez okno i sprawdzić, czy ktoś nie leży nieprzytomny etc. U nas ściągają w takim wypadku straż pożarną.
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:30
                kruszysia napisała:

                > Mogą wejść przez okno i sprawdzić, czy ktoś nie leży nieprzytomny etc. U nas śc
                > iągają w takim wypadku straż pożarną.

                Fakt, mogliby pewnie to zrobic.
                Oni maja rodzine chyba, bo czasem tam ktos u nich bywal.
                • iwoniaw Re: Otwarte okno 29.05.25, 21:50
                  Przede wszystkim policja ma chyba większe możliwosci namierzenia tych sasiadow np. ich telefonów, a także znalezienia kontaktu do jakiejś ich rodziny. Ja bym zglosila, że mnie niepokoi to otwarte okno przy braku reakcji na dzwonek do drzwi i niech specjaliści decydują, czy to moja nadmiernie pobudzona wyobraźnia, czy jednak powinni coś zrobić.
            • tania.dorada Re: Otwarte okno 29.05.25, 23:41
              ritual2019 napisał(a):

              > > Zadzwoń do drzwi, a jeżeli nie będzie odzewu to na policję.
              >
              > Odzewu nie bedzie. Myslelismy o policji ale co oni moga?

              Wellness check, nie ma u was czegos takiego?
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:07
                Jest ale ma limited power:

                It is considered that there is an immediate, real and substantial risk to the life of, and/or of serious injury to, the person or any other person if there is no response.
                The circumstances mean there is a reasonable belief that a crime has been, is being, or is about to be committed.
                In the case of a child, there is a reasonable belief that the child is suffering, or at risk of suffering, immediate and significant harm as set out in s46 Children’s Act 1989.
                Unless this threshold is reached, the police have no duty to take action.
                • tania.dorada Re: Otwarte okno 30.05.25, 13:15
                  No ale to już niech oni ocenią czy ten treshold is reached, ewentualnie oni ci powiedzą co zrobić.
                • profes79 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:20
                  Akurat według mnie to kwalifikuje się do interwencji zwłaszcza, że przecież otwarte okno to zaproszenie dla złodzieja.
                  • ada16 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:34
                    Ja ostatnio zostawilam nowy samchod z otwartym oknem na parkingu w miescie. Nikt nie ukradl a stal tak kilka godzin do późnego wieczora
    • eva_evka Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:37
      Mają ochronę? Bo jeśli tak, to uchylone okno powinno aktywować alarm, może ochrona byla i sprawdzila.
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 29.05.25, 20:46
        Nie mam pojecia czy maja ochrone.
        • eva_evka Re: Otwarte okno 29.05.25, 21:28
          To może trzeba tą ochronę wywołać. Przyjadą, zajrza, sprawdza co i jak, zadzwonią do właścicieli.
    • gris_gris Re: Otwarte okno 29.05.25, 21:35
      Kiedyś z mojego mieszkania w Polsce zaobserwowałam, ze w kamienicy naprzeciwko światło świeci się bez przerwy od kilku dni. Zadzwoniłam na policję, przyjechali od razu. Nie wiem, czy się czegoś dowiedzieli od sąsiadów, ale za chwilę przyjechał samochód z wysięgnikiem i policjant wyjechał na górę i zajrzał do środka. Musiało to być tylko niezgaszone przez kogoś światło, bo potem już nic się nie działo, nie było więcej policji czy karetki.

      A tutaj miałam taką sytuację, ze u sąsiadów były drzwi otwarte na oścież, i ktoś wezwał policję, bo do nas zapukali z pytaniem, czy wiemy, czy sąsiedzi wyjechali, i czy mamy nr tel. Nie wiedzieliśmy, i nie mieliśmy, więc weszli do środka, sprawdzili czy nie było włamania, wyszli i zamknęli drzwi. Sąsiedzi musieli być w pośpiechu wyjeżdżając, i mieli szczęście, ze ktoś szybko zauważył! Nie mam pojęcia, dlaczego ten ktoś nie zajrzał sam, może się bał?

      Ja bym na twoim miejscu zadzwoniła na policję na wszelki wypadek. A może macie lokalną grupę WhatsApp i możesz zapytać, czy ktoś ma numer do tych ludzi (nie zdradzając, o co chodzi)?
      • yenna_m Re: Otwarte okno 29.05.25, 21:42
        Zrobiłabym tak samo.
      • rb_111222333 Re: Otwarte okno 30.05.25, 05:18
        gris_gris napisała:

        > Nie mam
        > pojęcia, dlaczego ten ktoś nie zajrzał sam, może się bał?
        >

        Też bym nie zaglądała sama. Jeśli właściciel mieszkania był by mi obcy, to ciężko byłoby się wytłumaczyć co robię wewnątrz jego posesji, gdyby nagle wrócił w trakcie oględzin. Gdyby to było miejsce przestępstwa, to tym bardziej chciałabym, żeby nie było podejrzeń, że mam z tym coś wspólnego.
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:31
        Nie ma lokalnej grupy WhatsApp.
    • zyciemniekocha2000 Re: Otwarte okno 29.05.25, 21:52
      Przypomnialo mi sie jak rok temu sasiad wyjechal a my sie zachwycalismy jakie ma czyste okno przechodzac pod jego domem . Raz, drugi za trzecim razem lepiej sie przyjrzelismy , ze tego okna zwyczajnie niema , ktos je wymontowal .No I oczywiscie telefon do sasiada inna sasiadka miala klucze wiec weszla i robily video rozmowe z sasiadem pokazuhac mu czy czegos przypadkiem nie brakuje.Szczesliwie sasiad artysta czesto wyjezdza wiec cenniejszych rzeczy nie trzymal w domu
    • magdulecp Re: Otwarte okno 29.05.25, 23:33
      Zapukała do sąsiada. Gdyby nikt nie otworzył skontaktowała się z innymi sąsiadami może ich znają i mają kontakt. Gdyby to zawiodło zadzwoniła na policję.
    • princy-mincy Re: Otwarte okno 29.05.25, 23:40
      Jeśli przez ten czas nie było intensywnej ulewy to nic bym nie robiła.
      Zresztą, jeśli sąsiadów nie znasz to chyba też bym nie poszła.
      My z mężem mamy nr telefonu do większości sąsiadów, więc wiemy z grubsza czy ktoś wyjeżdża czy nie. Gdybym widziała długo otwarte okno (a lało u nas porządnie) to zadzwonilabym zapytać czy są tego świadomi.
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:31
        princy-mincy napisała:

        > Jeśli przez ten czas nie było intensywnej ulewy to nic bym nie robiła.

        Padal deszcz ale beda miec mokra podloge, to nie koniec swiata.

        > Zresztą, jeśli sąsiadów nie znasz to chyba też bym nie poszła.

        Tylko z widzenia ale gdybym go zobaczyla gdzies indziej niz obok jego domu to bym pewnie nie poznala. Oni nie mieszkaja na mojej ulicy.

        > My z mężem mamy nr telefonu do większości sąsiadów, więc wiemy z grubsza czy kt
        > oś wyjeżdża czy nie.

        My nie mamy, znamy sasiadow obok i z przeciwka ale to sa small talk i kazdemu (nie tylko nam) to wystarcza. Moj partner czesciej rozmawia, zwlaszcza gdy kosi trawe, ja rzadziej. Kazdy ma swoje zycie przeciez. To jest spokojne osiedle na ktorym nic sie nie dzieje, sasiedzi sie nie kloca, nie ma halasow, policji itp. Na 99% wyjechali na wakacje.
    • a74-7 Re: Otwarte okno 29.05.25, 23:50
      Moze zadzwonic i zapytac obok kolejnych sasiadow , czy wiedza cos w temacie ?
      Jesli nie , zadzwon rano i wieczorem do drzwi tych, z otwartym oknem . Wyjasnij, ze jestes concerned , to nic zlego .
      Jesli nie bedzie odzewu - wtedy alarmuj policje . Otwarte okno moze przyciagnac potencjalnych zlodziei.
    • 3-mamuska Re: Otwarte okno 30.05.25, 00:03
      Zadzwon na policje, wiek sugeruje ze cos sie moglo stac. Najwyzej cie oleja ale bedziesz miec spokojna glowe. Tym bardziej ze oba auta stoja.
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:10
        Akurat auta moga stac, jesli wyjechali na wakacje to mogli pojechac taxi lub ktos ich zawiozl na lotnisko.
        • pani.asma Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:14
          To jacyś biedni że jadą w maju a nie w wakacje
          Więc nie mają kosztowności w domu
          • anajustina Re: Otwarte okno 30.05.25, 13:37
            Bardzo zabawne. Może po prostu nie lubią dzikich tłumów.
            • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 13:40
              Ja nie wdaje sie w dyskusje z trollami. Co najwyzej (jesli juz przeczytam te pier.y) usmiechne sie z politowaniem.
              • hrasier_2 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:14
                Już dawno powinnas zgłosić, a nie robić dramę na forum.
    • rb_111222333 Re: Otwarte okno 30.05.25, 05:11
      Też bym najpierw zadzwoniła do drzwi. Jeśli by mi nie otworzyli to zadzwoniła bym na policję i powiedziała, co wiem i że się niepokoję. Jak uznają to zgłoszenie za zasadne, to przyjadą, jeśli nie, to nie. U nas w bloku była akcja, że sąsiedzi nie widzieli swojego sąsiada przez kilka dni, nie mogli się z nim skontaktować telefonicznie i zgłosili to. Przyjechała straż pożarna, żeby się dostać do mieszkania. Nie wiem jaka była przyczyna nieobecności sąsiada, ale widywałam go po tej akcji całego i zdrowego
    • kotejka Re: Otwarte okno 30.05.25, 05:20
      Zapukaj. Ja bym sie skontaktowala z administratorem, ale nie wiem, jak u was to dziala. Maja namiary na wszystkich mieszkancow przeciez. Jesli nie bedzie odzewu, oni przeciez maja swoje procedury na takie sytuacje. Na mojej ulicy sasiadow zaniepokoilo wlaczone przez cala noc swiatlo u starszego pana. Zawiadomili sluzby i oczywiscie scenariusz byl dosc prosty do przewidzenia
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:19
        kotejka napisała:

        > Zapukaj. Ja bym sie skontaktowala z administratorem,

        To jest osiedle prywatnych domow, nie ma jako takiego administratora, jest firma odpowiedzialna za koszenie trawy, dbanie o plac zabaw (jest jeden maly), sypanie ulic w razie lodu, sprzatanie ewentualnych smieci, dzialanie lamp itp. Wszyscy mieszkancy za te uslugi placa.

        • asia.sthm Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:27
          I nadal nic nie zrobiłaś? Będziesz tak jeszcze z tydzień zawracać głowę?
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:32
            Nie czytaj.
            • asia.sthm Re: Otwarte okno 30.05.25, 13:18
              ritual2019 napisał(a):

              > Nie czytaj.


              To nie marudz marudnico.
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 13:34
                asia.sthm napisała:

                > ritual2019 napisał(a):
                >
                > > Nie czytaj.
                >
                >
                > To nie marudz marudnico.
                >

                Jeszczd raz - nie czytaj, nie komentuj - nie masz takiego obowiazku
        • yenna_m Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:22
          ritual2019 napisał(a):

          > kotejka napisała:
          >
          > > Zapukaj. Ja bym sie skontaktowala z administratorem,
          >
          > To jest osiedle prywatnych domow, nie ma jako takiego administratora, jest firm
          > a odpowiedzialna za koszenie trawy, dbanie o plac zabaw (jest jeden maly), sypa
          > nie ulic w razie lodu, sprzatanie ewentualnych smieci, dzialanie lamp itp. Wszy
          > scy mieszkancy za te uslugi placa.
          >
          >
          Wiadomo cos, co z tym oknem?
          Czy ci ludzie są bezpieczni?
          Moze ktos ich okradl?
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:49
            Raczej nikt ich nie okradl, na 99% sa na wakacjach. Okno otwarte.
            • little_fish Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:26
              Skoro jesteś pewna że są na wakacjach i nic złego się nie dzieje, to w sumie po co pytasz na forum o radę?
              • asia.sthm Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:28
                Bo lubi przymarudzić 😆
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:31
                little_fish napisała:

                > Skoro jesteś pewna że są na wakacjach i nic złego się nie dzieje, to w sumie p
                > o co pytasz na forum o radę?

                Bo jestem pewna na 99% a poza tym to szeroko otwarte okno to deszcz w pokoju a moze tez przyciagnac ewentualnych zlodziei. Jesli wyjechali na dluzej to zapewne ktos zjawi sie rzucic okiem, jesli na krotko to pewnie sie wkrotce pojawia.
                • iwles Re: Otwarte okno 31.05.25, 07:54

                  Z twoim tempem podejmowania decyzji to sąsiedzi zdążą wrócić z wakacji 🤣
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 08:53
                    iwles napisała:

                    >
                    > Z twoim tempem podejmowania decyzji to sąsiedzi zdążą wrócić z wakacji 🤣
                    >
                    >
                    Mam nadzieje 🤣
                    • bazia_morska Re: Otwarte okno 31.05.25, 09:09
                      Albo zdążą się zmumifikować.
                      • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 09:11
                        bazia_morska napisała:

                        > Albo zdążą się zmumifikować.

                        W tym przypadku niewiele to zmieni.
            • zyciemniekocha2000 Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:28
              To po co ten watek?
              • yenna_m Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:52
                zyciemniekocha2000 napisała:

                > To po co ten watek?

                Dokladnie. Mysle, ze kilka osob na forum zmartwilo sie, czy ci ludzie są bezpieczni i nic sie nie stalo...
    • zanetka.x Re: Otwarte okno 30.05.25, 06:04
      Pewnie siedzą na wakacjach all inclusive w Egipcie.
      • raczek47 Re: Otwarte okno 30.05.25, 06:36
        Wczoraj byłam na pogrzebie sąsiada, który tydzień leżał martwy w łóżku, zanim rodzina to odkryła. Pan 78 lat, położył się i umarł...więc jest różnie.
    • pani.asma Re: Otwarte okno 30.05.25, 08:10
      Jejku
      Nie masz telefonu do sąsiadów ???
      Co za dzicz w tym uk ?
      Ja Ty nie masz to ktoś inny z innych sąsiadów nie cudzoziemców nie ma ?


      Normalnie to wysyłasz na whatsapp krótką wiadomość zdjęcie itp i tyle
    • little_fish Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:24
      I co? Podjęłaś jakieś działania?
      Bo właśnie w lokalnej prasie czytałam o podobnym przypadku - kobieta od kilku dni nie widziała sąsiadki, nikt nie odpowiadał na pukanie, balkon był otwarty. Wezwana policja weszła przez balkon i znalazła panią w kiepskim stanie leżącą na podłodze. Konieczna była hospitalizacji...
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:55
        Nie, nie podjelam. To jest malzenstwo, raczej w wieku 55-65 lat, maja rodzine, przyjaciol. Ryzyko ze cos im sie stalo jest bardzo niskie.
        • chatgris01 Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:57
          Miejmy nadzieję, że od tygodnia nie siedzą przywiązani do krzeseł przez włamywaczy...
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 19:59
            chatgris01 napisała:

            > Miejmy nadzieję, że od tygodnia nie siedzą przywiązani do krzeseł przez włamywa
            > czy...
            >
            Watpliwe. Miejmy nadzieje ze wkrotce wroca i ustawia to skrzydlo okna do normalnej pozycji.
        • 3-mamuska Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:04
          ritual2019 napisał(a):

          > Nie, nie podjelam. To jest malzenstwo, raczej w wieku 55-65 lat, maja rodzine,
          > przyjaciol. Ryzyko ze cos im sie stalo jest bardzo niskie.

          Okropna jestes ze nic nie zrobiłaś … serio pisać na forum tylko umiesz.
        • little_fish Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:24
          Ta kobieta o której pisałam ma 55 lat
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:32
            little_fish napisała:

            > Ta kobieta o której pisałam ma 55 lat

            Ale mieszka sama? To robi roznice.
            • little_fish Re: Otwarte okno 30.05.25, 20:38
              Nie wiem. W artykule nie było informacji. Ale w sumie jaka to różnica? Mogli się czymś zatruć. Mąż mógł wyjechać, a żona zasłabnąć...
              Serio taki problem zadzwonić na policję? Przecież oni z pewnością wiedzą co w takiej sytuacji robić.
        • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:02
          Tak trudno iśc zapukać a jak nikt nie otworzy popytać sąsiadów czy mają numer do tej rodziny?
    • eliszka25 Re: Otwarte okno 31.05.25, 06:47
      Nie zastanawiałabym się na forum i to przez kilka dni, tylko poszłabym jak człowiek zadzwonić do drzwi sąsiadów. Nie jestem dzikusem i nie boję się nawet tych, z którymi tylko kurtuazyjnie mówimy sobie „dzień dobry” na ulicy. Może nawet spróbowałabym kilka razy, np. rano i wieczorem. Gdybym ich nie zastała to najpierw uderzyłabym do sąsiada, który szefuje naszej „spółdzielni drogowej”, której członkami są wszyscy na osiedlu, bo on ma jakieś dane kontaktowe do każdego właściciela domu. Najprawdopodobniej dalej działalibyśmy wspólnie i albo ktoś z sąsiadów miałby klucze lub bliższy kontakt albo zawiadomilibyśmy lokalny komisariat policji, gdyby nie udało się z nimi skontaktować.

      Nawet jeśli tylko zapomnieli zamknąć okno wyjeżdżając na wakacje, to po pierwsze jest to zaproszenie dla złodziei, albo zwyczajnie może wlecieć jakiś ptak czy wejść inne zwierzę i narobić bałaganu. Jeśli napada im do środka, to niekoniecznie będą mieć po prostu mokrą podłogę. W zależności od tego, ile napada i z czego ta podłoga może będą musieli tę podłogę wymienić. Zwłaszcza jeśli to typowy brytyjski dom z wykładziną na podłodze z desek.

      Nie wyobrażam sobie przyglądać się przez kilka dni, rozkminiać na forum i kompletnie w żaden sposób nie zareagować. Wyrzuty sumienia nie dałyby mi spokoju do końca życia, gdyby finalnie okazało się, że jednak coś się stało.
      • berdebul Re: Otwarte okno 31.05.25, 08:15
        Ja jestem dzikusem, a w takiej sytuacji poszłabym zapukać/zadzwonila (bo z wszystkimi sąsiadami wymieniliśmy się numerami, na wszelki wypadek).
        • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 09:05
          berdebul napisała:

          > Ja jestem dzikusem, a w takiej sytuacji poszłabym zapukać/zadzwonila (bo z wszy
          > stkimi sąsiadami wymieniliśmy się numerami, na wszelki wypadek).

          My sie nie wymienilismy, nie jestesmy jedynymi, nie ma tez grupy WhatsApp. To tak nie dziala.
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 09:04
        Eliszko, w jakim celu pukac do drzwi sasiadow dwa razy na dzien jesli wiadomo w 99% ze ich nie ma w domu a jesli zaistnialby 1% i okazalo sie ze nie zyja to tez przeciez nie otworza drzwi.
        My nie mamy saisadow ktorzy szefuja jakiejs 'spoldzielni'. Nie mam administracji jako takiej ktorzy w dodatku maja klucze do cudzych mieszkan.
        Otwarte okno moze byc zaproszeniem dla zlodziei, z tym sie zgodze, ale ryzyka w tym przypadku nie okreslilabym jako super wysokie.
        Oczywiscie moze wleciec ptak, na pewno napadalo nieco deszcze - raczej podlogi nie beda musieli wymieniac, a nawet jesli to od tego jest ubezpieczenie domu. Nie snujmy wiec apokaliptycznych wizji.
        Nie jestesmy tez jedynymi sasiadami ktorzy to otwarte okno zauwazyli.
        Zapytac na forum mozna, ty pataja czesto idiotyczne pytania i popelniane sa absurdalne watki. Naprawde nie trzeba czytac ani komentowac.
        • eliszka25 Re: Otwarte okno 31.05.25, 11:08
          Nikt u nas nie ma kluczy do domów wszystkich sąsiadów. Kontakt do członków spółdzielni, to np. numer telefonu lub adres e-mail, jeśli nie rozumiesz polskiego. Nie ma żadnej administracji, bo jest to osiedle prywatnych domów jednorodzinnych. Jednak, jak każde osiedle w każdym kraju, mamy drogę dojazdową. Akurat nasza droga jest własnością właścicieli działek i domów w odpowiednich częściach. W związku z tym powołaliśmy do życia „spółdzielnię” do zarządzania tą drogą. Po pierwsze takie są u nas przepisy, a po drugie rozwiązuje to problemy typu odśnieżanie, dbanie o nawierzchnię i inne tego typu. Na szczęście mam również pewność, że w sytuacji opisanej przez Ciebie sąsiedzi nie tylko przyglądaliby się, jak to deszcz pada mi do domu, ale również realnie zareagowali i próbowali mnie w jakiś sposób powiadomić. Nawet, jeśli mieliby 100% pewności, że po prostu wyjechaliśmy na wakacje.

          To jest forum publiczne. Jeśli zakładasz wątek, to musisz liczyć się z tym, że każdy uczestnik forum może się w nim wypowiedzieć. Również w sposób, który nie pasuje do Twojej tezy czy ci się nie podoba. Naprawdę nie trzeba zakładać wątków 🤷‍♀️
          • asia.sthm Re: Otwarte okno 31.05.25, 11:26
            > Naprawdę nie trzeba zakładać wątków 🤷‍♀️

            Tym bardziej wàtków od czapy.
            Cholera wie w jakim celu, ale tylko dla wybranych przytakiwaczy.
            Sport taki czy cuś 😆
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 12:31
            eliszka25 napisała:

            Jednak, jak każde osiedle w każdym kraju, mamy drogę dojazdową.

            Ulice (drogi) na naszym osiedlu sa wlasnoscia miasta nie wlascicieli domow. Glowna droga na osiedle zajmuje sie wiec miasto (naprawy, sypanie jesli ma byc ponizej 0) naprawy drog na osiedlu takze ale sypanie gdy ma byc 0 to mamy swoja firme, ta zajmuje sie tez koszeniem trawy (mamy spory teren, czesc jest koszona czesc zostaje jako laka) opiekuja sie placem zabaw itp. Jest oplata stala, placi sie ja raz w roku. Nie ma potrzeby tworzenia zadnej administracji, 'spoldzielni' itp.

            Na szczęście mam również
            > pewność, że w sytuacji opisanej przez Ciebie sąsiedzi nie tylko przyglądaliby
            > się, jak to deszcz pada mi do domu, ale również realnie zareagowali i próbowali
            > mnie w jakiś sposób powiadomić. Nawet, jeśli mieliby 100% pewności, że po pros
            > tu wyjechaliśmy na wakacje.

            Moze inni sasiedzi sie skontaktowali.
            • eliszka25 Re: Otwarte okno 31.05.25, 16:24
              Opisałam, jakie warunki mam ja. Musieliśmy się stowarzyszyć, bo tego wymagają przepisy. Ty piszesz „mamy firmę”, my czyli kto? W jakiś sposób mieszkańcy są w pewnego rodzaju wspólnocie, skoro opłacają firmę dbającą o wspólny teren.

              Pozostaje tylko mieć nadzieję, że w razie czego choć jedni twoi sąsiedzi nie będą myśleli, że może inni coś zrobili i się zainteresują, gdy będziesz potrzebowała pomocy.
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 16:29
                eliszka25 napisała:

                > Opisałam, jakie warunki mam ja. Musieliśmy się stowarzyszyć, bo tego wymagają p
                > rzepisy. Ty piszesz „mamy firmę”, my czyli kto? W jakiś sposób mieszkańcy są w
                > pewnego rodzaju wspólnocie, skoro opłacają firmę dbającą o wspólny teren.

                Rachunek jak kazdy inny, zadna wspolnota.


                • eliszka25 Re: Otwarte okno 31.05.25, 17:14
                  Nie chodziło mi o wspólnotę w sensie dosłownym. Nie wiem jak to macie zorganizowane, ale skoro jest ktoś, kto robi takie rzeczy, to musi być też ktoś, kto to zlecił.
        • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:03
          Ale byłaś pukałaś i wiesz?
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:16
            hanusinamama napisała:

            > Ale byłaś pukałaś i wiesz?
            >
            Skoro nie ma swiatel po zmroku a normalnie sa to wiadomo ze ich nie ma.
      • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:03
        Mnie zastanawia jak można nie znać sąsiadów. Chyba ze wprowadzili się 2 tygodnie temu. Nie trzeba utrzymywać towarzyskich bliskich kontaktów...ale nie znać/
        • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:19
          Normalnie, to sie nazywa prywatnosc. Znamy niektorych sasiadow z naszej ulicy, nie, nie mamy do nich numerow telefonow bo nie ma takiej potrzeby. Ten sasiad nie mieszka na naszej ulicy wiec no jak, jak moge go nie znac?🤣
          Na osiedlu jest 120 domow, poznalabys wszystkich?
          • asia.sthm Re: Otwarte okno 01.06.25, 13:43
            > Na osiedlu jest 120 domow, poznalabys wszystkich?

            Pretendujesz też do najgłupszego pytania roku.
          • iwles Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:50
            ritual2019 napisał(a):

            > Ten sasiad n
            > ie mieszka na naszej ulicy wiec no jak, jak moge go nie znac?🤣

            Ale zaniepokoiło cie otwarte u niego okno. Dzień jakieś. I wiesz, że wyjechał na wakacje.


            > Na osiedlu jest 120 domow, poznalabys wszystkich?

            J.w. - wszystkie domy tak wnikliwie obserwujesz, jak tego sąsiada, który, jak sie okazało, nawet twoim sąsiadem nie jest?



            • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:53
              iwles napisała:

              > Ale zaniepokoiło cie otwarte u niego okno.

              Zdziwilo bardziej.

              I wiesz, że wyjechał na wakacje.

              Skoro ich nie ma w domu to jest najbardziej prawdopodobne.


              > J.w. - wszystkie domy tak wnikliwie obserwujesz, jak tego sąsiada, który, jak s
              > ie okazało, nawet twoim sąsiadem nie jest?
              >

              Wnikliwie to ja zadnych nie obserwuje, mam ciekawsze zajecia, a sasiada gdybym spotkala w innym miejscu niz kolo jego domu to bym nie poznala. Jego zony tym bardziej.
        • berdebul Re: Otwarte okno 01.06.25, 17:25
          Mnie też. Na etapie budowy poznaliśmy sąsiadów z ulicy (4 domy) i kilku innych. Z niektórymi utrzymujemy bliższe relacje, z innymi jesteśmy na „dzień dobry”, ale gdyby ktoś miał otwarte okno to zadzwoniłabym i tyle.
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 17:43
            Nikt tu nie mieszkal gdy domy budowano. Jedni mieszkaja tu od poczatku, inni sie wyprowadzili, nowi wprowadzili itd. Ludzie domy sprzedaja, wynajmuja itd. A na naszej ulicy jest wiecej domow niz 4, ten sasiad z otwartym oknem nawet nie mieszka na naszej ulicy.
            • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:41
              Mam ci ja nowego sąsiada na koncu ulicy. Tak mamy do niego tez numery a on ma do nas.
              I też jest wiecej niz 4 domy.
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:55
                hanusinamama napisała:

                > Mam ci ja nowego sąsiada na koncu ulicy. Tak mamy do niego tez numery a on ma d
                > o nas.
                > I też jest wiecej niz 4 domy.
                >

                Super. My mamy nowych sasiadow w domu na naszej ulicy, blisko, nawet nie wiem jak wygladaja, nie mialam okazji sie przyjrzec, ale wiem ze sa dosc mlodzi. Nam wystarczy, im tez.
    • zla.m Re: Otwarte okno 31.05.25, 11:20
      Ja bym zadzwoniła do drzwi, a jak nie otworzą to bez szukania namiarów na sąsiadów, od razu bym zadzwoniła na policję. I powiedziałabym dokładnie to, co tu piszesz: na 99% wakacje i zapomniane okno, ale byłabym wdzięczna za sprawdzenie, ewentualnie jakieś oficjalne zamknięcie tego okna - bo złodzieje, deszcz itp. Serio, jeden spacer pod drzwi sąsiadów i 3 minuty rozmowy .
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 12:33
        Okno mozna przymknac, zamknac jedynie od srodka. Policja pewnie musialaby w tym celu wezwac straz pozarna.
        • alicia033 Re: Otwarte okno 31.05.25, 12:52
          ritual2019 napisał(a):

          > Policja pewnie musialaby w tym
          > celu wezwac straz pozarna.

          No to sobie wezwą. Jakiś problem jeszcze?
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 12:55
            To sa koszta, wlasciciel moglby sobie nie zyczyc bycia obciazonym bo zapomnial zakmnac okno
            • yenna_m Re: Otwarte okno 31.05.25, 13:12
              ritual2019 napisał(a):

              > To sa koszta, wlasciciel moglby sobie nie zyczyc bycia obciazonym bo zapomnial
              > zakmnac okno

              Ty się czytasz?
              Strzeżcie mnie bogowie od takich sasiadów.
            • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 13:56
              O ja pierniczę🤦‍♀️
              Po pierwsze służby u was nie mają możliwości namierzyć człowieka i się z nim skontaktować? Niech wyrazi opinię w kwestii wyważania drzwi albo powiadomi kogoś z kluczami.
              Po drugie - nie wiem jaką macie tak konstrukcję okien, ale większość mi znanych da się zabezpieczyć również z zewnątrz (choć może to wymagać wejścia do środka, ale to chyba służby dadzą radę ogarnąć.
              A po trzecie - okno oknem, ale wezwane służby przynajmniej sprawdzą czy w domu nie ma ludzi potrzebujących pomocy!
            • alicia033 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:05
              ritual2019 napisał(a):

              > To sa koszta, wlasciciel moglby sobie nie zyczyc bycia obciazonym bo zapomnial
              > zakmnac okno

              Co za dziki kraj, ta Anglia!
              • yenna_m Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:08
                alicia033 napisała:

                > ritual2019 napisał(a):
                >
                > > To sa koszta, wlasciciel moglby sobie nie zyczyc bycia obciazonym bo zapo
                > mnial
                > > zakmnac okno
                >
                > Co za dziki kraj, ta Anglia!
                >
                >
                Okno wazniejsze niz bezpieczenstwo ludzi 🙈
                • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:09
                  A oni sa w niebezpieczenstwie?
                  • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:35
                    A wiesz że nie są? Na 100%
                    • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:38
                      Na 99%, wystarczy. Sasiedzi maja takie samo zdanie.
                      • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:40
                        No to najważniejsze. Jaka ulga
                        • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:47
                          Zadna ulga, niekt nie czuje sie specjalnie zaalarmowany bo prawdopodobienstwo ze cos zlego im sie stalo jest znikome.
                          • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:54
                            Zatem po co w ogóle alarmować policję i zasięgać opinii forum? Skoro nic się nie dzieje
                  • yenna_m Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:53
                    ritual2019 napisał(a):

                    > A oni sa w niebezpieczenstwie?

                    Tak, mogą być.
            • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:05
              I włąsnie po to sie ma numery do sąsiadów...Halo Panie Wiesiu bo okno u was otwarte od 5 dni...
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:06
                hanusinamama napisała:

                > I włąsnie po to sie ma numery do sąsiadów...Halo Panie Wiesiu bo okno u was otw
                > arte od 5 dni...
                >

                ??? Jasne, powinnam przejsc sie do sasiadow i wziac ich numery telefonow w razie gdyby zapomnieli zamnkanc okno. 🤣🤣🤣
                • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:44
                  W razie, pozaru, włamania, innych wypadków. Normalnie ludzie funckjonują w społeczeństwie tak...jak ktoś nie jest dzikus.
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:47
                    hanusinamama napisała:

                    > W razie, pozaru, włamania, innych wypadków. Normalnie ludzie funckjonują w społ
                    > eczeństwie tak...jak ktoś nie jest dzikus.
                    >

                    Innych wypadkow czyli jakich? Bo w przypadku pozaru czy wlamania to sie dzwoni na policje.
                    Gdyby ktos przyszedl do mnie i powiedzial ze ma na imie X i mieszka w domu nr i chce sie wymienic numerami telefonow to byloby to conajmniej dziwne.
                    • little_fish Re: Otwarte okno 01.06.25, 20:09
                      "Innych wypadkow czyli jakich? Bo w przypadku pozaru czy wlamania to sie dzwoni na policje." Ale od razu czy po 11 dniach, uzgodnieniach z innymi mieszkańcami okolicy i konsultacji na forum?
                      • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 20:11
                        little_fish napisała:

                        > "Innych wypadkow czyli jakich? Bo w przypadku pozaru czy wlamania to sie dzwoni
                        > na policje." Ale od razu czy po 11 dniach, uzgodnieniach z innymi mieszkańcam
                        > i okolicy i konsultacji na forum?

                        Widzisz, w przoadku domu z otwartym oknem nie ma oznak ze wlamano sie ani nie ma oznak pozaru. Jak wiec myslisz?
                        • iwles Re: Otwarte okno 01.06.25, 20:28

                          No nie. Otwarte na całą szerokość okno, przez dłuższy czas, kiedy wiadomo, że gospodarzy nie ma w domu, jak najbardziej MOŻE być oznaką włamania.
                          • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 20:38
                            iwles napisała:

                            >
                            > No nie. Otwarte na całą szerokość okno, przez dłuższy czas, kiedy wiadomo, że g
                            > ospodarzy nie ma w domu, jak najbardziej MOŻE być oznaką włamania.
                            >
                            >

                            Okno otwarte zostalo przez wiatr, w ub niedziele byl silny. Podejrzewam ze jakas forme alarmu maja w domu wiec pewnie by sie wlaczyl. Moga miec tez kamere wiec dostalliby notifikacje.
                            Nie ma zadnych faktycznych oznak wlamania.
                            • little_fish Re: Otwarte okno 01.06.25, 21:03
                              Skoro podejrzewasz posiadanie alarmu to po co dzwonić na policję w przypadku włamania? W przypadku innych sąsiadów oczywiście
                              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 21:32
                                little_fish napisała:

                                > Skoro podejrzewasz posiadanie alarmu to po co dzwonić na policję w przypadku wł
                                > amania?

                                Ja nie wiem przeciez jakiego rodzaju alarm maja. Jesli nie ma widocznych oznak wlamania to zawiadamiasz policje?
                                • little_fish Re: Otwarte okno 01.06.25, 21:36
                                  A jakie są widoczne oznaki włamania? Bo dla mnie otwarte na oścież okno przez ponad tydzień podczas nieobecności gospodarzy jest alarmujące. Ty się reagujesz dopiero gdy typ w kominiarce wychodzi z telewizorem?
                                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 21:43
                                    Wygooglaj jesli nie wiesz.
                                  • chatgris01 Re: Otwarte okno 01.06.25, 22:09
                                    little_fish napisała:

                                    > Ty się reagujesz dopiero gdy typ w kominiarce wychodzi z telewizorem?


                                    Może go częstuje ciasteczkami cool

                                    https://mediaslide-europe.storage.googleapis.com/profil/news_pictures/2022/06/large-1655304699-77287c56a5db34cff0aaa027afab5a8b.gif
        • 3-mamuska Re: Otwarte okno 01.06.25, 00:37
          ritual2019 napisał(a):

          > Okno mozna przymknac, zamknac jedynie od srodka. Policja pewnie musialaby w tym
          > celu wezwac straz pozarna.

          Nie musza, wejda lrzez okno , zamkna okno. Wyjdą drzwiami i zatrzasną drzwi za soba.
          • sanyie5 Re: Otwarte okno 01.06.25, 01:13
            3-mamuska napisała:
            >
            > Nie musza, wejda lrzez okno , zamkna okno. Wyjdą drzwiami i zatrzasną drzwi za
            > soba.
            >
            >
            Przewiduję odpowiedź, że drzwi nie można zatrzasnąć. Ewentualnie między pomieszczeniem z otwartym oknem a drzwiami znajduje się niesamowicie gęsta dżungla, której karczowanie zajęłoby policji i straży pożarnej miesiąc, co nie ma sensu, bo do tego czasu mieszkańcy wrócą z wakacji.
            • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 01:21
              😄
            • little_fish Re: Otwarte okno 01.06.25, 01:22
              No moich na przykład zatrzasnąć nie można. Ale po sprawdzeniu czy w domu wszystko w porządku, można choć prowizorycznie przymknąć/zamknąć okno. Ochroni przed deszczem i nie będzie tak kusić ewentualnych złodziei
            • hrasier_2 Re: Otwarte okno 01.06.25, 01:33
              sanyie5 napisał(a):

              > 3-mamuska napisała:
              > >
              > > Nie musza, wejda lrzez okno , zamkna okno. Wyjdą drzwiami i zatrzasną drz
              > wi za
              > > soba.
              > >
              > >
              > Przewiduję odpowiedź, że drzwi nie można zatrzasnąć. Ewentualnie między pomiesz
              > czeniem z otwartym oknem a drzwiami znajduje się niesamowicie gęsta dżungla, kt
              > órej karczowanie zajęłoby policji i straży pożarnej miesiąc, co nie ma sensu, b
              > o do tego czasu mieszkańcy wrócą z wakacji.
              A może nie wyjechali. Scenariusz tego wątku na dreszczowiec Hitchcocka.
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:55
            3-mamuska napisała:

            > Nie musza, wejda lrzez okno , zamkna okno. Wyjdą drzwiami i zatrzasną drzwi za
            > soba.
            >
            >
            A skad wiadomo ze to sa tego typu drzwi? My wymienialismy drzwi glowne dwa lata temu i celowo nie wybralismy takiej opcji
            • little_fish Re: Otwarte okno 01.06.25, 09:30
              Jezu. No to tylko sprawdzą czy wszystko jest ok i przymkną okno. No chyba, że wasza policja taka durna i faktycznie żeby zamknąć okno od ogrodu wyważą drzwi od frontu. To może rzeczywiście nigdzie nie dzwoń 🤦‍♀️
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 09:33
                Policja nie wejdzie przez okno , do tego trzeba wezwac straz pozarna przeciez.
                • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 09:44
                  A niby dlaczego policja nie wejdzie przez okno? Kiedyś policjanci przechodzili z naszego balkonu na balkon sąsiadki, bo po weekendzie były mąż przywiózł dzieci o umówionej porze, a ona nie otwierała drzwi ani nie można się było z nią skontaktować. Mieszkaliśmy wtedy w bloku. Policjanci zapukali do nas i z naszego balkonu przeszli na jej balkon. Nikt nie wyważał drzwi ani nie rozwalał pół domu.

                  A nawet jeśli będzie musiała przyjechać straż pożarna, to co z tego? Strażacy zdejmują koty z drzew, to i do mieszkania przez okno dadzą radę wejść.
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:05
                    Z powodu health and safety. Policjanci nie woza ze soba odpowiedniej drabiny.
                    Jesli sasiedzi nie wroca do poniedzialku to albo my albo ci obok zadzwonimy na 101.
                    • alicia033 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:15
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Policjanci nie woza ze soba odpowiedniej drabiny.

                      No to wezwą sobie tych, którzy wożą ze sobą drabiny, jeśli uznają, że potrzebna jest drabina z obsługą. Jest spora szansa, że trafi się tam mniejszy nieogar niż ty, najma.


                      > Jesli sasiedzi nie wroca do poniedzialku to albo my albo ci obok zadzwonimy na 101.

                      Nie, nie wezwiecie. Ty będziesz "myślała", ze sąsiedzi wezwali a oni, ze ty.
                      • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:31
                        alicia033

                        >
                        > > Jesli sasiedzi nie wroca do poniedzialku to albo my albo ci obok zadzwoni
                        > my na 101.
                        >
                        > Nie, nie wezwiecie. Ty będziesz "myślała", ze sąsiedzi wezwali a oni, ze ty.
                        >
                        Też obstawiam, że to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
                        • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:34
                          🤣
                        • chatgris01 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:37
                          eliszka25 napisała:

                          > alicia033
                          >
                          > >
                          > > > Jesli sasiedzi nie wroca do poniedzialku to albo my albo ci obok za
                          > dzwoni
                          > > my na 101.
                          > >
                          > > Nie, nie wezwiecie. Ty będziesz "myślała", ze sąsiedzi wezwali a oni, ze
                          > ty.
                          > >
                          > Też obstawiam, że to najbardziej prawdopodobny scenariusz.


                          W sumie teraz to i tak bez znaczenia, bo jeśli by się im coś naprawdę stało, to po tylu dniach i tak po ptokach.
                          Mam nadzieję, że faktycznie tylko wyjechali zapominając o oknie, bo z takimi sąsiadami to się można prędzej zmumifikować, niż doczekać pomocy...
                    • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:30
                      To miłe z twojej strony, że tak bardzo martwisz się o bezpieczeństwo i zdrowie policji. Ja jednak myślę, że to już duzi chłopcy oraz duże dziewczynki i sami dadzą radę ocenić, czy wezwać straż czy zrobić jeszcze coś innego.
                • yenna_m Re: Otwarte okno 01.06.25, 09:47
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Policja nie wejdzie przez okno , do tego trzeba wezwac straz pozarna przeciez.

                  I od tego sa takie sluzby. Policja tez moze zdecydowac, czy ich zdaniem jest podstawa do wezwania strazy.
                  Dlaczego nie pojdziesz na komisariat i nie zapytasz, czy zdaniem Policji w tskich okolicznosciach nie nalexy sprawdzic, czy wszystko ok?
                  Ryzykujesz tylko to, ze cię spławią.
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:02
                    Dla tego samego powodu dla ktorego nie zadzwonie.
                    • yenna_m Re: Otwarte okno 02.06.25, 07:54
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Dla tego samego powodu dla ktorego nie zadzwonie.

                      No coz. Wypada zyczyc, abys i ty nigdy nie potrzebowala pomocy. Jedni nie dzwonią na policje, gdy okno otwarte, inni, gdy na oczach tlumu wciaga sie dziewczyne w ustronne miejsce i ją gwalci (przypadek z Wroclawia). Wszyscy stali i nie reagowali.
                      Okropna postawa.
                • 3-mamuska Re: Otwarte okno 01.06.25, 21:13
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Policja nie wejdzie przez okno , do tego trzeba wezwac straz pozarna przeciez.


                  No u nas nawet skakali przez płoty.
                  Pozycza drabine i wejda oknem.
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 21:28
                    3-mamuska napisała:

                    > Pozycza drabine i wejda oknem.
                    >
                    ???
    • gryzelda71 Re: Otwarte okno 31.05.25, 12:07
      Nie mam pomysłu, poza tym, żeby jednak znać sąsiadów. Może to dziwaczne, ale mam yel do każdego sąsiada. Nie, że całe wsi ale tych najbliższych.
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 12:35
        Znam sasiadow obok i po drugiej stronie, nie mam do nich numeru telefonu. Ludzie nie mieszkaja przeciez sami, maja rodzine, znajomych itd. Ci z otwartym oknem nie mieszkaja na mojej ulicy
        • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:08
          Ale ktoś obok nich mieszka przecież. I może ma numer telefonu, tylko nie zwrócił uwagi na otwarte okno. Myślisz, że przeczyta ematke i się domyśli?
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:12
            Jesli wyszli do ogrodu to na 100% zauwazyliby otwarte okno.
            • iberka Re: Otwarte okno 01.06.25, 06:25
              Czyli zakładasz, że każdy wychodzi codziennie do ogrodu? Hmmm, no ja to tak raz na kilka tygodni i nie oglądam okien sąsiadów.
              Twój tok rozumowania jest idiotyczny + próbujesz przerzucić odpowiedzialność na otoczenie. Brrrr
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:58
                Ja wychodze, oprocz zimy. Poza tym ja nie jestem odpowiedzialna za to ze ktos zapomnial zamknac okno.
                • yenna_m Re: Otwarte okno 01.06.25, 08:17
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Ja wychodze, oprocz zimy. Poza tym ja nie jestem odpowiedzialna za to ze ktos z
                  > apomnial zamknac okno.

                  Ale bedziesz musiala z tym zyc, jesli wydarzylo sie cos zlego a ty nie zareagowalas.
                  Jesli masz watpliwosci to przejdz sie na policję ibpogadaj z Policją czy oni widzą podstawy do interwencji.
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 09:33
                    Nie dramatyzuj.
        • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:04
          I co z tego ze mieszkają. Mam numery do wszystkich sąsiadów na ulicy. Wszyscy mają. Z niektorymi spotykamy się na grilu, z niektorymi wychodzimy na miasta, innym mowie tylko dzien dobry...ale numery telefonów mamy.
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:09
            A my nie mamy, nie zyjemy w symbiozie z sasiadami. Z niektorymi sie pozdrawiamy, jakies small talk i wystarczy. Zadnych bbq ani wspolnych wypadow na miasto itp. Tak jest poprostu zdrowiej.
            • hanusinamama Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:43
              To nie symbioza...to zwykłe ludzkie zachowania. M.in. na taki wypadek.
              NIe wiem co niezdrowego jest w tym ze z jedną sąsiadką się przyjaźnie, mąż z 2 innymi chodzi na nogę, dzieci bawią się razem, czasami wpadamy na grila i ognisko.
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 19:50
                hanusinamama napisała:

                > To nie symbioza...to zwykłe ludzkie zachowania. M.in. na taki wypadek.
                > NIe wiem co niezdrowego jest w tym ze z jedną sąsiadką się przyjaźnie, mąż z 2
                > innymi chodzi na nogę, dzieci bawią się razem, czasami wpadamy na grila i ognis
                > ko.
                >

                Nic w tym zlego, tak samo jak w tym ze ludzie takich relacji z sasiadami nie utrzymuja. Ja wole nie utrzymywac bliskich relacji bo w zyciu roznie bywa, jesli cos pojdzie nie tak to moze byc kwas a nawet smrod a wyprowadzanie sie to nie taka prosta sprawa. Wystarcza mi uprzejme, friendly small talks. Widze ze innym sasiadom takze i bardzo dobrze.
    • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:11
      Partner wlasnie kosi trawe i rozmawial przed chwila z sasiadem obok nas, ktory to otwarte okno widzi nawet lepiej. Okazuje sie ze oni mysla tak samo, poczekamy do poniedzialku, jesli nie wroca to zadzwonimy na 101.
      • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:38
        Jakie pomocne sasiedztwo 🙈
        Półtora tygodnia poczekają i zaczną działać.
        Tak z ciekawości - po co chcecie dzwonić na 101 po tylu dniach?
        Jak zasłabli to już pewnie nie żyją. Jak miało im napadać deszczu, to już napadało...
        • miurielamirsa Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:43
          Jak to po co? Żeby mieć czyste sumienie, że coś zrobili
          • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:46
            No chyba tylko po to.
            Ewentualnie poczekają do poniedziałku, może problem sam się rozwiąże.
        • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:45
          Watpie zeby oboje zaslabli, jakie jest prawdopodobienstwo ze tak sie stalo? To nie sa starzy schorowani ludzi, maja rodzine i przyjaciol ktorzy dosc czesto ich odwiedzaja. To ze nieco napadalo przez otwarte okno nie spowoduje ze beda dom wyburzac po powrocie.
          I dokladnie, jesli zaslabli to pewnie nie zyja a przeciez po dwoch czy trzech dniach nikt by nie robil alarmu z powodu otwartego okna.
          • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:51
            "dokladnie, jesli zaslabli to pewnie nie zyja a przeciez po dwoch czy trzech dniach nikt by nie robil alarmu z powodu otwartego okna."
            Sąsiadka z artykułu o którym pisałam zaalarmowała policję po trzech dniach - balkon otwarty, sąsiadki nie widać od tych trzech dni. Policja zastała ja leżącą na podłodze. Trafiła do szpitala. Ciekawe gdzie by Trafiła gdyby sąsiedzi poczekali 11 dni?
            • ritual2019 Re: Otwarte okno 31.05.25, 14:57
              Zdajesz sobie sprawe ze nawet po tych trzech dniach moglo byc juz za pozno?
              • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 15:02
                I dlatego lepiej nic nie robić???
                No po 11 to już na pewno będzie za późno
          • yenna_m Re: Otwarte okno 31.05.25, 15:04
            Szkoda, ze to tak daleko, bo bym sama ruszyla tylek i sprawdzila, co sie tam dzieje 🙈
          • little_fish Re: Otwarte okno 31.05.25, 15:55
            "To nie sa starzy schorowani ludzi," przecież ich nie znasz, zatem nie masz pojęcia czy są schorowani czy nie. Wiek nie ma większego znaczenia.
          • tania.dorada Re: Otwarte okno 01.06.25, 03:05
            ritual2019 napisał(a):

            > Watpie zeby oboje zaslabli, jakie jest prawdopodobienstwo ze tak sie stalo?

            Gene Hackman i jego żona też tak myśleli.
            • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:59
              tania.dorada napisał(a):

              > ritual2019 napisał(a):
              >
              > > Watpie zeby oboje zaslabli, jakie jest prawdopodobienstwo ze tak sie stal
              > o?
              >
              > Gene Hackman i jego żona też tak myśleli.

              Akurat w ich przypadku nie zaslabli oboje w tym samym czasu. Mogli wezwac pomoc.
              • alicia033 Re: Otwarte okno 01.06.25, 09:44
                ritual2019 napisał(a):

                > Mogli wezwac pomoc.

                A skoro nie wezwali, to dlatego, że Gene Hackman miał życzenie umrzeć tak, jak właśnie umarł. No bo przecież gdyby nie chciał to wezwałby sobie pomoc, nie?
                • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:06
                  alicia033 napisała:

                  > ritual2019 napisał(a):
                  >
                  > > Mogli wezwac pomoc.
                  >
                  > A skoro nie wezwali, to dlatego, że Gene Hackman miał życzenie umrzeć tak, jak
                  > właśnie umarł. No bo przecież gdyby nie chciał to wezwałby sobie pomoc, nie?
                  >
                  >
                  Co sie tam wydarzylo nie wiadomo na 100% ale wiadomo ze nie umarli od razu. Mieli sporo czasu na wezwanie pomocy.
                  • asia.sthm Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:11
                    > Mieli sporo czasu na wezwanie pomocy.

                    I nie wezwali złośliwie, dokładnie tak jak ty nie kiwnęli palcem
                  • alicia033 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:12
                    to "nie wiemy, co się tam wydarzyło" czy "mieli sporo czasu, na wezwanie pomocy"? Zdecyduj się, najma.
                    A to, że nie umarli od razu, nie oznacza, że byli w stanie wezwać pomoc.
        • iberka Re: Otwarte okno 01.06.25, 06:26
          Przyznają jacy są empatyczni 😂
      • sanyie5 Re: Otwarte okno 01.06.25, 01:37
        ritual2019 napisał(a):

        > Partner wlasnie kosi trawe i rozmawial przed chwila z sasiadem obok nas, ktory
        > to otwarte okno widzi nawet lepiej. Okazuje sie ze oni mysla tak samo, poczekam
        > y do poniedzialku, jesli nie wroca to zadzwonimy na 101.

        A ustaliliście godzinę?
    • niemcyy Re: Otwarte okno 31.05.25, 22:50
      Ten wątek zasługuje na nominację do jakiejś niechlubnej kategorii w grudniowych wyborach powiedzmy wyróżniących się wątków roku.
      • mamaafg Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:08
        Zgadzam sie. Autorka zaklada watek a potem torpeduje wszystkie pomysly. No usmialam sie. Ritual "ale to ty dzwonisz".
        • asia.sthm Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:14
          Rirual predenduje do tytułu: Mameja Roku
          • chatgris01 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:23
            Mameja? Raczej wdoopiemanie.
        • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:19
          Tak, ten wątek jest niesamowity. Praktycznie 100% wypowiadających się pisze, że w jakiś tam sposób by interweniowali, a autorka uparcie udowadnia dlaczego ona nie zrobi nic. Poszło nie po jej myśli i teraz brnie uparcie w coraz bardziej niedorzeczne wymówki.
          • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:22
            Ale co poszlo nie po mojej mysli? Serio uwazasz ze zeobie dokladnie to co uwaza forum? To jest tylko watek na forum, a nie wyrocznia z maca sadu.
            Napisalam co zrobie, a wczorajczy chat z sasiadem tylko potwierdzil nasze zamiary. Takze forum moze spac spokojnie, bo ja spie.
            • chatgris01 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:25
              ritual2019 napisał(a):

              > moze spac spokojnie, bo ja spie.

              A w to raczej nikt nie wątpi suspicious
              I jakby finalnie znaleziono ich zwłoki, to też będziesz spać spokojnie.
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:30
                chatgris01 napisała:


                > I jakby finalnie znaleziono ich zwłoki, to też będziesz spać spokojnie.
                >

                Ludzie umieraja przeciez, ty nie spisz bo saisad zmarl?
                • chatgris01 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:34
                  Ja nie mam powodu, bo ja wzywam pomoc do sąsiadów w razie podobnych wątpliwości.
                  No ale przecież napisałam, że jestem pewna, że ty spać będziesz, więc o co chodzi?
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:45
                    chatgris01 napisała:

                    > Ja nie mam powodu, bo ja wzywam pomoc do sąsiadów w razie podobnych wątpliwości
                    > .

                    Gdybym miala powazne podejrzenie ze sasiedzi sa w niebezpieczenstwie to nie wahalabym sie.
            • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:35
              Ale przecież to ty założyłaś wątek z pytaniem „co zrobiłaby ematka”? Ja w takiej sytuacji nie pytam forum, bo wiem co robić. Ty chciałaś znać nasze zdanie, a potem rzucasz komentarze typu „nie trzeba czytać wątków” czy że forum nie jest wyrocznią 🤣🤣🤣
              • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:44
                No wlasnie, pytanie co zrobilaby ematka, odpowiedzi nie sa w zaden sposob wiazace dla mnie. Natomiast ematki uwazaja ze ja powinnam zrobic to co one by zrobily.
                • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:52
                  Nikt tak nie twierdzi. To tylko ty najpierw pytasz, a gdy odpowiedzi ci nie pasują, radzisz odpowiadającym na twój wątek, że nie musieli go czytać 🤣🤣🤣
                  • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 10:55
                    Na wiekszosc komnetarzy nie odpowiadam w ten sposob, tylko na te idiotyczne.
                    Nic nie poszlo nie po mojej mysli bo uwaga: odpowiedzi forum nie sa dla mnie wiazace. Pytalam co zrobilaby ematka a nie co ja powinnam zrobic.
                    Mozesz oczywiscie myslec co chcesz.
                    • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:55
                      Najbardziej idiotyczne w tym wątku są Twoje odpowiedzi. Jak ktoś pyta o radę, a potem reaguje w ten sposób, to jest to co najmniej śmieszne, no ale możesz sobie myśleć, co chcesz.

                      Napisze po raz kolejny: nie trzeba zakładać wątków na publicznym forum. Nie ma takiego obowiązku. Skoro jednak już ten wątek założyłaś, to przyjmij do wiadomości, że każdy może się w nim wpisać i skomentować to, co piszesz ty. Bez względu na to, jak bardzo będziesz tupała nóżką i przeganiała osoby żądające niewygodne pytania 🤷‍♀️
                      • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 14:17
                        Alez ja przyjelam do wiadomosci ze kazdy moze skomentowac, w zwiazku z tym ja tez mam prawo komentowac nie po mysli np twojej.
                        • eliszka25 Re: Otwarte okno 01.06.25, 17:16
                          Ale to przecież ty przeganiasz ludzi z wątku pisząc im, że mają nie czytać 🤣🤣🤣
                          • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 17:18
                            A jednak czytaja.
    • profes79 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:23
      Ja czytając Twoje wątki zastanawiam się, czy ty naprawdę istniejesz....Bo to niemożliwe...
      • ritual2019 Re: Otwarte okno 01.06.25, 07:59
        Ja sie zastanawiam nad tym samym jesli chodzi o ciebie
      • bazia_morska Re: Otwarte okno 01.06.25, 12:50
        A jednak. Najma reprezentuje chyba najgorszą wersję społeczeństwa przyszłości. Niby nie patologia, a jednak.
        • asia.sthm Re: Otwarte okno 01.06.25, 13:44
          > Niby nie patologia, a jednak.

          Lepiej nie można tego sformułować 👍😆

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka