Dodaj do ulubionych

Jadę sobie pociągiem

    • fogito Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 16:43
      Wrzucam na górę bez problemu. To tylko 15 kg.
    • riki_i Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 16:50
      Jak masz taki ciężki bagaż, to kupujesz bilet na wagon bezprzedziałowy. Tam są stojaki na bagaż już od poziomu podłogi, poza tym zawsze można w takim wagonie poprosić kogokolwiek o pomoc.
      • lilia_tygrysia Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 17:51
        W Dartach są takie. Nawet na podłodze można tam oficjalnie ustawić.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 17:02
      E matka wrzuca 20 kg jedną ręką.
      • chatgris01 Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 19:24
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > E matka wrzuca 20 kg jedną ręką.

        Się śmiejesz, ale taka np. Ziuta pewnie wrzuca jedną ręką co najmniej 30 kg (piszę serio). A inne ćwiczące z ciężarami (a trochę ich jest) co najmniej tym 20 kg też by jedną ręką poradziły.
        • simply_z Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 21:19
          Fakt, 160 w kapeluszu, waga z 50 parę ale rzucają po 20 kg. Jak ja lubię te historie, a i krzepa li tylko od siłki.
          • chatgris01 Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 21:30
            A niech sobie rzucają, co ci szkodzi. I nie wszystkie są niskie.
          • piataziuta Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 07:21
            simply_z napisała:

            > Fakt, 160 w kapeluszu, waga z 50 parę ale rzucają po 20 kg.

            Sama sztanga olimpijska bez nałożonych ciężarów waży 20kg - bez problemu wrzuciłabym ją na półkę nad siedzeniem w przedziale.
            30kg też bym wrzuciła, ale dwoma rękami - jedną bym nie dała rady.

            Jak ja lubię te his
            > torie, a i krzepa li tylko od siłki.

            Ty jesteś serio głupia, simply.
            • simply_z Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 09:50
              Czy ja cie obrazam? idz sobie poplywaj na kajcie, to ci zejdzie nabuzowanie.
              • piataziuta Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 10:48
                A ty idź popatrzeć na wspinaczy i dalej zaklinaj się w wierze, że rzeźbę mają tylko dzięki wspinaniu, a to, że przy ściance często są siłownie, to absolutny pszypadeg.
    • terazkasia Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 18:20
      Hm, faktycznie, 15 kg nie podniesiesz?
      No to chyba trzeba ten bilet wykupywać big_grin
      • krwawy.lolo Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 19:17
        Wy co?
        • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 19:26
          Kupywać
          • krwawy.lolo Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 21:22
            rozumię
        • m_incubo Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 16:17
          Wykupywać.
          To jest poprawna forma, z czym masz zatem problem?
    • mocca25 Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 18:24
      Ja w pewnym sensie rozumiem tę konduktorkę. To jest jej praca, nie wiem - 8-12 godzin dziennie. Jak ona by tak grzecznie wrzucała innym bagaże na góre to by jej kręgosłup siadł.

      Najlepiej pakowac się tak, żeby samemu dało się radę wrzucić
      • mocca25 Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 18:27
        p.s. kiedyś byłam świadkiem kiedy pan konduktor odmówił i właśnie to uzasadnił, że on też ma zdrowie. (ale żadnej opłaty dodatkowej nie chciał)
        • tania.dorada Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 19:28
          No, jakby wrzucił jedną to by zaraz oczekiwano że wrzuci wszystkim wszystkie, na każdej stacji, to jest akurat zrozumiałe.
    • abria Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 19:47
      Niestety ma zakaz - wg prawa pracy może tylko do 8kg.
    • zerlinda Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 20:43
      Ja chętnie pomogę i ciężarnej i starszej osobie, no ale wykorzystać się nie pozwolę. W wątku o ciężarnej chodziło o przerzucanie ciężkich zakupów dla całej rodziny, nie, palcem bym nie ruszyła. Tutaj znowu tachaj cudze bagaże. No nie. Roszczeniowosc różnych ludzi osiągnęła chyba apogeum.
      • pytajacakinga Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 21:34
        To napiszę jak się potoczyła dalej moja podróż , walizkę wrzucił mi na górę sam bez proszenia Ukrainiec wszedł do przedziału i zapytał czy wrzucić.
        Pani konduktorka przyszła i czepiała się go że nie miał dowodu a musiał pokazać bo kupił bilet w internecie .
        A ja na następny raz na prawdę kupię ten bilet na bagaż za 5 zł tylko po to żeby gdy jakaś zmarnowana praca konduktorka będzie się mnie czepiać to zobaczę jej minę jak powiem że mam
        • niemcyy Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 22:45
          A kto zdjął?

          Nie widziałam nigdy, żeby konduktor emocjonował się faktem, że ktoś ma odpowiedni bilet i robił z tego powodu minę inną niż ewentualnie uśmiech + życzenia miłej podróży.
          • pytajacakinga Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 08:36
            niemcyy napisał(a):

            > A kto zdjął?
            >
            Też ten Ukrainiec jechał dalej
        • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 22:47
          I jak wybrnął z tym dowodem?
          • pytajacakinga Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 08:38
            anajustina napisała:

            > I jak wybrnął z tym dowodem?


            Wywalił pół swojego bagażu i znalazł jakiś inny dokument że zdjęciem.
        • turbinkamalinka Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 23:47
          pytajacakinga napisał(a):

          > To napiszę jak się potoczyła dalej moja podróż , walizkę wrzucił mi na górę sam
          > bez proszenia Ukrainiec wszedł do przedziału i zapytał czy wrzucić.
          > Pani konduktorka przyszła i czepiała się go że nie miał dowodu a musiał pokaza
          > ć bo kupił bilet w internecie .
          > A ja na następny raz na prawdę kupię ten bilet na bagaż za 5 zł tylko po to żeb
          > y gdy jakaś zmarnowana praca konduktorka będzie się mnie czepiać to zobaczę jej
          > minę jak powiem że mam

          A kto ci zdjął ten bagaż? Do kogo byłyby pretensje gdybyś nie dała rady sama zdjąć i przejechała stację? Jechałabyś do stacji końcowej? Do kogo miałabyś pretensje gdyby ta sama konduktorka wlepiłaby ci karę za brak biletu?
          • turzyca Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 23:52
            >Do kogo byłyby pretensje gdybyś nie dała rady sama zdjąć i przejechała stację?

            Zdejmowanie bagażu w pustym przedziale jest znacznie łatwiejsze niż wkładanie na półkę.


            Grawitacja pomaga.
            • niemcyy Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 00:38
              turzyca napisała:

              > >Do kogo byłyby pretensje gdybyś nie dała rady sama zdjąć i przejechała sta
              > cję?
              >
              > Zdejmowanie bagażu w pustym przedziale jest znacznie łatwiejsze niż wkładanie n
              > a półkę.
              >
              >
              > Grawitacja pomaga.

              Dla kogoś jako tako sprawnego tak, ale jak wątkodajka nie podniesie 15 kg to musiałaby użyć do zdejmowania tylko grawitacji i łubudu, bo jednak przy zdejmowaniu trzeba całą wagę bagażu przytrzymać i w skoordynowany sposób opuścić.
              • pytajacakinga Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 09:04
                Jeszcze dodam że zważyłam walizke i ważyła 27 kg
                • iwles Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 09:06
                  pytajacakinga napisał(a):

                  > Jeszcze dodam że zważyłam walizke i ważyła 27 kg


                  Kamienie przewoziłaś?
                  Czy encyklopedię 20-tomową?
                  surprised

                  • krwawy.lolo Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 09:10
                    Wikipedię. smile
                  • szarmszejk123 Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 09:17
                    E, ja jak wracałam z it miałam 25 kg z czego większość, to ser był 😂 dwa porządne caciocavallo i już jest 10 kg :p połowę ciuchów zostawiłam na miejscu bo już mi się nie zmieściły :p
                    • iwles Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 09:39

                      Dlatego pytam, co ona wiozła.
                      Z ciekawości big_grin
                      • simply_z Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 09:55
                        Moze wracala z dluzszego pobytu. Czasem ciuchy, buty, jakies lokalne jedzenie, elektronika sporo waza.
                      • pytajacakinga Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 16:53
                        iwles napisała:

                        >
                        > Dlatego pytam, co ona wiozła.
                        > Z ciekawości big_grin
                        >
                        Ciuchy na 2 tyg urlopu , kilka par butów kosmetyki i butelkę wina a i suszarka do wlosow
                        • lauren6 Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 08:33
                          pytajacakinga napisał(a):

                          > iwles napisała:
                          >
                          > >
                          > > Dlatego pytam, co ona wiozła.
                          > > Z ciekawości big_grin
                          > >
                          > Ciuchy na 2 tyg urlopu , kilka par butów kosmetyki i butelkę wina a i suszarka
                          > do wlosow

                          I obce osoby, w tym konduktorka, miały ci dźwigać tę walizkę, bo bez kilku par butów nie przeżyjesz urlopu?
                          • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 09:00
                            I bez butelki wina.
                            • szarmszejk123 Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 09:04
                              Butelkę wina to się wozi raczej wracając, nie jadąc🤔
                              • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 09:09
                                Mogła je szybko wypić, toby walizka od razu była lżejsza.
                • niemcyy Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 10:10
                  pytajacakinga napisał(a):

                  > Jeszcze dodam że zważyłam walizke i ważyła 27 kg

                  To jednak masz zdrowie.
                  • droch Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 11:21
                    Niektórzy też nazywają to "brakiem wyobraźni"
                    • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 09:10
                      27 kg 😵‍💫. Z czego te buty były? Z betonu?
                • lauren6 Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 14:18
                  I zamiast zapłacić te 5 zł 10 groszy za bambetle wolałaś wywołać guanoburzę. Jakie to ematkowe.
                  • pytajacakinga Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 16:55
                    lauren6 napisała:

                    > I zamiast zapłacić te 5 zł 10 groszy za bambetle wolałaś wywołać guanoburzę. Ja
                    > kie to ematkowe.

                    Ale ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Ja w ogóle nie wiedziałam że taki bilet powinnam kupić nigdy o tym nie słyszałam a bilet kupowałam w kasie.

                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 09:25
                      No, ale czyj to problem, że nie wiedziałaś? Odkąd to niewiedza jest usprawiedliwieniem dla łamania prawa/regulaminu. Kupując bilet, oświadczasz, że zapoznałaś się i zgadzasz się z regulaminem przewoźnika.
                      • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 10:27
                        Zawsze studiujesz każdy regulamin od deski do deski?
                        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 16:00
                          Nie, ale potem nie płaczę, że nie wiedziałam, tylko przyjmuje na klatę konsekwencje.
                      • mikams75 Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 10:39
                        Ale to nie jest takie oczywiste. Samolotem i pociagiem dosc czesto podrozuje sie z walizka. I linie lotnicze podaja opcje walizkowe od razu przy zakupie biletu. Jak sie kupuje bilet na pociag to nigdy nie pada pytanie o bagaz.
                        • iwles Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 10:53

                          Ale jak lecisz samolotem to masz wytyczne dotyczące maksymalnej wielkości bagażu i wagi. Też nikt ciebie nie pyta, czy dasz radę sama go udźwignąć.
                          W PKP nie masz takiego limitu, więc i informacji o wielkości bagażu nie ma.
                          • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 10:56
                            Podobno gdzieś jest w regulaminie.
                          • szarmszejk123 Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 10:59
                            W PKP jest limit bagażu podręcznego.
                            36kg dla dorosłego i 12 kg dla dziecka a suma wymiarów nie może przekraczać 200cm.
                            • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 11:03
                              A jest też explicite napisane, że musi stać na półce?
                              • szarmszejk123 Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 11:17
                                Regulamin:
                                Przewóz rzeczy
                                Przewóz bagażu
                                Bagaż, który zabierasz ze sobą do pociągu musi być łatwy w przenoszeniu. Nie może on
                                zagrażać bezpieczeństwu i porządkowi, utrudniać przejazdu, wyrządzić szkody
                                w mieniu innych podróżnych lub naszym.

                                W wagonach z miejscami do siedzenia bagaż bezpłatny możesz umieścić nad i pod
                                zajmowanym miejscem lub w innym miejscu do tego przeznaczonym, które
                                oznaczyliśmy odpowiednim piktogramem.

                                W przedziałach z miejscami do leżenia bagaż bezpłatny możesz umieścić w przestrzeni
                                do tego wyznaczonej – na półkach na bagaż lub pod dolnym miejscem.

                                W przedziałach z miejscami sypialnymi bagaż bezpłatny możesz umieścić w przestrzeni
                                do tego wyznaczonej – na półkach na bagaż, w szafkach lub pod dolnym miejscem.

                                Bagażu nie możesz umieszczać na miejscach do tego nieprzeznaczonych,
                                na przykład na stolikach, na miejscach do siedzenia, leżenia i sypialnych.

                                W pociągu możesz przewieźć odpłatnie bagaż, który nie mieści się w miejscach
                                przeznaczonych na bagaż bezpłatny, na przykład w przedsionku wagonu. Na taki bagaż
                                musisz kupić bilet na przewóz bagażu.

                                Jeśli nie możesz znaleźć miejsca na przewóz bagażu, poproś konduktora o pomoc.

                                Bagaż przewozisz pod własnym nadzorem. Jeśli w pociągu dojdzie do uszkodzenia,
                                ubytku lub utraty bagażu, to ponosimy odpowiedzialność, gdy szkoda powstała z naszej winy.

                                Jeśli nie spełnisz warunków, które obowiązują przy przewozie bagażu, możemy
                                odmówić Ci prawa do przejazdu. Wtedy poświadczymy o niewykorzystaniu:
                                a) bilet jednorazowy na przejazd oraz bilet na przewóz,
                                b) tylko bilet na przewóz, jeśli masz bilet okresowy.
                                Pieniądze za poświadczony bilet zwrócimy Ci po zakończeniu podróży bez potrącenia
                                odstępnego.

                                Jeśli przewozisz bagaż niezgodnie z zasadami i warunkami, które określiliśmy,
                                to nałożymy na Ciebie opłatę dodatkową odpowiednio za brak ważnego dokumentu na przewóz rzeczy albo za naruszenie przepisów o ich przewozie. Jeśli jej nie opłacisz
                                w pociągu, to wystawimy Ci wezwanie do zapłaty.

                                Jeśli konduktor stwierdzi, że przewozisz w bagażu:
                                a) rzeczy, których przewóz jest zabroniony na podstawie odrębnych przepisów –
                                będziemy postępowali według wskazówek organu, który wydał zakaz przewozu,
                                b) broń lub amunicję w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych podróżnych –
                                powiadomimy o tym niezwłocznie najbliższą jednostkę policji lub Żandarmerii
                                Wojskowej.

                                Twój bagaż może być przeglądany, sprawdzany przez organa uprawnione do tego na podstawie odrębnych przepisów i na zasadach w nich określonych.
                                • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 11:55
                                  Co to jest przedsionek wagonu? Tam, gdzie się wsiada? Przecież stamtąd taki bagsz może ktoś ukraść i bo wtedy?
                                  • szarmszejk123 Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 12:08
                                    Podejrzewam, że musisz siedzieć z bagażem w tym przedsionku, gdyż bagaż musi podróżować pod twoim nadzorem.
                                    • anajustina Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 12:26
                                      Fajnie. Inna sprawa, że tam często wózki dziecięce samopas stoją, czasem też z czyimś potomkiem w środku.
                    • iwles Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 10:43
                      pytajacakinga napisał(a):


                      > Ale ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Ja w ogóle nie wiedziałam że taki bilet p
                      > owinnam kupić nigdy o tym nie słyszałam a bilet kupowałam w kasie.


                      No ale teraz, kiedy już wiesz, to nadal się dziwisz i pytasz, czy słusznie konduktorka zwróciła ci uwagę?
                      Przeciez mogłaś dokupić ten bilet na bagaż u konduktorki albo przez internet.

        • alexis1121 Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 08:40
          No proszę. Ukrainiec uratował sytuację. Niestety polscy mężczyźni zawsze byli daremni.
    • zosia_1 Re: Jadę sobie pociągiem 02.06.25, 22:43
      Prosi konduktorkę o pomoc w umieszczeniu walizki na górze
    • kolejkawosiedlowym Re: Jadę sobie pociągiem 03.06.25, 08:34
      Jeśli nie mogę podnieść walizki 15 kg to biorę dwie torby po 7.5 kg.
    • 18lipcowa3 Re: Jadę sobie pociągiem 04.06.25, 08:33
      Co z tobą nie tak że nie możesz podnieść 15 kg do góry?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka