rb_111222333
03.06.25, 08:31
Tekst linku
Dziewczynka prawdopodobnie nigdy nie będzie mówić, jest z nią utrudniony kontakt i tak już pewnie pozostanie. Taki los zgotowali jej rodzice, wiara matki, że jedzenie tylko owoców ma uzdrawiającą moc i bierność ojca, który nie pomógł dziecku. Dziewczynka nie miała tkanki tłuszczowej podskórnej. W tej chwili dziecko je dużo produktów, nie chce jeść winogron ale ma też prowokuje wymioty po posiłkach wkładając rączkę do buzi.
Uważam, że powinny być obowiązkowe bilanse dla dzieci i przychodnie powinny tego pilnować. Być może nie pomoglibyśmy wszystkim dzieciom, ale gdyby tę dziewczynkę zobaczył wcześniej lekarz to może miała by szansę na bycie zdrową.