Dodaj do ulubionych

Wąteczek na srąteczek

25.07.25, 11:29
Co słychać?
Co na obiad?
Co was zaskoczyło kulinarnie?
Co nowego w szafie?
Idę zaraz chyba do Rossmana, coś polecacie?

A może coś fitnessowego fajnego?


Nie zrobiłam wczoraj NIC. Ani treningu, ani roweru. Nie ruszyłam w domu palcem, nawet małego prania. Wszystko leży wszędzie.
Najgorsze, że dzisiaj mam ochotę to powtórzyć.
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 11:46
      Ok, ale dlaczego najgorsze?
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 11:50
        Truteń to trudna rola.

        Czy nie? suspicious
        • pepsi.only Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:32
          Trutnie już poza ulem. Z tydzień temu nastąpiło czyszczenie, bo Mariolki zaczynają szykować się na koniec sezonu /przygotowania do zimy/
    • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 11:51
      A ujowo generalnie, ryj mi przez ostatnie dni opadł prawie na kolana, postarałam się chyba o 10 lat.
      Na obiad co teściowa wyda.
      Do tego jest tak kuewsko gorąco, że poza leżeniem plackiem pod klimą nic się nie da robić.
      Chłopa zaczynają pionizowac, na razie siedzi i zrzędzi:p
      • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 11:55
        🥵🥵🥵
        Wyszłam tylko do baru ja kawę i mój poranny prysznic stał się odległym wspomnieniem.
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:10
        >A ujowo generalnie, ryj mi przez ostatnie dni opadł >prawie na kolana, postarałam się chyba o 10 lat.

        Ze zmartwienia?
        Mi też (nie przez ostatnie dni, ale miesiące), dlatego idę szukać szczęścia w Rossmanie.
        Polecasz coś?

        Ja po operacji miałam takie ciśnienie w pęcherzu, że się sama spionizowałam, ku niezadowoleniu pielegniarek. Lanie w pieluchę jest jednak poza moim pejzażem wewnętrznym.
        Sama też postanowiłam opuścić pokój szpitalny, razem z walizką, bo mi się spieszyło do domu :p, ale przyłapały mnie na końcu korytarza, jak już byłam przy windzie, wsadziły na wózek i zawróciły do pokoju. :p

        Jak długo będzie miał rehabilitację?
        • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:19
          Oni by go tu chcięli wsadzic na dwa miesiące do ośrodka, ale to po naszym trupie. Nie mamy zaufania:p
          Za kilka dni powinni go wypisać, przywiozą karetka do domu a fizjo bierzemy prywatnie na czas, kiedy będziemy tu.
          Nasz fizjo w Belgii jest już poinformowany, dziś spróbuję im wygryźć ( wszystko muszę tu wdrapywać siłą, każda informację a i tak zależy kogo pytasz, dostajesz sprzeczne) dokumentację żeby mu wysłać, to będzie wiedzieć na czym stoimy ...
          • mayaalex Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:07
            o tak, dobrze kombinujesz z Belgia - co jak co ale w Belgii fizjoterapia jest na super poziomie, stosowana na duza skale i ze swietnymi specjalistami. A Ty zdaje sie juz masz kogos sprawdzonego, z kogo byliscie wczesniej naprawde zadowoleni, wiec tym bardziej.
            • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:17
              Tak, mamy sprawdzonego super fizjo w Belgii, stawia na nogi gwiazdy, postawi i mojego chlopa.
      • sitniczek Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:18
        Ja dziś się dowiedziałam, że znajomej mąż pod respitratorem.. I nic nie wiadomo, co ,czy, jak, kiedy.. Dramat.
      • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:23
        Wiecie co, właśnie sobie zdałam sprawę, że kiedy stał się ten wypadek, pokazałam doope wszystkim sąsiadom ( wybiegłam w koszulce i koronkowych hipsterach)
        Może oni dlatego są teraz wszyscy tacy mili i pomocni, lol 🤣
        • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:31
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Wiecie co, właśnie sobie zdałam sprawę, że kiedy stał się ten wypadek, pokazała
          > m doope wszystkim sąsiadom ( wybiegłam w koszulce i koronkowych hipsterach)
          > Może oni dlatego są teraz wszyscy tacy mili i pomocni, lol 🤣

          i tajemnica sympatii rozwiązana !!
          kciukam za starego !
          • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:35
            Dzięki 😘 na szczęście pozytywny duch go nie opuszcza, już mi wczoraj w szpitalu powiedzieli, że ja to muszę mieć z nim krzyż pański, bo jest bardzo ekspansywny 😅😅😅
            • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:37
              Jak ekspansywny? 😆
              • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:42
                No właśnie też chciałam pytać co konkretnie mają na myśli, bo przecież nawet z łóżka nie wstaje, ale stwierdziłam, że wolę nie wiedzieć:p
                Za pewne chodziło im o to, że zna swoje prawa i się ich domaga, nie są przyzwyczajeni do takiego traktowania 😅 tutaj nadal ktokolwiek ubrany w medyczny kitel jest wyżej od Boga.
                • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:27
                  >No właśnie też chciałam pytać co konkretnie mają na myśli, bo przecież nawet z łóżka nie >wstaje, ale stwierdziłam, że wolę nie wiedzieć:p

                  Dałaś już parę hintów, o co może chodzić tongue_out. A od posta w którym opowiadałaś, że powyłączał wszystkie budziki przed wylotem samolotu, włosy mi się zjeżyły. Ale jak nie chcesz wiedzieć, to nie będziemy drążyć. big_grin
                  • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:35
                    On je powyłączał przez sen, na nieswiadomce, no przecież nie specjalnie 😅
      • celandine Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:04
        Doczytałam o wypadku, masakra, współczuję. Skutery to plaga po prostu i te bezmózgi na nich.
        • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:07
          Syn męża od dłuższego czasu prosił o skuter, mąż odmawiał i był "tym złym". Teraz przynajmniej chęć na skuter i jemu przeszła bezpowrotnie...
    • 01earlgray Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 11:58
      Co słychać? - z dobrych córka dostała się na wymarzony kierunek studiów a ja w końcu skosiłam trawę na działce, której wyrosło się nadmiernie po kolana przez awarię kosiarki i oczekiwanie na naprawę - od piątku ją kosiłam na raty ale skończyłam i myślę że mogę już zaczynać od nowa, przez te deszcze rośnie jak szalona

      Co na obiad? - nie mam bladego pojęcia na pewno coś na szybko
      Co was zaskoczyło kulinarnie? - kartacze zasmażane pychota jadłam w poniedziałek w fajnej knajpce w Białymstoku, ooooo i do tego lemoniada mango fajny smak
      Co nowego w szafie? - kupiłam na wyprzedaży w housie zajefajną spódnicę, 100% bawełna z kieszeniami wygodna
      Idę zaraz chyba do Rossmana, coś polecacie?- chyba nic

      A może coś fitnessowego fajnego? - idę jutro na kije to się posportuję i odmużdzę
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:14
        Pokaż spódnicę!
        • 01earlgray Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:49
          www.housebrand.com/pl/pl/bawelniana-czarna-spodnica-midi-z-kokardkami-795dw-99x
          tak jest jeszcze zielona/khaki
          w stacjonarnym dałam całe 39,99 smile
      • dwaguziki Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:49
        01earlgray napisała:

        >
        > Co na obiad? - nie mam bladego pojęcia na pewno coś na szybko
        > Co was zaskoczyło kulinarnie? - kartacze zasmażane pychota jadłam w poniedziałe
        > k w fajnej knajpce w Białymstoku,


        Poprosze o adres tej knajpki. Dziekuje.
        • ekstereso Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:48
          Jadłam takie w knajpie na rynku w Białym i były super.
    • mariola233 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:02
      Cześć piękna, u mnie na obiad dla rodzinki piersi z kurczaka i mizeria,ja jem śniadanie, Przyjaciel mnie nie opuszcza na krok❤️o 8 byłam na TRX, zaraz idę do biedry jutro będę piekła ciasto ze starego zeszytu teściowej, pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego, pięknego i upalnego dnia 🌹🌷⚘️🌺🌻
      • majenkirr Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:14
        A to piesek mojego taty. Prawda, ze podobne?☺️
        • mama-ola Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 17:20
          majenkirr napisała:

          > A to piesek mojego taty. Prawda, ze podobne?☺️
          >
          I pieski podobne, i kolory klapków smile
    • sitniczek Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:10
      Dziś w robocie mam robotę na przyszły tydzień, trochę już zaczęłam.. Najlepsze jest to, że może ma to cel ale może też się okazać że pójdzie w kosz... sad
      Na obiad będą młode ziemniaczki, paluszki rybne albo coś w ten deseń i kapusta kiszona. mój wkład wytargowany rano to tylko ziemniaki smile
      W pracy już po pierogach z jagodami smile
      W szafie? Doszłam do wniosku, że mam wszystko i już nic nie będę kupować, tylko nosić.. wink
      Wczoraj tez nie poszłam pochodzić na bieżni, siedziałam na balkonie i czytałam Kleryków. Dokończyłam w wannie, jak już woda zimną się zrobiła.
      Pranie zrobiłam i jedzenie podgrzałam i podałam, niech się chłop cieszy.. Strajk zawieszony. Winny odrobił straty..
      Dziś jakaś następna lektura wjedzie, jak tylko wstawię ziemniory..
      Jutro na luzaku.. Śniadanie, jakieś zakupki, w babciowóz i w plener.. Jeszcze nie wiem tylko czy wino kupić czy przez brata przejechać i swojaczka zgarnąć..
      • grey_delphinum Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:23
        Jestem w Cassis i uj mnie strzela, bo z powodu zagrożenia pozarowego "kalanki" niedostępne dla turystów. Tzn. wszystko rozumiem , ale tak mi szkoooda...
        Plazujemy, ale morze zimne 😔
        Na obiad bedzie to, co nam wpadnie w oko w Marsylii.
        • nenia1 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:43
          grey_delphinum napisał(a):

          > Jestem w Cassis i uj mnie strzela, bo z powodu zagrożenia pozarowego "kalanki"
          > niedostępne dla turystów. Tzn. wszystko rozumiem , ale tak mi szkoooda...
          > Plazujemy, ale morze zimne 😔
          > Na obiad bedzie to, co nam wpadnie w oko w Marsylii.


          o nie...co za pech, pamiętam jak ci pisałam o kalankach, one są takie piękne sad(( rejsy statkami też odwołane?
          A w ptasim parku udało ci się już być?
          • grey_delphinum Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:50
            Właśnie wracamy z rejsu. Bardzo jesteśmy zadowoleni, ze przynajmniej on się odbył (niestety, tylko do 5 kalanek, bo do 8 po poludniu jednak nie płynęłli). Cudownie bylo zobaczyć kalanki, a szczególnie plaze w zatoczkach z tej perspektywy.
            W Camargue rowniez bylismy, różowe flamingi wymiatają 😉 cale szczęście mozna bylo wypożyczyć lornetkę, bo niektóre piękne okazy ptacwa dobrze kryją się przed ludzkim okiem 😉 my mnostwo wrażeń i zdjęć.
            • clio_yaga1 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:26
              Na Route de Crete sobie jedziecie jak macie auto. Widoki niezapomniane, a tam zamykają tylko przy wierze.
              A ja czekam na lotnisku w Krakowie na lot do Marsylii 😊 Wreszcie trochę słońca złapię.
              • grey_delphinum Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:03
                Ooo, zs późno przeczytałam. Wjeżdżamy juz z tego rejonu. W Marsylii obkupilam się w mydła 🙂 i poszwedalam po uliczkach.
                • clio_yaga1 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:13
                  Też dobre rozwiązanie☺️ Dzisiaj pizga mistral więc pewnie wjazd zamknięty.
            • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:25
              Kalanki? Co to?
              • iwoniaw Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 21:12
                krwawy.lolo napisał:

                > Kalanki? Co to?

                pl.wikipedia.org/wiki/Park_Narodowy_Calanques
                • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 23:05
                  Dzięki. Umarłbym nieświadomym. smile
    • alterego72 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:19
      Na obiad jajka w sosie chrzanowym z ziemniakami.

      Rano nie chciało mi się wybrać na siłownię, ale się przemogłam i trening zrobiony.
    • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:19
      A może któraś z jeżdżących na rowerze poleci jakąś odzieżową firmę rowerową?
      • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:04
        Quest ma bardzo dobry stosunek ceny do jakosci a i decathlonowemu Van Rysel nie ma czego zarzucic, poza moze nudnymi kolorami.
        • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:28
          Dzięki, popatrzę! smile
      • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:05
        W Niemczech Vaude jest drogi. Nie wiem, czy dobry, bo mi szkoda było forsy. tongue_out
        • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:29
          Dzięki! "Drogi" brzmi obiecująco. tongue_out
          • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:13
            www.bobshop.com/pl/marki/vaude/
            Taki link znalazłem.
            Ciekawe, czy przejdzie.
            • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:17
              Działa. smile
      • hermenegilda_zenia_is_back Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:33
        Lubię Crafta i firmę Giordana
        • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:17
          Dzięki, popatrzę!
      • danaide2.0 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:34
        Polecam lumpa - tam już są osobne wieszaki, na których wiszą same rowerowe ciuchy.
        Dramat.
        Ale można organoleptycznie zbadać sprawę i wyrobić sobie zdanie.
    • agdzieztam Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:27
      Dziś przyjeżdża do mnie na kilka dni ta, która kiedyś była moja przyjaciółka przyjaciółek, odbiciem mojej duszy. Potem drogi nam się rozeszły, skomplikowana sytuacja I od kilku lat się nie widziałysmy, był także konflikt. Zastanawiam się, co z tego wyniknie i jestem niespokojna. Na obiad gotowane warzywa, bo dopiero wieczorem z nią i jej mężem wyzerka z winem, ale weganska wyzerka, ale styl fast food. Wszystko wydaje mi się skomplikowane i problematyczne. Szarm, łącze się w bólu, choć u nas teraz temp. Spadły i da się dychac, choć pot nadal oblepia przy każdym ruchu. Cierpliwości do męża życzę, może się przydać w tej sytuacji. Mariola, lubię twojego psa i twoje pantofle. Ziute rozumiem z nicnierobieniem. Jak mnie się włącza to i kilka dni trwa, nie chcesz ziuta wiedzieć jaki zapipieprz potem z odrabianiem wszystkiego. Ale za to po takim stanie wegetatywnym dostaje się takiego motorka w d.....!!!!!
      • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:40
        Ooooo, trzymam kciuki za spotkanie z przyjaciółka przyjaciółek.

        A Twoje weganskie wyżerki z winem różnie sie kończą więc ostrożnie tam 🥰
        • agdzieztam Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:36
          Dzięki! Zwłaszcza za kciuki w sprawie spotkania! Zadzwonię jak będzie o czym opowiadać!
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:30
        >Ziute rozumiem z nicnierobieniem. Jak mnie się włącza to i kilka dni trwa, nie chcesz ziuta wiedzieć jaki zapipieprz >potem z odrabianiem wszystkiego. Ale za to po takim stanie wegetatywnym dostaje się takiego motorka w d.....!!!!!

        Nie chcę wiedzieć i wiem, że tego nie uniosę, a na motorek w d...marne szanse, więc już zrobiłam trening, wstawiłam pranie, a teraz czekam, aż mąż skończy pracę, potrzyma mnie za rączkę i posprząta resztę. tongue_out
    • pepsi.only Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 12:30
      Dziś nieco luźniejszy dzień.
      Zaczęłam od krótkiego treningu przed yt, na dywanie. Jutro porządny trening z trenerem, i jutro też mierzenie ważenie 🤭
      I w pracuni luz, bo dziś tylko dwa spotkania- jedno rano, to za mną, fajne perspektywy sie szykują, a drugie spotkanie wieczorem, o, duze wyzwanie i tez klient premium- do tego spotkania muszę się fest przygotować. 😏
      Ale teraz kawa i cukierek- zamiast 2go śniadania 😋😋😋
      Na obiad gulasz i kasza (i kefir lub ogórki kiszone ) im prostsze jedzenie, tym smaczniej 😁 i zdrowiej tongue_out
      W szafie mam pelno (a w portfelu pustki) bo obkupilam się z okazji wesela, ktore bylo minęło 🙃 a kreacje zostały, i nie wiem gdzie teraz mam to nosić.
      W Rossmann ostatnio kupilam piling do ciała Hallo mango Lirene. Przyjemny!
      • szansanalans Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:43
        Taki obiad jest jednym z ulubionych obiadow mojego faceta. On uwielbia tradycyjnie a ja kulinarne wynalazki\ nowosci.
    • trampki-w-kwiatki Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:06
      Cały ten tydzień biurowizny się powoli kończy, wszystko szło mi nie tak, więc na lanczyk dzisiaj lody o smaku marakui, bo kto by żarł te głupie kotlety z indyka przed okresem. Jeszcze poprawię frytkami.
      Jeszcze cztery godziny i weekend!
    • mayaalex Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:15
      Dzis mamy o 21 eurostara do Londynu a ja nie tylko niczego jeszcze nie spakowalam, to jeszcze mam milion rzeczy rozgrzebanych i do zrobienia. Jakas taka niepozbierana jestem dzisiaj - no ale zaraz sie zbiore bo zaczynam sie stresowac a tego nie lubie najbardziej. Dzieci w domu generuja chaos i wciaz chca cos jesc, dobrze ze ma dla nich obiad od wczoraj. A ja w ramach czyszczenia lodowki przed wyjazdem chyba zjem to, co lubie najbardziej czyli makaron z sosem pomidorowym (ze swiezych pomidorow smile
      I wciaz nie mam sandalow a w sierpniu lecimy do Grecji, moje stare juz pewnie sie rozpadna do tego czasu.
      • gris_gris Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 13:55
        mayaalex napisała:

        > I wciaz nie mam sandalow a w sierpniu lecimy do Grecji, moje stare juz pewnie s
        > ie rozpadna do tego czasu.


        Kupisz na miejscu, tu są piękne i niedrogie. Uwielbiam robić plażowe zakupy w Grecji i we Włoszech.
    • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:39
      Przejechałam wczoraj dwa rikilometry na rowerze, jeszcze trzy dni jeżdżenia, więc czuję się odpowiednio fitnessowo zaspokojona mimo braku siłki. A poza tym czuję się jak zanurzona w wacie cukrowej i rzygam tęczą 🌈🦄
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:59
        >poza tym czuję się jak zanurzona w wacie cukrowej i >rzygam tęczą 🌈🦄

        Dej trochę.
        Ja się czuję jak zanurzona w gównie i zaraz kogoś zabiję.
        • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:29
          piataziuta napisała:

          > >poza tym czuję się jak zanurzona w wacie cukrowej i >rzygam tęczą 🌈🦄
          >
          > Dej trochę.
          > Ja się czuję jak zanurzona w gównie i zaraz kogoś zabiję.

          Dzizas ziuta.

          Aż tak źle?
          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:34
            > Dzizas ziuta.
            >
            > Aż tak źle?

            Obiektywnie, nie jest źle. Jest mocno średnio (normalnie o tej porze roku jest zajebiście), ale - póki co - da się przeżyć (zimą będzie gorzej). Ale miałam niezbyt udany tydzień i on obnażył, jak bardzo mam przegrzane styki.
            BARDZO przegrzane.
        • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:48
          A co się dzieje? Serio jak chcesz se rzygnąć to nawet na priv możesz.
          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:47
            > A co się dzieje?

            7 dni pracy w tygodniu przez niemal okrągły rok, nie jest dobrym pomysłem, nawet gdy jest się własnym sterem i okrętem. Zaczynam się po prostu dusić.
            Pomogłoby mi "spuszczenie z krzyża" w postaci trzech (albo czterech...😍) dni kajta, ale nie ma warunków (a to biznesowych, a to wiatrowych).
            Tylko tyle... Szczerze, to wstyd narzekać, ale kur...

            • nenia1 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:04
              piataziuta napisała:

              >
              > 7 dni pracy w tygodniu przez niemal okrągły rok, nie jest dobrym pomysłem, nawe
              > t gdy jest się własnym sterem i okrętem. Zaczynam się po prostu dusić.
              > Pomogłoby mi "spuszczenie z krzyża" w postaci trzech (albo czterech...😍) dni k
              > ajta, ale nie ma warunków (a to biznesowych, a to wiatrowych).
              > Tylko tyle... Szczerze, to wstyd narzekać, ale kur...
              >
              ojej, ale to jest bardzo dużo jeśli tyle pracujesz, musisz być wykończona. No jest na co narzekać. Prosta droga do wypalenia. Nie będę ci radzić, bo pewnie sama jakieś warianty rozmyślasz, ale może jakiś pracownik? Chociażby na 1/2 etatu, albo B2B?
              • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:22
                >ojej, ale to jest bardzo dużo jeśli tyle >pracujesz, musisz być wykończona.

                Fizycznie się przyzwyczaiłam. Psychicznie siadam momentami - choć już też jest lepiej niż było. Może się też przyzwyczaję? wink
                Co do reszty, to xuj waj i pomidor.
    • feniks_z_popiolu Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:41
      Zrobił się z tego wątek wkurzonych sad wszyscy tu narzekają

      W Rossmanie polecam produkt Ziaja
      Rozświetlający balsam do ciała intensywnie nawilżający Gdanskin - zaczęłam właśnie używać i jestem pod wrażeniem skuteczności w nawilżaniu.

      Obiad mało oryginalny ale za to smaczny: gazpacho i ziemniaki z koperkiem.

      "Fitnessowo" siłownia zewnętrzna na Szczęśliwicach ale coś pogoda siada, nie wiem czy dojdzie do skutku

      Ponadto też nastrój "żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce".

      Przybiła mnie nieco historia z harcerzem, moje dziecię swego czasu też było harcerzem a potem młodą kadrą. Na szczęście obyło się bez ryzykownych pomysłów.


      Przybiła mnie nieco historia z harcerzem, moje dziecie swego czasu też było harcerzem a potem młoda kadrą
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 13:48
        >Zrobił się z tego wątek wkurzonych sad wszyscy tu >narzekają

        Ja jeszcze nawet nie zaczęłam. :p
      • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:31
        feniks_z_popiolu napisał:

        > Zrobił się z tego wątek wkurzonych sad wszyscy tu narzekają
        >
        Nie wszyscy. Ja nie narzekam. Jestem tylko lekko poddenerwowana, to chyba Reisefieber
        • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:49
          > Nie wszyscy. Ja nie narzekam. Jestem tylko lekko poddenerwowana, to chyba Reise
          > fieber

          Baw się dobrze! Wybaw się za mnie pięć razy, pliz! smile
          • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:17
            Dzięki.
            Spróbuję.
            Ty sie trzymaj i spróbuj choć na kajta wyrwać. Długo bedziesz sie tak urabiać?
            • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:11
              >Długo bedziesz sie tak urabiać?

              Pomidor.

              (Jak dobrze pójdzie, to jeszcze rok z kawałkiem.)
    • sylwiastka Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:00
      Dochodze so siebie po zabiegu i dzis ostatni dzien zwolnienia. Czuje sie coraz lepiej i jestem aktywna. Moze za tydzien wroce do cwiczen i zaczne od Yin jogi.
      Na obiad leczo wegetariańskie z kaparami. Teraz jade na kawe i ciasto z kolezanka.
      Letnie wyprzedaże byly bardzo udane Arket, Sezane i Uniqlo. Kupilam 2 koszule, jedwabna bluzke, 2 torebki, bawelniana dziergana koszulke polo i kokarde do wlosow.
      Jedyne na co narzekam to brak lata. Deszcz na mnie pada od ponad 2 tygodni, marne 20 stopni. A mnie jest potrzebne slonce i cieplo.
    • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:05
      Ja się rozrywam..na obiad barszcz i udka pieczone
      • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:22
        Co to za wystawa?
        • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:24
          🤣
          Będzie zaskoczenie. "Harry Potter: The Exhibition" w Alwernia Planet.
          Harry Potter to jedna z moich guilty pleasures.
          • ruscello Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:32
            A dlaczego guilty pleasures? Ja rosłam razem z HP, nadal go uwielbiam i się nie wstydzę 😁
      • kocynder Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:43
        Nie wiem gdzie cię licho poniosło, ale zajepięknie!
        • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:45
          Jak wyżej - do świata Harry'ego Pottera 😀

          • kocynder Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:59
            Mam w Gdańsku Ministerstwo Magii - restaurację z Harry'ego Pottera. Ale nie byłam. smile Baw się dobrze!
          • memphis90 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 09:58
            Ale dlaczego oni tam twierdzą, że Draco chodził w kiecce? 😱😱😱
            • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:19
              🤣
              Bellatrix

    • atoness Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:44
      Wreszcie skończyliśmy robić wielkie lustro z kilku znalezionych w śmietniku. Jest przepiękne. Będzie stać naprzeciwko okna i odbijać piękny widok. W piątki obiad robi syn, a że dzisiaj wybywa, to obiadu nie będzie.
      • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:11
        Opowiedz wiecej, jak sie robi takie lustro, skad brac natchnienie? Trzeba jakies specjalne narzedzia?
        Mialam takie wielkie i zeby moc je wywalic musialam je potluc i wlasnie sobie pluje w brode ale... mam jeszcze jedno do wyrzucenia!
        • atoness Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:45
          Nie wyrzucaj, lustra są drogie. Dlaczego go nie chcesz?
          Natchnienie stąd, że widziałam na youtube, jak takie robią, bo lubię oglądać takie rzeczy. Kupiłam płytę osb, listewki, klej i farbę. Potrzebne były: piła, papier ścierny, zaciski stolarskie i skrzynka uciosowa.
          • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:36
            Bo jest brzydkie, kompletnie nie pasuje do niczego, takie pseudoretro, błyszczący brązik mebli z lat 70tych. Tak wielkie, że od paru lat się zbieram, żęby się go pozbyć i nic, stoi. Miałam sprzedać na olx ale nie mam cierpliwości do ludzi.
            Ale jak patrzę na Twoje zdjęcie to mu chyba daruję i przerobię inne, takie od szafy wnękowej. Wyjątkowo paskudna rama, ale bardzo praktycznie w przeciwieństwie do pierwszego.
            Dzięki za poglądową lekcję, dojrzeję sobie ten pomysł w głowie, kiedyś mnie oświeci i przejdę do dzieła.
            • atoness Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:11
              Błyszczący brązik można przemalować. Pokażesz zdjęcie?
              • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:21
                Myślałam nad przemalowaniem, ale nie pasuje. Mam w dodatku cały salon umeblowany a'la Ikea, kanciasto, a lustro jest zaokrąglone. Ono nie pasuje ani kolorem, ani kształtem, ani toporną ramą. Jego jedyny walor to duża powierzchnia samego lustra. Najchętniej bym je właśnie przycieła do prostokąta i dorobiła mu jakąś optycznie lżejszą ramę.
                To jest cos takiego tylko... dwumetrowe na wysokośc i jakieś 120 cm na szerokość.
                • atoness Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:48
                  Piękne! Bardzo mi się podoba. Lubię eklektyzm, więc według mnie nie gryzie się z ikeą ani trochę. I ten rozmiar! Niewiele mniejsze od mojego. Naprawdę piękne.
                  • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:28
                    Nie rób mi tego bo je pokocham! Na razie zostaje, będę się artystycznie wyżywać na innym (a ze śmietnika to mi niedawno sąsiadka sprzed nosa zwinęla po prostu lustro idealne rozmiarowo do łazienki.
                    • atoness Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:36
                      Pokochaj! Zasługuje na to. Może jestem twoją sąsiadką, bo niedawno przyniosłam ze śmietnika kolejne.
    • mocca25 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:50
      Co słychać? remont budynku obok

      Co na obiad? wydaje mi się, że lody, które własnie zjadłam

      Co was zaskoczyło kulinarnie? Chyba nic, ale też specjalnie nie szukałam wrażeń

      Co nowego w szafie? Też nic, niczego teraz nie potrzebuje, ale smutna wiadomość, M&S zawiesiło sprzedaż online

      Idę zaraz chyba do Rossmana, coś polecacie? Jak zwykle peeling kawowy Alterry, ale chyba nie wszytskim odpowiada
    • mysiulek08 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:50
      zima wrocila 🙂 wieje i leje
      nie ma mleka, krowy maja przerwe zimowa
      dojechala dostawa oliwy - wkurzylam sie na ceny w markecie i poszukalam producenta na polnocy i mam cud miod oliwe , w tym taka gesta niefiltrowana - jeesuuu zapomnialam juz jak to cudownie smakuje, swieza zielonosc 🙂
      do tego oliwki i suszone mieso z lamy (probka gratis) - Bubu zachwycony
      czekam na dostawe 5kg ( najmniejsza ilosc zamowienia) pstrag rzecznego i ciesze sie jak glupia, lata nie jadlam, wiec wiadomo co obiad
      w szafie.. hmmm.. kupilam patelnie a raczej patelenke (20cm) - 40% obnizki bylo, zal bylo nie wziac 😉 kolor nie nalezy do moich ulubionych ale garnczek do ryzu bedzie mial kolezanke 🤣

      na te chwile lez jeszcze w lozku i sie rozciagam bo z powodu Buba spalam zwinieta w paragraf

      i chyba mi sie pryszcz w nosie 'buduje' - oby nie opryszczka 😡 i musze sie do dentysty umowic
      • mocca25 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:58
        kolor nie nalezy do moich ulubionych ale garnczek do ryzu bedzie mial kolezanke 🤣

        jak może pamiętasz creusety to nie moja bajka, ale gdyby była to byloby wielokolorowo - każde gar w innym kolorze
        • mysiulek08 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:00
          u mnie jest wielokolorowo, choc mam faworytow 🙂 wybor koloru dyktuje wysokosc promocji 😂
          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:53
            Zielony? tongue_out
            • mysiulek08 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:21
              nie, czerwony
              • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:44
                To ładny! Czy nie? suspicious
                Które są ulubione?
    • aluszka97 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 14:52
      Wczoraj myłam okno w jednym pokoju i tak się zmachałam, że już dziś nie wezmę się za kolejne, a miałam "iść" codziennie po jednym pokoju🙄 na obiad łatwe: pysznieczyprzepysznie.pl/filety-z-dorsza/ do tego ziemniaki i ogórki. W szafie trzy sukienki z sh za grosze i są takie se, nic specjalnego, ale zawsze lepiej więcej niż mniej😜 niestety zdjęć nie wstawię, bo nie ma się czym chwalić. Ale jak chodziłam po halfprice dzisiaj, to stwierdziłam że są o niebo lepsze niż to, co wisiało na wieszakach w hp. W rosmanie kupuję rzęsy kiss so natural, szampony i balsamy do włosów il salone milano, woreczki na psie kupy😛 w planach odwiedziny babci a wieczorem makaron z warzywami : pysznieczyprzepysznie.pl/spaghetti-z-cukinia-i-pieczarkami/
    • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:05
      dżungla. wilgotno cięzko parno. a na trasie obrzydliwe gołe ślimory, rzyg ( poza tym mysz, dzięcioł i sarna wink )
      miałam cięzki tydzień ( niestety nie sportowo uncertain) a powrót na tory jest jeszcze cięższy tongue_out, więc rozumiem ten brak ochoty,

      na obiad chyba zrobię sobie omleta białkowego ze skyrem i borówkami
      w szafie nowa spódniczka-spodnie do biegania- ZAJEBISTA
      (a w drodze zamówione 6 staników tongue_out )
      w rossmanie kupiłam takie serum-całkiem spoko

      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:55
        > miałam cięzki tydzień ( niestety nie sportowo uncertain) a powrót na tory jest jeszcze
        > cięższy tongue_out, więc rozumiem ten brak ochoty,

        Siostro!


        > (a w drodze zamówione 6 staników tongue_out )

        Pochwalisz się co zamówiłaś? smile

        W końcu nie poszłam do rossmana bo...nie chciało mi się. tongue_out
        • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:03
          jednak 5-widać dobrze ?
          a kieckę chyba jeszcze jedną kupię

          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:51
            ale żeś se rozmiary nawybierała, dobrze, że jest opcja odsyłki tongue_out

            spódnica bardzo ładnie wygląda - choć mam trochę odrzut do spódniczek w sportach
            • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:04
              piataziuta napisała:

              > ale żeś se rozmiary nawybierała, dobrze, że jest opcja odsyłki tongue_out

              no tak mi kalkulator wyliczył uncertain mówisz że odeślę? kuffa uncertain


              >
              > spódnica bardzo ładnie wygląda - choć mam trochę odrzut do spódniczek w sportac
              > h
              ale to spodenki wink
          • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:54
            wapaha napisała:

            > jednak 5-widać dobrze ?

            Kurde, jaka ty jesteś umieśniona!!! Nic nie pisze, nic się nie chwali, a tu bum, zdjęcia jak Iron Women. Wow!
            • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:05
              snakelilith napisała:

              >
              > Kurde, jaka ty jesteś umieśniona!!! Nic nie pisze, nic się nie chwali, a tu bum
              > , zdjęcia jak Iron Women. Wow!

              no przecież ja sie akurat czesto wklejałam, ostatnio nawet mi mava bodajże napisała że mam nogi umięsnione jak facet i nieproporcjonalne ( za duże łydki w stosunku do ud)
              • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:07
                wapaha napisała:


                > no przecież ja sie akurat czesto wklejałam, ostatnio nawet mi mava bodajże napi
                > sała że mam nogi umięsnione jak facet i nieproporcjonalne ( za duże łydki w sto
                > sunku do ud)

                To przeoczyłam.
                I ja tam nie widzę dużych łyd, a kupę pracy i potu, do tego domyślam się jak wygląda twój tyłek i zazdroszczę, przede wszystkim motywacji.
                • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:12
                  snakelilith napisała:


                  >
                  > To przeoczyłam.
                  > I ja tam nie widzę dużych łyd, a kupę pracy i potu, do tego domyślam się jak wy
                  > gląda twój tyłek i zazdroszczę, przede wszystkim motywacji.

                  dzięki
                  tyłek mam mały tongue_out ale ponoć zgrabny tongue_out
                  co do motywacji- mam świadomość że jest mi łatwiej bo ja to lubię ( dlatego bardzo podziwiam mojego męża ale też wszystkich innych którzy są "rzemieślnikami" i sport kosztuje ich przez to wiecej wysiłku -mój M nienawidzi biegać, zmusza się , podchodzi racjonalnie po prostu i to jest dla mnie wow. Bo nie jest sztuką wstac sobie rano i z pieśnią na ustach isć sobie przeyebać 10km tylko iść wbre chęci, woli i ochocie i zrobic jakąś tam robotę)
                  • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:43
                    wapaha napisała:


                    > tyłek mam mały tongue_out ale ponoć zgrabny tongue_out

                    Najważniejsze, że rozwalasz nim orzechy. tongue_out
                    A mnie się tak strasznie nie chce, dlatego podziwiam wszystkich, którym się też nie chce, a jednak robią.
                    • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:47
                      snakelilith napisała:



                      > A mnie się tak strasznie nie chce, dlatego podziwiam wszystkich, którym się też
                      > nie chce, a jednak robią.

                      dokładnie
                      a jak się nie chce ( bo tez mi sie zdarza) to jest jeden sposób : nie myslec o tym-tylko wykonać mechanicznie czynności-buty,klucze i nara z domu
                      mogłabyś zacząć trenoać boks ( żebye napeydalac palacza), ew łucznictwo suspicious
                      • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:51
                        wapaha napisała:


                        > mogłabyś zacząć trenoać boks ( żebye napeydalac palacza), ew łucznictwo suspicious

                        Widzisz, a ja głupia całe życie próbuję jakieś bzdety jak joga, tai chi i taniec. wink
                        Ale tak na poważnie, to nie mam żadnych skłonności do fizycznej agresji, nawet jej unikam, dlatego nie lubię sportów gwałtownych i kontaktowych, a najlepszy tyłek robi mi rower. Stacjonarny Kettler w domu, bo tu można ustawić sobie spore obciążenie i masz bardzo ekonomiczny trening bez niebezpieczeństwa zapchanych u mnie po korek dróg rowerowych.
                        Tylko faktycznie jakoś tak wyszłam z treningu i najgorzej jest wrócić. I tak jestem zadowolona, że z basenem mi wyszło, bo jestem już na etapie, że nie muszę ze sobą dyskutować, tylko zabieram plecak i idę.
                        Reszta też się z czasem znajdzie, nawet jak takich efektów jak ty, ziuta, gru i jakieś inne siłowe fitnesski nigdy mieć już nie będę, bo nawet nie są moim celem. Na razie kupiłam sobie wiatrak, by udawał wiatr podczas jazdy na rowerze. Pierwszy krok - check. big_grin
                    • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 07:11
                      Mały tylek jest bardzo ok, nie ma żadnego ale. Nie rozumiem mody na duże tylki i rzeźbienia ich na siłowni żeby były jeszcze większe.
                      • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 09:10
                        homohominilupus napisała:

                        > Mały tylek jest bardzo ok, nie ma żadnego ale. Nie rozumiem mody na duże tylki
                        > i rzeźbienia ich na siłowni żeby były jeszcze większe.
                        >

                        dla mnie wszystko jest ok- jesli spełnia swoje funkcje i zadania wink
                        wizualnie-podobają mi się kobiety z duzymi tyłkami ( i podobaja mi się duże piersi) wink
                      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 10:49
                        homohominilupus napisała:

                        > Mały tylek jest bardzo ok, nie ma żadnego ale. Nie rozumiem mody na duże tylki
                        > i rzeźbienia ich na siłowni żeby były jeszcze większe.

                        Nie rzeźbi się dużych tyłków, żeby były jeszcze większe, tylko żeby były kształtne. Większe, niećwiczone tyłki mają tendencję do opadania i z doopyy robi się gruszka. Ćwiczy się, żeby opadanie powstrzymać i mieć jabłko.


                        Gorsza od gruszki, jest tylko mała, obwisła śliwka. :p
                        • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:26
                          Ja tam ćwiczę, żeby był też większy smile Jak mam naturalne skłonności żeby mieć duży tyłek to z tego korzystam zamiast walczyć z tym co idzie trudniej. Chcę mieć i kształtny, i duży. Natomiast część ludzi wierzy w to, że ekstremalnie duże pośladki to efekt ćwiczeń, a to są zwykłe efekty zabiegów
                          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:36
                            > Ja tam ćwiczę, żeby był też większy smile Jak mam naturalne skłonności żeby mieć d
                            > uży tyłek to z tego korzystam zamiast walczyć z tym co idzie trudniej. Chcę mie
                            > ć i kształtny, i duży.

                            Według mojej pamięci, nie masz dużo w obwodzie tyłka - coś koło 90? Przypomnij.

                            Mamy tyle samo wzrostu.
                            Gdy mi tyłek spadł ze 100 do 91, bo nie mogłam robić ćwiczeń ze sztangą, ani w ogóle za bardzo przysiadów i trochę schudłam, to też walczyłam, żeby mi tyłek się powiększył.
                            Teraz mam 95 i mi absolutnie wystarczy. Katuję, żeby nie opadał. Ale już nie przekarmiam się białkiem dla rozrostu.

                            Pointa jest taka, że potejto/potato. Ty mówisz, że masz duży i chcesz, żeby był jeszcze większy, a dla mnie to wcale nie masz dużego.
                            • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 13:46
                              Ja mam wąskie biodra więc ten obwód wynika w dużej mierze z samych pośladków, zdecydowanie mogłabym mieć te 95, nie mam nic przeciwko.
                              O diecie to się nie wypowiadam bo ostatnio jem bez ładu i składu i trzeba będzie wrócić do pilnowania michy, ale to w połowie sierpnia to może i w tylek wtedy pójdzie
                              • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:23
                                gru.u napisała:

                                > Ja mam wąskie biodra

                                tzn ile cm ?

                                więc ten obwód wynika w dużej mierze z samych pośladków, z
                                > decydowanie mogłabym mieć te 95, nie mam nic przeciwko.

                                ja również wink


                              • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:57
                                Też mam wąskie biodra. Nawet już na forum zdążyłam przeczytać "masz ty jakieś biodra?". big_grin

                                Ja jak odbudowywałam tę dupé, to pilnowałam dużej ilości białka (2-3g na kg) Często zdarzała się jakaś nadwyżka kaloryczna, ale to już raczej niespecjalnie, choć zdaję sobie sprawę, że bez tej nadwyżki nic by nie urosło.

                                Teraz też jem bez ładu i składu + błonnik, w nadziei, że jak mi się poprawią jelita, to mi uczulenia przejdą.

                                W planach jak zwykle, niezmiennie, jak od lat: "docięcie". big_grin
                                Ale to nie dziś, nie jutro i raczej nie od tego poniedziałku. :p
                                • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:59
                                  piataziuta napisała:

                                  > Też mam wąskie biodra. Nawet już na forum zdążyłam przeczytać "masz ty jakieś b
                                  > iodra?". big_grin
                                  >
                                  reakcja na liczbę cm czy na wizualne wrażenie ?



                                  >
                                  > Teraz też jem bez ładu i składu + błonnik, w nadziei, że jak mi się poprawią je
                                  > lita, to mi uczulenia przejdą.

                                  uczulenia sa przejebane uncertain
                                  a może to być uczulenie na białko ?
                                  >
                                  > W planach jak zwykle, niezmiennie, jak od lat: "docięcie". big_grin
                                  > Ale to nie dziś, nie jutro i raczej nie od tego poniedziałku. :p
                                  wink
                                  • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 16:16
                                    > reakcja na liczbę cm czy na wizualne wrażenie ?

                                    Wiadomo.

                                    > uczulenia sa przejebane uncertain
                                    > a może to być uczulenie na białko ?

                                    Nie. Na szczęście!
                                    To by dopiero było przeyebanse!
                            • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:18
                              piataziuta napisała:


                              >
                              > Pointa jest taka, że potejto/potato. Ty mówisz, że masz duży i chcesz, żeby był
                              > jeszcze większy, a dla mnie to wcale nie masz dużego.

                              może to kwestia nie tyle cm co wizualnego wrażenia ?
                              sprawdziłam swoje pomiary - najmniej miałam 89 najwiecej -91,5 - teraz mam 90,5
                              • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 16:09
                                > może to kwestia nie tyle cm co wizualnego wrażenia ?

                                Co masz na myśli?
                                Może przed biustem, jak wszędzie była xxs, a pupa s/xs to robiła wrażenie optycznie większej. Teraz to taka drobna klepsydra jest - i tyłek nie wydaje się duży (imho).

                                U mnie np. dominują w sylwetce bary budowlańca i krótkie nogi. A i tak dooopsko widać, że duże.



                                > sprawdziłam swoje pomiary - najmniej miałam 89 najwiecej -91,5 - teraz mam 90,5

                                Ty chyba tylko kilka lat temu miałaś, dość krótko, fazę na budowanie pośladków, ale dawno przestało to być Twoim celem, tak? suspicious
                                • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:02
                                  piataziuta napisała:

                                  >
                                  > Ty chyba tylko kilka lat temu miałaś, dość krótko, fazę na budowanie pośladków,
                                  > ale dawno przestało to być Twoim celem, tak? suspicious

                                  tak, 2 lata temu
                                  wtedy było 91,5 cm
                              • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 16:09
                                Wrażenia ale też proporcji, Ziuta jest całościowo większa ode mnie, ja jestem drobniejsza i proporcjonalnie do reszty ciała tyłek mam spory
                                • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 16:21
                                  gru.u napisała:

                                  > Wrażenia ale też proporcji, Ziuta jest całościowo większa ode mnie, ja jestem d
                                  > robniejsza i proporcjonalnie do reszty ciała tyłek mam spory

                                  Tak pięknie napisałaś "większa", a mogłaś po prostu "grubsza". big_grin

                                  Właśnie mi się przypomniało, że dawno nie było nic na temat analizy składu ciała.
                                  Robiłaś ostatnio coś może?

                                  • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 17:23
                                    Ale Ty nie jesteś grubsza tylko masz zupełnie inną budowę. Poza tym mam wrażenie że jesteś też trochę wyższa, ale może Cię z kim mylę - naprawdę masz tylko 160 cm?
                                    Żadnej analizy składu ciała nie robiłam, ale pewnie mam więcej tkanki tłuszczowej, bo te wszystkie śniadanka na mieście, kolacje w restauracjach, wina, sery i inne rzeczy swoje zrobiły. Więc jakakolwiek analiza po powrocie do rzeczywistości
                                    • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:03
                                      no dobra, a dowiem się coś nt tych cm w biodrach ? suspicious
                                      • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:13
                                        Ale jak mam Ci zmierzyć biodra bez pośladków? Bo w sumie nie wiem o który punkt pomiaru Co chodzi
                                        • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:27
                                          gru.u napisała:

                                          > Ale jak mam Ci zmierzyć biodra bez pośladków? Bo w sumie nie wiem o który punkt
                                          > pomiaru Co chodzi
                                          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:30
                                            Ja, ja się zmierzę na płasko jak ubranie!
                                            • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:35
                                              Nie jest łatwo.
                                              Wychodzi, że 34 cm, ale poczekam może na Miecia...
                                              • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:41
                                                Mieciu potwierdza - 34.
                                                • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:58
                                                  piataziuta napisała:

                                                  > Mieciu potwierdza - 34.

                                                  u mnie też
                                          • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:07
                                            Czyli chodzi Ci o obwód kości biodrowych?
                                            • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:08
                                              gru.u napisała:

                                              > Czyli chodzi Ci o obwód kości biodrowych?

                                              tak
                                    • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:04
                                      gru.u napisała:

                                      > Ale Ty nie jesteś grubsza tylko masz zupełnie inną budowę. Poza tym mam wrażeni
                                      > e że jesteś też trochę wyższa, ale może Cię z kim mylę - naprawdę masz tylko 16
                                      > 0 cm?

                                      Tak, mam 160 cm wzrostu (161 jak się wyprężę na maksa) i piszę o tym od dawna. :p

                                      Fakt, że mięśnie mam spore i nabudowałam je wstępnie wszędzie, dość dawno - nieco po 20stce - gdy trafiłam do sekcji AZS (a trafiłam zupełnie przypadkowo - zaczęło się od kary, za podśmiechujki i nieudolność na zajęciach koszykówki wink)

                                      168 ma Szarm. Primula ma też chyba 168 albo ciut więcej. Wapaha ma od nas ciut mniej.
                                      • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:08
                                        piataziuta napisała:


                                        Wapaha ma od nas ciut
                                        > mniej.


                                        kiss, dzięki że tak ładnie to ujęłaś wink
                                      • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:36
                                        Przy takim wzroście zabiłbybym się z głupoty. tongue_out
                                        • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:46
                                          > Przy takim wzroście zabiłbybym się z głupoty. tongue_out

                                          Przy którym?

                                          Bo, według mojego doświadczenia, im wyższy wzrost, tym wolniejsze sterowanie i dłuższy czas reakcji (dokładnie tak jak przy kajtach - oczywiście też większa moc).
                                          Będąc dynamicznie ruszającym się konusem, uważam, że byłabym w stanie zayebać niektórych powolnych dryblasów. :p
                          • simply_z Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:33
                            No nie...no Kardashianki
                            • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:35
                              Kardashianki to chyba już trochę przebrzmiała moda?
                        • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:37
                          piataziuta napisała:


                          > Gorsza od gruszki, jest tylko mała, obwisła śliwka. :p

                          Nie wiem jak wygląda obwisła śliwka, ale moim horrorem jest płaski naleśnik widywany u szczupłych starszych pań. U tych, które pewnie całe życie nosiły rozmiar 36, więc były zdania, że są chude i piękne, i nie muszą uprawiać sportu.
                          Ja kiedyś powiedziałam do męża, że w kwestii komentarzy mojego wyglądu ma zachować kulturę (on jest trochę młodszy), ale jedno ma mi powiedzieć jak najwcześniej i to prosto w twarz, znaczy to, że tyłek mi się zaczyna rozpłaszczać, bo człowiek to z przodu w lustrze nie zawsze widzi. Dla mnie to jednoznaczna i najgorsza oznaka starości.
                          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:55
                            Myślę, że mówimy o tym samym.

                            Tylko ja się starszych pań nie czepiam, tylko tych w moim wieku. :p
                            Nie ma dla mnie bardziej odrzucającego estetycznie widoku, niż młoda, szczupła kobieta z małą, wiszącą rzopą. Jeśli ma do tego zrobione pazy, makijaż i koafiurę, a jednocześnie dramatycznie zaniedbała jedną z podstawowych spraw, jakim jest dbanie o swoje zdrowie, mam po prostu odrzut.
                            • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:48
                              piataziuta napisała:

                              > Myślę, że mówimy o tym samym.
                              >
                              > Tylko ja się starszych pań nie czepiam, tylko tych w moim wieku. :p


                              Ja się, pardon my french, z kozami w twoim wieku nie porównuję. One zresztą mają jeszcze faktycznie sporo czasu, by się ogarnąć. Pamiętam taką niemiecką komedię o kobiecie w przedziale wiekowym 35-40, które pewnego dnia staje przed lustrem, odrywa nietoperze na ramionach i z grozą w głosie wykrzykuje "A to skąd się wzięło???".
                              I wierzę, że tak czasem bywa, najpierw długo laska i nagle bum, patrzysz w lustro i się nie poznajesz.
                              Ale w moim wieku to miałaś już więcej czasu na takie odkrycia i dobrze robi, jak spojrzy się na baby starsze, bo to pozbawia całkowicie złudzenia, że nie będzie tak źle. Będzie i tylko samemu można zadecydować, czy tylko trochę źle, czy kompletna katastrofa.
                          • asia.sthm Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:43
                            > Dla mnie to jednoznaczna i najgorsza oznaka starości.

                            Płaski tyłek? Sarkazm czy co?
                            Dbaj o dupkę 🤣
                            • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:53
                              asia.sthm napisała:


                              > Płaski tyłek? Sarkazm czy co?
                              > Dbaj o dupkę 🤣

                              Nie martw się. Zadbam.
                              I żaden sarkazm. Płaski tyłek jest oznaką gnuśności i fizycznego lenistwa, a brak ruchu mocno podwyższa ryzyko demencji i chorób związanych z otępieniem. Więc jak do głowy pijesz, to jej stan jest mocno powiązany z wyglądem doopy.
                              • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 13:13
                                Dokładnie, Udowodniono wpływ ćwiczeń siłowych największych mięśni (czyli właśnie ud i pośladków) na sprawność mózgu. Sflaczenie tych mięśni jest o tyle wymowne, że biorą one udział w najbardzjej naturalnej czynności ludzkiej, jaką jest chodzenie, i naprawdę niewiele potrzeba, by utrzymać je w dobrym stanie. Nie każdy ma pod nosem góry i czas na długie wędrówki, ale większość ma schody i omija je szerokim łukiem, a kilka przebieżek w górkę i w dół zrobiłoby dobrą robotę i dla wyglądu i dla sprawności intelektualnej.
                                • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 13:15
                                  Znaczy nie udowodniono, chyba, nie wiadomo jaki jest mechanizm działania. Zaobserwowano, w porównaniu z okresem siedzącego trybu życia.
                                  • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:15
                                    witamina_d_3 napisał(a):

                                    > Znaczy nie udowodniono, chyba, nie wiadomo jaki jest mechanizm działania. Zaobs
                                    > erwowano, w porównaniu z okresem siedzącego trybu życia.


                                    udowodniono, (wklejałam już kilka razy artykuł na ten temat,ale i tak czułam się/czuję jak szurka głosząc wszem i wobec jak zajebiste jest chodzenie/schody wink, tak samo jak szurka czuję się gdy podważa się np.kwestie związane z polami Lalonda i wpływu stylu życia na zdrowie.
                                    te badania prowadzane są od dawna i już dawno udowodniono wpływ aktywności fizycznej/ruchowej i wysiłku (nie tylko brytyjscy badacze badania nad bliźniaczkami przez dekade, 1999-2009,ale i badania Liu-Ambrose i wsp. (2010),a badań longitudinalnych w GB, ale też polskich naukowców -tu wklejam tytuł do takiego przekrojowego art.naukowego z 2019r, plik na termedia)

                                    Wpływ aktywności fizycznej na funkcjonowanie układu nerwowego i procesy poznawcze–przegląd badań,Karolina Dyrla-Mularczyk, Wioletta Giemza-Urbanowicz
                                    Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
                                    Neuropsychiatria i Neuropsychologia 2019; 14, 3–4: 84–91


                                    ciekawy jest art nt wpływu aktywności fiz na hipokamp, funkcje poznawcze w leczeniu schizofreni
                                    Karolina Dyrla-Mularczyk, Wioletta Giemza-Urbanowicz
                                    Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
                                    Neuropsychiatria i Neuropsychologia 2019; 14, 3–4: 84–91
                                    • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 20:53
                                      O dzieki. A o cardio i jego wplywie na mozg to Anders Hansen chyba ze dwie ksiazki napisal.
          • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:59
            Ale nogi 😲
            Spódniczka też spoko :p
            • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:06
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Ale nogi 😲
              > Spódniczka też spoko :p

              jest absolutnie przezajebista -bo dobrze robi na figurę ale jest też wygodna ( jechałam rowerem i biegałam)- jak tylko ją nałożyłam żałowałam że nie wziełam dwóch- niestety problemem jest jaki kolor ( eh bo jest ich full)
              • gru.u Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 07:42
                Co to za firma? Widziałam kiedyś ale zapomniałam nazwę marki a pamiętam że i koszulki mieli fajne
                • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 09:08
                  w pl lelosi ma takie ( dośc drogie)
                  moja jest z temu ( tania) wink
          • memphis90 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 10:01
            Co to? Co to? Co to?
            Ja też taka chcę!
            Jak będę mieć taką, to wrócę do kijków!
            • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 10:20
              memphis90 napisała:

              > Co to? Co to? Co to?
              > Ja też taka chcę!
              > Jak będę mieć taką, to wrócę do kijków!
              >
              wersja budżetowa z Temu, wersja dla zamożnych z Lelosi wink
      • eliszka25 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:30
        Też mam to serum i potwierdzam, że spoko.
    • homohominilupus Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:20
      Zaraz sie pakujemy na wakacje 😎

      Na obiad jajka ze szparagami.

      Kupilam fajna kiecke na letnie wieczory.

      To chyba tyle.
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:55
        po-każ kieckę! po-każ kieckę!
    • leyla76 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:20
      Nic nie slychac. Jest tak gorąco, że nie mam siły ani ręka, ani nogą ruszyć.
      Jeść też się nie chce, zero planów na obiad.
      • inaccessible_rail Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:38
        Ja pierniczę 46 stopni!? 😰
    • kocynder Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:34
      Co słychać? Kłótnię koleżanek o to czy do rosołu dodawać posiekaną natkę pietruszki czy nie. Ja milczę.
      Co na obiad? Zrazy się skończyły, niestety, więc "na odczepnego" dziś naleśniki.
      Co was zaskoczyło kulinarnie. Nowy kolega z pracy pije kawę z mlekiem i miodem. Niby sama piję z cukrem, ale jakoś mi ten miód z kawą "zgrzyta".
      Co nowego w szafie? Nic. Musze pierw "znosić" to co mam, bo mi się szafa nie zamyka a i tak kwękam, że nie mam co na siebie założyć.
      Co polecacie z Rossmana? Ja kupuję odżywki OnlyBio. Polecone na ematce i moje włosy je lubią.

      Robienie nic jest fajne! Dokładnie to robiłam przez kilka dni nadprogramowego urlopu i bardzo żałuję, że już nie mogę... smile
      • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:52
        kocynder napisała:


        > .
        > Co was zaskoczyło kulinarnie. Nowy kolega z pracy pije kawę z mlekiem i miodem.
        > Niby sama piję z cukrem, ale jakoś mi ten miód z kawą "zgrzyta".

        no i zaczęło mi się wyświetlać
        • kocynder Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:56
          Kup i spróbuj! Moim zdaniem "brrr...". wink Miód do herbaty - ok. Kawa słodka - ok. Ale kawa, mleko i miód w jednej filiżance - NIE. W każdym razie jak dla mnie, są tacy, co lubią.
          • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:11
            nie ma takiej opcji
            kawa musi być gorzka ,jedyna słodycz to z mleka/śmietanki - a słodkie to się do niej zjada... tongue_out
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:59
        >Co słychać? Kłótnię koleżanek o to czy do rosołu dodawać posiekaną natkę pietruszki czy nie. Ja milczę.

        Koleżanki mają po trzy latka, a Ty osiem? tongue_out

        >Co was zaskoczyło kulinarnie. Nowy kolega z pracy pije kawę z mlekiem i miodem. Niby sama piję z cukrem, ale >jakoś mi ten miód z kawą "zgrzyta".

        Miód ma wyrazisty smak (zwłaszcza dobry miód), ale jak pijałam kawę na słodko, to wolałam miód od cukru. Teraz herbatę z cytryną słodzę najchętniej miodem. Podobnie Mieciu.
        • kocynder Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:44
          Biorąc pod uwagę, że w jednym z sąsiednich wątków ematki się naparzają o kopytka/leniwe to tego... wink Ja lubię z pietruszką.
    • mama-ola Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:39
      > Co słychać?
      Dobrze! A nawet lepiej!!! Wielka chryja w robocie się zakończyła na moją korzyść.

      > Co na obiad?
      Potrawka z kurczaka, curry, papryka, cebula, czosnek, marchewka + ryż (chyba ryż, nie wiem, nie jem, reszta rodziny zje). Mnie dziś wystarczą lody. Gorąc jest.

      > Co was zaskoczyło kulinarnie?
      Wołowina w restauracji kilka dni temu. Ależ to było dobre. Nie umiem takiej zrobić.
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:59
        mama-ola napisała:

        > > Co słychać?
        > Dobrze! A nawet lepiej!!! Wielka chryja w robocie się zakończyła na moją korzyś
        > ć.

        Gratulacje!


        > Wołowina w restauracji kilka dni temu. Ależ to było dobre. Nie umiem takiej zro
        > bić.

        A opowiesz chociaż?
        • mama-ola Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:57
          Jasne smile Nazywało się to wołowe tataki (na zdjęciu). Znalazłam teraz nawet przepis, ale musiałabym kupić zbyt wiele produktów, których nie znam.
          Jadłam też wtedy frytki z batatów, to już się wydaje prostsze do powtórzenia smile
          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:09
            A, dzięki!
            Znam i lubię. smile
            • mama-ola Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:50
              A zrobić umiesz? W jakiś uproszczony sposób?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka