Dodaj do ulubionych

Wątek na czw-ątek

31.07.25, 11:25
Co tu tak cicho?
Powyjeżdżałyście wszystkie na wakacje, czy co?

Co tam?

Mam do wycięcia znamię - niestety na cycku.
Czy ktoś zna chirurga/chirurga plastyka w Wawie, który mi to ładnie zrobi, tak żeby się cycek od blizny nie zdeformował?
Bo jak Mieciowi wycięli kawałek skóry na plecach, to rzeźnicka dziura została.


Na obiad polędwiczki wieprzowe z pieczarkami, w śmietanowym sosie z gniotami.


Na zdjęciu, wczorajszy placek proteinowy, dla Primuli. Chciałam się jej pochwalić jak mi patelnia nie przywiera, ale za dużo dałam twarożku w stosunku do jajek i się trochę rozwalił. :p
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:26
      Zdjęcia zapomniałam
      • black.emma Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:56
        Smacznie wyglada.
        • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:27
          Było ok, ale można by to zrobić lepiej.
    • szarmszejk123 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:32
      "Co tam?"

      Do przodu.
      Mąż dziś trzeci dzień w domu.

      Paczajcie jakie cudniki przychodzą się do nas stolować... Nie wiem jak to jest, że te wszystkie koty zawsze przychodzą do mojej córki.. tricolorka wczoraj nawet weszła do mieszkania, bo na kanapie siedziała młoda sama .. mnie się boją 🤷 ale bresaola i surowa wolowina im smakowała 😉
      • raczek47 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:34
        Chudzinek ten drugi.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:42
          Moja córka odkarmi 😉
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:43
        >Mąż dziś trzeci dzień w domu.

        To krótko, czy długo? big_grin Bo wydaje mi się, że widzę tu kropkę nienawiści. wink

        Obszczymurki.
        Mieciu takie przyciąga. A potem ja mu wyskakuję zza pleców, żeby je przepłoszyć, ale najczęściej wcale się mnie nie boją.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:03
          Bo ja wiem, ani długo ani krótko:p
          To raczej kropka zmęczenia. Załatwiłam w ostatnich dniach rzeczy, które mówili, że są niemożliwe do załatwienia z dnia na dzień ( za godzinę przyjedzie facet z urządzeniem zwanym Kinetec), jest strasznie gorąco, co mi nie pomaga, a wszystkie kg które zdołałam przytyć poszły się walić.
          Jak to jest, że tak mi ciężko przytyć a chudnę w trzy sekundy? Walić to, kuwa uncertain
          • szarmszejk123 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:06
            A żeby było milej, to dostałam dziś okres. Kropka nad I:p
            • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:09
              Nie marudz. Wolałabyś łatwo tyć i być w ciąży?!
              • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:33
                Good point! big_grin
              • szarmszejk123 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:08
                Dzięki Primula, od razu patrzę na to wszystko inaczej wink
                • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 08:23
                  No! Niemazaco! wink
      • taje Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:50
        Cudne maluchy, to jakaś mega młodzież.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 22:27
          Ten biały to maleństwo, ma ze dwa miesiace może.
          Tricolor może ze 7-8 miechów na oko, na pewno nie ma roku. Jest jeszcze szarak wielkości tricolorki ale ten w ogóle się nie zbliża, rzucałam w niego mięsem na odległość 😅
      • eglantine Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 12:08
        szarmszejk123 napisał(a):

        > Do przodu.
        > Mąż dziś trzeci dzień w domu.
        >

        Dasz radę, bo jakie masz wyjście? Mój się na nartach połamał jakieś dziesięć lat temu, prawa ręka, lewa noga. Jak mi go na takich noszach wwieźli po operacji do domu, to się prawie popłakałam, tak żałośnie wyglądał. Teściowa mi przyjechała pomagać, bo dzieciaki miałam wtedy przedszkolne i znikąd żadnej pomocy. Okres po wyparłam.

        I co? I dalej na nartach jeździ. 🤪

    • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:35
      Jestem 😀 właśnie skończyłam bardzo miłą rozmowę telefoniczną z pewną ematką i czekam na telefon zawodowy.
      Pracy dużo, wakacji nie ma. Ale dwie nowe rzeczy zawodowe mi wpadły, co bardzo mnie cieszy.
      Przerobiłam czerwone porzeczki w poniedziałek.
      A w dodatku wczoraj kupilam sobie na wyprzedaży wazon dokladnie taki jaki chciałam w miejsce wazonu, ktory rozbiłam w zeszłym tygodniu.
      No i w kinie byłam wczoraj. Jak do tej pory tydzień uznaję za udany
      Jutro będzie gorzej. Niebieski pokój przede mną.
      Na zdjęciu wazon i porzeczki w słoikach
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:45
        >właśnie skończyłam bardzo miłą rozmowę >telefoniczną z pewną ematką

        Czyli nie chciała wprosić się na ciasto i skorzystać z darmowej porady prawnej? ;p

        Korzenna czerwona porzeczka - ciekawe, ciekawe...
        • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:47
          Raczej zaprosiła do siebie smile. A porady prawnej brak smile
          • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:49
            Na mazury czy do nowego krakowskiego mieszkania? :p
            Wścibska jestem, wiem.
            • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:51
              piataziuta napisała:

              > Na mazury czy do nowego krakowskiego mieszkania? :p

              Ani tu, ani tu. Powiedzmy, że "zagramanicę"

              > Wścibska jestem, wiem.

              wink Nie szkodzi, ale za którą granicę nie napiszę smile
              • black.emma Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 10:29
                daniela34 napisała:

                > wink Nie szkodzi, ale za którą granicę nie napiszę smile
                Za polską! Zdekodowalam cię 😝
                • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 10:34
                  🤣
          • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:49
            Aaa, "w temacie" porzeczki - zostałam znienacka obdarowana 5 kg, a ja niespecjalnie szaleję za czerwoną porzeczką (za czarną dałabym się pokroić). Połowa poszła do tradycyjnego dżemu (kwaskowaty, dobry będzie do kruchych ciast i ciastek, bonusem jest piękny kolor), ale w życiu nie zużyłabym tylu dżemów porzeczkowych. Ta korzenna (z goździkami, cynamonem, pieprzem i odrobiną octu) jest dobra, spróbowałam już resztek z garnka. Będzie dobrym zamiennikiem żurawiny.
            • mayoliijka Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:03
              O, a masz na to jakiś przepis? Jeśli tak to poproszę, bo brzmi apetycznie!
              • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:14
                Na 1 kg porzeczki ok.300 g cukru (moze byc brązowy), ćwierć szklanki octu jabłkowego, łyżeczka cynamonu, łyżeczka goździków, szczypta soli, pieprz (powinien byc tak naprawdę czerwony rozgnieciony i to nawet 2 łyżki bo on jest łagodniejszy, ja nie mialam czerwonego pod ręką, dałam zwykly czarny- do smaku). Mozna dac naturalnej pektyny (wg proporcji na opakowaniu), albo po prostu smażyć jak każdy normalny dżem, nawet trochę krócej bo to nie musi byc aż tak gęste. Ja daję gorące do wyparzonych sloików i nie pasteryzuje tylko odstawiam do góry dnem
                • mayoliijka Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:21
                  Dziękuję! Zrobię na pewno.
      • alpepe Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:32
        Mam takie jajo jak ten wazon. Jak będziesz w Berlinie możesz sobie u mnie odebrać, Jak ludzie wywalają szkła i porcelanę po zmarłych, to jakoś tak mi żal. Obecnie mam też matrioszki z Gorbaczowem, Breżniewem, Chruszczowem, Stalinem i Leninem, bo żal wywalić, choć obciach, że z dyktatorami i przestępcami.
        • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:43
          😀 jak bede w Berlinie to chętnie odbiorę
          Też bym zbierała jak ludzie wyrzucają
      • abasia0 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:16
        Piękności te twoje dżemy i wazonik też. Porzeczkowe już zrobiłam, bo lubimy a jeśli na wsi chłopu się uda nazbierać jeżyn to i jeżynowy dżem zrobię. Polecam ciasto z jeżynami, bez jajek ale mocno kakaowe / od " Rączka gotuje" /.
        Mój dochodzący kot na wsi, bez pcheł i odkarmiony 🙂
        • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:44
          Oooo, poszukam sobie tego jeżynowego. Czasem zbieram jeżyny w lesie
      • eglantine Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 12:13
        daniela34 napisała

        > No i w kinie byłam wczoraj. Jak do tej pory tydzień uznaję za udany

        Zdradź na czym. I czy warto. Dawno w kinie nie byłam, mam wrażenie że sezon ogórkowy w pełni.
        • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 12:24
          Na Vinci 2. I jestem tu kompletnie nieobiektywna, bo pierwszą część kocham wielką miłością i znam na pamięć. Bałam się isc na dwójkę, bo recenzje słabe. Ale nie jest tak źle. A krakoskie detale nadal sa urocze.
          Chociaz oczywiście scenariusz wymaga "suspension of disbelief."
          • eglantine Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 12:35
            Okej, to raczej sobie odpuszczę, bo pierwsza część jakoś mnue specjalnie nie zachwyciła. Pewnie obejrzę kiedyś w streamingu.
    • kropkaa Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:42
      Koleżanka na naprawdę piękne cięcie po operacji onkologicznej, ale nie wiem, czy w NIO robią też usunięcia znamion.
      dr Nagadowska, przyjmuje też w innych miejscach niż Instytut
      nio.gov.pl/pacjent/kliniki-zaklady-pracownie-i-poradnie/kliniki/klinika-nowotworow-piersi-i-chirurgii-rekonstrukcyjnej/
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:48
        Całego cycka nie będę usuwać, tylko kawałeczek skóry. :p
        • kropkaa Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:51
          No koleżanka też usuwała kawałek. Pytasz o dobrego operatora, to ta babka z pewnością jest.

          • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:54
            Ok, dzięki, pogugluję!
        • bazia_morska Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:52
          Dr Daria Charytonowicz.
          • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:54
            Dzięki!
            • bazia_morska Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:57
              Nie korzystałam osobiście, ale pani dr robi duzo operacji rekonstrukcyjnych.
    • gru.u Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:44
      Nadal oksytocynowa kąpiel, wata cukrowa, brokat i tęcza 🌈 Na obiad rosół.
      Ze względu na pogodę lato w mieście, szukam pomysłów na wyjazd sierpniowy jeszcze.
      Fintessowy upadek, bo nie wyrabiam się z treningami ostatnio, tak naprawdę dopiero od września wjedzie normalny harmonogram. Za to za mną solidna wyprawa rowerowa więc kondycja niezła.
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:59
        Skoro kondycja dobra, to żaden to "fitnessowy upadek".
        Ja sobie nie wypominam braku treningów siłowych, jak pływam na kajcie.
    • heca007 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:54
      Tak, powyjeżdżałam wink
      Niestety nie znam żadnego chirurga plastyka ale trzymam kciuki za udane gojenie wink
      Na obiad nie wiem, pewnie pizza gdzieś po drodze. Za godzinę wychodzimy do krateru Grabrok na Islandii. Wczoraj była piesza wycieczka żeby aktywny wulkan obejrzeć. Myślałam, że będę dziś miała zakwasy a tu nic...
      Za to widziałam wczoraj kobietę na trasie (jakieś 3 km piechotą po kamieniach, mchu i błocie). Kobieta z dwójką dzieci. Jakieś 5 lat i góra trzy. Szła z matką. No i doganiam je, ubrane były dobrze, dzieci też. Ale ta młodsza kobieta dziwnie przy sobie rękę trzymała. Patrzę a ona idzie z reką w gipsie! Palce usztywnione, ręka na temblaku. I z dwójką małych dzieci wspina się na góry zastygłej lawy, trzymając jedno zdrową ręką. Jak dla mnie to przesada i nieodpowiedzialność. Tym bardziej, że do punktu widokowego można było podjechać za kasę autem.
      • heca007 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:57
        Tak to m/w wyglądało. Na zdjęciach nawet łatwiej niż w rzeczywistości.
      • grazyny Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:30
        heca007 napisała:

        . Patrzę a ona idzie z reką w gipsie! Palce usztywn
        > ione, ręka na temblaku. I z dwójką małych dzieci wspina się na góry zastygłej ławy

        Sprawdzić czy to nie bywalec i czy przypadkiem nie jesteście na Orlej Perci.
      • eglantine Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 12:21
        O, tam nie dotarliśmy. A przejeżdżaliśmy tu obok, przez Bifrost. 😂 Byliśmy za to w kraterze Kerið. I Thrihnukagigur. Btw, cudowne są te nazwy. 🤪 Ale chyba mieliśmy też mniej czasu !niż wy, bo tylko 12 dni. Robicie objazd, czy na razie wypady z Reykjaviku?
    • eliszka25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:54
      Wyjechałam na wakacje 🤷‍♀️😁

      Na początku tygodnia była brzydka pogoda, więc były zakupy, kino i kiszenie ogórków. Od wczoraj ciepło i słońce, więc na tapecie woda, lody i takie tam.
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:04
        Kto napompował cztery supy? suspicious
        • eliszka25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:23
          Dwa większe samochód, pompką elektryczną, a dwa mniejsze mąż z chłopakami. Jeździmy z supami od lat i mamy odpowiedni sprzęt również do pompowania.
          • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:42
            Pytam, bo u mnie osobą do pompowania supów jestem ja. :p
            Jeździmy z supami i latawcami od lat, i jakoś do tej pory bez kompresora.
            • eliszka25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:45
              My jesteśmy leniwi, więc bardzo szybko mąż kupił pompkę samochodową. Na początku chłopcy byli jeszcze mali i wiele nie napompowali, więc bardzo się to przydało. Teraz daliby spokojnie radę ręcznie, ale dzięki temu, że pomaga samochód, pompowanie idzie dużo szybciej.
      • mayaalex Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:23
        Ojej, ale super te ogorki! straszna mam ochote na malosolne, moze jutro skocze do polskiego sklepu gdzies w okolicy smile
        • eliszka25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:38
          Też miałam ochotę na małosolne i sobie kupiłam w ubiegłym tygodniu, ale nie były dobre. Jak dla mnie były po prostu słone i w ogóle jeszcze nie zaczęły kisnąć. Zrobiłam więc sobie sama u mamusi i zabiorę do domu.
    • edka12 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 11:59
      Średnio. Rozpoczęłam terapię psychiatryczno - psychologiczną, i jest nieźle, nawet całkiem dobrze ale...ciało zachowuje się nie najlepiej. Mam mrowienia w nogach, bóle w barkach itp pomimo tego, że się ruszam. Wczoraj byłam na bieżni, 15 minut biegu , myślałam że mnie to rozluźni a jest gorzej. Przeglądam właśnie oferty fizjoterapeutów i osteopatów i chyba się zdecyduję na ich usługi.
      Na obiad pseudo carbonara oraz jabłecznik.
    • mariola233 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:03
      Cześć piękna, ja dzisiaj robię dla syna i męża schabowe i mizeria,a sobie zrobię makaon i do tego burak ugotowany i zblendowany z ricotta,właśnie przestał padać deszcz,a to niedzielny obiad na zdjęciu, pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego, spokojnego i pięknego dnia ⚘️🌺🌷🌹🌻
      • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:35
        Burak zblendowany z ricottą, bójsięboga! Teściowa się w grobie przewraca bezradnie!
      • ga-ti Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:44
        To te placki z gulażem? Apetyczne!
        • aankaa Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:44
          gulaSZem big_grin
          jak dla mnie za mało mięsa a za dużo sosu. No i ta surówka walnięta na placek sad
          • ga-ti Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:48
            Co racja to racja, telefon gulaszu nie chciał zaakceptować 😉
    • philippa_p Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:06
      Siedze na balkonie tymczasowego pokoju i probije sie nie zadrapav na smierc. Swedzi mnie wszystko niemal. Poszlabym na plaze, ale okazalo sie, ze pokoj tymczasowy bedzie tymczasowy podwojnie, bo za pol godz maja mnie przeniesc do tymczasowego docelowego wink tzn za pol godziny mialo byc pol godziny temu wiec kwitne na balkonie, choc w milych okolicznoscuach przyrody czyli z widokiem na morze/plaze.

      Na obiad bedzie co Keller przyniesie, wiec pewnie smaczne bo sama wybiore
    • mayaalex Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:23
      wrocilismy z Cardiff wczoraj wieczorem, teraz Londyn przed nami - ale na razie wszyscy sa leniwi i nie wiadomo. co bedziemy robic. Ja przynajmniej dzis bojkotuje planowanie, niech sie reszta wykazuje, poczytam ksiazke i popije kawusie na balkonie jak nic nie wymysla. Jutro pojdziemy do British Museum na wystawe Hiroshige (grafiki japonskie, moj konik).
      Jakiegos dola zlapalam albo kryzys wieku sredniego. Albo PMS. Albo wszystko razem.
    • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:33
      W Warszawie nie znam, ale tu w interiorze jest taki magik, usunął mi trzy znamiona z twarzy, śladu nie ma.

      Obiad dziś Mariolkowy- ziemniaki, mielone, surówka z pekińskiej i innych tam. Na życzenie, heh, taka ze mnie dobra niewiastawink

      No nie zachęcasz do plackabig_grin ale kiedyś spróbuję!
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:38
        Na jeden twarożek grani Piątnica powinno pójść koło 6 jajek i ze dwie łyżki mąki - wychodzą z tego trzy placki (dwa dla Miecia, jeden dla mnie), są elastyczne, smaczne, sycące i łatwo odklejają się od patelni.

        Tym razem Mieciu jadł poza domem, więc chciałam zrobić jeden tylko dla siebie - z rozpędu wrzuciłam cały twarożek do dwóch małych jajek.
        Patelnia to całkiem dzielnie zniosła, ale nie polecam tej proporcji. :p
        • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:17
          Dobra zapiszę sobie. Miksujesz to, czy tylko bełtasz widelcem?
          A, i ja wolę ten placek na słodko, na pewno.
          • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:39
            Do dużego placka miksuję - żeby się nie rozwalał przy zawijaniu
            Ale jak robiłam małe placuszki na słodko, to tylko bełtałam widelcem - wtedy też niespecjalnie pilnowałam proporcji, bo i tak za każdym razem wychodziły (ale chyba było jednak mniej jajek, żeby nie smakowały jak jajko z cukrem).
            Raz tylko, jak rozgniotłam w masie banana, to trochę się bardziej kleiły przy smażeniu.

    • homohominilupus Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:45
      Nie polecę lekarza ale kciuki trzymam.

      Na obiad quiche i ciastko z boulangerie.
      Tak, nadal na wyjeździe 😎 Francja piękna ale Francuzi niesympatyczni. Do tej pory mialam dobre doświadczenia z tym narodem.
      • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:07
        homohominilupus napisała:


        > Tak, nadal na wyjeździe 😎 Francja piękna ale Francuzi niesympatyczni. Do tej p
        > ory mialam dobre doświadczenia z tym narodem.
        >
        ja też mam raczej dobre. Raz tylko było dziwnie jak pani sprzedawczyni w przydrożnym MCD udawała, że nie rozumie "coffee please".
        • black.emma Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:08
          Ja się z tym spotkałam we Florencji.
    • pepsi.only Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 12:56
      O, to mi przypomniałaś- muszę zrobić przegląd, u dermatologa skóry, i u gina podwozie wink

      Jestem od rana zła i w bojowym nastroju.
      Zaraz jadę do ekipy, i nie, nie zrobię afery, tylko tam będę, i wyegzekwuję każdą minutę, za jaką płacę takiemu jednemu penerowi. (nie wiem jak to się stało, że zmobingował mi całą ekipę, wrrr)

      Na obiad marynuję kurczaka na nutę indyjską (tikka masala, czy garam masala- jakoś tak)
      do tego ryż, i sałatka a la grecka.
      • pepsi.only Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:08
        Japierdzielę. Pełen sukces!
        Po drodze bylo nerwowo, niedowierzajace pytania, 3 razy zmokliśmy i 3 razy zdążyliśmy wyschnąć, ale zakończyliśmy co zaplanowane, i to przed czasem, i...z uśmiechami na koniec.
        I jeszcze usłyszałam: szefowa to złota kobieta. ( to od starego pracownika 😊).
        Bo ja w was wierze, wy w siebie nie wierzycie, a ja w was tak. 😊

        A teraz zasłużony obiadek.
        • pepsi.only Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:20
          A to moje poranne poczynania- ogóry nastawione do kiszenia, sałatka zimowa, przecier pomidorowy i pomidorki konfitowane
          🥰🥰🥰
          Dziś odpuszczam już stanie w kuchni. Jutro- cukinia, bo mam wysyp... i pewnie w sobotę ( lub w niedzielę najdalej) ciąg dalszy robienia przetworów 😊
    • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:02
      U mojego męża na plecach też rzeźnicka dziura została, ale mi na twarzy usunięto ciemne znamię laserem. Tylko, że ja to zrobiłam profilaktycznie, znamię nie było jeszcze podejrzane. Nie mam po tym żadnego śladu i goiło się też błyskawicznie.
      Zapytaj więc o możliwości, bo może wcale nie trzeba wycinać kawałka skóry.

      Na obiad znowu sałatka z tuńczyka. Muszę pozbyć się dwóch dojrzałych awokado. Jak będzie po południu padać, to zrobię drożdżowy placek ze śliwkami.
      Ale przedtem idę do drogerii zrobić zakupy przedurlopowe, typu żel do mycia, płyn do prania, tapsy do zmywarki, papier toaletowy i wszystko to co się bierze do domku letniskowego, choć do wyjazdu mam jeszcze 3 tygodnie.

      Zastanawiam się jeszcze, czy kupić plastikowe buty do pływania. Mam neopreny, ale co chwila jakiś artykuł straszy mnie "Piotrusiem"czyli taką kolczastą rybką żyjącą w piasku przybrzeżnym Morza Północnego i zachodniej części Bałtyku. Podobno jak się na niego wejdzie, to noga puchnie jak arbuz, bo w tym kolcu ma truciznę i urlop jest spyeprzony. Od pyerdyliona lat tam jeżdżę i nigdy Piotrusia nie spotkałam, ale kto wie?
      Da się w takich plastikach z decathlonu pływać? Niby lato ma wrócić w drugiej połowie sierpnia i już się cieszę na zimną wodę.
      • mikams75 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:28
        Jakie są te plastiki z Decathlonu? W każdych da się pływać ale takie plastiki z dziurkami odradzam, bo piasek wpada i nie wypada.
        • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:29
          Dzięki za info o dziurach. Muszą pójść zobaczyć, co tam mają stacjonarnie i przymierzyć, bo to są uniwersalne dla facetów wu kobieta, a ja mam wąską stopę i obawiam się, że to spadnie mi w wodzie ze stopy.
          • mikams75 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:10
            Mam z Decathlonu coś, co przypomina bardziej buty niż takie typowe do wody ale nie wiem czy jeszcze je mają. I może by ci nie pasowały, bo są szerokie. Popatrz na neoprenowe z podeszwą. Z siateczka na górze też są spoko o ile piasek na plaży nie jest bardzo drobny. Na kamieniste się sprawdzają. I sporo butów do wody jest na rzepy. Nawet z bardzo szczupłej dziecięcej stopy nie spadały.
            • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:23
              Plaża gdzie mam zamiar wchodzić do wody jest piaszczysta, praktycznie bez kamieni, ale płaska, więc trzeba przejść kawałek zanim zrobi się głębiej i można pływać. Normalnie wchodziłam tam nawet boso, ale nastraszyli mnie tymi kolczastymi rybami.
              Decathlon mam w mieście, ale u nas teraz sezon wakacyjny, więc nie wiem, co tam jeszcze będą mieli.
            • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:34
              Jak coś jest jak buty - ze sztywną podeszwą, która różni się od materiału wierzchniego - to nie nadaje się do pływania.
              Najlepsze są neopreny ze wzmocnieniem na podeszwie (coś w stylu lanej gumy) - chronią stopę przed ostrymi rzeczami, a jednocześnie można w nich pracować stopą.
              Tylko są oczywiście sporo droższe od butów do wody z dekatlonu - nie wiem czy się to opłaca do rekreacyjnego pływania.
              • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:39
                piataziuta napisała:

                > Jak coś jest jak buty - ze sztywną podeszwą, która różni się od materiału wierz
                > chniego - to nie nadaje się do pływania.

                Tak właśnie myślałam. Może kiedyś przy okazji sobie kupię coś z taką elastyczną gumową podeszwą, na razie pyeprze te kolczaste ryby, bo może być, że jak przez 3 tygodnie będzie lało przy 16 stopniach, to nie będzie mi się chciało wchodzić do wody o tem. 15 stopni (aktualny stan).


              • mikams75 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:41
                Te moje mają dość miękka podeszwę, nie jak neoprenu ale da się pływać, włazić na supa itp. i da się w nich iść po ulicy i jechać pociągiem.
                Tego rodzaju neopreny są też w Decathlonu w.
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:17
        Masz buty neoprenowe czy skarpety? I jakiej grubości?
        Bo podeszwy w butach neoprenowych taka rybka nie przebije. Skarpety piątki, też raczej nie. Chyba że dwójkę...
        • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:43
          Mam coś takiego. Chyba cienkie, bo to takie tanie chińskie, kupione na ebayu. Wkłada się jak krótką sneakersową skarpetę. Trochę się już przetarły na palcach, ale to wina dna basenu, bo robiłam w nich aquarobic. Do piachu w morzu były idealne.
          • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:30
            Neopreny nie są jakoś koszmarnie drogie
            Co do przebicia-syn miał powbijane kolce jeżowca w..pletwy 🤷‍♀️
            • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:30
              Wapaha!
              Jak biegasz to jak oddychasz?
              Tylko przez nos?
              Wdech przez nos, wydech usta?
              Czy z otwartymi ustami?
              • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:33
                piataziuta napisała:

                > Wapaha!
                > Jak biegasz to jak oddychasz?
                > Tylko przez nos?
                > Wdech przez nos, wydech usta?
                > Czy z otwartymi ustami?

                to zależy- w ramach treningu robię czasami tylko "nos" ( na garmin mam tak nawet opisane Bieganie nos)
                jeśli biegam w tempie i szybko (< 4:50-5:30) to tylko ustami
                • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:53
                  ziutka- a czemu pytasz ? chcesz spróbować czegoś nowego ?
                  • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:40
                    Właśnie spróbowałam z ciekawości, bo gdzieś mi się obiło o uszy, że powinien być sam nos, bo inaczej się człowiek hiperwentyluje - prawda to?
                    Za pierwszym razem było dziwnie, nienaturalnie - bo zawsze wszystko robiłam z gębą otwartą. Za drugim, bez większego problemu - częściej się tylko wysmarkać muszę, bo z nosa leci mi 365 dni w roku. Zastanawiam się, czy są z tego jakieś profity, czy to szurowo-instagramowe trendy.


                    Oczywiście wciąż nie potrafię biegać szybko - nic się pod tym względem nie zmieniło i nie będę się szarpać, póki co.
                    • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:49
                      piataziuta napisała:

                      > Właśnie spróbowałam z ciekawości, bo gdzieś mi się obiło o uszy, że powinien by
                      > ć sam nos, bo inaczej się człowiek hiperwentyluje - prawda to?

                      wiesz co, nie wiem czy może dojść do hiperwentylacji, raczej przeciwnie-do niedotlenienia, bo taki sposób oddychania wymusza płytki i krótszy oddech, a przy szybkim biegu to już w ogóle.


                      > Za pierwszym razem było dziwnie, nienaturalnie - bo zawsze wszystko robiłam z g
                      > ębą otwartą. Za drugim, bez większego problemu - częściej się tylko wysmarkać m
                      > uszę, bo z nosa leci mi 365 dni w roku. Zastanawiam się, czy są z tego jakieś p
                      > rofity, czy to szurowo-instagramowe trendy.
                      >
                      tak, gile to niestety częsta przypadłość wink
                      ja zauważyłam empirycznie, że obniżam w ten sposób tętno o ok.2-3 ale też łatwiej mi złapać rytm i krok, coś w rodzaju transu/medytacji
                      We wrzesniu idę na kurs trenera oddechu to zgłębię równeż ten temat "u źródła" i dam znać
                      >
                      > Oczywiście wciąż nie potrafię biegać szybko - nic się pod tym względem nie zmie
                      > niło i nie będę się szarpać, póki co.

                      oczywiście, że nie
                      po co ci szybkie bieganie ? suspicious
                      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:00
                        >ja zauważyłam empirycznie, że obniżam w ten sposób tętno o ok.2-3

                        no właśnie też mi się tak wydaje!
                        ale to może też być stary garmin - czujnik tętna mu się psuje 🤣

                        >oczywiście, że nie
                        >po co ci szybkie bieganie ? suspicious

                        Nie prowokuj mnie!
                        To jest moja nasłabsza strona w sportach. A jak się poprawi najsłabszą stronę, to jest największy progres.
                        ALE NIE MAM NA TO CZASU I OCHOTY!
                        Nie!
                        Nie dziś i nie w tym roku!
                        :p
                        • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:01
                          W każdym razie, daj znać pliz, jak coś się dowiesz, bo to bardzo interesujące!
                          • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:19
                            piataziuta napisała:

                            > W każdym razie, daj znać pliz, jak coś się dowiesz, bo to bardzo interesujące!

                            jasne, też mnie to interesuje, również aspekt chrapania ale też przyda mi się w mojej pracy z seniorami i podopiecznymi na basenie
                        • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:18
                          piataziuta napisała:


                          >
                          > no właśnie też mi się tak wydaje!
                          > ale to może też być stary garmin - czujnik tętna mu się psuje 🤣

                          nie, ja tak zaczęłam ćwiczyć ze 2-3 lata temu. Obniża się tętno ewidentnie



                          >
                          > Nie prowokuj mnie!
                          > To jest moja nasłabsza strona w sportach. A jak się poprawi najsłabszą stronę,
                          > to jest największy progres.
                          > ALE NIE MAM NA TO CZASU I OCHOTY!
                          > Nie!
                          > Nie dziś i nie w tym roku!
                          > :p

                          ale ja serio piszę - cięzko się do czegoś zmobilizowac jeżeli nie ma konkretnego celu do osiągnięcia, progres jest ok ale-po co ? zwłaszcza akurat w tym aspekcie, gdzie trenowanie tej szybkości jest mega niekomfortowe
            • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:46
              wapaha napisała:

              > Neopreny nie są jakoś koszmarnie drogie
              > Co do przebicia-syn miał powbijane kolce jeżowca w..pletwy 🤷‍♀️

              Jeżowców się nie spodziewam. Co najwyżej krabów, ale te zwiewają przed ludźmi. I są jeszcze ostrygi, te mają ostre skorupy, ale to nie na tej plaży, bo one preferują spokojniejsze wody.
              A przy tych neoprenowych butach to nie cena, a wygląda mnie odstrasza. Jak pływasz z jakimś sprzętem w pełnym neoprenie, to jest ok. Jak woda ma zaledwie 15 stopni, to neopren się przydaje. Ja mam jednak zamiast pomoczyć się kilka minut wyposażona tylko w strój kąpielowy, więc nie chcę się wygłupiać, tym bardziej, że w tych moich skarpetkach i tak wyglądam już dziwnie. Tam cała masa ludzi wchodzi do wody całkiem nago. wink
              • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:51
                snakelilith napisała:


                >
                > Jeżowców się nie spodziewam. Co najwyżej krabów, ale te zwiewają przed ludźmi.
                > I są jeszcze ostrygi, te mają ostre skorupy, ale to nie na tej plaży, bo one pr
                > eferują spokojniejsze wody.
                > A przy tych neoprenowych butach to nie cena, a wygląda mnie odstrasza. Jak pływ
                > asz z jakimś sprzętem w pełnym neoprenie, to jest ok. Jak woda ma zaledwie 15
                > stopni, to neopren się przydaje. Ja mam jednak zamiast pomoczyć się kilka minut
                > wyposażona tylko w strój kąpielowy, więc nie chcę się wygłupiać, tym bardziej,
                > że w tych moich skarpetkach i tak wyglądam już dziwnie. Tam cała masa ludzi wc
                > hodzi do wody całkiem nago. wink

                o jezowcach pisałam w kontekście tego, że jak staniesz/uderzysz niefortunnie to każde zabezpieczenie może być zawodne
                olej wygląd- bezpieczeństwo własne jest ważniejsze. Ukłucie może spowodować albo reakcję alergiczną ( who knows?) albo niefajnie gojacą się rankę ( who knows) albo kontuzję ( bo wystraszych sie, zaboli, podkoskoczysz, niefortunnie oprzesz na drugiej nodze- who knows)? Co myslisz o takich ?

                www.empik.com/buty-do-wody-damskie-wielofunkcyjne-agama-rozowe-aqua-speed-rozmiar-36,p1298103060,sport-p
                • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:13
                  wapaha napisała:

                  ? Co myslisz o takich ?

                  One są podobne do tych decathlonowych (niżej), tylko mają rzepy, co może być lepsze. W sportschecku mają te białe, razem z tabelą w cm, więc łatwiej dobrać rozmiar. Choć białe będą po wakacjach zielone. Tak załatwiłam sobie białą bawełnianą koszulę wpadając z nią do wody.
                  Ale ja mam jeszcze trzy tygodnie i kilka sklepów sportowych w okolicy, więc jeszcze popatrzę. Wiem, że takie buty dostanę tam na miejscu, znaczy w najbliższym miasteczku, ale wolałabym mieć już wszystko ze sobą.
                  • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:19
                    te co wkleilałaś są miękkie -zarówno podeszwa jak i cholewka, stopa będzie ci latać, jak namokną będzie jeszcze gorzej
                    i są nudne i babciowe, tongue_out
                    • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:34
                      wapaha napisała:

                      > te co wkleilałaś są miękkie -zarówno podeszwa jak i cholewka, stopa będzie ci l
                      > atać, jak namokną będzie jeszcze gorzej

                      Obawiam się, że masz rację. W desperacji wrzuciłam w googla "buty do wody" i "test" po niemiecku i wyrzuciło mi jako najlepszy przetestowany model but marki IceUnicorn. Sznurowane. Podobają mi się. Dostanę na amazonie.
                      Ale wolę jednak przejść się po sklepach, pomacać i przymierzyć.
                      • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:36
                        snakelilith napisała:

                        >
                        > Obawiam się, że masz rację. W desperacji wrzuciłam w googla "buty do wody" i "t
                        > est" po niemiecku i wyrzuciło mi jako najlepszy przetestowany model but marki I
                        > ceUnicorn. Sznurowane. Podobają mi się. Dostanę na amazonie.
                        > Ale wolę jednak przejść się po sklepach, pomacać i przymierzyć.


                        o, te są czaderskie !
                        i wielofunkcyjne, nie tylko do pływania, będziesz je użytkować aż do smierci !
                        • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:47
                          Lepiej, ale wciąż, obstawiam sztywniejszą podeszwę - minus przy pływaniu.
                        • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:56
                          wapaha napisała:


                          > o, te są czaderskie !

                          Weszłam na stroną marki i tam mają różne. Te pierwsze są np. na plażę i do wody. Te drugie raczej tylko do wody. I jeszcze znalazłam markę Saguaro. To te trzecie.
                          Mam chyba słabość do połączenia różu z zielonym i papuzich neonów. big_grin
                          • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:59
                            snakelilith napisała:

                            >
                            > Weszłam na stroną marki i tam mają różne. Te pierwsze są np. na plażę i do wody
                            > . Te drugie raczej tylko do wody. I jeszcze znalazłam markę Saguaro. To te trze
                            > cie.
                            > Mam chyba słabość do połączenia różu z zielonym i papuzich neonów. big_grin

                            tez fajne, podobają mi się te pierwsze, pastelowe
                            moją wątpliwość budzi tylko miejsce w którym jest sznurówka - jest plastikowe /gumowe ( możebyćłatwopsujne)
                            • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:08
                              wapaha napisała:


                              > tez fajne, podobają mi się te pierwsze, pastelowe
                              > moją wątpliwość budzi tylko miejsce w którym jest sznurówka - jest plastikowe /
                              > gumowe ( możebyćłatwopsujne)

                              I tak nie kupię z netu, bo jestem u nich pomiędzy dwoma rozmiarami, a teraz nie chce mi się już bawić w odsyłanie. Więc zobaczę, co proponują sklepy stacjonarne.
                  • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:44
                    >One są podobne do tych decathlonowych (niżej), tylko mają rzepy, co może być lepsze.

                    Absolutnie nie są podobne.
                    Te co wkleiła Wapaha będą trzymać się stopy i pracować w wodzie.
                    Te które Ty wkleiłaś mają za dużą różnicę materiałową międzie wierzchem a spodem - będą się napełniać wodą, a stopa będzie latać.
                    Nie kupuj tego.
              • pupu111 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:52
                O matko, a u nas tak na polski Bałtyk wszyscy narzekają. Nie dość że woda ma 15 stopni, to jeszcze nie można wejść bezpiecznie choć pomoczyc nóg??
                • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:21
                  pupu111 napisał(a):

                  > O matko, a u nas tak na polski Bałtyk wszyscy narzekają. Nie dość że woda ma 1
                  > 5 stopni, to jeszcze nie można wejść bezpiecznie choć pomoczyc nóg??

                  Ja nie jadę moczyć nóg, a chcę popływać w morzu. Pływanie w Morzu Północnym na zachodnim wybrzeżu Jutlandii, to zawsze ze względu na prądy ryzyko, więc wybieram plaże, gdzie woda jest ciut spokojniejsza. A w piasku takich zatok lubią żyć te Piotrusie. I nie przy samym brzegu, a trochę głębiej.
                  I 15 stopni ma woda na północy. Na południu Jutlandii, czyli na linii polskiego wybrzeża Bałtyku, ma aktualnie 20. Ja będę jednak prawie nad Skagerrakiem. Jak stamtąd popłynę w lini prostej w stronę zachodu, to wyląduję w Szkocji.
                  • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:05
                    Ja w Bałtyku, gdy woda miała dokładnie 15 stopni.
                    No ale nie pływałam.

                    • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:15
                      piataziuta napisała:

                      > Ja w Bałtyku, gdy woda miała dokładnie 15 stopni.
                      > No ale nie pływałam.

                      Super tyłek. big_grin
                      Ale ja też byłam już wiele razy w wodzie 15 stopni i nawet kawałek po pierwszym szoku po zanurzeniu i prawie zatrzymaniu akcji serca przepłynęłam. Cała frajda polega właśnie na tym kontraście temperatur i wchodzi się po kilka razy, jak w saunie.
                      I tam gdzie ja będę woda jest zachęcająco kryształowa, tylko bardzo zimna.
                      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 22:00
                        > Super tyłek. big_grin

                        Nie, to tylko bardzo korzystne ujęcie - akurat byłam na totalnym bezdupiu. Niemniej, zdjęciem można NAPRAWDĘ oszukać.

                        > Ale ja też byłam już wiele razy w wodzie 15 stopni i nawet kawałek po pierwszym
                        > szoku po zanurzeniu i prawie zatrzymaniu akcji serca przepłynęłam. Cała fra
                        > jda polega właśnie na tym kontraście temperatur i wchodzi się po kilka razy, ja
                        > k w saunie.
                        > I tam gdzie ja będę woda jest zachęcająco kryształowa, tylko bardzo zimna.

                        No i fajnie! smile
                    • krwawy.lolo Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:19
                      Phi, ja się kąpałem w Jelitkowie w wodzie o temperaturze 13°C.
                      • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:24
                        2,5,st tongue_out
                        ziutka-idziesz jak burza w te fale wink
                        • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:44
                          wapaha napisała:

                          > 2,5,st tongue_out

                          Ała. Jesteś pewna, że nie zapomniałaś jedynki i nie nie miało być 12,5? big_grin
                          • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:50
                            snakelilith napisała:


                            >
                            > Ała. Jesteś pewna, że nie zapomniałaś jedynki i nie nie miało być 12,5? big_grin

                            zdecydowanie, mam to też udokumentowane na dyplomie ( 1 miejsce zresztą wink )
                            temp powietrza 1 stopien wink
                            • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:56
                              wapaha napisała:


                              > zdecydowanie, mam to też udokumentowane na dyplomie ( 1 miejsce zresztą wink )
                              > temp powietrza 1 stopien wink

                              Jeszcze raz - AŁA. wink
                              • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:59
                                snakelilith napisała:


                                >
                                > Jeszcze raz - AŁA. wink
                                big_grin
                            • eglantine Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 12:44
                              Pływałam w tym roku w wodzie o temperaturze 2 stopni… ale w suchym skafandrze. 😂 A i tak było mi zimno w czoło… przez pierwsze 5 minut, bo potem już nic nie czułam. 🤣
                              Co to za zawody? 🧐
                              • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 13:00
                                A to i ja pływałam w takiej temperaturze, w mokrej piance - nie liczy się.
                                Trzeba wejść z gołą skórą.
                              • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 15:39
                                eglantine napisała:

                                > Pływałam w tym roku w wodzie o temperaturze 2 stopni… ale w suchym skafandrze.
                                > 😂 A i tak było mi zimno w czoło… przez pierwsze 5 minut, bo potem już nic nie
                                > czułam. 🤣
                                > Co to za zawody? 🧐

                                Iceswimming ( pływanie zimowe)
                      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 10:24
                        krwawy.lolo napisał:

                        > Phi, ja się kąpałem w Jelitkowie w wodzie o temperaturze 13°C.

                        Bez zdjęcia się nie liczy.
              • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:56
                Snakelilith, czy zrobisz sobie znowu nudesa i nam pokażesz?
                Tamto zdjęcie było piękne
                • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:00
                  primula.alpicola napisała:

                  > Snakelilith, czy zrobisz sobie znowu nudesa i nam pokażesz?

                  Ha, ha, ha. W tym roku chyba nie. Ale mam piękny koralowo czerwony strój kąpielowy, więc zobaczymy. big_grin
                  • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:13
                    Ale bez stroju, po co te tekstylia! Jak Afrodyta z morskiej piany!
                    • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:22
                      primula.alpicola napisała:

                      > Ale bez stroju, po co te tekstylia! Jak Afrodyta z morskiej piany!

                      Jasne, ale w tym roku jesteśmy tam wcześniej i przy ładnej pogodzie bywają tam wtedy rodziny z dziećmi. big_grin
                      • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 21:09
                        To się oddalicie w ustronne miejscebig_grin
                        • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 21:23
                          primula.alpicola napisała:

                          > To się oddalicie w ustronne miejscebig_grin

                          Słuchaj, jak cię to tak kręci, to sama sobie zrób taką sesję. tongue_out
                          • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 22:06
                            snakelilith napisała:

                            > primula.alpicola napisała:
                            >
                            > > To się oddalicie w ustronne miejscebig_grin
                            >
                            > Słuchaj, jak cię to tak kręci, to sama sobie zrób taką sesję. tongue_out


                            Pfff, bo to jednąbig_grin
            • eglantine Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 12:30
              wapaha napisała:

              > Co do przebicia-syn miał powbijane kolce jeżowca w..pletwy 🤷‍♀️

              Lepiej niż w piętę. Ja się tak załatwiłam w Turcji, dawno to było, o obuwiu do wody nikt wtedy nie słyszał. Bolało koszmarnie, podobnie jak wydziubywanie ich igłą ze stopy. O dziwo, nic mi nie było, żadnego zakażenia, reakcji alergicznej. Moczyłam intensywnie w wodzie morskiej przez kilka następnych dni.
      • beaucouptrop Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:52
        》Ale przedtem idę do drogerii zrobić zakupy przedurlopowe, typu żel do mycia, płyn do prania, tapsy do zmywarki, papier toaletowy i wszystko to co się bierze do domku letniskowego,《
        Wozisz ze sobą z Niemiec papier toaletowy na wakacje? Chodzi o jakość?
        • astomi25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:00
          Ja nie snake, ale sie wypowiem. wink
          W Skandynawii czesto w domkach letniskowych jest 1-2 rolka papieru, 3 tabletki do zmywarki etc.
          Wlasciciela nie widzi sie caly pobyt. Nie twierdze ze to jest norma, ale takie sytuacje mielismy wlasnie w Danii i Szwecji.
          A ze dom czasem na zadupiu, a na urlop sie jedzie autem, to warto dopakowac te pare rzeczy wiecej.
          • beaucouptrop Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:40
            Fakt, też tak może być. Ja zazwyczaj jeśli jadę do wynajmowanego domu robię jedne duże zakupy na miejscu na początku pobytu.
            • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:03
              beaucouptrop napisała:

              > Fakt, też tak może być. Ja zazwyczaj jeśli jadę do wynajmowanego domu robię jed
              > ne duże zakupy na miejscu na początku pobytu.

              Mam do tego domku dosyć daleko. Jak wyjdziemy od nas wcześnie rano i nie będzie korków na autostradzie, to mamy szansę być na miejscu w okolicach 18-19. Ale od kilku lat korki i nie tylko w okolicach Hamburga są zawsze, raz staliśmy nawet w Hamburgu 3 godziny. Więc bywa, że jesteśmy na miejscu dopiero w środku nocy.
              Sklep jest nam też nie po drodze, dlatego wolę mieć już wszystko ze sobą, także coś na pierwszą kolację i kawę na śniadanie. Pakuję taką gospodarczą wielką torbę z IKEA i nie musimy wtedy zaraz następnego ranka gdzieś jechać.
              Do tego ceny chemii gospodarczej zwłaszcza te na prowincji, są tam sporo wyższe niż u nas. Co najmniej 50, a bywa, że 100%. Wolę to kupić u siebie i nie zawracać sobie już głowy na urlopie. Ale zdarza się, że coś tam dokupujemy - ręczniki papierowe, serwetki, mydło do rąk, podpałkę do grilla, ale wtedy już na spokojnie i przy okazji zakupów spożywczych.
              I jak napisała astomi, duński service bywa rudymentarny. Raz mieliśmy zepsuty zamek w drzwiach, zgłosiliśmy telefonicznie, niby ktoś miał przyjechać naprawić, ale do końca pobytu nie przyjechał. W domku stał Bang & Olufsen. Zero zainteresowania również ze strony złodziei. wink
              Ale raz przed dużym sztormem przyjechała babka, by powiedzieć byśmy meble ogrodowe wstawili pod wschodni daszek, bo z zachodu może mocno wiać. Wiało faktycznie jak uj, myślałam, że zmiecie nam dach. big_grin
              • celandine Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 21:18
                Mnie takie wożenie do domów wakacyjnych tak wyczerpało, że w końcu kupiłam sobie domek, żeby wszystko mieć i niczego nie pakować.
                • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 21:29
                  celandine napisała:

                  > Mnie takie wożenie do domów wakacyjnych tak wyczerpało, że w końcu kupiłam sobi
                  > e domek, żeby wszystko mieć i niczego nie pakować.

                  Tak, ale ja nie mogą zdecydować się na jedną miejscówką. Są przynajmniej trzy, które kocham.
                  I to, co się zużywa i tak trzeba pakować. wink
          • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:44
            astomi25 napisała:

            >
            > A ze dom czasem na zadupiu, a na urlop sie jedzie autem, to warto dopakowac te
            > pare rzeczy wiecej.
            >

            Dokładnie tak. Najbliższy sklep mamy dosyć daleko. Oczywiście jedziemy tam po żywność, ale niekoniecznie pierwszego wieczoru, dlatego jak bierze się jedną rolkę, to można od razu kilka.
        • mikams75 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:37
          Odpowiem za siebie - papieru nie wożę ale ogólnie mam skłonności do zabierania różnych rzeczy na wakacje po to, żeby uniknąć szukania marketów, szukania produktu, prób odczytania się czy to to czego potrzebuję oraz narzekania, że lokalny odpowiednik jest jednak inny. Do tego dochodzi aspekt ilościowy - jak potrzebuje 10 kapsułek to muszę kupić powiedzmy 30. Reszta do kosza? Czy zabrać jako pamiątkę z wakacji?
          Owszem, przy odrobinie wysiłku wszystko da się kupić ale wolę moje sprawdzone produkty np. podpaski, tampony i wiele innych. Mam różne złe doświadczenia.
          • beaucouptrop Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:46
            Ja mam odwrotnie. Lubię próbować lokalne produkty. Np. z Włoch i Hiszpanii przywiozłam mydło marsylskie do prania, które tam kupiłam. Bardzo mi przypasowało i za każdym razem jak go używam to zapach przenosi mnie na italski taras z dużą kamienna umywalką gdzie robiłam przepierki.
            • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:08
              beaucouptrop napisała:

              > Ja mam odwrotnie. Lubię próbować lokalne produkty.

              Ja też lubię próbować lokalne produkty. Ale ja używam w kuchni i łazience głównie produktów bezzapachowych, więc to jeden uj, czy kupię płyn do prania u siebie, czy w Danii. Mój jest przynajmniej sprawdzony. Do tego te w Danii są sporo droższe. Więc przywożę sobie inne rzeczy, jak np. świeczki, miód, nalewki, słodycze (lukrecja), starą porcelanę, ale na boginię, nie papier toaletowy.
            • mikams75 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:14
              Czasem jest to fajne szczególnie jeśli nie dotyczy mojej skóry. Kosmetyki czasem też lubię nowe wakacyjne ale problemów ze skórą po nieudanych podpaskach nie zniosę. Tampony OB nie wszędzie są identyczne. I nie wszędzie jest pełna rozmiarówka.
        • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:42
          beaucouptrop napisała:

          >
          > Wozisz ze sobą z Niemiec papier toaletowy na wakacje? Chodzi o jakość?

          Tak jak pisze koleżanka wyżej, w domkach letniskowych w Danii bywa papier, jak zostawią go poprzedni turyści. Papier, tabsy do maszyny, płyn do mycia naczyń, proszek do prania nie jest na wyposażeniu, ale często coś tam zostaje.
    • mocca25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:17
      Polecam dermatolog Barbarę Borkowską - usuwałam u niej znamię nad okiem (brwią) - zero śladu. Usuwała mi też prosaka z powieki! Też zero śladów. Plus jakiś kaszak czy włokniak.

      Pani, poza wiedzą itd, ma "złote ręce", ogromne zdolnosci manualne, precyzja, pewność ruchów. Poza finalnym efektem, wszytsko się goi "jak na psie", krócej niż ustawa przewiduje. Może też wysłac materiał na biopsję (przynajmniej z Dermiq, bo pracuje w kilku gabinetach), specjalizuje się też we wczesnym wykrywaniu nowotorów (ale to mam nadzieję nie będzie ci potrzebne)

      Nie wiem natomiast czy usuwa z piersi czy są jakieś odrębne procedury, nie znam się.
      • mocca25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:18
        p.s. i to oczywiście pewnie zależy od wielkości/rodzaju znamion
    • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:43
      Taką mamy piękną pogodę. Rano zakładam kurtkę by nie marznąć i czuję się jak we wrześniu.
      Coś nie wygrzałam się tego lata. I cały tydzień ma być taki usmarkany 🙄

      Też miałam skierowanie do wycięcia zmiany, skierował mnie dermatolog. Poszłam do onkologa, obejrzał, zrobił wideodermatoskopię i powiedział, żeby nie wycinać. Może przejdź się do onkologa?
      • mocca25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 13:58
        Dr Borkowska w Dermiq też korzysta z videodermoskopu
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:10
        "Poszłam do onkologa, obejrzał, zrobił wideodermatoskopię i powiedział, żeby nie wycinać. Może przejdź się do onkologa?"

        Jak to uzasadnił?
        Dermatolog źle zidentyfikował rodzaj znamienia? Czy onkolog zrezygnował z cięcia, bo nie było komórek rakowych?

        Według mojej dermatolog, moje znamię na razie wygląda dobrze, ale w każdej chwili może się to zmienić, bo hormony mają na nie wpływ.

        I ja też jestem zwolenniczką wycinania wszelkich podejrzanych rzeczy od razu, bez czekania na nie wiadomo co.
        • mocca25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:18
          Ja znowu dodam. Kiedy ja poszłam ze swoją zmianą do dermatologa onkolga, powiedział mi, że to trądzik różowaty. No więc sobie znalazłam dematologa z dobra opinią i udałam się po poradę, bez pospiechy zresztą. (Nie spieszyłam się bardzo). I ta wspomniana dermatolog, powiedziala, że ta zmiana jej się nie podoba i że sugeruje biopsję (onkolog jej nie zaproponował). I miała rację. Dlatego jestem jej wierna, a jej innych zaletach pisałam wczesniej. Jest w moim "kajeciku" specjalistów wybitnych, od lekarzy po elektryków.

        • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:54
          Oj, uzasadniał długo, teraz nie przytoczę.
          Pokazywał mi w ogromnym powiększeniu, mierzył, tłumaczył jak by to wyglądało, gdyby był to nowotwór. Mnie to przekonało.

          • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:02
            Ale czy to Twoje znamię może się kiedyś zmienić w nowotwór?
            Bo moje może.
            • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:15
              piataziuta napisała:

              > Ale czy to Twoje znamię może się kiedyś zmienić w nowotwór?
              > Bo moje może.

              Ja nie nie wiem jakie ty masz to znamię, u mnie były to ciemne plamki. Mam ich zresztą więcej, kilka już usunęłam. Też profilaktycznie. Dermatolog mi poradziła, bo w przypadku gdy te plamy się powiększają, albo robią podejrzane, to trzeba usunąć więcej i masz większą bliznę.
              Ja po żadnej nie mam żadnego śladu. Mój mąż miał na plecach dosyć duży kawałek do usunięcia i komórki wskazywały już patologiczne zmiany. Wycięli mu to z dosyć dużym marginesem bezpieczeństwa i jest spora blizna. U faceta na plecach to nie przeszkadza, ale jak sprawa jest na razie tylko kosmetyczna, to nie trzeba tak jeszcze ciąć.
              • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:25
                Mam okrągłą, bardzo ciemną (prawie czarną) plamkę średnicy 3mm.
                W kilka lat urosła z czarnej kropki.
                Mam na ciele tysiące kropek, dużych pieprzyków i włókniaków, ale ten jeden jest inny, choć równy i mały.

                Niemniej, pytałam tej dermatolog czy da się to zrobić bez wielkiej blizny i ona powiedziała, że zwykły chirurg nie będzie się pochylał nad estetycznymi aspektami. Jak chce ładnie to chirurg- plastyk. Po czym poleciła od siebie jakiegoś tam specjalistę, który "jest wspaniały, nie oszuka mnie i nie naciągnie i jej rodzina u niego się tnie", po czym wyciągnęła kartkę i zaczęła rysować jak do niego dojechać, czym mnie zbiła z tropu, bo nie przyszłam do lekarza pytać o drogę.
                Nad mapką napisała jego nazwisko, a przed napisała, cytuję: "Dr."

                I ta kropka właśnie sprawiła, że zamiast zapisać się od razu do osoby przez nią poleconej, postanowiłam jednak zgłębić temat na własną rękę.
                • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:40
                  Nie jestem lekarzem, więc nie wypowiem się w sprawie twojej zmiany. Mogę tylko powiedzieć, że dermatolog wypisała mi usunięcie na cito, ale po wizycie u chirurga, któremu nawiałam z gabinetu (naprawdę miałam złe przeczucia, to był jakiś dziwny starszy bardzo pan, który dziwnie się zachowywał) postanowiłam rzecz skonsultować z lekarzem, który specjalizuje się w nowotworach. I on mi doradził, żeby w przyszłości uderzać ze swoimi zmianami skórnymi do kontroli od razu do onkologa, bo - cytując - "dermatolodzy to potrafią leczyć pryszcze i łupież ale na raku to się nie znają" i że często zlecają chirurgom wycinanie niegroźnych z punktu widzenia onkologa zmian skórnych.
                  • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:27
                    Nie szukam porad w sprawie mojej zmiany! smile
                    Tylko wymiany doświadczeń - ematka wie wszystko. wink

                    >Mogę tylko powiedzieć, że dermatolog wypisała mi usunięcie na cito,

                    No właśnie, ja nie mam na cito.

                    >ale po wizycie u chirurga, któremu nawiałam z gabinetu (naprawdę miałam złe >przeczucia, to był jakiś dziwny starszy bardzo pan, który dziwnie się zachowywał)

                    Opowiesz? smile

                    Ja też miałam wizytę u dziwnego starszego pana - choć nie zwiałam z gabinetu. To był ortopeda - miał świetne opinie w necie, a ja już wcześniej miałam wizyty u trzech innych ortopedów i każdy mówił co innego.
                    Poszłam do tego w nadziei, że potwierdzi mi którąś z opcji. A on zerknął tylko na mój rezonans, stwierdził, że mam problematyczną budowę kolan (boczne przyparcie rzepek) i nie powinnam uprawiać sportów podczas okresu...Po czym zaczął opowiadać o młodych siatkarkach, które leczył. A ponieważ byłam zestresowana, bo naprawdę miałam już dosyć bujania się od lekarza do lekarza i wkooorwiło mnie to pyerdolenie, to się nieomal obraził, powiedział, że "ja nie muszę nic mówić" (choć nic mu nie powiedziałam obraźliwego, po prostu przerwałam wywód o siatkarkach) i stwierdził, że to kolano, to może być psychiczny objaw, bo zachowuję się nerwowo. big_grin


                    >postanowiłam rzecz skonsultować z lekarzem, który specjalizuje się w nowotworach. I on >mi doradził, żeby w przyszłości uderzać ze swoimi zmianami skórnymi do kontroli od >razu do onkologa, bo - cytując - "dermatolodzy to potrafią leczyć pryszcze i łupież ale na >raku to się nie znają" i że często zlecają chirurgom wycinanie niegroźnych z punktu >widzenia onkologa zmian skórnych.

                    To właśnie brzmi jak zachowawcza wersja dotycząca potencjalnego problemu - póki nic się nie dzieje, to tylko obserwować.
                    Spotkałam się z takim podejściem zarówno w kontekście włókniaka w piersi - zachowawcza wersja mówi "do obserwacji", ta bliższa mojemu sercu "zrobić od razu biopsję gruboigłową, a potem obserwować",
                    jak i kolana "można żyć z rozwaloną chrząstką, chodzić na fizjoterapie, ostrzykiwać kolano osoczem, niektórzy miewają poprawę po latach", albo "można zrobić operację i w ciągu roku odzyskać niemal normalne kolano" - to była doskonała decyzja, polecam z całego serca
                    ale też w kontekście mięśniaka w macicy - miałam naprawdę malutkiego (ze dwa centrymetry - nie pamiętam dokładnie) - i moja ginekolog od razu polecała usunąć, bo im będzie większy, tym gorszy do usunięcia. Tymczasem moja koleżanka ma 7cm mięśniaka i kazali jej go obserować. Jak urośnie albo się zezłośliwi, to będzie usuwała wszystko.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 23:05
                      Nie opowiem za wiele, wydawało mi się, że przyszłam na konsultację, tymczasem pan doktor zaczął zakładać rękawiczki i szykować narzędzia. Był mocno starszy, trzy razy powtarzałam mu o którą zmianę skórną chodzi i wciąż nie pamiętał. Zaczęłam w panice myśleć, że on coś zaraz spartoli, nie wiem, że znieczulenie nie zadziała, że wytnie nie to co trzeba, że nie będę mogła zginać ręki. W końcu powiedziałam, że ja to muszę jeszcze przemyśleć i wyszłam.

                      Wiem, że są różne podejścia do wycinania. Mam już wyciętą jedną dużą zmianę skórną, bardzo brzydką i zupełnie niegroźną. Tym razem wybrałam drogę obserwacji.
                • snakelilith Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:55
                  piataziuta napisała:


                  > Niemniej, pytałam tej dermatolog czy da się to zrobić bez wielkiej blizny i ona
                  > powiedziała, że zwykły chirurg nie będzie się pochylał nad estetycznymi aspekt
                  > ami. Jak chce ładnie to chirurg- plastyk.


                  No więc właśnie. Kilka miesięcy temu wyperdoliłam się na twarz na betonie, rozcięłam nos na górze i mam tam małą bliznę. Na SORZe w weekednowy wieczór taki młody doopek zszył mi ranę trochę na odwal. Niby tylko dwa szwy, ale jakby dał trzy i gęściej, to blizna byłaby bardziej płaska i mniej widoczna. Sama potrafiłabym lepiej.
                  Na razie czekam aż się całkiem rozjaśni i pójdę do mojej dermatolog. Ona ma uprawnienia do chirurgii kosmetycznej, ma laser i świetnie się nim posługuje. Wycinałam u niej różne rzeczy i po niczym nie mam blizn, więc na twoim miejscu też szukałabym dermatologa, który coś takiego potrafi. Nalepiej dermatolożki, kobiety mają jakby większe zrozumienie dla tego. że nie chce się mieć blizn.
                  Chirurga i onkologa nie potrzebujesz, bo to jak na razie problem kosmetyczny.
                  • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 21:01


                    > piataziuta napisała:
                    >
                    >
                    > > Niemniej, pytałam tej dermatolog czy da się to zrobić bez wielkiej blizny
                    > i ona
                    > > powiedziała, że zwykły chirurg nie będzie się pochylał nad estetycznymi
                    > aspekt
                    > > ami. Jak chce ładnie to chirurg- plastyk.
                    >
                    >
                    teściowa wycinała pieprzyka- zabieg wykonywał i zszywał ją mikrochirurg (okolice kości jarzmowej)- to nie to samo co chirurg plastyk
    • alpepe Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:25
      Miałam dziś ciężką noc, bo o 3 z hakiem moja świeżo adoptowana suka zaczęła się dziwnie kręcić, a że musi pilnować pańci, to spała obok naszego łóżka. Wyszłam z nią z domu, deszcz zacina. Doszłyśmy do porządnego trawnika, okazuje się, że chyba boli brzuch, bo przeżuwa trawę jak krowa. Okej, stałam piętnaście minut w zacinającym deszczu. Not amused. Przestała jeść trawę, zrobiłyśmy małą rundkę, myślałam, że coś zrobi, skoro w brzuchu wojna, ale nic. Wróciłyśmy. Nawet zasnęłam. Piąta z minutami, budzą mnie podejrzane odgłosy, Moje gumowe klapki Maui stały się ofiarą jej szczęk, zabrałam klapki, pomknęła pod łóżkiem po klapki męża. Zabrałam, zwlekłam się i poszłam z nią na spacer do lasu. Wyrobiłam normę dzienną kroków, workoutu i kalorii i wróciłam po siódmej. Padła. I tak sobie dogorywamy teraz do wieczora. Szczęście, że pracuję w domu i mało do roboty i nic pilnego. I powiedziałam rano mężowi, że się nie obrażę, jak się w następnym miesiącu przeprowadzi czasowo do siebie, bo wystarczy jedna niewyspana osoba. Gorzej jak z niemowlęciem, kurna.
      • homohominilupus Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:33
        Fajnie, ze adoptowalas sunię. Jak długo jest z Tobą? Daj jej (i sobie) trochę czasu.

        Zdjęcie pokażesz?
        • alpepe Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:21
          Nie chcę zdjęciować, ale rasa gończy polski, dużo ostatnio w schroniskach, chciałam sukę, są jeszcze dwie w schroniskach, z tego, co widziałam. Robi wrażenie groźnego psa. Z totalnego zadupia zabrałam. A tu jednak miasto, tramwaje, pociągi, auta, windy, schody, samoloty, ludzie. Na początku to bała się załatwić, z tego, co widziałam. Teraz lepiej. Mam ją niecały tydzień. Potrafi już zrobić siad, puszczam ją w lesie na długiej smyczy, to reaguje na stój i co chwila się ogląda. Na minus załatwianie się i to, że ona w dzień pośpi, a w nocy aktywna. Dziś ją też wieczorem wezmę na długi spacer, by mi padła, może pomoże. Ale jakbym wzięła szczeniaka, nie byłoby lepiej.
          • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:34
            Masz gończego polskiego??? ❤️❤️❤️❤️❤️
            • alpepe Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:47
              Gończą polską wink
              • daniela34 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:49
                🥰🥰🥰

                No to koniec. Ja faktycznie przyjadę do tego Berlina, żeby ją zobaczyć. One sa takie piękne!
                • alpepe Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:06
                  No, trochę spasiona była i widać brak mięśni, ale pracuje pilnie. A wzrok ma jak pierwsze zdjęcie po lewej, jak się wpisze w google gończy polski. Niektórzy wydają się jej obawiać, a to ona strachliwa nieco.
          • astomi25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:41
            Wez no, serio nie dasz zdjecia? sad

            Jak mana imie?
            • alpepe Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:48
              Kurna, no imię jest tak specyficzne, że tajne przez poufne. Za świeża sprawa. Ale bardzo smaczne, tylko ona jeszcze nie reaguje. Masz śmieciowego maila? To podaj tu, to ci wyślę.
              • astomi25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:41
                Wlasnie nie mam. 😭
                Gazetowy od lat nieaktywny, a w tym co uzywam mam imie i nazwisko. Nie napisze tu.
                • alpepe Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:01
                  Ano widzisz, mnie gazetowy gazeta odebrała, bo chcieli wyłudzić moje dane.
      • astomi25 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:23
        Czemu ja nic nie wiem?

        Zdjecia i detale poprosze.
    • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 14:57
      Od wczoraj przeżywam bo odnalazł się "mój" kaczorek. Ten z uszkodzonym dziobem, którego futrowałam pszenicą przez parę ostatnich miesięcy. Zniknął jakiś czas temu zaraz po silnych deszczach i trochę się nawet martwiłam co z nim się dzieje. Wczoraj stanęłam na brzegu stawu, a tu do mnie jakaś szalona kacza leci big_grin Nie poznałam go bo zmienił ubarwienia i z daleka wyglądał jak samica. Gdyby nie miał charakterystycznie uszkodzonego dzioba z lewej strony i nie zaczął biec w moim kierunku to bym go nie poznała. Ładnie się na pszenicy podpasł, wypiękniał, nie to co ta chudzina parę miesięcy temu, dziób też lepiej wygląda, mimo że język dalej mu trochę wypada to najgorsze za nim.

      Na obiad od wczoraj rybna z suma. Ja jednak zupiarz jestem. W fazie na koktajle z letnich owoców.

      • homohominilupus Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:28
        Wiesz, tak patrzac na zdjęcia to wygląda jakby kaczka dokonała żywota w tym garnki z potrawką 🤭
        • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:39
          a na końcu w kubeczku czernina z jej krwi zabarwiona śmietaną big_grin
        • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:10
          Tak!
          Chciałam pisać, że zupa z kaczki.
          • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:15
            Jak Baba Jaga z Jasiem i Małgosią. Tuczenie w celu późniejszej konsumpcji.
      • majenkirr Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:53
        Jaki śliczny kaczorek🥰
        Ja miałam kawę z kurami😌
        • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:26
          Ale te kury masz piękne, widać, że dobrze odżywione. Spore stadko. U babci był kogutek liliputek, piękny, kolorowy. Ale strasznie bojowy. Ciągle się bił z innymi kogutami. Z lisami czy innymi drapieżnikami nie masz problemów?
        • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:56
          Piękne, takie rosołowe!
          • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:01
            big_grin założę się, że majenkirr ich nie je.
            • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 19:58
              Myślę że je!
              • majenkirr Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:08
                Ja w ogóle nie jem mięsa oprócz ryby, ale nawet moja mięsożerna rodzina by nie zjadła. Jak trzeba kogoś zabić, to zwłoki wyrzucamy do lasu💀
                • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 08:25
                  majenkirr napisała:

                  > Jak trzeba kogoś zabić, to zwłoki wyrzucamy do lasu💀
                  >


                  To jest doskonałe pierwsze zdanie powieści kryminalnej!
                • taje Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 08:49
                  W tym celu hoduje się świnie, rzucasz zwłoki głodnym świniom i voila!
    • primula.alpicola Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:41
      Cholerna pogoda. Przyjechałam nad jezioro, joga w słońcu, a tetaz leje i burza, i zimno. Dobrze że wzięłam ubrania i kocyk i mam daszek nad głową.
      Uhhhh.
    • lilia_tygrysia Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 15:50
      Na obiad pieczona wątróbka.

      Dwa tygodnie w domu, kot zachwycony że jest u siebie, nie schodzi ze mnie.

      Zabieram się za robienie kimchi i wypróbowanie przepisu na bułki do hotdogów :p
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 16:08
        Pieczona wątróbka?
        Lepsza od smażonej? suspicious
        • lilia_tygrysia Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:00
          Zrobiłam raz, jak gotowałam dla osoby, która nie może smażonego i od tej pory piekę, mniej roboty a smakuje podobnie smile
      • lilia_tygrysia Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:08

        > Dwa tygodnie w domu, kot zachwycony że jest u siebie, nie schodzi ze mnie.
        >
        Zapomniałam o zdjęciu kota na mnie.
        • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:45
          zazdroszczę kotka, mój podobnie leżał, i też taki duży. To MCO?
          • lilia_tygrysia Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 20:29
            Syberyjskismile typowy kot towarzyszący smile
            • nenia1 Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 11:41
              Syberyjskie i MCO zawsze były dla mnie dość podobne. Rozróżniam teraz po pyszczku. MCO mają kwadratową kufę i okrągłe oczy. Syberyjskie oczy w kształcie migdała. Dopiero jak to zauważyłam zaczęłam odróżniać te rasy, ale twój leży bokiem, pyszczka nie widać. Moje 2 ulubione kocie rasy.
    • milka43 Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:01
      Do południa lenistwo popołudniu praca.A to zdjęcie że spaceru do południowego właśnie.
    • ga-ti Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 17:58
      Przed wyjazdem. Wczoraj się pięknie rozpogodziło, więc dałam się zwieść i na dziś zaplanowałam pranie przedwyjazdowe. A tu od ra a szaro, buro i ponuro. Obwiesiłam wszystko mokrymi łachami. Mam wrażenie, że te ciuchy same się brudzą i zbierają. Kosze puste, a jak krzyknę, że "wstawiam czarne pranie" to nagle pączkują, wrrr.
      Do tego na obiad wczorajsza zupa, wyjadamy resztki, nie opłaca się robić zakupów i głodna jestem.

      Wczoraj uświadomiłam sobie, że choćbym miała się później nie ruszyć, to muszę się wdrapać tam, gdzie zaplanowałam, bo znając siebie, wrócimy w to miejsce za ładnych parę lat, a wtedy mogę być stara i nie mieć zdrowia. Także ten, ostatnia szansa. Smutne to.

      Coś weselszego by się przydało, bo smęcę dziś wyjątkowo.

      Trzymam kciuki za wycięcie tego, co trzeba, bez śladu!
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:40
        "Wczoraj uświadomiłam sobie, że choćbym miała się później nie ruszyć, to muszę się wdrapać tam, gdzie zaplanowałam, bo znając siebie, wrócimy w to miejsce za ładnych parę lat, a wtedy mogę być stara i nie mieć zdrowia. Także ten, ostatnia szansa. Smutne to."

        Smutne, tylko wtedy, jeśli nic z tym nie zrobisz.
        Skoro teraz jesteś w stanie się wdrapać, z jakimś tam trudem, to zacznij poprawiać swoją formę. Celem niech będzie: dać radę się wdrapać za ładnych parę lat. smile
    • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 18:45
      będę nudna tak samo jak ty ze swoim wkuwem i marudzeniem wink - roboty wuj, zwłaszcza że przed urlopem chcę sobie zostawić porządek, bo wrócę totalnie odmóżdżona, odliczam wink
      na obiad pączek rafaello tongue_out
      • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 31.07.25, 22:08
        przecież nie marudzę dzisiaj tongue_out
        • wapaha Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 09:10
          piataziuta napisała:

          > przecież nie marudzę dzisiaj tongue_out

          A dzisiaj? suspicious
          • piataziuta Re: Wątek na czw-ątek 01.08.25, 10:24
            Jadę w poniedziałek nad morze. big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka