kleopatrazz
19.08.25, 14:50
U męża zdiagnozowano IBS. Naturalną koleją rzeczy byla zmiana diety, bo odpadają rzeczy smażone (to akurat na plus), ale też sporo produktów typu wieprzowina, wołowina, podroby, odpada sporo owoców i warzyw/przypraw (typu por, cebula, czosnek). Ogólnie zalecany drób (kurczak, indyk, bo już nie np kaczka) i chude ryby. No i zrobił się problem. O ile ja nie mam z tym problemu, o tyle dzieci (nastolatek, i kilkulatka) - już tak. Bo im się nudzi, bo monotonne, bo ciągle to samo (fakt, ze teraz obiady to głównie pierś z kurczaka/indyka, udka, ryby, głównie na parze lub z airfryera). Może ktoś mógłby rzucić jakimiś propozycjami, które będą inne, bardziej wyszukane, a zarazem nie zaszkodzą na jelita?
Gotuje obiady mąż, który dzieciom zapowiedział z góry, że jedzą to, co my, nie będzie żadnego gotowania/zamawiania tylko dla nich. A jednak jest jak jest.