Dodaj do ulubionych

The service is not included

    • ga-ti Re: The service is not included 22.08.25, 16:35
      Spotkałam się z tym niejednokrotnie, że jest info, że powyżej 5 (6, 10) osób restauracja dolicza serwis (zwykle 10 %). I ok, jak zamawiamy stolik, specjalnie dla nas go ustawiają, nakrywają, jakieś świeczki, wazoniki, kieliszki na wodę, talerzyki na przystawki itp. każdy zamawia coś innego, dopytuje, wymienia, kelner wokół nas się nachodzi.
      Ale gdy zamawiamy po prostu danie z karty, naliczanie serwisu jest dziwne, wszak koszty umycia talerza, czy szklanki są wliczone w cenę dania, podobnie praca kelnera. Różnią się cenowo dania w papierowym pudełku od tych przy stole (z obrusem). Wybierając rodzaj restauracji zdaję sobie sprawę, w której będzie drożej i dlaczego.
      A napiwek dla kelnera zostawiam, gdy uważam, że jestem zadowolona z jego pracy, z troski, zainteresowania, uśmiechu, życzliwości, sprawności itp. Oraz gdy coś marudzimy, czy dołożymy mu pracy.
      Zwykle płacę kartą, zostawiam gotówkę. A jeśli gotówką to czekam na resztę i zostawiam ile uważam.
      Nie lubię przymusu.
    • sylwiastka Re: The service is not included 22.08.25, 16:43
      Wyszlo bardzo niezrecznie ze strony obslugi. Moze to tez byc podyktowane tym, ze w Niemczech gdy sie placi gotowka, to kowet napiwku uwzglednia sie przy placeniu. Np wychodzi 65 euro to daje sie 70. lub daje sie 100 i mowi aby wydac 70.
      Natomiast w wiekszosci krajow po rozliczeniu gotowka czy karta napiwek zostawia sie na stole w formie gotowki, ktora jest zabierana po odejsciu gosci od stolu. Ten sposob sie zadko praktykuje w Niemczech. Moze o to chodzilo kelnerowi...
      • niemcyy Re: The service is not included 22.08.25, 16:56
        Jeśli reszty należy się 25€ i nie mówisz sama z siebie kelnerowi, żeby wydał 20, to wydaje 25 i nie powinien wnerwiająco pytać, ile może sobie urwać.
    • al_sahra Re: The service is not included 22.08.25, 16:53
      Już to kiedyś pisałam, mam wyluzowany stosunek do sprawy napiwków. Z reguły daję napiwki, chyba że jest wyraźnie zaznaczone, że obsługa jest wliczona, a poziomem taktu kelnera, który mi chce coś zakomunikować w sprawie rachunku, nie zaprzątam sobie głowy.

      Jeśli ktoś myśli, że bez napiwków płaciłby mniej za usługi, to po prostu się myli. Dla biznesu to tylko kwestia zarządzania wpływami i wydatkami.

      P.S. “Service not included”, nie “the service”, chociaż nie wykluczam, że kelner nie był obeznany z subtelnościami języka angielskiego.
    • edka12 Re: The service is not included 22.08.25, 17:40
      To samo , i właśnie w Niemczech, w Monachium. Też chwilę trwało zanim załapałam o co chodzi. I to był zwykły kawiarniany ogródek.
    • areyoubetter Re: The service is not included 22.08.25, 20:58
      Nienawidzę dawania napiwków. Niezręczna sytuacja, a poza tym - co to znaczy, że "service not included"? Vat 19% obejmuje usługę podania przygotowanego posiłku, niech właściciele zatrudnią drony do jego transportu, jeśli skąpią na pensje dla kelnerów. A poza tym - czy od napiwków się płaci podatek? Bo ja płacę od całości moich dochodów.
    • srubokretka Re: The service is not included 22.08.25, 21:20
      Dwadziescia lat w Sranach i dalej mnie te napiwki irytuja. Wprowadzaja niezdrowe relacje miedzy ludzmi. Zwlaszcza miedzy wlascicielem a pracownikiem. Miedzy kelnerami a obsluga.Jeszcze przed covidem bylo ok, ale teraz to istne wyludzanie. Ide odebrac cos na wynos, a oni mi pisuwaja 20, 25, 30% . Zniecheca mnie to coraz bardziej do chodzenia do restauracji.
      W moim otoczeniu coraz wiecej ludzi nosi okulary. W ciemnej restauracji nie raz komus sie zdarza przyswiecac sobie rachunek, zeby napiwek wyliczyc i sprawdzic czy innych dodatkow nie doliczyli. Irytujacy zwyczaj.
    • turzyca Re: The service is not included 22.08.25, 22:56
      >kelner gdzieś tam w Niemczech. Ile mam wam wydać? dodał. [...] pierwszy raz sie z czymś takim spotkałam. Zawsze wydawana jest reszta i od tego zostawiamy napiwek albo nie.

      W wielu miejscach w Niemczech się to tak załatwia, bo zaoszczędza żmudnego grzebania w bilionie.
      Powiedzmy, że rachunek opiewa na 42,80 €, płacisz banknotem 50€. Kelner musi Ci wydać 7,20 €, zwracając uwagę, żebyś dostała drobne pozwalajace na napiwek czyli dostajesz 3 razy 2 €, 1 z 1€ i 1 x 20 centów. Z czego Ty znowu wydłubiesz 4,20 €. A możesz po prostu powiedzieć "do 47€" i wyjdzie dokładnie na to samo, Ty zabierzesz 3 € reszty, ale całość pójdzie sprawniej. Albo możesz powiedzieć "poproszę 5 euro reszty" lub "poproszę równo", gdy jesteś mało zadowolona z obsługi, lub zmniejszyć swoją resztę czy zrezygnować z niej, żeby zwiększyć napiwek.
      Nie mówię, że wszędzie tak jest, ale jest to dość częste rozwiązanie, zazwyczaj klienci sami z siebie określają sumę.

      Dziwne w tej sytuacji jest tylko podkreślenie, że napiwki nie są wliczone. Może to kwestia turystyczności danej restauracji?
    • livia.kalina [...] 22.08.25, 23:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka