homohominilupus
22.08.25, 09:24
Powiedział obsługujący nas kelner gdzieś tam w Niemczech. Ile mam wam wydać? dodał.
Pierwszy raz z czymś takim sie zetknęłam. Było to bardzo krępujące jak tak przez chwilę nad nami stał zanim powiedzieliśmy, zeby sobie odliczyl 10%.
Zanim wpadnie do watku na pełnej k hanusia ze swoimi fantazjami to powtórzę: pierwszy raz sie z czymś takim spotkałam. Zawsze wydawana jest reszta i od tego zostawiamy napiwek albo nie.
Czy z tego neutralnego tematu ematka zdoła rozpętać shitstorm?