Dodaj do ulubionych

Polecam przeczytać Paniom siłaczkom

14.09.25, 08:36
Tym, atakującym żal do męża przede wszystkim wink

www.wysokieobcasy.pl/akcje-specjalne/7,174350,32234668,po-dobroci-sie-nie-da-norwegia-tez-sie-o-tym-przekonala.html
Tym, które uważają, że nikt nie zabrania kobietom robić karier i utrzymywać rodziny.

Miłego ❤️
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 08:48
      Nie mam dostępu. Poprosisz Czatusia, żeby streścił?
    • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 08:52
      co to jest "atakującym żal do męża"?
      • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:01
        Chyba shell ma żal do swojego męża, bo wiele razy zachował się wobec niej jak buc, bardzo nie w porządku i kontrolująco. A forumki "atakowały" ów żal
        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:02
          Raczej chodzi o żal do męża - wątek o tym, że żona liczyła na dedykacje w książce i małżeństwo nie ma sensu bo dedykacji nie było
        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:02
          dzieki
        • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:05
          Chodzi mi o wątek poniżej wklejony i głównie posty Magdulcap.
          Ten artykuł świetnie pokazuje, ile wys.ywy magdulcap pod adresem autorki wątku mają wspólnego z realiami.

          • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:28
            pffpffpff napisała:

            > Chodzi mi o wątek poniżej wklejony i głównie posty Magdulcap.
            > Ten artykuł świetnie pokazuje, ile wys.ywy magdulcap pod adresem autorki wątku
            > mają wspólnego z realiami.
            >
            Aaa, myślałam, że odnosisz się do osobistych doświadczeń o których pisałaś
            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:29
              Tak, tak primula… pisałam pisałam… 🤓
              • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:46
                pffpffpff napisała:

                > Tak, tak primula… pisałam pisałam… 🤓


                No a nie??
        • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:08
          W dyskrecje nie umiesz…
          To się na tobie kiedyś zemści 🤓
          • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:29
            pffpffpff napisała:

            > W dyskrecje nie umiesz…
            > To się na tobie kiedyś zemści 🤓


            Ja?? Przecież sama pisałaś o różnych zachowaniach swojego męża
            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:29
              Jakich? 🤓
              • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:47
                No błagam Cię, mam teraz wyszukiwać? Nie jestem padalcem.
              • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:28
                pffpffpff napisała:

                > Jakich? 🤓


                Bucowatych.
                Widocznie ja też nie umiem w dyskrecję, bo pamiętam, co sama pisałaś o swoim mężu na publicznym forum.
                Ludzie, litości big_grin
              • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:11
                pffpffpff napisała:

                > Jakich? 🤓

                Ale sorry ale to żart? Nie pamiętasz jakich? Mnie najbardziej uderzyło jak napisałaś tutaj, że on po latach robienia kariery na Twojej ciężkiej pracy w domu i nie tylko zrobił rozdzielność majątkoową, a Ty się uniosłaś honorem, bo Cie ojciec uczył, że niech ma, o pieniądze w życiu nie chodzi.
                I na pewno nie tylko ja to zapamiętałam, a teraz pytasz co pisałaś??
                Ja nie mówię, że nie masz prawa być wcoorviona i rozżalona, bo masz, jak najbardziej, ale tez nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi.
                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:28
                  OK…
                  Masz rację. Zreszta nie chodziło o to, że po latach, bo to było zaledwie po 4 latach małżeństwa, ale o to, że byłam wtedy w planowanej i dość długo wyczekiwanej ciąży i z ustaloną 4 letnią przerwą w pracy (macierzyński + wychowawczy). Czyli w momencie, w którym w zasadzie było już wiadomo, kto finansowo będzie zyskiwał, a kto nie.
                  Do tego w momencie, w którym już powiedziałam ówczesnemu szefowi, że nie wrócę.

                  No przykre zagranie. Mimo, że to akurat było racjonalnie wytłumaczone.

                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:38
                    A jak je tłumaczył?
                  • nastarana Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:46
                    Tego nie da się racjonalnie wytłumaczyć. O ile anal za sukienkę to po prostu był żart pomiędzy wami, a forumki się niezdrowo nakręcały, to ta rozdzielność to cios w splot słoneczny. I też za każdym razem, kiedy piszesz o mężu jedyna myśl, która mi przychodzi do głowy to: „co za buc”. I też myślałam, że zakładając wątek, chodziło Ci o zachowanie męża. Twojego, a nie tego od dedykacji.
                    • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:03
                      nastarana napisała:

                      > Tego nie da się racjonalnie wytłumaczyć. O ile anal za sukienkę to po prostu by
                      > ł żart pomiędzy wami, a forumki się niezdrowo nakręcały, to ta rozdzielność to
                      > cios w splot słoneczny. I też za każdym razem, kiedy piszesz o mężu jedyna myśl
                      > , która mi przychodzi do głowy to: „co za buc”. I też myślałam, że zakładając w
                      > ątek, chodziło Ci o zachowanie męża. Twojego, a nie tego od dedykacji.

                      Zgadzam się.
                    • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:22
                      Da się bardzo racjonalnie. Zakładał wtedy dg. I tłumaczone to było względami bezpieczeństwa finansowego.
                      Natomiast kolejne ruchy temu argumentowi kompletnie zaprzeczyły, a moja sytuacja na kilka lat była typowa „klatka”, bo nawet kredyt na wspólne mieszkanie, był spłacany z jego konta, co dawało mi zero jakichkolwiek roszczeń w przypadku rozstania.

                      To, o co zadbam w przyszłości, to pilnowanie żeby moja córka nie władowała się w podobną imprezę.
                      Wszystko poukładało się tfu tfu ok i ostatecznie po wielu latach poczucia, że jestem w czarnej d.ie, odkręciliśmy część tak, żebym miała poczucie stabilizacji, ale kosztowało mnie to sporo zdrowia psychicznego.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:30
                        Rozumiem. No i to jest takie właśnie powolne gotowanie żaby. Niefajne bardzo zagranie i pewnie nigdy się nie dowiesz jakie naprawdę kryły się za tym intencje, czy dobre, czy jednak złe.
                      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:36
                        Ale dlaczego się zgodziłaś?
                      • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:51
                        pffpffpff napisała:
                        > Da się bardzo racjonalnie. Zakładał wtedy dg. I tłumaczone to było względami be
                        > zpieczeństwa finansowego.
                        > Natomiast kolejne ruchy temu argumentowi kompletnie zaprzeczyły, a moja sytuacj
                        > a na kilka lat była typowa „klatka”, bo nawet kredyt na wspólne mieszkanie, był
                        > spłacany z jego konta, co dawało mi zero jakichkolwiek roszczeń w przypadku ro
                        > zstania.

                        I mimo to rodziłaś mu kolejne dzieci...
                        • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:15
                          Jak kolejne? To była druga ciąża. Nie spodziewałam się wcześniej takiej sytuacji. Co więcej, przez 3 lata żyliśmy w mieszkaniu, kupionym przed ślubem, na kredyt przez niego i do głowy żadnemu z nas nie przyszło mieć z tym problem. Ja nie widziałam problemu z tym, że spłacam po części jego własność, on po sprzedaży, że część kasy ze sprzedaży, włożył w sfinansowanie okolozakupowych formalności wspólnego mieszkania. Byłam przekonana, że nigdy nie będę musiała się z nim rozliczać z czegokolwiek.
                          Gdyby te wiedzę miała, nie zdecydowałabym się na drugie dziecko, tylko też grałabym na siebie i zabezpieczenie dziecka.
                          Trzecie dziecko nie było planowane. Ale bardzo przeze mnie chciane.
                          Zresztą z czasem człowiek się adaptuje do sytuacji, racjonalizuje sobie, zaczyna wierzyć w makaron nawijany na uszy.
                          Nawet już chyba nie chciałabym wiedzieć, jak wpadł na ten pomysł. Mysle, że wpływ na jego idiotyczne ciśnienie na posiadanie czegoś tylko jego, miało to, że kredyt na mieszkanie braliśmy razem z moimi rodzicami. Być może wydawało mu się, że to oznacza, że w razie rozstania, nie będzie miał równych praw.
                          Tylko tak przypuszczam, bo rozmowy na ten temat kończą się zazwyczaj jego wq…m, że rozdrapuje jakieś zaprzeszlosci.
                          • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:30
                            "Tylko tak przypuszczam, bo rozmowy na ten temat kończą się zazwyczaj jego wq…m, że rozdrapuje jakieś zaprzeszlosci."
                            Jaka to zaprzeszłość skoro dalej macie rozdzielność? Czemu dajesz się tak gasić, skoro nadal masz żal?
                            Poza tym, to nie jest chyba nieodwołalna decyzja na wieki wieków amen?
                            Nie jestem za tym, żeby w kółko międlić to samo i wylewać żale, bo to nikomu nie służy, ale gdybym ja była w takiej sytuacji, zaproponowałabym rozwiązanie, które mnie by odpowiadało. Twój mąż miał te swoje "równe prawa" przez wiele lat, teraz chyba czas na ciebie.
                            Często jak cię czytam to mam wrażenie, że o niczym nie decydujesz w waszym małżeństwie, tylko zgadzasz się na wszystko w imię mitycznego "dobra" a potem ci to bokiem wychodzi. Później próbujesz sobie to jakoś zracjonalizować, albo wytłumaczyć jakimiś szamańskimi metodami, zamiast zadbać o swój interes konkretnie i wprost. Bierz przykład z męża.
                            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:34
                              Nie rozumiesz. Ja nie kwestionuje zasadności i pozytywów rozdzielności jako takiej.
                              Kwestionowałam ruchy finansowo inwestycyjne po jej zawarciu.
                              Można mieć rozdzielność i być odpowiednio zabezpieczonym. A można być w czarnej d.ie.
                              I chodzi mi o to, że kilkanaście lat byłam w tej d.pie.
                              Dopiero cztery lata temu zaczęłam dążyć do tego, żeby z tej d.py wyjść. I najbardziej przykre było, że to ja wychodzę na materialistke.
                              I bardzo trudno jest mojemu mężowi wyjść poza myślenie, że sam sobie zawdzięcza to, co ma.
                              • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:20
                                pffpffpff napisała:

                                > Nie rozumiesz. Ja nie kwestionuje zasadności i pozytywów rozdzielności jako tak
                                > iej.
                                > Kwestionowałam ruchy finansowo inwestycyjne po jej zawarciu.
                                > Można mieć rozdzielność i być odpowiednio zabezpieczonym. A można być w czarnej
                                > d.ie.
                                > I chodzi mi o to, że kilkanaście lat byłam w tej d.pie.
                                > Dopiero cztery lata temu zaczęłam dążyć do tego, żeby z tej d.py wyjść. I najba
                                > rdziej przykre było, że to ja wychodzę na materialistke.
                                > I bardzo trudno jest mojemu mężowi wyjść poza myślenie, że sam sobie zawdzięcza
                                > to, co ma.

                                Jak twój mąż racjonalizuje te decyzje i swoją niechęć do roztrząsania powodów? To bardzo ważne sprawy, musi być tego świadomy. To nie jest młokos przecież.
                              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:25
                                pffpffpff napisała

                                > Dopiero cztery lata temu zaczęłam dążyć do tego, żeby z tej d.py wyjść. I najba
                                > rdziej przykre było, że to ja wychodzę na materialistke.
                                > I bardzo trudno jest mojemu mężowi wyjść poza myślenie, że sam sobie zawdzięcza
                                > to, co ma.

                                Dobrze, że tupnęłaś nogą i zadbałaś o swój interes. I nieważne na co wyszłaś. A z tą wdzięcznością niestety jak widzę jest ten sam klimat co w wątku o dedykacji. Przykro mi 😞
                              • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:03
                                W dudzie miej na kogo wg niego wychodzisz. On zadbał o swoj interes, ty dbasz teraz o swój.
                          • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:02
                            "Ja nie widziałam problemu z tym, że spłacam po części jego własność, on po sprzedaży, że część kasy ze sprzedaży, włożył w sfinansowanie okolozakupowych formalności wspólnego mieszkania. Byłam przekonana, że nigdy nie będę musiała się z nim rozliczać z czegokolwiek." I tu pytanie kto ci nawkłądał do głowy takich romantycznych bzdur?
                            I żeby nie było, nie pysznię się tu jaka zajebista jestem...miałam babkę, która całe życie zyła pod dyktando męża. Ona nie mogła z tym dużo zrobić, Mnie wbiła do głowy zebym zadbała o siebie. Miłośc miłością ale dach nad głową swój trzeba mieć i swoją kasę. Co ciekawe moja matka buldoczyła się na babkę o te jej lekcje życia. A ja jestem wdzięczna
                            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:33
                              W mojej rodzinie było inaczej. Ojciec i dziadkowie byli na wskroś uczciwi i zawsze wszystko było wspólne. Nikt nikogo nie rozliczał.
                              Generalnie nigdy wcześniej nie myślałam w tych kategoriach. Wcześniej, kiedy byłam w związkach z dużo większą różnicą majątkowa, było dla mnie oczywiste, że w przypadku małżeństwa, będzie grana intercyza. I to uważam za bardzo ok.
                              W naszym przypadku było to dla mnie abstrakcja, bo zaczynaliśmy dokładnie od tego samego pułapu czyli praktycznie od zera.
                              Ani mąż ani ja nie pochodzimy z zamożnych rodzin. Nie mieliśmy perspektyw na spadki, na jakąkolwiek pomoc rodziców (no dobra - moi kupili nam całe AGD do jego mieszkania i wyprawili wesele).
                              I tyle.
                              Dziś myślę, że jego coś poprostu zaślepiło. Bywa.
                              Grunt, że zaczął powoli rozumieć. I naprawia.
                              • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:40
                                Sorry ale jego i ciebie.
                                I wiesz ja rozumiem, ze miałaś uczciwego ojca ale dbanie o swój interes to zupełnie co innego.
                                I to nie wyklucza miłości.
                                Ja mam uczciwego męża, który od początku bierze po równo udział w wychowaniu dzieci czy prowadzeniu domu a mimo to ucze moje córki ze mają twardo stać na swoich własnych nogach
                              • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:41
                                Intercyza oczywista? Poważnie?
                                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:25
                                  Poważnie. Gdybys miała dziecko, które chce się związać z golodupcem za przeproszeniem, to nie chciałabyś, żeby pomyśleli o rozdzielności? Mało było tu wątków? Proszę Cię.
                                  Do tego dochodziła u mnie bardzo silna potrzeba udowodnienia całemu światu, że jestem niezależna.
                                  Gdyby mi mąż powiedział o swoich planach wcześniej, nie zdecydowałabym się na drugą ciążę i rzucanie pracy.
                                  Pewnie bym to przyjęła na klatę i grała do swojej bramki.
                                  Jak jesteś w 6 mcu drugiej ciazy i słyszysz takie ultimatum, to jedyne co możesz sobie zracjonalizować, to ze przynajmniej dzieci będą miały jakieś zaplecze. Bo włącza się wtedy myślenie nie i sobie, tylko o dzieciach.

                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:38
                                    Mąż ci groził, kiedy byłaś w ciąży?
                                    Chyba nie potrafiłabym tego wybaczyć.
                                    Włączanie się myślenia o dzieciach rozumiem.
                                    Ale myślę, że włączyło ci się też coś innego. Źle rozumiana szlachetność. Niechęć do bycia "chciwą"? Tylko ta chciwość to też źle rozumiana.
                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:44
                                    Ale zaraz, majątek przedslubny nadal byłby majątkiem osobistym mojego dziecka. To dlaczego ta intercyza?
                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:54
                                    > Jak jesteś w 6 mcu drugiej ciazy i słyszysz takie ultimatum, to jedyne co możesz sobie zracjonalizować, to ze przynajmniej dzieci będą miały jakieś zaplecze. Bo włącza się wtedy myślenie nie i sobie, tylko o dzieciach.

                                    Jakie to było ultimatum? Albo podpiszesz intercyzę, albo rozwód?
                                    • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:00
                                      Nie intercyze tylko rozdzielność.
                                      Ale tez mnie zastanawia co jakby powiedziała "nie".
                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:55
                                    Majątek przedslubny to majątek wyłązny jednego z małżonków.
                                    Poza tym nie skleja mi się ze chciałaś niezależności ale byłas na utrzymaniu chłopa (chyba ze wróciłaś po macierzyńskim do pracy).
                                  • szpil1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:12
                                    pffpffpff napisała:

                                    >
                                    > Jak jesteś w 6 mcu drugiej ciazy i słyszysz takie ultimatum,

                                    Konkretnie jakie? Albo intercyza albo co? Rozwód?
                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:24
                                    Jak słyszysz takie coś w 6 miesiącu drugiej ciąży to możesz powodzie : no fucking way, nie zgadzam się, nie w tej sytuacji.
                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:37
                                    Rozumiem. Tzn nie rozumiem, tylko przyjmuję do wiadomości, że tak to postrzegasz.
                                    Ja to inaczej widzę, oraz, dzięki niebiosom, w życiu nie miałam.potrzeby udowadniania światu swojej niezależności i niezłomności.
                                  • chicarica Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 19:51
                                    Spadki, majątki sprzed ślubu i darowizny nie wliczają się do majątku wspólnego zatem temu gołodupiec nie zagraża.
                                    Z kolei z faktem że moje (nieistniejące) dziecko ma męża czy żonę z którym się wspólnie dorabia i ten majątek w razie czego ma być dzielony po 50% nie miałabym żadnego problemu. To jest ich sprawa jak sobie dzielą zarobki i koszty.
                                  • kocynder Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 07:02
                                    Nie mylę pojęć. Intercyza to nie rozdzielność, a rozdzielność to nie intercyza.
                                    Z tym, że masz rację co do intercyzy. Dla mnie podpisanie nie byłoby problemem - przy zachowaniu i poszanowaniu praw obu stron, i tej zamożniejszej i mniej bogatej.
                                    • kocynder Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 07:03
                                      Nie myl a nie nie mylę pojęć
                              • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:42
                                pffpffpff napisała:

                                > W mojej rodzinie było inaczej. Ojciec i dziadkowie byli na wskroś uczciwi i zaw
                                > sze wszystko było wspólne. Nikt nikogo nie rozliczał.
                                > Generalnie nigdy wcześniej nie myślałam w tych kategoriach. Wcześniej, kiedy by
                                > łam w związkach z dużo większą różnicą majątkowa, było dla mnie oczywiste, że w
                                > przypadku małżeństwa, będzie grana intercyza. I to uważam za bardzo ok.


                                Skąd pomysł na intercyzę u kogos wychowanego w rodzinie w ktorej panowała wspólnotowość? Dlaczego oczywiste wydawało ci sie rozliczanie sie z majątku, jesli normalne dla twojej rodziny bylo miec go wspólnego?

                                Na Amazon leci teraz taki program reality GoodLuckGuys. Jest tam dziewczyna, ktora aby nie zostać nominowaną do wyrzucenia staje na głowie, aby sie przypodobać grupie. Zbija własne punkty w zadaniu zeby ktos inny dostał immunitet, lata po krzakach szukac fla innych banana, robi cuda o ktore nikt nie prosił. Zeby ja lubili, zeby nikt nic do niej nie mial. Od razu o niej pomyślałam kiedy ciebie czytam.
                                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:16
                                  Dlatego, że w mojej rodzinie ludzie pobierali się właśnie w podobnym kręgu kulturowo materialnym. Bardzo długo byłam w związkach z facetami z innej półki. Znacznie wyższej niż moja. I naturalnym i oczywistym było dla mnie, że coś, co ktoś osiągnął / dostał przed poznaniem mnie, nie należy do mnie.
                                  I w związku z mężem od początku odpadał ten problem rozbieżności, bo ich nie było.
                                  • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:23
                                    Jesteśmy z tego samego pokolenia, tez się wychowałam w rodzinie gdzie nie bylo biznesow i woelkich pieniedzy a wszystko wspólne i razem. Nigdy w życiu nie pomyślałabym o intercyzie, ba - o jej istnieniu dowiedziałam sie dlugo po własnym ślubie. Nadal nie rozumiem potrzeby bycia świętsza od papieża i myślenia o intercyzie za chlopa. A juz zgadzania sie po kilku latach małżeństwa na coś takiego nie rozumiem potrójnie. I zadna DG mnie nie przekonuje.
                                    Brzmisz jak ktos kto za wszelką cenę chce dogodzić wszystkim, byle nie sobie.
                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:26
                                    Ale przecież majątek przedślubny nie podlega podziałowi i nie wchodzi do majątku wspolnego
                                    • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:34
                                      Tak, ale mimo wszystko wolałabym mieć wszystko ustalone.
                                      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:35
                                        Jestem honorowa w dość naiwny sposób. .
                                        • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:40
                                          Albo głupio dumna.
                                          Z tego co tu piszesz wynika, że mylą ci się pojęcia.
                                        • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:59
                                          No i honorowo ryzykowałaś ze w razie jak pan sobie pójdzie to ty i dzieci idziecie pod most...
                                        • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:26
                                          Pff, czytam od końca, ale trochę cię rozumiem.

                                          Nie każdy wyniósł z domu takie pilnowanie swego pazurami. Może są na to inne/lepsze/ładniejsze określenia, ale nie mogę znaleźć, google podpowiada mi tylko jak piłować pazury zwierzakom domowym - mój internet jest bez wątpienia martwy. W każdym razie wychodzisz z założenia, że komuś byś czegoś niefajnego nie zrobiła, na coś się umawiasz, a tu - zonk.

                                          Przy czym ja się do winy nieumyślnej mogę przyznać. Ale to bardziej złożony problem.
                                          • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:12
                                            danaide2.0 napisała:

                                            > Pff, czytam od końca, ale trochę cię rozumiem.
                                            >
                                            > Nie każdy wyniósł z domu takie pilnowanie swego pazurami. Może są na to inne/le
                                            > psze/ładniejsze określenia, ale nie mogę znaleźć, google podpowiada mi tylko ja
                                            > k piłować pazury zwierzakom domowym - mój internet jest bez wątpienia martwy. W
                                            > każdym razie wychodzisz z założenia, że komuś byś czegoś niefajnego nie zrobił
                                            > a, na coś się umawiasz, a tu - zonk.
                                            >
                                            > Przy czym ja się do winy nieumyślnej mogę przyznać. Ale to bardziej złożony pro
                                            > blem.


                                            To nie jest pilnowanie swego pazurami tylko zwykła przyzwoitosc i sprawiedliwość. Pan mąż po latach wspólnego zycia zapragnął wykopać Shell z majątku, mimo ze ona w tym czasie byla zona i ponosiła koszty wspólnego zycia
                                        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:11
                                          pffpffpff napisała:

                                          > Jestem honorowa w dość naiwny sposób. .

                                          Niepotrzebnie, serio smile warto nad tym popracować, żeby inni tego nie wykorzystywali!
                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:57
                                    Ale to co dostał czy sam zakupił przed ślubem jest nadal jego po ślubie...
                              • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:17
                                "W naszym przypadku było to dla mnie abstrakcja, bo zaczynaliśmy dokładnie od tego samego pułapu czyli praktycznie od zera."
                                Dla mnie to też abstrakcja. Totalna.
                                I mimo, że u mnie też było grane "ja zarabiam więcej, więc mam więcej do powiedzenia" to w takiej sytuacji naprawdę zabiłabym męża śmiechem.
                                Ja mam w ogóle taki mix w dna, bo z jednej strony związek partnerski moich rodziców, równy podział obowiązków, żadnego "to jest babskie a to męskie", a z drugiej mama wychowywała mnie do posłuszeństwa i ustępowania w imię wyższego dobra (i to miała być mądrość, haha) a z trzeciej, jak u Gruu, umiesz liczyć, licz na siebie. Mąż natomiast ma wzór rodziny patriarchalnej i jak urodziłam dzieci od razu mu się włączyło "facet jest od zarabiania, kobieta od podawania obiadu pod nos i opieki nad dziećmi". I ja ten obiad podawałam, zajmowałam się dziećmi no bo co? Mieliśmy jeść suche bułki a dzieci miały chodzić brudne do szkoły czy przedszkola? Zadziałało to "wyższe dobro" czyli dzieci. I mój brak odwagi. Wyobrażałam sobie, ba, byłam pewna, że ucierpią przez brak mojej stuprocentowej opieki. Patrząc wstecz, ucierpiałyby na pewno, zwłaszcza syn. Tylko nie wiem w jakim stopniu.
                                Ale w pewnym momencie zaczęłam się mocniej buntować, więcej angażować męża i więcej sobie odpuszczać. I krok po kroku doszłam do wygodnej dla siebie sytuacji.
                                Ale gdyby mój mąż, a też się dorabialiśmy od zera, stwierdził, że coś jest bardziej jego, niż moje, to byłoby naprawdę źle. Pewnie byśmy się rozstali, gdyby się upierał przy swoim. Bo on nie musi doceniać jeśli nie chce/nie widzi, whatever, tego, że rozwijał się dzięki mojej pracy, ale ja to wiem, ja doceniam siebie, wiem, że odwaliłam kawał roboty i to mi wystarczy. I wliczam w to wszystko ogrom pracy mentalnej, nie tylko fizycznej. Obecnie mój mąż doskonale zdaje sobie sprawę z tego ile mi zawdzięcza i to docenia. Ale to się stało nie dlatego, że on zmienił swój sposób myślenia o mnie (chociaż pewnie tak było), tylko dlatego, że ja zmieniłam swój sposób myślenia o sobie.
                                Nie wiem czy twojego męża coś zaślepiło, czy zwyczajnie nie miał żadnego szacunku do tego co robisz i uznał, że tylko on daje wkład w dom, a ty korzystasz. Mam nadzieję, że ta naprawa polega na tym, że to, czego oboje się dorobiliście jest również twoją własnością.
                                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:58
                                  Ale ze jakbys ty im nie dała jesc to on też by nie dał "bo nie"?
                                  W sensie siedzisz w robocie do 18 i on by w tym czasie nie zrobił nic przy dzieciach???
                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:21
                                    hanusinamama napisała:

                                    > Ale ze jakbys ty im nie dała jesc to on też by nie dał "bo nie"?
                                    > W sensie siedzisz w robocie do 18 i on by w tym czasie nie zrobił nic przy dzie
                                    > ciach???
                                    >
                                    Bawiłby się z nimi, wygłupiał, oglądał tv albo grał. Wiem, cenne, ale nie wtedy, kiedy dziecko jest w klasie 4 i nie umie czytać.
                                    • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:43
                                      Kosmos dla mnie ale rozumiem, ze tobie pasuje.
                                      • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:52
                                        hanusinamama napisała:

                                        > Kosmos dla mnie ale rozumiem, ze tobie pasuje.
                                        >

                                        Dla mnie kosmosem jest twoja wypowiedź. Przecież ja opisuję wydarzenia sprzed kilkunastu lat nie z wczoraj. Moje dzieci są już dawno dorosłe. Zresztą wyżej pisałam, że zmieniałam to co mi nie pasowało, ale ewolucyjnie a nie rewolucyjnie.

                                • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:29
                                  O, moi też rodzice zaczynali od zera.
                                  Ale tam nigdy nie było twoje-moje. Zawsze było wspólne, bez szarpania się.
                                  To największa zaleta mojej rodziny.
                                  I trochę wada, bo to jakieś nietutejsze.
                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:48
                                    W mojej dziecięcej naiwnej banieczce to było naturalne i bardzo tutejsze.
                                    Moja babka widziała, że męża rodzina była totalnie inna (rozwiedzieni rodzice, słabe i toksyczne więzi) i ostrzegała, że wchodzę w inne wartości, ale mąż zdawał się odcinać od tych „wartości” i twierdził, że chciałby normalnie.
                                    Dziś tłumaczy swoje postępowanie po części właśnie naleciałościami z domu rodzinnego, gdzie każdy każdego chciał wykiwać.
                                    🤷‍♀️
                                    • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:28
                                      I dalej jesteś wykiwana, czy mąż przepisał część majątku na ciebie?
                                      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:36
                                        Nie, teraz jest w miarę uczciwie. Nie jest pół na pół, ale nie mam już nad sobą ani kredytów, ani bycia bez niczego.
                                        W każdej chwili mogę wstać i wyjść i mam gdzie mieszkać i miałabym za co żyć. Natomiast czy czuje się potraktowana w 100 % fair? Nie. Ale wierzę, że to też się zmieni z czasem. Przynajmniej słyszę takie zapewnienia.
                                        • 35wcieniu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:43
                                          Natomiast czy czuje się potraktowana w 100 % fair? Nie. Ale wierzę, że to też się zmieni z czasem. Przynajmniej słyszę takie zapewnienia.

                                          Oczom nie wierzę. Powstrzymam się od komentarza, powiedz tylko: wiedz że twój powyżej wyrażony pogląd że wszystko to wynikało z młodego wieku jest błędny.
                                          Najwyraźniej ktoś tu jest odporny na życiowe nauki.
                                          • 35wcieniu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:45
                                            powiem tylko*
                                          • 35wcieniu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:47
                                            Swoją drogą to jest wspaniała ilustracja tego jak działają rozmaite przemocowe i toksyczne typy. Wystarczy ofiara z odpowiednimi cechami osobowości, i mogą robić co im się żywnie podoba a one do usra*ej śmierci będą "wierzyły że to się zmieni z czasem". Niesamowite.
                                          • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:27
                                            35wcieniu napisał(a):


                                            > Oczom nie wierzę. Powstrzymam się od komentarza, powiedz tylko: wiedz że twój p
                                            > owyżej wyrażony pogląd że wszystko to wynikało z młodego wieku jest błędny.
                                            > Najwyraźniej ktoś tu jest odporny na życiowe nauki.
                                            >
                                            Czemu? To typowe.
                                            Za dużo zainwestowała - nerwów, emocji, szarpaniny, łez, kłótni, lekcewazenia, terapii przez 20 lat, żeby teraz ot tak odpuścić i uznać, że więcej wart święty spokój, niż jakieś z d... obietnice.
                                            • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:56
                                              O to, to.
                                              Teoria aukcji jednego dolara.

                                              Nóż mi się otwiera w kieszeni na myśl o pff, w końcu tak jakbym ciut znała kobietę.

                                              W sumie przypomina mi się słynny blog moje dwie głowy. Samodzielne i niezależne kobiety łatwiej się dorzyna po jednym czy dwóch dzieciach. Macierzyństwo osłabia! Małe dziecko, drugie w drodze, a ten mi grozi, że kupi sobie zabawkę?
                                              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 20:40
                                                Ale tam przede wszystkim problemem było zgodzenie się na intercyzę mając taką sytuację
                                            • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:06
                                              m_incubo napisała:


                                              > >
                                              > Czemu? To typowe.
                                              > Za dużo zainwestowała - nerwów, emocji, szarpaniny, łez, kłótni, lekcewazenia,
                                              > terapii przez 20 lat, żeby teraz ot tak odpuścić i uznać, że więcej wart święty
                                              > spokój, niż jakieś z d... obietnice.
                                              >

                                              Teoria utopionych kosztów. Teraz zawsze będzie stratna (nie tylko dosłownie finansowo), pytanie brzmi, czy bardziej stratna będzie rozwodząc się, czy zostając, przynajmniej do dorośnięcia dzieci, i zaciskając zęby. To wcale nie jest takie oczywiste.
                                              • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:14
                                                Przekona się za ileś lat.
                                                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:23
                                                  Może będzie odwrotnie? smile
                                                  Nigdy nie wiadomo wink
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:24
                                                    Ja też z wiekiem jestem fajniejsza, niż byłam kiedyś.
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 20:51
                                                    I serio chcesz czekac bo moze wreszcie zostaniesz potraktowana fair i ok?
                                                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:24
                                                  Może będzie odwrotnie? smile
                                                  Nigdy nie wiadomo wink
                                              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:26
                                                Znam jako teorię aukcji jednego dolara, ale od kwadransa nie mogłam się wbić na ematkę.

                                                Pisałam jeszcze o wspólnych wartościach (w tym postrzeganiu pieniędzy) i takie tam, ale w sumie tylko załamać ręce nad shell. Ile jest takich reprezentayjnych kobiet, przy tych reprezentacyjnych mężach, którzy się pięknie ich kosztem dorobili?

                                                No i przypomina mi się słynny blog, moje dwie głowy. Tam dziewczyna z głową na karku też została wmanewrowana, a zaczęło się, a jakże, od ciąży. Macierzyństwo osłabia pozycję w związku zwłaszcza w takim, w którym ktoś ma wdrukowane kiwanie innych.

                                                Bolesne.
                                        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:47
                                          Ja tylko skorzystam z okazji i napiszę: zawsze warto porozmawiać w prawnikiem w takich sytuacjach.
                                          • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:04
                                            Oczywiście, że rozmawiałam kilka lat później, i zostałam uświadomiona, że ponieważ kredyt na wspólne mieszkanie spłacany był z jego konta, w zasadzie mogłabym się bujać, bo to co zostało spłacone, należy do niego.
                                            Wtedy w zasadzie zaczęłam już głośno mówić, że nie czuję komfortu psychicznego. Zwłaszcza, że mieliśmy już trójkę dzieci. I faktycznie, po dwóch latach jakieś kroki do regulacji tego zostały podjęte.

                                            Natomiast nie miałam wcześniej świadomości rozmiarów tej czarnej d.py 😁 i wtedy faktycznie mną to wstrząsnęło.
                                            Bo swoje lata już miałam i jeśli miałam być testowana, to uznałam, że wystarczy.
                                            • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:33
                                              pffpffpff napisała:

                                              > Oczywiście, że rozmawiałam kilka lat później, i zostałam uświadomiona, że ponie
                                              > waż kredyt na wspólne mieszkanie spłacany był z jego konta, w zasadzie mogłabym
                                              > się bujać, bo to co zostało spłacone, należy do niego.
                                              > Wtedy w zasadzie zaczęłam już głośno mówić, że nie czuję komfortu psychicznego.
                                              > Zwłaszcza, że mieliśmy już trójkę dzieci. I faktycznie, po dwóch latach jakieś
                                              > kroki do regulacji tego zostały podjęte.

                                              Shell, Nie jest to mądre co zrobiłaś, ale nie ma co się pastwić nad ofiarą takiej przemocy finansowej, więc nie będę ci mówił, że to błąd, bo sama o tym wiesz

                                              Z tego co napisałaś wynika, że czyniłaś nakłady z majątku osobistego na majątek osobisty małżonka. Mając intercyzę zarabiałas na własny majątek wyłącznie. Wpłacając mężowi kasę na ratę kredytu za którą on splacal własne mieszkanie przesuwałas te środki od siebie do niego.

                                              Sprawdź u prawnika, ale moim zdaniem w przypadku rozwodu małżonek musi zwrócić ci te nakłady, chociaż tyle. Dodatkowo nie jestem pewien czy nie powinien ci zwrócić aktualna wartość twoich udziałów w tym mieszkaniu. Czy mieszkaniach.

                                              Uważam że wspólnota majątkowa jest bardziej sprawiedliwa niż rozdzielność. Bo małżeństwo to jakby firma, nie tylko dom i dzieci ale również kariera każdego z małżonków. Mąż miał możliwość robić karierę także dzięki twojej pracy w domu i wsparciu z domu.
                                              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:41
                                                Bywalec, ty mądrze tu prawisz 😉
                                                • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:01
                                                  trampki-w-kwiatki napisała:

                                                  > Bywalec, ty mądrze tu prawisz 😉

                                                  Czasami i mi się uda wink
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:48
                                                Nie no, ludzie mają wolną wolę. Jeśli ktoś ze swojego majątku osobistego przelewa kasę na czyjś majątek osobisty, w dodatku krótko po podpisaniu rozdzielności majątkowej, to wysoki sąd raczej założy, że niebożę wiedziało co robi.

                                                Mówienie potem na rozprawach, "a bo ja byłam, proszę wysokiego sądu, na zakręcie " ewentualnie wypowiedzi w stylu "jestem taka mała i taka głupia " moim zdaniem nie byłyby skuteczne.
                                                • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:57
                                                  > Mówienie potem na rozprawach, "a bo ja byłam, proszę wysokiego sądu, na zakręcie " ewentualnie wypowiedzi w stylu "jestem taka mała i taka głupia " moim zdaniem nie byłyby skuteczne.

                                                  Jak najbardziej jest możliwe odzyskanie takich pieniędzy.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:04
                                                    Nie mówię, że jest niemożliwe. Ale jest niepewne i trudne. W takich przypadkach na dwoje babka wróżyła.
                                                • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:05
                                                  Riki chyba nie jest tak jak mówisz, praktycznie w każdym małżeństwie są tematy dotyczące majątku osobistego małżonków, majątku wspólnego i nakładów z jednego majątku na drugi.
                                                  Przykładowo: jeśli zmarła Ci Ciocia z Ameryki i odziedziczyłes 1mln $, ale kupiłeś za te pieniążki luksusowe auto, to auto jest wspólne z żoną i ona jest jego wspolwlascicielem - ale ty poczyniłes nakłady na nie, jakbys się rozwodził to możesz zadać od żony jakiejś wartości tego auta
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:09
                                                    Mienie spadkowe jest mieniem odrębnym. Wystarczy udowodnić w sądzie pochodzenie pieniędzy za ktore kupiłeś luksusowe auto.
                                                  • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:14
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Mienie spadkowe jest mieniem odrębnym. Wystarczy udowodnić w sądzie pochodzenie
                                                    > pieniędzy za ktore kupiłeś luksusowe auto.

                                                    To chyba tak nie działa. Jeśli auto będzie warte już tylko 100k a nie 1M to żona musi oddać 100k czy milion?
                                            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:20
                                              Shell, widać, że twój małżonek potrzebuje baaardzo dużo czasu do namysłu i jeszcze więcej, żeby odpowiednio zareagować. Może przyspiesz te kroki, bo będziesz się jakby co szarpać z teściową, a to ci chyba niepotrzebne.
                                              Nie powiem, że podziwiam, bo nie podziwiam. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić sytuacji, w której majątek, którego dorobiliśmy się wspólnie w większej części staje się własnością mojego męża, a ja dostaję coś na zamknięcie buzi. W ogóle mi się to nie kojarzy ze szlachetnością czy wyrozumiałością, tylko z nierównym traktowaniem w małżeństwie, niesprawiedliwością, nieuczciwością i w życiu bym się na taki układ nie zgodziła. To jest bardzo nie fair. Delikatnie mówiąc.
                                • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:54
                                  Mój mąż kiedyś był na imprezie zapytany przez kolegę, no u was to nie jest sprawiedliwie bo ty dajesz całość utrzymania a żona nic ( tak, naprawdę, są tak bezczelne sylwety, ja byłam na wychowawczym) odpowiedział: absolutnie nie, u nas jest sprawiedliwie, bo każde daje po 100 procent swojego wkladu. Kolega na stronie liczył i myślał... Więc jak któraś na takiego kolegę trafi, to rzeczywiście droga przez mękę.
                      • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:01
                        Bzdury opowiadasz. DG to słabe tłumaczenie...ale w sumie w tej sytuacji kazde będzie słabe.
                        Nie zadbasz...tzn mozesz chciec ale ona zrobi co będzie chciała.
                        Natomiast ciebie podziwiam ze tak zyłaś (nie piszę złośliwie).
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:20
                    Ale dlaczego się zgodziłaś?
                    • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:02
                      Bo on zakładał Dg...
                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:59
                    Przykre??? Ja rozumiem, ze wy jesteście nadal razem???
          • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:33
            pffpffpff napisała:

            > W dyskrecje nie umiesz…
            > To się na tobie kiedyś zemści 🤓

            Wszyscy pamiętamy sukienkę także kto tu nie umie 🤣
            • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:52
              Za seks?
              Dyskretnie wspomniany interes.
            • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:04
              Sukienka to akurat był inside joke, nie wiem czego się tu czepiać.
              • milva24 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:24
                primula.alpicola napisała:

                > Sukienka to akurat był inside joke, nie wiem czego się tu czepiać.

                Zgadzam się. Mnie bardziej utkwiło to, że jej mąż, który kariery dorobił się dzięki wsparciu żony (w tym wyręczaniu w rodzinnych obowiązkach) wyskoczył z rozdzielnością majątkową.
                • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:28
                  No cóż, od żartów się zaczyna rozdzielność jak widać.
                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:29
                  Na którą nie musiała się godzić
                  • milva24 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:35
                    analoga_niet napisała:

                    > Na którą nie musiała się godzić
                    >

                    Niby nie, ale jak widać sama jest siłaczką. Ja bym się nie zgodziła, czułabym się taką propozycją upokorzona, ale ludzie są różni.
                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:50
                    Otóż to. Bardziej opłacalny dla niej byłby nawet rozwód.
                • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:32
                  Trochę przyjanuszyl
                • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:33
                  > Zgadzam się. Mnie bardziej utkwiło to, że jej mąż, który kariery dorobił się dz
                  > ięki wsparciu żony (w tym wyręczaniu w rodzinnych obowiązkach) wyskoczył z rozd
                  > zielnością majątkową.

                  😳
                  Ojp.
                • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:08
                  milva24 napisała:

                  > primula.alpicola napisała:
                  >
                  > > Sukienka to akurat był inside joke, nie wiem czego się tu czepiać.
                  >
                  > Zgadzam się. Mnie bardziej utkwiło to, że jej mąż, który kariery dorobił się dz
                  > ięki wsparciu żony (w tym wyręczaniu w rodzinnych obowiązkach) wyskoczył z rozd
                  > zielnością majątkową.


                  Ok, ale o tym wszystkim pffff sama tu napisała, więc o co chodzi z jej oskarżeniami o niedyskrecję? Nie rozumiem.
                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:56
                    >Ok, ale o tym wszystkim pffff sama tu >napisała, więc o co chodzi z jej oskarżeniami >o niedyskrecję? Nie rozumiem.

                    Po prostu nie jest...najstabilniejsza na świecie.
                    • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:00
                      Zieeew
                    • nastarana Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:06
                      piataziuta napisała:

                      > >Ok, ale o tym wszystkim pffff sama tu >napisała, więc o co chodzi z je
                      > j oskarżeniami >o niedyskrecję? Nie rozumiem.
                      >
                      > Po prostu nie jest...najstabilniejsza na świecie.

                      Przyganiał kocioł garnkowi. Jesteś o wiele bardziej niestabilna i do tego histeryczna.
                      • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:33
                        > Przyganiał kocioł garnkowi. Jesteś o wiele bardziej niestabilna i do tego histe
                        > ryczna.

                        Boleynówno, ale to tobie zarzucano stalking, niezatrudnialność i psychotyczne odklejki.
        • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:12
          Nie o dedykacje w ksiązce chodzi??
          • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:22
            Chodzi, chodzi.
            • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:58
              I gdzie ona siłaczka była? Ja chyba mam inną definicję siłaczki...oraz nie ceniłabym wymuszonej dedykacji...
              • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:02
                No ale ona chciała niewymuszoną.

                A o bycie siłaczką ją właśnie (w tamtym wątku) niektóre oskarżyły.
                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:12
                  Niewymuszona to by yła jakby chłop sam napisał bez ponaglania i przypominania...
                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:24
                    hanusinamama napisała:

                    > Niewymuszona to by yła jakby chłop sam napisał bez ponaglania i przypominania..
                    > .
                    >

                    No dokładnie, i na takiej jej właśnie zależało. A on NIE docenił i jeszcze bardzo brzydko skomentował.
      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:02
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,179337203,179337203,Zal_do_meza.html?s=1#p179346902
        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:03
          a, dzięki, czytałam tylko kilka pierwszych postów
    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:01
      A jaka jest definicja siłaczki? Rikusiowa czyli kobieta, która nie używa ciała do zdobycia zasobów?

      I co ma wspólnego ustawowa równość płac do focha z powodu braku realizacji niewypowiedzianego oczekiwania zadedykowania książki?
      • kk345 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:30
        Oczekiwanie było jak najbardziej wypowiedziane.
        • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:36
          Mimochodem, napomkniete.
      • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:35
        Definicja silaczki według Shell to każda kobieta pracująca i mająca dzieci. Tak się pogubiła w tamtym wątku, że z autorki, która jest profesorem zrobiła kobiecine bez wykształcenia, pracy i z mężem podobnym do swojego.
    • alpepe Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:03
      I tak i nie, ostatnie dwa akapity, cytuję: "Dojdziemy kiedyś do równości?

      - Wierzę, że tylko kobiety u władzy tego dokonają. Nie sądzę, żeby zabrali się do tego mężczyźni. Wielu jest wkurzonych na to, jak dobrze kobiety na stanowiskach radzą sobie w wielu branżach.

      Może pomogą młodzi mężczyźni. Niektórym co prawda bliżej dziś do militaryzmu czy maczyzmu, niż do równości, ale wielu chce partnerskich związków. Mimo wszystko przyszłość zależy od determinacji i świadomości samych kobiet. "
      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:26
        Z jednej strony jest o tyle lepiej, że nie wpisuje się już w Cv daty urodzenia, ani nie załącza zdjęcia. Z drugiej nadal masz ogłoszenia w stylu:
        www.pudelek.pl/partner-klaudii-el-dursi-szuka-asystentki-personalnej-wsrod-wymagan-mila-aparycja-7199412158179968a

        Generalnie na przestrzeni ponad 25 lat, nadal w większości firm zarobki kobiet są mniejsze, niż facetów. Nadal są mniej chętnie widziane na kluczowych stanowiskach.
        Nadal (to akurat z doświadczenia wiem) padają pytania: „jak pani planuje powiązać pracę zawodową z życiem rodzinnym”. Ciekawe swoją drogą, czy faceci są pytani o stan matrymonialny i posiadane dzieci.

        W każdym razie, chodzi mi o to, że choćby skały s.aly, nie mamy takich samych szans, jak mają faceci, chociażby z punktu widzenia biologii.

        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:32
          Ale czy biologia nakazuje kobietom wybierać nisko płatne zawody i mówić, że „to są niezłe zarobki jak na kobietę”?
          • paskudek1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:39
            analoga_niet napisała:

            > Ale czy biologia nakazuje kobietom wybierać nisko płatne zawody i mówić, że „to
            > są niezłe zarobki jak na kobietę”?
            >

            Podam ci przyklad z życia. Wiem, tzw anegdotyczny więc niewiarygodny. Ale śmiem twierdzić że takich "anegdot" jest i było więcej. Jakieś 20 lat temu, kobiera rodzi dziecko. Idzie na macierzyński, porem wychowawczy. Peacowala więc ma świadczenie. Ale mąż z pracą różnie. Żyli na odległość. Dziecko okazało się chore, na szczęście lekko. Ale wymagało wtedy zabiegów rehabilitacyjnych. Mąż pacowal w innym mieście. I kobietą dostaje info że w jednej z firm lokalnych szukają sekretarki. Info oczywiście po, znajomości. Tyle że dziecko jeszcze za małe na żłobek bo i ta rehabilitacja... Praca typowo biurowa, facet też sobie poradzi. Kobieta pytanie informatowa czemu jej mąż nie może starać się o tę pracę. Poradzi sobie z palcem w nosie. I co słyszy? "pewnie może, ale szansy żadnej, facetowi musieliby zapłacić więcej".
            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:49
              Ale przecież mógł podać takie same oczekiwania płacowe jak podałaby żona
              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:59
                analoga_niet napisała:

                > Ale przecież mógł podać takie same oczekiwania płacowe jak podałaby żona
                >
                Opowiem ci taką historię. Pracodawca szukał pracownic na stanowisko księgowej. Kandydatki przybyły takie sobie ale zgłosił się przyzwoity facet. No więc pada propozycja, żeby tego faceta zatrudnić. Na co manager "skądże znowu! Będzie chciał dużo zarabiać!". No to pada zdanie, że może by jednak spróbować, może zgodzi się na naszą ofertę. Wtedy manager: "przecież to wstyd oferować mężczyźnie takie wynagrodzenie!"

                Takich historii jest niestety wciąż wiele. W mieście wojewódzkim na zachodzie kraju i nie w januszeksie.
            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:51
              Poza tym faceta jakoś niezręcznie poprosić o kawę czy załatwienie czegoś prywatnego.
        • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:38
          Nigdy nikt mnie nie pytał o życie rodzinne. Zresztą poza januszeksami takie praktyki są niedozwolone.
          • paskudek1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:40
            pursuedbyabear napisała:

            > Nigdy nikt mnie nie pytał o życie rodzinne. Zresztą poza januszeksami takie pra
            > ktyki są niedozwolone.
            >

            Nigdy mnie nikt nie zgwałcił. Czy to oznacza że gwałty nie istnieją?
            • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:42
              Nie wiem, skąd ci się wziął ten komentarz.
              • paskudek1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:46
                pursuedbyabear napisała:

                > Nie wiem, skąd ci się wziął ten komentarz.
                >

                Z twojej wypowiedzi że CIEBIE nikt nigdy o sytuację rodzinną nie wypytywał. Więc wg ciebie problem nie istnieje. Tak to wlasnie zabrzmiało. To że ciebie nie wypytywali to mialas szczęście i tyle.
                • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:04
                  No nie powinien istnieć. Nie wolno pytać o stan cywilny ani dzieci. I nie odpalaj się z wielkimi literami.
                • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:30
                  Albo ty miałaś pecha, skoro ciebie wypytywali 🤷🏻‍♀️
          • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:46
            A mnie owszem. Praktycznie od zawsze.
            Ostatni raz dokładnie rok temu. I nie był to Januszex.
            Fakt, nigdy nie brałam udziału w rekrutacji do wielkiej czwórki, ale jakieś korporacje z FMCG się zdarzyły.
          • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:54
            Co z tego, że nie pytają wprost, jeśli później menagerka zatrudniająca podpytuje rekrutację "i jak tam u niej z życiem rodzinnym? Jakieś wnioski? O dzieciach coś mówiła?"
            Mamy taką jedną kierowniczkę w pracy która dziwi się światu, że jej pracownica chodzi na zwolnienia lekarskie na dziecko. Tych zwolnień tak wcale dużo nie było, okazuje się, że łącznie ze 25 dni w roku. Ale larum ogromne, bo jak tak można! Następnym razem nie zatrudniam młodych matek. Wzięła więc dziewczynę 40+, która dzieci nie ma, ale ... bierze zwolnienia na matkę. I laska nadal nie rozumie, że ludzie to nie są roboty 🙄
            • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:02
              25 dni w roku to mało? To roczny wymiar urlopu, a dochodzą zwolnienia na nią samą.
              • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:24
                Mało czy nie, w większości prac jakie wykonywałam nikt mnie nie zastępował, wszystkie niewykonane w trakcie nieobecnosci obowiązki grzecznie na mnie czekały. A pytania o życie rodzinne padały
                • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:56
                  Aha, i taka sekretarka po powrocie ze zwolnienia odbiera telefony, które dzwoniły, jak jej nie było, i po 2 tygodniach zaczyna segregować pocztę, która tyle czasu leżała i czekała na nią. Na pewno tak jest.
                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:00
                    imho jeżeli pracownik na zwolnieniu zarabia 20% mniej to ta kwota powinna być wypłacona pracwonikowi, który w zastępstwie ogarnia najpilniejsze sprawy nieobecnego pracownika
                  • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:05
                    Oczywiście, ze nie. Nie wspominałam o sekretarce czy sprzedawcach. Chodzi mi o to, ze pytanie kobiet o życie rodzinne jest częste i ma miejsce nawet na stanowiskach, na których nie ma powodu tego robić.
                    • 00zxc00 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:00
                      Jest częste właśnie dlatego ze kobiety potem ciągle są na chorobowym „na dziecko”. Chciałabyś pracownika który ciągle siedzi na zwolnieniu?
                      • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:11
                        00zxc00 napisał(a):

                        > Jest częste właśnie dlatego ze kobiety potem ciągle są na chorobowym „na dzieck
                        > o”. Chciałabyś pracownika który ciągle siedzi na zwolnieniu?

                        Dziekuje, ze potwierdzasz ze sa to częste pytania bo o tym jest ta odnoga
                • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:13
                  U mnie są 7, 14, 21-dniowe terminy, rozprawy, więc jak kogoś nie ma, to niezbędne jest zastąpienie go. Jak sobie wyobrażasz, że ktoś idzie na macierzyński i obowiązki na niego czekają?
              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:27
                Sorki, w tym były zwolnienia na nią samą
                Ludzie chorują.
            • 00zxc00 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:57
              Bo to nie jest normalne. Co to za zwolnienia „na dziecko” albo „na matkę”??? W UK można iść na zwolnienie chorobowe jak się jest chorym. Jak masz chore dziecko to niech się nim zajmie mąż/ babcia albo płatna opiekunka. Dlaczego twoje dziecko ma być problemem pracodawcy? I to właśnie dlatego kobiety w Polsce są niżej na rynku pracy. Bo wiadomo że statystyczna Polka będzie miesiąc w roku siedziała na zwolnieniu z dzieckiem. A kto wtedy za nią pracuje???
              • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:04
                00zxc00 napisał(a):

                > Bo to nie jest normalne. Co to za zwolnienia „na dziecko” albo „na matkę”??? W
                > UK można iść na zwolnienie chorobowe jak się jest chorym. Jak masz chore dzieck
                > o to niech się nim zajmie mąż/ babcia albo płatna opiekunka. Dlaczego twoje dzi
                > ecko ma być problemem pracodawcy? I to właśnie dlatego kobiety w Polsce są niże
                > j na rynku pracy. Bo wiadomo że statystyczna Polka będzie miesiąc w roku siedzi
                > ała na zwolnieniu z dzieckiem. A kto wtedy za nią pracuje???

                Co za bzdury
              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:06
                Ludzie mają życie, wiesz?
                To nie są roboty, które się nie psują. Mają bliskich, którym chcą towarzyszyć w czasie choroby. I prawo pracy oraz ubezpieczeń społecznych to uwzględnia, oferując zasiłki na czas nieobecności w celu sprawowania opieki nad taką bliską osobą jak dziecko czy rodzic, czy nawet parter. Aby móc skorzystać z takiego zasiłku opłacamy co miesiąc, jako pracownicy, ubezpieczenie chorobowe do ZUS a za okres takiej nieobecności pracodawca nie płaci ani grosza, własnych środków, albowiem zasiłek jest wypłacany ze środków ZUS.
                • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:44
                  Za pierwsze 33 dni płaci pracodawca. Poza tym ktoś musi za tego kogoś odwalić robotę, bo sama się nie zrobi. O ile rozumiem, że choroby występują o tyle w Polsce L4 jest wykorzystywane na każdą okoliczność. I tu jest problem, a nie w tym, że pracownik czy jego dziecko może zachorować.
                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:11
                    Mówię o zasiłku opiekuńczym a nie o wynagrodzeniu chorobowym. Zasiłek jest od 1 dnia wypłacany z funduszy ZUS.
                    • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:57
                      trampki-w-kwiatki napisała:

                      > Mówię o zasiłku opiekuńczym a nie o wynagrodzeniu chorobowym. Zasiłek jest od 1
                      > dnia wypłacany z funduszy ZUS.

                      Dokładnie
              • andace Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:53
                Mieszkam w Holandii i jak byłam po operacji to mój mąż miał tydzień zwolnienia na opiekę nade mną i potem miesiąc specjalnego urlopu na opiekę, nie tylko w Polsce są zwolnienia na opiekę.
        • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:13
          pffpffpff napisała:

          >
          > W każdym razie, chodzi mi o to, że choćby skały s.aly, nie mamy takich samych s
          > zans, jak mają faceci, chociażby z punktu widzenia biologii.
          >
          Nieprawda, i jestem dowodem na to, ale mój mąż to biały kruk z tego, co czytam na forum. Oprócz urodzenia dzieci i karmienia piersią nigdy nie robiłam w domu czy przy dzieciach więcej, niż on, a szczerze mówiąc to nawet mniej. Zawody i pracę mamy bardzo porównywalne.

          Problemem nie jest biologia, tylko seksizm i patriarchat, wspierany również przez kobiety. W Polsce są nadal głęboko zakorzenione, choć miejmy nadzieję, że to kwestia pokolenia. Niedawno wspomnialam w gronie starszych osób, które wykonywały bardzo poważane zawody wymagające specjalistycznej wiedzy, że u mnie w pracy od lat promuje się kobiety na stanowiska zarządzające, więc stanowią one większość mojego szefostwa i pionu decyzyjnego. I to właśnie kobiety w tym gronie zareagowały „no ale czyż nie lepiej jest jednak obsadzac te stanowiska merytorycznie?”. Nie założyły, że te kobiety maja kompetencje do objęcia tych stanowisk takie same, jak mężczyźni, tylko automatycznie przyjęły, że mają niższe i wybrane są wyłącznie ze względu na płeć.
          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:50
            W ogóle to jest zabawne twierdzenie że biologia ma taaaaki wpływ jak zdecydowana większość kobiet ma jedno maksymalnie dwoje dzieci i większość karmi piersią przez kilka miesięcy tylko.
            • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:35
              analoga_niet napisała:

              > W ogóle to jest zabawne twierdzenie że biologia ma taaaaki wpływ jak zdecydowan
              > a większość kobiet ma jedno maksymalnie dwoje dzieci i większość karmi piersią
              > przez kilka miesięcy tylko.
              >

              Też prawda. I zresztą biologia jakoś nie przeszkadzała mojemu mężowi brać większości zwolnień na dzieci (fakt, u nas są płatne 100%) i nawiązać z dziećmi więzi takiej samej, jak moja. A moje hormony w żaden sposób nie nakazały mi robić śniadaniówek i odprowadzać do szkoły; robi to on…
              • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:16
                gris_gris napisała:

                i nawiązać z dziećmi więz
                > i takiej samej, jak moja.

                taka sama więź jest niemożliwa wink - tak jak nie ma dwóch identycznych osób wink
                • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:21

                  Ale ta jego nie jest mniejsza, ani gorsza
                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:09
                    gris_gris napisała:

                    >
                    > Ale ta jego nie jest mniejsza, ani gorsza

                    oczywiście !

                    ale pisanie, że jest taka sama nie jest prawdą wink
                    • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:43
                      wapaha napisała:

                      > gris_gris napisała:
                      >
                      > >
                      > > Ale ta jego nie jest mniejsza, ani gorsza
                      >
                      > oczywiście !
                      >
                      > ale pisanie, że jest taka sama nie jest prawdą wink


                      Nie chce mi się bawić z tobą w twoje sofizmaty. Ja nie uważam, ze więź matki z dzieckiem z definicji musi się różnić od tej z ojcem. Wielu ojców ma lepszą, niż niejedna matka. Biologia nie różnicuje płci pod tym względem, poza okresem ciąży, połogu i karmienia piersią. Uważanie inaczej obraza wszystkich oddanych ojców, którzy kochają swoje dzieci tak samo, jak matki.
                      • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:51
                        gris_gris napisała:



                        >
                        > Nie chce mi się bawić z tobą w twoje sofizmaty. Ja nie uważam, ze więź matki z
                        > dzieckiem z definicji musi się różnić od tej z ojcem. Wielu ojców ma lepszą, ni
                        > ż niejedna matka.

                        nie bawiąc się potwierdzasz jednak, że nie taką samą ( różnicując na lepszą/gorszą)

                        Biologia nie różnicuje płci pod tym względem, poza okresem ci
                        > ąży, połogu i karmienia piersią.

                        to tez nie do końca prawda bo mężczyźni też doswiadczają w tym okresie hormonalnych zmian tyle że w mniejszym natężeniu/stopniu

                        Uważanie inaczej obraza wszystkich oddanych oj
                        > ców, którzy kochają swoje dzieci tak samo, jak matki.

                        • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:18
                          Nie, ja nic nie różnicuje. To ty się upierasz, ze matka z racji biologii ma jakąś inną. Chyba masz na myśli lepszą, bo po co by jej biologia dała gorszą? A moim zdaniem tak nie jest.
                  • 3-mamuska Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 00:37
                    gris_gris napisała:

                    >
                    > Ale ta jego nie jest mniejsza, ani gorsza


                    Za to twoja jest mniejsze skoro robisz miej i nie robisz po rowno śniadaniówek. 🤭
          • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:15
            gris_gris napisała:


            >
            > Problemem nie jest biologia, tylko seksizm i patriarchat, wspierany również prz
            > ez kobiety.

            dlaczego zaprzeczasz( zaprzecza się ) istnieniu biologii ?
            ja jak najbardziej jestem dowodem na to, że biologia i płeć żeńska predystynują do bycia opiekuńczą kwoką, która zajmuje się swoimi pisklakami. a kogut zajmował się wtedy kiedy kwoka mu pozwalała i dopuszczała suspicious
            • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:35
              wapaha napisała:

              > gris_gris napisała:
              >
              >
              > >
              > > Problemem nie jest biologia, tylko seksizm i patriarchat, wspierany równi
              > eż prz
              > > ez kobiety.
              >
              > dlaczego zaprzeczasz( zaprzecza się ) istnieniu biologii ?
              > ja jak najbardziej jestem dowodem na to, że biologia i płeć żeńska predystynują
              > do bycia opiekuńczą kwoką, która zajmuje się swoimi pisklakami. a kogut zajmow
              > ał się wtedy kiedy kwoka mu pozwalała i dopuszczała suspicious

              Zgodzę się, ale tylko w przypadku naprawdę małych dzieci. W okresie niemowlęctwa więź matki i dziecka jest naprawdę silna, niemal fizjologiczna i nie chodzi tylko o karmienie piersią. Dyskomfort dzieci odczuwałam jako fizjologiczny ból, ba, nawet płacz obcych niemowlaków powodował napływ mleka.
              Dzieci szybciej się uspokajały z mamą.
              Im większe, tym mniejsza ta zależność i bardziej emocjonalna niż fizyczna. Odpowiedzialny ojciec jak najbardziej może zapewnić równie dobrą opiekę.
              • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:59
                kobietazpolnocy napisał(a):

                >
                > Zgodzę się, ale tylko w przypadku naprawdę małych dzieci

                zdefiniuj : naprawdę małe dziecko

                . W okresie niemowlęctw
                > a więź matki i dziecka jest naprawdę silna, niemal fizjologiczna i nie chodzi t
                > ylko o karmienie piersią. Dyskomfort dzieci odczuwałam jako fizjologiczny ból,
                > ba, nawet płacz obcych niemowlaków powodował napływ mleka.
                > Dzieci szybciej się uspokajały z mamą.

                czyli do 12 mca zycia

                > Im większe, tym mniejsza ta zależność i bardziej emocjonalna niż fizyczna. Odpo
                > wiedzialny ojciec jak najbardziej może zapewnić równie dobrą opiekę.

                oczywiscie, że ojciec zapewni równie dobrą opiekę ( ale oparta na innej więzi niż więź matka-dziecko czy dziecko-matka)
                • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:00
                  inna nie znaczy gorsza
                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:02
                    w sumie nawet kobiety zapewniają inne rodzaje więzi swoim dzieciom. Przecież każda kobieta jest inna, ma inny bagaż doświadzceń i żyje w innych okolicznościach zewnetrznych
                    • fuzja-jadrowa Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:24
                      > w sumie nawet kobiety zapewniają inne rodzaje więzi swoim dzieciom. Przecież każda kobieta jest inna, ma inny bagaż doświadzceń i żyje w innych okolicznościach zewnetrznych

                      Oczywiście. Ja nie miałam z dzieckiem silnej więzi fizjologicznej, o której pisała kobietazpolnocy. Ojciec dziecka reagował na jego płacz, wstawał w nocy, opiekował się, okazywał czułość. Uważam, że w początkowym okresie życia dziecka był lepszym ojcem niż ja matką.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:04
                        fuzja-jadrowa napisał(a):

                        Ojciec dziecka reagował na jego płacz, wstawał w nocy, opi
                        > ekował się, okazywał czułość. Uważam, że w początkowym okresie życia dziecka by
                        > ł lepszym ojcem niż ja matką.

                        U mnie tak samo. Do tego czułam się bardzo niepewnie jako świeża mama, totalnie nie wierzyłam w siebie jako rodzica. A on na spokojnie, pewne ruchy, ogromna cierpliwość. Meeeega dużo się od niego nauczyłam w obszarze rodzicielstwa w tym pierwszym okresie.
                        • andace Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:57
                          Moja przyjaciółka ma 2 dzieci, pracowała do końca ciąży, a do pracy wracała z ulgą po 2 miesiącach od porodu, w obu przypadkach ojciec zajmował się dziećmi, przyjaciółka uważa że robił to lepiej od niej, ona nie miała tyle cierpliwości.
                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:10
                    mocca25 napisała:

                    > inna nie znaczy gorsza
                    >

                    jprdl
                    gdybym chciała napisać , że jest gorsza to uzyłabym dokładnie tego słowa
                    napisałam inna-bo jest INNA
            • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:26
              wapaha napisała:

              > gris_gris napisała:
              >
              >
              > >
              > > Problemem nie jest biologia, tylko seksizm i patriarchat, wspierany równi
              > eż prz
              > > ez kobiety.
              >
              > dlaczego zaprzeczasz( zaprzecza się ) istnieniu biologii ?
              > ja jak najbardziej jestem dowodem na to, że biologia i płeć żeńska predystynują
              > do bycia opiekuńczą kwoką, która zajmuje się swoimi pisklakami. a kogut zajmow
              > ał się wtedy kiedy kwoka mu pozwalała i dopuszczała suspicious

              Ja odpisywałam na to:

              „Generalnie na przestrzeni ponad 25 lat, nadal w większości firm zarobki kobiet są mniejsze, niż facetów. Nadal są mniej chętnie widziane na kluczowych stanowiskach.
              Nadal (to akurat z doświadczenia wiem) padają pytania: „jak pani planuje powiązać pracę zawodową z życiem rodzinnym”. Ciekawe swoją drogą, czy faceci są pytani o stan matrymonialny i posiadane dzieci.

              W każdym razie, chodzi mi o to, że choćby skały s.aly, nie mamy takich samych szans, jak mają faceci, chociażby z punktu widzenia biologii.”

              A co ciebie predestynuje do bycia kwoka, to nie mnie oceniać. U mnie większa kwoka jest mój mąż, więc albo ma więcej hormonów żeńskich niż ja, albo to jednak nie do końca biologia, chyba, ze chodzi i instynkt zajmowania się swoimi młodymi.

              • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:11
                gris_gris napisała:


                >
                > A co ciebie predestynuje do bycia kwoka, to nie mnie oceniać. U mnie większa kw
                > oka jest mój mąż, więc albo ma więcej hormonów żeńskich niż ja, albo to jednak
                > nie do końca biologia, chyba, ze chodzi i instynkt zajmowania się swoimi młodym
                > i.
                >
                a instynkt to biologia wink
                • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:18
                  wapaha napisała:

                  > >
                  > a instynkt to biologia wink

                  Oczywiście, dlatego wszakże to napisałam. Mój mąż ma instynkt, a nie jest kobietą.
                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:47
                    gris_gris napisała:


                    >
                    > Oczywiście, dlatego wszakże to napisałam. Mój mąż ma instynkt, a nie jest kobie
                    > tą.

                    każdy ma "instynkt" ,( wg naukowców instynkt-popęd seksualny,społeczny, samozachowawczy u każdego może być inny na różnych polach ) u twojego męża poza wyrzutem hormonów (prolaktyna, oksytocyna a zarazem spadek testosteronu) zadziała mocno czynnik społeczno-kulturowy ( może przykład własnego ojca), super wink
                    u niektórych dziewczynek chęć bycia matką pojawia się w dzieciństwie i jest dość silny a u innych później albo wcale
                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:05
                  Jest jeszcze takie cóś jak instynkt samozachowawczy...on myśle pcha masę babek do szybkiego powrotu do pracy
                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:11
                    hanusinamama napisała:

                    > Jest jeszcze takie cóś jak instynkt samozachowawczy...on myśle pcha masę babek
                    > do szybkiego powrotu do pracy
                    >

                    A niektóre (coraz liczniejsze ostatnio!) nawet do nieposiadania dzieci cool
            • fuzja-jadrowa Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:17
              > ja jak najbardziej jestem dowodem na to, że biologia i płeć żeńska predystynują do bycia opiekuńczą kwoką, która zajmuje się swoimi pisklakami. a kogut zajmował się wtedy kiedy kwoka mu pozwalała i dopuszczała

              W jaki sposób jesteś dowodem, że to biologia i płeć, a nie np. częściowo twój wybór i przekonanie, że “ja jestem kobietą, dlatego wiem/umiem lepiej”?
              • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:15
                fuzja-jadrowa napisał(a):

                >
                > W jaki sposób jesteś dowodem, że to biologia i płeć,

                hm, niech pomyślę..
                ciąza -po mojej stronie
                poród -po mojej stronie
                karmienie piersią-po mojej stronie
                mało ?

                a nie np. częściowo twój w
                > ybór

                o ile na ciążę i kp i jego kontynuowanie miałam wpływ to na poród już nie wink

                i przekonanie, że “ja jestem kobietą, dlatego wiem/umiem lepiej”?
                jestem świadoma ( i byłam) swoich mocnych słabych stron- a już na pewno nie było we mnie przekonania, zwłaszcza przy 1 dziecku że umiem cokolwiek
                jestem też świadoma swoich chęci i upodobań, tego co mi sprawia przyjemność
                Zajmowanie się dziećmi było dla mnie przyjemnością, z ogromnym ładunkiem emocji. Tak naprawdę mam wrażenie, że dopiero macierzyństwo pozwoliło mi poczuć się kobietą. Nie dlatego , że przeszłam przez fizjologię tych etapów. Mam na myśli podejście bardziej mentalne, psychiczne ( metafizyczne)
                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:08
                  Poród ok ale w czym ciąza przeszkadza. Poza PL wiekszosc kobiet pracuje w ciązy.
                  Chciałaś karmić cycem to kamriłaś ale miałaś wybór ( tak jak ja i więszkość.
                  Piszesz jakby te które dzieliły obowiązki przy małych dzieciach nie czerpały przyjemności z tej opieki.
                  Czerpałam ale uwaga...ojciec moich dzieci też. I mogłam zostać w domu ( chłop juz wtedy był dobrze zabrabiającym programistą) ale dzieląc opiekę...miałam tę przyjemnośc i ja i ojciec dzieci. NIc nie robiłam lepiej niż on. Faktycznie ja karmiłam cycem ale poza tym nigdy nie cuzłam ze jestem bardziej wykwalifikowana.
            • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:04
              I tu wychodzi ze ja nie jestem w 100% kobietą...
        • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:19
          pffpffpff napisała:

          > W każdym razie, chodzi mi o to, że choćby skały s.aly, nie mamy takich samych s
          > zans, jak mają faceci, chociażby z punktu widzenia biologii.

          Z punktu widzenia biologii facet nie urodzi ani nie nakarmi piersią. Ale co w biologii faceta uniemożliwia mu branie 25 dni zwolnienia w roku na żłobkowe, przedszkolne albo wczesnoszkolne dziecko?
          • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:25
            Ststystycznr 18 groszy wiecej wynagrodzenia, ktore sprawiają ze mniej sie rodzinie opłaca jego zwolnienie
            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:02
              Dokładnie.
            • szpil1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:35
              voyah3 napisała:

              > Ststystycznr 18 groszy wiecej wynagrodzenia, ktore sprawiają ze mniej sie rodzi
              > nie opłaca jego zwolnienie

              No, załóżmy, że z tych 25 dni facet zarabiający więcej niż żona weźmie połowę. I to spowoduje, że rodzina bedzie głodowała, taka jest różnica w zarobkach?
              • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:35
                U mnie zawsze tłumaczone to było „wagą” pracy.
              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:10
                Rodzina nie będzie głodowała zapewne, ale podam ci z mojego podwórka. Mój chłop pracuje w miejscu gdzie są sami faceci, bezdzietni dodam. Praca bardzo nieprzewidywalna, dziś może być mało zamówień i pracy na 5 godzin, jutro bardzo dużo i pracy na 15. No i pytam "a co się dzieje jak ktoś u was potrzebuje korzystać ze zwolnień lekarskich? Albo co jeśli musi skończyć pracę o 16, żeby odebrać dzieci ze szkoły?".
                No to on mówi "jak to co? Takich się zwalnia!"

                Od kobiet oczekuje się wręcz, że będą chodzić na zwolnienia, więc gdy się je zatrudnia, to się przewiduje, że tak będzie. Kobieta zapewne ma mniejsze szanse z mężczyzną na rynku pracy z powodu tych oczekiwań, ale gdy już się zatrudni, to jest mniejsza szansa, że z tych powodów pracę straci. W przypadku mężczyzn oczekuje się, że będą dyspozycyjni i gdy zaczynają chodzić na opieki stają się pierwszymi do odstrzału. Chyba, że pracują w branży gdzie pracownik jest na wagę złota, jak do niedawna IT.
                • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:14
                  Swoją drogą to też jest ciekawy punkt do dyskusji - oczekiwania wobec mężczyzn.

                  A z anegdot. Już wiele lat temu kolega zakładał filię dużej międzynarodowej firmy w Polsce. Starał się wybierać pracowników z rodziną "na karku" bo jak stiwerdził :nie potrzebuję, żeby mi ktoś po nocach siedział i wywierał cichą presję"
                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:34
                    Ja mam taką obserwację z mojego podwórka, że ci bez rodziny na karku szybciej idą w wypalenie zawodowe w mojej robocie. Ja po 8 godzinach zamykam laptop i biegnę zajmować się córką, więc nie ma takiej opcji, żebym robiła po godzinach, chyba, że wszystko płonie ale to rzadkość. Pracuję w sposób zrównoważony, nie wyznaczam sobie za wysokich celów jestem takie podstarzałe pokolenie Z, bo zakładam, że moje życie rodzinne nie może się zawalić z powodu mojej pracy. A niestety osoby bez rodziny idą u nas w kierunku poświęcenia, brania na siebie za dużo, siedzenia w nadgodzinach do późna. Bez sensu, bo nikt ich za to nie nagradza, no ale tak robią. A potem zaczyna się dramat, bo stres, psychiatra, wypalenie.
                    • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:42
                      trampki-w-kwiatki napisała:

                      > Ja mam taką obserwację z mojego podwórka, że ci bez rodziny na karku szybciej i
                      > dą w wypalenie zawodowe w mojej robocie. Ja po 8 godzinach zamykam laptop i bie
                      > gnę zajmować się córką, więc nie ma takiej opcji, żebym robiła po godzinach, ch
                      > yba, że wszystko płonie ale to rzadkość. Pracuję w sposób zrównoważony, nie wyz
                      > naczam sobie za wysokich celów jestem takie podstarzałe pokolenie Z, bo zakłada
                      > m, że moje życie rodzinne nie może się zawalić z powodu mojej pracy. A niestety
                      > osoby bez rodziny idą u nas w kierunku poświęcenia, brania na siebie za dużo,
                      > siedzenia w nadgodzinach do późna. Bez sensu, bo nikt ich za to nie nagradza, n
                      > o ale tak robią. A potem zaczyna się dramat, bo stres, psychiatra, wypalenie.



                      Bo nie jest zdrowym jeżeli mamy tylko pracę albo ona jest najważniejsza. Chyba. Bp teraz pomyślałam np o lekarzach bez granic
                      • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:46
                        A z tego wątku budzi refleksję sugestia, że kobiety mają pracy gorzej bo korzystają z przysługujących im praw. I trzeba zachęcać mężczyzn, żeby też korzystali. Zresztą parę miesięcy temy byla piękna kampania społeczna w TV "tata w domu" (tytuł mój , nie wiem jak sie oficjalnie nazywała). Opieka nad dzieckiem to obowiązek, ale też przywilej.
                        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:55
                          mocca25 napisała:

                          > Opieka nad dzieckiem to ob
                          > owiązek, ale też przywilej.
                          >

                          Tak! I naprawdę młodsi faceci te opieki zaczynają brać. I ten rodzicielski też! Może to moja bańka pracowa, ale coraz częściej chłopaki "znikają", żeby opiekować się dziećmi. Zresztą, jak rany, mój tata mówił, że jak chodził z wózeczkiem to patrzono na niego jak na dziwaka. A on bardzo się cieszył, że urodziła mu się córka i naprawdę fajnie się mną opiekował. Ale śmieszkowano z niego. Dziś nikt z tego nie śmieszkuje. Kolega z zespołu właśnie oświadczył, że zredukuje etat do 3/4, żeby jego żona mogła rozwinąć swoją karierę, bo ona ma szansę więcej zarobić a on chciałby teraz pobyć z dziećmi. To jest wiatr zmian, uważam. Powolny, ale jest.
                          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:01
                            I super. Ja po latach się dowiedziałam, że koledzy się lekko podsmiewali z mojeo ojca, że zabierał mnie do pracy, do kawiarni, na mecze. (opieka podstawowa jako taka to była tzw gosposia, bo oboje rodzice pracowali). Mój partner na rozmowach kwalifikacyjnych od razu mówił, że w nadzwyczajnych sytuacjach on może zostać po godzinach, ale on ma rodzinę i zamierza z pracy wychodzić punktualnie. Ba, on nawet kiedyś wziął dzien urlopu, zeby zająć się dwójką dzieci przyjaciela (przedszkole i wczesna podstawówka) bo tamtemu się jakiś kryzys szpitalny rodziców trafił a jego zona była w delegacji.
                          • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:22
                            trampki-w-kwiatki
                            >
                            > Tak! I naprawdę młodsi faceci te opieki zaczynają brać. I ten rodzicielski też!
                            > Może to moja bańka pracowa, ale coraz częściej chłopaki "znikają", żeby opieko
                            > wać się dziećmi. Zresztą, jak rany, mój tata mówił, że jak chodził z wózeczkiem
                            > to patrzono na niego jak na dziwaka. A on bardzo się cieszył, że urodziła mu s
                            > ię córka i naprawdę fajnie się mną opiekował. Ale śmieszkowano z niego. Dziś ni
                            > kt z tego nie śmieszkuje. Kolega z zespołu właśnie oświadczył, że zredukuje eta
                            > t do 3/4, żeby jego żona mogła rozwinąć swoją karierę, bo ona ma szansę więcej
                            > zarobić a on chciałby teraz pobyć z dziećmi. To jest wiatr zmian, uważam. Powol
                            > ny, ale jest.

                            Efekty tacierzyńskiego nie do podziału u nas już widać: trzydziesto i czterdziestolatkowie znikają na kilka miesięcy. Nikogo to nie dziwi, a ja uważam że nie ma lepszego sposobu na a) docenienie pracy około dziecięcej b) poprawienie sytuacji kobiet na rynku pracy.
                            • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:25
                              To raz, a dwa, że tworzy się więź i to jest też nie do przecenienia smile
                              • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:26
                                trampki-w-kwiatki napisała:

                                > To raz, a dwa, że tworzy się więź i to jest też nie do przecenienia smile


                                100/100
                          • 00zxc00 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:00
                            Ojej! Polska jak zwykle 100 lat za Afryką... XD
                • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:52
                  trampki-w-kwiatki napisała:

                  > Rodzina nie będzie głodowała zapewne, ale podam ci z mojego podwórka. Mój chłop
                  > pracuje w miejscu gdzie są sami faceci, bezdzietni dodam. Praca bardzo nieprze
                  > widywalna, dziś może być mało zamówień i pracy na 5 godzin, jutro bardzo dużo i
                  > pracy na 15. No i pytam "a co się dzieje jak ktoś u was potrzebuje korzystać z
                  > e zwolnień lekarskich? Albo co jeśli musi skończyć pracę o 16, żeby odebrać dzi
                  > eci ze szkoły?".
                  > No to on mówi "jak to co? Takich się zwalnia!"
                  >
                  O, i widzisz. Gdybyście mieli małe dziecko to tylko Ty chodziłabyś na zwolnienia na opiekę itd. Czyli wg grru to jest Twój wybór ze związałaś sie z takim facetem i masz nim dziecko. W domysle: źle wybrałaś
                  • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 22:02
                    Jej chłop to nie ojciec dziecka (były mąż).
                    • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 22:37
                      Wiem.
                      Opisałam sytuację hipotetyczną
          • vivi86 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 16:51
            Można ściągnąć mleko do laktatora lub nie karmić piersią.
        • vivi86 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 16:50
          Tylko co z tego, że się nie wpisuje? Daty ukończenia edukacji też nie? Doświadczenia? Niczego z tych danych nie można wywnioskować? Zadziwia mnie wiara w magię mam 30 lat doświadczenia i datę ukończenia uczelni, ale jak nie wpisze daty urodzenia to nikt się nie domyśli no bi skądsuspicious
    • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:12
      A jakiś skrót do niesiłaczek bez abonamentu?
      Kluczowa myśl? Jakiś ciekawy cytat?
    • abria Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 09:45
      zrób streszczenie
    • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:25
      Jeżeli chodzi o samo wynagrodzenie to u nas problem rozwiązano w prosty sposób. Siatka płac i nie ma możliwości, że ktoś wynegocjuje wyższe wynagrodzenie. Ba, nie ma nawet premii, bonusów itd. Jest goła pensja.

      Problemem pozostają rożne sprawy opiekuncze, zwłaszcza doraźne, bo na stałe to wiadomo - żłobki, przedszkola itd. IMHO wciąż za mało jest możliwości pracy z domu, tymczasowej zmiany godzin pracy itd. Wiadomo, że nie wszędzie się da, ale nawet tam gdzie jest to możliwe to jest za mało takich opcji..

      Plus drobiazgi-oczywistości , tak jak napisano w artykule - dlaczego kolacje służbowe a nie lunche/obiady/brunche?
      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:51
        A te sprawy opiekuńcze nie mogą być załatwiane przez mężczyzn?
        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:57
          Oczywiście, że mogą. Ale ja piszę też z perspektywy pracodawcy (którym nie jestem) - da się ograniczyc te nieobecności jeżeli pracodawcy będą bardziej elatsyczni tam gdzie to możliwe. Dotyczy to i mężczyzn i kobiet. Jeżeli suma zwolnien będzie mniejsza, to też łatwiej będzie to ogarnąć - mężczyznom i kobietom
      • kochamruskieileniwe Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:21
        mocca25 napisała:

        > Jeżeli chodzi o samo wynagrodzenie to u nas problem rozwiązano w prosty sposób.
        > Siatka płac i nie ma możliwości, że ktoś wynegocjuje wyższe wynagrodzenie. Ba,
        > nie ma nawet premii, bonusów itd. Jest goła pensja.
        >
        >

        A z ciekawości - siatka płac jest sztywna, czy ma widełki?
        Bo u mnie są widełki. I to bardzo szerokie.... I bywały sytuacje, że pomimo wyższej oceny pracy naukowej, na tym samym stanowisku były różnice płacowe między kobietą a mężczyzną. Zgadnij, kto zarabiał więcej suspicious
        Instytucja jak najbardziej państwowa...
        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:26
          sztywna
          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:29
            mocca25 napisała:

            > sztywna
            >


            p.s. jeżeli ktoś walczy o podwyżkę to de facto walczy o podwyżkę dla całej siatki. Czyli w sumie zawsze razem walczymy
    • kropkacom Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:26
      Nie wiem dokładnie o czym jest ten artykuł ale podejrzewam. Aby ludzie nie chodzili na zwolnienia trzeba zlikwidować zwolnienia. Inaczej pójdzie ten komu się opłaca. Dziwnym trafem często opłaca się kobiecie. Także po dobroci nie pójdzie. Pomijam już biologię więc to że kobiety rodzą dzieci. Mnie dziwi tylko praca na drugi etat w domu. Przecież pan raz na jakiś czas coś w domu naprawi...
      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:58
        Właśnie średnio się opłaca jeśli przekłada się na brak awansu, premii itp.
        • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:16
          Tak bo na dłuższą metę się nie opłaca. Szczególnie patrząc ile par się rozchodzi.
      • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:15
        kropkacom napisała:

        . Dziwnym trafem często opłaca się kobiecie.

        nie zgodzę się, nie do końca -kobiety po prostu CHCĄ być przy chorym dziecku często bardziej niż mężczyźni. Obserwuję branzę, w której zarobki nie są w zaden sposób zależne od płci i to właśnie mama częściej idzie na zawolenienie


        > . Pomijam już biologię więc to że kobiety rodzą dzieci.

        ta biologia jest kluczowa i ma ogromne znaczenie i nie chodzi tylko o okres ciąży i czas porodu i połogu, bo hormony rządzą nami stale i wpływają na kształtowanie cech osobowości, więzi, postaw bez względu na kontekst społeczny

        Mnie dziwi tylko praca
        > na drugi etat w domu.

        A mnie dziwi nazywanie życia pracą i takież podejście do obowiązków domowych i rodzicielskich
        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:19
          A dlaczego mężczyźni nie chcą być z chorym dzieckiem? Smutne jak ojciec ma tak w dupie własne dziecko
          • milva24 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:32
            Moze to i smutne ale z obserwacji wynika, że mężczyźni mają generalnie dużo mniej cierpliwości do dzieci, również chorych. Twój eks i mój jeden kolega z pracy są chlubnymi wyjątkami. Nie wiem na ile to kwestia wychowania tych męzczyzn i blokowanie ich emocji w dzieciństwie a na ile biologia.
            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:33
              Matki też często nie mają cierpliwości przecież, to cecha osobnicza
              • milva24 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:37
                Być może ale jednak z moich osobistych doświadczeń wynika, że ten brak cierpliwości dużo częściej można obserwować u mężczyzn.
                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:39
                  Z moich niekoniecznie
                • paskudek1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 07:43
                  milva24 napisała:

                  > Być może ale jednak z moich osobistych doświadczeń wynika, że ten brak cierpliw
                  > ości dużo częściej można obserwować u mężczyzn.

                  Po prostu wiedzą że im wolno i to okazują. No bo wiadomo - facet.
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:30
                    Nie widziałaś matek zniecierpliwionych, wrzeszczących na dzieci, wściekających się bo dziecko się potknęło i przewróciło?
                    • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:05
                      analoga_niet napisała:

                      > Nie widziałaś matek zniecierpliwionych, wrzeszczących na dzieci, wściekających
                      > się bo dziecko się potknęło i przewróciło?
                      >

                      Widziała, ale to paskudek, nienawidzi mężczyzn
            • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:39
              A z obserwacji nie wynika, że w pracy jednak mają cierpliwość i potrafią się ogarnąć, bo wiedzą, że mają żonę, która misiowi pozwala nie mieć cierpliwości akurat do chorego dziecka (wtf), a między ludźmi miś mimo penisa daje radę się ogarnąć?
          • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:02
            analoga_niet napisała:

            > A dlaczego mężczyźni nie chcą być z chorym dzieckiem? Smutne jak ojciec ma tak
            > w dupie własne dziecko
            >
            wiele jest czynników, zaryzykuję że tylu co mężczyzn
            mama ogarnia dziecko lepiej niż tata-bo ( hormony, wieź,emocje) jest bardziej zaangażowana, lubi to robic a jak czesto to robi to robi to dobrze i sprawnie no i-co nie jest przecież bez znaczenia, nieraz dzieci wolą być z mamą a nie z tata, Mama jest do czego innego i tata jest do czego innego-to nie jest artymetycznie równe i symetryczne. Te wszystkie żarty i memy jak wygląda czas spędzony z mama a jak z tatą ( jak tata uczy jeździć na rowerze i puszcza z górki bez kasku a mama z kijkiem z kaskiem i pomału itp ) może trochę wyolbrzymione ale jednak obserwuje się je wokół. W pełnej rodzinie z podziałem na role ( a taki zawsze wystepuje bo to jest cechą charakterystyczna grup społecznych ) każdy jej członek wnosi cos innego
            • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:15
              mama ogarnia dziecko lepiej niż tata-bo ( hormony, wieź,emocje) jest bardziej zaangażowana, lubi to robic a jak czesto to robi to robi to dobrze i sprawnie

              Jeżeli tata to robi często to też robi to sprawnie i dobrzesmile
              • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:18
                mocca25 napisała:

                >
                > Jeżeli tata to robi często to też robi to sprawnie i dobrzesmile
                >
                tak, to prawda smile - tu już kwestia tego jak w domu zorganizowane jest życie- przedszkole-szkoła-godziny pracy-upodobania dzieci itd
            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:34
              Pozostaje mi się tylko cieszyć że wybrałam (tak, to był wybór) rozmnożenie się z facetem, który nie jest debilem puszczającym dziecko z gorki bez kasku
              • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:39
                Nie było wpadki?
              • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:45
                Czasami to nie wiadomo czy się debilem nie stanie. Akurat co do tego to mały mamy wpływ.
              • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:52
                analoga_niet napisała:

                > Pozostaje mi się tylko cieszyć że wybrałam (tak, to był wybór) rozmnożenie się
                > z facetem, który nie jest debilem puszczającym dziecko z gorki bez kasku
                >

                Z pełną świadomością wybrałaś dużo starszego wielokrotnego rozwodnika z niesamowitą historią związkową, nie bojącego się rozstań i z lekkim podejściem do związków oraz zapewnienia stabilizacji własnym dzieciom oraz wątpliwym gustem w kobietach (vide: crazy eks - wg twoich słów przynajmniej).

                Innymi słowy, wybrałaś faceta, który byc może nie puszcza dzieci bez kasków na rower, ale piąty (?) już raz nie jest w stanie utrzymać rodziny, za to pozostawia za sobą rosnącą grupkę dzieci.

                Ponieważ to był twój wybór, to oczywiście łatwo przemilczasz te niewygodne fakty, ale nie da się ukryć, że wybrałaś…kontrowersyjnie. Tu cię doprowadziło twoje „siłaczkowanie”.

                Mam wrażenie że im gorzej ci się układa w życiu, tym mocniej wchodzisz w te fantazje o własnej niezależności. I co gorsza, próbujesz się wyżyć na innych kobietach, które pozwalają sobie na domaganie się czegoś dla siebie od innych, choćby sprawiedliwości czy uznania.

                • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:08
                  Piąty???

                  Co mnie ominęło?
                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:09
                    Chyba chodziło o piątkę (jego) dzieci?
                    • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:48
                      No raczej, ale nowicjuszka na ematce mogłaby się mocno zdziwić.
                    • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:33
                      chatgris01 napisała:

                      > Chyba chodziło o piątkę (jego) dzieci?
                      >

                      Akurat chodziło o kolejne rozstanie. Ten człowiek jest przynajmniej po trzech, jak nie czterech rozwodach (wg słów samej gru).
                      • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:56
                        kobietazpolnocy napisał(a):

                        > chatgris01 napisała:
                        >
                        > > Chyba chodziło o piątkę (jego) dzieci?
                        > >
                        >
                        > Akurat chodziło o kolejne rozstanie. Ten człowiek jest przynajmniej po trzech,
                        > jak nie czterech rozwodach (wg słów samej gru).


                        A to nie wiedziałam, myślałam, że była tylko ta eksia alkoholiczka.
                        • simply_z Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 00:12
                          ja też :o
                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:17
                  A on te dzieci tak sieje w polu? Jakbym nie chciała mieć z nim dzieci to by ich nie było. I nie pozostawia dzieci za sobą. Nie narzekam na to, jakiego ojca mają moje dzieci.
                  I oczywiście że wybory mogą się komuś nie podobać. Ale to nadal moje wybory. Zresztą oklaski obcych ludzi nie są mi potrzebne
                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:18
                    analoga_niet napisała:

                    > A on te dzieci tak sieje w polu? Jakbym nie chciała mieć z nim dzieci to by ich
                    > nie było. I nie pozostawia dzieci za sobą. Nie narzekam na to, jakiego ojca ma
                    > ją moje dzieci.
                    > I oczywiście że wybory mogą się komuś nie podobać. Ale to nadal moje wybory. Zr
                    > esztą oklaski obcych ludzi nie są mi potrzebne
                    >

                    no to super
                    myślę, że temat życie gruu mamy w tym wątku już odhaczony, można iść dalej
                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:37
                      Nie ja wjechałam tu z tym wątkiem
                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:52
                    Zaraz tam - oklaski.
                    Spieprzyło się/wypaliło, podjęłaś decyzję i będzie ci to wypominane.
                    O dziwo, twój eks jest ciągle palcem wytykany, bo coś się też spieprzyło w finansach - nieważne, że człowiek jest ogólnie porządny, spoko gość, dobry ojciec. No ale starszy, finansowo niepewny, rozwiódł się (z alkoholiczką, przypomnijmy i nie, nie chodzi o gru) - do odstrzału, a ty pod pręgierz.

                    I tyle w kwestii oceny wyborów.
                    • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:57
                      danaide2.0 napisała:

                      > ogólnie porządny, spoko gość, dobry ojciec.

                      o, to jest ciekawy temat na osobny wątek - co to znaczy dobry ojciec
                      • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:12
                        Nadaje się do naprzemiennej!
                        • 3-mamuska Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 00:50
                          danaide2.0 napisała:

                          > Nadaje się do naprzemiennej!


                          Przeciez oni maja naprzeminna tylko dlatego ze ona nie dala sie wrobic w bycie samotna matka.
                          W ktorym watku wypłynęło sama tak to opisała.
                          Czy sie nadaje tez nie wiadomo skoro dzieci od bladego switu wydzwaniają do matki.
                          A matka zawsze i wszedzie odbiera. Jakby musiała byc zawsze w pogotowiu.
                          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 08:27
                            Mamy dlatego że nie ma absolutnie żadnego powodu żeby rugować jednego z rodziców z życia dzieci w sytuacji w której oboje jesteśmy równie dobrymi rodzicami i dzieci są z nami tak samo mocno związane. A dzwonią i do mnie, i do ojca i oboje lubimy z nimi rozmawiać
                            • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:04
                              Jedni są rugowani, inni się rugują.
                            • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:26
                              analoga_niet napisała:
                              > w sytuacji w której oboje jesteśmy równie dobrymi rodzicami

                              Zgodnie z twoimi wypowiedziami z tego watku: również zlymi 🤣
                              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:31
                                Nie, zgodnie z Twoją oceną, która nie ma żadnego wpływu na nasze życie i życie naszych dzieci. Natomiast jeśli uważasz, że dzieci są krzywdzone to powinnaś to koniecznie zgłosić do odpowiednich służb i instytucji, a nie tylko ględzić na forum.
                          • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:03
                            3-mamuska napisała:

                            > Przeciez oni maja naprzeminna tylko dlatego ze ona nie dala sie wrobic w bycie
                            > samotna matka.

                            Widzę, że macie obydwie podobne myślenie - można dać się wrobić w bycie samotną matką, a można się nie dać wrobić. Kwestia wyboru jednej osoby, voilà!
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:12
                              Nie tyle kwestia wyboru jednej osoby co interakcja dwóch osób. Ale też kwestia pewnego podejścia do życia - dla nas obojga było oczywiste, że choćby nie wiem co to dzieci mają prawo do nas obojga, do braku konfliktu lojalności i do więzi z obojgiem rodziców. Mamy po prostu te same wartości i przekonania w tej kwestii.
                              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:19
                                Jeszcze napisz, że dlatego wchodziłaś w ten związek od początku.

                                Po prostu w tym punkcie okazaliście się zgodni. Natomiast mogłaś mieć jakieś pojęcie o jego podejściu do relacji po rozstaniu na podstawie jego poprzedniego związku. Nawet zła matka nie będzie odcięta big_grin
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:25
                                  Miałam pojęcie, jakim jest ojcem i to się nie zmieniło. A relacja to interakcja, jakby miał takie podejście do mnie jak do ex to by nie było rozstania wink
                    • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:57
                      danaide2.0 napisała:
                      > Zaraz tam - oklaski.
                      > Spieprzyło się/wypaliło, podjęłaś decyzję i będzie ci to wypominane.

                      Przecież nie chodzi o wypominanie tylko o kurczowe trzymanie sie 'wyboru'. Gru WYBRAŁA wypalenie związku? Serio?

                      Wybrała rozmnożyć się z tym a nie innym facetem i konsekwencje poniosła jakie poniosła. Wybrała co wybrała z dostępnych jej opcji.
                      • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:07
                        Serio to decyzja została podjęta po przecinku, a nie przed.
                      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:41
                        Wybrałam tego faceta, a nie musiałam. Ogólnie w ciągu ostatnich 15 lat dokonałam wielu wyborów, które doprowadziły do tego, że jestem tu gdzie jestem. Były to wybory dobre i złe. Ale wybory i decyzje
                        • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:49
                          Bosze jak u każdego.
                          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:00
                            No przecież cały czas o tym mówię 🙄 Że pani z wątku o żalu do męża po prostu tak wybrała
                            • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:08
                              A jak.sie wybierze, to nie można być niezadowolonym z wyboru?Można. I można to powiedzieć głośno.
                              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:32
                                Oczywiście, tylko Shell tu dowodzi że to nie wybór tylko jakiś mityczny system sprawił że pani od dedykacji poświęciła karierę na rzecz wspierania kariery męża
                                • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:36
                                  czyli wybrałaś dla dzieci rozbitą rodzinę? Czy jednak nie wszystko poszało tak jak sobie wyobrażaliście. I nie, to nie fatum tylko zwykłe życie
                                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:38
                                  analoga_niet napisała:

                                  > Oczywiście, tylko Shell tu dowodzi że to nie wybór tylko jakiś mityczny system
                                  > sprawił że pani od dedykacji poświęciła karierę na rzecz wspierania kariery męż
                                  > a
                                  >
                                  Ona nie poświęciła kariery, bo jakąś karierę jednak zrobiła.
                                  I tu nie chodzi o to czy ona coś poświęciła, czy nie. Chodzi o to, że pan od książki miał dzięki pani możliwość bycia w 100 % skoncentrowanym na pisaniu. I pani liczyła na podziękowanie za swój wkład. A pan uznał, że to nie jest potrzebne.
                                  Pytanie oczywiście czy faktycznie nie docenia, czy krępował się albo zapomniał wstawić dedykacje.
                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:41
                                    Ja nie doczytałam jak pan zareagował na ten pomysł. Pominął milczeniem? Zgodził się? Odmówił a ona jednak miała nadzieję, że zmieni zdanie?
                                    • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:53
                                      mocca25 napisała:

                                      > Ja nie doczytałam jak pan zareagował na ten pomysł. Pominął milczeniem? Zgodził
                                      > się? Odmówił a ona jednak miała nadzieję, że zmieni zdanie?
                                      >

                                      nie miał czego pomijać, bo pani tylko miała nadzieję na romantyczną dedykację, o czym kiedyś tam napomknęła

                                      pan więc najpewniej o tym jej marzeniu nie wiedział
                                      • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:56
                                        Czyli jednak napomkneła - i co on na to/
                                        • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:58
                                          mocca25 napisała:

                                          > Czyli jednak napomkneła - i co on na to/
                                          >

                                          nie wiadomo, może nie dotarło do niego, ale po fakcie, zapytany odparł, że dedykacje jego zdaniem są żałosne smile
                                          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:12
                                            po_godzinach_1 napisała:

                                            > mocca25 napisała:
                                            >
                                            > > Czyli jednak napomkneła - i co on na to/
                                            > >
                                            >
                                            > nie wiadomo, może nie dotarło do niego, ale po fakcie, zapytany odparł, że dedy
                                            > kacje jego zdaniem są żałosne smile



                                            Szkoda , że jej tego nie powiedział od razu po tym jak mu o tym napomknęła
                                            • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:17
                                              mocca25 napisała:


                                              > Szkoda , że jej tego nie powiedział od razu po tym jak mu o tym napomknęła

                                              może gdyby powiedziała wyraźnie, powiedziałby, a tak to może nawet aluzja do niego nie dotarła
                                      • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:34

                                        > nie miał czego pomijać, bo pani tylko miała nadzieję na romantyczną dedykację,
                                        > o czym kiedyś tam napomknęła
                                        >
                                        > pan więc najpewniej o tym jej marzeniu nie wiedział

                                        Przecież wiedział i nawet wyjaśnił jaką ma ten temat opinię (niezwykle elegancką).
                                    • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:58
                                      mocca25 napisała:

                                      > Ja nie doczytałam jak pan zareagował na ten pomysł. Pominął milczeniem? Zgodził
                                      > się? Odmówił a ona jednak miała nadzieję, że zmieni zdanie?
                                      >

                                      Nie pominął milczeniem, ale lepiej byłoby gdyby to jednak zrobił. Bardzo brzydko skomentował słowa autorki.
                                      • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:10
                                        pade napisała:

                                        > mocca25 napisała:
                                        >
                                        > > Ja nie doczytałam jak pan zareagował na ten pomysł. Pominął milczeniem? Z
                                        > godził
                                        > > się? Odmówił a ona jednak miała nadzieję, że zmieni zdanie?
                                        > >
                                        >
                                        > Nie pominął milczeniem, ale lepiej byłoby gdyby to jednak zrobił. Bardzo brzydk
                                        > o skomentował słowa autorki.



                                        Jak?
                                        • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:16
                                          mocca25 napisała:

                                          > Jak?


                                          celandine napisała:

                                          > Powiedziałam mu a on, że chyba mam jakieś odpały, dedykacje są żałosne i w ogóle
                                          > nie myślał, że jak tak na serio o tym wspomniałam.
                                        • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:16
                                          celandine
                                          Re: Żal do męża
                                          10.09.25, 22:52
                                          Powiedziałam mu a on, że chyba mam jakieś odpały, dedykacje są żałosne i w ogóle nie myślał, że jak tak na serio o tym wspomniałam.
                                          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:20
                                            Czyli myślał, że ona nie na serio...

                                            cóż .. powinien ją przeprosić
                                            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:23
                                              Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ta odpowiedź jest zwyczajnie chamska.
                                              • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:38
                                                Moim zdaniem :

                                                "dedykacje są żałosne i w ogóle nie myślał, że jak tak na serio o tym wspomniałam"

                                                można powiedzieć na wiele sposóbów plus wazne co było przed i po.

                                                Jeżeli "czego ty ode mnie chcesz" to chamskie

                                                Jeżeli "bardzo przepraszam, nie pomyślałem, ze to serio, ale uwierz mi, ze bardzo, bardzo doceniam to co zrobiłaś" i np zorganizuje rodzinny obiad dla całej rodziny i przyjaciól i powie, że to na jej cześć, bo bez niej itd
                                                • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:46
                                                  No raczej to ostatnie zdanie nie padło. Nic na ten temat Celandine nie wspomniała.
                                                  Dla mnie jest w tej wypowiedzi mnóstwo lekceważenia, nie chciałabym, żeby mąż mówił do mnie w ten sposób.
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:54
                                                    No to jeżeli w tonie "czego ty ode mnei chcesz" to jest to chamskie.

                                                    Ja uznaje jego opinię na temat dedykacji, rozmiem, że w konsekwencji tej dedykacji brak, ale jeżeli wie, że jej na tym zależało to powinien odnieśc się do tej prośby z większym szacunkiem - czy to przez ustąpienie i umieszczenie dedykacji czy też poprzez wytłumaczenie na spokojnie dlaczego nie a reszta tak jak pisałam - jakaś inna forma podziękowania, uznania
                                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:24
                                                    Mocca, nie manipuluj, nie tłumacz męża celandine. Skoro powiedział: "masz odpały" to niemal jak "wariatka". Klasyka deprecjacji kobiet. Histeryczne wariatki, kto by takich słuchał!
                                              • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:57
                                                A nie mówiłam, żeby nie drążyć, bo będzie kolejny powód do przykrości?
                                • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:21
                                  Wiemy, żaden system, wszystko po połowie.
                                • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:46
                                  analoga_niet napisała:

                                  > Oczywiście, tylko Shell tu dowodzi że to nie wybór tylko jakiś mityczny system
                                  > sprawił że pani od dedykacji poświęciła karierę na rzecz wspierania kariery męż
                                  > a
                                  >

                                  Raczej, że mityczny system czyli wychowanie w patriarchacie sprawiło, że całkiem sporo mężczyzn uważa (i kobiet, które chcą im się przypodobać), że praca w domu i opieka nad dziećmi są nic niewarte. Że to jest odpoczynek po prawdziwej pracy.
                                  I nie chodzi o to, żeby takie matki kanonizować, tylko nie umniejszać tej pracy, bo przez to umniejszanie coraz mniej kobiet rodzi dzieci. Bo młode kobiety pamiętają swoje dzieciństwo, widziały swoje umordowane "niczym" matki i wcale nie mają ochoty ich naśladować. Nie chcą się tak tym "niczym" męczyć. Wolą mieć psa albo kota.
                            • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:08
                              Wybrała z założeniem, że on doceni 🙄 (a jest co doceniać)
                              I jakby docenił, to by nie miała żalu.
                            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:09
                              analoga_niet napisała:

                              > No przecież cały czas o tym mówię 🙄 Że pani z wątku o żalu do męża po prostu t
                              > ak wybrała
                              >

                              Ale co wybrała? Wybrała faceta, który ma gdzieś czy żona potrzebuje docenienia czy nie? Serio uważasz, że właśnie takiego męża wybrała?
                              • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:17
                                A.slynne widziały gały co brały?
                • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:19
                  kobietazpolnocy
                  >
                  > Z pełną świadomością wybrałaś dużo starszego wielokrotnego rozwodnika z niesamo
                  > witą historią związkową, nie bojącego się rozstań i z lekkim podejściem do zwią
                  > zków oraz zapewnienia stabilizacji własnym dzieciom oraz wątpliwym gustem w kob
                  > ietach (vide: crazy eks - wg twoich słów przynajmniej).
                  >
                  > Innymi słowy, wybrałaś faceta, który byc może nie puszcza dzieci bez kasków na
                  > rower, ale piąty (?) już raz nie jest w stanie utrzymać rodziny, za to pozostaw
                  > ia za sobą rosnącą grupkę dzieci.
                  >
                  > Ponieważ to był twój wybór, to oczywiście łatwo przemilczasz te niewygodne fakt
                  > y, ale nie da się ukryć, że wybrałaś…kontrowersyjnie. Tu cię doprowadziło twoje
                  > „siłaczkowanie”.
                  >

                  To była ZUPELNIE INNA SYTUACJA przecież


                  > Mam wrażenie że im gorzej ci się układa w życiu, tym mocniej wchodzisz w te fan
                  > tazje o własnej niezależności. I co gorsza, próbujesz się wyżyć na innych kobie
                  > tach, które pozwalają sobie na domaganie się czegoś dla siebie od innych, choćb
                  > y sprawiedliwości czy uznania.
                  >
                  Oj tam. Ta forumka była tyle razy tu kąsana ze teraz kąsa bez opamiętania każdego, kto sie nawinie.
                  • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:38

                    > >
                    >
                    > To była ZUPELNIE INNA SYTUACJA przecież
                    >
                    ZAWSZE INNA SYTUACJA, WYJĄTKOWE OKOLICZNOŚCI

                    > > Mam wrażenie że im gorzej ci się układa w życiu, tym mocniej wchodzisz w
                    > te fan
                    > > tazje o własnej niezależności. I co gorsza, próbujesz się wyżyć na innych
                    > kobie
                    > > tach, które pozwalają sobie na domaganie się czegoś dla siebie od innych,
                    > choćb
                    > > y sprawiedliwości czy uznania.
                    > >
                    > Oj tam. Ta forumka była tyle razy tu kąsana ze teraz kąsa bez opamiętania każde
                    > go, kto sie nawinie.
                    >

                    Myślisz?
                    Dla mnie brzmi jak rozpaczliwe ubarwianie sobie rzeczywistości. Mam wrażenie że kiedyś miała w sobie więcej życzliwości.
                    • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:59
                      Oczywiście ze tak.

                      Moze nie jest do końca trafne ale mam skojarzenie z więzieniem. Trafia tam normalny człowiek a po tej całej przemocy która go tam spotkala po paru latach wychodzi agresywny przemocowiec.
                      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:03
                        Ciekawe skojarzenie z forum. Rzeczywiście przebywanie tu może skutecznie oduczyć życzliwości.
                        • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:26
                          analoga_niet napisała:

                          > Ciekawe skojarzenie z forum. Rzeczywiście przebywanie tu może skutecznie oduczy
                          > ć życzliwości.
                          >

                          Serio?
        • fuzja-jadrowa Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:40
          > Obserwuję branzę, w której zarobki nie są w zaden sposób zależne od płci i to właśnie mama częściej idzie na zawolenienie

          Wiele mam częściej idzie na zwolnienie, ponieważ mają swoich mężów za idiotów, którzy nie będą w stanie ogarnąć prostej wizyty u lekarza i zajęcia się dzieckiem: ojciec na pewno zrobi coś źle (czytaj: po prostu inaczej).
          • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:19
            fuzja-jadrowa napisał(a):

            >
            > Wiele mam częściej idzie na zwolnienie, ponieważ mają swoich mężów za idiotów,
            > którzy nie będą w stanie ogarnąć prostej wizyty u lekarza i zajęcia się dziecki
            > em: ojciec na pewno zrobi coś źle (czytaj: po prostu inaczej).


            hm piszesz o tych "moich"mamach czy "swoich"
            bo wiesz, stwierdzenie, że wiele mam ma swoich mężów za idiotów źle świadczy nie tyle o tych idiotach co o tych mamach
            no
            skoro jest ich wiele-to pewnie również na tym forum....może warto zrobić ankietę nt tego kto bierze zwolenienie na dziecko. i DLACZEGO suspicious
          • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:38
            Nie, takich raczej nie ma. Jak jest dziecko jest wizyta, jest apteka, to większość ludzi radzących sobie w pracy przy potrafi to załatwić. Natomiast niektórym opłaca się utrzymywać kobiety w przekonaniu, że oni nie potrafią i nie dadzą rady.
            • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:59
              No niestety mój były mąż średnio ogarnia szukanie i umawianie lekarzy, więc to ja szukam i umawiam a on jeździ. Jest to jakiś rodzaj podziału obowiązków 🙄
              • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:14
                U nas tak samo, ja i tak dopytalam zawsze u koleżanek itp a z kolei dojazd, parkowanie, oczekiwanie, to więcej cierpliwości mąż miał
                • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:16
                  u mnie tata brał na szczepieniasmile
                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:37
                    Szczepienia też, bo przy mnie jest panika a przy tacie całkiem spokojnie.
    • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:31
      A ty znowu się żalisz? Ameryki nie odkryłaś, ale jednocześnie kobiet pracujących, na stanowiskach i zarabiających dobrze znam mnóstwo. Na samej ematce jest wiele takich kobiet, które świetnie sobie poradziły zawodowo. No, ale wiadomo, silaczki, mają się teraz tego wstydzić, bo jedna Shell ma żal do męża przekierowując go na wszystkich, którzy mają odwrotnie niż ona. A Celandine to dopiero siłaczka i mówię to całkiem serio i z pełnym uznaniem dla jej osiągnięć, bo przy 4 dzieci zrobiła profesure. Także może weź przykład, bo jak widać na żaleniu się daleko nje zajechałaś.
    • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:51
      Ojej i znowu wątek "zły świat przeciwko kobietom". Tak, ja tak uważam, że najwięcej krzywdy robią sobie kobiety same. I to wbrew pozorom bardzo pozytywny wniosek. Dlaczego? Bo wtedy jest możliwość zmiany. Wystarczy poprzestawiać sobie w głowie przekonanie, stereotypy, skrypty wmawiane, zasłyszane, przyzwyczajenia i inne takie. A nie czekać jak świat się zmieni, bo to może dłużej potrwać i nie zależy od nas. I nie, nie jestem siłaczką. Odwrotnie, jestem dość wygodna i zwyczajnie dbam o siebie. Tak w pracy jak i w domu. Dlaczego mam więc się godzić na niższe zarobki, na codzienne gotowania obiadów i inne obowiązki domowe w większości wykonywane przez kobiety, na rezygnację z własnej ambicji, z pracy zawodowej na rzecz zakupów, sprzątania i gotowania panu, a co za tym idzie na niższą emeryturę czy zasiłek chorobowy. Bo jestem wtedy przydatna, miła i troskliwa? A tylko tak można to wyrazić? On nie umie gotować? A kobiety się rodzą z umiejętnością gotowania? No właśnie.
    • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 10:54
      Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej W DOMU z dzieckiem zamiast W PRACY
      Na pracę zawodową mam(y) jakieś 45 lat, na nawiązanie relacji z dzieckiem, naładowanie jego baterii i emocji jakieś 3 lata
      Marzy mi się świat, w którym każdy WYBÓR kobiety będzie szanowany nawet jeżeli będzie niepopularny/wbrew/anty/itp
      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:07
        Kobiety i mężczyzny bo przecież niezależnie od płci człowiek ma prawo do swoich wyborów
        • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:11
          a to mężczyźni niech piszą sami za siebie suspicious

          wątek jest odezwą do kobiet więc jako kobieta się odzywam wink
          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:19
            A na czym ma polegać to szanowanie wyborów?
            • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:27
              imho wybór często nie jest wyborem tylko przymusem.

              Jest wiele do zrobienia systemowo, żeby wybór bardziej przypominał wybór (100%idealnie nigdy nie będzie, ale każdy krok w tym kierunku jest dobry)
            • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:07
              analoga_niet napisała:

              > A na czym ma polegać to szanowanie wyborów?
              >
              np na forum choćby na tym by nie deprecjonować stylu życia innych kobiet, ich postaw, zachowania, kształtu płytek/paneli w przedpokoju, ścieżki zawodowej i sposobu spędzania czasu, zaangażowania w czynności domowe i okołodomowe i ich charakter itp
              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:26
                Czyli krytycznie oceniając mnie w różnych kwestiach nie szanowałaś moich wyborów?🙄
                • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:01
                  analoga_niet napisała:

                  > Czyli krytycznie oceniając mnie w różnych kwestiach nie szanowałaś moich wyboró
                  > w?🙄
                  >
                  what ?
                  a gdzie oceniałam /oceniam cię krytycznie ?
              • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:52
                wapaha napisała:


                > np na forum choćby na tym by nie deprecjonować stylu życia innych kobiet, ich p
                > ostaw, zachowania, kształtu płytek/paneli w przedpokoju, ścieżki zawodowej i sp
                > osobu spędzania czasu, zaangażowania w czynności domowe i okołodomowe i ich cha
                > rakter itp


                ale piszesz też o ocenianiu alexis? Bo to dość ciekawe słowa w kontekście tego jak ją komentujesz.
                • black.emma Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:13
                  nenia1 napisała:

                  > wapaha napisała:
                  >
                  >
                  > > np na forum choćby na tym by nie deprecjonować stylu życia innych kobiet,
                  > ich p
                  > > ostaw, zachowania, kształtu płytek/paneli w przedpokoju, ścieżki zawodowe
                  > j i sp
                  > > osobu spędzania czasu, zaangażowania w czynności domowe i okołodomowe i i
                  > ch cha
                  > > rakter itp
                  >
                  >
                  > ale piszesz też o ocenianiu alexis? Bo to dość ciekawe słowa w kontekście tego
                  > jak ją komentujesz.
                  Weź przestań! To jest zupełnie inna sytuacja 😆
                  • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:31
                    black.emma napisał:

                    > Weź przestań! To jest zupełnie inna sytuacja 😆

                    no właśnie czytam. Nie jest kobietą, tylko bytem, kreacją. No tak...to wszystko wyjaśnia.
                • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:21
                  nenia1 napisała:


                  >
                  >
                  > ale piszesz też o ocenianiu alexis? Bo to dość ciekawe słowa w kontekście tego
                  > jak ją komentujesz.

                  nie piszę o ocenianiu alexis ale o ocenianiu kobiet
                  alexis to byt, twór internetowy ( w jednym worku z anną, asmą,lajtovą)- nastawiony na tworzenie pewnej kreacji
                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:23
                    ej, wapaha, przecież często oceniasz cudze wybory a potem dopisujesz "mam prawo do własnego zdania"
                    • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:53
                      mocca25 napisała:

                      > ej, wapaha, przecież często oceniasz cudze wybory a potem dopisujesz "mam prawo
                      > do własnego zdania"
                      >
                      dej cytat ( y) jak często ( i jak często nieproszona -bo to istotne w kontekście forum w którym pytanie : co sądzisz, jak myślisz, czy podoba ci się- jest standardem wink
                      • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:59
                        najbardziej mi się podobało jak sie uperałaś, że małżeństwo które ma oddzielne konta bankowe nie jest prawdziwym małżeństwemsmile
                        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:01
                          i to, o rozwiązłych kobietach
                        • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:59
                          mocca25 napisała:

                          > najbardziej mi się podobało jak sie uperałaś, że małżeństwo które ma oddzielne
                          > konta bankowe nie jest prawdziwym małżeństwemsmile
                          >
                          chyba z kimś mnie jednak pomyliłaś wink ( od ponad dwóch dekad mamy z mężem oddzielne konta)
                          żałuję bardzo, że raczej nie będę mogła uczestniczyć w tej dyskusji bo "wpychanie dziecka w brzuch" zaczyna wchodzić na jakiś kosmiczny level
                          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:05
                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,172375017,172375017,Ja_jako_wzorzec_z_Sevres_a_forum.html#p172377343

                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,176510536,176510536,Seksualnosc.html

                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,178210307,178210307,Podziwiam_to_forum.html#p178213243
                            • alexis1121 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 08:50
                              Boże! Co za kreatura z Wapahy 😳 Myślałam, że to tylko nielotna stalkerka forumowa, a tu proszę..
                              • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:06
                                Zawsze.taka była. I wszystko okraszone usmieszkiem niewinnej dziewuszki, która zlego słowa nie napisze. I kilka obrończyń, toż ona najsympatyczniejsza na forum....
                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:23
                    Ja bym Alexis do jednego worka z wredną i szkodliwą asmą nie wrzucała 🙄
                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:32
                    wapaha napisała:


                    > nie piszę o ocenianiu alexis ale o ocenianiu kobiet
                    > alexis to byt, twór internetowy

                    dokładnie tak, jak ty
                    • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:55
                      po_godzinach_1 napisała:


                      >
                      > dokładnie tak, jak ty

                      nie, nie dokladnie ponieważ ja nie mam kreacji na coś/na kogoś i nie zakładam prowokujących ( trollujących) postów
                      jesli uwazasz jednak inaczej-udowodnij to
                      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:03
                        wapaha napisała:

                        > nie, nie dokladnie ponieważ ja nie mam kreacji na coś/na kogoś i nie zakładam p
                        > rowokujących ( trollujących) postów
                        > jesli uwazasz jednak inaczej-udowodnij to

                        ja?

                        to ty udowodnij swoją tezę, że Alexis to sztuczny twór, to twoja teza
                        • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:00
                          po_godzinach_1 napisała:


                          >
                          > to ty udowodnij swoją tezę, że Alexis to sztuczny twór, to twoja teza

                          to nie jest teza- tezę zawarłaś ty
                          ja przedstawiłam moją opinię wink
                          • black.emma Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:37
                            To bardzo ciekawe, że ten sztuczny twór tak bardzo cię triggeruje, że aż sypie ci się kreacja.
                          • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:39
                            wapaha napisała:


                            > ja przedstawiłam moją opinię wink

                            ja też, tak samo dobrą, jaka twoja
        • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:25
          analoga_niet napisała:

          > Kobiety i mężczyzny bo przecież niezależnie od płci człowiek ma prawo do swoich
          > wyborów
          >
          o prawdziwych wyborach można mówić gdy dane i badania na temat obowiązków domowych, zarobków, pracy zawodowej będą dawały inny statystyczny rozkład i inne powody. Na razie stroną, która zdecydowanie więcej pracuje w domu (nieodpłatnie), częściej rezygnuje z pracy zawodowej, mniej zarabia, doświadcza przemocy ekonomicznej, biedy, bezrobocia i ubóstwa są kobiety. Można to nazwać oczywiście wolnym wyborem.
          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:32
            A to kształt Twojego związku, podział obowiązków, rezygnacja z pracy, wybor zawodu to nie jest wybór?
            • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:43
              analoga_niet napisała:

              > A to kształt Twojego związku, podział obowiązków, rezygnacja z pracy, wybor zaw
              > odu to nie jest wybór?
              >
              a wątek jest o mnie?
              • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:51
                nenia1 napisała:

                >
                > >
                > a wątek jest o mnie?

                Nie, ale za chwilę stanie się wątkiem o grru.
                • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:55
                  Gdzie jest Riki?
                • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:55
                  Ale tak po prawdzie to wątek jest też o Gruu 🤣 W końcu ma 3 małych dzieci, pracuje, ma opiekę naprzemienną i jeszcze faceta. No siłaczka 🤣🤣🤣
                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:05
                    Uważam, że tak. Ty nie?
                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:07
                    magdulecp napisała:

                    > Ale tak po prawdzie to wątek jest też o Gruu 🤣 W końcu ma 3 małych dzieci, pra
                    > cuje, ma opiekę naprzemienną i jeszcze faceta. No siłaczka 🤣🤣🤣

                    Absolutnie nie. Siłaczką stanie się wtedy, gdy zbraknie Eksa i jego prawdziwej opieki naprzemiennej.
                    • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:11
                      Jak zabraknie eksa i opieki naprzemiennej to będzie w d...ie, ale nie o tym jest wątek. Wątek jest o biednej Shell która przez całe życie nie mogła iść do pracy, bo wolała kręcić loki, a teraz szuka usprawiedliwienia jadąc po kobietach, które wybrały inaczej.
                      • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:15
                        I dlaczego kłamiesz? Shell pracowała i pracuje, miała przerwy, jak dzieci (trójka) były malutkie.
                        • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:17
                          To o co ten kwik? Czyli jednak da się pracować i mieć dzieci.
                          • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:22
                            Da się, ale dlaczego ma się przy tym mniej zarabiać niż facet na równorzędnym stanowisku? (bo o tym jest ten wątek, czego chyba nie zauważyłaś, zajęta jak zwykle dokopywaniem i kreowaniem się na superwspaniałą).
                            • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:47
                              A tego to nie wiem dlaczego, bo jak pracuje 20kilka lat z tym się nie spotkałam. Spotkałam się za to z tym, że w przypadku L4 nie było premii co było dobrym rozwiązaniem.
                          • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:27
                            magdulecp napisała:

                            > To o co ten kwik?

                            O nierówności na rynku pracy?



                            >Czyli jednak da się pracować i mieć dzieci.

                            Zdecydowanie łatwiej będąc mężczyzną
                    • alicia033 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:47
                      riki_i napisał:

                      > Siłaczką stanie się wtedy, gdy zbraknie Eksa i jego prawdziwej opieki naprzemiennej.

                      Bez przesady, riki, że dzieci rosną? Tej najmłodszej brakuje zdaje się dwóch/trzech lat do wieku podstawówkowego, starsze będą odpowiednio starszesmile i kwestia zapewnienia niezbędnej opieki coraz bardziej traci na znaczeniu.
                      • alicia033 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:47
                        alicia033 napisała:

                        > Bez przesady, riki, wiesz, żeże dzieci rosną?
                      • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:27
                        > Tej najmłodszej brakuje zdaje się dwóch/trzech lat do wieku podstawówkowego, starsze będą odpowiednio starsze

                        Jakby dzieci w wieku podstawówkowym nie wymagały uwagi rodzica i dopilnowania. No chyba, że dzieci mają chować się samopas, co później będzie się przekładać na słabe oceny.
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:45
                          Bo oceny to największy problem i najważniejszy rzecz w wychowaniu 🙄 Nie po to dbam o dzieci, żeby miały dobre oceny, podejście mi zupełnie obce.
                          Natomiast nie ma co ukrywać że opieka nad trzylatkiem wygląda inaczej niż opieka nad choćby ośmiolatkiem. To już jest ogromna ulga, że jak najstarsza jest chora to sobie może zostać sama w domu kiedy rano odprowadzam młodsze do przedszkola. Tak samo jak czym zupełnie innym jest ubieranie całego towarzystwa zimą żeby pójść do sklepu jak czegoś zabraknie, jak to było wcześniej, a teraz jak starsze po prostu pójdą same i dokupią. Takie drobne kwestie logistyczne mają znaczenie i nijak się go ma do miłości i uwagi rodzica.
                          Pojęcia nie mam dlaczego Riki uważa że im dalej tym trudniej. Może dlatego, że jak syn był mały to się nim zajmowała żona a teraz on musi
                          • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:16
                            > Bo oceny to największy problem i najważniejszy rzecz w wychowaniu 🙄 Nie po to dbam o dzieci, żeby miały dobre oceny, podejście mi zupełnie obce.

                            Powodzenia z takim podejściem w Warszawie, gdzie dzieciaki ze słabszymi wynikami E8/ocenami końcowymi są zmuszone by codziennie dojeżdżać do liceum przez pół Warszawy, bo nigdzie bliżej domu się nie dostały.
                            Gdy miałam dzieci w wieku twoich też uważałam, że oceny nie mają żadnego znaczenia, tak samo jak nie ma znaczenia, czy dzieciak się dostanie do dobrej czy złej szkoły. Życie weryfikuje takie poglądy.

                            Poza tym pomijając oceny dzieci wchodzące w wiek nastoletni dostają małpiego rozumu. Żyjemy w czasach internetu, mediów społecznościowych i nasi rodzice nie musieli się mierzyć z takimi problemami wychowawczymi jak my dzisiaj.

                            No jak mówię, można dzieci puścić samopas, cieszyć się ze średniej ocen 3.0 i po cichu liczyć, że pannice nie powpędzają się nawzajem w depresję wpisami w mediach społecznościowych. Tylko to takie pójście po rodzicielskiej linii najmniejszego oporu. Po co robić sobie tyle dzieci, by potem o nie nie dbać?
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:25
                              Bez przesady, jest dużo szkół w każdej dzielnicy naprawdę nie same topowe i dwie dla słabszych na obrzeżach, spokojnie coś można wybrać.

                              Ja nie wiem po co ludzie sobie robią dzieci i o nie nie dbają. Moje są zadbane, więc może zapytaj kogoś kto ma ten problem.
                              • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:14
                                > jest dużo szkół w każdej dzielnicy naprawdę nie same topowe i dwie dla słabszych na obrzeżach, spokojnie coś można wybrać.

                                No i tym się różnimy. Moja córka nie chciała iść do "czegoś", tylko do klasy o konkretnym profilu, zgodnej z jej zainteresowaniami, w której będą takie rozszerzenia, które później są wymagane przy rekrutacji na wybrane studia.

                                Ale skończmy ten offtopic. Nic nie wnosi, tak samo jak dyskusja z osobami, które nie widzą potrzeby by ich dzieci wyjeżdżały na wakacje, bo przecież atrakcje mają na podwórku.
                                • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:52
                                  Jedna, bo tym się różnimy, bo ja i moje dzieci są lepsze, na co wskakuje druga - bo tym się różnimy, bo ja i moje dzieci są lepsze od tej gorszej, dalej wskakuje trzecia lepsza od tej jeszcze gorszej. Kto jeszcze, kto da więcej?
                            • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:37
                              Dbanie-niedbanie, każdy to inaczej definiuje. Niektórzy uznają, że nacisk, presja na oceny dla ocen, napędzanie do brania udziału w wyścigu szczurów to zaniedbywanie emocjonalnych potrzeb dziecka, niektórzy uznają, że wychowywanie wedle idei uczymy się nie dla stopni, ani dla rodziców, ale dla siebie i pozyskania wiedzy to zaniedbywanie potencjału. Dajmy na to według mojej definicji dbania nazywanie nastolatek pannicami jest przejawem czegoś dziwnego, więc nie ma co tak rygorystycznie stawiać sprawy, bo podejścia bywają różne.
                            • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:11
                              Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nasz pogląd na sprawę może nie odzwierciedlać poglądu samego dziecka, które - pół biedy jeśli z przyczyn wewnętrznych, gorzej gdy zewnętrznych - chce mieć te lepsze oceny i albo mu staje tych umiejętności albo nie staje.

                              W sumie nie wnikam, czemu dziecko (nie moje!) płacze po nieudanym próbnym E8 - przez rodzica czy samo z siebie takie ambitne. Po prostu dziecka żal.

                              Nasze dzieci nie kopiują naszych poglądów 1:1.

                              To, co wpisał ktoś wyżej/niżej o marnowaniu potencjału też cenne.
                        • alicia033 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:25
                          lauren6 napisała:

                          > Jakby dzieci w wieku podstawówkowym nie wymagały uwagi rodzica i dopilnowania.

                          a ktoś twierdzi, że nie wymagają?
                          Niemniej nie takiego, jak przedszkolaki czy jeszcze młodsze. No, chyba, że ty nastolatki przywozisz i odwozisz ze szkoły i poza czasem zajęć zorganizowanych oka z nich nie spuszczasz. W takim przypadku wspułczuje twoim dziecią, laurenko.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:20
                      riki_i napisał:

                      > Absolutnie nie. Siłaczką stanie się wtedy, gdy zbraknie Eksa i jego prawdziwej
                      > opieki naprzemiennej.

                      Oesuuuuuu. Jak mój były mąż kipnie a kąkubęt się stleni a do tego matka mi się rozchoruje, to też będę w ciemnej dupie. Każdemu się może czarny scenariusz przytrafić. Ja byłam całe życie takim freak contolerem, co to każdy detal życia musiał mieć zaplanowany co do milimetra i wycyzelowany, więc wybrałam najlepszy z możliwych moment na dziecko i okazało się, że co? Że przez kolejnych sześć lat nie mogłam mieć dzieci. A gdy w końcu zjawiła się moja córka i miałam mieć najlepiej możliwie rozwiązaną kwestię pracy i opieki okazało się co? Że wszystko się rozyebao, bo piorun strzelił w zdrowie seniorów i małżeństwo poszło się trzaskać. Nigdy, kurła, nie wiesz co się zdarzy. Dziś mam wyrąbane i żyję na spontanie ciesząc się tym co mam. Jak yebnie, no to yebnie, ale co się nacieszę to moje.
                      A ty tu złowróżysz jak taki stary zmurszały dziadek, który wszędzie widzi zagrożenia 🙄

                      • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:59
                        Ja to jestem w takiej czarnej dupie (rodzina pochodzenia relatywnie daleko, Polska, ale jednak paręset km, ojciec dziecka powyżej tysiąca km i coraz bardziej obrażony, absztyfikantów brak), kariera poszła się ganiać, a zaczynanie od zera mnie przerosło, ale jak kto zaczyna wchodzić w szczegóły mojej czarnej dupy to niekiedy pojawia się takie lekkie ukłucie...

                        Można oczywiście robić wszystko, by zapobiegać @#%nięciu, ale tak naprawdę można tylko się trochę zabezpieczyć, by nieco amortyzować upadek/cios.

                        Nawiasem mówiąc, wszystkie te czarne/ciemne dupy też są rasistowskie, bo tam czarne = złe.
                        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:24
                          Można robić wszystko, żeby zapobiegać, ale nie da się zapobiec zupełnie. Zmniejsza się może prawdopodobieństwo. Jednak jeśli los zechce doebać, to to zrobi i to z takiej strony, z której człowiek się w ogóle nie spodziewał. Więc zen, lambada, jakiś plan B i trzy wdechy na wypadek życiowej atomówki, takie jest moje życiowe motto w tej chwili 🙄
                          • simply_z Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:33
                            Masz racje, tak niestety jest. Czasem, jakby czlowiek nie probowal i tak cos sie skiepsci.
                        • simply_z Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:36
                          Ja to raczej utozsamiam z brakiem swiatla, a swiatlo to nadzieja.
                          • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:14
                            simply_z napisała:

                            > Ja to raczej utozsamiam z brakiem swiatla, a swiatlo to nadzieja.
                            >

                            O to to.
                        • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:13
                          danaide2.0 napisała:

                          > Nawiasem mówiąc, wszystkie te czarne/ciemne dupy też są rasistowskie, bo tam czarne = złe.


                          A nie czarne=ciemność? Czyli w ciemnej (bez światła) doopie.
                          • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:28
                            Oczywiście, że chodzi o ciemność w tyłku a nie o ciemny tyłek, w ogóle co to za rozkmina 🙄
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:43
                        Żaden stary zmuszały dziadek, tylko napatrzyłem się na wiele. Facet to wielce delikatniutka istota, a po 50-tce to już w środku jest jak samochód po taryfiarzu. W każdej chwili coś moze pier.x.olnąć . Jak czytam o chłopie starszym ode mnie, po ogłoszonym bankructwie, z eksią wariatką na używkach i piątką dzieci, z czego część jeszcze małych, to sorry... Super, że się podniósł, pracuje, ma kasę, zajmuje się wzorowo dziećmi, ale... To tak jakbyś wzięła starego fiata126p i codziennie jeździła nim po 100 km na drodze szybkiego ruchu wyciskając z silnika te maksymalne 115 km/h. Da radę, tylko pytanie, jak długo?
                        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:48
                          Rysiek, ty masz kryzys gościa, któremu koledzy odchodzą na tamten świat, twoje widzenie świata jest tym głęboko zniekształcone. Ja ci powiem, że i młodego może w każdym momencie coś pierdyknąć, bo moje widzenie świata jest głęboko zniekształcone moimi złymi doświadczeniami. No nie przewidzisz po prostu! Każdy związek to loteria, tylko jeden to bardziej taka fantowa, gdzie ze stu losów wybierasz jeden a drugi to będzie bardziej Euro Jackpot.
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:49
                          Riki mój ojciec ma 67 i posypał się dopiero jakieś dwa lata temu. Poza tym przecież ja zawsze mówiłam że biorę pod uwagę wiek ojca moich dzieci i to, że z czasem może go zabraknąć. I wiem, że wtedy będzie trudniej. Ale też nie będzie to poziom trudności: samotna matka dwuletnich trojaczków.
                        • alicia033 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:32
                          riki_i napisał:

                          > Facet to wielce delikatniutka istota,

                          😂😂😂😂😂

                          > a po 50-tce to już w środku jest jak samochód po taryfiarzu

                          cóż, jak się pierwszą połowę życia spędziło na chlaniu i podobnych rozrywkach to pewnie tak. Na szczęście to nie jest obowiązkowe i cała masa mężczyzn po pięćdziesiątce jest tak na zewnątrz jak i w środku schludna, sprawna i ogarnięta.
                          • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:07
                            > cóż, jak się pierwszą połowę życia spędziło na chlaniu i podobnych rozrywkach to pewnie tak.

                            Niekoniecznie. Kultura tzw zapierdolu się kłania. W porównaniu z moimi kolegami z pracy, którzy są w podobnym wieku, to ja jestem okazem zdrowia. Problemy kardiologiczne, cukrzyce, udary, tym podobne klimaty.
                            Tutaj zgodzę się z rikim, że po tych wszystkich życiowych perturbacjach ex gruu jest prawdopodobnie wrakiem człowieka. Z resztą sama o nim pisała, że jest to typ kanapowca, a nie sportowca. Po 50-tce ta kanapa wychodzi, analogicznie do alkoholu i dragów.
                            • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:20
                              A co takiego robiłaś/nie robiłaś (a może -eś), czego nie robili/co robili oni?

                              Pracujące matki dzieciom na dwóch etatach tych problemów kardio, cukrzyc i udarów nie mają? Cukrzyca bierze się z nadgodzin?

                              Wrak człowieka? Nie wiem, raz widziałam. Osobiście odnoszę wrażenie, że niektórych przy życiu trzyma dojazd komunikacją miejską do pracy. Przestają się ruszać (samochód/emerytura) - i proszę, owad w bursztynie.
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:27
                              I tu się kłania odpowiedzialność za wybory życiowe, kanapa do jego wybór choć podobno ostatnio się wziął za siebie
                              • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:54
                                Tak, znowu to samo, powiedz człowiekowi, dajmy na to w depresji, weź się w garść, weź się za siebie. Zaraz będzie "bo ja to...". Trzy-dwa-jeden...
                • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:57
                  primula.alpicola napisała:

                  > Nie, ale za chwilę stanie się wątkiem o grru.

                  big_grin
                  • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:29
                    Riki juz tu jest
                • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:01
                  Jak zwykle.
              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:22
                Ale pani z wątku o dedykacji miała wybór - nie mówimy tu o jakiejś kobiecie z kraju trzeciego świata. To był jej wybór, żeby mieć czworo dzieci i inwestować w karierę męża a nie własną.
                • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:23
                  analoga_niet napisała:

                  > Ale pani z wątku o dedykacji miała wybór - nie mówimy tu o jakiejś kobiecie z k
                  > raju trzeciego świata. To był jej wybór, żeby mieć czworo dzieci i inwestować w
                  > karierę męża a nie własną.

                  >
                  No i jakby jej mąż to doceniał, to pewnie nie miałaby z tym problemu.
                • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:33
                  analoga_niet napisała:

                  > Ale pani z wątku o dedykacji miała wybór - nie mówimy tu o jakiejś kobiecie z k
                  > raju trzeciego świata. To był jej wybór, żeby mieć czworo dzieci i inwestować w
                  > karierę męża a nie własną.
                  >
                  Miała wybór. Miała też pewne założenia, na których ten wybór się opierał. Na przykład takie, że fakt iż wzięła na siebie taką a nie inną rolę zostanie zauważony i doceniony. No i to założenie okazało się błędne.
                  • szpil1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:30
                    trampki-w-kwiatki napisała:

                    >
                    > Miała wybór. Miała też pewne założenia, na których ten wybór się opierał. Na pr
                    > zykład takie, że fakt iż wzięła na siebie taką a nie inną rolę zostanie zauważo
                    > ny i doceniony. No i to założenie okazało się błędne.

                    No,ale co to ma wspólnego z luką płacową?
                    • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:12
                      Drzewko się rozjechało, tutaj trwała filozoficzna dyskusja o tym czym jest wybór w świecie, w którym działa determinizm społeczny, tak w uproszczeniu 🙄
                • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:40
                  Napisałam to gdzie indziej, powtórzę tutaj - tendencja do obarczania 100%ową odpowiedzialnością za rzekomo wolny (i w pełni świadomy) wybór.

                  Póki ci się udaje, gru, możesz być pewna, że to w 100% zasługa twoich wyborów (choć np. zdrowie czy osobowość dzieci to loteria). Pamiętaj o swojej odpowiedzialności za swoje wybory jeśli coś się spieprzy.
                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:49
                    Ok, a uważasz, że jak się spieprzy to będzie to wina czyja? Zawsze coś się może spieprzyć nie musi to od razu być czyjaś wina. Po prostu czasami tak się dzieje i wtedy ludzie działają w innych okolicznościach, bo muszą.
                    • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:11
                      Nie będę wróżyć z fusów.
                      Jak się spieprzy to się zobaczy co się spieprzyło, dlaczego i ustali czyja wina i w jakich proporcjach.

                      No nie wiem, jest zasługa to może jest i wina? Niektórym się udaje, samo się dzieje, od razu zasługa?
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:16
                        danaide2.0 napisała:

                        > Nie będę wróżyć z fusów.
                        > Jak się spieprzy to się zobaczy co się spieprzyło, dlaczego i ustali czyja wina
                        > i w jakich proporcjach.

                        Przecież to nie będzie wtedy już miało żadnego znaczenia. Jak się w wieku dojrzałym znajdziesz w czarnej d... , to jedyne co ma sens, to podjęcie jakiś działań, aby się z tej czarnej d..y wydostać. Co i tak bywa niemożliwe.*

                        *I dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:10
                    A kiedykolwiek o niej zapomniałam?
            • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:12
              analoga_niet napisała:
              > A to kształt Twojego związku, podział obowiązków, rezygnacja z pracy, wybor zaw
              > odu to nie jest wybór?

              A dlaczego ty nie wybrałaś stworzenia udanego związku z ojcem swoich dzieci? Dlaczego nie wybrałaś dużo zarabiać?
              • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:27
                Dobre pytanie.
              • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:28
                Wreszcie ktos zadał te jakże niewygodne pytania.
                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:31
                  A co w tym niewygodnego? Ja biorę sto procent odpowiedzialności za swoje decyzje i wybory
                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:39
                    analoga_niet napisała:

                    > A co w tym niewygodnego? Ja biorę sto procent odpowiedzialności za swoje decyzj
                    > e i wybory
                    >



                    Przecież kazdy bierze.
                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:10
                      Nie każdy, niektórzy uważają że cały świat i wszyscy dookoła winni
                      • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:20
                        Uważac mogą sobie co chcą, ale odpowiedzialność biorą/ponoszą
                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:41
                    analoga_niet napisała:

                    > A co w tym niewygodnego? Ja biorę sto procent odpowiedzialności za swoje decyzj
                    > e i wybory
                    >

                    jak każdy
                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:41
                    analoga_niet napisała:

                    > A co w tym niewygodnego? Ja biorę sto procent odpowiedzialności za swoje decyzj
                    > e i wybory
                    >
                    Czasem gramy takimi kartami, jakie mam rozdano, wyżej tego nie podskoczysz. Zresztą w obie strony to działa, nasze sukcesy też bywają niekoniecznie wyłącznie naszą osobistą zasługą, co ludziom z trudem przechodzi przez gardło. No tak już jest.
                    • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:49
                      Zresztą w obie strony to działa, nasze sukcesy też bywają niekoniecznie wyłącznie naszą osobistą zasługą, co ludziom z trudem przechodzi przez gardło. No tak już jest.

                      100/100

                      Czasami nasze 'wybory" zawęża miejsce urodzenia/mieszkania - taka banalna rzecz
                      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:54
                        mocca25 napisała:


                        > Czasami nasze 'wybory" zawęża miejsce urodzenia/mieszkania - taka banalna rzecz
                        >

                        oczywiście, ja jestem bardzo wdzięczna mojemu mężowi za to, że mogłam wybrać to, na czym bardzo mi zależało, bo on przez czas był jedynym żywicielem rodziny, ja zaś realizowałam się robiąc to, co dopiero po czasie zaczęło przynosić efekty

                        jestem tez wdzięczna rodzicom, że nauczyli mnie, że wolno mi popełniać błędy a ich dom jest zawsze też moim domem

                        gdyby nie oni, byłabym dziś w zupełnie innym miejscu
                        • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:56
                          * przez pewien czas
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:29
                      trampki-w-kwiatki napisała:

                      > analoga_niet napisała:
                      >
                      > > A co w tym niewygodnego? Ja biorę sto procent odpowiedzialności za swoje
                      > decyzj
                      > > e i wybory

                      > >
                      > Czasem gramy takimi kartami, jakie mam rozdano, wyżej tego nie podskoczysz.

                      Kobiety jeśli są młode i mają czym kusić, mogą podskoczyć 50 pięter powyżej kart, jakie im rozdano.

                      Poniżej przykład - proszę się skupić na zdjęciu nr 1 z pistoletem wymalowanym nad kroczem.

                      A kim dzisiaj jest ta pani, kogo ma za męża i ile ma pieniędzy to chyba wszystkim wiadomo.
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:51
                        No nie mogę, zapomniałem dać linka, oto on
                        www.pudelek.pl/wybralismy-5-najlepszych-i-5-najgorszych-stylizacji-mariny-wyrosla-na-modowa-koneserke-7199414027508320g

                        Chodzi o zdjęcie nr 1 z pistoletem wymalowanym nad kroczem.
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:00
                          Marina ma karty: ładna, rozpieszczona, z bogatej rodziny. To jest bardzo dobre rozdanie
              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:25
                Nie widzę powodu do tłumaczenia się z moich wyborów. Ale to były wybory a nie przymus. Możliwość wyboru nie oznacza że dokona się wyboru ocenianego z perspektywy jako właściwy
                • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:36
                  analoga_niet napisała:

                  > Nie widzę powodu do tłumaczenia się z moich wyborów. Ale to były wybory a nie p
                  > rzymus. Możliwość wyboru nie oznacza że dokona się wyboru ocenianego z perspekt
                  > ywy jako właściwy
                  >

                  imho fetyszyzujesz trochę 'wybór". Zgadzam się, że tylko kiedy łańcuchem przywiążą do kaloryfera albo ubezwłasnowolnią to tego wyboru nie mamy a reszta to wybór. Z drugiej strony wybieramy z tego co dostępne a nie z bogatej palety nieograniczonych możliwości. A żaden wybór nie gwarantuje, że planowana ściezka się uda bo mogą się pojawić inne zmienne. A nie sposób tak sobie "powybierać" życia, żeby byc zadowolonym na 100% z każdej działki swojego życia. Zawsze jest to balansowanie.
                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:44
                    mocca25 napisała:
                    > Z drugiej strony wybieramy z tego co dostępne a nie z bogatej palety nieog
                    > raniczonych możliwości.

                    Dokładnie - IMO Gru nie miała w palecie do wyboru 'stworzyć szczęśliwy związek i pełną rodzinę z TYM partnerem' więc jej wybór ograniczał się do opcji 'zostać i się męczyć' albo 'odejść'.
                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:09
                      Miałam wybór partnera
                      • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:42
                        analoga_niet napisała:
                        > Miałam wybór partnera

                        I w związku z tym świadomie wybrałaś takiego, z którym nie dało się stworzyć związku żeby radośnie trzasnęłaś tróję dzieci i w efekcie wychowywać je w rozbitej rodzinie? Świadomie grałaś w taki scenariusz?
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:55
                          A dlaczego „nie dało się”? To jakieś fatum było? Dało się tylko my tego nie zrobiliśmy, ale to znowu efekt naszych wyborów a nie jakieś fatum, spisek czy efekt systemu
                          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:03
                            analoga_niet napisała:

                            > A dlaczego „nie dało się”? To jakieś fatum było? Dało się tylko my tego nie zro
                            > biliśmy, ale to znowu efekt naszych wyborów a nie jakieś fatum, spisek czy efek
                            > t systemu
                            >


                            Wybacz, ale się gubię. Dało się stworzyc dobry związek a mimo to się rostaliście bo tak?
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:13
                              „Nie dało się” sugeruje że to był oz góry przesądzone bez względu na to co zrobimy. Dało się, tylko podjęliśmy szereg decyzji które doprowadziły do rozstania. To była nasza wina a nie tego, że się nie dało
                              • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:17
                                Świadomie podejmowaliście decyzje o rozbiciu związku?

                                p.s. nie chodzi mi o prywatne/intymne informacje tylko o to czym jest świadoma decyzja.
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:35
                                  Tak, świadomie zdecydowaliśmy o rozstaniu. Mieliśmy wybór - to znaczy ja, bo jak zdecydowalam ze koniec to on juz nie miał.
                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:39
                                    Upraszczasz, Oczywiście, że jest rozstanie to i decyzja musiałą być. Tylko jeżeli cierpią dzieci to ta decyzja musi być jakoś uzasadniona. Natomiast pisanie - miałam wybór, żey być w dobrym związku ale wybrałam inaczej jest imho tylko fetyszyzowaniem "decyzji"

                                    Coś nie wyszło i tyle. I nie jest to bardziej "decyzyjne" niż rozczarowanie, że ktoś nie docenił wsparcia.
                              • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:37
                                analoga_niet napisała:

                                > Dało się, tylko podjęliśmy szereg decyzji które doprowadziły do rozstania.

                                dało się, ale mimo to podjęliście decyzję, że sie nie da?

                                ciekawa koncepcja
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:03
                                  Czy da się przebiec maraton? Da się.
                                  Czy jak ktoś dzień przed startem zachla i wystartuje na kacu to go przebiegnie? Niekoniecznie.
                                  Co nie znaczy, że się nie dało
                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:09
                                    czyli nie dało się stworzyc dobrego związku.
                                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:28
                                      Dało się, można było nie chlać przed startem
                                      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:34
                                        analoga_niet napisała:

                                        > Dało się, można było nie chlać przed startem
                                        >

                                        jeśli potrzeba chlania jest silniejsza, niż start to znaczy, że sie nie dało jednak
                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:34
                                    analoga_niet napisała:
                                    > Czy da się przebiec maraton? Da się.


                                    'SIĘ'? Ja na przykład nie dam big_grin
                                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:51
                                      No właśnie, ale to nie znaczy że jest to niewykonalne. Udany związek też jest wykonalny ale my tego nie zrobiliśmy
                                      • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:55
                                        analoga_niet napisała:
                                        > Udany związek też jest wykonalny ale my tego nie zrobiliśmy

                                        Czyli przyznajesz, że jesteście nieodpowiedzialnymi patusami krzywdzącymi dzieci z powodu kaprysu?
                                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:01
                                          Dlaczego utożsamisz błędną decyzję z kaprysem
                                          • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:15
                                            analoga_niet napisała:
                                            > Dlaczego utożsamisz błędną decyzję z kaprysem

                                            Sama piszesz mogliście mieć szczęśliwą rodzinę ale zdecydowaliście inaczej. Pyk i cierpienie dzieci 'bo tak'.
                                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:24
                                              Ok, zatem przyjmijmy że zdecydowałam się urodzić dzieci tylko po to, żeby je krzywdzić - jeśli ta wersja ci odpowiada to proszę uprzejmie, ja wiem jak było i nie potrzebuje certyfikatu dobrego rodzica od obcych ludzi
                                              • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:32
                                                analoga_niet napisała:
                                                > Ok, zatem przyjmijmy że zdecydowałam się urodzić dzieci tylko po to, żeby je kr
                                                > zywdzić - jeśli ta wersja ci odpowiada

                                                Ale to właśnie napisałaś przecież - rozpad rodziny był waszym świadomym wyborem a MOGLIŚCIE wybrać szczęśliwą rodzinę.

                                                IMO masz obsesję kontroli - tak bardzo chcesz wierzyć, że jesteś panią własnego losu, że wszystko to 'twój wybór' że przekraczasz granicę absurdu - jak w przykładzie wyżej.
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:40
                                                  Tak, mogliśmy w wielu momentach wybrać lepiej niż wybraliśmy. To były nasze błędy.
                                                  Nie mam obsesji kontroli, po prostu wiem, że to nie było zrządzenie losu czy katastrofa tylko nasze decyzje, które doprowadziły do rozpadu związku. Czuję się za to współodpowiedzialna - ale rozumiem że niektórzy nie lubią takiego uczucia i będą sobie szukać wymówek.

                                                  Uważasz na przyklad, ze jak ktoś zdradza to to nie jest świadoma decyzja tylko coś jak klęska żywiołowa na którą się nie ma wpływu? A na przykład wybranie bardzo obciążającej czasowo pracy to nie decyzja tylko loteria? A wspomniana w tym wątku decyzja o rozdzielności majątkowej to nie jest wybór, spada z nieba i nie możesz nic zrobić?
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:51
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Tak, mogliśmy w wielu momentach wybrać lepiej niż wybraliśmy. To były nasze błę
                                                    > dy.
                                                    > Nie mam obsesji kontroli, po prostu wiem, że to nie było zrządzenie losu czy ka
                                                    > tastrofa tylko nasze decyzje, które doprowadziły do rozpadu związku. Czuję się
                                                    > za to współodpowiedzialna - ale rozumiem że niektórzy nie lubią takiego uczucia
                                                    > i będą sobie szukać wymówek.
                                                    > Uważasz na przyklad, ze jak ktoś zdradza to to nie jest świadoma decyzja tylko
                                                    > coś jak klęska żywiołowa na którą się nie ma wpływu? A na przykład wybranie bar
                                                    > dzo obciążającej czasowo pracy to nie decyzja tylko loteria?

                                                    To, że nie na wszystkie mamy wpływ nie oznacza od razu 'zrządzenia losu' czy 'katastrofy', która nagle spadła z nieba. Masz strasznie proste zero-jedynkowe podejście do życia.

                                                    To, że coś jest 'naszą decyzją' nie oznacza, że zawsze możemy wybrać inaczej. O ile ZAWSZE można nie zdradzić to czasem wybór obciążającej czasowo pracy jest jedynym sensowym dostępnym dla nas wyborem. Jak to sobie wyobrażasz - rodzic traci pracę i nie weźmie innej z dłuższym dojazdem bo straci czas z dziećmi? I co - szczaw i mirabelki?

                                                    Znam osobę, która na cito podpisywała rozdzielność majątkową z mężem jak się okazało, że na horyzoncie jest bankructwo. Ruch był wymuszony wcześniejszymi decyzjami męża, o których nie wiedziała i nie miała na nie wpływu. Oczywiście - w twojej prostackiej wizji rzeczywistości mogła iść na dno z mężem ciągnąc za sobą dzieci ale c'mon - może trochę realizmu jednak?

                                                    Nasze decyzje są uwarunkowane czynnikami zewnętrznymi - tym gdzie się urodziliśmy, w jakiej rodzinie dorastaliśmy, co dostaliśmy w genetycznej loterii. Są warunkowane decyzjami innych ludzi - rodziców, partnerów, dzieci. Mamy wybór dla na niebiosa (!!!) OGRANICZOWNY.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:23
                                                    Ok, decyzje męża to coś na co ONA nie miała wpływu ale ON miał i to były decyzje. Ale pisałam o tej rozdzielności wspomnianej przez Shell - znalazła się na wiele lat w dupie bo podjęła złą decyzję a nie dlatego że tornado uderzyło
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:27
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Ok, decyzje męża to coś na co ONA nie miała wpływu ale ON miał i to były decyzj
                                                    > e.

                                                    Czyli jak pijany kierowca 'podejmie decyzję' sprzątnąć cię na przejściu na pieszych i wylądujesz na wózku to 'twój wybór' bo jednak mogłaś nie być na tym przejściu czy jednak nie?


                                                    > Ale pisałam o tej rozdzielności wspomnianej przez Shell - znalazła się na
                                                    > wiele lat w dupie bo podjęła złą decyzję

                                                    A dobrą byłoby co? Rozwód?
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:05
                                                    No sorry, ale jak mnie eks zdradzał to nie była moja decyzja. I w żaden sposób odpowiedzialności za upadek tamtego małżeństwa nie biorę. Po prostu czasami coś się dzieje poza nami i tyle. Nie wszystko jest konsekwencja wyboru.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:33
                                                    Ale to był jego wybór i decyzja - za związek odpowiadają obie strony. Więc nie było tak że nie dało się stworzyć związku udanego. Dało się tylko on zdecydował inaczej
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:37
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Ale to był jego wybór i decyzja - za związek odpowiadają obie strony. Więc nie
                                                    > było tak że nie dało się stworzyć związku udanego. Dało się tylko on zdecydował
                                                    > inaczej

                                                    Czyli jednak jesteście z eksem porypanymi patusami. OK.
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 12:50
                                                    No dobrze, a jaki wpływ na jego decyzję miałam ja? Żaden. Musiałam wziąć na klatę to co mi los przyniósł.
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:08
                                                    gruu, ja też nie lubię postawy "ja biedna, nic nie mogłam, to inni itd" - to jest skrajność.

                                                    Ale ty wpadasz w drugą skrajność sugerując, że wszystko jest naszą decyzją. Teoretycznie jest bo np jak ktoś ma przystawiony do głowy pistolet i słyszy pieniądze albo zycie to jak odda pieniądze to jego wybór, prawda?

                                                    Miał wybór, mógł oddać życie. Ale chyba sama widzisz, że ten wybór to taki trochę teoretyczny?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:21
                                                    Ale w większości przypadków to nie jest przystawiony pistolet tylko decyzja o wejściu do kasyna i potem płacz że przez zły świat nie masz kasy.
                                                    Ja nawet rozumiem że miło jest żyć w przekonaniu „nie moja wina, związek się rozpadł bo nie dało się inaczej, takie fatum” niż wziąć na klatę różne gorzkie przemyślenia o własnych błędach. Ale nie czuję potrzeby otaczania się różowym puszkiem
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:26
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Ale w większości przypadków to nie jest przystawiony pistolet tylko decyzja o w
                                                    > ejściu do kasyna i potem płacz że przez zły świat nie masz kasy.
                                                    > Ja nawet rozumiem że miło jest żyć w przekonaniu „nie moja wina, związek się ro
                                                    > zpadł bo nie dało się inaczej, takie fatum” niż wziąć na klatę różne gorzkie pr
                                                    > zemyślenia o własnych błędach. Ale nie czuję potrzeby otaczania się różowym pus
                                                    > zkiem
                                                    >
                                                    Podpiszę się pod Moccą, faktycznie u Ciebie jest wszystko czarne albo białe.
                                                    Nasze decyzje są czasami wypadkowymi decyzji innych ludzi. A na te wpływu nie mamy żadnego. Co nie oznacza, że w ogóle nie mamy wpływu. Mamy, ale omnipotentni nie jesteśmy. A ty skręcasz w tę stronę.
                                                  • ib_k Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:29
                                                    No i trzeba wziąć pod uwagę że nie tkwimy w miejscu, tak my jak i świat dookoła inni ludzie zmieniają się w czasie. Świadome decyzje podjęte lata temu mogą mieć zupełnie inne konsekwencje niż założyliśmy
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:44
                                                    Dokładnie.
                                                    Niektóre komentarze brzmią mi wręcz jak pretensje, że ktoś nie jest wróżką i nie zobaczył w szklanej kuli jakie będą długofalowe skutki danej decyzji.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:54
                                                    Oczywiście, co nie znaczy że nie jest to efekt tej decyzji. Decyzje bywają nietrafne
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:02
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Oczywiście, co nie znaczy że nie jest to efekt tej decyzji. Decyzje bywają niet
                                                    > rafne
                                                    >
                                                    Jesu. Decyzje mogą być trafne na dany moment, nawet bardzo. A po latach mogą okazać się nietrafne. Boleśnie.
                                                    W życiu bywa różnie, kwadratowo i podłużnie.
                                                    A Tobie Gruu znowu włączyła się przekora i upór. Jak u dwulatka. Bo tak.
                                                    Zamiast skupiać się na "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina bo trzydzieści lat temu podjęłam złą decyzję" lepiej się skupić na poczuciu własnej sprawczości, na tym co mogę z tym zrobić tu i teraz. Bo czasu się nie cofnie, decyzji nie anuluje, a ze skutkami trzeba się jakoś zmierzyć. Skupianie się na samobiczowaniu z powodu złej, jak się okazało po latach, decyzji jest autodestrukcyjne.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:00
                                                    Ale jako samobiczowanie? Proste stwierdzenie - podjęłam złą decyzję - staram się wyciągnąć wnioski i kolejne podjąć lepiej
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:13
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Ale jako samobiczowanie? Proste stwierdzenie - podjęłam złą decyzję - staram si
                                                    > ę wyciągnąć wnioski i kolejne podjąć lepiej

                                                    Zrozum, piszę Ci to od lat. Są takie decyzje, np. zrobienie sobie z kimś trójki dzieci, które mają nieodwracalne skutki (jak to mawiała moja kochanka na studiach, która wpadła mając lat 18 "pamiątka, <słowo niecenzuralne na k>, do końca życia!" ). I w takich przypadkach wyciaganie wniosków jest spóźnione i da zazwyczaj niewiele bądź nic. Ty uparcie uważasz, że posiadanie trójki małych dzieci w Twojej sytuacji matrymonialnej wiele nie zmienia. A zmienia i to dużo, co prędzej czy później sie okaże, niezależnie od bohatersko stającego na wysokości zadania Eksa (w Twojej narracji "spełniającego swój zasrany obowiązek").
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:30
                                                    Oczywiście że są nieodwracalne. Ale akurat te decyzje uważam za dobrą. I nigdy nie twierdziłam że to niczego nie zmienia w mojej sytuacji. Natomiast nie sprawia, że jestem z mojej sytuacji niezadowolona.
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:17
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Ale jako samobiczowanie? Proste stwierdzenie - podjęłam złą decyzję - staram si
                                                    > ę wyciągnąć wnioski i kolejne podjąć lepiej

                                                    Kluczowe pytanie: dlaczego podjęłaś złą decyzję skoro mogłaś podjąć dobrą? 😆
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:23
                                                    Czasy publicznego składania samokrytyki przed kolektywem minęły, wnioski zostawiam dla siebie
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:26
                                                    Odnoszę wrażenie, że jak na osobę, która odmienia słowo "decyzja" przez wszystkie przypadki twoje życie to jednak jest zbiór przypadków. Nie chciałaś mieć dzieci, ale jak już stanęłaś przed faktem dokonanym w postaci wprowadzenia się dzieci partnera, to poczułaś potrzebę własnego bombelka. Przynajmniej w przypadku jednego twojego dziecka żadnej decyzji o powiększeniu rodziny nie podejmowałaś, bo po prostu zaliczyliście wpadkę.

                                                    Podejrzewam, że gdy odchodziłaś od partnera to nie była żadna decyzja, tylko ucieczka w celu ratowania swojego życia psychicznego/poziomu życia. Wbrew temu co sugeruje araceli nie sądzę, żebyś odeszła od męża z trójką drobiazgu, gdyby w 4 ścianach waszego domu nie działy się grubsze rzeczy (mniejsza o to jakie).
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:04
                                                    Jak to „stanęłam przed faktem dokonanym”? Nikt mnie nie porwał i nie kazał zamieszkać z partnerem, to też była decyzja.

                                                    A to jest jakiś obowiązek żeby mieć głębokie pragnienie posiadania dziecka „od zawsze”? Nie można zmienić zdania? Znam mnóstwo osób, które nie chciały dzieci we wcześniej młodości a potem zmieniały zdanie.

                                                    Wpadkę zaliczyliśmy ale nie ma obowiązku kontynuowania ciąży, uwierz mi że kobieta z mojego środowiska i z moimi możliwościami jak nie chce kontynuować ciąży to tego nie robi.

                                                    Oczywiście że nie odeszłabym jakby było dobrze. Nie było to odeszłam.
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:32
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Ale w większości przypadków to nie jest przystawiony pistolet tylko decyzja o w
                                                    > ejściu do kasyna i potem płacz że przez zły świat nie masz kasy.

                                                    No ty podjęłaś decyzję o rozwaleniu dzieciom rodziny - nikt cię nie zmuszał - dla zabawy to zrobiłaś.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:50
                                                    A dlaczego zakładasz że dla zabawy? To jest dla Ciebie jedyna możliwa motywacja decyzji?
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:00
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > A dlaczego zakładasz że dla zabawy?

                                                    'Dla zabawy' w sensie, beztrosko, bez powodu. Mogliście tak - zrobiliście inaczej. Ot tak - pyk i krzywda dzieci.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:57
                                                    Nie, motywację są bardziej skomplikowane
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:29
                                                    evening.vibes napisała:


                                                    > No ty podjęłaś decyzję o rozwaleniu dzieciom rodziny - nikt cię nie zmuszał - d
                                                    > la zabawy to zrobiłaś.
                                                    >
                                                    >

                                                    Araceli pohamuj się, na litość boską.
                                                    Gruu po co z nią dyskutujesz? Potrzebna Ci kolejna wiwisekcja?

                                                    Sorry że się wtrącam, ale czyram i nie dałam rady się ugryzc w język
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:34
                                                    primula.alpicola napisała:
                                                    > evening.vibes napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > No ty podjęłaś decyzję o rozwaleniu dzieciom rodziny - nikt cię nie zmusz
                                                    > ał - d
                                                    > > la zabawy to zrobiłaś.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Araceli pohamuj się, na litość boską.
                                                    > Gruu po co z nią dyskutujesz? Potrzebna Ci kolejna wiwisekcja?
                                                    >
                                                    > Sorry że się wtrącam, ale czyram i nie dałam rady się ugryzc w język


                                                    Nie ogarnęłaś, że to jest po prostu wytknięcie niekonsekwencji w poglądach Gru?
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:58
                                                    Nie ogarnęłam.
                                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:37
                                                    Żeby ludzie mieli przed sobą tylko tak proste wybory życiowe jak "wejdę do kasyna - nie wejdę do kasyna".

                                                    Kasyno - wiesz, z czym to się je, czym to grozi. W życiu czasem wchodzisz do kościoła, a tam proszę, wczoraj stał ołtarz, a dziś ksiądz z wikarym lecą z ruletką.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:50
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    > Kasyno - wiesz, z czym to się je, czym to grozi.

                                                    ale związek z dużo starszym, wielokrotnie rozwiedzionym panem po przejściach, z dwójką dzieci i bez grosza przy duszy, który wprowadza się z dziećmi do twojego mieszkania, który kupiłaś na kredyt to przecież właśnie jak ruletka
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 13:57
                                                    A jednak to związek z bezdzietnym kawalerem doprowadził inną forumke do bycia w czarnej dupie i bez możliwości manewru a ja byłam w sytuacji że mogłam odejść.
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:04
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > A jednak to związek z bezdzietnym kawalerem doprowadził inną forumke do bycia w
                                                    > czarnej dupie i bez możliwości manewru a ja byłam w sytuacji że mogłam odejść.

                                                    Czytając twoje wywody parę lat temu sporo forumek pisało ci, że ten związek nie pyknie. A ty się rozpływałaś jak to macie cudownie. I co? I one miały rację - nie pykło. Owszem spadłaś na 4 łapy ale jak widać kto inny miał 'rację'.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:39
                                                    I świetnie, mogą mieć satysfakcję, cieszę się ich szczęściem
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:43
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > I świetnie, mogą mieć satysfakcję, cieszę się ich szczęściem

                                                    Tak, jak ty masz 'satysfakcję' z oceniania (krytykowania) ich decyzji big_grin

                                                    Nadal nie kumasz?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:47
                                                    To Ty nie kumasz. Ja nie krytukuje decyzji tylko twierdzę że to co się wydarzyło było ich efektem. Podchodzę do cudzych decyzji tak samo jak do własnych, nie wiem jaki masz z tym problem.
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:54
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > To Ty nie kumasz. Ja nie krytukuje decyzji tylko twierdzę że to co się wydarzył
                                                    > o było ich efektem. Podchodzę do cudzych decyzji tak samo jak do własnych, nie
                                                    > wiem jaki masz z tym problem.

                                                    Jak inne forumki pisały ci jakie będą konsekwencje twoich decyzji to jakoś nie wierzyłaś big_grin WTEDY uważałaś, że podejmujesz super decyzje.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:57
                                                    Tak i czyja to wina? Moja czy siły wyższej?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:24
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Tak i czyja to wina? Moja czy siły wyższej?

                                                    Nie pamiętam tamtych dyskusji, ale może jednak trzeba było przynajmniej rozważyć głosy krytyczne. Ty zawsze prawisz swoje prawdy objawione i ja nie pamiętam, abyś kiedykolwiek zmieniła zdanie pod wpływem głosów z forum (przynajmniej jesli chodzi o sprawy matrymonialne).

                                                    Z boku wygląda to tak, że wpierw działasz na zasadzie "na złość mamie odmrożę sobie uszy" (akcja 'klin klinem" po rozwodzie z mężem i przygarnięcie starego chłopa bez grosza przy duszy, z wariatką eksią i dwójką dzieci oraz forsowne rozmnażanie się z nim) , a jak wyszło to co wyszło, to samooszukiwanie się i brnięcie w jakieś usprawiedliwienia przeszłych decyzji. Obiektywnie rzecz biorąc, pochopnych i głupich. Najdelikatniej mówiąc, nie jestem fanem Aracelki, ale tym razem prawi z sensem.

                                                    Jaka siła wyższa? Masz swój rozum? Na co rokował facet starszy od Rikiego z gigantycznym bagażem życiowych problemów? No na co, ja się pytam?*

                                                    *Wiem, że dobrze rokował na niańkę, bo napisałaś to już wielokrotnie. Pytanie, ile ta niania wytrzyma, bo nie jest najmłodsza i zdaniem Rikiego w każdej chwili może trzasnąć.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:56
                                                    Ale jakie samooszukiwanie i usprawiedliwianie jak ja piszę wprost, że podjęłam kilka złych decyzji? Niańki nie szukałam bo nie miałam dzieci, jak już to on mógł.
                                                    A co do różnicy wieku to czy nie Ty mnie tu namawiałeś na szukanie kogoś 25 lat starszego?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 22:01
                                                    No ale jak kobieta bierze 25 lat starszego faceta, to przecie nie golasa* (*nie dotyczy Grruu)

                                                    Piszesz, że wyciągnęłaś wnioski. No, ale skoro już w czasie początku tego związku byly tu jakieś dyskusje na temat jego sensowności (sorry, ja nic z tego nie pamiętam, powtarzam za Araceli), to wtedy trzeba było słuchać i wyciągać wnioski. A nie po latach, jak już wszystko się dawno zesrało.

                                                    Zakładam, że wtedy ludzie na forum coś tam sensownego mówili. Ja na przykład, gdyby mnie kolega w moim wieku zagadnął o sensowność "związku do końca życia i z nowymi dziećmi " z panią 25 lat młodszą, miałbym na przykładzie mojego ojca sporo do powiedzenia. I nie byłoby to gaworzenie w stylu "stary, wal w to jak w dym, będziesz miał na zawsze młode ciało w łóżku", tylko najdelikatniej mówiąc, podejście wysoce sceptyczne.

                                                    O niańce napisałem w sensie "nadawał sie Twoim zdaniem do niańczenia i wychowywania kolejnych dzieci".

                                                    I pominęłaś w odpowiedzi moją uwagę fundamentalną. Gadasz bez końca na forum o swoich życiowych wyborach, dzielisz włos na czworo i rozbijasz guano na atomy, po czym NIGDY nie zmieniasz CZEGOKOLWIEK w swoim życiu. Jesteś jak forumowy Józek dyskutujący o kobietach. Dostaniesz pierdyliard porad, nie wdrożysz w zycie ani jednej.

                                                    Po jaki ch** w ogóle prowadzisz te rozmowy? Przecież to nie ma jakiegokolwiek sensu. To nie jest tak, że na forum są same trolle , po tylu latach przebywania tutaj dokładnie wiadomo kto może powiedzieć coś konstruktywnego i na jaki temat. Wiadomo z kim porozmawiasz o fizyce teoretycznej, z kim o wyliczeniu emerytury, z kim o zabiegach medycyny estetycznej, a z kim o innej czynności seksualnej z windziarzem w kraju arabskim 😉 Tymczasem Ty piszesz sobie a muzom. W zasadzie cała Twoja pisanina to albo jałowe przekomarzanie się, albo kompulsywne powtarzanie 'wiem co robię i wyciągam wnioski'. Jakie qr...a wnioski? Nie widzę tych wniosków. Dalej brniesz w jakieś miazmaty i wyobrażenia o przyszłości oparte na chciejstwie.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 22:43
                                                    Przede wszystkim Józek narzekał i nie podejmował żadnych działań, ja nie narzekam i działam tylko z różnym skutkiem wink
                                                    Poza tym przecież ja w ciągu ostatniego 1,5 roku zmieniłam praktycznie wszystko w życiu. Przy czym nie będę tu opisywać szczegółowo na przykład zmian w sferze finansowej z oczywistych względów. I owszem, wdrożyłam część porad, w tym również Twojej, za co zapewne mi się oberwie.
                                                  • 00zxc00 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 00:39
                                                    Mogę cię o coś zapytać?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 08:52
                                                    Mnie? Czy Rikiego? Niby wpis pod moim postem bezpośrednio ale drzewko już jest posypane zupełnie
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:13
                                                    Porównanie bez sensu. Jakby Shell miała własne mieszkanie też by była w lepszej sytuacji. Gdybyś ty nie miała własnego mieszkania to byłabyś w większej dupie. Bo prawda jest taka, że ojciec twoich dzieci miał jedno wielkie nic, a jedynym jego dorobkiem była 2 dzieci, która wsadził ci do M4. Naprzemienną też ma, bo eureka nie musi płacić alimentów.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:28
                                                    Ale to była moja decyzja że kupiłam mieszkanie - o tym mówię. Nie jest tak że je odziedziczyłam.
                                                    Opiekę naprzemienną mamy bo jest najlepszym wyjściem ze względu na dzieci. Wydaje więcej niż wydawałby w postaci alimentów bo pokrywa realną połowę kosztów
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:39
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Opiekę naprzemienną mamy bo jest najlepszym wyjściem ze względu na dzieci.

                                                    Nie. Najlepsza jest pełna rodzina.
                                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:31
                                                    Nie. Najlepsza jest rodzina, w której ludzie się dobrze czują. Kij, pełna czy niepełna. Żyłam w pełnej, w domu rodzinnym i było mi źle. I chyba nie tylko mi. Teraz mam niepełną i chyba nam dobrze.
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:01
                                                    Nie kochana, najlepsze wyjście dla dzieci to wyszło przy okazji. Gdyby był przy forsie mogłabyś się mocno zdziwić gdzie miałby najlepsze wyjście dla dzieci.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:59
                                                    A dlaczego zakładasz że nie jest przy forsie?
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 20:13
                                                    Sama tu niejedno pisałaś. Życie pędzi, nie życzę Ci źle, a dzieciom tym bardziej, ale warto nie być tak pewnym wszystkiego w życiu i swojej sprawczości, bo czasami można się ostro wyebać. Masz jakiś tam wpływ na swoje decyzję, ale na cudze już żadne i warto to sobie uświadomić, że nie wszystko można mieć pod kontrolą.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 20:51
                                                    Ale przecież te rzeczy wydarza sie niezależnie od tego czy będę pewna mojej sprawności czy nie.
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 20:52
                                                    No w sumie to tak 😀 Chodziło mi bardziej o to, żeby być świadomym, że nie na wsystko mamy wpływ. Wtedy jakoś łatwiej jest przyjąć na klatę. Ale jak zdajesz sobie z tego sprawę to ok.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:33
                                                    Ale ja w ogóle nie mam problemu z odpuszczaniem rzeczy niezależnych ode mnie, nie zawracam sobie nimi głowy
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:28
                                                    Spodziewanie się niespodziewanego powoduje, że łatwiej się z tym pogodzić, bo nie trzeba mieć wtedy postawy Wonder Women.
                                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:33
                                                    O jakiej innej forumce piszesz, o mnie?
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:25
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    >. W życiu czasem wchodzisz do ko
                                                    > ścioła, a tam proszę, wczoraj stał ołtarz, a dziś ksiądz z wikarym lecą z rulet
                                                    > ką.

                                                    O słodki jeżu w morelach jakie to trafne! ❤️
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:17
                                                    Ale w większości przypadków to nie jest przystawiony pistolet tylko decyzja o wejściu do kasyna i potem płacz że przez zły świat nie masz kasy.
                                                    Ja nawet rozumiem że miło jest żyć w przekonaniu „nie moja wina, związek się rozpadł bo nie dało się inaczej, takie fatum” niż wziąć na klatę różne gorzkie przemyślenia o własnych błędach. Ale nie czuję potrzeby otaczania się różowym puszkiem



                                                    Nie gru, żadna większość nie placze bo fatum i inni.

                                                    Ja wiem, że takie osoby sa bardzo irytujące, sama znam takie 2, ale one nie stanowią żadnej większości.

                                                    Postawiłaś jakiegos chochoła i starasz się być inna niż ta większość, która "płacze". Za wszelką cenę i do granicy absurdu. Większość ludzi w mniejszym lub większy stopniu analizuje czy popelniło błąd, gdzie go popełniło itd

                                                    Jesteś drugą stoną tego samego medalu.
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:34
                                                    p.s. I twoja sytuacja naprawdę niewiele się różni od sytuacji shell. Na coś postawiłyście, coś nie wyszło tak jak myślałyście. Shell też nie płacze, że to fatum tylko analizuje jak do tego doszlo.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:42
                                                    Różni się fundamentalnie - ona sama pisze że była udupiona i nie miała szans na jakikolwiek manewr, ja w każdej chwili mogłam odejść
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:47
                                                    Ona też mogła. Nikt jej nie przywiązał do kaloryfera. Wybrała tak, bo to w jej mniemaniu było mniejszym złem (ale zgaduję, shell może sama powiedzieć). Bo niezależnie od jej sytuacji była jeszcze sytuacja jej dzieci.

                                                    gruu - sama jestem trochę freak control, "ja sama" i nie tylko plan B ale plany od A do Ź ale ty, ze szkodą dla siebie, idziesz w ekstremum
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:50
                                                    p.s. i ty też byłaś totalnie upupiona, bo musiałaś podjąc decyzję dotyczącą domu i rodziny swoich małych dzieci. To musiała byc bardzo trudna decyzja.
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:53
                                                    Pytanie, czyja w istocie była to decyzja...
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:55
                                                    Moja, o rozstaniu zdecydowałam ja. On zdecydował o kilku rzeczach które mnie do tej decyzji skłoniły
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:53
                                                    Oczywiście, że trudna. Nikt nie powiedział że decyzje są łatwe
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:52
                                                    Każdy ma prawo sobie szkodzić, czyż nie?
                                                    Z tego co pisała to nie miała własnych pieniędzy, pracy ani środków na wyprowadzkę - o ile dobrze zrozumiałam. Więc to inna sytuacja niż moja, kiedy miałam mieszkanie, pracę i pieniądze
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:48
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Różni się fundamentalnie - ona sama pisze że była udupiona i nie miała szans na
                                                    > jakikolwiek manewr, ja w każdej chwili mogłam odejść

                                                    Mogła odejść i poniosłaby tego konsekwencje. Tak jak ty ponosisz cenę niezależności.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:54
                                                    Ona sama opisuje to inaczej, jako bycie w sytuacji bez wyjścia
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:55
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Ona sama opisuje to inaczej, jako bycie w sytuacji bez wyjścia

                                                    W sytuacji w której nie ma dobrego wyjścia - wybiera się z tego co jest czyli 'co mnie w danym momencie nie zabije'.
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:02
                                                    raczej bez dobrego wyjścia - podobnie jak ty. Bo czasami nie ma dobrego wyjścia, jest tylko lepsze lub gorsze. I zawsze jakąś cenę trzeba ponieść. I obie poniosłyście, obie nie lamentujecie itd
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:55
                                                    Dla mnie liczyło się i liczy dobro dzieci. I z myślą o nich, przełknęłam dumę (ponosząc straty w poczuciu stabilizacji, zaufaniu, poczuciu własnej wartości) i płynęłam z prądem.
                                                    Tak, jak wspomniałam, to było w 6 mcu ciąży z drugim, planowanym dzieckiem. Było po ptakach.
                                                    Inaczej zachowałabym się przed ciążą.
                                                    Zwłaszcza, że wpadł mi wtedy kolejny duży projekt, byłam wysyłana na kolejne szkolenia i przełożony widział we mnie duży potencjał, a moje zajście w ciążę potraktował z wielką obrazą.

                                                    I ten miks okoliczności dodał większego syfu tej mężowej propozycji nie do odrzucenia.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:06
                                                    Ale dlaczego nie do odrzucenia? Co jeśli byś się nie zgodziła?
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:11
                                                    Szkoda pisać. To była dziecinada. Zaszantażował mnie, że albo się zgadzam na te warunki, albo zamiast o kupnie mieszkania z myślą o dzieciach, weźmie sobie na kredyt jakąś droga zabawkę tylko dla siebie.
                                                    Jak teraz o tym myślę, to naprawdę myślę, że miał jakaś pomroczność jasną, bo generalnie robił wrażenie dojrzałego faceta ze zdrowym rozsądkiem.
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:14
                                                    tak off top - jak teraz wygląda branie kredytów przez jednego małzonka? Drugi musi wyrazic zgodę?
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:20
                                                    Nie w przypadku rozdzielności.
                                                    Już pisałam. Nie o rozdzielność chodziło, tylko ruch po jej podpisaniu.
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:25
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > tak off top - jak teraz wygląda branie kredytów przez jednego małzonka? Drugi
                                                    > musi wyrazic zgodę?
                                                    >

                                                    Jeśli to drobny kredyt np. na zakup roweru to nie musi. 500 000 zł kredytu na zakup samochodu nikt by mu nie dał bez zgody żony.
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:26
                                                    czyli gduby shell odmówiła to on i tak nie mógłby wziąc kredytu na drogą zabawkę
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:30
                                                    Mógłby, bo było to po podpisaniu rozdzielności.
                                                    Chodziło o wzięcie wspólnego kredytu na mieszkanie, kupione tylko na niego.
                                                    Bo tak. Bo stwierdził, że nagle mi nie do końca ufa i musi dbać o bezpieczeństwo swoje i dzieci.
                                                    Po tym jak zaplanował ze mną drugą ciążę, wziął ze mną kredyt, żyrowany przez moich rodziców na wspólne mieszkanie.

                                                    I ja ten kredyt z nim wzięłam. A mieszkanie było kupione na niego. Kredyt był wspólny.

                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:32
                                                    Trochę potraktowałam to (tak sobie racjonalizowałam) jako test. Na to, że faktycznie kasa dla mnie znaczenia nie ma.
                                                    I generalnie nie o kasę chodziło, tylko o postawienie sprawy w taki brutalny sposób.
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:37
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Trochę potraktowałam to (tak sobie racjonalizowałam) jako test. Na to, że fakty
                                                    > cznie kasa dla mnie znaczenia nie ma.
                                                    > I generalnie nie o kasę chodziło, tylko o postawienie sprawy w taki brutalny sp
                                                    > osób.

                                                    Jesu, jak zostaniesz w ciąży, goła, bosa i pod mostem to znaczy, że nie zależy ci na kasie.
                                                    Świetny test. Na to jak bardzo mąż trzyma cię za mordę. Sorry, ale żadne inne słowo mi tu nie pasuje.
                                                    Strasznie się twój mąż zachował. W głowie mi się to nie mieści. I chyba nie potrafiłabym wybaczyć.
                                                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:33
                                                    Generalnie - współczuję. Mam nadzieję, że odzyskałaś swoje prawa, w tym materialne.

                                                    IMHO zawsze jak coś się sypie w związku to najgorzej kiedy to się staje po tym jak już są dzieci. Lepiej byłoby przed.
                                                  • 35wcieniu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:34
                                                    Bo stwierdził, że nagle mi nie do końca ufa i musi dbać o bezpieczeństwo swoje i dzieci.
                                                    Po tym jak zaplanował ze mną drugą ciążę, wziął ze mną kredyt, żyrowany przez moich rodziców na wspólne mieszkanie.

                                                    I ja ten kredyt z nim wzięłam. A mieszkanie było kupione na niego. Kredyt był wspólny.


                                                    Próbuje sobie wyobrazić jakie zalety musi mieć ten, nie pierwszy raz przez Ciebie opisywany typ, że nie wyły ci wszelkie możliwe syreny alarmowe, ale nic nie przychodzi mi do głowy.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:38
                                                    To było, przyznaję, jak dostać kijem bejsbolowym w łeb.
                                                    W życiu bym nie przypuszczała wcześniej, że byłby zdolny do czegoś takiego.
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 20:57
                                                    Nie wierzę. Sorry ale jak się zgodziłaś na taki układ i swoją stratę to wczesniej tez sie godziłaś.
                                                    Nie wierzę, ze chłop nagle jednego dnia się taki obudził.
                                                    On wczesniej cie testował już. Przesuwał granice dalej i dalej i wiedział ze moze wlanąc z grubej rury.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 06:50
                                                    No nie.
                                                    W tak fundamentalnych kwestiach małżeńskich, zawsze byliśmy zgodni, a ja mu w 100 % ufałam.

                                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:06
                                                    Zabezpieczenie rodziny to fundamentalna kwestia małżeńska.
                                                    W zasadzie po to się wchodzi w małżeństwo, bo przecież nie po to, żeby faceta sobie zaklepać? Chyba że?
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:23
                                                    W tamtym momencie jasno dał mi do zrozumienia, w zasadzie wprost, że dba jedynie o zabezpieczenie dzieci.
                                                    Moja przyszłość i ewentualne zabezpieczenie uzależniając albo od bycia przy nim, albo od stanięcia na własne nogi i samodzielne zadbanie o pomnażanie własnych zasobów.
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:30
                                                    Ale to mieszkanie kupił na dzieci? Vzy jednak na siebie mowiąc ze to dla dzieci?
                                                    Zdajesz sobie sprawę jaką to robi różnice?
                                                    I sorry o ile nie byłaś zakupoholiczką przewalakąca całe oszczednosci na torebki i buty albo hazardzistką to zagranie "on musi zadbac o dzieci bo tobie nie ufa" było jednym wielkim wyjącym alarmem
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:39
                                                    Nie byłam zakupoholiczka.
                                                    Jak teraz tak na spokojnie myślę, to wcześniej sprzedaliśmy mój samochod, jego samochod i kupiliśmy za to rodzinny, ale zarejestrowany na niego. Bo miał większe zniżki OC. I w zasadzie pierwszy raz od 18 lat mam teraz auto zarejestrowane na mnie.
                                                    🤨

                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:48
                                                    Czyli byłaś dymana bardziej niż myślałaś i dłużej uncertain
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:56
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Jak teraz tak na spokojnie myślę, to wcześniej sprzedaliśmy mój samochod, jego
                                                    > samochod i kupiliśmy za to rodzinny, ale zarejestrowany na niego. Bo miał więks
                                                    > ze zniżki OC.

                                                    Samochód może być na 2 osoby jednocześnie, moja teściowa tak miała. I wtedy działają jego zniżki, a Ty nie jesteś wyłącznie dawczynią kasy, tylko współwłaścicielką

                                                    >w zasadzie pierwszy raz od 18 lat mam teraz auto zarejestrowane
                                                    > na mnie.
                                                    > 🤨
                                                    >

                                                    Gratuluję.
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:05
                                                    NO to dobrze ze masz tego świadomość. Nie ma ro rozwlekać co było bo to ci nic nie da.
                                                    Trzeba myśleć o teraźneijszości i przyszłości.
                                                  • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:32
                                                    Jak możesz go kochać?????
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:34
                                                    W jaki sposób zabezpieczył dzieci, kupując mieszkanie na siebie?
                                                    I jaki jest sens małżeństw w którym ktoś pasożytuje na Twoich zasobach i jeszcze Cię szantażuje? On musi być zajebiście dobry w łóżku bo inaczej trudno go zrozumieć 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:00
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > W tamtym momencie jasno dał mi do zrozumienia, w zasadzie wprost, że dba jedyni
                                                    > e o zabezpieczenie dzieci.
                                                    > Moja przyszłość i ewentualne zabezpieczenie uzależniając albo od bycia przy nim
                                                    > , albo od stanięcia na własne nogi i samodzielne zadbanie o pomnażanie własnych
                                                    > zasobów.

                                                    Ty już więcej nie pisz, bo Cię tu zagryzą. Facet zachowywał się makabrycznie, a takie bezlitosne teksty świadczą moim zdaniem o tym, że w tamtym czasie miał kochankę.

                                                    Ps. Riki to nie jasnowidz z Człuchowa, wierzyć mi nie musisz, mówię jako przeżyty facet.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:21
                                                    Ryszardzie, ty już wiesz na pewno, że miał kochankę 🤦
                                                    A może miał zaburzenia lękowe? A może jest gejem? A może jest ubabrany w pranie brudnych pieniędzy i zamierzał zmienić tożsamość i zniknąć w głębi Meksyku??
                                                    Powodów może być milion, Ryszard patrzy przez siebie 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:34
                                                    Swoje wiem i tyle. Bucowate zachowanie pana, ktory jest nadmiernie pewny siebie, a żonę ma za stary klamot. Typowe zachowanie w przypadku jednostki chorobowej "d.upa na boku".
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:42
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Swoje wiem i tyle.

                                                    Powiem Ci, Rysiek, po koleżeńsku, że powyższe to typowe powiedzenie starodziadowskie.
                                                    Polecam nie używać 🙄

                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:02
                                                    Facet nie robi się chamowaty i bezwzględny w odnoszeniu się do żony BEZ POWODU.

                                                    A że pffpffpff jest atrakcyjna, ciepła i domowa, to i pożycie małżeńskie mogło trwać w najlepsze nie sugerując jego akcji na boku.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:48
                                                    Albo sodówa od nadmiaru władzy, niektórym mocno uderza do łba.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:05
                                                    No tak. Jest taka możliwość, jednak gros facetów chce mieć w domu raczej taki azyl, a nie strzelnicę, gdzie można popisywać się naładowaną giwerą.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:28
                                                    Ta strzelnica to jakaś metafora czy znowu opowieści z życia kumpli Rikiego?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:06
                                                    Metafora
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:08
                                                    To jak chcesz metaforycznie to: jedni ludzie jak dostaną pięknie urządzone wnętrze będą cieszyć się komfortem i dbać o nie a inni zapuszczą, wszędzie będzie syf a na koniec nasrają do wanny przed wyprowadzką.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:15
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > To jak chcesz metaforycznie to: jedni ludzie jak dostaną pięknie urządzone wnęt
                                                    > rze będą cieszyć się komfortem i dbać o nie a inni zapuszczą, wszędzie będzie s
                                                    > yf a na koniec nasrają do wanny przed wyprowadzką.
                                                    >

                                                    Uwielbiam tę metaforę ❤️🤣
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:43
                                                    Można mieć to pięknie urządzone wnętrze i nawet zachowywać je w czystości, ale równolegle bunkrować się w przyczepie campingowej i tam oddawać w tajemnicy niecnym przyjemnościom.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:01
                                                    Dlatego należy zawsze dbać o to, żeby móc z pięknego wnętrza wykopać lokatora który nie umie go docenić. Różne w życiu błędy popełniłam ale tu akurat czas pokazał że miałam w stu procentach rację
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:06
                                                    Moze być tez zwykłym ch...em
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:07
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Ty już więcej nie pisz, bo Cię tu zagryzą.

                                                    Odwrotnie. Gdyby lata temu napisała tu wprost w jakiej jest czarnej pupie, zamiast odreagowywać na innych, dostałaby i mądre spojrzenie z boku i pewnie bęcki, bo tak funkcjonuje to forum. Po odsianiu hejtu zostałyby jej wskazówki co robić, a czego unikać. Może byłaby już w innym miejscu.
                                                    A Shell wolała żyć w iluzji i ją sobie racjonalizować. Udawać przed samą sobą, że jest zajebiście i sekret działa, zamiast otworzyć oczy na rzeczywistość.
                                                    To jest akurat ludzkie, sama przez to przeszłam i wiem jak to boli jak łuski z oczu spadają. I, że człowiek się przed tym broni.
                                                    Kopać nie będę, ale głaskać też nie mam zamiaru, bo doskonale pamiętam i nigdy nie zapomnę, co do mnie pisała kiedy przeżywałam ogromną traumę.


                                                    Facet zachowywał się makabrycznie, a
                                                    > takie bezlitosne teksty świadczą moim zdaniem o tym, że w tamtym czasie miał k
                                                    > ochankę.
                                                    >
                                                    > Ps. Riki to nie jasnowidz z Człuchowa, wierzyć mi nie musisz, mówię jako przeży
                                                    > ty facet.


                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:14
                                                    Pade, ja nie czytam wielu wątków, ale dla mnie Shell to oaza łagodności. Nie potrafię sobie przypomnieć, żeby kogoś glanowała. No ale ok, przyjmuję do wiadomości, że Ty możesz mieć zgoła inne doświadczenia.

                                                    Ps. A chyba nie pisała wyłącznie o tym, że ma w życiu zajebiście, skoro kolega gazeta_mi_płaci (który czytał wszystko i wiedział wszystko) już lata temu lał nad nią krokodyle łzy, że z mężem u niej ciężko i niefajnie. Mam dobrą pamięć i doskonale kojarzę to bez pomocy wyszukiwarki postów i Chata GPT.
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:21
                                                    > chyba nie pisała wyłącznie o tym, że ma w życiu zajebiście, skoro kolega gazeta_mi_płaci (który czytał wszystko i wiedział wszystko) już lata temu lał nad nią krokodyle łzy, że z mężem u niej ciężko i niefajnie.

                                                    Również miałam świadomość, że w małżeństwie shell od dawna źle się dzieje. Dobrze pamiętam te osobiste wątki, które zakładała na nickach tymczasowych.
                                                    Mimo to ten wątek mnie zaszokował, bo nie miałam świadomości w jak głębokiej dupie była i się w niej urządziła.

                                                    I podobnie jak przedmówczynie jeszcze bardziej mnie szokuje jej oczekiwanie, że z czasem facet się zmieni na lepsze. Równie dobrze skończy się na tym, że w przyszłości będzie walczyła z nexią i jej dziećmi o jakieś skrawki majątku po ojcu dla własnych dzieci.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:44
                                                    lauren6 napisała:

                                                    > I podobnie jak przedmówczynie jeszcze bardziej mnie szokuje jej oczekiwanie, że
                                                    > z czasem facet się zmieni na lepsze.

                                                    Znowu polecę starym zmurszałym dziadem, ale jak młoda kochanka kopnie w dupę, to panom czasem wtedy wraca -przynajmniej częściowo- empatyczność , a i nawet 'dzień dobroci dla zwierząt domowych' zwykł się pojawiać. wink

                                                    > Równie dobrze skończy się na tym, że w pr
                                                    > zyszłości będzie walczyła z nexią i jej dziećmi o jakieś skrawki majątku po ojc
                                                    > u dla własnych dzieci.

                                                    Jest zawsze możliwy taki scenariusz, jeśli sprawy majątkowe uregulowane przeważająco na pana małżonka.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:53
                                                    Rysiek, właśnie powiedziałeś, że większość twego majątku jest przepisana na żonę, nie mówiąc w ogóle przecież, że większość twojego majątku jest przepisana na żonę 🤣
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:07
                                                    U mnie to jest wszystko bardzo skomplikowane. wink
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:08
                                                    riki_i napisał:

                                                    > U mnie to jest wszystko bardzo skomplikowane. wink

                                                    Domyślam się, dlatego ta rodzina jest taka trwała 🤣
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:30
                                                    Oaza łagodności ale sugerować nietrzymanie moczu po porodach naturalnych to umiała 😀 Żeby nie było, ja Shell bardzo lubię i uważam za modową wyrocznię przy tym, ale nie zmienia to faktu, że sugerowała innym posiadanie odpadów atomowych a sama jak się okazało żyła w Czarnobylu
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:40
                                                    Ale gorszy od małej napromieniowanej próbki
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:47
                                                    Wilkom i koniom Przewalskiego ponoć nie szkodzi. wink
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:48
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Pade, ja nie czytam wielu wątków, ale dla mnie Shell to oaza łagodności. Nie po
                                                    > trafię sobie przypomnieć, żeby kogoś glanowała. No ale ok, przyjmuję do wiadom
                                                    > ości, że Ty możesz mieć zgoła inne doświadczenia.

                                                    Mnie atakowała. O wielu rzeczach powoli zapominam, bo nie chce mi się gromadzić w sobie czyichś wysrywów, ale wiesz, wyśmiewanie mojego dopiero co zmarłego ojca i atakowanie mnie, że przeżywam żałobę i w ogóle śmiem mieć na nią czas, bo ona nie miała! to jest dla mnie szczyt i świństwa i jakiegoś świrstwa. Bo co ja mam wspólnego z tym, że ona nie miała czasu przeżywać. To jest nienormalne.
                                                    Teraz już rozumiem dlaczego to robiła, ale to żadne usprawiedliwienie.

                                                    > Ps. A chyba nie pisała wyłącznie o tym, że ma w życiu zajebiście, skoro kolega
                                                    > gazeta_mi_płaci (który czytał wszystko i wiedział wszystko) już lata temu lał n
                                                    > ad nią krokodyle łzy, że z mężem u niej ciężko i niefajnie. Mam dobrą pamięć i
                                                    > doskonale kojarzę to bez pomocy wyszukiwarki postów i Chata GPT.
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:56
                                                    "Może byłaby już w innym miejscu."

                                                    Nikt wiedzieć nie może, czy w lepszym, czy gorszym.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:15
                                                    riki_i napisał:

                                                    >
                                                    > Ty już więcej nie pisz, bo Cię tu zagryzą


                                                    Nie. Ja współczuję i wyobrażam sobie rozmiar rozżalenia shellerki.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:31
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    > Zabezpieczenie rodziny to fundamentalna kwestia małżeńska.
                                                    > W zasadzie po to się wchodzi w małżeństwo, bo przecież nie po to, żeby faceta s
                                                    > obie zaklepać? Chyba że?

                                                    danaide, ty wyszłaś za mąż po to, aby mąż zabezpieczył cię finansowo? bo tak to zabrzmiało


                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:32
                                                    A jaki jest inny sens małżeństwa niż rozwiązanie kwestii prawno-ekonomicznych? Miłość nie wymaga podpisów w urzędzie
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:36
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > A jaki jest inny sens małżeństwa niż rozwiązanie kwestii prawno-ekonomicznych?


                                                    ty wychodziłaś za mąż z powodów prawno-ekonomicznych? trudno sie więc dziwić, że się nie udało
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:47
                                                    Nie, ja wyszłam za mąż bo on chciał 😀 Natomiast małżeństwo to po przecież pewna forma prawna, nic innego.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:49
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Nie, ja wyszłam za mąż bo on chciał 😀 Natomiast małżeństwo to po przecież pewn
                                                    > a forma prawna, nic innego.
                                                    >

                                                    dla ciebie nic innego, dlatego ci sie nie udało
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:54
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    > dla ciebie nic innego, dlatego ci sie nie udało


                                                    Co za patetyzm big_grin Tylko ona pisze o pierwszym mężu - nie o ojcu swoich dzieci big_grin
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:59
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > po_godzinach_1 napisała:
                                                    > > dla ciebie nic innego, dlatego ci sie nie udało
                                                    >
                                                    >
                                                    > Co za patetyzm big_grin Tylko ona pisze o pierwszym mężu - nie o ojcu swoich dzieci :
                                                    > D
                                                    >
                                                    >

                                                    ja tez piszę o jej jedynym mężu, jakiego - krótko - miała
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:55
                                                    Ale ja akurat nie miałam żadnych powodów prawnych i ekonomicznych do slubu, byłam bardzo zakochana a on chciał ślubu to się zgodziłam. I jak widać nie wyszło.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:58
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Ale ja akurat nie miałam żadnych powodów prawnych i ekonomicznych do slubu, był
                                                    > am bardzo zakochana a on chciał ślubu to się zgodziłam. I jak widać nie wyszło.
                                                    >
                                                    >

                                                    ale po co mi opowiadasz o sobie?

                                                    napisałaś, że małżeństwo to nic więcej, niż forma ekononiczno prawna a ja mówię, że tylko twoim zdaniem
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:01
                                                    A po co piszesz, że MNIE się nie udało? Czym jest małżeństwo to masz zapisane w konkretnych przepisach - to forma prawna dająca konkretne prawa i konkretne obowiązki parze. Miłość i związek nie wymagają małżeństwa, wtedy nie mają takich ram prawnych
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:07
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > A po co piszesz, że MNIE się nie udało?

                                                    nie łapiesz?

                                                    jeśli ktoś uważa, że wychodzi się za mąż po to, aby rodzina była zaopatrzona finansowo, bo małżeństwo to umowa finansowo-prawna, to są duże szanse na to, że się coś nie uda

                                                    a ty jesteś tylko na to dowodem
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:12
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > jeśli ktoś uważa, że wychodzi się za mąż po to, aby rodzina była zaopatrzona fi
                                                    > nansowo, bo małżeństwo to umowa finansowo-prawna, to są duże szanse na to, że s
                                                    > ię coś nie uda
                                                    >
                                                    > a ty jesteś tylko na to dowodem


                                                    No pacz pani - autorka tego wątku nie myślała, że małżeństwo to umowa finansowo-prawna więc jest rżnięta przez męża od prawie dwóch dekad. To jest to 'udane' małżeństwo???
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:18
                                                    Ale trwałe jest 😀
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:27
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Ale trwałe jest 😀


                                                    Nooo... pije, bije ale 'uświęcone' portki w szafie są!
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:30
                                                    Nie jestem pewna, czy autorka wątku prosiła o ocenę swojego małżeństwa, przede wszystkim o oceny typu "wydymana", "rżnięta".
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:18
                                                    Nie, zupełnie nie ma to wpływu na to czy się uda czy nie. Jeśli związek jest stabilny, szczęśliwy i ludzie do siebie pasują to wzięcie ślubu żeby na przykład płacić niższe podatki tego nie zepsuje.
                                                    A ja to akurat jestem dowodem na to, że branie ślubu na miłosny haju i bez pomyślunku kończy się rozwodem, więc argument zupełnie niepasujący do tezy.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:22
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Nie, zupełnie nie ma to wpływu na to czy się uda czy nie.

                                                    mamy więc różne zdania

                                                    gdyby mi mąż powiedział, że chce się ze mną ożenić, bo chce mieć akt prawno-finansowy, to bym za niego nie wyszła
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:26
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    > gdyby mi mąż powiedział, że chce się ze mną ożenić, bo chce mieć akt prawno-fin
                                                    > ansowy, to bym za niego nie wyszła

                                                    A konkretnie co chciał?
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:29
                                                    evening.vibes napisała:


                                                    > A konkretnie co chciał?
                                                    >
                                                    >

                                                    spytam go przy okazji

                                                    wiem, dlaczego ja wzięłam śłub

                                                    bo, gdy już wiedziałam, że z tym właśnie człowiekiem chcę zbudować rodzinę i spędzić życie chciałam, aby ten związek wszedł na inny poziom, niż kocia łapa, bo sie zakochałam
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:34
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    > bo, gdy już wiedziałam, że z tym właśnie człowiekiem chcę zbudować rodzinę i sp
                                                    > ędzić życie chciałam, aby ten związek wszedł na inny poziom, niż kocia łapa,
                                                    > bo sie zakochałam
                                                    >


                                                    ''Inny poziom' big_grin big_grin big_grin

                                                    Do założenia rodziny i spędzenia z drugą osobą życia małżeństwo nie jest wymagane. Do regulacji prawnych w tym układzie już tak.

                                                    Wzięłaś ślub bo miałaś jakieś swoje własne, urojone wyobrażenie o 'innym poziomie' - OK. Ale to dalej 'twoje zdanie' a nie rzeczywistość.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:26
                                                    Moja kocia łapa jest póki co systemem bardziej stabilnym niż moje małżeństwo poprzedzone wieloletnim narzeczeństwem, więc jakby twoja teoria poziomów w związkach jest nieco z dupy.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:29
                                                    To zdecydowanie mamy odmienne - jeśli kiedykolwiek wyjdę za mąż to dla regulacji prawnych, nie będę niczego podpisywać na haju jak poprzednio.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:30
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    >
                                                    > gdyby mi mąż powiedział, że chce się ze mną ożenić, bo chce mieć akt prawno-fin
                                                    > ansowy, to bym za niego nie wyszła

                                                    Niesłusznie. Ja bym uznała, że to bardzo trzeźwo myślący człowiek i rozważyła jego argumenty 🙄
                                                    Mój kociołap póki co nie ma argumentów, które byłyby zbieżne z moimi interesami, więc sobie kociołapujemy. Ale może się pewnego dnia okazać, że ja też mam jakieś argumenty prawno finansowe, żeby wyjść za mąż i wtedy to zrobię. A to wszystko nijak się ma do tego czy się kochamy czy nie, albowiem dotyczy zupełnie innych spraw.
                                                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:32
                                                    >gdyby mi mąż powiedział, że chce się ze mną ożenić, bo chce mieć akt prawno-finansowy, to bym za niego nie wyszła

                                                    no ja tak powiedziałam. chciałam miec uregulowany status prawny po 10 latach związku, w którym było dziecko. akt ślubu nie miał dla nas żadnego symbolicznego znaczenia do tego stopnia, że nie świętujemy "rocznicy ślubu". w otoczeniu mam co najmniej jeszcze dwie takie pary.
                                                    swoją drogą to dość zadziwiające, że Ciebie to dziwi, że ludzie nie potrzebują już ślubów symbolicznie i biorą śłub z przyczyn prawnych tylko. dopiero co obudziłaś się w 2025 roku?
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:03
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    > napisałaś, że małżeństwo to nic więcej, niż forma ekononiczno prawna a ja mówię
                                                    > , że tylko twoim zdaniem

                                                    No nie - małżeństwo (cywilne) jest formą prawną i kropka. Jakieś 'uświęcające' właściwości możesz sobie dodawać ty ale to już 'tylko twoje zdanie' - fakty są jakie są.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:08
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > No nie - małżeństwo (cywilne) jest formą prawną i kropka. Jakieś 'uświęcające'
                                                    > właściwości możesz sobie dodawać ty ale to już 'tylko twoje zdanie' - fakty są
                                                    > jakie są.
                                                    >
                                                    >

                                                    gdzie pisałam coś u uświęcaniu? zacytujesz?
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:09
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    > gdzie pisałam coś u uświęcaniu? zacytujesz?

                                                    Nie ważne co masz na myśli pisząc 'nie tylko'. Małżeństwo to 'tylko' - co sobie dodajesz to już 'twoje zdanie'.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:11
                                                    evening.vibes napisała:

                                                    > Nie ważne co masz na myśli pisząc 'nie tylko'. Małżeństwo to 'tylko' - co sobie
                                                    > dodajesz to już 'twoje zdanie'.

                                                    nieważne piszemy razem
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:13
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    > evening.vibes napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie ważne co masz na myśli pisząc 'nie tylko'. Małżeństwo to 'tylko' - co
                                                    > sobie
                                                    > > dodajesz to już 'twoje zdanie'.
                                                    >
                                                    > nieważne piszemy razem

                                                    I? Do meritum wypunktowania twojego pitolenia się nie odniesiesz?
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:17
                                                    evening.vibes napisała:


                                                    > I? Do meritum wypunktowania twojego pitolenia się nie odniesiesz?
                                                    >
                                                    >

                                                    nie, bo nie widzę sensu dalszej z tobą rozmowy
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:20
                                                    po_godzinach_1 napisała:
                                                    > nie, bo nie widzę sensu dalszej z tobą rozmowy


                                                    Ty nie rozmawiasz - ty obwieszczasz swoje poglądy big_grin
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:12
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > analoga_niet napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie, ja wyszłam za mąż bo on chciał 😀 Natomiast małżeństwo to po przecie
                                                    > ż pewn
                                                    > > a forma prawna, nic innego.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > dla ciebie nic innego, dlatego ci sie nie udało


                                                    Jak chcesz wjechać tutaj z tym, że małżeństwo to sakrament, to nie ten adres.

                                                    Małżeństwo jest instytucją prawną i społeczną. Ludzie wchodzą w związki małżeńskie by utworzyć wspólnotę gospodarczą na przykład. Miłość to łączy ludzi w pary narzeczeńskie, to co się dzieje potem to już uregulowanie prawne sytuacji pary i rodziny.
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:33
                                                    Myślę, że każdemu można zostawić do indywidualnej decyzji jego i partnera, czym jest małżeństwo. Ważne, żeby para była w tym zgodna, a nie tłum.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:38
                                                    Ale ich indywidualna decyzja nie zmienia przepisów. Jak chcą indywidualnie to ślub humanistyczny i wtedy sobie sami określa
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:45
                                                    Wiesz, wypowiadając się w jakimś wątku, póki ktoś Ci takiej odpowiedzi nie udzieli, nie wiesz, czy nie ma poza cywilnym ślubu kościelnego albo humanistycznego, a to też ślub.
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:48
                                                    Nikt też nie mówi, że to zmienia przepisy. Niektórzy po prostu sygnalizują, że wymiar tej decyzji może być NIE TYLKO urzędowy, a symboliczny, choćby przez to, że małżeństw jednak nie zawiera się z każdą swoją sympatią, tylko jest to decyzja już bardzo poważna i dla wielu świadczy o docenieniu związku, wskazanie, że jest znacznie poważniejszy od dotychczasowych. Jeśli o prawie mówimy, to tak, człowiek ma prawo tak myśleć.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:32
                                                    Ależ niech sobie myśli. Tylko potem niech nie wjeżdża na białym koniu pośród inne pary i nie obwieszcza im, że oto ich związek jest na zupełnie innym poziomie! 🙄
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:28
                                                    Ja tak, tak samo mój mąz. Planowalismy wpsólnie dzieci i zdecydowalismy ze w małżeństwie będzie najlepiej zabezpieczony kazdy z cżłonków rodziny. Nie tylko ja...
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:27
                                                    NO czyli wczesniej był taki w mniej fundamentalnych.
                                                    Bo sorry ale tak nagła zmiana mogłaby chyba być spowodowana chorobą.
                                                    Poza tym odpalenie pomysłu w 6 miesiacu ciązy moim zdaniem było celowe i świadczy o jego wyrachowaniu.
                                                    Kazdy związek ma wzloty, opadki i jakąs tam równą...pytanie czy twoja równa nie szoruje po dnie.
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:33
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > czyli gduby shell odmówiła to on i tak nie mógłby wziąc kredytu na drogą zabawk
                                                    > ę
                                                    >

                                                    No nie mógłby.

                                                    Ale to akurat jest w tej historii najmniej istotne. Sam fakt takiego szantażowania ciężarnej żony świadczy o tym, że chłop jest ciężkim przypadkiem do odstrzału sanitarnego. Tego nie da się wytłumaczyć niedojrzałością.

                                                    To jest chyba ten przypadek, gdy pakuje się trójkę dzieci i wyprowadza z domu. Facetom z reguły na stare lata charakter się pogarsza i cholera wie do czego będzie zdolny taki szantażysta, skory do brania kredytów na zabawki. Owszem, nie skredytuje się na nowe Porche, ale może skutecznie zatruć życie niespłacanymi chwilówkami.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:08
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > tak off top - jak teraz wygląda branie kredytów przez jednego małzonka? Drugi
                                                    > musi wyrazic zgodę?

                                                    Tak. A jeśli masz wspólnotę małżeńską i chcesz coś sobie kupić na własny rachunek np. "mieszkanko-kawalerkę typu zaskórniak" 😉 , to współmałżonek musi wyrazić notarialnie zgodę, abyś to kupiła na tzw. majątek odrębny.

                                                    I jeszcze. Jeśli chcesz się posiłkować przy ww. zakupie kredytem hipotecznym , to też bez zgody małżonka go nie zaciągniesz.
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:20
                                                    Grubo, a ty nadal go tłumaczysz pomrocznością. No cóż.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:22
                                                    magdulecp napisała:

                                                    > Grubo, a ty nadal go tłumaczysz pomrocznością. No cóż.

                                                    Było, minęło. Wnioski oboje myślę, wyciągnęliśmy właściwe.
                                                    Uważam, że generalnie byliśmy oboje za młodzi na to wszystko.
                                                  • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:39
                                                    Jesteś bardzo wspaniałomyślna dla ludzi którzy na to nie zasługują a jednocześnie mocno wymagająca wobec siebie. Fatalna mieszanka.
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:43
                                                    Tu wiek nie ma nic do rzeczy. To co wyszło z twojego męża to zachłanność, nieuczciwość i ogólna parszywość.
                                                    Mieszkanie z myślą o dzieciach, tiaa. Gdyby było dla dzieci, byłoby kupione na dzieci, a nie na niego.

                                                    Nadal nie odpowiedziałaś, czy mąż przepisał na ciebie jakąś własność, czy dalej jesteś goła i wesoła?
                                                  • 35wcieniu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:51
                                                    Nadal nie odpowiedziałaś, czy mąż przepisał na ciebie jakąś własność, czy dalej jesteś goła i wesoła?

                                                    Odpowiedziała. "Natomiast czy czuje się potraktowana w 100 % fair? Nie. Ale wierzę, że to też się zmieni z czasem."

                                                    Wierzy i co jej zrobisz. Każdemu wolno.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:58
                                                    Odpowiedziałam. Tak, przepisał.
                                                    W dodatku przepisał jedyną na tamten moment (4 lata temu) nieobciążona hipoteką.
                                                    W tym momencie żadna z nieruchomości nie jest już obciążona kredytami więc mam też prawo do połowy mieszkania, które kupowaliśmy zanim mu odbiło. Pozostałe nieruchomości są nadal tylko jego. Zobowiązał się do rozszerzenia wspólnoty o jakąś ich część. Czy tak się stanie? Nie wiem.

                                                    Nie zakładam rozpadu związku.
                                                    Ja mam takie poczucie w sobie, że gdyby zachował się w przyszłości równie perfidnie, co wtedy, to on miałby powód do wstydu. Nie ja.
                                                    Ja bym sobie poradziła. Teraz już tak. I tyle.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:01
                                                    Shell, przepraszam że otworzyłam tę puszkę Pandory swoim pierwszym wpisem w tym wątku. Sądziłam że odnosisz się do swojej osobistej sytuacji.
                                                    Inna rzecz, że opisujesz szczegóły z własnej woli, widocznie masz taką potrzebę. Mnie jest głupio że poniekąd zaczęłam temat.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:07
                                                    Chyba musiałam to z siebie wywalić.
                                                    Całe lata żyłam w przekonaniu, że to nic takiego. Dziś patrzę na to inaczej i uważam, że padłam w zamierzony, czy nie ofiarą przemocy ekonomicznej w bielutkich rękawiczkach.
                                                    Wybaczam. Idę dalej. I serio wierzę, że to był błąd młodości. Jego i mój.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:13
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Chyba musiałam to z siebie wywalić.
                                                    > Całe lata żyłam w przekonaniu, że to nic takiego. Dziś patrzę na to inaczej i u
                                                    > ważam, że padłam w zamierzony, czy nie ofiarą przemocy ekonomicznej w bielutkic
                                                    > h rękawiczkach.
                                                    > Wybaczam. Idę dalej. I serio wierzę, że to był błąd młodości. Jego i mój.

                                                    dawno nie spotkałam się z taką wielkodusznością, jestem pełna podziwy dla ciebie
                                                  • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:30
                                                    Jeżeli to dojrzały namysł za tym stoi a nie podstawa"nic nie zrobię, więc wygodniej mi tak myśleć" to naprawdę podziwiam. A w każdym wypadku- trzymam kciuki, żebyś była traktowana uczciwie.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:21
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Chyba musiałam to z siebie wywalić.
                                                    >

                                                    Skoro tak, to ok.
                                                    Trzymaj się.
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 10:50
                                                    > Chyba musiałam to z siebie wywalić.
                                                    > Całe lata żyłam w przekonaniu, że to nic takiego. Dziś patrzę na to inaczej i u
                                                    > ważam, że padłam w zamierzony, czy nie ofiarą przemocy ekonomicznej w bielutkic
                                                    > h rękawiczkach.
                                                    > Wybaczam. Idę dalej. I serio wierzę, że to był błąd młodości. Jego i mój.

                                                    Nie jesteś ofiarą "przemocy ekonomicznej w bielutkich rękawiczkach", tylko po prostu ofiarą przemocy.
                                                    I bardzo poważnie cierpisz na syndrom sztokholmski.


                                                    Od czytania o tej "miłości" z wrażenia mi się w brzuchu śniadanie zaczęło przewracać. uncertain


                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 11:29
                                                    No ale co tak się na nią rzucacie, zachowal się ekonomicznie jak ch** , ale przecież miłość małżeńska nie ogranicza sie do wspólnej gospodarki finansami. Inne sprawy (łóżko, dogadywanie się w codziennych czynnościach, preferencje urlopowe i spędzania wolnego czasu itp.) mogły być bez zarzutu. I zapewne były, bo nie zrobiłaby sobie z nim trójki dzieci.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 12:08
                                                    Biorąc pod uwagę jak ją wydymał koncertowo to istotnie łóżko może było bez zarzutów 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 12:20
                                                    Gdzie ją finansowo wydymał? Pisze , że to było chwilowe , a potem się zreflektował i przepisał własność tego i owego .
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 12:31
                                                    Wydymał ją w wielu kwestiach: 1. Domaganie się intercyzy pod pretekstem zakładania dg, jak ona był w słabszej sytuacji ze względu na ciążę (ciężkie frajerstwo, że się zgodzila) 2. Szantaż po intercyzie i zakup mieszkania rzekomo dla dzieci, a naprawdę dla siebie, wymuszenie wspólnego kredytu na jego majątek. 3. Tekst, że on jej nie ufa - po czymś takim to krótki kop na rozpęd a nie dalszy związek, ale dobrze wiedział, że ona nie podskoczy, bo ją wprowadził w bagno, więc mógł fikać 4. Łaskawie kilka rzeczy na nią przepisał, a resztę może kiedyś - ona kocha i pokornie czeka, aż misiaczek się zreflektuje do końca. Ja bym się czuła wydymana jak po rekordzie seksualnym po takich zagrywkach

                                                    Tak na marginesie, gdybym to ja zrobiła takie ruchy finansowe z facetem to jechałbyś po mnie jeszcze bardziej niż do tej pory.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 15:39
                                                    Nie jechałbym po Tobie bardziej niż jadę po forumkach które podobne numery odstawiły.

                                                    Odnośnie Twojrgo wyliczenia

                                                    Ad1) Niekoniecznie to musiało wyglądać jak ciężkie frajerstwo, w końcu wiele JDG kończy się długami, przed czym intercyza chroni

                                                    Ad 2) Tak, to bylo grube świństwo

                                                    Ad 3) Bardzo brzydka psychomanipulacja. Potępiam z całą mocą.

                                                    Ad 4) No ale mógł przecie pójść w długą i zostawić bez grosza. Wielu takich, którzy w tymże stylu powiedziało "A", potem mówiło "B". A tutaj raz, że związek nadal trwa, a dwa, że w końcu co nieco jednak przepisał, czyli się zreflektował. Więc to taki rekord seksualny, gdzie jednak trochę przyjemności na koniec się pojawiło.
                                                  • black.emma Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 15:45
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Nie jechałbym po Tobie bardziej niż jadę po forumkach które podobne numery odst
                                                    > awiły.
                                                    >
                                                    > Odnośnie Twojrgo wyliczenia
                                                    >
                                                    > Ad1) Niekoniecznie to musiało wyglądać jak ciężkie frajerstwo, w końcu wiele JD
                                                    > G kończy się długami, przed czym intercyza chroni
                                                    >

                                                    Jak niby intercyza miała chronić majątek, który jednocześnie należał wyłącznie do pana, który prowadził JDG.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 15:48

                                                    >
                                                    > Jak niby intercyza miała chronić majątek, który jednocześnie należał wyłącznie
                                                    > do pana, który prowadził JDG.

                                                    No otóż to! O to mi chodziło. O dysonans między argumentami za podpisaniem rozdzielności w postaci mojego i dzieci bezpieczeństwa finansowego, a następnie pokazanie mi, że to była ściema.
                                                  • daniela34 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 16:09
                                                    Bo to się oczywiście robi nie tak jak zrobił to mąż Shell - najpierw się przenosi - najczęściej nieruchomość (zwykle to jest dom albo mieszkanie) na drugą osobę i potem się robi rozdzielność. A najlepiej w ogóle rozdzielność z wyrównaniem dorobków.
                                                    Jeśli faktycznie chce się jakoś zabezpieczyć zarówno rodzinę przed ryzykiem związanym z prowadzeniem działalności jak i zabezpieczyć małżonka jesli działalność okaże się zyskowna.

                                                    Tak sie tylko raz odzywam w tym wątku.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 16:14
                                                    Shell zagrała w rosyjską ruletkę i nie rozwaliła sobie łba, ale to więcej szczęścia niż rozumu.
                                                    Intercyza miałaby sens, biorąc pod uwagę że rozwijał dg dzięki temu że żona zajęła się dziećmi, gdyby zostało zakupione mieszkanie wyłącznie na lub gdyby miała zagwarantowane comiesięczne wpływy na prywatne konto i do własnego majątku.
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 17:11
                                                    Też bym się czuła wydymana i nie potrafiłabym kochać kogoś takiego. Tu zgadzam się z Gruu.
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 16:02
                                                    > No ale co tak się na nią rzucacie, zachowal się ekonomicznie jak ch** , ale prz
                                                    > ecież miłość małżeńska nie ogranicza sie do wspólnej gospodarki finansami. Inne
                                                    > sprawy (łóżko, dogadywanie się w codziennych czynnościach, preferencje urlopo
                                                    > we i spędzania wolnego czasu itp.) mogły być bez zarzutu. I zapewne były, bo n
                                                    > ie zrobiłaby sobie z nim trójki dzieci.

                                                    Żadne łóżko, preferencje urlopowe i wspólne spędzanie wolnego czasu, nie zdołałyby zatrzeć miażdżącego rzyga, że nie dość, że mój mąż mnie nie wspiera w czasie, kiedy to ja się poświęcam i jestem w ciąży z naszym wspólnym dzieckiem, to jeszcze na sytuacji pasożytuje, moim kosztem, udupiając mnie po pachy.

                                                    Gdyby mnie taka sytuacja zaskoczyła (niemożliwe, bo parę związków przerobiłam i wiem co jest najważniejsze), to przeczekałabym. A potem zrobiła człowiekowi z życia jesień średniowiecza - bo to po prostu nie jest dobry człowiek.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 16:38
                                                    Ziuta, ludzie po dużo qcięższych przejściach do siebie wracają i migdalą się jak dwa gołąbki.

                                                    Ja tu u wielu pań widzę takie podejście starotestamentowe.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 16:49
                                                    Kwestia szacunku do siebie. Jeśli ja jestem lojalna, nie zdradzam, daję coś od siebie to oczekuję tego samego. Portki w szafie nie są warte bycia pomiataną. Znasz zdaje się Raz do roku w Skiroławkach? Tam była mowa o tym, że kobietę można upokorzyć ale nie można jej nigdy poniżyć. Opisywane tu rzeczy są poniżające
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 18:59
                                                    Różnica między poniżeniem a upokorzeniem była w tychże Skiroławkach płynna. Co autor udowadniał na licznych przykładach , od panny Józi od kurzych udek i szybkich przenosin od malarza Porwasza do doktora Niegłowicza począwszy, a na wiejskiej dziewczynie z wielkimi przodami (jednej z trzech córek Szczepana Łaryna) kończąc.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 21:26
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Kwestia szacunku do siebie. Jeśli ja jestem lojalna, nie zdradzam, daję coś od
                                                    > siebie to oczekuję tego samego.

                                                    No ok, ale jest bardzo cienka linia między cierpiętnictwem, byciem pomiataną , a taką pewną wyrozumiałością w związku, która imo jest czymś potrzebnym przy wieloletnim wspólnym pożyciu.

                                                    U Ciebie stwierdzam zero tolerancji w różnych związkowych sytuacjach, które kobiety zazwyczaj wytrzymują. I to wcale nie jest dobre. Imo dużo lepiej byś życiowo wyszła usiłując naprawić/przeczekać/dostosować się* (*niepotrzebne skreślić) problemy w pierwszym małżeństwie z komandosem niż wikłając się w te wszystkie późniejsze akcje.

                                                    > Portki w szafie nie są warte bycia pomiataną.

                                                    Nie tyle portki w szafie, co pewna taka życiowa stabilizacja oraz dobro dzieci. Oczywiście, "pomiatanie" jest terminem, który dla każdej osoby może znaczyć co innego.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 21:49
                                                    Myślę, że ostatnie co o mnie można powiedzieć to że jestem mało wyrozumiała, biorąc pod uwagę, że zniosłam lata regularnych interwencji policyjnych, atak fizyczny ze strony byłej żony faceta, przeszłam z nim bankructwo, kuratorów sądowych i wiele innych rzeczy. Jeszcze mało?
                                                    Kiedy niby u mnie jest zero tolerancji?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 23:06
                                                    Nie wchodźmy w szczegóły na publicznym forum, mimo wszystko w ostatnich latach te sprawy o których piszesz, to zdaje się, że się akurat wyprostowały. Dzieci Eksa są o ile pomnę prawie dorosłe, pani walnięta Eksia chyba znikła z horyzontu, a finansowo też się jakoś choćby minimalnie odkuł, bo przecież nie płacisz mu za to mieszkanie, w którym aktualnie zamieszkuje. Wtedy kiedy działy się te wszystkie niefajne rzeczy wytrzymywałaś i jeszcze się z nim rozmnażałaś, a jak główne huragany i burze z piorunami przeminęły, to Ci się odmieniło. Ok, ok, ok, ja wiem, że wiele rzeczy z czasem wygasa, włącznie z pociągiem fizycznym , który wg podręczników może trwać tylko 2 lata i tak jak napisałem, nie chcę wchodzić w żadne szczegóły. Bardziej miałem na myśli temat wielokrotnie omówiony, czyli małżeństwo z komandosem.

                                                    I jeszcze... u Shell to była (i jest) jednak taka stateczna poznańska stabilizacja życiowa. U Ciebie poza dziećmi , w zasadzie nie było czego chronić, bo ostatni związek był jaki był. Bez solidnych fundamentów. Więc generalnie nawet wszystko rozumiem, poza pierwotną decyzją o wejściu w coś takiego, a potem o dzieciach.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 23:15
                                                    Raczej mam na myśli to, że jeśli takie rzeczy wytrzymywałam to trudno mnie nazwać osobą mało wyrozumiałą i o niskiej tolerancji. Więc widocznie były rzeczy gorsze od wymienionych, które moją tolerancję wyczerpały. Dzieci to akurat solidny fundament, ale najwyraźniej nie wystarczyło.

                                                    Tamte sprawy sprzed kilkunastu lat są już bez znaczenie, było minęło.

                                                    A teraz zgodnie z zaleceniami znalazłam porządnego, ze stabilną i dobrą pracą i w postępowaniu bazuję na wyciągniętych z przeszłości wnioskach to narzekasz 😀
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 00:09
                                                    Nie narzekam, tylko jestem sceptyczny, a nie hurraoptymistyczny.

                                                    Jak będzie, to oczywiście czas pokaże. W razie jakbym się mylił, obiecuję, że publicznie posypię głowę popiołem. wink
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 09:35
                                                    Ja też nie jestem hurraoptymistyczna ale jak się nie spróbuje to się na pewno nie będzie miało.
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 10:43
                                                    Do pewnego momentu, głownie za sprawą trampek w kwiatki, był to bardzo wspierający związek, później mam wrażenie, że pojawił się tłum, który na plecach pff bardzo chce wszystkim powiedzieć, a ja jestem lepsza, mam lepiej i robi autopromocję. A tu chyba więcej cieni. Autorka dużo przyjęła, nie chciała albo nie mogła wtedy z tego związku wyjść. Dziś z pewnym żalem, ale wciąż w tym jest. Świadoma tego, co się wydarzyło i z naprawieniem błędów nie pyta, czy wyjść z tego związku. Sensownie byłoby powiedzieć pff, by dbała o siebie, życzyć powodzenia, skoro kocha i nic nie chce zmieniać, bo to prywatna sprawa, o którą nawet nie pytała. Pisanie jej, że jest dymana i rżnięta jest również wykorzystywaniem jej nadmiernej tolerancji w relacjach. A już ciągła licytacja, kto lepiej wybrał, kto w loterii zdobył lepsze fanty wygląda na próby dowartościowania się czyimś kosztem.
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 17:20
                                                    > Ziuta, ludzie po dużo qcięższych przejściach do siebie wracają i migdalą się ja
                                                    > k dwa gołąbki.
                                                    >
                                                    > Ja tu u wielu pań widzę takie podejście starotestamentowe.


                                                    Nie wiem.
                                                    Może.
                                                    Mnie to brzydzi.

                                                    I współczuję Shell. Choć wiem, że jest trochę "ochotniczką".
                                                  • ib_k Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:03
                                                    Co cię trzyma przy tym człowieku?
                                                    W kontekście tego co tutaj napisałaś już lepiej rozumiem "żart" o lodzie za sukienkę...
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:08
                                                    Miłość
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 10:15
                                                    Jeśli tak wygląda miłość to ja chyba jestem do tego uczucia niezdolna 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 11:30
                                                    Nie chcę być złośliwy, ale chyba obiektywnie lepsza jest miłość Shell niż Twoje podejście.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 12:07
                                                    Obiektywnie to ja mam swoje pieniądze, swoją firmę i swoje mieszkanie a ona władowała swoją kasę i wkład niematerialny w prywatny majątek misiaczka. Co zresztą tłumaczy wyzierające z postów Shell nerwowe pilnowanie żeby tylko misiaczek się nie zwinął i nie strzelał oczkami na boki. Dość upokarzająca pozycja w relacji, pomijając już kwestie materialne.

                                                    Chyba że masz na myśli że ona kocha bez względu na szybko a moja miłość po kilku wyskokach przechodzi to fakt, w takim głupio romantycznym ujęciu jej jest lepsza.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 12:28
                                                    Tak. Mam na myśli m.in. to, że ona kocha bez względu na wszystko, a u Ciebie to przechodzi (choć w stosunku do byłego męża komandosa chyba coś tam jeszcze zostało).

                                                    Shell żyje na dobrym poziomie materialnym, a po zapewne jakichś ciężkich bojach, mąż jednak się opamiętał I przy ewentualnym rozstaniu nie byłaby już goła I wesoła. Na mojego niucha to ten pan ostro brykał sobie na boku, zwłaszcza, że z Shell zaczęło sie jako typowa młodzieńcza miłość- a dla panów to nie jest dobry prognostyk na przyszłość. No ale orzeł wracał do gniazda i ciepło domowego ogniska jak widać przeważyło. Btw wy wszystkie wiecie jak wygląda Shell, ja zupełnie nie (poza zrobionym biustem, ktory kiedyś wklejała), i jest to ponoć bardzo atrakcyjna kobieta. No to tym bardziej miał do czego wracać.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 12:44
                                                    Pani, które mają powybijane zęby i powyrywane włosy też kochają bez względu na wszystko, nie widzę w tym niczego chwalebnego i godnego podziwu. Tak, moje uczucia przechodzą, jak ja nie jestem kochana i szanowana - dzięki temu nie tkwię w guanie, licząc że może chłop posypie ten śmierdzący kopczyk płatkami róż. Tak, Shell jest piękna, ale jeśli to co piszesz jest prawdą (pojęcia nie mam czy ją chłop zdradzał) to tylko dowodzi, że bycie piękną nie chroni przed zdradą i złym traktowaniem. Myślę, że nie jej uroda miała znaczenie tylko jego świadomość, jaki ma charakter - ja bym wykopała, co zresztą zrobiłam.
                                                    Btw - uczucia do byłego męża definitywnie minęły, nawet go nie poznałam po głosie jak zadzwonił, co go zresztą chyba trochę zabolało. Co nie zmienia faktu, że on mi nie odwalił nawet 1 procenta tego co mąż Shell i nie mam do niego o nic żalu.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 13:47
                                                    Nic mi nie wiadomo o zdradach.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 13:59
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Nic mi nie wiadomo o zdradach.

                                                    Tak się zastanawiam, i myślę że wolałabym zdradę niż te wszystkie numery które Ci odstawił.
                                                    Ma typ szczęście, że go nadal kochasz po tych akcjach.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 14:09
                                                    Żeby to się rzeczywiście wykluczało 🙄
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 14:11
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Żeby to się rzeczywiście wykluczało 🙄
                                                    >

                                                    Też sądzę że się nie wyklucza.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 14:16
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Nic mi nie wiadomo o zdradach.

                                                    zaraz się dowiesz od życzliwych, że cię zdradza, tylko tym nie wiesz smile
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 15:41
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Nic mi nie wiadomo o zdradach.

                                                    Mi również nic nie wiadomo, napisałem "na mojego niucha". To znaczy ,że z całościowego opisu sytuacji wietrzę jakieś panie na boku. W przeszłości. Mogę sie mylić ofc.
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 17:16
                                                    > Mi również nic nie wiadomo, napisałem "na mojego niucha".

                                                    Na mojego niucha, też.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:34
                                                    pffpffpff napisała:



                                                    > Ja bym sobie poradziła. Teraz już tak. I tyle.



                                                    Chciałam tylko powiedzieć, że jesteś bardzo dzielna, że o tym piszesz, serio. Niech ta historia będzie przestrogą dla innych kobiet 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:01
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > pffpffpff napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ja bym sobie poradziła. Teraz już tak. I tyle.

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Chciałam tylko powiedzieć, że jesteś bardzo dzielna, że o tym piszesz, serio.

                                                    Przecież to jej chłop się opamiętał i częściowo naprawił swoje przeszłe postępowanie w kwestiach majątkowych. Gdzie tu jest ta dzielność Shell? Ja ją widzę tylko w ewentualnym wierceniu dziury w brzuchu mężowi, żeby nie był totalnym chu... i przepisał na nią , to co się należy.

                                                    Dzielna to jest Grruu, która -choć kompletnie niepotrzebnie i kompletnie bez sensu- wybrała na życiowym spienionym morzu rolę pancernika Potiomkina. I ma naiwną nadzieję, że podobnie jak w tym filmie wszystko zakończy się symbolicznym "zwycięstwem rewolucji, nadzieją na solidarność i zmiany". 😀


                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:07
                                                    Trampki napisała, że jest dzielna, że o tym pisze, a nie, że znosiła przemocowe traktowanie. To akurat trudno nazwać dzielnością.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:25
                                                    pade napisała:

                                                    > Trampki napisała, że jest dzielna, że o tym pisze, a nie, że znosiła prz
                                                    > emocowe traktowanie. To akurat trudno nazwać dzielnością.

                                                    Dokładnie ☺️
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:02
                                                    Jak nie stosuje przemocy tak przysięgam że kiedyś jak usłyszę o sobie slowo „dzielna” to mogę nie wytrzymać 😀
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:06
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Jak nie stosuje przemocy tak przysięgam że kiedyś jak usłyszę o sobie slowo „dz
                                                    > ielna” to mogę nie wytrzymać 😀
                                                    >

                                                    Zupełnie niepotrzebnie, bo akurat o tobie też myślę, że jesteś dzielna 😜
                                                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:09
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Jak nie stosuje przemocy tak przysięgam że kiedyś jak usłyszę o sobie slowo „dz
                                                    > ielna” to mogę nie wytrzymać 😀
                                                    >


                                                    A grzywkę masz? cool
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:59
                                                    😀😀😀Nie mam, raz miałam i to była zła decyzja
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 22:53
                                                    Też nie znoszę tego słowa.
                                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 10:20
                                                    No przecież jesteś teraz samo-dzielna!
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 10:30
                                                    Teraz jestem soft girl wink
                                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:52
                                                    Aha i dlatego nie omieszkałaś w tym wątku mojego toku rozumowania nazwać wysrywami? Tylko widzisz u mnie szantaż jest jedna z tych sytuacji, w której kończy się zaufanie i szacunek. Niezależnie czy to byłaby dedykacja w książce czy finanse. Eks zaszantażował mnie jeden jedyny raz, nie zgodziłam się. Mogłaś zrobić to samo. Nie zrobiłaś i była to twoja decyzja. Ale nadal nie daje ci to prawa do oceny innych jako wysrywów.
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 20:58
                                                    Ale to mieliscie po 16 lat przy tym drugim dziecku?
                                                  • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:23
                                                    Kupił to mieszkanie z jakimś zapisem, że to dzieci?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:33
                                                    Nie mógł wziąć takiego kredytu bez Twojej zgody jak nie mieliście rozdzielności. Więc to było grożenie pistoletem na wodę
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:36
                                                    Dziecinada? To na pewno adekwatne słowo?
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:38
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > Dziecinada? To na pewno adekwatne słowo?

                                                    Adekwatne słowo to "przemoc".
                                                  • 152kk Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 08:47
                                                    Gruu - miałaś do mnie pretensje, że "gnoiłam cię", kiedy byłaś w trudnej sytuacji. Nadal mam przekonanie,że nie miałam złych intencji (bo "tylko " wskazywalam źródla jakie były "złe decyzje" po twojej i partnera stronie już u zarania zwiazku i które finalnie były przyczyną rozstania). Ale uważam, że popełniłam błąd pisząc to tobie w tamtym momencie i już nie staram się nie komontować twoich decyzji, które podjęlas później i dalej je podejmujesz, chociaż język mnie świerzbi (no i raz prawie poplynęlam).
                                                    A ty robisz to samo pfffpff. Grzebiesz w przyczynach jej złej decyzji, po co? Czy nie lepiej żeby zrobiła tę analizę nie ma forum, tylko na spokojnie, z przyjacielem, a jeszcze lepiej - z terapeutą?
                                                    Może jej zamiast tego jej poradzisz, co ma zrobić TERAZ i jak ma zrobić, żeby poprawić swoją sytuację? Może np. powinna poradzić się prawnika, bo może ma lepszą opcję, niż rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady albo to co doradza riki - żyj dalej w nie satysfakcjonującym małżeństwie żeby materialnie nie stracić.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 09:23
                                                    A po co Ty wtedy pisałaś? Akurat z określeniem motywacji nie powinnaś mieć problemu. Dlaczego teraz Cię język świerzbi? Przy czym nie chodziło o to, że pisałaś tylko o pisanie, że w sumie to skrzywdziłam faceta i odeszłam bo mi się znudziło, wykorzystałam i zostawiłam.

                                                    Z Shell mamy stały kontakt poza forum, więc spokojnie, więc co miałam napisać to jej napisałam. Tu bardziej dyskutuję o pewnym modelu życiowym i jego konsekwencjach niż o niej, jest punktem wyjścia.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 12:11
                                                    Ja uważam, że takie dyskusje / wątki są bardzo pożyteczne. Mogą wpłynąć na czyjeś postrzeganie świata, podjęcie decyzji, uporządkowania myśli.
                                                    Lubię też, kiedy w sposób w miarę wyważony, różne forumki punktują i czasem kopną.

                                                    Nie lubię wątków, w których gryzie się tylko za nick.
                                                    Ten wątek będzie moim ulubionym w tym roku i w zasadzie w całym forumowym życiu. Z wyjątkiem odnogi o gotowaniu obiadów.
                                                  • boogiecat Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 13:07
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Ja uważam, że takie dyskusje / wątki są bardzo pożyteczne. Mogą wpłynąć na czyj
                                                    > eś postrzeganie świata, podjęcie decyzji, uporządkowania myśli.
                                                    > Lubię też, kiedy w sposób w miarę wyważony, różne forumki punktują i czasem kop
                                                    > ną.
                                                    >
                                                    > Nie lubię wątków, w których gryzie się tylko za nick.
                                                    > Ten wątek będzie moim ulubionym w tym roku i w zasadzie w całym forumowym życiu
                                                    > . Z wyjątkiem odnogi o gotowaniu obiadów.

                                                    Zgadzam sie z toba Szell, bardzo dobry watek. Trzymaj sie.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 13:13
                                                    Ej, ale ciężka praca nad ugotowaniem rosołu jest zabawna. I to urocze przekonanie że każdy bierze do pracy catering spod drzwi a nie domowe jedzenie. Potraktuj to jako ciekawostki antropologiczne
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:07
                                                    Przecież na tym cateringu "pod drzwi" to parę lat temu była w Warszawie wojna cenowa. To ma być jakiś luksus? Naprawdę nie kosztowało wiele, korzystałem i ja , i żona, natomiast smaki danej cateringowni bardzo szybko się nudzą. Przetestowałem kilka różnych i odpuściłem. A co do pichcenia sobie domowrgo żarcia i noszenia go do roboty, to samo właściwe spakowanie już jest uciążliwe, odgrzewanie czegokolwiek w mikrofali też jakoś nie napawa chęcią. Poza tym biznes lancze w Warszawie to obecnie jakieś 32-36 zl za wszystko (zupa plus danie główne), nie opłaca się tracić czasu na codzienne gotowanie. Ofc gar rosołu rozumiem, bo to starcza na dłużej, ale bardziej wymyślne dania - nie.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:24
                                                    No właśnie o to chodzi że żarcie z masówki stojące pod drzwiami od 4 rano to żaden luksus.
                                                    Tobie się nie opłaca, mnie po pierwsze nie stać na 36 zł dziennie za obiad, a po drugie pilnuję tego co jem, mam swoje przepisy i wyliczenia. A do tego lubię gotować więc w ogóle nie jest to dla mnie problematyczne. Choć wymyślne dania to od czasu do czasu, na co dzień raczej proste.

                                                    Więc kwestia gustu - jeden woli mieć żarcie na tacce od kuriera, a drugi dostać spakowany obiad czy domowe ciasto do pracy smile
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:44
                                                    Jak gotujesz dla siebie i domowego przedszkola to finansowo się to opłaca. Jak masz gotować dla samej siebie albo wydać 36 zł w knajpie (przy czym ja mogę sobie w okolicy żonglować knajpami, mam wybór), to gotowanie się nie opłaca.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:47
                                                    Dla samej siebie nie wydawałabym na same obiady tysiaka miesięcznie. Poza tym pilnuję proporcji składników i kaloryczności. Po knajpach i tak ostatnio za dużo chodziłam, aż straciłam od tego słynne wystające jelito wink Więc jedzenie tak codziennie to nie dla mnie
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 16:25
                                                    Jeśli już, to siedem stów, a nie tysiaka, bo ofert biznes lunchów w weekendy nie ma (przynajmniej w większości znanych mi knajp, może gdzieś tam i są). Ja , jak Ci wiadomo, od czasów covid-19 jestem wege, więc i jedynie takie zestawy obiadowe konsumuję. Na jakąś kaloryczność bardziej się narażam białym pieczywem, serem żółtym i masełkiem, co sam pochłaniam w domu. A finansowo uwierz mi, jak masz pichcić sama dla siebie (bo domownicy mają inny gust kulinarny), to wcale nie wychodzi wiele drożej.*

                                                    *Pomijam dania typu "kartofle z biedry na promocji po 1,99 plus smażona cebula plus zsiadłe mleko". wink
                                                  • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:37
                                                    Całkiem niedawno sama jęczałaś, że codzienne organizowanie posiłków, gdy jesteś jedyną odpowiedzialną za gotowanie osobą, to udręka big_grin
                                                    Zdaje się, że własne opinie tak samo ci się chrzanią, jak nicki.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:42
                                                    Bycie jedyną osobą odpowiedzialną za żywienie całej rodziny byłoby udręka, szczególnie z uwzględnianiem wybrzydzania i szykowaniem pięciu wariantów posiłków.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 09:42
                                                    152kk, ja przepraszam , że się wtrącam, ale odróżnijmy dwie rzeczy - typowe trolololo z chęcią jak największego do.ye.bania oraz wypowiedzi merytoryczne. No sorry, ale chyba nawet niezbyt wysokie IQ pozwala odróżnić te dwa rodzaje wypowiedzi, a co dopiero w przypadku osób z wieloletnim stażem na forum, które większość dyskutantów rozpoznają po stylu pisania, a niekoniecznie po nicku. Jeśli ktoś jest tutaj od lat zadomowiony i znany jako autentyczna osoba oraz coś pisze nawet bardzo krytycznie, to po prostu należy wziąć to pod rozwagę. Grruu nie ma racji , bo taki ktoś moim zdaniem nie dopuszcza się "gnojenia". No sorry, ale jak pokazuje się ludziom tzw. całą d.upę , to w odpowiedzi mają być same głaski? To jeśli tak, to niech podmiot liryczny idzie do terapeuty i płaci ciężkie pieniądze za to żeby ów terapeuta -w 99% przypadków milcząco i bez własnego komentarza- wysłuchiwał wypowiadanych żalów. Toż współczesna (pseudo) terapia opiera się na tym, coby sarenka tym sposobem zrozumiała sama co źle zrobiła (a tzw. terapeuta zgarnął pieniądze). Tutaj na forum jest prawdziwa terapia, czasem w stylu nieco gestapowskim (vide pewna pani, która właśnie przybyła i w swoim stylu się ze mną przywitała), ale to jest prawdziwe omawianie problemów. Także 152kk , moim zdaniem nie masz racji sama zamykając sobie usta na kłódkę.
                                                  • 152kk Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 11:44
                                                    Po pierwsze - pojęcie o tym jak wygląda terapia wyrobiłeś sobie chyba z memów i amerykańskich seriali niskich lotów. Nie, prawidłowo prowadzona terapia nie wygląda tak, że terapeuta bez komentarza wysłuchuje żalów.
                                                    Po drugie - "terapia" forumowa w tym jest gorsza od profesjonalnej, że opiera się wyłącznie na własnych doświadczeniach i przekonaniach forumek, które - z natury rzeczy - są odmienne od doświadczeń "terapeutyzowanego". Prawdziwie profesjonalny terapeuta nie przedstawia swojego punktu widzenia na podstawie własnych przekonań i doświadczeń, tylko stara się odczytać punkt widzenia pacjenta i odnieść się do niego, używając wiedzy i doświadczenia wielu ludzi, specjalistów, od których wcześniej się uczył (w toku stiudiów i praktyki zawodowej).
                                                    Np. specjalista nie zaproponuje 40+ letniej dzieciatej kobiecie z dwudziestoletnim stażem małżeńskim, żeby - w celu ugrania lepszej pozycji finansowej - traktowała męza jak dwudziestoletnia dziewczyna starana życiem i przyzwyczajona do handlowania swoim ciałem. Bo terapeuta nie jest rikim, który swoje doświadczenia i przekonania uważa za uniwersalne, tylko wie (bo jest profesjonalistą i ma do dyspozycji jw.nie tylko swoj punkt widzenia), że takie "dobre" rady po pierwsze nie będa realnie możliwe do zastosowania przez pacjentkę (bo ona ani nie będzie chciała ani potrafiła ich zastosować), a po drugie - nie zadziałają (bo mąż nie da się nabrać w przemianę dobrze sobie znanej starej żony w nową młodą harpię).
                                                    Właśnie dlatego w przypadku gruu zamknęłam gębę - wiem, że ona moich "dobrych rad" nie chce, a nawet gdyby chciała - to pewnie nie będzie w stanie zastosować, a dodatkowo jest prawdopodobne, że to co u mnie zadziałało pewnie nie zadziałało by u niej.
                                                    A na koniec - mam nadzieję, że wstęp twojej wypowiedzi nie był o mnie🤣 to, że ktoś nie pokazuje "całej d..upy" na forum nie znaczy, że jest trollem. Ja na tym forum jestem pod tym samym nickiem od ładnych paru lat i nigdy moim celem nie było dojebanie komukolwiek, a jeśli niechcący kogoś dojechałam - to staram się tego nie powtarzać. I nie jest też prawda, że forumki pokazujące "całą d..upę" nie dojebują. Różnie to bywa, są przecież wojenki wieloletnie między stałymi nickami.
                                                    Ja tam się o nic nie obrażam ani niczego od innych forumek nie wymagam, to tylko forum. Ale fajniej jest rozmawiać z forumkami, które nie zabetonowuja się w swoich poglądach i nawet na forum wykazują zdolność do refleksji i zmiany swojego podejścia jeśli wyjdzie, że było błędne/nieskuteczne/kogoś uraziło.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 13:08
                                                    Dlatego doceniam, że masz jakąś refleksję na temat tego, że niepotrzebne były te wywody o przyczynach mojego rozstani - szczególnie że nie mając danych o okolicznościach pisałaś rzeczy zwyczajnie nieprawdziwe
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 14:58
                                                    Niestety, terapia dzisiaj to często milczące wysłuchiwanie pacjentki, ponoć nawet wprowadzają zakaz tzw. bezwzględnych uwag/ porad.

                                                    Co do rzekomego skrzywienia porad sytuacją własną doradzacza, to ja tu jestem kwitowany takimi uwagami - a to, że wielkomiejska banieczka, a to, że niby inny background kulturowy, a to , że ogólny majątek nie taki itp.itd. To po części mogą być uwagi słuszne, ale nie należy walić nimi zawsze, jako prawdą bezwzględnie obowiązującą. Bo wtedy to się robi taki samousprawiedliwiający wytrych, dlaczegóż to ja biedna niby nic nie mogę ze sobą zrobić.

                                                    "Punkt widzenia pacjentki" to ja odczytałem juz 1001 razy, tylko co z tego? Pacjentka twierdzi, że jakieś tam bliżej niesprecyzowane rady forumowe (w tym moje) przyjęła i wdrożyła, ale z jej postów tego nie widać.

                                                    Mąż się nie da nabrać na przemianę stałej żony? To jeszcze zależy od tego, jakie ów Mąż ma oczekiwania. Bo jeśli takie jak moi koledzy , czyli żeby wypięła się 2 razy w tygodniu i nie dziamgoliła,, to to nie są jakieś specjalnie trudne do spełnienia oczekiwania.

                                                    Grruu nie chce Twoich rad? Toż intensywnie cały czas pisze chyba właśnie po to, aby różne rady dostawać.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 17:09
                                                    Te żony twoich kolegów i znajomych to się tak tylko wypinają czy czasem bzykają się z zaangażowaniem? Bo tak myślę, że na jakichś smutnych łowiskach żeście panowie łowili 🙄
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 17:25
                                                    Z zaangażowaniem tylko na początku, podniecone wizją dorwania się do hajsu 😀
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 20:31
                                                    Kochana! Zaangażowanie było takie, że się bałem potem do tego "Delfina" drugi raz pojechać! Darła się, że z trzech pięter było słychać! wink

                                                    Ps. Oczywiście to u takich pań jest wersja demo na zachętę, potem 'ciesz się pan, że się z łaski wypięła' smile
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 22:40
                                                    Czyli smutne łowiska, tak myślałam 🙄
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:41
                                                    Przecież właśnie mi tutaj inna forumka wmawia że mój związek się rozpadł „bo nie dało się inaczej” a nie z powodu złych decyzji. To jest dokładnie to o czym mówię. I takich ludzi spotykam całkiem sporo
                                                  • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:46
                                                    analoga_niet napisała:
                                                    > Przecież właśnie mi tutaj inna forumka wmawia że mój związek się rozpadł „bo ni
                                                    > e dało się inaczej” a nie z powodu złych decyzji. To jest dokładnie to o czym m
                                                    > ówię. I takich ludzi spotykam całkiem sporo

                                                    "Nie dało się inaczej" nie oznacza, że wszystko wynikało z czynników zewnętrznych. Nadal za trudne do ogarnięcia?

                                                    Jak wszystko jest czarno-białe to jesteście po prostu patusami, którzy beztrosko skrzywdzili dzieci. Bądź konsekwentna w swojej logice.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 14:49
                                                    Jestem konsekwentna i konsekwentnie twierdzę że ludzkie decyzje mogą być dobre lub złe i mogą mieć różne motywację. To Ty równie konsekwentnie twierdzisz że złe decyzje są podejmowane dla zasady. Ale to Twoje poglądy nie moje
                                      • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:02
                                        gruu, nie chcę cię ciagnąć za język, ale dla mnie podejmownaie decyzji i ponoszenie konsekwencji to także branie pod uwagę tych, których moje decyzje dotyczą w stopniu najwyższym. I jeżeli jest szansa na dobry związek to dla mnie oczywiste jest jak są dzieci to ja próbuję. Oczywiście nie zawsze się da i jestem daleka od tego, żeby sugerować, że kazdy związek warto ratować. Ale ty napisałaś o "udanym" związku.

                                        Chcę wierzyć, że jednak tego wyboru nie miałaś (praktycznie a nie teoretycznie) , bo związek nie miał szans.
                                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:02
                                          Miał szansę do pewnego momentu, ale naszymi decyzjami doprowadziliśmy do punktu w którym już nie miał
                              • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:39
                                analoga_niet napisała:
                                > „Nie dało się” sugeruje że to był oz góry przesądzone bez względu na to co zrob
                                > imy. Dało się, tylko podjęliśmy szereg decyzji które doprowadziły do rozstania.
                                > To była nasza wina a nie tego, że się nie dało

                                Bzdura - nie zawsze na początku wiadomo co się da a co nie. Niektóre rzeczy zmieniają się a niektóre nie zmieniają a powinny. Niektórych rzeczy mimo wysiłku zmienić nie dajemy rady - inne, mimo że na początku wydają się ważne z czasem schodzą na drugi plan.
                          • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:33
                            analoga_niet napisała:
                            > A dlaczego „nie dało się”? To jakieś fatum było? Dało się tylko my tego nie zro
                            > biliśmy, ale to znowu efekt naszych wyborów a nie jakieś fatum, spisek czy efek
                            > t systemu

                            Czyli jesteście zyebami, którzy 'bo tak', dla kaprysy pieprzyli dzieciom rodzinę?

                            C'mon Gru! 'Nie dało się' bo koszty 'dania się' przewyższyły zyski, albo efekty starania nie prowadziły do miejsca, a którym chcielibyście być. To jest normalne, zdarza się.
                • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:40
                  analoga_niet napisała:

                  > Nie widzę powodu do tłumaczenia się z moich wyborów.

                  IMO to nie był żaden twój wybór bo kwestia tworzenia i kształtowania związku zależy od obu stron. Sądzę, że po prostu nie było to możliwe ratowanie tego związku więc wybrałaś odejście zamiast trwania w nieszczęśliwej relacji a nie wybrałaś odejście zamiast życia w szczęśliwej rodzinie.
                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:58
                  I nie widzisz ze np. ogranicza nas to gdzie i kiedy żeśmy się urodziły?
                  Ja np. miałam wiekszy wybór niż osoba urodzina w biednej wsi na wchodzie Polski.
                  MOgę oczywiście się puszyć, ze wybrałam dobre studia, fajnego faceta na męża itd...ale jednak ten wybór miałam nieco szerszy. Jakbym musiała dojezdzać 1,5 godziny pksem do LO to mozliwe ze bym wylądowała w okolicznej zawodówce.
                • nastarana Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:29
                  analoga_niet napisała:

                  > Nie widzę powodu do tłumaczenia się z moich wyborów.

                  Ale przecież ty nic innego nie robisz tylko wciąż wszystko wszystkim tłumaczysz. Każdy wątek w którymś momencie staje się wątkiem o tobie.
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:34
                    Ja rozmawiam o sprawach ogólnych ale parę osób z uporem maniaka chce schodzić na mnie
                    • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:40
                      analoga_niet napisała:

                      > Ja rozmawiam o sprawach ogólnych ale parę osób z uporem maniaka chce schodzić n
                      > a mnie
                      >

                      Karmisz te osoby, odpowiadając na zaczepki i pytania.
                      Ale właśnie zyskałaś konkurentkę.
                    • 35wcieniu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:40
                      Ja rozmawiam o sprawach ogólnych ale parę osób z uporem maniaka chce schodzić na mnie


                      Obstawiałabym że to dlatego że obficie i nieustannie opisujesz swoje życie i łatwo zobaczyć rozjazd między tym co "piszesz o sprawach ogólnych" a tym co o rzeczach prywatnych.
                      • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:46
                        > łatwo zobaczyć rozjazd między tym co "piszesz o sprawach ogólnych" a tym co o rzeczach prywatnych.

                        Poza tym garściami czerpie ze zdobyczy feminizmu, a prezentuje poglądy typowo Konfederackie.
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:25
                          Konfederacje uważam za ruska agenturę do eliminacji 🙄
                          • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 21:31
                            Tylko, że Twoje poglądy dotyczące życia są iście kapitalistyczne.
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 22:02
                              Kapitalizm to nie to co konfederacja. Poza tym nie fetyszyzuje wolnego rynku
                      • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:36
                        35wcieniu napisał(a):
                        > Ja rozmawiam o sprawach ogólnych ale parę osób z uporem maniaka chce schodzi
                        > ć na mnie

                        >
                        >
                        > Obstawiałabym że to dlatego że obficie i nieustannie opisujesz swoje życie i ła
                        > two zobaczyć rozjazd między tym co "piszesz o sprawach ogólnych" a tym co o rze
                        > czach prywatnych.

                        Dokładnie.
            • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:47
              analoga_niet napisała:

              > A to kształt Twojego związku, podział obowiązków, rezygnacja z pracy, wybor zaw
              > odu to nie jest wybór?
              >

              A twój jest?
              Odpływasz za daleko - sporo od nas zależy, ale nie wszystko. Nie wszystko jest naszym wyborem, a czasem ten wybór mamy tylko między opcjami „średnio” i „bardzo średnio”.

              Im dalej będziesz brnąć w tę konfederacką mantrę o byciu niezależną i 100%samodzielną, tym bardziej cię zaboli, jak będziesz musiała poprosić o pomoc albo po prostu się wyżalić.
              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:30
                Proszenie o pomoc to też wybór wink
            • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:54
              analoga_niet napisała:

              > A to kształt Twojego związku, podział obowiązków, rezygnacja z pracy, wybor zaw
              > odu to nie jest wybór?
              >

              To co myślimy, że jest naszym wyborem czasem jest wyborem pozornym. Okoliczności sprawiają nieraz, że ten wybór jest tak ograniczony, że w rezultacie polega na wybieraniu między dżumą a cholerą. Dlatego tak bardzo nie lubię, gdy mówi się kobietom, które po latach konststują, że nie podoba im się miejsce, do którego zaprowadziły ich koleje losu "sama wybrałaś!". One często nie mają wszystkich danych, albo bazują na błędnych założeniach o których nie mają pojęcia. Uważam, że zamiast w takiej sytuacji batożyć zdaniami "sama chciałaś!" powinno się, tak po siostrzeńsku, wesprzeć i pomóc zmienić coś w aktualnej sytuacji. Bo tamtych decyzji odwrócić się już nie da, ale z ich skutkami można jeszcze zawsze coś zrobić.
              • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:59
                Ale można też poczuć się lepiej rzucając te "sama wybrałaś". Pani analogowa uwielbia np.
                • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:47
                  Uwielbia dopóki sama nie dostanie tą samą bronią. Mega hipokryzja.
                  • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:49
                    Nawet jak dostaniesz to uda, że z wyboru własnego.
                    • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:56
                      Różne ludzie mają metody zeby sobie samopoczucie poprawić 🤷‍♀️
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:20
                    Ale przecież ja sama uważam że tak mam jak wybrałam to od kogo mam dostać
              • kochamruskieileniwe Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:16
                trampki-w-kwiatki napisała:

                > analoga_niet napisała:
                >
                > > A to kształt Twojego związku, podział obowiązków, rezygnacja z pracy, wyb
                > or zaw
                > > odu to nie jest wybór?
                > >
                >
                > To co myślimy, że jest naszym wyborem czasem jest wyborem pozornym. Okolicznośc
                > i sprawiają nieraz, że ten wybór jest tak ograniczony, że w rezultacie polega n
                > a wybieraniu między dżumą a cholerą. Dlatego tak bardzo nie lubię, gdy mówi się
                > kobietom, które po latach konststują, że nie podoba im się miejsce, do którego
                > zaprowadziły ich koleje losu "sama wybrałaś!". One często nie mają wszystkich
                > danych, albo bazują na błędnych założeniach o których nie mają pojęcia. Uważam,
                > że zamiast w takiej sytuacji batożyć zdaniami "sama chciałaś!" powinno się, ta
                > k po siostrzeńsku, wesprzeć i pomóc zmienić coś w aktualnej sytuacji. Bo tamtyc
                > h decyzji odwrócić się już nie da, ale z ich skutkami można jeszcze zawsze coś
                > zrobić.


                Trampki - kocham Cie za to co napisałaś.

                Dodatkowo jeszcze trzeba dodać, co już zosatało w tym wątku poruszone - ludzie się zmieniają na przestrzeni lat. I niekoniecznie mamy wpływ na to, w którym kierunku idą zmiany. Bo te zmiany często ida bardzo wolno, praktycznie niezauważalnie od razu.
                Takie bardzo powolne gotowanie żaby.

                Tego sporo forumek nie berze pod uwagę.
                Potrafi tylko rzucic w eter tak ex cathedra

                "Miałaś wybór..."
                "Trzeba było wybrać..."
                albo ogólnie "Trzeba było..."
                • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:37
                  Tak! Tak! Weźmy takich mężów. Ja wychodziłam za chłopca, który w dniu poznania był cudownie wrażliwym, altruistycznym do cna człowiekiem a rozwiodłam się z jakimś dziwnym cynicznym kłamczuchem. To się nagle nie stało, to się działo po kropelce przez kilkanaście lat 🙄
                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:42
                    Żadne po kropelce! Po prostu nie widziałaś pewnych rzeczy. Moja żona już po pierwszym zdawkowym kontakcie z moim późniejszym wspólnikiem powiedziała, że to cham prosto z pola, łobuz, menda i nielojalna świnia. Nie przyjąłem tego do wiadomości, a po paru latach wszystko sie potwierdziło co do joty. Dziś ten czlowiek pisze na ludzi donosy, a potem w sądzie zeznaje do protokołu, że to są jego najlepsi przyjaciele, którym by nieba przychylił.
                    • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:48
                      riki_i napisał:

                      > Moja żona już po pie
                      > rwszym zdawkowym kontakcie z moim późniejszym wspólnikiem powiedziała, że to ch
                      > am prosto z pola, łobuz, menda i nielojalna świnia.


                      Miłość zaślepia, inaczej o tobie tez by to wtedy powiedziala
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 16:51
                        No raczej nie, a przynajmniej nie do końca. Z wiochą , małomiasteczkowością i nizinami społecznymi nie mam nic wspólnego, co podobno widać na pierwszy rzut oka.
                        • nastarana Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:03
                          No ale sam pisałeś, że Twoja mama nie dość, że kopci jak smok, to jeszcze jakieś fajki od ruskich. Wydawało mi się, że tylko niziny społeczne coś takiego palą. Jeśli to dama z wyższych sfer, to przepraszam.
                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:08
                            Pffffff! Ty wiesz ile ja mam lat? 54

                            To ile lat ma moja matka, która jeszcze żyje? Ile lat miała i w jakich czasach, gdy była młoda? Jakie było wówczas podejście w społeczeństwie do palenia papierosów?

                            Btw jak ja byłem studentem, to pani dziekan mojego wydziału kiepowała peta obcasem o podłogę. Już wtedy było to cokolwiek niecodzienne zachowanie 😀
                            • nastarana Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:18
                              No to jesteśmy w tym samym wieku. Moja matka też paliła, ale zawsze były to eleganckie marlboro z pewexu, a jak nie było to Zefiry. Nie wyobrażam sobie, jej kopcącej fajek od Ruskich z bazaru.
                        • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:32
                          riki_i napisał:

                          > No raczej nie, a przynajmniej nie do końca. Z wiochą , małomiasteczkowością i n
                          > izinami społecznymi nie mam nic wspólnego, co podobno widać na pierwszy rzut o
                          > ka.


                          Ty masz o sobie wygórowane mniemanie którym zapychasz lej ze skrzętnie skrywanymi kompleksami
                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:12
                            Ty jesteś okruchlodu pod kolejnym nickiem? Pseudo psychoanalizy mojej osoby dopiero co na tym forum czytałem. Nie idź tą drogą, jest nie tylko kompletnie kontrskuteczna, ale i narażasz się na śmieszność. Zapamiętaj sobie, zdecydowana większość facetów, zwlaszcza tych posuniętych w latach, nie ma żadnych kompleksów. Problem niskiej samooceny i rozkminianie na 1001 sposobów swoich rzekomych felerów to przypadłość typowo kobieca.
                        • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 19:53
                          Z wiochą mentalną i małomiasteczkowym plotarstwem masz bardzo dużo wspólnego, mimo bycia z dziada pradziada warszawiakiem.
                          • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 10:22
                            Jakby przedwojenne Warszawa, Kraków czy Poznań nie plotkowały, bo za duże na to były.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 17:28
                      Ryszardzie, ja wszystko widziałam, zakochałam się w 19 letnim chłopcu poznanym w domu kultury. W międzyczasie były studia, wyprowadzka do stolicy, tak zwana kariera zawodowa i inne takie. Nie powiesz mi, że prawie 40 letni facet jest dokładnie tym samym chłopcem lat 19?
                      • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 18:13
                        Dokładnie. Mój do mnie cała Polskę potrafił przejechać, żeby spędzić ze mną 2 dni. W środku nocy, srogą zimą wracał z 3 przesiadkami, żeby więcej czasu być ze mną. Rozwodziłam się z kanalią i największym zerem jakie mogło być. Potem to już staczał się jak na sankach, a dziś jest ćpunem i alkoholikiem. Facet, który piwa nie wypił.
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 22:16
                        trampki-w-kwiatki napisała:

                        > Ryszardzie, ja wszystko widziałam, zakochałam się w 19 letnim chłopcu poznanym
                        > w domu kultury. W międzyczasie były studia, wyprowadzka do stolicy, tak zwana k
                        > ariera zawodowa i inne takie. Nie powiesz mi, że prawie 40 letni facet jest dok
                        > ładnie tym samym chłopcem lat 19?

                        Powiem tylko tyle, że ludzie są bardzo różni. Jeden 19 latek bedzie dzieciakiem nie mającym pojęcia o życiu, a drugi Warrenem Buffetem. 19 latka ze strefy frontowej w Ukrainie, z którą sypiałem, miała mental mocno przeżytej kobiety. Takiej koło 40stki.
                        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 22:32
                          Jezuuuu, to był chłopiec! 🙄
                          Nie jakaś przeorana życiem kurewka, tylko młody, zabawny chłopiec u progu dorosłości.
                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 23:25
                            No toż mówię. Sam zaliczałem opad szczeny, gdy porównywałem Ukrainkę ze znanymi mi córkami kolegów w tym samym wieku.

                            Wiek ten sam, a mental różny niczym Rów Mariański i Himalaje.
                          • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 23:43
                            trampki-w-kwiatki napisała:

                            > Jezuuuu, to był chłopiec! 🙄
                            > Nie jakaś przeorana życiem kurewka, tylko młody, zabawny chłopiec u progu doros
                            > łości.

                            O ile Riki mnie nie dziwi, bo ten stary dziadyga weźmie wszystko co się rusza o tyle ty pobiłaś rekord swojej empatii i dobrego serduszka. Serio przeorana życiem kurewka? Jesteś pewna? Może też byś się pochyliła nad losem tej młodziutkiej dziewczyny czy pochylasz się wybiórczo?
                            • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 23:47
                              Riki wystarczająco dużo opowiadał o tej zaburzonej dziewczynie. Zaprawdę nie muszę się pochylać z troską nad każdym, bo tobie się coś wydaje, więc idź być wredną gdzie indziej.
                              • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 23:48
                                Masz rację, pójdę, bo tobie nie dorównam w swej wredności. Hipokrytka.
              • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 20:58
                Rewelacyjny komentarz!
      • feldmarszalek.duda Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:40
        Ostatnio kilka razy słuchałam wywiadów z ludźmi "sukcesu" i byli też pytani o prywatne sprawy, czego żałują, co by zrobili inaczej. Uderzająco często pojawia się "za mało spędzałem czasu z dziećmi/bliskimi" a NIGDY nie pojawiło się "za mało spędzałem czasu na zarobkowaniu". Podobno też na łożu śmierci, w chwili podsumowania życia dominuje ten sam żal, już nie pamiętam, kto o tym opowiadał (ks. Kaczkowski?).
        • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:43
          feldmarszalek.duda napisał(a):

          > Ostatnio kilka razy słuchałam wywiadów z ludźmi "sukcesu" i byli też pytani o p
          > rywatne sprawy, czego żałują, co by zrobili inaczej. Uderzająco często pojawia
          > się "za mało spędzałem czasu z dziećmi/bliskimi" a NIGDY nie pojawiło się "za m
          > ało spędzałem czasu na zarobkowaniu". Podobno też na łożu śmierci, w chwili pod
          > sumowania życia dominuje ten sam żal, już nie pamiętam, kto o tym opowiadał (ks
          > . Kaczkowski?).

          W zasadzie każdy człowiek sukcesu musi poświęcić bardzo dużo czasu prywatnego żeby ten sukces odnieść, czy to będzie wybitny naukowiec, wybitny sportowiec, prezes korpo czy właściciel udanej firmy czy może inwestor, który dorobił się milionów. Sukces w biznesie i sukces w rodzinie to jedynie w wywiadzie w Gali (a za rok huczny rozwód)
        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:44
          Wszystko fajnie, ale jest pewien poziom potrzeb, który po prostu trzeba spełnić, żeby na przykład nasze dzieci nie były głodne, bose i bez dachu nad głową. Ja na przykład nigdy nie miałam tego komfortu, że "pracuję na waciki" zawsze był to raczej kredyt hipoteczny i jedzenie niż przyjemności...
    • abria Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 11:55
      1) Ja bym chciała w końcu zobaczyć ten wzór, którym oni liczą te nierówności.

      2) A ponieważ te dane na pewno biorą z GUS i jego odpowiedników w różnych krajach, to jeszcze bym chciała zobaczyć jak te dane poszczególne kraje tworzą.

      3) No dobra, akurat ta badaczka bierze dane z Eurostatu, więc należałoby jeszcze sprawdzić jak te dane "GUSy" różnych krajów wysyłają i jakie tam przekłamania robią podczas przekłamania.

      4) Bo to, że luka płacowa we Włoszech jest 2.2% a w Norwegii 12% to NIGDY nie uwierzę. Na odwrót jednak jak najbardziej. To, że te badania to bzdura to wiem też z pierwszej ręki: mam koleżanki z grupy i roku, które wyjechały za granicę i tam pracują w księgowościach i payrolach i to samo potwierdzają. Wiem też w 100% skąd 14% luka płacowa w Danii (i podejrzewam że Norwegia ma ten sam problem). Ta luka jest liczona wg zasady "Oblicza się ją na podstawie wynagrodzeń wypłacanych bezpośrednio pracownikom". I tak się składa że we Włoszech "oszukują" i nie uwzględniają jednak w tym nadgodzin, dodatków płacowych za pracę zmianową itd. a w Danii już to robią. A z kolei po moich doświadczeniach w polskim korpo produkcyjnym świetnie wiem, że dziewczyny (jak najbardziej bezdzietne) unikają pracy zmianowej czy w nadgodzinach (mimo ze to daje duży wzrost pensji) i nie sądzę że Dunki czy Norweżki są jakieś inne = faceci siłą rzeczy zarabiają więcej bo po prostu więcej tyrają.

      5) Być może zatem Norwegia może to systemowo i szybko poprawić - zmieniając sobie zasady w statystyce i licząc lukę wg "gołej" pensji.
      • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:21
        abria napisała:

        > i nie sądzę że Dunki czy Norweżki są jakieś inne = faceci siłą rzeczy zarabiaj
        > ą więcej bo po prostu więcej tyrają.

        I to jest jedna z głównych przyczyn różnicy placowej, druga jest rodzenie dzieci które wyłącza z pracy na kilka - kilkanaście lat.
        To nie jest nic złego, że kobiety zarabiają nieco mniej w związku z powyższym

        Ale awansowanie menedżerów i zarządów na siłę jako kobiety żeby utrzymać narzucony "parytet" to głupota
        • nastarana Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:20
          bywalec.hoteli napisał:

          > Ale awansowanie menedżerów i zarządów na siłę jako kobiety żeby utrzymać narzuc
          > ony "parytet" to głupota

          Przecież to jest niezgodne z prawem i godzi w podstawowe prawa człowieka!
          Prawo pracy w Polsce (i UE) chroni przed dyskryminacją ze względu na płeć, ale nigdzie nie istnieje zapis, że można „na siłę zrobić z kogoś kobietę”, aby zachować parytet.
      • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:10
        Mylisz się.

        Były robione badania w Danii: w punkcie wyjściowym zarobki młodych mężczyzn i kobiet są mocno zbliżone. Spróbuj zgadnąć w którym momencie zaczynają się naprawdę rozjeżdżać.

        Aha, w nowoczesnej Danii, jak najbardziej zadano mi pytanie „wiem, że nie powinienem pytać, ale czy zamierza pani mieć dzieci”.
        • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:19
          kobietazpolnocy napisał(a):

          >
          > Aha, w nowoczesnej Danii, jak najbardziej zadano mi pytanie „wiem, że nie powin
          > ienem pytać, ale czy zamierza pani mieć dzieci”.

          wg mnie, to normalne pytanie
          pracodawca ma pewne zadania i cele i ich realizacja zależy od obecności i dyspozycyjności pracownika
          • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:21
            wapaha napisała:

            > kobietazpolnocy napisał(a):
            >
            > >
            > > Aha, w nowoczesnej Danii, jak najbardziej zadano mi pytanie „wiem, że nie
            > powin
            > > ienem pytać, ale czy zamierza pani mieć dzieci”.
            >
            > wg mnie, to normalne pytanie
            > pracodawca ma pewne zadania i cele i ich realizacja zależy od obecności i dyspo
            > zycyjności pracownika

            To jest pytanie niedozwolone, zacznijmy od tego.
            • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:03
              kobietazpolnocy napisał(a):

              >
              > To jest pytanie niedozwolone, zacznijmy od tego.

              zgoda
          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:22
            wapaha napisała:

            > kobietazpolnocy napisał(a):
            >
            > >
            > > Aha, w nowoczesnej Danii, jak najbardziej zadano mi pytanie „wiem, że nie
            > powin
            > > ienem pytać, ale czy zamierza pani mieć dzieci”.

            A czy to pytanie zadaje się mężczyznom?
            >
            > wg mnie, to normalne pytanie
            > pracodawca ma pewne zadania i cele i ich realizacja zależy od obecności i dyspo
            > zycyjności pracownika
            • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:34
              Dyspozycyjność pracownika zależy także od tego czy uprawia sporty na przykład. Pani pływaczka aka druga Śwriszczyńska aka "życzę ci, żeby cię zgwałcili" chyba o tym nie pomyślała.

              Ale w sumie to zadziwia mnie, że część pracujących kobiet uważa pytania o życie prywatne za zupełnie naturalne. W sumie nie tyle zadziwia, co martwi, a nawet trochę oburza. Faktycznie chyba bez sensu starać się o równe szanse na rynku pracy.
            • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:06
              mocca25 napisała:


              >
              > A czy to pytanie zadaje się mężczyznom?

              a czy mężczyzna przestaje wykonywac swoje obowiązki na min 12 mcy bo nie pozwala mu na to biologia ?
              w dodatku w pl z tego co wiem, nie zawsze można zatrudnić w miejsce nieobecnej pracownicy innego pracownika/pracownicy. efektem tego jest wiecej pracy rozłożonej na mniej osób - co może być dla pracodawcy problemem
              świetnym rozwiązaniem sytuacji jest stworzenie warunków przyjaznych rodzinom w postaci "przyzakładowych" przedszkoli/szkół.



              • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:13
                Te 12 miesięcy jest umowne. "Za moich czasów" to było 3 miesiące. I biologia na to pozwalała. I prawo.

                A teraz urlopem rodzicielskim można się dzielić wiec byłoby to pytanie tak samo uzasadnione jeżeli zatrudniamy mężczyznę

                W Polsce o ile wiem są umowy na zastępstwo
                • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:23
                  mocca25 napisała:

                  > Te 12 miesięcy jest umowne. "Za moich czasów" to było 3 miesiące. I biologia na
                  > to pozwalała. I prawo.

                  nie rozumiem-twoja ciąża-poród-połóg trwało 3 mce...? ciekawe...


                  >
                  > A teraz urlopem rodzicielskim można się dzielić wiec byłoby to pytanie tak samo
                  > uzasadnione jeżeli zatrudniamy mężczyznę

                  ja nie piszę o urlopie rodzicielskim tylko o okresie ciązy-porodu-połogu
                  >
                  > W Polsce o ile wiem są umowy na zastępstwo
                  >
                  tak, to jest jakieś rozwiązanie
                  • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:28
                    nie rozumiem-twoja ciąża-poród-połóg trwało 3 mce...? ciekawe...

                    Tyle państwo przewidywało w tamtych czasach
                    • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:56
                      mocca25 napisała:

                      > nie rozumiem-twoja ciąża-poród-połóg trwało 3 mce...? ciekawe...
                      >
                      > Tyle państwo przewidywało w tamtych czasach
                      >
                      mocca - twoja ciąża trwała 3 mce ?
                      • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:57
                        Pracowałam normalnie przez 9 miesięcy ciąży.
              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:42
                A każdej kobiecie biologia uniemożliwia wykonywanie obowiązków przez 12 miesięcy?
                • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:23
                  analoga_niet napisała:

                  > A każdej kobiecie biologia uniemożliwia wykonywanie obowiązków przez 12 miesięc
                  > y?
                  >
                  ty masz dzisiaj dzień pytań retorycznych czy co ? suspicious
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:06
                    Mam nadzieję że nie oceniasz teraz negatywnie mojego wyboru rodzaju zadawanych pytań 😀
        • abria Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:54
          Były robione badania w Danii

          i ja dokładnie właśnie w te badania nie wierzę: i akurat w przypadku Danii i tych ich14% luki płacowej to mam 100% pewność że to wynika z ich błędnego kwalifikowania do pensji różnych dodatków
          • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:55
            abria napisała:

            > Były robione badania w Danii
            >
            > i ja dokładnie właśnie w te badania nie wierzę: i akurat w przypadku Danii i ty
            > ch ich14% luki płacowej to mam 100% pewność że to wynika z ich błędnego kwalifi
            > kowania do pensji różnych dodatków

            Bo tak by lepiej pasowało do twojej teorii, tak?
            Widać, że metodologię rzetelnych badań i analiz masz w małym paluszku.
            • abria Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:58
              alez oczywiscie ze znam metodologię duńska - sami sie chwala tym, ze do pensji ładuja wszystko, łącznie z dodatkami za prace zmianową

              czego oczywiście nie powinni robić
        • abria Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:57
          Były robione badania w Danii:

          aha, i czy te badania wyjaśniły czemu i dlaczego oni maja lukę 14% a Włosi hahaha tylko 2% ?
          odpowiadam --> badania duńskie to ściema, tak samo jak i włoskie
          • paskudek1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:05
            abria napisała:

            > Były robione badania w Danii:
            >
            > aha, i czy te badania wyjaśniły czemu i dlaczego oni maja lukę 14% a Włosi haha
            > ha tylko 2% ?
            > odpowiadam --> badania duńskie to ściema, tak samo jak i włoskie

            A na jakiej podstawie twierdzisz że to ściema?
    • ritual2019 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:06
      😊
      • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 12:13
        Dobre na poprawienie samooceny, jak któraś tego potrzebuje, bo się nie zorientowała, z kim robi dzieci i że pieniądze nie biorą się z nastawiania prania we własnym domu.
        • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:10
          niemcyy napisał(a):

          > Dobre na poprawienie samooceny, jak któraś tego potrzebuje, bo się nie zoriento
          > wała, z kim robi dzieci i że pieniądze nie biorą się z nastawiania prania we wł
          > asnym domu.

          Brutalne ale prawdziwe
        • 152kk Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 21:47
          "pieniądze nie biorą się z nastawiania prania we własnym domu." Ależ owszem - biorą się m.in. z tego.
          Gdyż albowiem stawiając się w czystym ubraniu na rozmowę o pracę mam większa szansę jej otrzymania, występując w czystym ubraniu na spotkaniu biznesowym mam większe szanse, że dogadam kontrakt, prezentując swoja ofertę w czystym ubraniu - że pozyskam klientów. Itd itp.
    • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:10
      Też uważam, że w większości kobiety robią to same sobie. Ja w pierwszych latach życia dzieci nie pracowałam, bo nie byłam w stanie zostawić maluchów. Natomiast potem poszłam do przodu- mąż rzeczywiście przyjął równo obowiązki na siebie. Owszem jest uczciwy i refleksyjny, więc nie miał szczególnych zapędów do zwalania wszystkiego na mnie, ale jestem przekonana, że gdybym nie była zdeterminowana robić swoje to by skorzystał i był mniej aktywny. Jeżeli nie mieściło mi się w głowie że mógłby nie wziąć na siebie swojej działki- to ją wziął. Może przeceniam znaczenie swojej aktywności, ale tak to widzę bez upiększania.
      • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:27
        A gdyby nie wziął?
        • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:38
          Musiałby być nieuczciwy. Nie traktujący mnie poważnie. Wątpię czy bym z nim była bo otwartość myślenia i szacunek do ludzi- to mnie do niego przyciągnęło.
          Ale gdybym się pomyliła, czułabym że mi umniejsza i nie traktuje poważnie- odeszłabym i przyznam uczciwie, że wtedy skorzystałabym z pomocy rodziny.
          • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:54
            Ale rodzina nie zawsze jest też chętna do pomocy, zwłaszcza codziennej.
            • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:58
              Moja nieważne czy byłaby chętna, stanęłaby na wysokości zadania na bank: działałam w moich okolicznościach, niżej piszę ile to znaczyło.
              • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:05
                ekstereso napisała:

                > Moja nieważne czy byłaby chętna, stanęłaby na wysokości zadania na bank: działa
                > łam w moich okolicznościach, niżej piszę ile to znaczyło.

                To jest niesamowity komfort, nie każdy niestety ma takie wsparcie i poczucie, że nawet jak się potknie, to ktoś go złapie przed upadkiem.
                • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:09
                  To prawda
                • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:22
                  kobietazpolnocy napisał(a):

                  > To jest niesamowity komfort, nie każdy niestety ma takie wsparcie i poczucie,
                  > że nawet jak się potknie, to ktoś go złapie przed upadkiem.

                  To prawda, dlatego ja zawsze powtarzam, że nie byłabym taka hop do przodu pyskata i nie rozstałabym się z moim mężem mając niemowlaka przy piersi, gdybym nie miała poczucia, że w razie gdy wszystko się potrzaska, będę mieć wsparcie np. w rodzicach. Na szczęście udało się bez większej pomocy z ich strony, ale sama świadomość, że podadzą mi rękę zadziałała. To samo miało miejsce, gdy poczułam (dwukrotnie), że w pracy jestem wykorzystywana i postanowiłam rzucić wszystko w cholerę i zacząć w innym miejscu. Gdyby nie świadomość, że jak się nie uda to ktoś mi poda dłoń, to bym nie była taka wyszczekana. Udało się bez pomocy, ale sam fakt, że czułam czyjąś pomocną obecność za plecami, dodał mi mnóstwo odwagi.
                  • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:29
                    trampki-w-kwiatki napisała:

                    > kobietazpolnocy napisał(a):
                    >
                    > > To jest niesamowity komfort, nie każdy
                    >
                    > To prawda, dlatego ja zawsze powtarzam, że nie byłabym taka hop do przodu pyska
                    > ta i nie rozstałabym się z moim mężem mając niemowlaka przy piersi, gdybym nie
                    > miała poczucia, że w razie gdy wszystko się potrzaska, będę mieć wsparcie np. w
                    > rodzicach. Na szczęście udało się bez większej pomocy z ich strony, ale sama ś
                    > wiadomość, że podadzą mi rękę zadziałała. To samo miało miejsce, gdy poczułam (
                    > dwukrotnie), że w pracy jestem wykorzystywana i postanowiłam rzucić wszystko w
                    > cholerę i zacząć w innym miejscu. Gdyby nie świadomość, że jak się nie uda to k
                    > toś mi poda dłoń, to bym nie była taka wyszczekana. Udało się bez pomocy, ale s
                    > am fakt, że czułam czyjąś pomocną obecność za plecami, dodał mi mnóstwo odwagi.
                    >

                    To jest w ogóle game changer. Nie trzeba się godzić na wszystko, można sobie pozwolić na „trzaśnięcie drzwiami”. Oby jak najwięcej z nas miało takie wsparcie.

                    Łatwo mówić o dobrych i złych wyborach, jak w ogóle ma się opcję optymalnego wyboru.
                    • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:03
                      Kobieto, Trampki, Extereso, podpisuję się pod Wami.
                      Jak mnie drażnią te baby komentujące "twój wybór, sama chciałaś", jeszcze brakuje "dobrze ci tak!". Aż mnie korci, żeby życzyć mądralińskiej, żeby podjęła decyzję, która później okaże się dla niej bardzo niekorzystna.
                      Czytać się nie da tych mądrości o własnym wyborze.
                      • emama248 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:18
                        pade napisała:

                        > Kobieto, Trampki, Extereso, podpisuję się pod Wami.
                        > Jak mnie drażnią te baby komentujące "twój wybór, sama chciałaś", jeszcze braku
                        > je "dobrze ci tak!". Aż mnie korci, żeby życzyć mądralińskiej, żeby podjęła dec
                        > yzję, która później okaże się dla niej bardzo niekorzystna.
                        > Czytać się nie da tych mądrości o własnym wyborze.

                        Alez na tym forum panuje dokladnie odwrotna tendencja - do obarczania wszystkich wokol odpowiedzialnoscia za nasze wybory: mamy, taty, exa, spoleczenstwa, mitycznych oczekowan spolecznych... A konczy to sie jak sie konczy - krytykanctwem, depresja i psychotropami. Zreszta dlatego tez to forum wciaz trwa.
                        • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:22
                          emama248 napisała:

                          > Alez na tym forum panuje dokladnie odwrotna tendencja - do obarczania wszystkic
                          > h wokol odpowiedzialnoscia za nasze wybory: mamy, taty, exa, spoleczenstwa, mit
                          > ycznych oczekowan spolecznych... A konczy to sie jak sie konczy - krytykanctwem
                          > , depresja i psychotropami. Zreszta dlatego tez to forum wciaz trwa.

                          niemniej odpowiedzialnośc ponosimy sami, niezaleznie od tego na co marudzimy
                          • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:39
                            A to "uważanie" czasem służy pomniejszeniu ciężaru tej odpowiedzialności - albo winy. Która i tak jest - są -, ale iluzorycznie może - mogą - być mniejsza/e.
                        • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:40
                          emama248 napisała:

                          > pade napisała:
                          >
                          > > Kobieto, Trampki, Extereso, podpisuję się pod Wami.
                          > > Jak mnie drażnią te baby komentujące "twój wybór, sama chciałaś", jeszcze
                          > braku
                          > > je "dobrze ci tak!". Aż mnie korci, żeby życzyć mądralińskiej, żeby podję
                          > ła dec
                          > > yzję, która później okaże się dla niej bardzo niekorzystna.
                          > > Czytać się nie da tych mądrości o własnym wyborze.
                          >
                          > Alez na tym forum panuje dokladnie odwrotna tendencja - do obarczania wszystkic
                          > h wokol odpowiedzialnoscia za nasze wybory: mamy, taty, exa, spoleczenstwa, mit
                          > ycznych oczekowan spolecznych... A konczy to sie jak sie konczy - krytykanctwem
                          > , depresja i psychotropami. Zreszta dlatego tez to forum wciaz trwa.

                          Ale to nie o to chodzi. Nikt nikogo z odpowiedzialności nie zwalnia. Ale pisanie kobietom, które mają dzieci (czyli te dzieci już są na świecie) " a kto ci kazał tyle dzieci urodzić, twój wybór, sama chciałaś" jest niczym powiedzenie: "weź zwiń tego potomka w rulon i wciśnij z powrotem w macicę, może się skurczy do komórki jajowej i wydalisz".
                          Że nie wspomnę o osobach, które wyszły z toksycznych domów i decyzje jakie podejmowały były nasiąknięte tym domem. Łatwo powiedzieć "trzeba było" ale zdecydowanie trudniej uruchomić wyobraźnię i postawić się na miejscu takiej osoby. Decyzje już zostały podjęte. To już było. Powstały konsekwencje i z nimi trzeba się mierzyć.
                          A takie pieprzenie "a po co taką decyzję podejmowałaś" jest niczym innym jak wbijaniem w poczucie winy i pokazywaniem swojej "lepszości".
                          Czym innym jest wieloletnie narzekanie i jednocześnie nie zmienianie niczego a czym innym jest odkrycie po latach, że coś nie zdało egzaminu i szwankuje. A tu się tego nie rozróżnia.
                          • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:54
                            Ja zawsze mam w głowie, kiedy myślę o tych, także moich bliskich przyjaciółkach, których decyzje zawiodły na manowce, że i ja się myliłam, a jeśli rzadko i niewiele za to płaciłam to także dlatego, że byłam uprzywilejowana: tym, że miałam rodzinę, bliskich, że ludzie byli dla mnie w większości naprawdę dobrzy. Więc jest we mnie raczej wdzięczność do losu niż ocenianie.
                            • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:50
                              Ej noooo, mam to samo extereso! ❤️
                              • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:41
                                🍀
                        • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:50
                          emama248 napisała:


                          > Alez na tym forum panuje dokladnie odwrotna tendencja - do obarczania wszystkic
                          > h wokol odpowiedzialnoscia za nasze wybory: mamy, taty, exa, spoleczenstwa, mit
                          > ycznych oczekowan spolecznych... A konczy to sie jak sie konczy - krytykanctwem
                          > , depresja i psychotropami. Zreszta dlatego tez to forum wciaz trwa.


                          Na forum/w internecie dyskusja się zawsze polaryzuje. To pozwala zająć konkretne stanowisko i wzbudza emocje. W konsekwencji wszystko się upraszcza. Tymczasem rzeczywistość jest złożona i ma niuanse. Sporo zależy od nas, ale też od okoliczności. Nie żyjemy na szczęście w Afganistanie, ale mimo tego, że mamy wolność i prawa kobiet określona mentalność "więzi" nas w konkretnych zachowaniach i schematycznych wyborach. Świadomie bądź nie. Przecież to logiczne, że skoro "wybory" różnych ludzi w związkach układają się statystycznie niemalże tak samo z uwagi na płeć, to muszą istnieć czynniki zewnętrzne, które na te wybory wpływają i nie jest dziełem przypadku i wyłącznie wolnego wyboru, że to prawie zawsze kobiety rezygnują z pracy zawodowej i mniej zarabiają(wybierają mniejszy etat, mniej ambitne stanowisko itd.) Zostawmy dzieci, zwłaszcza te malutkie, bo to biologia. Ale później dzieci rosną, a sytuacja się nie zmienia. I tak jak prościej zająć stanowisko w spolaryzowanej dyskusji tak prościej "zrzucić" 100% odpowiedzialność na okoliczności zewnętrze. Ze stratą jednak i dla dyskusji i dla własnego życia. Bo choć okoliczności zewnętrzne oczywiście istnieją i mają określony wpływ na nasze życie to nie są wyłączną przyczyną takich a nie innych wyborów.
                      • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:20
                        pade napisała:

                        > Kobieto, Trampki, Extereso, podpisuję się pod Wami.
                        > Jak mnie drażnią te baby komentujące "twój wybór, sama chciałaś", jeszcze braku
                        > je "dobrze ci tak!". Aż mnie korci, żeby życzyć mądralińskiej, żeby podjęła dec
                        > yzję, która później okaże się dla niej bardzo niekorzystna.
                        > Czytać się nie da tych mądrości o własnym wyborze.

                        One już podjęły niejedną taką decyzję, bo kto nigdy nie wybrał źle? Tylko przymykają na nie oczy. A im bardziej wypierają, tym głośniej deprecjonują wybory innych (najbardziej brzydzą się słabością innych ci najsłabsi właśnie).
                        • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:31
                          kobietazpolnocy napisał(a):


                          > One już podjęły niejedną taką decyzję, bo kto nigdy nie wybrał źle? Tylko przym
                          > ykają na nie oczy. A im bardziej wypierają, tym głośniej deprecjonują wybory in
                          > nych (najbardziej brzydzą się słabością innych ci najsłabsi właśnie).

                          Podjęły na pewno, ale to była inna sytuacjasmile
                      • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:25
                        Mnie bardzo uwiera brak takiej siostrzanej solidarności. Że jak któraś już przepłynie samodzielnie wpław ocean gówna, to jak napotka inną dziewczynę, która zastanawia się nad tym czy przypadkiem nie powinna czegoś w życiu poprzestawiać, to zamiast wesprzeć, pomóc choćby dobrym słowem, to jeszcze ją tym gównem obsmaruje, żeby tamta przypadkiem nie miała lżej 🙄
                        Kurczę, chciałabym, żeby moja córka żyła w świecie, gdzie kobieta kobietę wesprze w dołku. Mój sukces nie będzie przecież mniejszym sukcesem, jeśli podam komuś dłoń po drodze i jemu też się uda wejść na górę.
                        • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:28
                          Jezu! Tak!
                          Ale mam wrażenie, że te młodsze pokolenia są bardziej fair wobec siebie.
                        • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:34
                          Przede wszystkim póki co mamy system, w którym może i ktoś kogoś wesprze, pod warunkiem, że będziesz pracować. Możesz wtedy wybrać sobie odejście od faceta albo założenie kaloszy do halki, proszę bardzo.
                          Natomiast niepracowanie, to, tfu, wybór co najwyżej dla konfagirl. Jeśli tak sobie wyobrażasz swoje "lżej" to beze mnie!
                        • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:39
                          trampki-w-kwiatki napisała:

                          > Mnie bardzo uwiera brak takiej siostrzanej solidarności.

                          Ale w prawdziwym życiu przecież są takie kobiety i taka solidarność. Mam nadzieję, ze takie spotykasz, i ze piszesz tylko o forum. Tutaj jest faktycznie często śmieszno i straszno.

                          • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:55
                            Zdecydowanie są.
                            • aandzia43 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:33
                              Są.
                          • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 15:58
                            gris_gris napisała:

                            > Ale w prawdziwym życiu przecież są takie kobiety i taka solidarność. Mam nadzie
                            > ję, ze takie spotykasz

                            O tak, tak! W realu znam mnóstwo takich kobiet, na szczęście ☺️
                            No ale są kobiety, które tego nie mają i pójdzie taka szukać nieśmiało wsparcia w internecie i dostaje takie coś 🙄
                            • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:28
                              trampki-w-kwiatki napisała:


                              , które tego nie mają i pójdzie taka szukać nieśmiało wsparcia
                              > w internecie i dostaje takie coś 🙄

                              no weź, ale to już jest jak lot cmy do lampy tyle, że w odróżnieniu do ćmy powinno się mieć więcej instynktu samozachowawczego i umieć obsługiwać narzedzie jakim jest internet. I nie jest to atak na WYBÓR tego a nie innego medium raczej zwrócenie uwagi, że spośród różnych narzędzi wybiera się takie. A każdy wybór to jednak są konsekwencje, i jeśli nie ma się przewidywań/prognoz -jakie one będą to chociaż powinno się mieć swiadomość, że nastąpią. To tak oczywiste jak konieczność zapłacenia za posiłek w restauracji,
                              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:03
                                Czyli sama sobie winna, jak zwykle 🙄
                              • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:23
                                wapaha napisała:

                                > trampki-w-kwiatki napisała:
                                >
                                >
                                > , które tego nie mają i pójdzie taka szukać nieśmiało wsparcia
                                > > w internecie i dostaje takie coś 🙄
                                >
                                > no weź, ale to już jest jak lot cmy do lampy tyle, że w odróżnieniu do ćmy powi
                                > nno się mieć więcej instynktu samozachowawczego i umieć obsługiwać narzedzie ja
                                > kim jest internet. I nie jest to atak na WYBÓR tego a nie innego medium raczej
                                > zwrócenie uwagi, że spośród różnych narzędzi wybiera się takie. A każdy wybór t
                                > o jednak są konsekwencje, i jeśli nie ma się przewidywań/prognoz -jakie one będ
                                > ą to chociaż powinno się mieć swiadomość, że nastąpią. To tak oczywiste jak kon
                                > ieczność zapłacenia za posiłek w restauracji,


                                Wczoraj jakas dziewczyna założyła dwa wątki pożegnalne- choruje na raka. Dostala analizę cyferek w swoim nicku i dociekania czy jest trollem. Moze jest, moze nie, ale ciężko byłoby mi napisać, ze w obliczu diagnozy-wyroku ktos jest sam sobie winny, gdyż niefortunnie szuka wyrzucenia emocji w internecie.
                                • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:39
                                  Prawda? 🙄
                                  Jakoś zawsze lepiej założyć, że po drugiej stronie jest prawdziwy człowiek, niż kurde po chamsku zmiażdżyć 😞
                                • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:24
                                  I tą analizę prowadziła jakże empatyczna i wspierająca Wapaha.
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:09
                    A to jest ciekawe - ja jestem jaka jestem właśnie dlatego że mam od dzieciństwa zakorzenione: umiesz liczyć licz na siebie. I tobie nauczyło że choćby nie wiem co to sobie poradzę.
                • aandzia43 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:42
                  kobietazpolnocy napisał(a):

                  > ekstereso napisała:
                  >
                  > > Moja nieważne czy byłaby chętna, stanęłaby na wysokości zadania na bank:
                  > działa
                  > > łam w moich okolicznościach, niżej piszę ile to znaczyło.
                  >
                  > To jest niesamowity komfort, nie każdy niestety ma takie wsparcie i poczucie,
                  > że nawet jak się potknie, to ktoś go złapie przed upadkiem.

                  Takie zaplecze jest zasobem nie do przecenienia. Miałam ten komfort i każdego dnia dziękuję losowi że umieścił mnie wśród takich ludzi.
      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:35
        Ależ oczywiście, że kobieta powinna zadbać o swój interes nawet w najcudowniejszym związku z najuczciwszym mężczyzną.

        I mam żal do siebie o to, że się podporządkowałam. Z różnych przyczyn.

        Ale fakty są takie, że rynek pracy jest, jaki jest.
        A dziewczynki z mojego pokolenia często dorastały po prostu w patriarchalnym wyobrażeniu świata i godziły się na typowo kobiece zawody.

      • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:36
        ekstereso napisała:

        Może przece
        > niam znaczenie swojej aktywności, ale tak to widzę bez upiększania.

        Raczej nie przeceniasz, bo statystycznie większe są szanse, że nie wziąłby na siebie tej części obowiązków. Kulturowy wzorzec mial wciąż kobiety robiącej o wiele więcej.
        • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:45
          No właśnie. Ale żeby nie było: myślał zawsze poczucie siły, ale nie tak sama z siebie, bo stała za mną rodzina. Pomogliby mi zawsze. Teraz to ode mnie płynie pomoc, pokoleniowa zmiana, nie korzystałam też nadmiernie z pomocy( np wyjeżdżaliśmy na samotne weekendy i wtedy się opiekowali dziećmi ale nie było pomocy finansowej czy codziennej) ale zawsze mogłam: nie myślałam o tym, ale to nas pewno budowało poczucie skuteczności i przekonanie że dam radę. Może w innym wypadku nie umiałabym stawiać spraw jasno i oczekiwać przestrzeni dla siebie: mam 53 lata i nie było to takie oczywiste jak dziś
          • gris_gris Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:53
            Masz absolutnie rację.
          • feldmarszalek.duda Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:59
            Poczucie siły to jedno, ale przede wszystkim rodzina na podorędziu chętna do pomocy diametralnie zmienia pozycję w negocjacjach o zakres obowiązków. Ty nic nie musisz, nie masz noża na gardle, masz równie dobrą alternatywę. Nie każdy jednak ma "wioskę" wokół siebie.
            Pytanie też, na ile my będziemy w stanie być kiedyś "wioską" dla naszych córek.
            • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:01
              Dokładnie. Dlatego my dajemy to samo naszym dzieciom.
              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:24
                Bardzo dobrze. Takie wsparcie, choćby tylko potencjalne, buduje w młodych skrzydła takie, że ach! ☺️
                • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:33
                  ♥️
      • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 13:50
        ekstereso napisała:

        > Też uważam, że w większości kobiety robią to same sobie.


        I bardzo dobrze, że najmłodsze pokolenia kobiet już nie bałdzo.
        Tylko jest kwik, że dzietność spada (choć tutaj dużo też zależy od systemowej polityki państwa).
    • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:05
      Ja jeszcze dodam ważną rzecz o rynku pracy. Kiedy decydowałam się na pełny urlop wychowawczy wiedziałam, że zawsze mogę zmienić zdanie, w kazdej chwili. Wynikało to z sytuacji na rynku pracy - niskie bezrobocie (w międzyczasie stało się wysokie), doświadczenie zawodowe itd.

      Teraz nie wiem co bym zrobiła.
    • alexis1121 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:42
      Bardzo potrzebny wątek, wpisuję się dla podbicia 💓
    • semihora Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 14:47
      A po polsku?
    • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 16:59
      Wsadzę kij w mrowisko. Oglądałam ostatnio rolkę z wywiadem ulicznym w Polsce, chlopak zapytał kobietę, było widać, że patologia, młodą alkoholiczkę "jaka praca hańbi człowieka?".. Odpowiedziała "żadna oprócz kurewstwa". W mentalności Polaków zakodowane jest, że kobieta dbająca o własny interes to ku*wa. Tylko w czynie społecznym i ku chwale ojczyzny, pomijając aspekt moralny, bo pani chyba chodziło o prostytucję. Trzeba zmienić mentalność samych kobiet, bo wiele kobiet na świecie może uniknąć parszywego losu właśnie dzięki prostytucji, małżeńskiej też. Zawsze lepiej mieć pieniądze i decydować o własnym losie, niż być gołą i wesołą, ale "prawdziwą kobietą".
      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:03
        Jaką drogą doprowadziła Cię do tego, żeby ze zdania „żadna praca nie hańbi oprócz qrestwa ” wywnioskować że kobieta dbająca o swój interes to w ocenie społecznej qrwa???Czy Ty proponujesz żeby zachęcać kobiety do prostutucji jako świetnej drogi życiowej? Jeśli tak to dlaczego sama nie zatrudniłaś się w burdelu, przeciez to super praca
        • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:11
          Proponuję zmienić mentalność wink nic się nie zmieni, dopóki kobiety nie będą twarde i solidarne, a tak mamy połowę z rozumem w majtkach i są z tego dumne. A przykład kontrowersyjny, ale w Niemczech prostytucja jest opodatkowana, a u nas w katolickim zaścianku udajemy, że jej nie ma, a kobiet na stronach mrowie i kult matki polki ma się świetnie, bida coraz większa.
          • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:18
            Możesz wymienić te panie tutejsze z rozumem w majtkach?
          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:09
            Połowa z rozumem w majtkach? Masz wyjątkowo złe zdanie o kobietach, zapewne siebie zaliczasz do drugiej połowy. Ale nadal nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie zostałaś prostytutką jak to taka super droga życiowa
            • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:28
              No ma, bo żeby się ustawić jej nogi nie miękły 😀 Przyznam, że jak to przeczytałam po chyba pierwszy raz w życiu współczułam chłopa.

              • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:51
                Współczułaś jej chłopa czy chłopu?
                Wyszła za mąż z, rozsądku, nie ona pierwsza i nie ostatnia 🙄
                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 22:08
                  trampki-w-kwiatki napisała:

                  > Wyszła za mąż z, rozsądku, nie ona pierwsza i nie ostatnia 🙄

                  No jak nie, jak tak. Taka Helena Paździoch na przykład. Zawsze bardzo miła dla męża wink
                  www.youtube.com/watch?v=yxm3KqkDka4
                • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 22:48
                  Chłopu. Może i nie ona pierwsza, ale ona jako pierwsza wygłosiła paskudne motywy swojej decyzji, a już im dalej w las...
                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 15:47
                    Jak nie lubie wpisów figi tak wychodzenie za maz z rozsądku nie uwazam za złe. O ile to nie jest wyrachowanie oczywiscie.
                    Bo wychodzenie za mąz za kogoś przy kim mi miękną nogi to jednak tez za mało
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 16:47
                      hanusinamama napisała:

                      > Jak nie lubie wpisów figi tak wychodzenie za maz z rozsądku nie uwazam za złe.

                      Znaczy, aranżowane małżeństwa są bardzo trwałe. W szkole mojego dziecka jest taka pani z Indii, której zaaranżowano małżeństwo w obrębie kasty. I ona I mąż przyjechali do Polski już jako dorośli ludzie. Co mnie btw zadziwia, to że oboje idealnie mówią po polsku.No i to małżeństwo, z tego co ona mówiła mojej żonie jest udane.

                      Oczywiście, ja nie wiem ,czy aranżowanie małżeństw podpada u Ciebie pod "małżeństwo z rozsądku".

                      > Bo wychodzenie za mąz za kogoś przy kim mi miękną nogi to jednak tez za mało

                      U facetów to nie jest za mało. Jak w wyrze jest super, to potrafi to przykryć multum niedopasowań w innych sferach życia.
                      • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 20:46
                        Nie móię o aranzowanych. Mówie o rozsądnym podchodzeniu do tej instytucji.
                      • simply_z Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 23:44
                        Owszem, jest udane ale oni są do tego przyzwyczajeni. Ich kultura ma tysiące lat, u nas mimo wszystko wierzymy w mit romantycznej miłości.
              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:53
                Chyba współczułaś chłopU , a nie chłopA.

                Ciekawe, czy ten pan otrzymuje taką samą częstotliwość zbliżeń jak koledzy Rikiego.
                • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 22:11
                  To nie ona pisała niedawno w innym wątku, że seks jest przereklamowany? W takim małżeństwie taki wniosek to nic dziwnego. Przynajmniej spójnie pisze.
                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:21
                    Ona wszędzie pisze, że tego nie lubi smile
                    • simply_z Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 00:24
                      Ona chyba jest marynarzem? w każdym razie pewnie widują się rzadko...
      • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:04
        Często kobiety mniej zarabiają, bo zajmują się domem i dziećmi, biorą pracę mniej płatną i mniej wymagającą, bo są skupione na dzieciach i domu. Mają dziury w CV, a on rozwija karierę i w domku odpoczywa. I kobieta absolutnie nie może niczego żądać, bo będzie ku*wą, wg kobiet także. To pranie mózgu, dlatego młode kobiety nie chcą rodzić.
        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:05
          I kobieta absolutnie nie może niczego żądać, bo będzie ku*wą, wg kobiet także.

          że co?
          • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:09
            mocca25 napisała:

            > I kobieta absolutnie nie może niczego żądać, bo będzie ku*wą, wg kobiet takż
            > e.

            >
            > że co?
            >
            nie wiem. Ale kobieta ma naprawdę dużą odklejkę.
          • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:21
            Przecież wg forum niepracująca kobieta w małżeństwie jest utrzymanką? I mówią tak same kobiety.
            • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:26
              Inna kwestia, czy to nie pracowanie kobiecie się opłaca. Ale samo określenie "utrzymanka" jest pogardliwe.
        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:16
          Zastanawiam się z jak głębokiej patologii się wywodzisz, bo Twoje wywody są szokujące bardziej niż odjazdy Rikiego.
      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:10
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Wsadzę kij w mrowisko.

        to nie jest kij w mrowisko, to tylko pokazuje jakimi drogami chodzi twoje myślenie
      • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:10
        figa_z_makiem99 napisała:

        > W mentalności Polaków zakodowane jest, że kobieta dbająca o własny interes to ku*wa.

        W mentalności których Polaków?
        Twoich rodziców?
        Twojego męża?
        Twojej?
        • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:13
          Wystarczy poczytać forum i jeszcze niedawno wylewały frustrację bo shellerka ma bogatego męża smile
          • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:19
            Ty zdaje się też masz.
            • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:23
              Zakompleksiona stalkerka przybiegła? smile)
              • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:31
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Zakompleksiona stalkerka przybiegła? smile)


                Luzik, nie muszę gonić za bogatymi portkami.
                I już kiedyś ci pytałam - forum służy do dyskusji. To, że ktoś ci odpowiada, nie znaczy, że cię stalkuje. Nie schlebiaj sobie.
                • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:52
                  pursuedbyabear napisała:

                  *mówiłam
          • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:30
            Z tego, co o shellerce wiadomo z tego wątku, akurat ona jest antyprzykładem dbania o swój interes, chyba że ktoś lubi uzależnić się od chłopa, żeby od niego słuchać, że będzie decydował, bo to on ma pieniądze, i lubi zorientować się dopiero jak po kolana stoi w szambie i w zasadzie jest po ptakach.
            • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:45
              Bo powinna żądać zabezpieczenia, a nie on kupuje na siebie mieszkania, a ona tyra w domu, w niskoplatnej pracy bo rodzi dzieci i za wlasne pieniądze robi sobie piersi, żeby się mu podobać, bo znajdzie młodszą. Pisała, że za własne, pamiętam wątek. Źle zrobiła i dopiero teraz widzi, że jest na słabszej pozycji. Gdyby byli na równorzędnych płacach i on się angażował w 50 %, to inna bajka.
              • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:53
                Przesadzasz ździebko smile
                Biust robiłam dla siebie, nie z twoich wydumanych powodów.
                Co do reszty? Dziś uważam, że sytuacja, w której jedna ze stron pod pretekstem dbania o dobro dzieci, inwestuje tylko w siebie, jednocześnie spędzając w domu / z dziećmi i zajmując się pier.olnikiem na równi z partnerem, tylko zasłania się obowiązkami zawodowymi, a druga nie ma za wiele do powiedzenia, a w sytuacjach kryzysowych słyszy, że zawsze może iść i zarobić, a on wtedy będzie sprzątać i gotować, to po prostu przemoc ekonomiczna i psychiczna.

                Pozostaje mi wierzyć, że było to nieświadome, a nie celowe.

                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:55
                  *nie spędzając
                  • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:07
                    Ok, może wg ciebie przesadzam. Każdy z nas jest inny, za cholerę nie pozwoliłabym mężowi kupować na siebie mieszkania i dlatego unikam dominujących panów. Ale nie chodzi o to, pamiętam jak się kajałaś, że piersi to za swoje. Kazałabym mu zapłacić za operację i miałabym gdzieś nazywanie mnie utrzymanką. Najważniejsze to czy jesteś samowystarczalna i zabezpieczona w takim stopniu jak on, po latach. I czy jesteś dla niego równorzędnym partnerem, bo jeszcze wiele może się zdarzyć.
                  • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:23
                    Mam czasem okazję uczestniczyć w różnych wydarzeniach i mądre prostytutki potrafią ustawić się na całe życie, a wiele uczciwych i potulnych kobiet tyra i zostaje z niczym. To jedno z największych kłamstw tego świata, że jak będziesz miła, grzeczna i nie będziesz niczego żądała, to życie to wynagrodzi.
                    • nenia1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:38
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Mam czasem okazję uczestniczyć w różnych wydarzeniach i mądre prostytutki potra
                      > fią ustawić się na całe życie, a wiele uczciwych i potulnych kobiet tyra i zos
                      > taje z niczym. To jedno z największych kłamstw tego świata, że jak będziesz mi
                      > ła, grzeczna i nie będziesz niczego żądała, to życie to wynagrodzi.


                      Kobieto, ale to nie XVIII. Kobiety nie muszą się prostytuować, żeby mieć swoją kasę. I to niezłą. Nie wiem co to za wydarzenia z mądrymi prostytutkami i chyba nie chcę wiedzieć, ale podawanie prostytutek jako alternatywy dla potulnych i nadmiernie miłych kobiet domowych nie brzmi najlepiej w dzisiejszych czasach.
                    • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:40
                      Na jakich wydarzeniach poza burdelem prostytutki są tak licznie obecne, że robi się z tego grupa reprezentatywna?
                      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:42
                        niemcyy napisał(a):

                        > Na jakich wydarzeniach poza burdelem prostytutki są tak licznie obecne, że robi
                        > się z tego grupa reprezentatywna?

                        skąd wiesz, że poza?
                        • niemcyy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:02
                          Racja, nie wiem big_grin. Jakoś tak mi się założyło, że bywaniem w burdelach i spotykaniem tam mądrych prostytutek, które umiały się ustawić w życiu, mało kto by się chwalił.
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:48
                        niemcyy napisał(a):

                        > Na jakich wydarzeniach poza burdelem prostytutki są tak licznie obecne, że robi
                        > się z tego grupa reprezentatywna?

                        Na niektórych imprezach integracyjnych w niektórych korpo/dużych firmach ze stuprocentowym polskim kapitałem. Szefostwo zamawia dla siebie i pracowników. Kolega w czymś takim pracował.
                        • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 00:07
                          Czy dla pracownic też zamawia?
                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 22:26
                            Nie wiem. Wiem, że ta wspaniała firma dała kiedyś anons do prasy, że poszukuje pań do agencji towarzyskiej , a potem z wybranymi, silnie zdumionymi kandydatkami, podpisywała umowy o pracę na stanowiska sekretarek, pań na recepcji itp. Pan Prezes sie później chwalił, że to była jego najlepsza decyzja biznesowa. 😀 Ps. Aha, wszystkim oburzonym paniom posłusznie melduję, że firma została na koniec sprzedana za niewyobrażalne pieniądze pewnemu funduszowi inwestycyjnemu, który powoli w ciągu kilku lat wyeliminował cały wcześniejszy personel (nie tylko ten damski erotyczny). Dawni polscy właściciele mają się zaś jak pączki w maśle.
                            • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 07:18
                              I panie na stanowiskach sekretarek i recepcjonistek zarabiały tyle, co w agencji towarzyskiej?
                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 16.09.25, 11:22
                                Tego nie wiem. To kumpel tam pracował, a nie ja. Wiem, że panowie z zarządu wymieniali sie tymi paniami, czyli dziewczyna x. wpierw była sekretarką ygreka, potem dawali ją na recepcję, a potem znowu lądowała jako sekretarka, tyle, że kogoś innego. Najciekawsze było to, że niektóre z tych pań po prostu lubiły to robić, ów kolega opowiadał, że zaliczył skrzyżowanie wzroku z jedną z tych pań chwilowo działającą na recepcji, po dosłownie kilku minutach zadzwoniła do niego jej koleżanka z tekstem "recepcja każe pana mocno pozdrowić" (czy coś takiego, dosłownie nie zacytuję), a w przerwie na lunch kolega zszedł na recepcję i uzgodnił z tą pierwszą panią, że ją odwiezie po pracy do domu. Pani mieszkała w takiej wówczas lesistej i zielonej dzielnicy Warszawy. Dojeżdżając do miejsca docelowego zaczęła kolegą komenderować, "teraz skręć w prawo, teraz w lewo, a teraz zawróć i wycofaj" - z tym, że owe komendy działy się w lesie, do którego kazała mu wjechać. Jak już ustawiła samochód na zapewne doskonale sobie znanym i wielokrotnie ćwiczonym miejscu , to dobrała mu sie do rozporka i zaspokoiła oralnie. Romans trwał kilka miesięcy, a potem przekształcił się we wspólne jadanie "biznes lunchów", podczas których ta pani bez krępacji opowiadała swoje aktualne przygody seksualne. Btw miała męża, którego później porzuciła w jednej chwili dla jakiegoś gościa, który wyrwał ją przy tym mężu (!!!!!) , gdzieś w centrum handlowym na taki prymitywny tekst typu "jestem fotografem modelek" itp. No generalnie w tej firmie działo sie, oj działo , zakończyła działalność w tej patologicznej formule pod koniec lat dwutysięcznych.
                        • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 08:43
                          O, jest i kolejny kolega na potrzeby wątku.
                          Pomyliło ci się z latami 90.
                        • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 21:41
                          riki_i napisał:

                          > niemcyy napisał(a):
                          >
                          > > Na jakich wydarzeniach poza burdelem prostytutki są tak licznie obecne, ż
                          > e robi
                          > > się z tego grupa reprezentatywna?
                          >
                          > Na niektórych imprezach integracyjnych w niektórych korpo/dużych firmach ze stu
                          > procentowym polskim kapitałem. Szefostwo zamawia dla siebie i pracowników. Kole
                          > ga w czymś takim pracował.

                          ale to chyba nie są te ustawione prostytutki, o których pisze figa. te ustawione to się prostytuują w małżeństwie, a te na imprezach to są zdecydowanie nieustawione, skoro muszą w ten sposób zarabiać.
                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 22:32
                            Trudno powiedzieć. To się działo w 90-tych i części dwutysięcznych, wtedy bardzo różne kobiety trafiały do tego światka. Nie było też takiego przepływu informacji jak dzisiaj (czołowe dzisiejsze celebrytki i pewna znana wokalistka latały sobie w celu wiadomym na zarobek do Dubaju). Także taka pani z imprezy firmowej mogła zachwycić na dłużej Bardzo Ważnego Menadżera i nagle przeskoczyć do innej warstwy społecznej. Mógłbym coś stosownego opowiedzieć, ale wtedy całkowicie zdekonspirował bym ową firmę, a nie chcę tego robić.
                    • kira_03 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:48
                      Masz okazję uczestniczyć w czym? Jesteś prostytutka czy sobie coś kompensujesz, ze tak wychwalasz te profesję?

                      Niezła odklejka 🙄
                    • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 21:39
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Mam czasem okazję uczestniczyć w różnych wydarzeniach i mądre prostytutki potra
                      > fią ustawić się na całe życie, a wiele uczciwych i potulnych kobiet tyra i zos
                      > taje z niczym. To jedno z największych kłamstw tego świata, że jak będziesz mi
                      > ła, grzeczna i nie będziesz niczego żądała, to życie to wynagrodzi.

                      jezu, ale Ty masz zryty beret. ja się ustawiłam na swojej pracy i nie musiałam się prostytuować w małżeństwie czy poza. jak nenia pisze - w dzisiejszych czasach to jest dostępne i dla kobiet, i dla mężczyzn, a alternatywą nie jest - bycie kuchtą albo bycie ustawioną prostytutką. acha i ceną za pracę zawodową wcale nie jest macierzyństwo, bo ja mam dziecko.
                      • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 21:51
                        A ja troje 🤪
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 22:35
                        Figa ma trochę racji, pisałem wielokrotnie, że otrzymałem ofertę ekspresowej kariery w mediach, w zamian za bycie kochankiem pewnej szpetnej i starej, za to wielce wpływowej baby. Typowa prostytucja właśnie. Oferta była w 100% poważna, opisywałem to kiedyś w szczegółach.
                        • nastarana Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 01:40
                          Czyżby chodziło o NT?? Nawet nie mów!
                • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:18
                  spędzając czy nie spędzając?
                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:21
                    Nie
                    • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:34
                      Tak, to jest przemocowe zachowanie. Tylko niestety jest w tym wszystkim przyzwolenie na nie.
                      Przede wszystkim to ty sama powinnaś siebie docenić, sama siebie szanować, znać własną wartość. Wtedy układ sił się zmienia i zewnętrzne głaski czy aprobata nie są potrzebne.
                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:45
                  pffpffpff napisała:

                  > Przesadzasz ździebko smile
                  > Biust robiłam dla siebie, nie z twoich wydumanych powodów.

                  Bardzo przepraszam, ale każda pani ze sztucznym biustem mówi, że zrobiła go dla siebie.

                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 21:55
                    Bo ja wiem? Mało to kobiet, które ubierają się tak, jak misio lubi, farbują się na kolor, który misio lubi, robią sobie dodatkowy szew, żeby misio miał satysfakcję?
                    To nie ten przypadek.
                    Myślisz, że gruu zrobiła biust dla faceta? Czy dla siebie?
                    • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 22:35
                      pffpffpff napisała:

                      > Bo ja wiem? Mało to kobiet, które ubierają się tak, jak misio lubi, farbują się
                      > na kolor, który misio lubi, robią sobie dodatkowy szew, żeby misio miał satysf
                      > akcję?
                      > To nie ten przypadek.
                      > Myślisz, że gruu zrobiła biust dla faceta? Czy dla siebie?

                      Myślę że zrobiła dla mężczyzn, ale niekoniecznie dla eksa.
                      Może czuje, że wreszcie rozwija skrzydła i że to już ostatnia szansa na poszukiwanie szczęścia i bardziej jej odpowiadającego partnera.
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 22:56
                      To jest zawsze robione pod facetów. Niekoniecznie pod jakiegoś jednego konkretnego.
                      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:06
                        Większość kobiet ubiera się dla siebie i innych kobiet. Uwierz mi.
                        • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:07
                          Kiedyś czytałam to fajnie wyjaśnione u Samozwaniec zdaje się.
                      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:14
                        Ale ja jestem z tym, którego poznałam przed operacją wink Zrobiłam dla siebie, nie odnotowałam jakiegoś wzrostu powodzenia po operacji
                        • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:14
                          analoga_niet napisała:

                          > Ale ja jestem z tym, którego poznałam przed operacją wink Zrobiłam dla siebie, ni
                          > e odnotowałam jakiegoś wzrostu powodzenia po operacji

                          Jak miałaś niby to odnotować, skoro seksisz się -jak piszesz na wyłączność- z tym jednym gościem.
                          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:34
                            Ale to dopiero po ponad roku od operacji więc czas był bo wyłączności nie było wink Ale pomijając jakichś typów mających fetysz piersi to przecież małe nie wykluczają podobania się komuś. To sobie się nie podobałam i brakowało mi tych proporcji jakie miałam po urodzeniu dzieci i w czasie karmienia. Tak czy inaczej nie potrzebowałam większego powodzenia bo wbrew tej ucho niektórym się na forum wydaje ja nie mam tyle czasu na kochanków
                    • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 09:59
                      > Mało to kobiet, które ubierają się tak, jak misio lubi, farbują się na kolor, który misio lubi

                      Myślę, że większość kobiet chce być atrakcyjna dla swojego mężczyzny. I kolor włosów nie ma tu najmniejszego znaczenia, bo to nie jest kobiecy atrybut, który w większości kręci facetów (pomijając fetyszystów tlenionych blondynek).

                      Z ubierania się pod gust koleżanek wyrasta się najdalej na początku studiów, częściej jednak pod koniec szkoły średniej.

                      Ciężko uwierzyć, że akurat Ty, która jesteś finansowo i mieszkaniowo uzależniona od męża, nie dbasz o to, żeby być dla niego atrakcyjną. Takie samookłamywanie się. Z resztą chyba misio nie należy do najwierniejszych egzemplarzy, prawda?
                      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 10:51
                        Faktycznie, wyrośnięcie z ubierania się pod gust koleżanek, żeby zacząć się ubierać pod gust faceta jest bardzo dojrzałe 😁

                        Nie, w mojej bańce kobiety raczej wyglądają tak, jak one chcą. Moj mąż od zawsze woli brunetki. Jestem blondynką.
                        Moj mąż lubi czerwone paznokcie. Mam róż na stopach i naturalne paznokcie dłoni.
                        Mąż lubi obcasy. Zakładam może ze trzy razy w roku.
                        Co do wierności, to nie wiem. Ty coś wiesz?
                        • alpepe Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:00
                          Od kiedy jesteś blondynką? Na filmiku nie miałaś blondu.
                          • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:04
                            Od dziecka z 2letnia przerwą na zabawę henna. Po kilku traumatycznych wydarzeniach czułam potrzebę drastycznej zmiany, a ścinać włosów było mi szkoda wink
                  • milva24 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 07:39
                    riki_i napisał:

                    > pffpffpff napisała:
                    >
                    > > Przesadzasz ździebko smile
                    > > Biust robiłam dla siebie, nie z twoich wydumanych powodów.
                    >
                    > Bardzo przepraszam, ale każda pani ze sztucznym biustem mówi, że zrobiła go dla
                    > siebie.
                    >
                    Ja brzuch po ciążach robiłam zdecydowanie dla siebie. Miałam przepuklinę kresy białej więc to na NFZ robią bez proszenia ale jak sobie zwizualizowałam jak ten juz i tak nieszczęsny brzuch będzie wyglądał to płakać mi się chciało. Mąż twierdził, że jemu się podobam tak czy siak a nawet był skłonny zaoszczędzić te kilkanaście tysięcy. Prawie dekada minęła i nie żałuję.
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:13
                      Bardzo przepraszam, ale przepuklina kresy białej to jest stan chorobowy, za którego leczenie bez żadnej łaski placi NFZ. Jest sporo operacji zbliżonych do chirurgii plastycznej , które są na NFZ. Nie porównujmy leczenia przepukliny do robienia sobie biustu bez wskazań medycznych.
            • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 17:52
              Dlaczego na forum tak nienawidzą Omeny, albo Lewandowskiej? Kobiety ich nienawidzą.
              • alpepe Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 15:01
                No, jeszcze napisz, że Lewandowska była utrzymanką, albo inne herezje. Zresztą Ome. też pracowała ciężko, nieważne, czy w łazience, czy w Dubaju.
      • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 18:37
        > Wsadzę kij w mrowisko. Oglądałam ostatnio rolkę z wywiadem ulicznym w Polsce, chlopak zapytał kobietę, było widać, że patologia, młodą alkoholiczkę "jaka praca hańbi człowieka?".. Odpowiedziała "żadna oprócz kurewstwa". W mentalności Polaków zakodowane jest, że kobieta dbająca o własny interes to ku*wa.

        Poraziła mnie logika tego wywodu. Jak to się ze sobą łączy?
        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:02
          Ja nadal nie wiem co się tutaj stanęło 🙄
          • evening.vibes Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:06
            trampki-w-kwiatki napisała:
            > Ja nadal nie wiem co się tutaj stanęło 🙄


            Figa nie kryje, że wybrała męża z uwagi na zasobność portfela a nie z powodu uczuć i bardzo broni tego typu 'kure*stwa'. Przeszłość ma nie za ciekawą.
          • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:08
            Wierne stalkerki w pogotowiu smile Zawsze te same, gdy kogoś nie trawię blokuję, albo nie czytam smile Mieszkacie na tym forum i to wasza jedyna rozrywka? wink
          • homohominilupus Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:17
            Myslalam ze tylko ja nie rozumiem tego flow of consciousness
        • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:06
          Masz za mało pojemny umysł i problem z myśleniem abstrakcyjnym? Jeżeli wszystkie kobiety ustawiłyby się w pozycji równorzędnych partnerów i powiedziały mężczyznom " Stary, dzieci nie są tylko moje i ich miłość mi wszystkiego nie wynagrodzi, to ciężka i niewdzięczna praca,, po latach ja znajdę się w czarnej d... ,a ty będziesz świetnie zarabiał i nie będę dla ciebie partnerem. Nie chcę być męczennicą." Świat musiałby się dostosować, a tak mamy pół na pół. Wygrywa prawica, a w lewackich krajach i tak wcześniej czy później wróci prawicowy porządek, bo imigranci rozmnażają się na potęgę. Patriarchat wróci, wcześniej czy później. Kobiety mają sprane mózgi moralnością, pragnienie wolności i samostanowienia o sobie, nie są tak silne u nich jak popęd seksualny i pragnienie posiadania potomstwa? Może to wina mitu siły romantycznej miłości, która pokona wszystko?
          • kira_03 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:07
            Ale co Ty w zasadzie poszukujesz?
            • kira_03 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:08
              *postulujesz?
            • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:14
              Największym zagrożeniem dla wolności, są zadowoleni niewolnicy.
          • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:09
            Nie wiem czy to ja nie wytrzeźwiałam po wczorajszych drinkach, czy jednak ona pisze tak, że ciężko zrozumieć? 🙄
            • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:14
              trampki-w-kwiatki napisała:

              > Nie wiem czy to ja nie wytrzeźwiałam po wczorajszych drinkach, czy jednak ona p
              > isze tak, że ciężko zrozumieć? 🙄



              masz po prostu za mało pojemny umysł i problemy z myśleniem abstrakcyjnym
              • figa_z_makiem99 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 19:28
                Może gdybym piła jak trampek, pisałabym na waszym poziomie, ale wtedy z czego byście się śmiały ? A tak macie dwa w jednym I możecie zawsze błysnąć. Miłego.
          • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 20:37
            > Jeżeli wszystkie kobiety ustawiłyby się w pozycji równorzędnych partnerów i powiedziały mężczyznom...

            A to się jak łączy z qrestwem?
          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 14.09.25, 23:17
            A co ma wspólnego oczekiwanie partnerskiego podziału obowiązków z byciem prostytutka?
            • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 22:22
              chyba figa walnęła cos w gardło przed tym wywodem, bo to się totalnie kupy nie trzyma
      • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 15.09.25, 11:06
        PIłaś coś dzisiaj?
    • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:51
      Szczerze mówiąc, wątek jest mocno terapeutyczny dla mnie. Pozwolił mi z dystansu spojrzeć na fakty, które do tej pory były skrzętnie zamiatane pod dywan.
      • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:54
        Jeśli tak, to super. Mam nadzieję, że nie wsadził cię na minę poczucia winy, bo to w tej sytuacji bez sensu. Trzymaj się, zawalcz o siebie i nie bój się głośno mówić tego, co podpowiada ci rozsądek. To nie jest pozamiatana sytuacja, wbrew temu co się niektórym wydaje, jeszcze można ją przemeblować.
      • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 11:56
        Bardzo dobrze, ale dla wielu byłoby to zbyt trudne. Nikt nie pytał, czy te określenia są dla Ciebie terapeutyczne, czy obraźliwe, tu dostrzegam problem, potencjalny oczywiście, jak się okazuje.
      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:03
        I nie chodzi nadal o bycie wykiwana. Chodzi o moją rolę w życiu męża. I zasadność małżeństwa jako takiego. Bo generalnie wchodząc w związek małżeński, założyliśmy rodzinę. Ale o ile dla mnie rodzina to mąż i dzieci, o tyle wychodzi na to, że dla mojego męża rodzina to dzieci. Ja jestem kim? Skoro istota jego działań było / jest zabezpieczenie dzieci, a mnie niedawne ruchy miały jedynie uspokoić (zresztą chwilę po tym zapchaniu mi ust mieszkaniem, wywinął mi konkretny numer), a nie de facto włączyć mnie do rodziny.
        Zdałam sobie sprawę, że jestem dodatkiem funkcyjnym do jego życia. Mam z tego tytułu szereg profitów rzecz jasna, ale funkcjonujemy raczej jak sponsor i utrzymanka, nie jak małżeństwo.
        • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:04
          I chyba gdzieś zdawałam sobie z tego wewnętrznie sprawę, stąd ten mój upór w podtrzymywaniu wizerunku niezależnej i „niczego od Ciebie nie chce” kobiety.
          Boże jaka tępa dzida ze mnie.
          • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:14
            Nie jesteś tępą dzidą. Zreflektowałaś się, to dobry punkt do zmiany. Jesteś ugotowaną żabą, którą zaślepiło to, że patrzyłaś na niego przez siebie. Ty byś tak nie zrobiła, więc zakładałaś, że on też. Smutna i niełatwa do przełknięcia lekcja. A teraz chroń swój tyłek.
          • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:16
            Każdy ma nieco inaczej, ale nie mam pewności, czy pozwalanie się nazywać wydymaną i rżniętą coś pozytywnego w sytuację Twoją tudzież innych kobiet wnosi. Nazwanie siebie tępą dzidą też chyba raczej nikomu, a przede wszystkim Tobie, nie da siły. A może tylko tak mi się wydaje, że to dalsze zaniżanie swojej wartości, a nie rośnięcie w siłę...
          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:20
            Skończ z tym samobiczowaniem! Jesteś w gnieździe żmij! Bardzo powoli spróbuj teraz walczyć dalej o swoje i tyle. Żadnych nerwowych ruchów, żadnych awantur, żadnego stawiania się otwarcie mężowi, żadnych fochów! Alleluja i sprytnie do przodu! Po-wo-lutku
          • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:24
            pffpffpff napisała:

            > I chyba gdzieś zdawałam sobie z tego wewnętrznie sprawę, stąd ten mój upór w po
            > dtrzymywaniu wizerunku niezależnej i „niczego od Ciebie nie chce” kobiety.
            > Boże jaka tępa dzida ze mnie.


            Jezu, shellsad
          • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:31
            Nie. Robiłaś to co robi masa ludzi. Mierzyłaś go swoją miarą.
            Prawka jest tez taka ze jak się ktoś chce ułożyć czyimś kosztem to zazwyczaj nie wali z grubej rury, bo mu "zwierzyna ucieknie". Pomalutku, powolutku przesuwa granice. Tak zeby nikt nie zauważył.
            Fakt ze łączyły was dzieci nie pomagał w "otrzeźwieniu"
        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:08
          Nie, funkcjonujecie jako wspólnicy firmy w której okazało się, że jeden jest nieuczciwy i upasiony na wkładzie drugiego go wykiwał. Ty włożyłaś bardzo dużo w ten poziom materialny, więc nie jesteś utrzymanka. Teraz raczej czas na zimno odzyskać co Ci się należy i tyle. Natomiast to że go kochasz pozostaje dla mnie niepojęte
          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:14
            Nie buntuj pffpffpff, bo jak zhardzieje, to pan małżonek odstawi jeszcze takie numery , że głowa mała. A wtedy analoga_niet i inne panie nie pospieszą do Poznania z odsieczą, tylko zostanie z całym syfem sama.
            • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:18
              Jak zadziała ze spokojem i precyzją to nie zostanie sama. Byle nie działać na wariata.
              • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:36
                A co złęgo w byciu samą? Serio pytam?
                Ma robić atk aby on z nią został....no i on wie ze jej na tym zależy, gra tymi kartami od dawna.
                • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:39
                  Samą w sensie bez wsparcia a nie ze bez męża.
                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:20
                    NO ale tu jest rozstrząsane jak ma zrobić aby mieć swoje ale zeby pan sie nie obraził i nie poszedł sobie.
            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:20
              Przecież ona jest od lat sama z syfem.
            • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:32
              Ojej ojej..nie strasz nie starsz bo się RYszard zesra...sz
        • ib_k Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:16
          Uważam że powinnaś zasięgnąć porady prawnika ( o ile sama nie wiesz) w jaki sposób możesz odzyskać majątek, co ci się właściwie należy i jak dalej postępować. Nawet jeżeli dalej postanowisz być w tym małżeństwie.
          • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:17
            Tu nie chodzi o majątek.
            • ib_k Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:19
              pffpffpff napisała:

              > Tu nie chodzi o majątek.

              A powinno, przynajmniej na początku.
            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:20
              Honor to wspaniała waluta tylko trudno wymienialna
            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 12:30
              Wiadomo, że chodzi o podejście i nierówne traktowanie siebie nawzajem. Ale kwestie majątkowe też są ważne, bo gdy (prawie) wszystko jest na faceta, to jednak umożliwia mu to łatwe stlenienie się (pomijam już to, czyim kosztem on się dorobił). A nawet jak jest ok i pan jest dumny z reprezentacyjnej urodowo żony, to w kazdej chwili może sie pojawić np. młoda pani z UA , która nie bierze jeńców. Dwudziestoletnie ciało zapodane staremu facetowi działa silniej od heroiny. Warto o tym pamiętać i nie liczyć na czyjąś łaskę w godzinie Zero.
              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:05
                Wy to rzeczywiście biedni jesteście. Całe życie tak chodzić po Ziemi jak ćpun na głodzie po polach makowych w Afganistanie.
                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:22
                  Bez przesady. Jeszcze ktoś musi tę pierwszą darmową działkę zioła włożyć do dzioba. W stosunku do całej populacji to raczej mało facetów 50+ doświadcza tej przyjemności.
                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:23
                    Twoje darmowe działki miałeś pewnie przed dwudziestką. Teraz płacz i płać.
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:33
                      Ale tu chodzi o pierwszego darmowego niucha dla tłustego karpia! Płacenie, i to niemałe, jest dopiero potem. Jak już karp wisi na haczyku.
            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:32
              pffpffpff napisała:

              > Tu nie chodzi o majątek.

              Jesuu, chodzi. Twojemu mężowi chodzi. On postrzega "ważność" i wartość człowieka poprzez posiadanie. Staniesz się ważna, jak będziesz równa. Najpierw finansowo. Potem w wykonywaniu obowiązków domowych, potem w samorealizacji. Bo sprawiedliwy podział obowiązków ułatwia samorealizację.
              To co zarobił i kupił twój mąż jest też twoje, bo ty mu to umożliwiłaś, odbarczając go przez wiele lat. Gdyby ciebie nie było musiałby zatrudnić nianię, gosposię, taksówkarza a i tak nie miałby tyle czasu na pracę ile miał. To jest konkretny wkład. To ma swoją cenę. Ty tę cenę zapłaciłaś nie rozwijając się zawodowo. Twój mąż czerpał z tego zyski. Z twojej straty.
              Tak więc, TAK, finanse mają znaczenie.
              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:22
                No nie jest jej. Dura lex sed lex. Chyba że znajdzie haka w umowie.

                Kurczę, już to gdzieś padło - miałaś pff chociaż "płacone" ze te usługi? Dostawałaś chociaż premię na Boże Narodzenie jak panie z Upper East Side, które deklarują ostateczny wkład na działalność charytatywną dopiero, gdy rzeczywiście tę premię otrzymają? Ciuchy i torebki chociaż da się spieniężyć? Wystarczająco inwestycyjne?

                Jak zamierzasz teraz po kawałku odebrać to wszystko, czego się w swojej nieświadomości (może to dobry trop) wyzbyłaś?

                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:36
                  Normalnie. Być słodziutką do bólu, gejszą idealną, a przy okazji szeptać do uszka, że "misiu, misiu, ale tę działkę X. to musisz też na mnie przepisać". To jedyna droga, moim zdaniem. Asertywność, usztywnienie i jawne roszczenia to przepis na klęskę.
                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:47
                    Porzygałabym się.
                    Sorry za dosłowność, ale autentycznie mi niedobrze jak to czytam.
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:52
                      Przykro mi. Życie jest czasem brutalne.
                      • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:22
                        Dla mnie to też nie do przejścia, ale, riki ,niestety możesz masz rację.
            • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:33
              A powinno. I nikt cie nie wezmie za materialistę, czego się tak bardzo boisz.
              Twój mąz od początku walczy o swoje...zawalcz i ty.
            • 152kk Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 23:36
              A powinno. Bo tylko na ten majątek masz jakiś wpływ. I o niego możesz powalczyć, nie tylko dla pieniędzy samych w sobie, ale dlatego, że zwycięstwo, nawet częściowe, cię wzmocni, da większe poczucie sprawczości.
              A w innym zakresie - nic nie możesz zrobić. Jeśli mąż nie chce cię traktować jak członka rodziny, tylko jak dodatek, to cóż na to poradzisz? Nic. Bo w tym zakresie błąd nie jest w tobie (że jesteś nie taka i gdybyś coś tam...), tylko w nim (bo jest cynicznym egoistą).
              Proponuję udanie się i do prawnika i do terapeuty. Żebyś wiedziała, co możesz zrobić i miała do tego siłę.
        • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 13:26
          pffpffpff napisała:

          > I nie chodzi nadal o bycie wykiwana. Chodzi o moją rolę w życiu męża. I zasadno
          > ść małżeństwa jako takiego. Bo generalnie wchodząc w związek małżeński, założyl
          > iśmy rodzinę. Ale o ile dla mnie rodzina to mąż i dzieci, o tyle wychodzi na to
          > , że dla mojego męża rodzina to dzieci. Ja jestem kim? Skoro istota jego działa
          > ń było / jest zabezpieczenie dzieci, a mnie niedawne ruchy miały jedynie uspoko
          > ić (zresztą chwilę po tym zapchaniu mi ust mieszkaniem, wywinął mi konkretny nu
          > mer), a nie de facto włączyć mnie do rodziny.
          > Zdałam sobie sprawę, że jestem dodatkiem funkcyjnym do jego życia. Mam z tego t
          > ytułu szereg profitów rzecz jasna, ale funkcjonujemy raczej jak sponsor i utrzy
          > manka, nie jak małżeństwo.

          Co znaczy, że mąż miał cię włączyć do rodziny? Ty w niej cały czas byłaś i ją tworzyłaś. To on się wyodrębnił twoim kosztem. On zbudował sobie osobną wygodną przestrzeń obok rodziny. Problem polega na tym, że na wszystko dałaś mu przyzwolenie. Nieważne, że niewypowiedziane. Dałaś mu przyzwolenie na to, żebyś została pozbawiona tego, co ci się należy z racji bycia w tej rodzinie i bycia żoną. On cię zresztą cały czas testuje i sprawdza, np. czy zarejestrowanie samochodu na ciebie odczytasz jako jego wielkopański gest/nagrodę, czy przywrócenie porządku. Podejrzewam, że domagał się wdzięczności, a ty mu ją okazałaś. Bo zrobisz wszystko, żeby cię nie odrzucił. Nie zabrał zabawek i sobie nie poszedł.
          Dzieci masz już duże. Może czas pójść do pracy i powiedzieć "sprawdzam"? Bo jak widać koszt pilnowania domowego ogniska ponosisz zbyt duży. Mąż ma wszystko zaopiekowane, sprzęt agd i niania w jednym działa należycie, ale czy on widzi w tobie człowieka? Z planami, marzeniami, potrzebami? Dbać o to jakoś specjalnie, w wyjątkowy sposób nie musi, bo to twój obowiązek, ale jeśli swoimi planami i marzeniami utrudnia ci samorealizację, to czas tupnąć nogą, nie czekać na przyzwolenie, ani "jak dzieci podrosną", tylko zadbać o siebie tu i teraz. A dbanie o siebie to nie tylko dbanie o odpoczynek, czy samowspółczucie wobec siebie, ale też dbanie o swój rozwój i o swoje interesy. I to jest twój obowiązek, nie twojego męża. To musisz zrobić sama.
          Chodziliście razem na terapię, czy mąż usłyszał się czujesz z tym co zrobił? Czy usłyszał, że zostałaś pozbawiona poczucia bezpieczeństwa i nadal go nie masz? Czy usłyszał, że traktuje cię instrumentalnie? Że nie ma do ciebie szacunku?
          Jak chcesz, żeby ten układ nadal trwał, to dalej możesz uważać, że różnią was kwestie komunikacyjne na przykład. Ale tu problem jest dużo głębszy, bo zostałaś zepchnięta na straconą pozycję i czekasz, aż on cię przywróci z powrotem na właściwe miejsce. A ty się powinnaś wdrapać na nie sama. I zacząć w końcu siebie szanować. To zawsze działa w jedną stronę: ty szanujesz siebie, wtedy inni też ciebie szanują. Nie na odwrót.
          • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:28
            Ale czemu szanowanie siebie ma polegać na pójściu do roboty (do której już chodzi), żeby udowodnić coś takiemu mężowi? Bo gdy piszesz "rozwój" jakoś podejrzewam, że nie chodzi o wyjazd do klasztoru w Alpach.

            Zwłaszcza, że może go to w ogóle nie interesuje. Może interesuje go ktoś, kto jest mu potrzebny do wykonania planu, a nie ktoś po terapii, która rozpoznaje swoje potrzeby i stawia granice - nawet jeśli formalnie jest to ta sama osoba.
            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:32
              Stawiam każde pieniądze, że "ktoś po terapii, która rozpoznaje swoje potrzeby i stawia granice" może jedynie u pana małżonka wzbudzić wściekłość.

              Dlatego pisałem, żeby forumka działała powolutku i z przyczajki.
              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:35
                Ataki wściekłości można nagrywać…
                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:41
                  Ano można. Można nawet policję nasyłać i mieć "niezbite dowody". I po paru latach nadal nie być rozwiedzioną jak celebrytka Opozda czy artystka Jurksztowicz. Pomijam już sytuację, gdy "obrażony" pan spienięża to i owo i wybywa zagranicę. Jak to będą na przykład Filipiny, to nawet może zostać znanym wideoblogerem - jest nieściągalny i można mu naskoczyć.
                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:45
                    Czy ty próbujesz wystraszyć Shell przed podjęciem jakichkolwiek działań?
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:48
                      Nie, po prostu niech działa metodą cwanych harpii, a nie komunikuje "swoje słuszne prawa". Na rozbestwionego przez lata faceta, to drugie to jest płachta na byka. I może się wtedy okazać nieobliczalny.
                      • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:59
                        Aaa to już wiem skąd ten rozdźwięk między nami. Dla mnie czym innym zobaczenie rzeczywistości takiej jaka jest, poukładanie sobie tego, a czym innym metody działania.
              • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:44
                riki_i napisał:

                > Stawiam każde pieniądze, że "ktoś po terapii, która rozpoznaje swoje potrzeby i
                > stawia granice" może jedynie u pana małżonka wzbudzić wściekłość.

                A to zależy w jaki sposób się to robi.
                Wcale nie trzeba stawiać granic tupiąc nogami.
                >
                > Dlatego pisałem, żeby forumka działała powolutku i z przyczajki.
                I tak do emerytury. Shell najmłodsza już nie jest.
                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:49
                  pade napisała:

                  > Shell najmłodsza już nie jest.

                  Bez przesady. Babcią też nie jest.
                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:56
                    Jasne.
                    Wiesz co Riki, ja nie jestem oderwana od rzeczywistości i wiem ile czasu zajmuje nie tylko poukładanie spraw w domu, ale i zainwestowanie w siebie pod kątem samorozwoju, dojście do czegoś konkretnego i naprawdę odradzam czekanie latami, bo im później, tym trudniej.
              • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:24
                Riki masz absolutną rację co do wściekłości, która pojawiała się za każdym razem, gdy o tym wspominałam.

                Nie zamierzam jednak, bo ja nie ten typ, zniżać się do poziomu o którym piszesz.
                • is-laura Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:32
                  Ja bym jednak rady rikiego wzięła do serca, bo on ci dobrze życzy i rozumie jak działa męski mózg. Czego nie można być pewnym w przypadku pade czy nasturcji.
                  Nie podejmuj pochopnych decyzji pod wpływem wątku.
            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:42
              danaide2.0 napisała:

              > Ale czemu szanowanie siebie ma polegać na pójściu do roboty (do której już chod
              > zi), żeby udowodnić coś takiemu mężowi? Bo gdy piszesz "rozwój" jakoś podejrzew
              > am, że nie chodzi o wyjazd do klasztoru w Alpach.

              Oj, pokrętne myślenie, znowu.
              Gdzie ja cokolwiek napisałam o udowadnianiu czegokolwiek mężowi? Pokażesz paluszkiem?
              Shell prowadziła kiedyś firmę, ma ambicje, bardzo wątpię, że chciałaby być do końca życia menadżerem domu.
              A praca zawodowa czasem daje skrzydła. Ucinać je sobie tylko po to, by mąż był zadowolony to autodestrukcja.
              >
              > Zwłaszcza, że może go to w ogóle nie interesuje. Może interesuje go ktoś, kto j
              > est mu potrzebny do wykonania planu, a nie ktoś po terapii, która rozpoznaje sw
              > oje potrzeby i stawia granice - nawet jeśli formalnie jest to ta sama osoba.

              Wiesz, ja to widzę tak, że czas na to czego potrzebuje mąż już minął. On osiągnął to, co chciał. Teraz czas na Shell. A jeśli mąż nie potrzebuje żony, która dba o swoje potrzeby, to świadczy o tym jakim jest mężem.
              Ja osobiście wolałabym żyć w małym mieszkanku z dziećmi, ale w szacunku do siebie, niż być panią na włościach, która nie ma nic do powiedzenia poza tym, co dziś na obiad.
              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:46
                pade napisała:

                > Ja osobiście wolałabym żyć w małym mieszkanku z dziećmi, ale w szacunku do sieb
                > ie, niż być panią na włościach, która nie ma nic do powiedzenia poza tym, co dz
                > iś na obiad.

                To się łatwo mówi. Jako ktoś, kto jeździł sportowym samochodem na wypasie i latał na egzotyczne wyspy, a potem został mu na pewien czas rower i przechadzki po parku, powiem, że ból upadku materialnego jest ciężki.
                • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:50
                  A ból upokorzenia wynikający ze świadomości, że jest się dla teoretycznie najbliższej osoby nikim nie jest ciężki?
                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:07
                    pade napisała:

                    > A ból upokorzenia wynikający ze świadomości, że jest się dla teoretycznie najbl
                    > iższej osoby nikim nie jest ciężki?

                    Shell pokazała nam tu, że posiada rzadką zaletę - jest wielkoduszna
                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:10
                      O wielkoduszności można mówić kiedy wykazuje ją osoba mająca wyższą pozycję. Niewolnik nie jest wielkoduszny wobec właściciela tylko podporządkowany
                      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:14
                        analoga_niet napisała:

                        > O wielkoduszności można mówić kiedy wykazuje ją osoba mająca wyższą pozycję. Ni
                        > ewolnik nie jest wielkoduszny wobec właściciela tylko podporządkowany
                        >

                        wielkoduszność
                        Definicja
                        cecha kogoś, kto odznacza się ważnymi zaletami duchowymi: jest szlachetny, wspaniałomyślny i odważny

                        wsjp.pl/haslo/podglad/101295/wielkodusznosc
                        i nie ma nic wspólnego z postawą oko za oko
                    • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:16
                      po_godzinach_1 napisała:

                      > pade napisała:
                      >
                      > > A ból upokorzenia wynikający ze świadomości, że jest się dla teoretycznie
                      > najbl
                      > > iższej osoby nikim nie jest ciężki?
                      >
                      > Shell pokazała nam tu, że posiada rzadką zaletę - jest wielkoduszna

                      Nie. Ona sobie to tak tłumaczyła. Bardzo wątpię, żeby po przemyśleniach nadal taka była.
                      Poza tym, wielkoduszność można okazywać komuś, kto żałuje i nadal złego nie czyni. A tu mowa o kolejnym numerze. To to już by nie była wielkoduszność tylko głupota.
                      Ale fakt, nie ma obowiązku nie być głupim.
                      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:18
                        pade napisała:

                        > Nie. Ona sobie to tak tłumaczyła.

                        nie, ja to tak oceniłam
                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:09
                  Lepszy własny rower niż cudzy sportowy samochód udostępniany z łaski pana oczekującego wdzięczności
                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 17:52
                    analoga_niet napisała:

                    > Lepszy własny rower niż cudzy sportowy samochód udostępniany z łaski pana oczek
                    > ującego wdzięczności

                    Do niczego czlowiek się tak szybko nie przyzwyczaja i nie traktuje za oczywistość jak do wygód i dóbr materialnych. Jak zamiast porsche masz pojechać miejskim autobusem, to przez pierwsze dwa tygodnie może to być nawet interesujące doświadczenie. Ale potem - koszmar. A przejście z willi do mieszkania w bloku 50 metrów, koszmarem jest od pierwszej minuty. Łatwo mówić o zbędności porannej kawy na tarasie w ogrodzie, jak sie jej nie piło. Ale jak przez 20 lat od maja do października przesiadywałaś na tym tarasie regularnie i delektowałaś się swoimi kwiatkami i inną roślinnością, to jak Ci ktoś to nagle zabierze, to jakby Ci odcięli tlen.
                    • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 17:59
                      Sama się sobą brzydzę że to piszę, ale niestety Ryczard ma sporo racji. Szel nie ma zaplecza ani narzędzi do kopnięcia tego obleśnego przemocowca w tyłek. Najpierw niech się zabezpieczy. Taka prawda.
                      • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:11
                        Ma narzędzia, ma mieszkanie, możliwość utrzymania się. Tylko nie chce, i jej prawo, nie nam oceniać. Ale nie wpadajmy w przesadę i nie twierdźmy, że człowiek nie może podjąć decyzji jeśli to oznacza spadek standardu. Może, wiele osób to robiło i było ok. Mnie akurat wydaje się ( ale tylko wydaje, natomiast jednak znam siebie po tych latach), że zamieszkanie w bloku z meblami z Ikei nic by mi nie zrobiło na nastroju. Natomiast rozstanie z bliskimi, na pewno. I nie wiemy czy Shell chodzi o kawkę i gadżety, bo może wcale nie, a podsycanie jej lęku z jednej strony i goryczy z drugiej, nie służy jej.
                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:04
                      Rozumiem, ja mam tak z wolnością. Smak niezależności jest piękny. Oczywiście bardzo dużo radości dają mi rzeczy typu „kochanie jak jesteś wolna w tym terminie to przygotuj to i to i lecimy” których doświadczam pierwszy raz w życiu, ale poczucie że moje relacje opierają się na chęci a nie musie jest bezcenne.
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:52
                        Pamiętaj, że masa kobiet ma jednak nieco inne fabryczne oprogramowanie i dużą zdolność samooszukiwania się. No a z tym musem to nie przesadzajmy...
                    • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:17
                      Pierdolenie Riki. Godność w życiu nie ma ceny. Wszystko można odpuścić, wybaczyć, zagryźć zęby, ale jakim kosztem. Dla mnie nie ma takiego majątku i wygody, dla której pozwoliłabym się upodlić i poniżać. Nigdy za żadna cenę.
                      • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:28
                        Wszystko ma cenę. Znam sporo kobiet, które w takich sytuacjach się nie rozwiodły i żałują, znam też takie, które zrobiły to dla zasady i też żałują, toteż żadnej reguły tu nie ma. W drugim przypadku mówię o małżeństwach, które istniały już właściwie wyłącznie na papierze, małżonkowie się mijali, czas kłótni dawno minął, pozostała obojętność i możliwość korzystania z bieżącego dorobku pary, czyli choćby wspomnianego przez rikiego tarasu i to rzeczywiście w tych przypadkach kobiety żałowały, bo niewiele z tego dostały poza satysfakcją, też niby bezcenna. W teorii, bo jeśli o praktyce mowa to po latach prawie samodzielnego wychowywania dzieci jedna z nich nie bardzo mogła pojechać na dwutygodniowe wakacje. Zdecydowanie to koszt, bywa, że jest się na minusie. Bardzo różnie bywa, systemy wartości też są różne.
                        • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:30
                          Chodzi też chyba o to, że łatwiej stworzyć nowy związek, jeżeli się chce, po rozstaniu niż będąc nawet w chłodnym małżeństwie.
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:59
                        Magdulecp, różne panie tu dużo pisały o gotowaniu żaby, weź to pod rozwagę. Mało który facet od razu jest skurczybykiem, mało która kobieta od razu daje się poznać jako harpia.

                        A odnośnie utraty majątku i wygody , to poczytaj sobie o upadłej gwieździe Pana Teleranka , czyli o Tadeuszu Brosiu. Jak skończył w roli taksówkarza, to po każdym kursie na Okęcie wpadał w depresję, bo przypominało mu się dawne życie. Do tego niejednokrotnie zdarzało się, że wiózł dawnych znajomych z Woronicza. W końcu powiedział w centrali, żeby mu nie przydzielali żadnych kursów na lotnisko. Zresztą genialny film Woody Allena "Blue Jasmine" wiele mówi o tym zjawisku.
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 19:35
                          Wyobraź sobie że dostajesz ultimatum: willa, taras, wakacje ale codziennie przewalasz gnój w chlewie i oporządzasz świnie albo mieszkanie w bloku i wolność - co wybierasz?
                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 22:10
                            analoga_niet napisała:

                            > Wyobraź sobie że dostajesz ultimatum: willa, taras, wakacje ale codziennie prze
                            > walasz gnój w chlewie i oporządzasz świnie albo mieszkanie w bloku i wolność -
                            > co wybierasz?

                            Ale wiesz przecież doskonale, że w realu to wcale tak nie wygląda.

                            Toż pewna osoba nader istotna w tym wątku, kiedyś przekazała mi cenną informację, że jak kobieta zamknie oczy to dojdzie z każdym. wink

                            Pamiętasz wątki o mecenasie Smoktunowiczu? Gdyby po alkoholu (a pił często i dużo) nie leciał z pięściami i nie deformował pięknych buziek swoich żon, myślisz, że też by od niego odeszły? Gdyby "tylko" maltretował psychicznie, czepiał się, wymyślał rzekome zdrady, kazał spowiadać się z każdej minuty poza domem itp., to myślisz, że one by tego nie wytrzymały? Wytrzymałyby jak najbardziej! Przynajmniej dopóki był wielką gwiazdą palestry i polityki, opływającą w fejm i pieniądze.

                            Zosię Ragankiewicz woził po Karaibach, Kubie, Mauritiusie.... w najwyższym możliwym standardzie. Jest taki hotel na Mauritiusie "Le Touessrok", tam kiedyś dawali trzech osobistych służących na cały pobyt, do tego wszystko czego tylko zapragniesz na każde skinienie, obok bajkowe klimaty słynnej wysepki I'le a Cerf i jeszcze prywatne wyspy należące tylko do tego hotelu. No nie ma bata, żebyś tam się źle czuła. A facet , choćby i typowy "bad boy", nawet jak się skuje alkoholem, to przecież nie będzie robił bydła i bił przy służbie.

                            Są pewne przyjemności w życiu, które zawsze są przyjemnościami - niezależnie w jakich okolicznościach się dokonują. Jak lubisz dobry kawior, to przecież zawsze będzie ci smakował. Jak lubisz masaże w spa, sauny, hamam i inne atrakcje, to nawet jak drażniący miś śpi nawalony w pokoju hotelowym, Ty idziesz na pół dnia na zabiegi i masz go głęboko w analu. Jazda terenówką po bezdrożach Fuerteventury, jazda kabrioletem po urokliwych zakątkach Majorki czy Ibizy, lot na spadochronie za motorówką gdzieś na Seszelach... to dla Ciebie też "przewalanie gnoju w chlewie i oporządzanie świni"?

                            Mój serdeczny kolega, polityk SLD-owski, zawsze powtarzał , że "o marności tego życia najlepiej dywaguje się znad kierownicy mercedesa". Nie jestem fanatykiem dążenia do bogactwa, do dóbr materialnych, ale jest pewien taki - moim zdaniem stosunkowo nisko zawieszony- poziom zamożności, który daje po prostu najzwyklejszy oddech i satysfakcję cieszenia się z życia.

                            Wiadomo, że każdy lubi co innego, z pierdyliarda dyskusji na tym forum wiadomo, że są ludzie, którzy nie cierpią domów i zawsze wybiorą mieszkanie w budynku wielorodzinnym. Są miłośnicy kolei , miłośnicy rowerów i miłośnicy tramwajów. Jednakowoż dominujące w społeczeństwie przekonanie jest takie, że od mieszkania w bloku lepszy jest dom, od komunikacji miejskiej, rowerów i hulajnóg lepszy jest samochód, a wielką przyjemność stanowi rekreacyjna jazda konna na rasowym wierzchowcu uskuteczniana w pięknych okolicznościach przyrody.

                            Jeszcze raz powtarzam jako osobnik, który w najgorszych latach 90-tych otarł się o bardzo wysoki poziom życia, a potem nagle spadł na poziom człowieka bez samochodu i bez pieniędzy - jak raz posmakujesz czegoś, co Demis Roussos określał jako "good life", to utrata tego jest naprawdę katastrofą życiową. Uwierz mi - REALNĄ KATASTROFĄ.

                            Jechałem w 1992 czy '93 roku do Berlina słynnym nocnym pociągiem z Warszawy o ksywie "przemytnik" i rozmawiałem z panem, który uciekł z PRL-u na Zachód. Dostał dobrą pracę w Berlinie Zachodnim i zarabiał wraz z żoną niezłe pieniądze. Wydawali je właśnie na Malediwy i tego typu rzeczy, mieszkając w budżetowej dzielnicy Neukoelln. Mogli żyć bardziej skromnie i kupić coś w lepszym miejscu, no ale woleli korzystać z życia. A potem.... nagle upadł mur berliński, na Neukoelln najechali enerdowcy , muzułmańska bieda i inne światowe plagi i nagle okazało się, że żyją na niebezpiecznym śmietniku w okowach graffiti i przemocy. Zarobki spadły (bo najechała kupa wygłodniałego luda), ceny mieszkań w lepszych dzielnicach wzrosły, i pan wraz z żoną nagle stanął w życiowej matni.

                            W rozmowie ze mną nie mógł przeżyć tego, co utracił. Bo już się przyzwyczaił kiedyś do pewnego poziomu.

                            Ty Grrru, na tym poziomie nigdy nie byłaś i łatwo Ci rzucać niewzruszone zaklęcia o godności, honorze, tudzież napawać się swoim umiłowaniem wolności, rzekomo wyższej i cenniejszej wartości nade wszystkie inne dobra tego świata.

                            Ale Shell zaznała wieloletniego dobrobytu, jak sądzę dużo wyższego niż mój, i ma skąd spadać. Jak lecisz z 15 piętra , to nawet jak przeżyjesz upadek, nic już nie będzie takie samo. Można nawet zwariować jak "Blue Jasmine" od Woodego Allena albo Elżbieta Dmoch od Janusza Kruka z zespołu "2+1" (rzucił dla młodej d.upy, pozbawił wszelkich pieniędzy, zmachał rok po roku tamtej dwójkę dzieci, po czym natychmiast umarł).

                            Ps. Wyszedł mi długi post, ale myślę, że treściwy. wink
                            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 22:40
                              Riki smile poprawiłeś mi nastrój 😁

                              Ale aż tak wysokiego standardu to ja nie mam 🙃
                              Nawet w połowie.

                              I po raz 86 powiem. To jest dla mnie kwestia drugorzędna. Zasady. Zasady, uczciwość i honor się dla mnie liczą.

                              Mieszkałam już w 25 metrowym mieszkaniu, a luksusem i zbytkiem byl tusz maybeline i to wszystko po okresie, w którym miałam sporo więcej „luksusu” w życiu, i wspominam ten okres „niedostatku” jako bardzo szczęśliwy.

                              Ja chcę tylko być kochaną.
                              • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 08:23
                                Ja chcę tylko być kochaną

                                Twój mąż ci tego nie zapewni. Strasznie to przykre.
                              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 09:08
                                "Zasady, uczciwość i honor"...

                                Ty przestrzegasz zasad. A inni? A wobec ciebie?

                                Jutro, kochana, jutro. Pomyślimy o tym jutro.

                                ("Lepsze jutro było wczoraj.")

                                Co do miłości - na forum psychologia hulało sobie takie ładne słowo: "koluzje".
                                Ale spoko, możesz sobie powiedzieć o mnie "stara, zgorzkniała baba".
                                Wiem, że teraz bardziej niż kwestie finansowe boli cię, że nie wiesz w co właściwie zainwestowałaś jakieś 20 lat swojego życia. W kogo?

                                Znam taką jedną, została z mężem, pieniądze wydaje. Nie pytam jej o jej wybory życiowe, ale też od lat nie słucham, gdy próbuje narzekać na męża więc przy mnie już nie próbuje.
                              • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:26
                                >Ja chcę tylko być kochaną.

                                a ja pojadę nietypowo jak na to forum - no to znajdź sobie kochanka. na zakochanie, nie tylko na seks. i jeśli myślisz, że się nie zakochasz, bo kochasz męza..to tylko myślisz.
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:36
                                  Przecież zakochanie w kochanku to przepis na katastrofę dla osoby z mentalne „muszę zasłużyć na miłość bo wtedy jestem coś warta”. O ile teraz grała w rosyjską ruletkę, to już byłaby gra w rosyjską ruletkę na polu minowym
                                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:42
                                    no może masz rację smile no to niech się nie zakochuje, tylko podbuduje poczucie własnej wartości z innym panem, najlepiej dużo młodszym ;p
                                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:45
                                      To jest fajna zabawa ale dla cool bitches wink Osobie spragnionej miłości nie polecam.
                                    • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:47
                                      Skoro jest spragniona miłości to oczywistym jest, że się w tym młodszym kochanku zakocha. A życie to nie serial Aniela: wyjdzie z tego układu jeszcze bardziej poturbowana.
                                      • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:59
                                        ale zobojętnieje trochę na męża i przestanie ją boleć, że on jej nie kocha, a przynajmniej nie tak jakby chciała.
                                        ale ja nie sądzę by ona miała w ogóle na to siłę. pick your battles jak to się mówi.
                                    • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:37
                                      "tylko podbuduje poczucie własnej wartości z innym panem, najlepiej dużo młodszym" co za głupia rada.
                                      Poczucie własnej wartości buduje sie w sobie a nie związkiem czy tam kochankiem.
                                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:44
                                        hanusinamama napisała:

                                        > "tylko podbuduje poczucie własnej wartości z innym panem, najlepiej dużo młodsz
                                        > ym" co za głupia rada.
                                        > Poczucie własnej wartości buduje sie w sobie a nie związkiem czy tam kochankie
                                        > m.

                                        Nie znasz niektórych kobiet.*

                                        *moim zdaniem silnie zaburzonych, ale to moja opinia
                                      • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:47
                                        tak tak w sobie. latami terapii. powodzenia ;p
                                        • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 21:02
                                          Aha czeyli lepiej pchac się w kolejny związek byle sobie wartość podkręcic?
                                          Przepis na tragedię....na lata
                                          Ale co kto lubi
                                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:40
                                  To nie dla mnie.
                              • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:35
                                Zasadami, uczciwością i honorem się nie utrzymasz na starośc jak cie pan zostawi bez niczego
                                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:53
                                  hanusinamama napisała:

                                  > Zasadami, uczciwością i honorem się nie utrzymasz na starośc jak cie pan zostaw
                                  > i bez niczego

                                  Takim stylem życia jaki preferuje Grruu, również nie.

                                  Emerytura z JDG to jest państwowa minimalna. To nawet na czynsz nie starczy (w tym budynku gdzie mam mieszkanie 100 metrów.
                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:54
                                    Ale już mundurowe są fajne wink
                                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:59
                                      Jak cię weźmie na swój szczot, a potem na przykład zemrze, to tak, jak najbardziej.

                                      Aczkolwiek znany mi były pan Bardzo Ważny, z emeryturą 13k w wieku 49 lat właśnie się intensywnie zapija. Rozwodu jeszcze nie ma, mieszka z kochanicą , jakby trzasnął to byłoby ciekawie, oj ciekawie!
                                      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:05
                                        Mam nadzieję że jeszcze trochę pożyje 🙄 A pijaka bym nie brała
                                        • beaucouptrop Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:41
                                          Grru a co z twoją potrzebą niezależności? Liczysz na kasę świeżego narzeczonego? Niepodobne to do ciebie. Zastanów się nad tym zamiast spędzać czas na forumowym linczowaniu Shell.
                                          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:42
                                            Ostatnie co mnie obchodzi to zaspokajanie oczekiwań jakie mają wobec mnie przypadkowe osoby na forum
                                            • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:06
                                              analoga_niet napisała:

                                              > Ostatnie co mnie obchodzi to zaspokajanie oczekiwań jakie mają wobec mnie przyp
                                              > adkowe osoby na forum
                                              >

                                              Hmm, przemyśl czy rzeczywiście.
                                              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:23
                                                A Ty musisz myśleć dwa razy żeby wiedzieć co jest dla Ciebie ważne?
                                                • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:22
                                                  analoga_niet napisała:

                                                  > A Ty musisz myśleć dwa razy żeby wiedzieć co jest dla Ciebie ważne?
                                                  >

                                                  Oczywiście, zdarza się.
                                                  Odnoszę wrażenie, że Twoje szczegółowe zeznania na temat własnego życia, tłumaczenie się i odpowiadanie na pytania to właśnie z chęci zaspokojenia rozmówców.
                                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:32
                                            beaucouptrop napisała:

                                            > Grru a co z twoją potrzebą niezależności? Liczysz na kasę świeżego narzeczonego
                                            > ? Niepodobne to do ciebie. Zastanów się nad tym zamiast spędzać czas na forumow
                                            > ym linczowaniu Shell.

                                            No obiektywnie to jest dość dziwne, że Grruu nagle zaczęła fachowo punktować Shell pod kątem stosunków finansowych w związku, sama drzewiej wykazując w tej materii najwyższą niefrasobliwość.
                                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:39
                                              Akurat w tej kwestii nie wykazywałam żadnej niefrasobliwości… Mieszkanie jest moją wyłączną własnością, mam firmę i własną kasę, nigdy nie byłam w sytuacji zależności. A zwrot pożyczki skutecznie i z uporem egzekwuje od exa, choć próbował stawiać opór
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:44
                                                Przygarnęłaś nienajmłodszego chłopa bez złamanego grosza i z długami, robiąc sobie z nim trójkę dzieci. Jeśli to nie jest finansowa niefrasobliwość, to ja nie wiem co nią jest.
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:51
                                                  Ale to były jego długi a nie moje! Zresztą on obecnie dobrze zarabia i połowę kosztów utrzymania dzieci pokrywa bez problemu
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:58
                                                    Jak dobrze zarabia? Przecież jak ogłosił bankructwo, to mu większość zabierają.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:58
                                                    To nie jest magiczne uwolnienie od wszelkich długów.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:03
                                                    Już dawno nie, sprawa ma zamknieta
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:08
                                                    No to znaczy, że ma duże możliwości zarobkowe. Jak się jeszcze trochę odkuje, to szlag trafi opiekę naprzemienną, bo bedzie wolał płacić alimenty. A wtedy... trochę w końcu poczujesz, co to jest życie z trójką drobiazgu. I róża możliwe, że też się gdzieś zawieruszy.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:21
                                                    Ale Ty na to czekasz 😀 Zastanawia mnie tylko, dlaczego. Jakieś osobiste urazy?
                                                    Na opiekę wyłączna to ja się jeszcze muszę zgodzić…
                                                    A co do alimentów to obecnie wydaje więcej niż wydawałby w alimentach więc nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Dla Ciebie jest nie do uwierzenia nie tylko zakochanie się, ale nawet miłość do własnych dzieci. A to już jest strasznie smutne. Jakbyś mógł to byś się wymiksował z tego dzieciaka, którego zrobiłeś, bo żona chciała, prawda?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:59
                                                    Zgodzić się musisz? Nie rozśmieszaj mnie! Facet pisze do sądu, proponuje wysokość alimentów, motywuje wniosek i sąd rodzinny przyklepuje. Albo i nie. Ale nie ma tak, że jak ktoś raz zgodził się na niewolnictwo, to może go wyzwolić tylko Powstanie Spartakusa albo śmierć (ewentualnie jedno i drugie).

                                                    Owszem, są patologie typu alimenty Zbysia Zamachowskiego i pier.x.olnięte sędziny, które uważają, że jak raz pan artysta przez chwilę jurorował w jakimś telewizyjnym szicie za milion monet, to nieważne, że na codzień pracuje w teatrze za 5000 zł na rękę. Ale to się jednak zmienia.

                                                    Opieka naprzemienna to nie są kajdany do końca życia.

                                                    Jest też masa mężczyzn typu Damian Drążek z kanału YT "Ucieczka do raju", którzy wybywają tam, gdzie ich żadna polska skarbówka nie dopadnie (tutaj Filipiny, Malezja) i co im zrobisz?

                                                    Miłość do dzieci ok, ale jak ktoś wchodzi na level nadmiernego poświęcania się, to gubi siebie. Faceci lubią dzieci, ale generalnie są od zdobywania świata, a nie od niańczenia. Mając trójkę drobiazgu całodobowo na łbie, ciężko zająć się czymkolwiek innym (wiem, wiem, wiem, Twego uniwersum to nie dotyczy, 'mam samoobsługowe dzieci' , bla bla bla, pierdu pierdu pierdu)

                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:41
                                                    Zakładając że niekreatywny tymi ludźmi jakimi jesteśmy, którzy kochają swoje dzieci to przy braku zgody między rodzicami w kwestii podziału opieki musi być orzeczenie sądu. Na co zaczyna się kilkuletnia jatka pism, pozwów i odwołań, bo ja też mogę zaproponować że będę płacić alimenty.

                                                    Ja też mogę zresztą zrobić dokładnie to samo - łącznie z wybyciem na koniec świata. Ale ani on ani ja nie zamierzamy porzucać dzieci.

                                                    Nie ma ani jednego powodu żeby podział opieki był inny niż jest i w tej kwestii jesteśmy zgodni. Przy czym on nie ma dzieci całodobowo - tak miał starsze. Mamy uczciwy podział. I zabawne że to co i mnie nazywasz luzem i wolnością u niego nazywasz nadmiernym poświęceniem.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:45
                                                    *nie jesteśmy miało być na początku
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:55
                                                    Bo płcie nie są sobie równe.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 15:06
                                                    Zdaje się konstytucja mówi inaczej.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 15:21
                                                    A prawo o ruchu drogowym mówi, że w terenie zabudowanym obowiązuje prędkość 50 km/h.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:41
                                                    Uważaj co mówisz, Ryszard. Mój jak się odkuł to teraz chce mieć dziecko jeszcze częściej niż połowę czasu i muszę wręcz stawiać opór, bo jak na wakacje z córką pojechał to ich prawie dwa miesiące nie było 🙄
                                                    Zaprawdę powiadam Ci, są mężczyźni, którzy kochają swoje dzieci nad życie.
                                  • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:03
                                    A ktoś broni odkładać dodatkowo?
                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 21:03
                                    W JDG sam decydujesz ile płacisz...wiec nie pitol mi riki. Ja płacę większą składkę bo mi się to opłaca. Nie wiesz ile gruu płaci
                            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 23:44
                              Ja bym miała skąd spadać. Ale to dla mnie akurat żaden problem. Mieszkałam już w bloku i nie jest to dla mnie ani ujma, ani horror, ma to swoje zalety.
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 00:43
                              Nie, w żadnych okolicznościach nie sprawiałoby mi przyjemności przebywanie z ćpunem, pijakiem czy przemocowcem.
                              A wartości ludzie mają różne - tak jak różne mają doświadczenia życiowe. Mnie moje skłoniły do zajęcia pozycji że wolność i możliwość odejścia są kluczowe. Co nie zmienia faktu, że bardzo lubię różne przyjemności życiowe, z wylegiwaniem się w spa i jazda konna włącznie. Będzie okazja to będę się nimi cieszyć, nie będę to będę się cieszyć innymi i tyle
                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 01:06
                                1. Ćpuny, pijacy i przemocowcy rzadko są takimi 24h na dobę. Jeśli już, to zwykle matka natura szybko rozwiązuje problem.

                                2. Możliwość odejścia jest zawsze. Obie żony Smoktunowicza od niego odeszły. XXI wiek to nie feudalizm ani nie niewolnictwo.

                                3. Wolność bez zaplecza materialnego jest guzik warta, na co zwróciła uwagę już Maria Konopnicka w wierszu "Wolny najmita"

                                4. To, że się lubi różne przyjemności życiowe to jedno, obcowanie z nimi na codzień to drugie. Lubię pływać sobie w basenie, ale zupełnie czym innym by to było, gdybym miał pełnowymiarowy basen w domu.
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 08:34
                                  1. Wiesz, dzieci też nie generują chaosu przez 24h na dobę a uważasz, że to taaakii Sajgon wink A sero to co z tego, że ktoś mi zrobi tylko kilka awantur i będzie parę godzin trzeźwy a potem się schla? To jest nieakceptowalne dla mnie
                                  2. Oczywiście, że jest, tylko jest jakby trochę utrudniona, kiedy mieszkanie i samochód jest na męża, ma się rozdzielność majątkową i nie pracuje, bo woli się poświęcać czas na budowanie odrębnego majątku misiaczka
                                  3. Oczywiście, dlatego trzeba dbać o to, żeby to zaplecze mieć. Inwestowanie w majątek misiaczka kosztem własnego to rzecz dokładnie odwrotna do posiadania zaplecza
                                  4. Co kto lubi, nie widzę sensu posiadania basenu olimpijskiego, pewnie nie chciałoby mi się z niego korzystać już po kilu miesiącach, a jak wyjdę to inna mobilizacja do treningu. Sam ostatnio pisałeś jaka to upierdliwość mieć konie - też wolałabym jeździć w stadninie. Poza tym to normalne, że nie wszystkie przyjemności ma się na co dzień. Za to przyjemność nieobcowania z typem, który nie szanuje, pomiata, zdradza czy chla jest dostępna i bezcenna.
                                  • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:27
                                    Oj Riki jak ty mało jeszcze wiesz o kobietach. Widać masz zakodowany mit o uległej żonie i mężu co karty rozdaje. A to tylko w bajkach i u nielicznych Shellerek. Jakby mojego chłopa dzisiaj popier..liło to bym wzięła bombelke pod pachę i zamieszkała w ciasnym, ale swoim własnym. Spokój jest bezcenny, a patrzenie na typa, który cię gnoi przyprawia o większe mdłości niż jazda MPK.
                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:23
                                    analoga_niet napisała:

                                    > 1. Wiesz, dzieci też nie generują chaosu przez 24h na dobę a uważasz, że to taa
                                    > akii Sajgon wink A sero to co z tego, że ktoś mi zrobi tylko kilka awantur i będz
                                    > ie parę godzin trzeźwy a potem się schla? To jest nieakceptowalne dla mnie

                                    Powtórzę po raz n-ty , na mecenasunia Smoktunowicza czy niejakiego Krzysztofa Latka , który lał ciężką ręką m.in. aktorkę Weronikę Książkiewicz, której zmajstrował dziecko, amatorek nie brakowało. Typowy "bad boy" zawsze ma wielkie powodzenie. Są kobiety, które akceptują ich w pakiecie z awanturami, chlaniem, ćpaniem itp. Bywalec chyba tutaj wspominał książkę "Żony Konstancina", napisaną przez jedną z nich. I co? Raptem tylko jedna jedyna autorka całej sagi wysiadła z tego pociągu (co zresztą przypłaciła wiecznym stresem, chorobami i przedwczesnym zgonem). Reszta pań trzyma się kurczowo konstancińskich przemocowych portek (dopóki te portki ich chcą), bo jednak luksusy "są warte mszy". Łatwo mówić o rezygnacji z luksusów, gdy się ich nigdy nie zaznało.

                                    > 2. Oczywiście, że jest, tylko jest jakby trochę utrudniona, kiedy mieszkanie i
                                    > samochód jest na męża, ma się rozdzielność majątkową i nie pracuje, bo woli się
                                    > poświęcać czas na budowanie odrębnego majątku misiaczka

                                    Misiaczka się szantażuje i stawia pod ścianą, na przemian bombarduje miłością i kopie na odwet w jądra. Z takimi wrednymi bogatymi panami, to jest taka nieustanna gra o majątek i o przetrwanie. Zapasy na przemian w błocie i w kozim mleku.

                                    > 3. Oczywiście, dlatego trzeba dbać o to, żeby to zaplecze mieć. Inwestowanie w
                                    > majątek misiaczka kosztem własnego to rzecz dokładnie odwrotna do posiadania za
                                    > plecza

                                    Jak jesteś brelokiem bogatego pana, to z definicji dorabiasz się innymi metodami niż Twoje.

                                    > 4. Co kto lubi, nie widzę sensu posiadania basenu olimpijskiego, pewnie nie chc
                                    > iałoby mi się z niego korzystać już po kilu miesiącach, a jak wyjdę to inna mob
                                    > ilizacja do treningu.

                                    Nie mówmy o basenach olimpijskich. Nawet w Hollywood takich nie posiadają. Ale pakiecik pt. basen w którym da się popływać, sauna sucha, jacuzzi i rozbudowana siłownia to naprawdę jest coś. Znajomy prezes spółki giełdowej oprowadzał mnie po czymś takim we własnym domu, nie omieszkając dodać, że młode panie które poznawał na pobliskim korcie tenisowym same rozkładały mu się bardzo szybko po zakosztowaniu owych udogodnień. Bulimiczka też opowiadała mi własne przeżycia podobnego rodzaju.

                                    Masz najwyraźniej wadliwe oprogramowanie fabryczne, że Cię to nie kręci wink

                                    > Sam ostatnio pisałeś jaka to upierdliwość mieć konie - te
                                    > ż wolałabym jeździć w stadninie.

                                    No ale z miejsca odezwała się forumka, która skancelowała właściciela tych koni od biedaków. Bo jakby miał prywatną stadninę i umyślnych do obsługi koni, to by nie odczuwał upierdliwości - jak argumentowała.

                                    < Poza tym to normalne, że nie wszystkie przyjemności ma się na co dzień.

                                    A dlaczego by nie? Był taki film amerykański, gdzie w roli drugoplanowej występował pan pilot w słusznym wieku (co najmniej późna pięćdziesiątka), który załatwił sobie rajski wycug emerytalny, wożąc starym turbośmigłowym samolotem turystów z głównego lotniska w tropikach na pewną małą rajską wysepkę. Na owej wysepce , która pachniała klimatami hawajsko-thaitańskimi, pan miał darmowe żarcie w luksusowym hotelu i sprzątany przez jego obsługę oddzielny własny domek. Do tego miejscową piękność w wieku lat około 20-stu, którą co noc głośno i intensywnie eksploatował seksualnie. Po różnych fabularnych perturbacjach pan pilot wylądował na dłużej w trudnych okolicznościach przyrody z jedną turystką w wieku 35-40 i niezwykle zatrybiło między nimi. Jednakowoż wieeeele czasu zajęło panu pilotowi podjęcie decyzji, aby rozstać się ze swoim "rajem" i pojechać za ową turystką do USA.

                                    Codzienne doświadczanie różnych przyjemności uzależnia w wielkim stopniu.

                                    > Za to przyjemność nieobcowania z typem, który nie szanuje, pomiata, zdradza czy chla jest dostępna i bezcenna.

                                    Dopóki nie znasz sama takiego typa, nie sypiałaś z nim, nie znałaś go od lepszej strony "czułego barbarzyńcy" i tak dalej, to jest to wszystko smętne pierniczenie typu "Trzy razy nie dla polityki apartheidu w RPA". wink
                                    • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:53
                                      Jest I kolejny znajomy! 😀
                                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 20:42
                                        Potrzebujesz nazwisko? Już nie żyje. Nie skorzystasz.
                                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 20:03
                                      riki_i napisał:

                                      > Powtórzę po raz n-ty , na mecenasunia Smoktunowicza czy niejakiego Krzysztofa L
                                      > atka , który lał ciężką ręką m.in. aktorkę Weronikę Książkiewicz, której zmajst
                                      > rował dziecko, amatorek nie brakowało. Typowy "bad boy" zawsze ma wielkie powod
                                      > zenie. Są kobiety, które akceptują ich w pakiecie z awanturami, chlaniem, ćpani
                                      > em itp. Bywalec chyba tutaj wspominał książkę "Żony Konstancina", napisaną prze
                                      > z jedną z nich. I co? Raptem tylko jedna jedyna autorka całej sagi wysiadła z t
                                      > ego pociągu (co zresztą przypłaciła wiecznym stresem, chorobami i przedwczesnym
                                      > zgonem). Reszta pań trzyma się kurczowo konstancińskich przemocowych portek (d
                                      > opóki te portki ich chcą), bo jednak luksusy "są warte mszy". Łatwo mówić o rez
                                      > ygnacji z luksusów, gdy się ich nigdy nie zaznało.
                                      >
                                      Będzie coś z życia patologii tylko z mojego otoczenia. Wracam ostatnio do domu, a na korytarzu leży menel. Pijany, spodnie lekko zasikane, śpi. Wezwałam policję, wyprowadzili, ogarnęli temat sprawnie. Następnego dnia rano wracam po odprowadzeniu dzieci do szkoły i przedszkola, a tenże menel leży na korytarzu z jakąś blondyną równie pijaną. Więc fakt, badboye mają amatorki. Co nie znaczy, że każda byłaby chętna.

                                      Co do rezygnacji z luksusów których się nie zaznało można powiedzieć to samo o wolności - jak się jej zaznało, to rezygnacja z tego poczucia jest bardzo trudna.

                                      >
                                      > Misiaczka się szantażuje i stawia pod ścianą, na przemian bombarduje miłością i
                                      > kopie na odwet w jądra. Z takimi wrednymi bogatymi panami, to jest taka nieust
                                      > anna gra o majątek i o przetrwanie. Zapasy na przemian w błocie i w kozim mleku
                                      > .
                                      Żeby szantażować trzeba mieć do tego pozycję. Jak się ma okrągłe zero: zero pracy, zero własnej kasy to nie bardzo ma się jak. Poza tym do tego trzeba mieć charakter, a nie mieć osobowość "przepraszam, że żyję i sprawiam kłopot". Inna sprawa, że nie widzę żadnego sensu tkwienia w związku, w którym mam się z kimś szarpać i walczyć o przetrwanie. Jak będę potrzebowała takich emocji to sobie na kurs SERE pojadę.

                                      >
                                      > Jak jesteś brelokiem bogatego pana, to z definicji dorabiasz się innymi metodam
                                      > i niż Twoje.
                                      >
                                      Albo się nie dorabiasz, bo panu będzie przykro i jeszcze się obrazi i nie będzie kochał, a w ogóle to brzydko o pieniążkach rozmawiać, grzeczne dziewczynki o tym nie mówią

                                      >
                                      > Nie mówmy o basenach olimpijskich. Nawet w Hollywood takich nie posiadają. Ale
                                      > pakiecik pt. basen w którym da się popływać, sauna sucha, jacuzzi i rozbudowana
                                      > siłownia to naprawdę jest coś. Znajomy prezes spółki giełdowej oprowadzał mnie
                                      > po czymś takim we własnym domu, nie omieszkając dodać, że młode panie które po
                                      > znawał na pobliskim korcie tenisowym same rozkładały mu się bardzo szybko po za
                                      > kosztowaniu owych udogodnień. Bulimiczka też opowiadała mi własne przeżycia pod
                                      > obnego rodzaju.
                                      >
                                      Luksus to jest basen olimpijski i prywatny trener pływania. A oczywiście jakas dziura z wodą do moczenia też przyjemna, dlaczego nie. Saunę to bym akurat mogła mieć., ale już siłownia w domu to dla mnie pomyłka - może jakaś mini typu kilka sztang, hantli i coś do cardio. A przede wszystkim to wolę skorzystać sobie z sauny w fajnym hotelu w dobrym towarzystwie niż z domowej sauny w towarzystwie typa mówiącego o kobietach, że "mu się rozkładają".


                                      > Masz najwyraźniej wadliwe oprogramowanie fabryczne, że Cię to nie kręci wink
                                      >
                                      Luksus mnie kręci - nie ukrywam, że nie należę do osób, które muszą pracować zawodowo bo nie miałyby co ze sobą robić. Tylko niekoniecznie kręci mnie taki sam luksu jak nowobogackich prostaków.

                                      >
                                      > < Poza tym to normalne, że nie wszystkie przyjemności ma się na co dzień.
                                      >
                                      > A dlaczego by nie? Był taki film amerykański, gdzie w roli drugoplanowej występ
                                      > ował pan pilot w słusznym wieku (co najmniej późna pięćdziesiątka), który załat
                                      > wił sobie rajski wycug emerytalny, wożąc starym turbośmigłowym samolotem turyst
                                      > ów z głównego lotniska w tropikach na pewną małą rajską wysepkę. Na owej wysepc
                                      > e , która pachniała klimatami hawajsko-thaitańskimi, pan miał darmowe żarcie w
                                      > luksusowym hotelu i sprzątany przez jego obsługę oddzielny własny domek. Do teg
                                      > o miejscową piękność w wieku lat około 20-stu, którą co noc głośno i intensywni
                                      > e eksploatował seksualnie. Po różnych fabularnych perturbacjach pan pilot wyląd
                                      > ował na dłużej w trudnych okolicznościach przyrody z jedną turystką w wieku 35-
                                      > 40 i niezwykle zatrybiło między nimi. Jednakowoż wieeeele czasu zajęło panu pil
                                      > otowi podjęcie decyzji, aby rozstać się ze swoim "rajem" i pojechać za ową tury
                                      > stką do USA.
                                      >
                                      Dlatego, że to jest promil przypadków. Frustrowanie się tym, że się do tej grupy nie należy jest nieproduktywne. Jedną z najlepszych funkcji moich ustawień fabrycznych, które uważasz za wadliwe, jest umiejętność cieszenia się praktycznie wszystkim. Spacerowałam sobie dzisiaj po mieście, trzymając za rękę super faceta, dostałam różę, posiedzieliśmy w miłym miejscu przy kawie i założę się, że mój poziom szczęścia nie jest niższy niż jakiejś panienki która się dziś wylegiwała na egzotycznej plaży.
                                      >

                                      > Dopóki nie znasz sama takiego typa, nie sypiałaś z nim, nie znałaś go od lepsze
                                      > j strony "czułego barbarzyńcy" i tak dalej, to jest to wszystko smętne piernicz
                                      > enie typu "Trzy razy nie dla polityki apartheidu w RPA". wink
                                      Po pierwsze - nie musisz zaliczyć sześćdziesięcioletniej prostytutki znieczulonej wódą, żeby wiedzieć, czy takie przyjemności Ci pasują czy nie. Po drugie - może bez przemocy i pijaństwa ale akcje z przechodzeniem w poł godziny od "zniszczyłaś mi życie" do "jesteś miłością mojego życia" zaliczyłam. I podziękowałam.
                                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 21:28
                                        @ analoga_niet

                                        Zwyczaje towarzyskie w środowisku menelskim to jest inna galaktyka. Trudno to odnosić do świata ludzi nie-upadłych (no może niektóre borderki z zaburzeniami odżywiania wykazują punkty styczne)

                                        Pozycją kobiety do szantażowania tłustego karpia jest jej atrakcyjność. Jak ma czym kusić i wie jak to robić, to facet jest ugotowany. Żadnej innej pozycji statusowo-majątkowej nie potrzeba.

                                        Pijesz niedwuznacznie do Shell, sugerując, że chłop może z nią zrobić wszystko, manipulować, okradać itp., a ona będzie się na to godzić. Hmmm.... zauważ tylko, że to ona, a nie Ty, robi sobie rajdy 200 km/h po autostradzie niezłym samochodem. No jednak zawsze jest coś za coś, nawet jak ta słabsza strona niby się na wszystko godzi.

                                        Ponadto nie każdy nierównoprawny związek jest nieustannym "szarpaniem się z kimś i walką o przetrwanie". Nawet jeśli, to przecież nie non-stop! A wysoki poziom emocji potrafi wszak być mocnym spoiwem wieloletniego związku - pisałem o pewnej artystce od męża choleryka (też artysty), która zapytana przez dziennikarkę jak znosiła te wszystkie jego wyskoki (nie tylko wobec niej, także np. ucieczki samochodem przed policją z nią w roli pasażera i inne takie) odparła "Przynajmniej nie było nudno".

                                        Ludzie, którzy nigdy nie zaznali luksusów, mają nadmiarowe wyobrażenia na ich temat. Jeśli ktoś mi pisze, że dla niego "luksus to jest basen olimpijski" to ja od razu wiem, że nigdy nie mieszkał w domu, gdzie był jakikolwiek basen. "Dziura z wodą do moczenia" to dzisiaj może być kombinat, od którego włosy stają dęba - z 50 programami hydromasażu, ultradźwięków, grą świateł, muzyczką w tle i jeszcze dozowaniem stosownych perfum w powietrzu podczas trwania odpowiedniego programu wodnego. Nie masz zielonego pojęcia , a piszesz. Nie rób tego. Nie jestem bogaczem, nie jestem gadżeciarzem, nie posiadam rzeczy tego typu, ale mam o nich jakieś pojęcie. Coś widziałem, z czegoś korzystałem, znałem ludzi, którzy różne rzeczy mieli i jako tako wiem, czym to się je. Taka różnica między nami.

                                        Panie, które "rozkładały się typowi w domowej saunie" nie robiły tego z powodu orgazmu od tejże domowej sauny, tylko z powodu przemożnej chęci, aby ów typ "przygarnął kropka". Czyli wziął je na stałe do siebie i na swój szczot. Czasami trzeba ci tłumaczyć rzeczy absolutnie elementarne, bo wszystko pojmujesz na opak.

                                        Nie frustruję się przypadkami z amerykańskich filmów, ani nie biorę ich za rzeczywistość. Nie dążę do wymyślonej na kolanie egzystencji pilota na rajskiej emeryturze na Thaiti! To był przykład nie na sam sposób życia, tylko na samą trudność odejścia od luksusów do tak zwanej normalności. Ale jak zwykle pojęłaś opacznie.

                                        Mnóstwo osób cieszy się wszystkim - ja też. Ale co innego cieszyć się gołębiem na parapecie w bloku (mój nieżyjący dziadek), a co innego kawą na tarasie z widokiem na ogród. O tym mówię, a Ty gaworzysz merytorycznie obok.

                                        > Spacerowałam sobie dzisiaj po mieście, trzymając za rękę super face
                                        > ta, dostałam różę, posiedzieliśmy w miłym miejscu przy kawie i założę się, że m
                                        > ój poziom szczęścia nie jest niższy niż jakiejś panienki która się dziś wylegiw
                                        > ała na egzotycznej plaży.


                                        Przede wszystkim to jest zadziwiające, że w tym wieku łapiesz jeszcze tego typu feeling. Myślę, że większość tego forum szczerze Ci tego zazdrości.

                                        > akcje z przechodzeniem w pół godziny od "zniszczyłaś mi życie" do "jesteś miłością mojego życia" zaliczyłam. I podziękowałam.

                                        Jak napisałem wcześniej - u niektórych par taki poziom emocji jest spoiwem na którym oparty jest WIELOLETNI związek. Ale oczywiście każdemu jego porno. Bynajmniej nie namawiam do relacji tego typu.

                                        • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 21:34
                                          > Spacerowałam sobie dzisiaj po mieście, trzymając za rękę super face
                                          > ta, dostałam różę, posiedzieliśmy w miłym miejscu przy kawie i założę się, że m
                                          > ój poziom szczęścia nie jest niższy niż jakiejś panienki która się dziś wylegiw
                                          > ała na egzotycznej plaży.

                                          Przede wszystkim to jest zadziwiające, że w tym wieku łapiesz jeszcze tego typu feeling. Myślę, że większość tego forum szczerze Ci tego zazdrości.


                                          Mógłbyś objaśnić jakoś szerzej co miałeś na myśli o tym łapaniu? Bo mnie zamurowało i tkwię w stuporze.
                                          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:00
                                            Zapewne o to, że Riki zawsze musiał stawać na głowie, wymyślać cuda za grubą kasę, żeby księżniczka zaszczyciła go uśmiechem i dostępem do genitaliów i szokuje go, że można inaczej i kobieta może być szczęśliwa, ciesząc się z prostych przyjemności
                                          • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:06
                                            Czasem rażą podwójne standardy. W którymś momencie analoga coś mówiła o tym, że pewne rzeczy mogłyby cieszyć chyba tylko nastolatkę, to w kwestii tej kawy i róży. Przepraszam.
                                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:14
                                              Nie pisałam. Pisałam, że tylko nastolatkom uchodzi rozdzierające: ale ja go kocham jako reakcja na miłosne dramaty. A dlaczego nie cieszyć się z kwiatów i miło spędzonego czasu?
                                              • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:43
                                                Każdy może się cieszyć z tego, co mu się podoba i tak samo decydować, co mu uchodzi w danym wieku. To po prostu dobrze, jak działa w obie strony, że każdy może. Tak samo jak w pewnej parafrazie, ale jednak zarzucasz pewną niedojrzałość, ktoś inny mógłby Ci zarzucić niedojrzałość na czymś takim. Proszę, nie traktuj tego jako atak, to po prostu refleksja z tego wątku.
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:46
                                                  No to niech ktoś mi zarzuca niedojrzałość, w czym problem?
                                                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:49
                                                    W sumie w niczym, ale może do tego Twój własny wątek, a nie tak, że na innych wspierasz swoje decyzje, by potwierdzili, że są słuszne. Bo, wybacz, ale takie mam tu wrażenie, że jednak forsujesz, że jednak licytujesz się, czyj wybór lepszy. Żaden nie lepszy, własny jest lepszy - po prostu.
                                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:46
                                            Objaśnić szerzej? Proszę bardzo. Na przykład Agnieszka Osiecka, mistrzyni podobnych klimatów, pod koniec życia z nostalgią w smutnych oczach mawiała, że chciałaby choć raz przeżyć jeszcze coś takiego, "choć raz się jeszcze szczerze zakochać". Bo tak samo jak mężczyzna będąc młodym chłopakiem dostaje orgazmu na widok kobiecych majtek, a 40 lat później (ofc nie każdy egzemplarz!) musi wziąć niebieską tabletkę, żeby mu dygnęło, tak samo kobieta przechodzi od młodzieńczych afektów do takiego pewnego miłosnego cynizmu. Jest to najzupełniej normalny proces. Pewien znajomy pan , wówczas 60+, był bardzo zdziwiony, że panie 40+ podsyłane mu z biura matrymonialnego interesowało przede wszystkim jakie ma mieszkanie, jaki samochód i czy posiada działkę rekreacyjną, a nie delikatne trzymanie się za ręce, z różą obok na stoliku i głębokie patrzenie sobie w oczy przy kawie. Wszystko w życiu ma swój czas i takie klimaty jak opisuje Grrruu nie są typowe dla pań powyżej czterdziestki. Ofc możesz Pade zaklinać rzeczywistość i twierdzić odwrotnie, ale mnie nie przekonasz.
                                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:48
                                              To pozostaje mi współczuć tym paniom, bo umiejętność cieszenia się z takich rzeczy poprawia jakość życia
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:52
                                                analoga_niet napisała:

                                                > To pozostaje mi współczuć tym paniom, bo umiejętność cieszenia się z takich rze
                                                > czy poprawia jakość życia

                                                Chwilowo poprawia. A potem w najlepszym wypadku "pozostają piękne wspomnienia".

                                                Bo chyba nie uważasz, że taki stan jest możliwy do utrzymania na dłużej?
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 22:55
                                                  Stan cieszenia się z drobiazgów? Tak, to jest coś co nazywasz „ustawieniami fabrycznymi”. Przeżywam w różnych momentach takie małe zachwyty i chwile szczęścia, bardzo dużo rzeczy, pewnie dla innych zupełnie zwyczajnych, sprawia mi przyjemność i daje dużo radości.
                                                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 23:06
                                                  Ps. Kawa, róża, romantyczny spacer trzymając się za ręce, to jest coś, co wręcz z definicji musi przeminąć, skonfrontowane prędzej czy później z tzw. 'prozą życia'.

                                                  Natomiast szanse na "nieprzeminięcie" ma na przykład efekt łóżkowy pt. "nigdy w życiu nie przeżyłam czegoś takiego" (Ewa Trelko-Krawczyk o pierwszym razie z Krzysztofem Krawczykiem - btw państwo Krawczykowie w trakcie ponad 35-letniego związku się nawet na pewien czas rozwiedli, ale jak wyjaśnił publiczności menadżer artysty, "wspólnego łoża nawet na chwilę dzielić nie przestali"). Ogień w wyrze, btw przypomniał mi się jeszcze jeden taki przykład - Ronald Reagan i Nancy Reagan, może nie przeminąć nigdy, natomiast akcje typu kawa i róża przeminąć po prostu muszą. Warto mieć tego świadomość.

                                                  Ps2. I jeszcze będę wybitnie złośliwy. Z Twoimi dziećmi u boku to popołudnie wyglądałoby tak samo?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 23:18
                                                    Znam związki, fakt że nieliczne, w których ludzie trzymają się za ręce po kilkudziesięciu latach razem. Poza tym nie wiem dlaczego zakładasz, że powyższe stoi w opozycji do wrażeń łóżkowych. Przecież to może współistnieć. Jakby ten element nie był taki jaki jest to przecież nie spotykalibyśmy się niezobowiązująco przez tyle czasu.

                                                    Pa. Nie, wtedy wzięlibyśmy kawę na wynos na plac zabaw. A Twoje popołudnia z żoną i dzieckiem wyglądają tak samo jak wtedy, kiedy dziecka nie ma?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 23:38
                                                    Eeeee, no nie chcę po raz kolejny opowiadać każdego milimetra mojego życia , tym razem z przeżyć intymnych (chociaż może ma to pewien sens i jak serwery Agory kiedyś nie padną, to algorytmy za 50 lat wykroją moją reaktywację cyfrowego Rikiego? ).

                                                    W każdym razie tak, występuje opozycja, bo widzisz, takie popołudnia zazwyczaj spędzają ze sobą bardzo młodzi ludzie, którzy nie mają warunków żeby się wyczerpująco wypier.x.olić. Jak są możliwości żeby od razu spędzać ze sobą całe noce (zdradzę, że miałem takie coś z moją późniejszą żoną), to silny ogień przejawia się w nieco inny sposób np. róże przynosi się do domu i konsumuje przy nich kolację, a nie spędza czas w kawiarni. Ale dość tego, nie wchodźmy już w to głębiej.

                                                    Natomiast przy kawie na wynos na placu zabaw, ch*j by strzelił cały romantyczny nastrój. Chyba nie muszę tego jakoś bardziej drobiazgowo tłumaczyć?

                                                    A żona, ja i dziecko to jakby inny level egzystencji. Z ojcem Twoich dzieci też na niego weszłaś. I co, zaliczałaś totalnie inne popołudnia, jak udało się gdzieś odstawić progeniturę? No wybitnie nie sądzę.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:13
                                                    Widocznie Ty umiesz tylko w jeden sposób. Ja nie widzę problemu w tym, żeby po wspólnej nocy i mając w perspektywie kolejną iść na spacer.
                                                    Oczywiście, że na placu zabaw nie byłoby romantycznego. Tak jak ch… strzela nastrój jak mamy coś zaplanowane a jemu wpada robota. Lajf, nie mamy po 15-lat żeby jedynym wrogiem romantycznej randki był ewentualnie szlaban od starych.

                                                    Z ojcem moich dzieci nigdy nie byliśmy parą bez dzieci i w sumie jedyne chwile razem łapaliśmy jak jego dzieci były w szkole. Ale też fajnie było się urwać w środku dnia na spacer. Choć kwiatków nigdy mi nie kupował. A nasze wspólne dzieci nie miały być gdzie odstawiane więc takiego popołudnia po prostu nie było.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:31
                                                    Sposób zależy od danej pary. Spotkałem na przykład kiedyś taką panią (dla mnie była to nastojaszczaja bladź), która mi oznajmiła, że od czułości to jest wspólnie spędzana noc, a za dnia mam jej nie dotykać, nie głaskać, nie całować i się nie przytulać. W nocy owszem robiła to co trzeba. 😉

                                                    Ja , co nie jest na tym forum żadną tajemnicą, jestem z frakcji panów miziastych. Tym niemniej , znając cały Twój background (wiek, dzieci, wszystkie przeszłe historie itp.) po prostu się dziwię niemożebnie czytając to, co czytam. Nie wyobrażam sobie randki z kobietą 40+ , na której zachowuję się (czy to ja, czy dowolny mój kolega) jak zakochany siedemnastolatek. Owszem, potrafię sobie wyobrazić wyjątek- jakąś wielka miłość z czasów wczesnej młodości, odkryta na nowo po latach. Wtedy takie zachowanie może się przydarzyć nawet po 80-tce. I ok, doskonale rozumiem, że u innych ludzi , z innej czasoprzestrzeni, może być inaczej. Tylko po prostu się niepomiernie dziwię. Z mojej Rikowej perspektywy.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:39
                                                    Oczywiście, że sobie nie wyobrażasz, bo znasz albo relacje z żoną z którą po 35 latach znajomości to może nadal jest fajnie ale wiadomo że to coś innego, albo układ sponsorowany. Trudno żebyś na spotkaniach ze sponsoretką zachowywał się jak zakochany facet. Choć podobno niektórzy płacą za gfe, ale nie wiem czym to się przejawia.
                                                    Ale dla zakochanego faceta, dlaczego miałoby być czymś dziwnym kupienie kobiecie kwiatów? To naprawdę jest taki szokujący gest?
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:59
                                                    Co to jest "gfe"?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:07
                                                    Girlfriend experience, najprościej mówiąc taka usługa rozszerzona, w której pani oferuje więcej niż rżnięcie i następny klient. Ale niekoniecznie w formie układu sponsorowanego na wyłączność, bardziej takie role play.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:08
                                                    Ok, rozumiem.
                                                    Tzn. nie rozumiem, ale przyswoiłam
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:06
                                                    A jak się zachowuje zakochany siedemnastolatek? Bo niestety za moich czasów zakochani 17 latkowie byli średnio romantyczni 🙄
                                                  • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:30
                                                    U nas nie minęło po 11 latach.
                                            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 23:39
                                              Muszę Cię rozczarować Riki. Przeżywam takie chwile, oczywiście nie non stop, w swoim małżeństwie z 28 letnim stażem. Niech będzie, że jestem nietypowa, ale jakoś wątpię, żebym była jedyna.
                                              I serio, nie piszę tego z przekory, tylko ja naprawdę nie wyobrażam sobie życia bez takich momentów, bez cieszenia się drobiazgami. Życie bez takich chwil jest ujowe.
                                              ps. na spacerach chodzimy z mężem za rękę
                                              • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 23:46
                                                I nie zamierzam Cię do niczego przekonywać. Zwyczajnie Ci współczuję.
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 00:11
                                                Pade, czy Ty w ogóle chwytasz tok tej dyskusji? Ja nie kwestionuję tego, że małżeństwo z 28 letnim stażem może nadal być w sobie głęboko zakochane. Ja napisałem tyle, że jak jesteś znowu wolna na rynku matrymonialnym, będąc już w wieku "późnej dojrzałości", to raczej nie łapiesz afektu zakochanych nastolatków.

                                                Wytłumaczę Ci to jak krowie na rowie. Twój mąż nagle kopie w kalendarz i jesteś na rynku matrymonialnym znowu do wzięcia. Jak sądzisz, złapiesz z kimś nowym taki felling, aby trzymając się za rączki przechadzać się romantycznie z różą i kawą - w pakiecie a la Grruu? No q..wa chyba nie!
                                                • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 00:47
                                                  Nie no, zakochani to raczej nie jesteśmy, bez przesady. To raczej głęboka miłość, sprawdzona, doświadczona.
                                                  Ale co do tego feelingu... jestem widocznie romantyczna i mam fiu bździu w głowie ale tak to właśnie sobie wyobrażam. Tyle, że z tego co czytam na forum o współczesnym rynku matrymonialnym, to chyba nie ma takich facetów, którzy by chcieli się tak przechadzać.
                                                  No i oczywiście w dobie ageingu okazałoby się pewnie, że jestem za stara na chodzenie za rączkę.
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 00:50
                                                    I Gruu chyba też nie załapała, jak widzę, bo również pisze o parach ze stażem.
                                                    Ale ok, teraz rozumiem o co Ci chodzi.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:15
                                                    Jak widać są tacy faceci smile
                                                • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 07:14
                                                  Jak się trafi na właściwą osobę, to można tak "zgłupieć" w każdym wieku, i nie takie "feelingi" łapać
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:16
                                                    No to jeszcze zobaczymy, czy to jest ta "właściwa osoba". Upływający czas zawsze w końcu mówi 'sprawdzam'.

                                                    Poza tym podmiot liryczny wykazuje się nielichą niekonsekwencją, wpierw pisząc, że nie chce już żadnych silnych miłosnych amoków , bo miała to w przeszłości i wie jak ją ogłupiło i czym się skończyło, a potem opisując swoje popołudnie spędzone w stylu zakochanych siedemnastolatków. Jakby to tak rozbierać na logikę, to z tym utrzymywaniem miłosnej kontroli po prostu kłamie - na dwie ewentualnie możliwe strony ('zimna jak lód i udaje miłość' versus 'znowu się głupio i totalnie zakochała').
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:27
                                                    Upływający czas zawsze mówi sprawdzam, nawet jak nie ma kwiatów…
                                                    Podmiot liryczny nie chciał żadnej relacji po rozstaniu, żeby mieć czas na ustabilizowanie się emocjonalne. Po półtora roku od rozstania to trochę coś innego. I nie jest to amok bo nie spojrzeliśmy na siebie i nie ogłosiliśmy że to wielka miłość tylko dość długo i powoli się poznawaliśmy. Ewolucja a nie rewolucja.
                                                    Co do udawania miłości to powinieneś wiedzieć że moje ustawienia fabryczne to wykluczają. A poza tym - po co miałabym to robić?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:28
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Co do udawania miłości to powinieneś wiedzieć że moje ustawienia fabryczne to w
                                                    > ykluczają.

                                                    No wiem. Przecie pisałem o hipotetycznych dwóch możliwościach na zasadzie możliwych antynomii.

                                                    > A poza tym - po co miałabym to robić?

                                                    Jak to po co? Żeby mieć jakiekolwiek męskie gacie przy boku! Mało to kobiet, które bez chłopa przy boku nie wyobrażają sobie życia?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:44
                                                    To chyba wiesz że ja do tych kobiet nie należę.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:02
                                                    Riki, upływający czas zawsze mówi "sprawdzam", w każdych okolicznościach. Czy z tego powodu należy sobie odmawiać na wszelki wypadek, bo przecież i tak może yebnąć?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:17
                                                    I nawet ciasta piec 😉🙄
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:03
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > I nawet ciasta piec 😉🙄
                                                    >

                                                    Czuję się matką tego sukcesu!
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:04
                                                    I zobacz, co narobiłaś... Namówiłaś na ciasto, a teraz nawet obiady do pracy są wink
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:06
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > I zobacz, co narobiłaś... Namówiłaś na ciasto, a teraz nawet obiady do pracy są
                                                    > wink
                                                    >

                                                    Ahhahaaa rozkręciłaś się!
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:09
                                                    A jak mówiłam, że jestem in my soft girl era to nie wierzyłaś big_grin
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:13
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > A jak mówiłam, że jestem in my soft girl era to nie wierzyłaś big_grin
                                                    >

                                                    No bo trudno uwierzyć w taką przemianę. Zosia Samosia, niezależna, zawsze sobie poradzi sama, itp
                                                    A jednakbig_grin
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:04
                                                    Wiem, że sobie zawsze poradzę ale podoba mi się, że nie muszę tego robić. Odechciało mi się być wojowniczką po tylu latach, wolę być odpoczynkiem wojownika wink
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:06
                                                    Wojownik zwykle wojuje na wielu frontach. Ale ma i stałą bazę, wiec trzymam kciuki.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:17
                                                    Wiem, z Twojej perspektywy nie jestem kobietą, która mogłaby wzbudzić prawdziwe zainteresowanie i uczucia. I nawet to rozumiem. Ale przyjmij że są ludzie mający inne upodobania. Zupełnie nie rozumiem skąd u Ciebie taka potrzeba wbijania kolejnych szpil i sugerowania, że nie może być dobrze.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:46
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > I zobacz, co narobiłaś... Namówiłaś na ciasto, a teraz nawet obiady do pracy są
                                                    > wink
                                                    >

                                                    Obiady do pracy 🙄
                                                    Świat się kończy 🙄

                                                    😜
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:50
                                                    Z jednej strony self made woman, a z drugiej strony wychodzą jakieś lata 50-te XX wieku 😉
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:02
                                                    Dlaczego lata 50.? Po prostu lubię też coś dać od siebie a nie tylko brać. I cieszę się, że on też to lubi.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:05
                                                    Czasy obiadów pakowanych do pracy to jest film "Irena do domu" z Adolfem Dymszą (1955)
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:15
                                                    W czasach mody na bycie fit mnóstwo ludzi zabiera do pracy zapakowany obiad keto, wege, czy co tam jedzą, z wyliczonym makro. Zostałeś mentalnie w latach 00
                                                  • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:48
                                                    Coś podobnego, w mojej pracy z połowa osób nosi obiady w lunchboxach, ja też.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:59
                                                    marta.graca napisała:

                                                    > Coś podobnego, w mojej pracy z połowa osób nosi obiady w lunchboxach, ja też.

                                                    Ale to przecież są gotowce z tych wszystkich firm, co to rano zostawiają pod drzwiami pakiety na cały dzień. A Grruu, jak zrozumiałem, to osobiście mu te obiady robi i pakuje w pojemniczki.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:01
                                                    Oczywiście że nie gotowce, ludzie sobie robią jedzenie według swojej diety, ważą obliczają. I w czym niby gotowiec miałby być lepszy od mojego obiadu?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:24
                                                    No co sie głupio pytasz! Gotowiec nie wymaga jakiegokolwiek wysiłku, zrobić i zapakować domowy obiad to jest czas i wysiłek.

                                                    Precyzyjnie odpowiadając na pytanie - gotowiec nie jest lepszy , tylko gorszy, za to nie wymaga podejmowania angażujących czynności.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:27
                                                    No rzeczywiście straszny wysiłek obiad zrobić 🙄 Regularnie gotuję, lubię to, umiem to dlaczego mam facetowi nie zrobić tej przyjemności żeby miał coś dobrego do zjedzenia w pracy?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:29
                                                    Są takie, co nie gotują, a jak mają cokolwiek w kuchni choćby odgrzać to są wielce zmęczone i łapią globus histericus
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:33
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Są takie, co nie gotują, a jak mają cokolwiek w kuchni choćby odgrzać to są wie
                                                    > lce zmęczone i łapią globus histericus

                                                    To jaka jest właściwa postawa kobiety, żebyś mógł zaaprobować? Ma gotować, czy nie gotować?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:47
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > To jaka jest właściwa postawa kobiety, żebyś mógł zaaprobować? Ma gotować, czy
                                                    > nie gotować?

                                                    Dla mnie? Ma mnie kręcić i dobrze dawać d.upy. Wszystko inne sam ogarnę, łącznie z obiadem.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:50
                                                    To dlaczego się dziwisz że inny facet dostając to samo plus jeszcze obiad się zakochał?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:01
                                                    Bo w pewnym wieku trudno się zakochać. No może będąc francuskim malarzem na Polinezji Francuskiej w końcu XIX wieku i obcując z tamtejszą żeńską młodzieżą.... (ponoć najtwardsi męscy cynicy w końcu kruszeli).
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:25
                                                    Napisał facet który niemal się zakochał w dziwce 😀
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:06
                                                    No czasem sperma zalewa mózg. Ale miałem tego świadomość, że wkraczam w stan silnie chorobowy.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:09
                                                    Ps. Coś jak facet z początkiem stanu maniakalnego co sam zgłasza się na izbę przyjęć w psychiatryku.

                                                    A Ty po prostu przyjmujesz ów stan z dobrodziejstwem inwentarza i radością typu "super!, znów jestem na haju!"
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:43
                                                    Jakbym odczuwała to do osiemnastoletniego Ukraińca świadczącego usługi seksualnego też uznałabym że kwalifikuję się do psychiatryka.
                                                    Ale dlaczego miałabym nie pozwolić sobie na uczucia do normalnego, fajnego faceta? Przecież sam jesteś piewcą grzędy i PMG
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:54
                                                    Zakończyłem ten temat. Czas pokaże co wyjdzie z tej relacji i tyle. Nie mam nic więcej do dodania.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:59
                                                    Masa kobiet zakochuje się osiemnastoletnich Ukraińcach świadczących usługi seksualne (programy trash tv w niemieckiej telewizji) oraz w habisiach z Egiptu (słynne i niegdyś oblegane forum na tym portalu).
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:23
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Dla mnie? Ma mnie kręcić i dobrze dawać d.upy. Wszystko inne sam ogarnę, łączni
                                                    > e z obiadem.

                                                    Chyba z Glovo.

                                                    Mnie mój facet gotował, gdy przez dwa miesiące mu dudy nie dawałam, rzygałam, reszty szczegółów ci oszczędzę. Raczej nie kręciłam go wtedy. A jednak został ze mną. Przypuszczam, że wątłe choojki twojego pokroju wiałyby jak najdalej. Dlatego pozostaje wam import nastolatek ze śmierdzącymi stopami 😀😀
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:11
                                                    Pursy coś tam, nabierasz maniery stylistycznej Snejkowej ("wątłe choojki"). To chyba znak, że cyferki w metryce rosną nieubłaganie.
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 17:48
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Pursy coś tam, nabierasz maniery stylistycznej Snejkowej ("wątłe choojki"). To
                                                    > chyba znak, że cyferki w metryce rosną nieubłaganie.

                                                    No rosną, i co? A faceta sobie znalazłam o 9 lat młodszego 😀 i nie jest śmierdzącą Ukrainką, niebywałe!
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 17:53
                                                    Faceta szczerze gratuluję I życzę szczęścia. Natomiast staraj się unikać manier stylistycznych charakterystycznych dla starych bab, jeśli komuś zarzucasz to samo tj. dziadersowanie i przestarzały mental.
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 18:01
                                                    Wskaż mi przykład tej maniery stylistycznej w moich wpisach.
                                                    Poza tym nie jestem twoją uczennicą, żebyś mnie pouczał, jak mam pisać. Skup się lepiej na arcytrudnym gotowaniu zupy.
                                                  • snakelilith Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 21:56
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Pursy coś tam, nabierasz maniery stylistycznej Snejkowej ("wątłe choojki"). To
                                                    > chyba znak, że cyferki w metryce rosną nieubłaganie.

                                                    A ty riki nie wycieraj sobie swojej brudnej gęby moim nickiem skoro nie biorę udziału w tej dyskusji.
                                                    Swoją drogą, jesteś dokładnie w wieku mojego męża, a mentalnie jesteś starszy od mojego teścia.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:40
                                                    No są, pewnie te same co potem uprawiają seks podtrzymujący wypinając się na pięć minut… Ale co w tym dziwnego, że nie każdy tak ma i dla niektórych ludzi ugotowanie obiadu to nie jest wyczyn?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:46
                                                    Ugotowanie dobrego obiadu to jest wyczyn, no chyba , że w trakcie tych powtarzalnych i nużących czynności zajmujesz się w swojej głowie fizyką kwantową. I jeszcze ze wszystkim 'zdanżasz'.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:49
                                                    Jak się coś robi codziennie to nie jest wyczyn. Pierogów (jeszcze) nie robiłam, a większość dań po prostu wrzucam do gara i jak się robią to pracuję albo ogarniam inne rzeczy.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:02
                                                    Samo nastawienie gara rosołu już zajmuje czas. A jeszcze trzeba wszystkie te składniki kupić.
                                                  • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:09
                                                    15 min? Plus zakupy 10 min?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:20
                                                    To chyba jak masz Lidla na parterze swojego bloku. A i to nie wiem, czy 10 minut wystarczy.

                                                    Obranie włoszczyzny (tak, można kupić ją obraną, wiem), zagotowanie porcji rosołowej z kury plus dodanie czegoś wołowego, przyprawy, sól, pieprz, ziele angielskie, potem zebranie kożucha po zagotowaniu, pilnowanie odpowiedniego doprawienia oraz pilnowanie żeby nie wykipiało zajmuje więcej niż 15 minut (tak, tak, ematusia z góry nastawia płytę indukcyjną na position 3 plus automatyczny wyłącznik na 'za 4 godziny' i zajmuje się w pozostałym czasie poezją średniowieczną, jasne jasne, każdy to wie, tylko Rikuś jest nieogarnięty i głupi)
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:29
                                                    Tak to opisujesz jakby dodanie soli i ziela angielskiego do zupy to była rocket science.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 15:44
                                                    Lubczyk! Lubczyk robi różnice.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:35
                                                    Ja tam się zgodzę, gotowanie to dla mnie mordęga 🙄
                                                  • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 18:39
                                                    Robię zakupy wracając z pracy i Lidla mam 5 minut od domu, ale bardzo często obieram włoszczyznę wcześniej i z mięsem sobie mrożę w woreczkach, więc pozostaje tylko wrzucić taki zestaw do wody.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 20:46
                                                    I dzięki Wam jutro będzie rosół. Mam nadzieję że nie utyram się tak żeby musiała cały weekend dochodzić do siebie 😀
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 21:22
                                                    Nie zapomnij o lubczyku!!!
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 21:27
                                                    I opieczeniu cebuli smile
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:24
                                                    Przypominasz moją babcię, która rano była już zmęczona bo wieczorem planowała umyć głowę 😀 Ale ona miała wtedy już dobrze ponad 70 lat
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:13
                                                    Faceci tak mają, To tylko stare baby utrzymują energię małego pułku wojska.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:43
                                                    Nie, nie wszyscy faceci są spierniczali od urodzenia
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:30
                                                    Po prostu riki nie pojmuje, że można gotować obiady normalnemu facetowi. Domowe obiady służą do usidlania grubego zwierza. Wszak obiadowa inwestycja w związek powinna się zwrócić milionami.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:49
                                                    Znałem taką, co nosiła kotlety pichcone przez swoją mamusię. Bo facet "rokował".
                                                  • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:30
                                                    Nie, to są obiady własnoręcznie robione w domu.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:09
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Z jednej strony self made woman, a z drugiej strony wychodzą jakieś lata 50-te
                                                    > XX wieku 😉

                                                    Jeny, Ryszard, i kto to mówi??
                                                    Przecież ty jesteś chodzącym rezerwuarem treści muzealnych 🙄
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:21
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:


                                                    >
                                                    > Jeny, Ryszard, i kto to mówi??
                                                    > Przecież ty jesteś chodzącym rezerwuarem treści muzealnych 🙄

                                                    On się od gru nigdy nie odpyerdoli. Cokolwiek ona zrobi, zawsze źle
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:36
                                                    Ty chociaż doceniasz jak robię według wskazówek 😀
                                                    A Riki kazał szukać PMG, a jak znalazłam to się róży czepia 🙄
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:42
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Ty chociaż doceniasz jak robię według wskazówek 😀
                                                    > A Riki kazał szukać PMG, a jak znalazłam to się róży czepia 🙄
                                                    >
                                                    On zdziadział i czepia się wszystkiego.
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:50
                                                    >On zdziadział i czepia się wszystkiego.

                                                    On się chorobliwie fiksuje na kobietach - w tym wątku (to jest pierwszy z rikim, który uważniej czytałam, bo historia shell zrobiła na mnie wrażenie) widać to bardzo wyraźnie.
                                                    Taki uzależnieniowiec, tylko w związku z kobietami/seksem.
                                                    Gru to kolejna fiksacja.
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:34
                                                    > Z jednej strony self made woman, a z drugiej strony wychodzą jakieś lata 50-te
                                                    > XX wieku 😉

                                                    Ja nie jestem żadną soft girl (czemu mi się to znowu z konfiarzami kojarzy, jak "sigma"? 🤢), wręcz przeciwnie, a też robię obiady mężowi do pracy, pomimo, że ma podobno dobrze wyposażoną stołówkę.
                                                    Dlaczego? Bo robię to lepiej, zdrowiej i dbam o makro.

                                                    Odbijam to sobie potem w kontekście sprzątania.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:38
                                                    Ja jestem soft girl bo on jest sigma boy 😀
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:41
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Ja jestem soft girl bo on jest sigma boy 😀


                                                    🤢
                                                    Przepraszam.
                                                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:14
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > Jak się trafi na właściwą osobę, to można tak "zgłupieć" w każdym wieku, i nie
                                                    > takie "feelingi" łapać

                                                    dokładnie, to również kwestia przeżywania emocji i osobowości , znam dojrzałe mocno kobiety i meżczyzn którzy "kwiatkuja" po 60 tce. Miałam okazję widzieć "zaloty" 70+ smile
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:19
                                                    Ja też, w sanatorium, serio, co tam się odstawiały za "feelingi"!
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:21
                                                    Niemniej jednak, to się faktycznie nie zdarza powszechnie, tu riki ma rację.
                                                    Zachowania kierowane porywami serca rzeczywiście są charakterystyczne dla młodości.
                                                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:30
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > Niemniej jednak, to się faktycznie nie zdarza powszechnie, tu riki ma rację.
                                                    > Zachowania kierowane porywami serca rzeczywiście są charakterystyczne dla młodo
                                                    > ści.

                                                    a jaka jest definicja powszechności ? wink
                                                    ja myslę, że raczej kwestia jakiejś tam bańki

                                                    wczoraj uczestniczyłam w dyskusji nt młodziezy i wszyscy rozmówcy opowiadali o tej "złej młodziezy"- że nie widzą dobrej, że sama patologia, że alko-narkotyki-sex itd. Więc ja się pytam- czy problem w tym, że jest sama "zła młodzież" czy też może kwestia tego, w jakim kręgu żyjemy ? Bo ja akurat widzę świetną młodzież, fanatycznych uzdolnionych i z pasją młodych ludzi, pełnych empatii ale też majacych swoje konkretne cele a zarazem tę specyficzną młodziencą naiwność i zapał który daje im poczucie, ze mogą góry przenosić wink

                                                    widuję też takich seniorów ( bo sporo wśród nich przebywam/obserwuję , a na pewno wiecej niz riczard tongue_out który z senioralnych zachowań zauważa tylko te patologiczne jak długowieczny alkoholik marian tongue_out ) - sanatoria primulo sa świetną ilustracją tego, że ogień ciągle w duszy trwa wink - będę się upierać że to kwestia osobowości ale przyznaję, że chemia w mózgu bywa nieco inna wink ( ba, u seniorów jest w związku z tym mniej zahamowań)
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:33
                                                    Ty wapaha to jesteś przesadnie usportowiona i obracasz się w jakichś kręgach prawie-wyczynowców . Tam jest inna młodzież. Natomiast co do seniorów, to błagam, nie wyjeżdżajmy z sanatoriami. To dopiero jest banieczka!
                                                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:27
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Ty wapaha to jesteś przesadnie usportowiona i obracasz się w jakichś kręgach pr
                                                    > awie-wyczynowców . Tam jest inna młodzież. Natomiast co do seniorów, to błagam
                                                    > , nie wyjeżdżajmy z sanatoriami. To dopiero jest banieczka!

                                                    przesadnie- dla ciebie , mój styl bycia/życia nie odbiega jakoś wybitnie od normy a obracam się w różnych kręgach, nie tylko sportowych.
                                                    Rozumiem też że w sanatorium byłeś i wiesz na podstawie WŁASNYCH doświadczeń jak tam jest-a nie na podst opowieści kolegów z mchu i paproci ??
                                                    Ano właśnie

                                                    tyle razy ci mówiono żebyś zmienił swoje spojrzenie i podejście i że twoja bańka nie jest jedyną a twoje doświadczenia jedynymi właściwymi -a ty ciągle bez siodła
                                                    ba- zarzucasz gruu że ona wciąż o tym samym podczas gdy sam kręcisz się jak smród po gaciach- wokół własnych ciasnych przekonan

                                                    p.s. nie odpisuj- jak wiesz 2 posty do ciebie w jednym wątku tu już mój maks
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:05
                                                    Nie odpisuję, tylko proponuję, Wapaszka , abyś sobie odnośnie sanatoriów poczytała wątki swoich forumowych koleżanek. Może być ten koleżanki Morgenki.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 21:54
                                                    Artyści też dostrzegli temat 😉
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:16
                                                  Ale dlaczego właściwie odmawiać sobie takich małych przyjemności? Podaj choć jeden powód
                                                • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:13
                                                  My z mężem po latach małżeństwa nadal przechadzamy się za rączki 🤷‍♀️ Na randki też chodzimy, jeśli uda nam się zorganizować opiekę dla dzieciarni. Bliskość w związku nie jest zarezerwowana tylko dla par z krótkim stażem.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:29
                                                    Lauren6 , czy Ty jesteś kolejna, co nie zrozumiała? Nie chodzi o wieloletniego męża, chodzi o nową znajomość kobiety deczko posuniętej w latach, która jest wolna i szuka chłopa.
                                                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:33
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Lauren6 , czy Ty jesteś kolejna, co nie zrozumiała? Nie chodzi o wieloletniego
                                                    > męża, chodzi o nową znajomość kobiety deczko posuniętej w latach, która jest w
                                                    > olna i szuka chłopa.

                                                    nowa znajomośc -nowe możliwości- nowe emocje = jak najbardziej jest flow, iskra w oku i nie tylko tongue_out
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:39
                                                    Jednak zależy silnie od przypadku. Dwie obiektywnie równie atrakcyjne 20-latki z UA - ta "moja" i ta ekskluzywna bladź, co mnie raz dopuściła do siebie. Jakbym miał tej pierwszej kupić kwiaty, to bym chyba wcześniej umarł ze śmiechu. Drugiej z racji profesji raczej też bym się wzdragał kupować kwiaty z obawy przed ośmieszeniem, ale pani była taka, że najdalej po trzecim razie straciłbym zmysły, zdrowy rozsądek i jakikolwiek kontakt z realem. W zasadzie chyba tylko dlatego, że robiłem wtedy na kilku etatach i nie miałem czasu aby ją odpowiednio przyatakować , udało mi się ominąć te życiowe rafy (a w zasadzie groźne ostre skały ukryte pod milimetrem wody, które szybko uczyniłyby ze mnie statek Costa Concordia 😞 )
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:46
                                                    No to przecież mówię, że prostytutkom się kwiatów nie daje 🙄 Ale dlaczego Cię dziwi że zakochany facet chce taką przyjemność sprawić kobiecie to już nie wiem
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:48
                                                    Wątpię w to zakochanie. Choć być może się nie znam.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:57
                                                    Na uczuciach się nie znasz, znasz się na dziwkach. To jak rozmawiać o obrocie nieruchomościami z kimś kto całe życie spędził w bloku socjalnym
                                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:13
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Na uczuciach się nie znasz, znasz się na dziwkach. To jak rozmawiać o obrocie n
                                                    > ieruchomościami z kimś kto całe życie spędził w bloku socjalnym
                                                    >

                                                    otóż to
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:34
                                                    > Dwie obiektywnie równie atrakcyjne 20-latki z UA - ta "moja" i ta ekskluzywna bladź, co mnie raz dopuściła do siebie. Jakbym miał tej pierwszej kupić kwiaty, to bym chyba wcześniej umarł ze śmiechu. Drugiej z racji profesji raczej też bym się wzdragał kupować kwiaty z obawy przed ośmieszeniem,

                                                    Matko, czy ty właśnie porównałeś romantyczne gesty w związkach partnerskich do kupowania kwiatów urwie?

                                                    Przepraszam, ekskluzywnej tutce z garsonierą na Mokotowie.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:12
                                                    Mój chłop mi kwiaty przywoził nawet wtedy, kiedy nie był w żaden ustalony sposób moim chłopem. A już taka bardzo najmłodsza nie byłam jak się ze mną bujał. W ogóle myślałam, że kwiaty to takie absolutne must have podczas randkowania 🙄 I nie tylko! Wychowałam się w domu, gdzie tata przynosił bukiety tak mamie jak i mnie, więc nie wyobrażam sobie relacji z mężczyzną pozbawionej kwiatów! 😜
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:17
                                                    Pewnie zauważył, że nawet trampki masz w kwiatki. :p
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:20
                                                    Wiadomo! Po tym mnie wszak rozpoznał na mieście! 😜
                                                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:31
                                                    o, mój tak robi, przynosi mi i córce smile
                                                • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:23
                                                  >będąc już w wieku "późnej dojrzałości", to raczej nie łapiesz afektu zakochanych nastolatków.

                                                  riki, Ty może wiesz dużo o młodych siksach, ale naprawdę mało wiesz o dojrzałych kobietach. może dlatego, ze jedyną z jaką obcujesz jest Twoja zona, nie masz żadnych przyjaciółek (w sensie platonicznym) w tym wieku.
                                                  50-latki potrafią się zakochać beznadziejnie, właśnie tak jak nastolatki, do tego stopnia że nie mogą jeść i spać. obserwuje tak przypadek z bardzo bliska. 50-latka, która sobie całe życie zawsze dobrze radziła w sytuacjach związkowych, miała zdrowy instynkt samozachowawczy, i zawsze to raczej panowie za nią latali, nie na odwrót, teraz jest kompletnie emocjonalnie bezbronna. zastanawiamy się, czy o jest kwestia menopauzy, hormonów, ale coś się zmieniło w naszych mózgach, jakby emocje wylazły całkowicie na wierzch bez żadnej warstwy ochronnej. ja też przeżyłam cos, o co bym siebie nie podejrzewała w tym wieku, a przysporzyło mi to mnóstwo mnóstwo problemów, więc nie był to stan, na który czekałam.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:31
                                                    W tym wieku już można. Dzieci ogarnięte, kariera też, jest czas, są poeniądze, coraz mniej trzeba, coraz więcej można. To sobie mózg pozwala na neuroprzekaźnikowe szaleństwowink
                                              • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:09
                                                pade napisała:

                                                > Muszę Cię rozczarować Riki. Przeżywam takie chwile, oczywiście nie non stop, w
                                                > swoim małżeństwie z 28 letnim stażem. Niech będzie, że jestem nietypowa, ale ja
                                                > koś wątpię, żebym była jedyna.
                                                > I serio, nie piszę tego z przekory, tylko ja naprawdę nie wyobrażam sobie życia
                                                > bez takich momentów, bez cieszenia się drobiazgami. Życie bez takich chwil jes
                                                > t ujowe.
                                                > ps. na spacerach chodzimy z mężem za rękę


                                                podpiszę się tutaj wink u nas jest podobnie -i też mam jak gru cieszenie się małymi rzeczami w ustawieniach fabrycznych. może to tak naprawdę upośledzenie jakieś wink ale mam to gdzies bo dzięki temu jestem szcześliwa tongue_out
                                        • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:57
                                          Przede wszystkim to jest zadziwiające, że w tym wieku łapiesz jeszcze tego typu feeling. Myślę, że większość tego forum szczerze Ci tego zazdrości.

                                          nie, Ty się po prostu zadawałeś z cynicznymi materialistkami całe życie, dla których facet to bankomat bilet wstępu do wesołego miasteczka z luksusami. ja jestem starsza od gruu o pewnie dekadę, a te łapię taki "feeling" - jak się zakochałam, to mnie cieszyły z tą osobą głupie i przyziemne rzeczy, tak ta jedna róża też i chwila rozmowy, głupia wycieczka rowerowa i piknik w lesie, żadne baseny, sauny i luksusy nie były mi potrzebne
                                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:03
                                            Nie wiem czy dobrze kojarzę nicka, może mylę cię claudel6 z kimś innym, ale Ty chyba od młodości byłaś taka mocno kochliwa.

                                            No ludzie są różni, przecież tego nie kwestionuję, jednak umowna "róża" przynależy bardziej do młodzieńczych uniesień, a i wtedy niektórzy sobie jej nie życzę (vide ta pani, o której pisałem, co mnie poinstruowała, że na czułości to jest miejsce w nocy, a w dzień to mam jej nie dotykać).
                                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:07
                                              Jeśli dla was jedna róża to za dużo, głupota i nie warto to nie dziwne że potem płacz bo dookoła tylko harpie odgryzające nogi. Serio taki mały gest to jest jakiś problem?
                                            • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 11:59
                                              >No ludzie są różni, przecież tego nie kwestionuję, jednak umowna "róża" przynależy bardziej do młodzieńczych uniesień

                                              wszystko zależy. od sytuacji, okoliczności, osobistych przeżyć, emocjonalnych zmian (vide ta menopauza i ogólny kryzys wieku średniego).
                                              ludziom na stare lata czasem wjeżdża full romantyzm. mój mąż potrafi w nocy pojechać rowerem w jakieś nieużytki, podrapać się w krzakach, po to by tylko przywieźć mi bukiet pachnącego bzu. mąż jest trochę młodszy od Ciebie, ale to samo pokolenie.
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:05
                                                No Twój zrywa i wozi pachnący bez, a taki mój jeden kolega , też w tym wieku, będący w typie 'sex machine vel zwierzę' preferuje model 'za łeb i do jaskini'. Napisałem- ludzie są różni, a kobietom też sie różne rzeczy podobają (ile np. na tym 'intelektualnym' forum jest sporo fanek napakowanych panów łysych mięśniaków, co wykazały stosowne dyskusje)
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:12
                                                  A to łysy i napakowany nie może być inteligentny?
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:15
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > A to łysy i napakowany nie może być inteligentny?
                                                    >

                                                    Nie może! Ustalono niniejszym, że inteligent musi koniecznie charakteryzować się brzuszkiem kortyzolowym oraz sapać podczas jazdy rowerem. Czymajmysiętego!
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:26
                                                    Nie no, może wszak być ciachem erotycznym, łysym i obfitym cieleśnie jak Krzysztof Skiba!
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 13:26
                                                    Wymówki ulanych leni - można być łysym, wysportowanym i inteligentnym
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:02
                                                    No. Jak Robert Burneika albo Marcin Najman.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:50
                                                    Jeśli tylko to Ci się kojarzy…. W końcu kobiety też znasz tylko głupie i leniwe, widocznie taka bańka.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:52
                                                    "Nie ma lipy". Jako rzecze łysy, wysportowany i inteligentny.
                                            • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:01
                                              o swojej młodości tu raczej nigdy nie pisałam. nie jestem "kochliwa", jestem zdrowym emocjonalnie człowiekiem, z bezpiecznym stylem przywiązania, u którego zdrowo rozwijają się emocje w miarę jak rośnie bliskość. nie zakochuje się po "jednym razie".
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:03
                                                I masz jednego faceta od lat w którym jesteś nadal zakochana. Więc proszę nie wypowiadaj się, co było gdybyś teraz była samotna i łowiła chłopów w sieciach społecznościowych.
                                                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:04
                                                  *co by było
                                                • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:17
                                                  riki_i napisał:

                                                  > I masz jednego faceta od lat w którym jesteś nadal zakochana. Więc proszę nie w
                                                  > ypowiadaj się, co było gdybyś teraz była samotna i łowiła chłopów w sieciach sp
                                                  > ołecznościowych.


                                                  Claudel6...?
                                                  big_grin
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:22
                                                    No tak wynika z tego co napisała. Nie śledzę prywatnych losów forumki Claudel6.
                                                • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 14:34
                                                  >I masz jednego faceta od lat w którym jesteś nadal zakochana

                                                  wiesz, ja na tym forum nie mogę napisać szczegółów mojego życia osobistego, ale jest ono dużo bardziej skomplikowane big_grin
                                                  • is-laura Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 17:03
                                                    Coś tam jednak o sobie pisałaś 🤭
                                                  • elinborg Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 07:58
                                                    claudel6 napisała:

                                                    > >I masz jednego faceta od lat w którym jesteś nadal zakochana
                                                    >
                                                    > wiesz, ja na tym forum nie mogę napisać szczegółów mojego życia osobistego, ale
                                                    > jest ono dużo bardziej skomplikowane big_grin

                                                    Przecież pisałaś.

                                        • 152kk Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 09:45
                                          "Przede wszystkim to jest zadziwiające, że w tym wieku łapiesz jeszcze tego typu feeling."
                                          No i to jest podstawową różnica mentalna między tobą a gruu, a nie te wszystkie twoje bogate (nomen omen) doświadczenia (których brak wytykasz gruu).
                                          Ona - mimo trudnych jednak doświadczeń życiowych i związkowych - potrafi się zakochać i czerpać z tego radość. Oraz znaleźć szczęście w prostych rzeczach. To nie jest kwestia doświadczeń czy wieku - bo już pisałam o mojej mamie, która ma za sobą naprawdę trudne doświadczenia i ma tak samo, jak gruu, w wieku ponad 70.
                                          Nie wiem, czy to jest kwestia ustawień fabrycznych, czy można taka postawę/umiejetność wypracować, ale masz rację, że jest czego zazdrościć. Ja to u gruu doceniam, nawet jeśli nie zgadzam się często z jej ocena różnych kwestii i nie podzielam jej przekonania o samowystarczalności i samosterowności.
                                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 10:02
                                            Z jednej strony można to doceniać, z drugiej strony , jeśli owe stany szczenięcego zakochania pojawiają się zbyt często i do tego są powiązane z dużą dozą życiowej naiwności i niefrasobliwości, to moim zdaniem dobrze nie jest. Chory w stanie maniakalnym też jest szczęśliwy, ale jak mu się ów stan kończy to czasem nie ma czego zbierać.

                                            Docenianie kogoś jako osoby nie wyklucza czasem ostrej krytyki jej bieżących życiowych pociągnięć. Przy czym powiem jeszcze więcej - można jednocześnie doceniać i nawet zazdrościć (stan zakochania) oraz krytykować patrząc na dokładnie na samo metodą "na zimno".
                                            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 10:03
                                              *oraz krytykować patrząc dokładnie na to samo metodą "na zimno"
                                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 10:25
                                              Zbyt często??? Piszesz tak jakbyś co rok przeżywała takie uniesienia…
                                              Poza tym sam postulowałeś że PMG, grzęda, związek. To w takim razie obowiązkowo zero uczuć przy tym? Przecież to bez sensu. Piszesz tak, jakbym oszalała w sekundę po pierwszej randce. A to jest ktoś kogo znam już dość długo
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 13:01
                                                Uczucia w pewnym wieku są inne. Jakie, to nie potrafię tego wytłumaczyć. W każdym razie formuła z różą zazwyczaj nie obowiązuje.
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 13:10
                                                  Obowiązuje handel? To może po prostu w ogóle nie ma sensu mówić o uczuciach, chyba w pewnym wieku można już nazwać to wprost. Tylko pytanie, czy handlujący są tacy szczęśliwi, bo z tego co piszesz o swoim środowisku to chyba nieszczególnie
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:12
                                                    Możesz to nazwać handlem jak chcesz, choć żeby zagrało to handlujący muszą się przeciez choćby odrobinę lubić. Pani z CH wysłała mi zdjęcie, jak to w wersji wyglądowej na bogato , super-hiper-ekstra laski , pije sobie szampana z koleżanką w knajpie nad Jeziorem Bodeńskim. Z pięknym widokiem w tle. No to chyba szczęśliwa i zadowolona?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:19
                                                    Zaraz, czyli jak ona jest szczęśliwa i zadowolona to dobrze, bo nie dostaje kwiatów od faceta a kwiaty są głupie, ale jak ja jestem szczęśliwa i zadowolona to źle bo dostałam różę? Czy po prostu jak emocje wykraczają poza „odrobinę się lubić” to źle?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:38
                                                    Ona mieszka w jednym z najdroższych przedmieść Zurychu, wozi cztery litery jakimś drogim elektrykiem, a ostatnio poszła do roboty , bynajmniej nie na poślednie stanowisko (w szwajcarskiej korpo z grupy big pharmy), bo.... się jej nudziło. Jak ktoś wiedzie życie Agnieszki Woźniak-Starak to wyobraź sobie, że zasadniczo w każdej chwili jest zadowolony. Ta moja ex, nawet jeśli pan milioner by ją kopnął i wymienił na nowszy model, kasę na dzieci i tak będzie od niego ciągnąć. Do tego sama dzięki rodzicom też nigdy nie była biedna i ma majątek w Polsce, który pracuje. Ozdobnego pana czasoumilacza do wyra i nie tylko, znajdzie w 5 minut. No to co Ty chcesz tu porównywać? Ona jest inną czasoprzestrzenią w stosunku do mnie, do Ciebie i podejrzewam , że prawie wszystkich na tym forum (poza paroma nickami, które się i tak rzadko odzywają). Byt określa świadomość , jak nauczał Karol Marks. 😉 A i uczuciom odpowiedni byt całkiem nieźle pomaga.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:45
                                                    Ale ja nie twierdzę, że jedyne tak bogata jak ona. Tylko niewykluczone, że mój poziom zadowolenia z życia wcale nie jest niższy od jej poziomu zadowolenia z życia.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:46
                                                    A to już można dyskutować. Sądząc po wyglądzie, ta pani jest zadowolona niczym dorodna żmija w gnieździe po bardzo kalorycznym posiłku.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 15:50
                                                    Nie mam pojęcia czy wyglądam na zadowoloną, ostatnio od kilku osób usłyszałam że promienieję, więc chyba tak wink
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 16:11
                                                    Bardziej perspektywicznie byłoby jednak siedzieć w wersji na bogato w knajpie nad brzegiem Bodensee.

                                                    To, co Ci od circa miliona postów totalnie bezskutecznie usiłuję wytłumaczyć, to, że w Twoim zawodzie, z Twoim kapitałem intelektualnym i urodowo-erotycznym (tego ostatniego nie znam, bazuję na opinii profesjonalistów z Pink-Press wink ), mogłaś celować w to samo co moja harpia. Owa pani była swego czasu na żałosnie niskich poziomach, desperackiego wycierania się po badoo i innych portalach tego typu, chodzenia do wyra po pijaku z brzuchatymi prezesami i tak dalej. I będąc już po 30-stce, z dorobkiem kosmicznej liczby panów na liczniku, z zaburzeniami odżywiania i innymi mankamentami, nagle złowiła młodego milionera. Więc to nie jest tak, że "za wysokie progi na moje nogi". Te progi ma się głównie w głowie. A ponieważ z tego co piszesz, wszyscy panowie których miałaś okazję gościć w wyrze, byli podobnie wniebowzięci jak u owej pani obecnie rezydującej w CH, no to czemu nie można było zawalczyć o wysoką stawkę? A przynajmniej taką jak u Koleżanki Thank_you? Teraz po forsownym rozmnożeniu to już pewne możliwości odpadły, ale można było myśleć wcześniej i działać w odpowiednim kierunku. Straciłaś realne do osiągnięcia szanse, a teraz , choć chwilowo jest dobrze, to jednak siedzisz na beczce prochu. Tak uważam.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 16:21
                                                    Zaraz zaraz, podobno panowie tego pokroju wolą głupsze, więc intelektualnie to na minus 😀 Wyglądowo to takie 5/10, myślę że jestem kwintesencją mediany, na pewno nie jestem typem kobiety która się zainteresuje miłośnik modelek. Może 150 tysięcy i dwa miesiące w Turcji później 😀
                                                    Natomiast nadal nie wiem, dlaczego akurat ten konkretny facet, o którym nic nie wiesz, to beczka prochu a jakiś typ ze Szwajcarii miałby być rokujący i bez ryzyka wybuchu.
                                                    Ps. Dzieci uświadomione, pozytywnie zaciekawione, wyrażona chęć poznania
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 16:34
                                                    Udawanie głupiej, to żaden problem. Kupujesz pudelka miniaturkę, ubierasz się odpowiednio i non-stop szczebioczesz "misiu, misiu" - to tak w najprostszym do wykonania wydaniu.

                                                    Miłośnik modelek... nie wiem... ważna jest też figura. Była taka pani z dość niewyjściową facjatą, do tego z podwarszawskiej miejscowości Łomna-Las smile , Ale miała niezłe ciało , które prezentowała w niszowej tv. No i złapała bardzo bogatego kopacza piłki nożnej. Dziś są po rozwodzie, ale pani nie krzywduje.

                                                    Beczką prochu nie jest Twój obecny policjant, tylko cała sytuacja z Eks. Tzn. to, czy pan Eks będzie nadal "zdanżać", czy jednak się wywali jak krowa postawiona na tafli lodu.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 16:54
                                                    Tylko po co mam udawać głupią jak mogę być z kimś, kto mój intelekt docenia?

                                                    Nie wiem też jaka jest korelacja między ewentualnym rychłym zgonem mojego byłego a moim facetem? Jak znajdę milionera to on będzie dłużej żył?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 17:07
                                                    Tzw. "słodkie idiotki" też czasem nieoczekiwanie potrafią błysnąć intelektem. Czasem facet chce mieć raz panią "bez inteligencji", a innym razem tę samą panią już z działającą głową. Kwestia wyczucia, czego misio w danym momencie pragnie.

                                                    Twój były niekoniecznie musi od razu zemrzeć, wystarczy, że się rozchoruje, albo realnie straci żywotne siły. Wtedy opiekę naprzemienną szlag trafia i Twój komfort życia leci centralnie w dół. A jak znajdziesz milionera (co obecnie jednakowoż byłoby już dość trudne), to masz wszystko centralnie w d.upie i nie musisz spinać pośladów w robocie. Ja nie wiem q..wa dlaczego ja czasem muszę takie elementarne rzeczy tłumaczyć?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 17:23
                                                    Do momentu kiedy pan milioner powie „nara bejbe”… Nawet patrząc czysto merkantylnie, lepsza solidna klasa średnia w garści niż milioner na dachu. A z tym komfortem życia to nie przesadzajmy - jasne że zostanie jedynym rodzicem jest trudne, alertów się może zdarzyć każdemu, Tobie też, czego oczywiście nie życzę… Natomiast nie jest to rzecz nie do pogodzenia z pracą jak dzieci są większe i ich samodzielność rośnie w wielu kwestiach. A pracę lubię, nie narzekam na nią.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:08
                                                    Jak se z nim zrobisz rozkoszne dzieciaczki, to sobie może mówić "nara bejbe". Ma wtedy takie pole manewru jak Boris Becker z pewną rosyjską Murzynką. 😉 A komfort życia to jak pisałem, jak już zaznasz, to nie będziesz chciała nigdy stracić. A dopóki nie ma i nigdy nie było, to owszem, jest nieistotny.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:27
                                                    Riki zlituj się, ja mam 42 lata, jakie dzieci??? Jak napisałam - komfort życia ma u mnie tendencję zdecydowanie zwyżkową
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 20:26
                                                    Pisałem o Twoich możliwościach w przeszłości, a nie w teraźniejszości. Kiedyś mogłaś złapać milionera i przygwoździć go finansowo dziećmi. Tak jak zrobiła Pani Kedaj-Smoktunowicz-Lis z panem nr 2, o którym nikt nie pamięta (był pomiędzy Smoktunowiczem a Lisem). Machnęła sobie z nim dwójkę dzieci dla zabezpieczenia finansowego , po czym się szybko rozwiodła. Pan lamentował w mediach nad wysokością alimentów, ale miał z czego płacić, no i stety-niestety płacił musiał.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 20:27
                                                    Koziński się chyba nazywał
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 20:35
                                                    Nie, nie mogłam, z wielu względów. Poza tym życie pisze różne scenariusze. Moja koleżanka bujała się po sesjach w Vivie, śmietanka towarzyska stolicy, przystojny bogaty mąż, oczywiście ona pracowała „pomagając w jego firmie” a teraz od kilku lat rozwód i walka o wszystko, przy czym okazuje się że z racji sieci spółek pan praktyczni nie ma nic swojego. Ona mi szczerze zazdrości tego, jak ja się rozstałam.

                                                    Poza tym rozważanie co było jest nieproduktywne. A jak już to bardziej żałuję błędów zawodowych niż związkowych. Natomiast biorąc pod uwagę, że jestem tu i teraz a nie 15 lat temu to czepianie się, że mam faceta który nie jest milionerem jest śmieszne.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 21:14
                                                    Z tego wątku dowiedziałem się, że jak był czas ku temu i jeszcze nie byłaś forsownie rozmnożona z panem nierokującym na nic lepszego niż na niańkę, to podobne rozkminy tu latały i panie Ci dawały różne rady, które olałaś.

                                                    I to akurat śmieszne nie jest.

                                                    Faceta aktualnego się nie czepiam w ogóle. Jeśli się kogoś czepiam (o ile można to nazwać czepianiem), to wyłącznie Ciebie. Co do obecnego wyboru - jest ok, tylko w mojej ocenie mało perspektywiczny. Mogę się mylić, czas pokaże.

                                                    Pani od sesji w "Vivie" to chyba coś w trakcie tego związku dla siebie wyszarpała? Na takiego grubego zwierza nasyła się kancelarie wywiadowcze do tropienia majątku i adwokatów/adwokatki od robienia rozwodowego dżihadu. Sorry, ale wszystko da się udowodnić, nawet w KRS-ie chyba podają teraz tzw. "realnego beneficjenta" sieci spółek , czy jak to tam się nazywa. Jak masz kasę na sforę prawników , to i takiego gościa dopadniesz - no chyba, że ma drugi etat w służbach i jest chroniony , wtedy faktycznie totalna kapota - coś takiego akurat znam, pan od 30 lat śmieje się w twarz komornikom i sądom, wyprowadził z różnych przewałów dziesiątki milionów złotych i nic się nie dzieje. Mieszka w kamienicy że klękajcie narody (cała jest jego), a zapobiegawczo zrobił sobie na niej odwróconą hipotekę, więc nawet jakby kiedykolwiek dobrali mu się do d.upy, to nawet jej nie dotkną. I nawet jakby mu skonsfiskowali wszelki majątek (na co się nie zanosi), to i tak będzie miał full kasy od ubezpieczyciela , który wypłaca tę rentę hipoteczną z owego budynku (jako tzw. świadczenia ubezpieczeniowego nie da się tego żadnym sposobem zająć). Więc jeszcze raz - jeśli to nie jest "uchol" albo były esbek/WSI/CBA od pisiorów itp. , to naprawdę da się go przyskrzynić.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 21:27
                                                    W życiu nie było tu żadnych moich rozkmin związkowych. Tej małej perspektywiczność się czepiam. Przy czym wyłącznie poznawczo, z ciekawości - kogo uważałbyś za perspektywicznego, jeśli perspektywiczny nie jest facet wolny, stabilny emocjonalnie, ze stabilnym zatrudnieniem, z którym łączą mnie zainteresowania i styl życia, nie wspominając już o tym, co uważasz za najistotniejszy czynnik trzymający faceta przy kobiecie wink Oczywiście nie mówię tu o gwarancji życia w szczęściu aż do śmierci, ale o samą ocenę perspektywiczności.

                                                    Koleżanka nic nie wyszarpała bo nie kłopotała ślicznej główki takimi rzeczami, masz kochanek śliczne auto, ale formalnie będzie na firmę bo tak się opłaca. Jaka kasa na prawników? Ona z trudem wróciła na rynek pracy po dekadzie pustki w cv, to co zarabia idzie na wynajem i życie, nadwyżki na imprezowanie. Poza tym ona zdaje się miał bardzo dobrych prawników na każdym etapie biznesu i to jest wszystko legitne
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 22:00
                                                    Nie, nie, nie, absolutnie nie namówisz mnie już na rozmowę o swoim aktualnym facecie (czy też jak chcesz to nazywać - związku). Napisałem, co miałem napisać i jak już wcześniej zaznaczyłem "chwatit".

                                                    No to koleżanka wykazała się najwyższą naiwnością. Jedyna rada to złapać kolejnego podobnego grubego zwierza i jeszcze żeby ział nienawiścią do tamtego. Wtedy nowy pan zapłaci za ściganie poprzednika. Btw czasy kiedy pan Palikot "legitnie" wyprowadził majątek przy pierwszym rozwodzie do fundacji rodzinnej w raju podatkowym , minęły. Ale trzeba mieć kasę na ściganie takiego zawodnika, niestety.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 22:06
                                                    Koleżanka bzyka ledwo pełnoletnich muzyków 😀 Macie podobne zdanie w kwestii oddziaływania młodego ciała
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 23:23
                                                    Oj, to nie wróżę tej koleżance przyszłości, chyba, że jest artystka i do końca życia będzie się należał hajs z koncertów, reklam i ew. praw autorskich.

                                                    Takie co bzykały młode ciała znałem i opisałem w jednym wątku spotkanie z jedną taką po latach. Na osiedlowym bazarku niedaleko mieszkania mojej matki. Miała liczne braki w uzębieniu. A niegdyś bardzo atrakcyjna kobieta i szanowana pani nauczycielka w liceum.
                                                  • emama248 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 23:01
                                                    Riki, skasowali Ci ostatni watek, o koledze? Wlasnie chcialam poczytac, bo mnie tok myslenia zaciekawil, i nie ma...
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 23:18
                                                    Poleciał z prędkością światła! A myślałem, że wreszcie zbiorowa mądrość ematki się przyda do rozwiązania pewnego nabrzmiałego problemu! wink Grru i miaumia najsensowniej się wypowiedziały, a reszta zrobiła sobie sabat zbiorowego oburzenia. A przecie problem realny, masa moich kolegów się z nim mierzy. I nie mają żadnego wyjścia, co tam tłumaczyłem. Ale tok myślenia zły, bardzo zły! Mizoginia level hard , więc Riki - apage satanas! "Stłucz pan termometr, a nie będziesz miał pan gorączki" jak to kiedyś celnie skwitował noblista smile
                                                  • emama248 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 23:27
                                                    No to ja tam zapytalam, dlaczego rozwod i zwiazanie sie z inna kobieta w zblizonym do siebie wieku nie jest rozwiazaniem. Moze i odpowiedziales, ale nie zdazylam przeczytac. Ty jestes chyba jakos kolo 50-tki, czy zaraz po? Zalozmy, ze Ty bylbys w sytuacji tego kolegi. Czy rozwod i zwiazek z jakas, powiedzmy 45-latka, nie bylby dla Ciebie lepszym rozwiazaniem? Nie znasz ani jednej 45 latki, ktora jest fajna, zabawna, mila, ciekawa, wystarczajaco atrakcyjna (choc wiadomo, bez ciala 20latki) i fajnie sie z nia spedza czas? Zadnej zony kolegi? Znajmej z pracy? Sasiadki? Chociaz jednej? A gruu na przyklad? Czy z nia zycie nie moze byc fajne? A nie ma 20-lat. Ja nie mowie tu o Twojej sytuacji, bo masz male dziecko, wiec to inna historia i inny rozwod, ale o sytuacji tego kolegi, z doroslymi dziecmi i wystarczajaco duzym majatkiem, zeby dal sie podzielic... No nie rozumiem, szczerze nie rozumiem.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 23:58
                                                    emama248 szkoda, żeby i ten wątek skasowali, jak przeniesiemy tutaj tamtą dyskusję.

                                                    Odpiszę Ci, ale nie ciągnijmy tego zbytnio. Postaram się pisać w innym stylu, żeby "oburzona" moderacja i parę wstrętnych pań wydzierżyło.

                                                    > No to ja tam zapytalam, dlaczego rozwod i zwiazanie sie z inna kobieta w zblizo
                                                    > nym do siebie wieku nie jest rozwiazaniem. Moze i odpowiedziales, ale nie zdazy
                                                    > lam przeczytac.

                                                    Kobiety 40+ "młode duchem, ciałem i stylem rozumowania" , takie jak Grruu, to jest biały słoń.

                                                    Faceci pierniczeją, starzeją się, ale u kobiet też się zmienia mental.

                                                    Ciało jest do przejścia, nie musi być koniecznie super młode, ale te narowy, żądania, jakieś odloty rozmaite... Obejrzyj sobie odcinek "Świata wg Kiepskich" jak do Ferdka odezwała się dawna kochanka i on trawiony nostalgią kupił sobie motor i fikuśne ubrania, żeby do niej pojechać. I jak wyglądała ich rozmowa.

                                                    No nie po to masz przejść kosztowny rozwód z jakąś wypaloną panią , z którą się kompletnie nie dogadujesz, aby zaraz sobie brać na łeb coś podobnego.

                                                    > Ty jestes chyba jakos kolo 50-tki, czy zaraz po? Zalozmy, ze Ty
                                                    > bylbys w sytuacji tego kolegi. Czy rozwod i zwiazek z jakas, powiedzmy 45-latk
                                                    > a, nie bylby dla Ciebie lepszym rozwiazaniem?

                                                    Nie, raczej na pewno nie. Nie dogadalibyśmy się.

                                                    > Nie znasz ani jednej 45 latki, kt
                                                    > ora jest fajna, zabawna, mila, ciekawa, wystarczajaco atrakcyjna (choc wiadomo,
                                                    > bez ciala 20latki) i fajnie sie z nia spedza czas? Zadnej zony kolegi? Znajme
                                                    > j z pracy? Sasiadki? Chociaz jednej?

                                                    Nic a nic. Jedna żona dalszego kolegi na mnie wyraźnie leci, właśnie jakieś 40+ bym jej dał, ale jak się ostatnio przy pożegnaniu we mnie "przypadkowo" wtuliła, to aż mnie wzdrygnęło. Może dlatego, że dziecko mi opowiedziało jej kłótnię małżeńską, której było świadkiem - klimaty które znam aż nadto z relacji kolegów i które kasują dla mnie wszelką atrakcyjność kobiety w zarodku.

                                                    > A gruu na przyklad? Czy z nia zycie nie mo
                                                    > ze byc fajne? A nie ma 20-lat. Ja nie mowie tu o Twojej sytuacji, bo masz male
                                                    > dziecko, wiec to inna historia i inny rozwod, ale o sytuacji tego kolegi, z do
                                                    > roslymi dziecmi i wystarczajaco duzym majatkiem, zeby dal sie podzielic... No n
                                                    > ie rozumiem, szczerze nie rozumiem.

                                                    Znaczy, że ten kolega miałby wziąć sobie Grruu? (o ile Ona by chciała ofc, zaznaczam wyraźnie, bo zaraz jakaś raszpla wyjedzie z moją rzekomą mizoginią i przedmiotowym stosunkiem do kobiet). Ten konkretny kolega to ma uraz z przeszłości odnośnie małych dzieci (własnych), więc na pewno trójeczka Grrru by go natychmiast zastopowała. No a ja z kolei jestem wygodnicki do bólu, nie chciałbym robić za kolejnego tatusia, poza tym moje marzenia to egzotyczna plaża i leniwe spoglądanie na przepływające żaglówki. Mi się już nie chce ani pracować, ani siać, ani zbierać. W zasadzie gdyby nie to, że poczuwam się do wychowywania i męczącej obsługi jedynego dziecka, które jeszcze jest małe, to pier.x.olnął bym wszystko w cholerę i moczył się w ciepłej wodzie gdzieś na Palawanie. Jak Mały będzie pełnoletni, a ja jeszcze żywy i z konarem czasem płonącym, to zapewne tak właśnie zrobię (żona chęci podróżowania już nie wyraża, rozrywkowania się też nie bardzo).
                                                  • emama248 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 00:25
                                                    O.k., dzieki za odpowiedz. "Bialych sloni" jest cala masa. Tych zgorzkialych, wypalonych, sztywnych, przeoranych zyciem jest wiekszosc, jasne. Tyle ze do tej kategorii nalezy tez i Twoj kolega, i Ty wink . Nie znajdziesz szczescia lezac na plazy.

                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 00:39
                                                    emama248 napisała:

                                                    > Nie znajdziesz szczescia lezac na plazy.

                                                    Zobaczymy. Jak dożyję.


                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 00:48
                                                    Twoje historie, Rysiek, są jak opowieści z krypty. Znam tyle fajnych babek 40+, totalnie świetnych! I fajnych, pełnych energii facetów po czterdziestce. A ty gadasz jakbyś nad trumną stał 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 08:40
                                                    Trampki, facet po 40stce a facet po 50tce to zasadniczo różne byty. 40 to bywa jeszcze niezauważalne. Pamiętam czterdziestki moich kumpli jak dokazywali na nich jak mlode chłopaki . Ale spójrz sobie na te same egzemplarze jak mają załóżmy 56, to się przerazisz.
                                                  • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 08:48
                                                    Jak się chleje i nie dba o siebie, to pewnie tak jest.
                                                  • elinborg Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:44
                                                    No ale jak to, na takich zużytych, obwisłych, leniwych, zaniedbanych mają piękne i młode lecieć? No to lecą te pewnego rodzaju, którym trzeba tak czy inaczej zaplacić, bo nie czują nic oprócz chęci na pieniądze, pozycję itd.
                                                    Trafia swój na swego i o co ten płacz?
                                                    Ty zdaje się chętnie zostałbyś utrzymankiem. Tylko wtedy nie byłoby siedzenia i miauczenia,vtylko zapitalanie na siłowni, operacje i pełna dostepność, nie żadne tam beznamiętne wyprężenie.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:49
                                                    No jakbym miał przejąć tę panią z CH z kasą zajumaną od eks-męża przy rozwodzie, to fakt, musiałbym się starać. wink
                                                  • elinborg Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 12:46
                                                    A tak dla siebie się postarać? Sprobować coś zmienić w sobie; kobiet, które chcesz, nie dostaniesz za darmo ("kolega" też nie😉).
                                                    Można albo odpuścić i zająć się sobą, nie robiąc dramatu z tego, że nie żona nie daje, a się należy. Albo zmienić żonę i model związku czy tam relacji, poświęcając część majątku ( trzeba płacić za błędy).
                                                    Wszystkiego mieć się nie da.
                                                    Albo zmienisz(-icie, skoro tylko takich kolegów masz) podejście,albo się rozpłyniesz z żalu za nieosiągalnym.


                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 12:53
                                                    Tak, "pytam dla kolegi", to było pyszne wink
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:30
                                                    sztalugi1234 napisała:

                                                    > Tak, "pytam dla kolegi", to było pyszne wink

                                                    Nie sądzisz, że riki pytał o siebie, prawda?!
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:40
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > sztalugi1234 napisała:
                                                    >
                                                    > > Tak, "pytam dla kolegi", to było pyszne wink
                                                    >
                                                    > Nie sądzisz, że riki pytał o siebie, prawda?!

                                                    W życiu. On ma związek, w którym nie zamierza nic zmieniać!
                                                    (Tymczasem żona rikiego, bardzo przejęta tym, że ON nie zamierza nic zmieniać wink)
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:22
                                                    Ale o czym Ty do mnie? Ja kobiety, które chcę, dostaję, a przynajmniej jakiś czas temu jeszcze dostawałem jak byłem czynny na tym polu. Z żoną nic zmieniać nie zamierzam. Natomiast koledzy mają problem z zerowym poziomem seksu w małżeństwie ze strony swych połowic i o tym był tamten wątek. Skonkretyzowany ze szczegółami na jednym przypadku, ktory znam doskonale (mój kumpel od 45 lat)
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:31
                                                    Z tego co pisałeś to raczej kobiety które chciały dostawały Ciebie
                                                  • riki_i [...] 21.09.25, 13:34
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:39
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Jeden ch.j po ciotkę leciał. Liczy się efekt końcowy.

                                                    Co się liczy, przepraszam, panie erudyto? wink
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:41
                                                    sztalugi1234 napisała:

                                                    > riki_i napisał:
                                                    >
                                                    > > Jeden ch.j po ciotkę leciał. Liczy się efekt końcowy.
                                                    >
                                                    > Co się liczy, przepraszam, panie erudyto? wink

                                                    Możliwość wsadzenia w otwór.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:42
                                                    Dziękuję primula za rzeczową odpowiedź i wyręczenie mnie w tej materii.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:36
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Z tego co pisałeś to raczej kobiety które chciały dostawały Ciebie
                                                    >

                                                    Też tak to widzę 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:58
                                                    Zawsze kobieta de facto wybiera (pomijam jakieś gwałty i tego typu przestępcze działania).
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:39
                                                    A nie jest tak, Riki, że łatwość zdobywania, odbierało temu dużą część tej lekkości, radości i czegoś nieuchwytnego, za czym tęsknisz, a czego nie umiesz dostać, bo się wstydzisz odsłonić i powiedzieć, że zależy Ci na czymś więcej w relacji, niż ru..anko 2 razy w tygodniu i wspólną organizacja obowiązków domowo dzievioeych?

                                                    Byłeś kiedyś w relacji, w której nie pożądanie było najistotniejsze, a właśnie to nieopisywalne uczucie szczęścia, że się dana osobę widzi?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:56
                                                    No byłem oczywiście, ale tutaj zgadzam się z Grruu, która mądrze napisała, że tego typu związki są bardzo niszczące. Przy czym w tego typu relacjach jedno wiąże się z drugim, to znaczy silne i obezwładniające pożądanie łączy się z uczuciem szczęścia na sam widok drugiej osoby. Ale wchodzi też zazdrość, wyolbrzymianie małych rzeczy do gigantycznych rozmiarów, silne emocje, czasem niepotrzebne odgrywanie się za różne bzdurki. Związki na ekstremalnym haju nie są proste.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:04
                                                    riki_i napisał:

                                                    Ale wchodzi też zazdrość, wyolbrzymian
                                                    > ie małych rzeczy do gigantycznych rozmiarów, silne emocje, czasem niepotrzebne
                                                    > odgrywanie się za różne bzdurki. Związki na ekstremalnym haju nie są proste.


                                                    Ehhhh. Coś za coś.
                                                    Nie ma nic za darmo.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:05
                                                    To są objawy jakichś zaburzeń w zakresie stylu przywiązania, Ryszardzie 🙄
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:48
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > To są objawy jakichś zaburzeń w zakresie stylu przywiązania, Ryszardzie 🙄

                                                    Niestety mnóstwo ludzi cierpi na te zaburzenia, riki nie jest żadnym wyjątkiem
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:13
                                                    Nie chodzi o haj. Chodzi o coś głębszego. Takiego, że jesteś pewien siebie i drugiej osoby. Po prostu.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:59
                                                    No jest coś takiego, ale... przecież koleżanki-żmijki wypominały ci tutaj jakieś dawne wątki pod jednorazowym nickiem gdy podejrzewałaś męża o zdradę. Więc zasadniczo nigdy nie można być pewnym siebie i drugiej osoby, a przynajmniej nie można być pewnym na zawsze. Bo ludzie zmieniają się z czasem, i mężczyźni, i kobiety.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:04
                                                    Ps. Jedna z najwspanialszych miłości w szoł biznesie - Al Bano i Romina Power. 23 lata sielanki i dwa lata horroru. Gdy powiedział do niej, że ich zaginiona w USA córka na pewno nie żyje, znienawidziła go w jeden moment - choć była to prawda. I zdradziła go, i była wstrętna... z dawnej miłości, takiej, , że klękajcie narody, nie zostało nic. Dopiero teraz, po wieeeeeelu latach, jako bardzo już posunięci w latach ludzie, są w stanie rozmawiać i znowu razem występować. Ale energii między nimi nie ma żadnej , zero, null, kompletne nic.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:15
                                                    Ja wierzę, że są takie związki.
                                                    Wątków nie pamiętam. Bywam zazdrosna, ale chyba tylko raz miałam sytuacje, w której pani ewidentnie pchała się nam w małżeństwo. Zresztą gustowała w żonatych.
                                                    Czy to opisywałam? Raczej w cudzych wątkach w tym temacie. I nie zakładałam jednorazowych nicków. Zawsze przecież, jak Gruuu, mówię wprost, że to ja.
                                                    Do mojego męża mam w tej kwestii zaufanie. Nie stuprocentowe, nie tak jak w takim idealnym związku, ale raczej ciężko byłoby mi się nie dowiedzieć przez tyle lat od „życzliwych” i życzliwych znajomych.

                                                    Do tego mam radar. 6 zmysł. Autentycznie potrafię wyczuć kto z kim, kogo do kogo ciągnie itd.

                                                    Emocjonalnie jestem badzo inteligentna i uwrazliwiona. W przyziemnych sprawach niestety nie, jak już wiemy.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:20
                                                    Znajomi bywają bardzo. Bardzo. Dyskretni.
                                                    I nie chcą się mieszać.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:45
                                                    No niekoniecznie trzeba się w końcu dowiedzieć. Jeśli jest praca wyjazdowa, z delegacjami służbowymi... niewiarygodne kombinerki ludzie potrafią robić. Dzisiaj jak są połączenia wideo na WhatsAppie , geolokalizatory ... to może trochę jest trudniej, ale da się dalej tajniaczyć, jak ktoś bardzo chce.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:52
                                                    Nieeee… nie będę się w szczegóły wdawać, ale nie bardzo.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:55
                                                    No mi też się nie chce wdawać w szczegóły, ale uwierz, że można. I mam tu na myśli także wyczyny zamężnych kobiet.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 20:03
                                                    Ale ja wiem. Widziałam dużo. Za duzo. Ale to nie ten profil. Faceta i związku.
                                                    No chyba, że zdradza mnie wirtualnie 🧐
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 20:18
                                                    Jak nie chce to nie zdradza. Ale nie ma „nie da się” . Uwierz, że bywają rzeczy o jakich nie śniło się najbardziej podejrzliwym kobietom wink
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:46
                                                    Hm, mój chłop w przeciwieństwie do twoich kolegów miał w życiu baaardzo niewiele kobiet, ale za to były to długie i fajne relacje, w których był szczęśliwy. Na łóżko też nie narzeka. Było iść w jakoś a nie w ilość a nie byłoby smędzenia.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:47
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > Hm, mój chłop w przeciwieństwie do twoich kolegów miał w życiu baaardzo niewiel
                                                    > e kobiet, ale za to były to długie i fajne relacje, w których był szczęśliwy. N
                                                    > a łóżko też nie narzeka. Było iść w jakoś a nie w ilość a nie byłoby smędzenia.
                                                    >

                                                    W *jakość rzecz jasna, bo w "jakoś" wyraźnie poszliście, panowie.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:18
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > Hm, mój chłop w przeciwieństwie do twoich kolegów miał w życiu baaardzo niewiel
                                                    > e kobiet, ale za to były to długie i fajne relacje, w których był szczęśliwy. N
                                                    > a łóżko też nie narzeka.

                                                    Byłbym złośliwy, to bym napisał, że to dlatego, że miał niewiele kobiet. Ale niech Wam się wiedzie!
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 16:50
                                                    Sugerujesz oczywiście, że nie narzeka na łóżko, bo nie zna możliwości twoich panienek z Donbasu 🤣
                                                    A nasze ustawienia fabryczne powodują, że bardziej nas cieszy to, co wypracujemy w tym zakresie w długiej relacji dzięki wrażliwości na drugą osobę i wzajemnej obserwacji. Czasem po wielu latach człowiek odkrywa niezwykłe czary w tym zakresie o których książki uczone milczą jak zalete 🤫
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:11
                                                    Jakie możliwości można rozwinąć z facetem który uważa seks oralny za odgrywanie porno a odwróconego jeźdźca za wynaturzenie. Można ładnie leżeć?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:08
                                                    Nie przeinaczaj w rytm forumowych trollisk. Ja pisałem o odgrywaniu scenariuszy porno, gdzie zawsze jest ta sama kolejność rozpoczynana od orala, a potem po kolei wszystkie pozycje, obowiązkowo z odwróconym jeźdźcem, żeby było dobrze widać narządy. Nawet pryszczaty 16-latek zazwyczaj już wie, że zbliżenia zwykłych ludzi tak nie wyglądają.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:10
                                                    Fakt, u zwykłych ludzi jak mają nico fantazji to jest trochę bardziej różnorodnie, zanudzić się można jak jest za każdym razem to samo w tej samej kolejności. Na szczęście nawet porno można wybrać ciekawsze
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:17
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Nie przeinaczaj w rytm forumowych trollisk. Ja pisałem o odgrywaniu scenariuszy
                                                    > porno, gdzie zawsze jest ta sama kolejność rozpoczynana od orala, a potem po k
                                                    > olei wszystkie pozycje, obowiązkowo z odwróconym jeźdźcem, żeby było dobrze wid
                                                    > ać narządy. Nawet pryszczaty 16-latek zazwyczaj już wie, że zbliżenia zwykłych
                                                    > ludzi tak nie wyglądają.


                                                    Ależ mogą, dlaczego nie!? Riki, ty stary nudziarzu!
                                                    Dobry seks zaczyna się od minety która wysyła w kosmos, a potem jest całaaaaa wymieniona reszta i więcej big_grin

                                                    Mam naprawdę nadzieję że Twoja żona tego zaznaje, niekoniecznie z Tobą
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:23
                                                    Primula, krowa która dużo ryczy, mało mleka daje. W opowieściach na forum, jak trzeba nastroszyć piórka, to każda tutaj jest bogini seksu. A w realu to wychodzą badania dr Gryżewskiego, którym poświęciłem kiedyś cały wątek. Kilka minut i wsio.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:26
                                                    Statystyki zarobków też są jakie są a jednak twierdzisz że to co piszesz o sobie i swoim środowisku to prawda.
                                                    Natomiast całościowo to rzeczywiście pewnie dominuje kilka minut. Co tłumaczy dlaczego panie nie są chętne
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:30
                                                    Przecież ja otwarcie piszę, że zarabiam na waciki, bo mi się nie chce pracować. Koledzy różnie, pisałem przecież także o tych całkowicie upadłych. Jeden jest ciekawy, istny wańka-wstańka, prawie kompletnie zbankrutował, po czym prawie natychmiast się odbił i kupuje teraz apartamenty w Hiszpanii.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:34
                                                    No więc niezależnie od statystyk są tacy co kupują apartamenty i są tacy, co mają bardziej rozwinięte życie seksualne niż kilka minut dwa razy w tygodniu
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:33
                                                    Kilka minut, to chyba po stronie panów
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:36
                                                    A co zrobisz, jak on już jest flak po tych kilku minutach? Będziesz go cumkać w płonnej nadziei , że wojownik jeszcze wstanie? Zwłaszcza gdy pan sie po prostu odwróci tyłkiem i natychmiast zaśnie...
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:39
                                                    A po co kobieta miałaby brać udział w takiej farsie, bo seksem trudno to nazwać?
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:42
                                                    Tego kwiatu pół światu.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 21:59
                                                    riki_i napisał:

                                                    > A co zrobisz, jak on już jest flak po tych kilku minutach? Będziesz go cumkać w
                                                    > płonnej nadziei , że wojownik jeszcze wstanie? Zwłaszcza gdy pan sie po prostu
                                                    > odwróci tyłkiem i natychmiast zaśnie...

                                                    No powiem ci, że takie coś to jednak gorzej niż dramat. Chyba, że to ukochany wieloletni partner, który akurat ma chemioterapię, wtedy jestem totalnie wyrozumiała. Ale u zdrowego faceta to gorzej niż dramat 🙄
                                                  • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 20:43
                                                    To mamy nie pisać o seksie? Wtedy narzekasz, że żadna nie uprawia... Ryszardowa logika...
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 20:50
                                                    Mamy pisać że lubimy dwa razy w tygodniu po trzy minuty i pod kołdrą 😀
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 22:08
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Mamy pisać że lubimy dwa razy w tygodniu po trzy minuty i pod kołdrą 😀
                                                    >

                                                    I że się beznamiętnie wypinamy, a jak dziaders wyjezdza z bombelkiem, to mu parujemy skarpety i czytamy ematkę.
                                                    Wyłącznie.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 22:11
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Mamy pisać że lubimy dwa razy w tygodniu po trzy minuty i pod kołdrą 😀
                                                    >

                                                    Pani, nawet trzy minuty da się czasem tak ograć, że potem przez wiele miesięcy wspomina się z rozrzewnieniem, więc tu bym nie śmieszkowała.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 22:19
                                                    Ja to wiem, ale nie będę o takich rzeczach pisać bo Riki zejdzie nam na zawał przy czytaniu i jednak trochę smutno będzie…
                                                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:26
                                                    W opowieściach na forum, jak trzeba nastroszyć piórka, to każda tutaj jest bogini seksu.
                                                    Twoja żona możesz być pewien tez by była (lub jest) bogini seksu, tylko z nowym młodym ciałem.
                                                    podstawowa zasada w seksie brzmi nie : kto? co? tylko z kim.
                                                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:28
                                                    pierwsze zdanie to był cytat z Ryszarda, nie zaznaczył się
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 20:02
                                                    claudel6 napisała:

                                                    > pierwsze zdanie to był cytat z Ryszarda, nie zaznaczył się

                                                    No właśnie, bo miałam mindfucka, że jak to, claudel6 to napisała!?
                                                  • 3-mamuska Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:07
                                                    riki_i napisał:

                                                    > trampki-w-kwiatki napisała:
                                                    >
                                                    > > Hm, mój chłop w przeciwieństwie do twoich kolegów miał w życiu baaardzo n
                                                    > iewiel
                                                    > > e kobiet, ale za to były to długie i fajne relacje, w których był szczęśl
                                                    > iwy. N
                                                    > > a łóżko też nie narzeka.
                                                    >
                                                    > Byłbym złośliwy, to bym napisał, że to dlatego, że miał niewiele kobiet. Ale ni
                                                    > ech Wam się wiedzie!



                                                    A to ty nie wiesz ze nie liczy sie ilość , a jakość?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:12
                                                    Przecież z tego co piszesz panom wystarcza jak się pani wypnie dwa razy w tygodniu i już są usatysfakcjonowani
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:19
                                                    Jak widzisz, moi koledzy nie mają wygórowanych oczekiwań. Ja sam też aż cofnąłem się trzy kroki w tył, gdy objawiła się po latach pani z Grecji z zaproszeniem (ta co kiedyś pozwalała pospać może półtorej godziny na dobę). My sterane chłopy, chcemy spokoju i otwartego baru. Jak często z niego skorzystamy to się zobaczy. wink
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:27
                                                    Bar który nie prosperuje bo stała klientela wpada za rzadko musi otworzyć się na nową grupę docelową
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:32
                                                    W tym przypadku problemem są leniwe barmanki, którym nie chce się otwierać wyszynku.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 20:20
                                                    Otwieranie dla gościa który może wejdzie a może nie, a jak wejdzie to będzie przez cały wieczór siedział nad jedną wódką i nawet napiwku nie da jest mało opłacalne
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 20:39
                                                    Czasem trzeba grać do stripteasu, żeby żyć.

                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 20:54
                                                    Ale to nie właściciel baru narzeka 😀
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 21:46
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Bar który nie prosperuje bo stała klientela wpada za rzadko musi otworzyć się n
                                                    > a nową grupę docelową
                                                    >

                                                    Kocham 🤣🤣
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:40
                                                    riki_i napisał:

                                                    > aż cofnąłem się trzy kroki w tył,

                                                    🤦‍♀️
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 15:43
                                                    Rysiu, panie dziennikarzu, panie wykładowco, poprawnie mówi się "kobiety, których chcę".
                                                    Swoją drogą jest piękny dzień, chyba ostatni taki ładny tego lata, a ty spędzasz go, płodząc długie posty na forum. Może na podryw jakiś wyjdź do parku?...
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 16:18
                                                    Jeżdżę z dzieciakiem rowerem i w przerwach na postój smaruję co nieco. Także nie bój żaby, dzień spędzam odpowiednio
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 16:22
                                                    Tak że, panie dziennikarzu, panie wykładowco.
                                                  • elinborg Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:28
                                                    No dobrze, koledzy nie dostają kobiet, które są ciągle chętne albo bez problemu się wypinają. Za darmo.
                                                    Ciągle piszesz o tym samym, strasznych harpiach, które nie chcą dawać, bardzo przeżywasz steranych fizycznie ciężka pracą umysłową mężczyzn będących cieniami samych siebie w wieku lat 50+ . Wygląda na to, że masz doświadczenie w temacie i opisujesz własne problemy.
                                                    Jeśli pytasz dla kolegi, skąd tyle emocji w tych opisach?
                                                    Kobiety, przy tak przedmiotowym traktowaniu, mogłeś mieć tylko dość specyficzne. Takie lubisz, ale one są jakie są. I ja o tym właśnie.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:48
                                                    To prawda. Przyciągamy bardzo często jeden i ten sam typ ludzi, dopóki nie zmieni nam się mindset.
                                                    Widzę to po sobie i wszystkich doświadczeniach.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:55
                                                    elinborg, na tym forum są panie, które swoich steranych pracą spracowanych kuniów 50+ już pochowały

                                                    to uniwersum Rikiego naprawdę nie jest całkowicie w innej galaktyce

                                                    emocje są przeniesieniem emocji wypowiadanych podczas męskich spotkań towarzyskich

                                                    przedmiotowe traktowanie? tylko panowie traktują kobiety przedmiotowo? bo mi się wydaje, że w odwrotną stronę działa to jeszcze bardziej, zwłaszcza gdy mówimy o banieczce panów posiadających forsę i zasoby
                                                  • elinborg Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 22:07
                                                    Czym się tak styrałeś? Nienawidzisz swojej pracy i chyba wypalony jesteś. Ale to nie styranie, no ludzie.
                                                    Jak nie chcesz być traktowany, albo koledzy nie chcą, jak dawcy zasobów tylko,vto musicie zmienić target. A jak musi być okreslony typ- brać na klatę wybór i nie miauczeć.
                                                    Umierają też kobiety, kilka forumek odeszło.
                                                    Naprawdę, ta banieczka,ćw której harpie polują na tłuste karpie- nie trzeba tam tkwić. Nikt nie trzyma wam spluwy przy głowie, sami wybieracie.
                                                  • kochamruskieileniwe Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 06:38
                                                    riki_i napisał:

                                                    > elinborg, na tym forum są panie, które swoich steranych pracą spracowanych kuni
                                                    > ów 50+ już pochowały
                                                    >
                                                    > to uniwersum Rikiego naprawdę nie jest całkowicie w innej galaktyce
                                                    >
                                                    > emocje są przeniesieniem emocji wypowiadanych podczas męskich spotkań towarzysk
                                                    > ich
                                                    >
                                                    > przedmiotowe traktowanie? tylko panowie traktują kobiety przedmiotowo? bo mi si
                                                    > ę wydaje, że w odwrotną stronę działa to jeszcze bardziej, zwłaszcza gdy mówimy
                                                    > o banieczce panów posiadających forsę i zasoby


                                                    Krótkie wyjaśnienie. Zasadniczo ten watek czytałam do pewnego momentu (jak widać po obecnej liczbie postów - bardzo krótko). Do tego postu nie dotarłam. Ale dostałam na maile informacje od jednej z tych forumowych hien i golddiggerek, które pochowały swojego męża , spracowanego kunia 50+

                                                    Riki, przywoływanie w tym wątku, w kontekście toczącej się w tym fragmencie wątku , dyskusji uważam za wysoce niestosowne. Nic o nas nie wiesz, nie wiesz jak wyglądało życie obecnych wdów.
                                                    Spora część z nas zasuwała na trzech etatach (praca zawodowa, często stanowiąca główne źródło utrzymania, bo zasoby zostały pożarte przez chorobę spracowanego kunia, a i bieżące wydatki były niemałe), wychowanie dziecka oraz opieka nad tym spracowanym kuniem.
                                                    Tak - na bank leżełyśmy i pachniałyśmy, patrząc jak dobrać się do majątku męża.
                                                    Zostałyśmy wdowami, na nas spoczęło utrzymanie i wychowanie nastoletnich dzieci. Absolutnie nic to? Prawda?
                                                    A mogłysmy sie po prostu wypisać z takiego związku. Co, zapewne, jak pokazują statystyki - niejeden pan by zrobił.

                                                    Podpisano w imieniu kilku tutejszych wdów:
                                                    Harpie
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 09:46
                                                    Moje zdanie o "paniach z forum, które swoich mężów już pochowały", padło w kontekście wypowiedzi forumki, która -o ile dobrze pamiętam, nie będę teraz tego szukać- wytknęła mi, że wiek 50+ to dla faceta czas aby być sprawnym, wysportowanym i w znakomitej kondycji. I chyba też coś tam było w podtekście, że należy do roboty chodzić, a nie narzekać i się lenić.

                                                    No to skwitowałem to oczywistym stwierdzeniem, że masa panów w tym wieku idzie do piachu, a i są dokładnie na tym forum panie, które mogą to potwierdzić z autopsji.

                                                    To wszystko w kwestii zasadniczej.

                                                    Co do kwestii ogólnych. Wiesz doskonale, że dla opisu zjawisk społecznych nie ma kwantyfikatorów idealnych. To nie jest fizyka z czasów sprzed mechaniki kwantowej. Każda ludzka sytuacja jest trochę inna, nawet jak mąż bije żonę, to niekoniecznie dlatego, że zupa była za słona, bo może być 1001 innych powodów, a czasami to nawet owa żona również bije męża i to dotkliwie.

                                                    W swoich wypowiedziach staram się zaznaczać stosowne wyjątki i zastrzeżenia, ale nie mogę tego robić za każdym razem. Historię Twego męża znam , nie sądzę aby był jakikolwiek powód, aby się do niej odnosić, ale tak - wiadomo mi, że jak był w pełni sił, to zachrzaniał absolutnie z własnej woli, a do tego wszystkim się przejmował. Co było potem i co Ty przeżyłaś podczas opieki nad nim, też pamiętam. Jeśli się poczułaś osobiście urażona, to przepraszam.
                                                  • kochamruskieileniwe Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 10:47
                                                    No troche poczłyśmy się dziwnie. Tak, piszę nie tylko w swoim imieniu. Także i innych, których historie są równie trudne.
                                                    Bo jakos tak sie głupio złozyło, że jeszcze przed chorobą zasuwalismy równo. Owszem, mąż zrezygnował z kariery naukowej, bo ktoś w tej rodzinie musiał zarabiać. Dzięki czemu mogłam się rozwinąć, choć zarobki wówczas były nieszczególne. On zrezygnował ze swoich badań (choć naprawdę nadawał się do tego), bo stwierdził, a w zasadzie w dyskusji oboje doszliśmy do takiego wniosku, że jednak moja działka, w sensie specjalizacja, jest bardziej perspektywiczna. No i fakt, mój rozwój zyskał przyniósł wymierne profity kilka lat pózniej. Dzieki czemu , g;łówny ciężar utrzymania (z przyczyn wiadomych) mógł spaść na mnie.

                                                    To, że mniej zarabiałam wynikało z ogólnej sytuacji na rynku nauki w Polsce. Ale to wcale nie oznacza, że się obijałam suspicious Pozycja, do której doszłam kosztowały mnie wiele . Pracy, a także nerwów. Niestety, pracuję w takim hmmm... męskim zawodzie, gdzie wśród starszego pokolenia (zaczynałam dawnoo...) wciąż pokutowało przeświadczenie - kobieta to do garów. Nawet gdy było to głęboko skrywane - w końcu gdzieś to wypełzało...

                                                    Ps.Generalizacja nie jest dobra....

                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 11:07
                                                    Masa? W 2019 roku 16 procent wszystkich zgonów mężczyzn dotyczyło grupy 40-59. Przecież nikt nie ma wątpliwości że nie każdy dożyje w zdrowiu późnej starości, więc Twoje uświadamianie forum ze 50-latek może umrzeć jest śmieszne. Naprawdę wiemy, że istnieją na przykład nowotwory, istnieją poważne choroby. Ale faktem jest że styl życia ma duży wpływ i naprawdę nie ma żadnego powodu, żeby w wieku 50 lat zachowywać się jakby się stało nad grobem
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 11:29
                                                    16 procent to nieprawdodobnie dużo. A jedna czwarta nie dożywa wieku emerytalnego (65 lat).

                                                    Chcesz żyć złudzeniami, to sobie żyj.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 11:35
                                                    Nieprawdopodobnie dużo w stosunku do czego? Jak ktoś Ci zaproponuje 16 procent udziałów w przedsiębiorstwie to uznasz że dostałeś nieprawdopodobnie dużo? Czy raczej skromny kawałeczek tortu?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 11:54
                                                    Mówię teraz zbiorczo do wszystkich kobitek uważających, że ich chłopy są niezniszczalne. Skupcie się kochaniutkie. Jeden na czterech mężczyzn w naszym pięknym kraju nie dożyje emerytury. Dotarło? To może być także wasz misiaczek, czy wasz eks z którym macie dzieci. Jeden na czterech kopnie w kalendarz, powtarzam.

                                                    Jeśli dla was ta proporcja to mało i nadal uważacie, że prędzej piorun trafi dwa razy pod rząd w Jarosława Kaczyńskiego niż was to spotka, no to niestety pozostaję bezradny.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:06
                                                    Ale doprawdy... kto tego nie wie?
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:09
                                                    No i co z tego?
                                                    Kopnie to kopnie, taka kolej życia, znam młodszych, którzy kopali. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy w nieśmiertelność. Ale widzisz jakieś rozwiązanie, coś, co miałybyśmy zrobić, żeby temu zapobiec?
                                                    Bo dla mnie sprawa jest prosta - liczyć wyłącznie na siebie.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:15
                                                    Brać młodszych big_grin
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 16:02
                                                    pursuedbyabear napisała:

                                                    > No i co z tego?
                                                    > Kopnie to kopnie, /.../ Ale widzisz jakieś rozwiązanie
                                                    > , coś, co miałybyśmy zrobić, żeby temu zapobiec?

                                                    Mniej zadaniować, nie wystawiać do gonitw o Wielką Warszawską, a jeśli rumak sam chce startować ,to delikatnie go zniechęcać ku temu, prowadzać po lekarzach za rączkę, dopuszczać do łoża, a w innych obszarach matkować jeśli trzeba... generalnie przyjąć do wiadomości, że owo domowe stworzenie jest po 50tce delikatne jak lelija i choćby się odgrażało światu niczym Stefek Burczymucha, to może paść jak pies Pluto nawet z dnia na dzień. I tyle.
                                                  • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 16:07
                                                    Rysiu, dorosłe osoby jako partnera chcą mieć partnera, a nie dodatkowe dziecko.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:30
                                                    angazetka napisała:

                                                    > Rysiu, dorosłe osoby jako partnera chcą mieć partnera, a nie dodatkowe dziecko.

                                                    Lepszy felerny kuń niż żaden.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:35
                                                    Nie, zdecydowanie lepszy brak faceta niż wyrób męskopodobny
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:47
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Nie, zdecydowanie lepszy brak faceta niż wyrób męskopodobny

                                                    Do czasu, moja droga. Do czasu.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:54
                                                    Nie do czasu, relacja ma coś wnosić w życie a nie być tylko obciążeniem.
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:29
                                                    riki_i napisał:

                                                    > analoga_niet napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie, zdecydowanie lepszy brak faceta niż wyrób męskopodobny
                                                    >
                                                    > Do czasu, moja droga. Do czasu.


                                                    Zawsze
                                                  • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 19:22
                                                    Nie.
                                                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 19:40
                                                    riki_i napisał:


                                                    > Lepszy felerny kuń niż żaden.


                                                    Nieprawda, jest dokładnie odwrotnie.
                                                  • voyah3 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 16:11
                                                    riki_i napisał:

                                                    > pursuedbyabear napisała:
                                                    >
                                                    > > No i co z tego?
                                                    > > Kopnie to kopnie, /.../ Ale widzisz jakieś rozwiązanie
                                                    > > , coś, co miałybyśmy zrobić, żeby temu zapobiec?
                                                    >
                                                    > Mniej zadaniować, nie wystawiać do gonitw o Wielką Warszawską, a jeśli rumak s
                                                    > am chce startować ,to delikatnie go zniechęcać ku temu, prowadzać po lekarzach
                                                    > za rączkę, dopuszczać do łoża, a w innych obszarach matkować jeśli trzeba... g
                                                    > eneralnie przyjąć do wiadomości, że owo domowe stworzenie jest po 50tce delikat
                                                    > ne jak lelija i choćby się odgrażało światu niczym Stefek Burczymucha, to może
                                                    > paść jak pies Pluto nawet z dnia na dzień. I tyle.


                                                    Całkiem jak u Moniki od Dzieciaków Cudakow. Tylko ze to dzieci, na dodatek upośledzone.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 16:13
                                                    riki_i napisał:

                                                    > pursuedbyabear napisała:
                                                    >
                                                    > > No i co z tego?
                                                    > > Kopnie to kopnie, /.../ Ale widzisz jakieś rozwiązanie
                                                    > > , coś, co miałybyśmy zrobić, żeby temu zapobiec?
                                                    >
                                                    > Mniej zadaniować, nie wystawiać do gonitw o Wielką Warszawską, a jeśli rumak s
                                                    > am chce startować ,to delikatnie go zniechęcać ku temu, prowadzać po lekarzach
                                                    > za rączkę, dopuszczać do łoża, a w innych obszarach matkować jeśli trzeba... g
                                                    > eneralnie przyjąć do wiadomości, że owo domowe stworzenie jest po 50tce delikat
                                                    > ne jak lelija i choćby się odgrażało światu niczym Stefek Burczymucha, to może
                                                    > paść jak pies Pluto nawet z dnia na dzień. I tyle.


                                                    To jest takie ZŁOTO. Poza oczywistą (dla każdego oprócz autora) warstwą humorystyczną - Riki, Ty się czujesz strasznie zaniedbany w tym Twoim związku, co? big_grin
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 16:25
                                                    Już nie wspomnę, że zdrowa kobieta odczuwa instynkt macierzyński wyłącznie wobec dzieci, najczęściej wobec własnych wink
                                                    Matkowanie zuzytemu dziadowi, który pada na kanapę umęczony zawiezieniem bajtla do szkoły i smętnie wspomina czasy, kiedy po pierwsze mógł pukać, po drugie - dwudziestoletnie niepachnące fleje.
                                                    Wolałabym być wdową!
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 16:41
                                                    Sami się zajeżdżacie, nikt nie zmusza. I albo matkować albo dopuszczać do loża, dla normalnych ludzi łączenie relacji macierzyńskich i seksualnych jest jednak obrzydliwe
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:31
                                                    O metaforyczne matkowanie przecie mi chodzi. Opiekować się, dbać i kontrolować jak nastolatka.
                                                  • black.emma Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:36
                                                    riki_i napisał:

                                                    > O metaforyczne matkowanie przecie mi chodzi. Opiekować się, dbać i kontrolować
                                                    > jak nastolatka.
                                                    Po co?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:36
                                                    Żeby on miał siłę opiekować się ledwo pełnoletnimi qrewkami? Kiepski deal
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:46
                                                    No to zależy, jaka jakość tej opieki i obsługi. Jak stary lew zadowolony i zaopiekowany, to niekoniecznie będzie podejmował fatygujące podróże do egzotycznych rajów qtasowych albo sponsorował panią z UA. Uwali się na łóżku i obejrzy mecz na Pay tv.
                                                  • black.emma Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:51
                                                    riki_i napisał:

                                                    Niezwykle zachęcające 😆
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 19:45
                                                    riki_i napisał:

                                                    > O metaforyczne matkowanie przecie mi chodzi. Opiekować się, dbać i kontrolować
                                                    > jak nastolatka.

                                                    No, no, ale jak gru się zaopiekowała swoim komandosem, ugotowała i tak dalej, to jest śmieszna i żałosna, choć komandos i remont zrobił i kwiaty nosi i jeswzcze ją bzyka satysfakcjonująco.
                                                    Ale jak dziadyga szlocha ZAOPIEKUJ SIE MNĄĄĄĄ to jest klasa, pani big_grin
                                                    Boże, ten wątek to kopalnia wszystkiego big_grin

                                                    Rikil, jaką Ty robisz cudowną przysługę przeciętnym facetom, to nawet nie wiesz, panie Cie czytają i zaraz ten irytujący niekiedy i na co dzień miś jawi się jak cud natury, zewnętrznie i wewnętrznie big_grin
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 20:23
                                                    Trolliku, komandos to był jej pierwszy mąż, obecny pan to policjant.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 20:40
                                                    Policja też ma „komandosów” wink
                                                    A do meritum - jak się na postulowanie dbania do wyśmiewania gotowania obiadów?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 20:50
                                                    Przecie na razie to żaden mąż, tylko zwykły kochanek z internetu.

                                                    Mówimy o dbaniu o stare kunie, na stanie w obejściu od wielu lat.
                                                  • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 20:56
                                                    > Przecie na razie to żaden mąż, tylko zwykły kochanek z internetu.

                                                    Dobrze, że ktoś na tym forum ceni sobie związki małżeńskie i stawia je ponad układami pary kochanków. Taki ktoś z pewnością szanuje żonę i jej nie zdradza z kim popadnie.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:02
                                                    Wrzuciłem kwestię dbania o panów po pięćdziesiątce, od wielu lat na stanie domowego inwentarza ematki, bo się mogą w każdej chwili przekręcić. O tym jest mowa w subwątku.

                                                    A wy mi wrzucacie jakiegoś sporo młodszego gacha z internetu, który do tego tematu jest "ni priczom".
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:04
                                                    Przekroczył 40, więc już jest w tej grupie 16 procent zgonów, w końcu to już czas postępującego rozkładu Twoim zdaniem. Natomiast nadal nie wiem jakim cudem gotowanie obiadu jak facet ma 40 lat jest żałosne a jak ma 50 to już nie
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:17
                                                    Staremu grzybowi 50-latkowi też średnio widzę przygotowywanie paczuszek z jedzonkiem do miejsca pracy. Ale to ja, miłość ma różne oblicza, był taki wspaniały zespół chałturniczy z Niemiec, die Flippers, który zaliczył gigantyczny sukces (a w zasadzie reunion po wielu latach), gdy wszyscy panowie byli już po 40-stce. Odkrył ich na nowo dwudziestoletni młodziak, który zaczął im pisać i aranżować dziesiątki nowych przebojów. Ten młodziak ma już dziś 65 lat i tworzy memuary. W jednym z nich napisał, że jak z wielkimi bólami nagrywał po kilka razy pierwszego wielkiego hita do comebacku , to panowie czterdziestolatkowie przyjechali do studia z wałówkami w pojemnikach, przygotowanymi przez wierne żony. No i było to dla niego krindżowo śmieszne.

                                                    Ja czepiam się nie tyle samego robienia żarcia, tylko tego zaopiekowania z Twojej strony, które na tym etapie znajomości wydaje mi się nadmiarowe. Ale chu... steczka z tym, nie mój wóz, nie moje konie. Rób jak chcesz, byle byś była szczęśliwa. I on też.
                                                  • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:08
                                                    > Wrzuciłem kwestię dbania o panów po pięćdziesiątce, od wielu lat na stanie domowego inwentarza ematki, bo się mogą w każdej chwili przekręcić.

                                                    Każdy może. Idź podbaj o żonę.
                                                  • eglantine Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:12
                                                    Ale po co? Nasze szkapy, a niebawem zajechane chabety, są przecież nieśmiertelne.
                                                  • eglantine Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:14
                                                    Czy ci panowie słabują na umyśle do tego stopnia, że ich trzeba do lekarza za rączkę prowadzać? Przyrodzona modestia im nie pozwala czy insze względy?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 20:59
                                                    Dlaczego z uporem podkreślasz ten internet? Jakie to ma znaczenie, gdzie do mnie zagadał?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:07
                                                    Temat tego pana zakończyłem i napisałem to już 2 razy. Masz jednakowoż w głowie najwyraźniej sraczkę na jego punkcie i będziesz jak taka piła w kółko nawracać z otwartymi pytaniami, a nóż widelec stary oblech Riki coś jednak powie na jego temat ciekawego. No q.wa jednak nie powie! Idź do Aidy , pińcet to chyba obecnie kosztuje, może ona coś ciekawego ma do powiedzenia.

                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:13
                                                    Interesuje mnie jaki fikołek logiczny jeszcze zrobisz. Przecież nie o dane osobowe chodzi a o przykładową sytuację i sprzeczności jakie tu wypisujesz
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:58
                                                    Ps. Przepraszam , że może trochę chamsko znowu zacząłem pisać, ale teraz mi się skojarzyło, że te głupie pytania Sami Wiecie Kogo o policjanta, to takie jakby deja vu zupełnie innej mojej sytuacji z głębokiej przeszłości. Otóż jak zaliczyłem pierwsze z kilku rozstań z panią bulimiczką , to pojechaliśmy sobie już tylko jako znajomi na obiad do takiej leśnej knajpy z dziczyzną w Puszczy Kampinoskiej (btw na wcześniejszym etapie znajomości żeśmy się w tych okolicach fajnie na łonie natury bzykali, hahaha). No i całe to spotkanie było nieustannym jej dziamganiem na temat nowego faceta, notabene też z internetu , i zasypywaniem mnie jakimiś debilnymi pytaniami o niego. Pan był w typie rozpieszczonego ozdobnego królewicza z dobrego bogatego domu, bzyknął ją niespiesznie dopiero po paru tygodniach od owego obiadu w puszczy i szanowna panienka też koniecznie musiała do mnie zadzwonić, aby szczegółowo zdać relację z przebiegu owego seksualnego aktu.

                                                    Wyjaśniam w tym miejscu szanownemu forum, że ja się z Koleżanką analoga_niet nigdy nie spotkałem w realu i jedynie sobie obficie publicznie tutaj dyskutujemy od czasu do czasu.

                                                    No ale poczułem przez chwilę, jakby to była replika opisanej powyżej sytuacji, gdzie ktoś pyta mnie o rzeczy, o które pytać nie powinien i jeszcze czyni to kompulsywnie, nadmiarowo i upierdliwie bez końca.

                                                    Napisałem wcześniej Koleżance Analoga_niet dużo o jej nowej relacji, wszystko co tam miałem odnośnego w głowie. Ale ona uparcie, wciąż i wciąż, nawraca jak koń do stajni , żebym coś tam dopowiedział co sądzę o tym facecie. No q.wa nic nie sądzę ponad to, co wcześniej napisałem!

                                                    Mogę wołami napisać to jeszcze raz. Piszę oto. Dla mnie jest to chu... steczka nie związek, dopóki ów pan nie zmierzy się z arcybolesną prozą codzienności , jaką jest mieszkanie pod jednym dachem z 42-letnią Grruu i jej trójką dosyć jeszcze małych dzieci, które ma z innym facetem.

                                                    Toż każdy przechodzeń na ulicy powie dokładnie to samo, co ja zdanie powyżej. Oczywiście, można sobie perfumować rzeczywistość, spotykać się gdy dzieci nie ma, albo przyprowadzać owego wujka do domu gdy dzieci co prawda są, ale tylko po to, aby posiedział parę godzin, wypił herbatę i sobie poszedł. I ja nie będę hejtował czegoś takiego! Rozumiem, w porządku, ok, niech sobie będzie. Tylko to nie jest związek w pełnym tego słowa znaczeniu. Związek to jest wspólne dzielenie codzienności w jej wszelkich przejawach, bycie ze sobą na stałe, a nie na dochodne.

                                                    Nie wiem co jeszcze można napisać, żeby komuś uświadomić, że trawa jest zielona, a niebo niebieskie.

                                                    Ufff. Skończyłem.

                                                    Ps. A teraz czekam aż sztalugi wypowie odkrywczą myśl, że zapewne zakochałem się wirtualnie w Grru i jestem zazdrosny lub inne celne mundrości pań trolololo. Dawajcie!
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 07:26
                                                    Przecież tu nie chodzi o personalia to nie jest dyskusja o Rubikach czy ciąży Opozdy wink To jest dyskusja o relacjach damsko-męskich w której co najwyżej się przykłady z życia pojawiają, a w której regularnie piszesz rzeczy sprzeczne. Na przykład doskonale pamiętam, jak pisałeś że każda forma regularnych spotkań to już jakaś forma związku, a teraz nagle bez wspólnego mieszkania się nie liczy. A założę się, że uważałeś że jesteś w związku z niejedną panią, z którą nie dzieliłeś codzienności w formie wspólnego mieszkania.
                                                    Z tego co piszesz wynika że dla Ciebie przede wszystkim wszystko jest trudne i ciężkie. Codzienność arcybolesna, zajmowanie się dzieckiem (jednym!) upierdliwe i męczące. Mam koleżankę o podobnym mentalu - trzy lata ode mnie starsza a od kiedy ją znam, czyli od jakichś siedmiu lat zachowuje się jak marudna starowinka.Nawet wizję relaksu macie podobną, tylko ona celuje raczej w kraje arabskie niż Ukrainę wink
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 11:53
                                                    Wyjaśnię zatem detalicznie.

                                                    1. Tak jak wielokrotnie pisałem, od drugiego włożenia zaczyna się jakaś forma związku, bo choćby logistyka samego umawiania się na seks generuje jakieś tam ułomne kontakty pozaseksualne.

                                                    2. Odnosząc się konkretnie do Twego przypadku, na co przecież w pierdyliardzie postów wyraźnie naciskałaś, wziąłem jednakowoż pod uwagę dużo szersze spektrum. Jak sama dobitnie podkreślałaś, w przypadku relacji z policjantem uważasz, że stanowi ona już "coś więcej", a i -w Twej optyce- zmierza w kierunku full związku, zdecydowanie wykraczającego poza typową 'weekendową relację'.

                                                    No więc odniosłem się nie do ogólnych 'relacji męsko-damskich', tylko idąc za Twym życzeniem, konkretnie do jednostkowego przypadku. I tutaj raczyłem wyrazić swój głęboki sceptycyzm, czy pan oblubieniec w dłuższej perspektywie podoła, zwłaszcza gdy będzie musiał się zmierzyć z domowym przedszkolem i codzienną logistyką życia rodziny patchworkowej, w którą przecie niejako z automatu zostałby uwikłany (jeśli tylko wykroczyłby poza obecny status 'pana na dochodne').

                                                    3. Nic w tym co piszę nie jest ze sobą sprzeczne. To Ty najpierw -bardzo przepraszam za język, a moderację proszę o niewycinanie- brandz.*ujesz się swoim loverem i prosisz o pogłębione opinie, ale jak cokolwiek w odpowiedziach jest Ci nie w smak, to szukasz dziury w całym i np. moje skonkretyzowane personalnie uwagi, których sobie życzyłaś, nagle widzisz "na szerokim tle relacji damsko-męskich".

                                                    Trochę mnie wkurza, że na tym forum czasem konieczna jest łopatologia level hard i powtarzanie tych samych treści do usranej śmierci.

                                                    Ps. Może i jestem człowiekiem o mentalu marudnego starowinka, patrząc jednak od strony życiowej higieny, chyba znacznie lepsze jest coś takiego niż mental afektowanej pensjonarki posiadany w wieku dojrzałym. Co przez to rozumiem? Mentalna pensjonarka szybko się zakochuje w nieodpowiednich męskich obiektach, podejmuje głupie decyzje typu forsowne rozmnożenie się z nierokującym starym dziadem, ma nierealne wyobrażenia odnośnie swojej przyszłości bądź w ogóle o niej nie myśli, a nade wszystko każdą swoją błędną życiową decyzję natychmiast racjonalizuje jako całkiem dobrą i broni jak niepodległości.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 12:12
                                                    Nie wiem kto się szybko zakochuje, zdarzyło mi się raz, 16 lat temu w dodatku twierdzisz, że facet był odpowiedni wink
                                                    Sprzeczność polega na tym, że najpierw dowodziłeś jak to kobieta musi szukać PMG, niezobowiązujące relacje to za mało, trzeba iść w kierunku stabilizacji itp. A teraz nagle zmiana frontu i rodziny patchworkowej nie mają racji bytu, facet nie podoła. I tu naprawdę nie ma znaczenia czy dotyczy to mnie czy kogoś innego - to są po prostu sprzeczne teorie.
                                                    Przy czym oczywiście nikt nie wie, czy ktoś podoła i czy relacja długofalowo będzie udana. Kulczyk podołał dość długo wink Czasem przesłanki nie wskazują na pozytywną przyszłość, na przykład dwukrotna rozwódka z niemowlakiem i zamiłowaniem do seksualnych ekscesów i suchy alkoholik a jakoś na długie lata wychodzi stabilnie i jakoś pan okazuje się podoływać. Twoja ulubiona Thank_You też patchworkowko od lat i im się dobrze układa.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 14:03
                                                    Życie pisze scenariusze i wszystko może sie udać, łącznie z układami wręcz niewyobrażalnymi.

                                                    Kruszysz kopie o coś, co w normalnych rozmowach np. w moim męskim gronie jest "selbsverständlich" , czyli oczywiste tak samo jak to, że trawa jest zielona. Trójka małych dzieci z innym facetem to dla absolutnie każdego neksa jest patchwork level hard i nie wyjeżdżajmy może z dr Kulczykiem, który miał w analu większość ludzkich problemów tego świata, bo kasa mu je rozwiązywała.

                                                    Nie twierdzę, że masz sie czołgać w białym gieźle do grobu, ale szczypta realizmu zamiast hurraoptymizmu byłaby wskazana.

                                                    Uda się, to sam będę pierwszy bił brawo. Ale piszmy o sukcesie tego związku (przez duże Z), dopiero wtedy jak pan istotnie wyjdzie poza swoją strefę komfortu i podoła. Na razie są to dywagacje przedwczesne.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 14:44
                                                    A czy ja gdzieś napisałam że na sto procent się uda?🙄 Piszesz jakbym co najmniej założyła tu wątek z pytaniem, jaką suknię ślubną wybrać…
                                                  • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 16:56
                                                    Przecież to nie jest nic niezwykłego.
                                                    Wyszłam drugi raz za mąż z trójką małych dzieci, nowy mąż nie miał z tym żadnego problemu, nawet czwarte dorobił.
                                                    Właściwie wszystkie znane mi rozwódki z dziećmi są w kolejnych, wieloletnich związkach.
                                                    Ale fakt, żadna nie wyszła za alkoholika bez nogi, więc przyjmuję ze zrozumieniem i bez zaskoczenia, że nasze bańki się zwyczajnie nie przecinają.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 18:41
                                                    m_incubo napisała:
                                                    > Ale fakt, żadna nie wyszła za alkoholika bez nogi, więc przyjmuję ze zrozumieni
                                                    > em i bez zaskoczenia, że nasze bańki się zwyczajnie nie przecinają.
                                                    >
                                                    Uwielbiam 🤣
                                                  • jakis.login Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 12:45
                                                    riki_i napisał:

                                                    > 1. Tak jak wielokrotnie pisałem, od drugiego włożenia zaczyna się jakaś form
                                                    > a związku
                                                    ,

                                                    O boniu, jaki słodziak.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 13:53
                                                    Czyżbym miał do czynienia z profesjonalistką? 😉
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 11:39
                                                    riki_i napisał:


                                                    > Ps. A teraz czekam aż sztalugi wypowie odkrywczą myśl, że zapewne zakochałem si
                                                    > ę wirtualnie w Grru i jestem zazdrosny lub inne celne mundrości pań trolololo.
                                                    > Dawajcie!

                                                    W Gru? Niee. Ty jesteś zakochany w sposobie, w jaki piszesz i pewnie we własnym głosie smile
                                                    Innymi słowy - lubisz sobie sowicie i kombatancko popyerdolić. Wujek na weselu, nie Otello czy Romeo, spokojnie smile
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 11:45
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Temat tego pana zakończyłem i napisałem to już 2 razy.

                                                    Co przeszkadza zakończyć temat jeszcze 22 razy? wink

                                                    Masz jednakowoż w głowie
                                                    > najwyraźniej sraczkę na jego punkcie i będziesz jak taka piła w kółko nawracać


                                                    Ale to Ty dzwonisz i Ty masz na temat tego pana logorrhée big_grin

                                                  • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:57
                                                    Nie potrafię zobaczyć nic, co miałoby mnie zachęcić do skakania kolo takiego, niestety, lebiegi.
                                                    Inni ludzie inaczej to sobie układają.
                                                  • elinborg Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 02:01
                                                    riki_i napisał:
                                                    >
                                                    > Mniej zadaniować, nie wystawiać do gonitw o Wielką Warszawską, a jeśli rumak s
                                                    > am chce startować ,to delikatnie go zniechęcać ku temu, prowadzać po lekarzach
                                                    > za rączkę, dopuszczać do łoża, a w innych obszarach matkować jeśli trzeba... g
                                                    > eneralnie przyjąć do wiadomości, że owo domowe stworzenie jest po 50tce delikat
                                                    > ne jak lelija i choćby się odgrażało światu niczym Stefek Burczymucha, to może
                                                    > paść jak pies Pluto nawet z dnia na dzień. I tyle.

                                                    Że co?
                                                    Zadaniujecie się, drodzy panowie,sami. Tak,sami wybieracie zawód oraz kobiety, które muszą mieć kasę na doczepy, pazury, zabiegi,vdrogie wakacje itd. I nie pracują.
                                                    Sami płodzicie te dzieci, których nie lubicie, którymi się w pocie czoła opiekujecie ( opieka to wyczyn w stylu odtworzenie do szkoły). Sami siedzicie w znienawidzonej robocie, źle jecie i śpicie, chlejecie i palicie oraz chodzicie na dziwki. To zużywa.
                                                    Zużyci jesteście. Nie sterani.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 06:38
                                                    Prawda? Bierze sobie jeden z drugim drogą w utrzymaniu utrzymankę a potem narzeka, że musi na nią robić. Well... 🤷
                                                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 12:39
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > Prawda? Bierze sobie jeden z drugim drogą w utrzymaniu utrzymankę a potem narze
                                                    > ka, że musi na nią robić. Well... 🤷



                                                    Wszak już stare ludowe powiedzenie mówi: "Chciałeś Panią to rób na nią!" 🤷
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 14:19
                                                    No tak, elinborg , i potem w sądzie robimy oczy niewinnej jałówki, zbolałym głosem oznajmiając "on TYLKO zarabiał pieniądze".

                                                    Można mieć i taką optykę widzenia świata.
                                                  • elinborg Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:20
                                                    Na ale co na to poradzimy?
                                                    Lęk przed śmiercią Cię dorwał? Myślisz że na plaży z młodą Tajką ostateczność Cię nie dorwie.
                                                    Nie z przepracowania te kunie padają. A jeśli, to dlatego, że chcą.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:39
                                                    Ooooo, panie na Filipinach to się opiekują. 😀 Ten całkiem jeszcze młody, ale zniszczony, z kanału Bez Planu , jak rano wyczołgał się z drewnianej chałupy w Port Burton na Palawanie, to mimo, że w środku jego baba spała (o czym lokalne dziunie musiały wiedzieć), pojawiały się nagle jak spod ziemi trzy panienki z jedzonkiem domowym ładnie zapakowanym. A jakby wyraził chęć, to i nie tylko jedzonko byłoby zaoferowane. I co, źle kojfnąć na serce w takich okolicznościach przyrody? Jedna od tego jedzonka całkiem ładna była.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 17:48
                                                    Co kto lubi, jeden woli umrzeć przy prostytutce inny przy osobie z którą łączy go coś więcej. Oczywiście o ile ktoś w ogóle ma wybór
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 19:07
                                                    Rysiek, a ty śledziłeś jak ta historia się skończyła? I co się porobiło z tym facetem? 🙄
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:39
                                                    Czy rozważałes poinformowanie ematek, że kto umarł, ten nie żyje, ssaki się niekiedy rozmnażają, świnie z reguły nie fruwają, a dwa i dwa to cztery?

                                                    To są, owszem, ekskluzywne informacje i nie rzuca się ich ot tak, każdemu, ale jak już je masz, to mógłbyś się podzielić, w trosce i na rzecz.
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:43
                                                    Rikuś, kilka lat temu sama się prawie przekręciłam na tamten świat i zostawiłam męża samego z 3 dzieci. Ludzie umierają, taki lajf. Jedni wcześniej, drudzy później. Każdy ma tego świadomość, więc nie wiem po co te wysrywy o śmiertelności naszych mężów. My też jesteśmy śmiertelne, co nie znaczy, że mamy już sobie szykować ubranie trumienne w szafie. Ty brzmisz jakbyś sobie już je przygotował.
                                                  • alicia033 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:48
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Jeden na czterech mężczyzn w naszym pięknym kraju nie dożyje emerytury.

                                                    Thank you, captain Obvious!
                                                    No doprawdy bez ciebie nigdy byśmy, głupie, nie zauważyły, kiedy zmarł nasz np. ojciec czy dziadek i od ilu lat nasza matka czy babka żyje jako wdowa. A teraz skup się, riki: żyją. Mimo braku tego twojego spracowanego kunia u boku. Więc naprawdę nie musisz nas ostrzegać ani pouczać. Jeśli dopadnie nas wdowieństwo, to poradzimy sobie tak samo, jako one. A właściwie to lepiej, bo życie teraz jest nieporównanie łatwiejsze, niż dawniej.
                                                  • eglantine Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:50
                                                    Ależ jemu nie chodzi o to, czy sobie poradzimy, czy nie, tylko o to, żeby się nad spracowanym kuniem z troską pochylić zanim wyciągnie kopyta. Teraz, zaraz!
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 16:03
                                                    eglantine napisała:

                                                    > Ależ jemu nie chodzi o to, czy sobie poradzimy, czy nie, tylko o to, żeby się n
                                                    > ad spracowanym kuniem z troską pochylić zanim wyciągnie kopyta.

                                                    Dokładni
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 11:29
                                                    Chciałam tylko dodać, że lęk przed śmiercią można leczyć. I naprawdę nie mówię tego złośliwie, sama go doświadczyłam po zbyt częstych wizytach na różnych oddziałach neurochirurgii oraz oiomach i wysłuchaniu zbyt wielu przykrych historii. Przez pewien czas wydawało mi się, że śmierć czyha za rogiem 🙄
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 11:35
                                                    Zamiast leczyć lęk można się skoncentrować na tym, na co ma się wpływ, czyli profilaktyka i tryb życia.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:31
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > Chciałam tylko dodać, że lęk przed śmiercią można leczyć.

                                                    W jaki sposób?
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 12:33
                                                    Pewnie lekami robiącymi skorupę z człowieka. :p
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:27
                                                    piataziuta napisała:

                                                    > Pewnie lekami robiącymi skorupę z człowieka. :p

                                                    W obliczu diagnozy terminalnej choroby, tak, to jasne.
                                                    Przed diagnozą trzeba sobie jakoś inaczej radzić
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 15:33
                                                    Na przykład dzięki terapii.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:25
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > Na przykład dzięki terapii.

                                                    Hmmm, mam wątpliwości.
                                                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 14:47
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > trampki-w-kwiatki napisała:
                                                    >
                                                    > > Na przykład dzięki terapii.
                                                    >
                                                    > Hmmm, mam wątpliwości.

                                                    Pokłóćcie się o to, pliz!
                                                    Będę czytać z wypiekami na twarzy!


                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 16:53
                                                    Ziiuuuuuta, ty nie jesz popcornu! 😜
                                                  • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 06:23
                                                    Przez pewien czas wydawało mi się, że śmierć czyha za rogiem 🙄

                                                    Przecież czyha.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 01:35
                                                    Przecież dla takiego spierniczałego faceta taka kobieta o równie spierniczałym mentalu to jest perfect match.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 08:49
                                                    A dlaczego niby? Ludzi zasadniczo kręci młodość. Nawet jak ktoś jest spierniczały do cna, to woli żeby mu pampersa zmieniła młoda seksowna pielęgniarka, a nie jakaś Baba Jaga z mentalem naszej koleżanki z DE i haczykowatym nosem. 😀

                                                    Faceci w latach, oprócz względnie młodego ciała szukają nie tyle "spierniczałego mentalu", co SPOKOJU. Poczytaj sobie o ostatniej żonie Jeremiego Przybory. To był perfect match
                                                  • pursuedbyabear Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 08:59
                                                    Ło panie, gdy przypomnę sobie siebie w wieku 20-30, to spokój był chyba ostatnim, co mogłam zaoferować...
                                                    Ciekawe, jak długo jeszcze będzie ci się chciało nas przekonywać, że po 40-tce generalnie nadajemy się do kosza.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:04
                                                    No właśnie to jest ta zasadnicza opozycja nie do przejścia- z jednej strony kręci młodość, z drugiej jest ona wszystkim tylko nie spokojem.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:18
                                                    I ci co mają opozycję nie do przejścia zastanawiają się jak sobie skombinować dziurę do ulżenie, a ludzie mający poukładane we łbie i sensowne oczekiwania od życia nie mają tego problemu
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:40
                                                    Sensowne oczekiwania od życia? Andrzej Łapicki, Gustaw Holoubek i Tadeusz Konwicki spotykali się regularnie przy stoliku w kawiarni u Bliklego. Trzech starszych panów patrzyło w przestrzeń i raz na 15 minut, któryś z nich bardzo powoli wypowiedział jakąś krótką kwestię. To jest męska starość. I ona wcale nie wyklucza, że taki osobnik ma już konar w stanie nieczynnym. Btw to na tych spotkaniach Łapicki oznajmił, że bierze ślub z panią 60 lat młodszą (co ofc źle się skończyło, rozmyślnie przestał brać leki i umarł we śnie, wcześniej wydziedziczył młodą żonę).
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:55
                                                    Super plan na czas kiedy ma się 80 lat. I jakże odmienny od szukania dziury od ulżenia
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:21
                                                    Mam taką obserwację, że z jednej strony sporo ludzi mówi, że marzy o spokoju, a jednocześnie w pogoni / z tęsknoty za młodością, robią wszystko, żeby tego spokoju nie mieć. Więc imprezują, zdradzają, robią idiotyczne rzeczy. Tak, jakby spokój jednak kojarzył im się ze starością.
                                                    Ja marzę o leśniczówce. Cisza, spokój, natura.
                                                    Jasne, nadal lubię pójść do klubu potańczyć. Nadal lubię poszaleć, ale raz na nie wiem… pół roku.

                                                    Obserwuje teraz relacje znajomych w naszym wieku (przed 50tka) z ich wyjazdu do imprezowego hotelu. Na sam widok ich wygibasów, drinków i tłumu w połączeniu z głośną muzą klubową, jestem przebodzcowana.

                                                    Druga młodość kojarzy mi się zupełnie inaczej. I tu znowu, kolejny raz podam przykład teściowej. Podróże, zwiedzanie, powrót na pełnej do ukochanego hobby,.
                                                    Czas na książki, na kino, wystawy, teatr.
                                                    Można być aktywnym i jednocześnie mieć spokój.

                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:31
                                                    No tak, ale Ty zawsze byłaś taka bardziej spokojna i domowa. 'Zawsze' to dla mnie znaczy - w wątkach z jakichś ostatnich 15 lat 😉 Btw mąż Twój to ma dobrze, szkoda, że nie do końca to docenia.
                                                  • emama248 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:47
                                                    riki_i napisał:

                                                    > No tak, ale Ty zawsze byłaś taka bardziej spokojna i domowa. 'Zawsze' to dla mn
                                                    > ie znaczy - w wątkach z jakichś ostatnich 15 lat 😉 Btw mąż Twój to ma dobrze,
                                                    > szkoda, że nie do końca to docenia.

                                                    O.k., Riki, a taka pffpff w takim razie (sorry, gruu i pf, podaje Was tylko jako przyklady, nie kaze Wam byc z Rikim! wink ). Gruu ma dla Ciebie duzo za duzo energii i malutkie dzieci. Pff jest duzo spokojniejsza. Dzieci bedzie za kilka lat miala chyba dorosle. Ale dalej bedzie ladna i kobieca i slodka. I posmiac sie z nia mozna i pojechac w Bieszczady, i gar bigosu ugotuje i pogawedzi i zakladam, ze seks tez ma. Takie kobiety SA! Dlaczego ten Twoj nieszczesny kolega takiej nie szuka?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:54
                                                    Taka umowna pffpff , jeśli tego dotąd nie zauważyłaś, to ma w pakiecie i w ustawieniach fabrycznych to, że kocha męża, nawet jeśli on na to obiektywnie nie zasługuje. Więc rozważania o związaniu się z nią są czysto hipotetyczne, nawet jeśli pan mąż tak jak pewien kardynał w Rzymie nieoczekiwanie wyzionie ducha na serce w burdlu (gdzie oczywiście pojawił się wyłącznie po to ,aby głosić jednej pani dobrą nowinę 😉). Ale i tak kobiety w typie pffpff siedzą sobie wtedy spokojnie same w kąciku i od czasu do czasu jeżdżą na cmentarz posadzić nowe kwiatki na grobie. Reasumując, kobiety w typie pffpff preferują jedne związki na całe życie , niezależnie od tego co wywija druga strona.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:38
                                                    Jak pffpfffpfff kiedyś przejrzy na oczy i pozbędzie się złudzeń, to zobaczysz te jej "ustawienia fabryczne do kochania męża"big_grin
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:33
                                                    Ja się poprostu zdążyłam wyszaleć za młodu.
                                                    Nie jestem wcale aż tak udomowiona, ale nie odczuwam też jakiegoś pędu do bycia wiecznie młoda.

                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:36
                                                    pursuedbyabear napisała:

                                                    > Ciekawe, jak długo jeszcze będzie ci się chciało nas przekonywać, że po 40-tce
                                                    > generalnie nadajemy się do kosza.
                                                    >

                                                    No właśnie jakbym braci samców czytała i opowieści o ścianie 🤣
                                                    Tymczasem uważam, że kolesie z takimi poglądami sami się filtrują i trzymają z daleka od czterdziestolatek (i starszych) dzięki czemu dziś jestem otoczona prawie wyłącznie fajnymi facetami. I to jest piękne w byciu panią w średnim wieku. W młodości trzeba było takich trzymać na dystans za pomocą wrednej miny dziś nie podłażą 😜
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:46
                                                    Co Ty wygadujesz Trampki, nawet nie chce mi się tego komentować. Faceta z takimi poglądami napastowała seksualnie 20 latka, a wybitnie atrakcyjna pracownica seksualna w takimż wieku dała mu za darmo.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:58
                                                    Wiesz, ja też brałam zlecenia niekoniecznie przyjemne i ciekawe, żeby zarobić na cycki wink
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:37
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Wiesz, ja też brałam zlecenia niekoniecznie przyjemne i ciekawe, żeby zarobić n
                                                    > a cycki wink
                                                    >
                                                    Uwielbiam 🤣🤣🤣
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:40
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Wiesz, ja też brałam zlecenia niekoniecznie przyjemne i ciekawe, żeby zarobić n
                                                    > a cycki wink
                                                    >
                                                    A jakbyś była mądra i słuchała Wujka Rikego, to by Ci karp zasponosporował te cycki. Frajerko!
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:41
                                                    No jak nie, jak tak! A usta sponsorował jak już alkowy nie było! Dla swego następcy się finansowo poświęcał!
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:05
                                                    riki_i napisał:

                                                    > No jak nie, jak tak! A usta sponsorował jak już alkowy nie było! Dla swego nast
                                                    > ępcy się finansowo poświęcał!

                                                    Weź...chciałeś się jej pozbyć po prostu. Taki goodbye kiss. I tak tanio to opracowałeśwink
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:13
                                                    Okrutna jesteś dla tej pani z UA. Istotnie tak było. wink
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:49
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Okrutna jesteś dla tej pani z UA. Istotnie tak było. wink

                                                    Umiem czytac między wierszamiwink
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:45
                                                    No przecież posłuchałam, wszystko przede mną wink W końcu nie z samych cycków się kobieta składa…
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:51
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > No przecież posłuchałam, wszystko przede mną wink W końcu nie z samych cycków się
                                                    > kobieta składa…
                                                    >

                                                    No. Lifting już sobie zrób na koszt Tłustego Karpia
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:00
                                                    Na lifting to za wcześnie, doczepy proponuję.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:06
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Na lifting to za wcześnie, doczepy proponuję.

                                                    Po co jej doczepy, ma przepiękne włosy
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:12
                                                    To może mieć dłuższe piękne. Jak madame Rozenek. wink
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:15
                                                    Ale to jakaś sugestia, że nowa fryzura jest słaba? To już prędzej usta, ale przez Ciebie mi się źle kojarzą, z pożegnalnym prezentem to lepiej nie
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:20
                                                    Ja nie znam Twoich fryzur, to co mam sugerować? Po prostu doczepy to doczepy, robią zazwyczaj efekt wow, nie tylko jako wydłużenie, ale także jako zagęszczenie włosów i inne sztuczki.
                                                    www.pudelek.pl/tyle-kosztuja-nowe-wlosy-malgorzaty-rozenek-to-prawdziwa-inwestycja-w-wizerunek-7201916235344480a
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:09
                                                    W większości wypadków doczepy robią efekt nastaranej pudernicy, no żeby dorosły chłop obyty medialnie się na wyretuszowane obrazki łapał 🙄 Poza tym może Majdan to delikatny chłopak, jak się lubi intensywniejsze doznania to doczepy mogą nie wytrzymać 😉
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:13
                                                    Może przy starych babach ten efekt nastaranej pudernicy się pojawia. Znane mi egzemplarze wyglądały w doczepach bardzo dobrze, w niektórych przypadkach był nawet efekt wow. Natomiast z doświadczenia wiem, że głaskać takich włosów to już za bardzo nie można, nie mówiąc o mocniejszym podejściu.

                                                    Im lepszy efekt dają doczepy, tym bardziej uzależniają, a po ich zdjęciu to zazwyczaj nie ma czego zbierać, tak wyniszczają własne włosy.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:23
                                                    Czyli podsumowując: wydać kupe kasy, zniszczyć sobie włosy tylko po to, żeby ładnie wyglądać ale bez dotykania - super rzecz może dla instagramowych modelek a nie dla normalnej kobiety. To jak już chce jakiś efekt mocniejszy to sobie rzęsy mogę zrobić.
                                                    Słabe doczepy widuję też na młodych dziewczynach, zapewne te naprawdę ładne są bardzo drogie i niewiele salonów je robi
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:26
                                                    Te dobre są okrutnie drogie. Żeby był efekt wow , muszą do tego być długie. To teraz wyobraź sobie, że do cienkich słabych włosów doczepiasz czyjeś grube ładne włosy. Jest to ciężkie jak cholera i jeszcze bardziej osłabia własne włosy.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:32
                                                    Żeby był efekt to jeszcze trzeba mieć look jak Rozenek, na nieumalowanej zwyczajnej kobiecie będzie to wyglądało idiotycznie
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:03
                                                    To jest przezabawne, że piwniczaki zakolaki pomiędzy jedną a drugą sesją masturbacji snują rojenia o dwudziestoletnich dziewicach wyuzdanych jak Sasha Grey i samotności kobiet 30+, o 40+ nie wspominając tymczasem ja kręcąc sie (prywatnie i zawodowo) w środowisku tych ultra samców i giga chadów z kwadratowymi szczękami widzę, że zdecydowana większość wchodzi w relacje z kobietami +/- w swoim wieku, zdarzają się jakieś z różnicą 10 lat ale są w mniejszości. Pojedyncze egzemplarze biorąca ilość wszystko co się trafi, ale nie ma żadnego masowego uganiania się za dwudziestolatkami.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:06
                                                    A ja się niby uganiałem za 20-latkami? Same przyszły. Z racji zawodu akurat obracałem się w środowisku gdzie ich miałem skolko ugodno.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:09
                                                    Nie mówię że Ty, odniosłam się do narracji manosfery że każdy lata za dwudziestolatkami a potem kobiety zderzają się ze ścianą i już im tylko koty i wino zostają
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:25
                                                    No chyba wiesz jak wygląda większość panów 50+ ? Trudno aby latali za dwudziestolatkami ze steranymi życiem obwisłymi mordami i wielkimi brzucholami. Chcieć mogą, wykonać taki plan to zupełnie inna sprawa. Zazwyczaj niemożliwa bez udziału dienieg, których większość z tych panów nie posiada (możliwości zarobkowe facetów wraz z wiekiem maleją, jak jeden z drugim nie zaklepie sobie wcześniej zawodowej grzędy i towarzyskich układów, to w pracy na etacie jest w wieku 55+ przegrany).
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:53
                                                    riki_i napisał:

                                                    >> Jak Mały będzie
                                                    > pełnoletni, a ja jeszcze żywy i z konarem czasem płonącym, to zapewne tak właś
                                                    > nie zrobię (żona chęci podróżowania już nie wyraża, rozrywkowania się też nie b
                                                    > ardzo).

                                                    Ale tylko z Tobą nie wyraża przecież, w ogóle - jak najbardziej.

                                                    >> W zasadzie gdyby nie to, że poczuwam się do wychowywania i męczące
                                                    > j obsługi jedynego dziecka, które jeszcze jest małe, to pier.x.olnął bym wszyst
                                                    > ko w cholerę i moczył się w ciepłej wodzie gdzieś na Palawanie.

                                                    Przemyślność Twojej mitycznej żony zaczyna napełniać mnie pewnym podziwem, pięknie Cię załatwiła za grzechy przeszłe i przyszłe 😂
                                                    Tylko czasem zastanawiam się, co ona myśli o tym "męczącym wychowaniu".
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:58
                                                    Zaczynam podejrzewać, że mój ex, któremu Riki tak współczuje to jednak ma luksus w porównaniu z nim, bo co drugi tydzień jest zwolniony z męczącej obsługi. I wszystkie rojenia o tym, jak to już lada moment przestanie się zajmować dziećmi a ja będę cierpieć to po prostu kompensacyjne fantazje Rikiego o tym, na co nie ma odwagi
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:47
                                                    Zajmowanie się dziećmi jest męczące. To tylko w Twoim dziwacznym uniwersum rejonowa szkoła bez patologii jest tuż za rogiem, przedszkole takoż, dzieci są bezobsługowe (zapewne też same się uczą), gotowanie to nic nie znacząca czynność w trakcie której można pisać artykuły, a życie to bajka mydlana, gdzie panowie z instagrama meldują się z różą. wink
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:56
                                                    W moim świecie rejonówka jest taka, że prędzej bym założyła OF niż posłała tam dzieci 😀 Przedszkole mam kilometr od domu i pod górkę to od razu odprowadzam i pośladki wyrabiam, czysty zysk. Dzieci nie są bezobsługowe ale faktycznie pod względem samodzielności budzą wszędzie podziw (w dobie trzylatków które siadają pierwszego dnia w przedszkolu i gapią się na talerz zupy bo w życiu same nie jadły nie jest to trudne). Dzieci się uczą dużo jak się z nimi spędza czas - już dzisiaj o 7 rano zaliczyliśmy szybkie ważenie i odmierzanie, a jakże, przy gotowaniu. A potem grę z flagami, to odpręży stolicę państw przećwiczone.
                                                    Teraz sprzątam kuchnię a one się bawią, to coś dziwnego?
                                                    A facet to cóż… pomnik algorytmom instagrama powinnam postawić 😀 Ale też jak się poczyta to co piszesz o kobietach to ja się nie dziwię, że taki zainteresowany 🙄
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 12:04
                                                    U mnie o 7 rano to wszyscy śpią, taka różnica.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:21
                                                    U mnie w tygodniu nie tłuką się z rana 20 km do szkoły 😀
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:27
                                                    Przecie się nie tłuką, tatuś wozi po ekspresówce (lub po wertepach jak jest korek). Ponadto zaproponował, ze bedzie sobie jeździł rowerem elektrycznym od babci, trasę żeśmy wstępnie wypróbowali, zobaczymy co zostanie z tego zapału.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:29
                                                    Ale to nadal tłuczenie się samochodem, kilometry trzeba pokonać. I mówisz że ojciec jest w stanie dowieźć do tej szkoły? Facet? Osobnik z penisem? A tak się dziwiłeś, że moje jak są a ojcem to docierają do szkoły 😀
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:56
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Zaczynam podejrzewać, że mój ex, któremu Riki tak współczuje to jednak ma luksu
                                                    > s w porównaniu z nim, bo co drugi tydzień jest zwolniony z męczącej obsługi. I
                                                    > wszystkie rojenia o tym, jak to już lada moment przestanie się zajmować dziećmi
                                                    > a ja będę cierpieć to po prostu kompensacyjne fantazje Rikiego o tym, na co ni
                                                    > e ma odwagi
                                                    >

                                                    Przestań go denerwować, wiesz przecież że przy jego kondycji to może być zabójcze sad
                                                    Riki, w Warszawie jest dziś prześlicznie, zaproponuj synkowi wspólne wyjście w teren.
                                                    Może podjedziecie autem pod Kampinos i powolutku spacerek? Tak na lajcie, ćwierć kilometra i z powrotem, tam są takie wygodne ścieżki dla starszych osób z ograniczeniami ruchowymi.
                                                    A żona sobie jakoś czas zagospodaruje wink
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 12:06
                                                    Możesz się ubrać w bikini i zaprezentować mi umiejętności gry w piłkę plażową. Jak test wyjdzie w porządku, to mam spory zaciszny ogródek w zanadrzu. Będę obserwował z tarasu przy kawie. 😀
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 12:14
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Możesz się ubrać w bikini i zaprezentować mi umiejętności gry w piłkę plażową.
                                                    > Jak test wyjdzie w porządku, to mam spory zaciszny ogródek w zanadrzu. Będę o
                                                    > bserwował z tarasu przy kawie. 😀

                                                    I z tej strony próbujesz, i z tamtej i nic? Nic nie wychodzi? Ani bikini, ani rosyjski intelektualista - serio, nic nie działa?
                                                    Riki, ale bądź rozsądny. Kilkanaście razy zapowiedziałeś, że nie będziesz mi odpisywał smile Bo coś tam, coś tam, mam zmienić nicka, podać dane osobowe, bo jestem trollem.
                                                    I nadal odpisujesz smile A właściwie - dlaczego? Ustaliliśmy, że mnie Twoje odpowiedzi zupełnie nie sa potrzebne do uciechy, uprzejmie się zgodziłam, tak, rozumiem, oczywiście, nie odpisuj.
                                                    Dlaczego dajesz sie prowokować trollicy? Ja sobie będę dalej komentować Twoje wynurzenia, rozumiem, że kiedy zadaję Ci pytanie, to nie możesz sie powstrzymać, żeby nie spróbować odpowiedzieć, no ale taki wytrawny erysta jak Ty na pewno potrafi uznać pytanie za retoryczne? Pominąć je wyniosłym milczeniem?
                                                    Ja nie mogę patrzeć, jak Ty się denerwujesz, trollskie serce mi się kraje. Weź Ty mnie zignoruj, chłopaku, szkoda nerwów, ja sobie tu będę hasać po Twoich wątkach, a czy Ty się wściekniesz czy olejesz - zupełnie niczego w materii nie zmieni smile
                                                    To jak z tą żoną, jak myślisz, co ona robi, kiedy pozbędzie się Ciebie z domu? wink
                                                    (To był przykład tego pytania, na które nie musisz odpowiadać, bo nie w celu uzyskania Twojej odpowiedzi je zadaję!)
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:18
                                                    Bawi mnie czasem nawalanka z trolliszczem. Zwłaszcza takim mniej inteligentnym, z tekstami typu "Co czujesz? Opisz to" w roli cwanego zagrania w dyskusji. 😀
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:32
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Bawi mnie czasem nawalanka z trolliszczem. Zwłaszcza takim mniej inteligentnym,
                                                    > z tekstami typu "Co czujesz? Opisz to" w roli cwanego zagrania w dyskusji. 😀

                                                    To jest dla Ciebie cwane??
                                                    Mój Boże, jaki Ty jesteś słodko naiwny wink Riki, to nie jest cwane. To są tanie, prościutkie zagrywki, które Ty łykasz, jak princessowy młody pelikan. Cwana to jest Twoja małżonka wink
                                                    Inna sprawa, że Ciebie NIKT nie pyta co czujesz, bo to widać z daleka. W pokera i brydża jesteś kiepski, jak sądzę wink
                                                    Ale wiesz co jest najbardziej wzruszające?
                                                    Twoja tęsknota za rzeczami, które dla nas w związkach są normalne.
                                                    Seks, który cieszy obie strony. Fajne spędzanie czasu razem. Ugotowanie sobie nawzajem obiadu! Sympatia, czułość, takie tam.
                                                    No, ale jak se pościeliles, tak masz. Ale o ciśnienie to Ty się zatroszcz, chłopaku. Bo nawet jak Cię żona w końcu puści w czyms więcej, niż tylko w skarpetkach, to tej plaży z dwudziestolatką, która musi się upić, żeby znieść Twoje słono platne zaloty - nie doczekasz sad
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:38
                                                    Ty , jak wykraczasz poza "Halinę z Grabiszyna" to jesteś takimi popłuczynami po Sumirce, Snejkowej i Olenie z Kataru. Chciałabyś coś mądrego napisać, ale nie dosięgasz poziomem nawet do najgłupszej z tych pań (przy czym jedna z nich akurat jest bardzo inteligentna, tyle, że dość niemiła w obyciu i przekonana o swej najmojszej racji).

                                                    Pisz dalej, wiele pań ma z tego zdecydowanie większą polewkę niż z historyjek Rikiego.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:51
                                                    Też mam wrażenie, że ten domowy obiad do pracy to już było too much 😀
                                                    Ale to jest całościowo dość smutne. Przecież to jest jak na tych popularnych reelsach: born to tworzyć i kochać, forced to robić hajs i rżnąć dziwki.
                                                    Jak się umie czytać to z opisów wychodzi wrażliwy dzieciak, utalentowany artystycznie, plączący się między narcystyczną mamusią a tatusiem z nową rodzinę, o którego uznanie walczył. I jak się okazało, że kobiety które mu się podobają nie chcą wrażliwego artysty to zaczął w mniej lub bardziej udolny sposób udawać bohatera z filmów Pasikowskiego. I pewnie rzeczywiście nikt nigdy nie zapytał go, co czuje. W sumie nawet trudno to wyśmiewać.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:54
                                                    Ej serio, mam te same obserwacje.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:10
                                                    Ja też mu czasem autentycznie współczuję sad irytuje mnie to, bo mi psuje zabawę.
                                                    Riki to, w gruncie rzeczy, postać tragiczna. Strasznie smutne.
                                                    No ale chwilami nie mogę się oprzeć, żeby go nie powkurzać, on się łapie na najprostsze prowokacje!
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:11
                                                    Tatuś nie miał nowej rodziny! Rżnął co się rusza, nową rodzinę założył dopiero jak byłem na końcówce studiów, rozmnożył się ponownie jak dobiegałem trzydziestki. Btw bardzo lubię spotykać się czasem z różnymi byłymi kochankami tatusia i rozmawiać o starych dobrych hedonistycznych czasach. Zgrzebna komuna, ale ileż tam się działo! wink

                                                    Kobiety nie chcą realnego partnerstwa, nie chcą wrażliwców, nie chcą Cierpień Młodego Wertera. Wbrew temu co tutaj wciska trollik sztalugi, chcą komenderowania, organizowania czasu i wytyczania kursu dla krążownika na morzu. Próby pełnej demokracji w związku -o czym pisałem wielokrotnie- rodzą jedynie zniecierpliwienie.

                                                    Natomiast faktycznie żałuję odpuszczenia sobie w pewnym momencie sfer artystycznych, bardzo dobrze się w nich czułem. No ale tak się to potoczyło.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:22
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Wbrew temu co tutaj wciska trollik sztalugi, chcą komenderowani
                                                    > a, organizowania czasu i wytyczania kursu dla krążownika na morzu. Próby pełnej
                                                    > demokracji w związku -o czym pisałem wielokrotnie- rodzą jedynie zniecierpliwi
                                                    > enie.

                                                    Oo, ja bardzo lubię, jak facet ma na tyle jaj, żeby komenderować i umieć wyznaczyć kurs. I zgadzam się, że wiele kobiet to lubi.
                                                    Ale Riki, Ty nie umiesz. Nie masz energii, inicjatywy, kręgosłupa - wreszcie sił fizycznych. Starzejesz się zupełnie bezproduktywnie i po prostu nie masz NIC do zaoferowania. W latach 90 - może. Młodość, działającego peniska, energię, resztki układów, jakaś tam pozycję, owszem, dęta, owszem, imponująca głównie dziewczynom z dużo niższych warstw społecznych, lecz zawsze coś. Ale teraz? Proszę Cię.
                                                    >
                                                    > Natomiast faktycznie żałuję odpuszczenia sobie w pewnym momencie sfer artystycz
                                                    > nych, bardzo dobrze się w nich czułem. No ale tak się to potoczyło.

                                                    No właśnie. Ty jesteś zupełnie zdeklasowany. Dlatego odruchowo się ożywiasz kiedy taka gry czy szel wchodzą w życiowe zakręty. Gdzieś tam Ci się roi, że może, może kiedyś taka sensowną, atrakcyjna kobieta zwróci na Ciebie uwagę i może, może...
                                                    No nie. Przykro mi, nie. Do bohemy nie wrócisz, bo ona się zupełnie przekonstruowala. Dwudziestolatkom nie masz nic do zaoferowania. Żona Cię skreśliła.
                                                    Nie wiem, co Ci poradzić. Zacznij garnki robić może.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:47
                                                    Żebyś Ty jeszcze trollico miała jakiekolwiek pojęcie o sferach, o których usiłujesz pisać. W środowisku artystycznym nie ma pojęcia deklasacji, poczytaj sobie jak żył Maciej Zembaty, o Himilsbachu nie wspominając. Mylisz celebrities z artyzmem.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:59
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Żebyś Ty jeszcze trollico miała jakiekolwiek pojęcie o sferach, o których usiłu
                                                    > jesz pisać. W środowisku artystycznym nie ma pojęcia deklasacji, poczytaj sobie
                                                    > jak żył Maciej Zembaty, o Himilsbachu nie wspominając. Mylisz celebrities z ar
                                                    > tyzmem.
                                                    \
                                                    \
                                                    Riki, nie bądź prymitywny, proszę, to nie są trudne rzeczy, takie niuanse nawet Ty ogarniesz.
                                                    Zastanów sie, co napisałeś. Zmierz ciśnienie.
                                                    To bardzo słodkie, że aspirujesz i do obycia, i do erudycji, ale bo ja wiem, czy nawet gdybyś teraz solidnie zabrał się do roboty....?
                                                    Bo droga ogólnie słuszna, nie zaimponujesz kasą, fizycznościa, młodością - to może choć intelektem?
                                                    No, ale tu się też zatrzymałeś.
                                                    (Podziwiam Cie, ja bym sobie samej już dawno przestała odpisywać...)
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:24
                                                    Zależy jakie kobiety. Mogłeś szukać takiej, która chce
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:31
                                                    > No a ja z kolei jestem wygodnicki do bólu, nie chciałbym robić za kolejnego tatusia, poza tym moje marzenia to egzotyczna plaża i leniwe spoglądanie na przepływające żaglówki. Mi się już nie chce ani pracować, ani siać, ani zbierać.

                                                    A potem wielkie zdziwienie, że junior nie ma ochoty chodzić po górach ani jeździć na rowerze. Ma w domu wzór męskości leniwego kocura spaślaka, to się do niego dostosowuje.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:40
                                                    No ale ten kocur (bynajmniej nie spaślak) jak trzeba to jeszcze na Giewont czy Rysy wlezie. Juniorek za to nie bardzo.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:45
                                                    Geny po matce?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:25
                                                    Matka nie musiała chodzić po górach i w ogóle niewiele musiała. Panowie proponowali lektykę i rozrywki, a brzydsze koleżanki przepychały się, żeby ogrzać się w jej blasku i może zgarnąć jakieś męskie resztki.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:27
                                                    Jak Cię czytam to dochodzę do wniosku że bycie pięknym i bogatym to jest jakaś udręka 😀 Po górach się chodzi bo się lubi a nie dlatego, że się musi
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:43
                                                    Czasem w ogóle nie masz opcji wyboru, bo panowie od razu proponują Malediwy.
                                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:26
                                                    Poczekaj, riki, ty wyjściowo postrzegasz wszystkie kobiety przez pryzmat własnej matki?
                                                    I podobną sobie znalazłeś żonę, tak? Taką gwiazdę?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:38
                                                    Ale zaraz, że moja matka była niby jakąś gwiazdą? Nie przypominam sobie.
                                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:38
                                                    > bynajmniej nie spaślak

                                                    Nie ma takich cudów jak 50-latek, spędzający życie na dupoleżeniu, który ma nadal szczupłe i atrakcyjne ciało.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:41
                                                    Lauren6, przecież jak ja podrzuciłem wideo z wyborami Miss Polonia 1989 , to tutaj panie na wyprzódki komentowały brak mięśni finalistek i ich sflaczałe ramiona! A to były przecież wszystko naturalnie piękne kobiety. Jak masz spojrzenie na świat koleżanki Wapahy, to poza jakimś tępym mięśniakiem z siłowni każdy facet będzie dla Ciebie zaniedbany i nieatrakcyjny.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:02
                                                    Dla niektórych atrakcyjny to umięśniony intelektualista, naprawdę od bycia sflaczałym nie przybywa intelektu
                                                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:16
                                                    >żona chęci podróżowania już nie wyraża

                                                    jezu ile Twoja zona ma lat?? 70?
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 01:33
                                                    Życie ze mną może być bardzo fajne, nieskromnie stwierdzę, ale co u licha miałabym robić z 60-letnim typem szukającym ciepłej dziury do umieszczenia narządu w celu „ulżenia sobie”??? Świat jest pełen interesujących, fajnych facetów, po cholerę brać te sterane życiem, zgorzkniałe i nudne jak flaki z olejem kunie? Przecież to jest identyczny problem, jak dalej Riki opisuje odnośnik do kobiet - ciało da się przejść (choć tu podejrzewam jest grana kanapa i chlanie) ale mental nie do zniesienia.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:02
                                                    Życie z Tobą jest zapewne bardzo fajne, jak polega na wycieczce rowerowej z miłymi przystankami po drodze oraz nocką w pakiecie. Życie z Tobą jak trzeba ogarnąć dzieciaki, zrobić zakupy, załatwiać upierdliwe sprawy w nieprzyjaznym urzędzie, skonfrontować się wzajemnie ze sobą po całym dniu męczącej roboty, no jednym słowem jak proza życia wjeżdża już po całości, jest inne. Nie mówię, że gorsze, po prostu inne. I dopiero takie życie utrzymywane constans przez załóżmy 2 lata jest miarą czegokolwiek. Związek Opozdy i Królikowskiego był magiczny, ale jak już usiłowali ze sobą na stałe zamieszkać, a pan pierwszy raz wrócił śmierdzący, nachlany i naćpany, to pachnąca i zawsze wysztyftowana ekskluzywna pani doznała szoku. Toż jej wszyscy liczni kochankowie zawsze przecie byli przed zbliżeniem czyści, domyci, pachnący i kulturalni. A tu coś takiego, no nie może być! 😀
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:16
                                                    Tylko tak się składa, że nikt z tej prozy życia nie chciał rezygnować tylko ja rezygnowałam wink Ale fakt, nachlana i naćpana nie wracam.
                                                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 06:03
                                                    Angazetka napisała, żeby skasowali i angazetka ma.
                                                  • kot.z.kosmosu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:21
                                                    pffpffpff napisała:

                                                    > Angazetka napisała, żeby skasowali i angazetka ma.

                                                    Nie tylko Angazetka klikała w kosz. Jak lubisz takie wulgarne wysrywy, to piszcie sobie na priv i wszyscy będą szczęśliwi.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 09:47
                                                    Tutaj jakoś wchodzisz i milcząco podczytujesz autora tych wysrywów. Hipokrytko!
                                                  • kot.z.kosmosu Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:33
                                                    Nie riki, twoje posty to typowe dziamganie starego dziadka, który wciąż się powtarza. W tym wątku jest wiele ciekawych wpisów, ale akurat nie twoje.
                                                    A Twój wątek był obrzydliwy, obraźliwy i jeśli nie wiesz, czemu nie nadawał się na publiczne forum, to coś poszło grubo nie tak w procesie twojej socjalizacji. Pań, które odczuwają za tym wątkiem tęsnotę, nie będę komentować, widocznie przywykły do traktowania jak szmaty. Dlatego proponuję, załóżcie sobie prywatną grupę.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 10:55
                                                    No cóż, po rosyjsku jest takie powiedzenie "nazywat' wieszci swaimi imienami" (nazywać rzeczy po imieniu). W tamtym wątku nie siliłem się na polityczną poprawność, tylko pisałem jak jest. Ty jesteś z frakcji kobiet, które brzydzą się gówienka i muszą je brać przez perfumowany papier. Ale w takim przypadku trzeba bylo wyjść z tamtego wątku, a nie kompulsywnie klikać kosz. Są takie panie i tacy panowie jak para z tamtego wątku i mają kłopoty jakie opisałem. Postawiony problem naczelny nie był obrażliwy i brzmiał "co robić, gdy pani ma postawę do seksu "nie, bo nie", jednocześnie pan ma potrzeby, a oboje państwo nie chcą się rozwodzić.". I jeszcze dodajmy perspektywę pana, który więcej by stracił finansowo na ew. rozstaniu. I z jakiej racji kasować taki wątek? Bo jakimś zakłamanym dziuniom nie podoba się jego język? No proszę! A jednocześnie wszystko czytają z wypiekami na policzkach... Tępmy takie podejście!
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:01
                                                    Osobiście czytałam tamten wątek z fascynacją, ale to ja. Mam pytanie z innej dziedziny. Zauważyłam, że bardzo często próbujesz wydawać ematkom tu (więc pewnie i kobietom w realu, to ewidentnie odruchowe) polecenia:
                                                    - tepmy to!
                                                    - nie komentuj!
                                                    - wyciągasz wnioski z moich słów, przestań tak robić!
                                                    - nie używaj takiego języka!
                                                    - nie mów tego i owego!


                                                    Błagam, zdradź - czy ulegając temu odruchowi zakładasz, że któraś nakaz wykona? Często wykonują albo wykonywały? 🤪
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:05
                                                    Przećwicz sobie zasady formułowania stanowisk w dyskusji oraz figury stylistyczne stosowanych wypowiedzi, w środowiskach osób z IQ powyżej 30 i nie wychowanych na kulturze obrazkowej.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:13
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Przećwicz sobie zasady formułowania stanowisk w dyskusji oraz figury stylistycz
                                                    > ne stosowanych wypowiedzi, w środowiskach osób z IQ powyżej 30 i nie wychowanyc
                                                    > h na kulturze obrazkowej.

                                                    Stylistycznie to Ty akurat jesteś rozpaczliwie do dupy, ale rozumiem, że pytanie Cię zirytowało i nie masz pojęcia, co tu napisać na szybko wink czyli Ty wydajesz polecenia, a one olewają, wyśmiewając Cię w dodatku?
                                                    Jesu, nic dziwnego, że nie lubisz swojego życia sad
                                                  • riki_i [...] 21.09.25, 11:42
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:52
                                                    Riki, ale Ty się tak nie denerwuj, ja wiem, że Twoja argumentacja to za kudły i z liścia, no ale tu nie da rady tak smile
                                                    Figury stylistyczne rosyjskiego intelektualisty pewnie by na mnie zrobiły wrażenie, ale Twój mindset z Różyca nie zróbi, więc skupię się na dostępnych Ci poziomach smile
                                                    Czyli tak, polecenia wydajesz często i odruchowo, nie wyciągając wniosków z faktu, że są ignorowane przez małżonkę, kolejne panie, a teraz również przez męczącego synka (wspominałaś, jak olewa wszelkie Twoje propozycje).
                                                    I Ty za każdym razem wsciekasz się tak jak tu?? Z Twoim nadciśnieniem??
                                                    No to istotnie może być problem z dożyciem do tej plaży...
                                                    Ciekawe co ta niechętna wspólnym wyjazdom i aktywnościom żona Ci szykuje na pelnolecie bąbelka...
                                                    Mam parę teorii, pewnie nie tylko ja wink
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:54
                                                    No proszę jak się wspięłaś na swoje intelektualne wyżyny! Polecam jednak wrócić do nicków typu "Halina z Grabiszyna", lepiej ci pasują....
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 11:59
                                                    Dobrze, skoro tak każesz, to wrócę...
                                                    A nie, czekaj!
                                                    Och Ty, mistrzu wyrafinowanej dyskusji, nic nie działa, co? Żadne stanowcze polecenia, żadna furia!
                                                    Ach jej sad
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:49
                                                    Ale myślisz, ze ta żona weźmie rozwód z rikim? Nie sądzę, po co?
                                                    Przypuszczam że dobrze się bawi na boku, po co jej jakieś rewolucje życiowe
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:54
                                                    primula.alpicola napisała:

                                                    > Ale myślisz, ze ta żona weźmie rozwód z rikim? Nie sądzę, po co?
                                                    > Przypuszczam że dobrze się bawi na boku, po co jej jakieś rewolucje życiowe

                                                    Teraz??? Co Ty. Teraz potrzebuje siły roboczej, przecież czytałaś że wysyła z nim dzieciaka, a sama zostaje w domu. Wiadomo, dlaczego.
                                                    Za parę lat dzieciak będzie samodzielny, Riki bezużyteczny nawet jako pomoc domowa, a ona wciąż młodsza i atrakcyjna. Kopnie go w starzejący się tyłek i zdecyduje się na nowszy model, jak zwykle w takich wypadkach - zupełne przeciwieństwo zajechanego kunia, więc pewnie zadbany, niezużyty, cieszący w łóżku i fajny na wyjazdy inne niż alinkluziw w Bułgarii.
                                                    Zapewne w jej wieku, podejrzewam że z zupełnie innego środowiska.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 13:59
                                                    Trolliku, każda baba potrzebuje siły roboczej. Nawet instagram-lover o tym wie i pomógł przy remoncie mieszkania.
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:05
                                                    riki_i napisał:

                                                    > Trolliku, każda baba potrzebuje siły roboczej. Nawet instagram-lover o tym wie
                                                    > i pomógł przy remoncie mieszkania.

                                                    No większość, tak! Ale widzisz, Ty, przy Twoim trybie życia będziesz niedługo kulą u nogi, nie siłą roboczą. W dodatku nieatrakcyjna i zdziadziałą. A że w tym związku, z tego co opisujesz, nie ma ani szacunku, ani sympatii, ani koleżeństwa - no to polecisz smile
                                                    Nie załapałes, naprawdę? smile biedaku ❤️
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:21
                                                    Nie, ja nie potrzebuję, ale wbrew pozorom wyciągam wnioski i przestałam grać kartą samowystarczalności, z przyjemnością daje się wyręczać.
                                                    Ps. Co Ty się tak tego Instagramie czepiasz? Naprawdę nie wszyscy się muszą poznawać na dyskotece
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:40
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Nie, ja nie potrzebuję, ale wbrew pozorom wyciągam wnioski i przestałam grać ka
                                                    > rtą samowystarczalności, z przyjemnością daje się wyręczać.
                                                    >
                                                    >
                                                    Boszzz, ja się z tym urodziłam, dzięki niebiosom i Marsowi w trygonie Saturna! Czy coś.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:48
                                                    Też masz swój udział w tej przemianie 😘 W sumie można uznać, że macie z Rikim forumowe dziecko 🙄
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 14:51
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Też masz swój udział w tej przemianie 😘
                                                    Wiem, córuś, wiem.

                                                    W sumie można uznać, że macie z Rikim
                                                    > forumowe dziecko 🙄
                                                    >

                                                    Hyyyyyu
                                                  • sztalugi1234 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 15:07
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Też masz swój udział w tej przemianie 😘 W sumie można uznać, że macie z Rikim
                                                    > forumowe dziecko 🙄

                                                    Jezus Maria.
                                                    To już jest warsztat, jednym zdaniem polozyć tyle osób.
                                                    Włącznie z autorką.
                                                    Gru, są granice daddy issues wink
                                                    Murwa nać!
                                                    >
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 18:05
                                                    Lubię mocne zdania 😁
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 19:06
                                                    sztalugi1234 napisała:


                                                    > Murwa nać!
                                                    > >
                                                    Słodki jezu, ta murwa nać jest taka....no brakuje mi słowa!
                                                  • ferra Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 00:04
                                                    Nie miała ślubu z JK. Z jakiego powodu jesteś plotkarzem?
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 00:17
                                                    Nie ma to większego znaczenia, miała czy nie miała, zrobienie sobie z nim dzieci umożliwiło pociągnięcie go na kasę i tyle. Temat tego związku był publicznie grzany latami przez media plotkarskie, mam pełne prawo powołać się nań jako argument w dyskusji.
                                                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 17:17
                                                    Krowy sobie na lodzie radzą zadziwiająco dobrze cool
                                                    www.youtube.com/shorts/dO2ftXzUBRg
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:10
                                                    Z pewnym trudem jednakowoż. 😉
                                                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:25
                                                    Ale wszystkie się jakoś wykaraskały.Aż się zdziwiłam.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 16:58
                                                    Rysiek, ty gadasz jak moja wiejska ciotka, która zawsze mi polecała, żebym koniecznie znalazła sobie bogatego męża i podsuwała jakichś dzianych rolników ze swojej okolicy. No identycznie! 🤣

                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:11
                                                    Z dzianym rolnikiem to w dzisiejszych czasach życie jak w Madrycie! Byłem 2 lata temu na wiejskim pogrzebie, to samochody takie podjeżdżały, że hohohoho! Wyjaśniono mi, że to właśnie okoliczni rolnicy.
                                                  • chatgris01 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:28
                                                    U rolnika to trzeba ciągle zasuwać w domu i zagrodzie, dziany czy nie dziany.
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 20:22
                                                    chatgris01 napisała:

                                                    > U rolnika to trzeba ciągle zasuwać w domu i zagrodzie, dziany czy nie dziany.

                                                    Jest przecie wąska specjalizacja, analogicznie jak w uniwersum ematki wink

                                                    Jak ktoś hoduje krówki mleczne to ma inną sytuację niż ktoś od plantacji orzecha włoskiego. wink

                                                    No i mechanizacja postępuje. Ofc masz rację, że rzucić wszystkiego i pojechać na miesiąc na Malediwy to ten dziany rolnik jednak nie może.


                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:45
                                                    Żeby nawet to życie było jak na Hawajach, mój drogi, to "niestety" jest tak, że jak dziewczyna zasmakuje wolności i samodzielności to już tak łatwo do żadnej klatki jej nie zagonisz, choćby była ze złota!


                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 18:58
                                                    Poza tym tak się składa, że z ograniczeń wolności zawsze wolałam kajdanki niż klatki 😎
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 19:51
                                                    Borsuczyca! Węszę "zboczeństwo"! 😜
                                    • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 20:36
                                      Ja żadnych Żon Konstancina nie czytałem ani nie przywoływałem
                                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 20:41
                                        Pisałeś o autorce tego dzieła.
                                        • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:08
                                          riki_i napisał:

                                          > Pisałeś o autorce tego dzieła.

                                          O jakiej? Nie kojarzę bym pisał?
                                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:28
                                            No tej Ślotale
                                            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 20.09.25, 13:01
                                              Bywalec pomyliłem cie z Tanebo, to on pisał o tej książce i jej autorce.
                                • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 08:34
                                  Aha, czyli jak widzisz śpiącego pijaka, to już nie pamiętasz, jak się zachowywał 5 min wcześniej? To naprawdę trzeba być odmóżdżonym.
                                • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:28

                                  > 4. To, że się lubi różne przyjemności życiowe to jedno, obcowanie z nimi na cod
                                  > zień to drugie. Lubię pływać sobie w basenie, ale zupełnie czym innym by to był
                                  > o, gdybym miał pełnowymiarowy basen w domu.

                                  mi by się znudził. ja lubię luksus od święta. jakbym miała luksus na co dzień, przestałabym go zauważać, a niepostrzeżenie bym się znalazła w tej sytuacji co mówisz - że już mnie nie cieszy, ale nie mogę bez niego żyć.
                                • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:43
                                  No nie wiem. Ja mam pełne życie, z którego jestem zadowolona i w ogóle nie tęsknię za żadnymi luksusami.
                            • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 08:57
                              Riki, przyznam, że nie do końca chce mi się analizować coś tam nawypisywał.

                              Nie, są osoby dla których życie z przemocowcami i pewnym typem osób nie wchodzi w grę. To kwestia wytrzymałości. Fakt, może przychodzi z czasem. Można przyjąć taką dawkę toksyny, że w końcu nie jest się w stanie przetrawić więcej. I nie ma takich pieniędzy, które by to osłodziły.

                              Fakt, może nie zdołałam nigdy przyzwyczaić się do naprawdę dobrego. Liznęłam tych luksusów tu i tam, obejrzałam od kuchni z czym to się je i podziękuję. Nie za tę cenę.

                              Naprawdę, nie wszystkie osoby, chciałoby się napisać - kobiety, są takimi figami, które tylko patrzą, by się w życiu dobrze ustawić i uważają się za lepsze od byle kuchty.
                              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 09:22
                                Nie dałbyś rady, co?

                                weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,32258111,bozena-batycka-ta-historia-wyssala-ze-mnie-cala-energie-lezalam.html#do_w=484&do_v=1562&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&s=BoxOpMT
                    • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:41
                      Mieszkałam przez ponad 30 lat w wielkim domu, piłam kawę na tarasie, teraz mieszkam w 60 metrowym mieszkaniu i bardzo mi się podoba ta zmiana.
                      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 19:26
                        marta.graca napisała:

                        > Mieszkałam przez ponad 30 lat w wielkim domu, piłam kawę na tarasie, teraz mies
                        > zkam w 60 metrowym mieszkaniu i bardzo mi się podoba ta zmiana

                        No wiesz, nie każdemu psu Burek. Jak wchodzę do dawnego mieszkania rodziny żony, które z dziwnych powodów pozostaje nadal w gestii tej rodziny mimo, że nikt tam nie mieszka , to odczuwam klaustrofobię. Może gdyby to było nowsze budownictwo, normalne pokoje, a nie klitki, jakiś większy balkon, izolacja termiczna od słońca i duchoty, mógłbym mieć lepsze zdanie. Ale nie sądzę.
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 19:36
                          Cóż, ja chodzę po moich klitkach i co jakiś czas nachodzi mnie myśl jakie to cudowne, że te klitki są moje i tylko moje i jestem wolna, nie musiałam tego z nikim dzieli. I jak miałam dość to po prostu mogłam wszystko zakończyć
                        • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 22:41
                          Przeczytałam ten post Ryszarda i aż się ucieszyłam, że jestem całe życie mniej lub bardziej biedna.
                          • marta.graca Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 08:36
                            Jak nie jesteś biedna, to też nie musisz się zadawać z taką patolą.
              • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:49
                pade napisała:


                > Ja osobiście wolałabym żyć w małym mieszkanku z dziećmi, ale w szacunku do sieb
                > ie, niż być panią na włościach, która nie ma nic do powiedzenia poza tym, co dz
                > iś na obiad.

                tty

                ale nie wiadomo co wolałaby shell i nie wiemy czy w ogole chce rozbijac rodzinę
                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:50
                  Przecież go nadal kocha! Wiadomo, że nie chce rozbijać rodziny. Ale jak ją tutaj nadmiernie podbuntujecie, to rozbić rodzinę doskonale może pan mąż, rozwścieczony jej nagłym stawianiem się.
                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 14:53
                    Ja zakładam, może niesłusznie, że Shell ma swój rozum i nie poleci natychmiast po przeczytaniu jakiegoś posta zrobić awanturę, tylko najpierw wyjdzie z szoku w jakim jest, potem sobie to wszystko głęboko przemyśli, przejdzie się do terapeuty, pogada przez kilka spotkań, omówi wszystko co ważne, pójdzie do prawnika, a dopiero potem podejmie jakieś kroki.
                    Ja bym tak zrobiła.
                    • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:03
                      pade napisała:

                      > Ja zakładam, może niesłusznie, że Shell ma swój rozum i nie poleci natychmiast
                      > po przeczytaniu jakiegoś posta zrobić awanturę, tylko najpierw wyjdzie z szoku
                      > w jakim jest, potem sobie to wszystko głęboko przemyśli, przejdzie się do terap
                      > euty, pogada przez kilka spotkań, omówi wszystko co ważne, pójdzie do prawnika,
                      > a dopiero potem podejmie jakieś kroki.

                      ja nie wiem czego chce Shell, widzę, że dostrzegła problem i raczej chce go rozwiązać

                      zdaje się, że to długoletni związek, gdzie są dzieci (nic nie wskazuje na to, aby on był złym ojcem) i na pewno ma on też dobre strony; Shell powinna ten problem, którym jest jej miejsce w rodzinie rozwiązać, sama czy przy pomocy fachowców to inna sprawa; powinna walczyć o należną jej pozycję i patrzeć co z tego wynika. Powinna sie upomnieć o siebie i otwarcie mówić o swoich potrzebach.

                      Rozwieść się można zawsze (i iść z dziećmi do izdebki), ale to ona wie, czy to już jest ten moment

                      > Ja bym tak zrobiła.

                      ale to nie wątek o tobie
                      • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:18
                        A gdzie ja piszę, że powinna się rozwieźć? Pokażesz palcem?
                        To, że ja bym z takim człowiekiem nie chciała być, to nie oznacza automatycznie, że ja jej każę może wręcz? się rozwieźć.
                        Wciskasz mi coś w brzuch i nie podoba mi się to.
                        • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:22
                          pade napisała:

                          > A gdzie ja piszę, że powinna się rozwieźć? Pokażesz palcem?

                          ty akurat tego nie napisałaś, to raczej uwaga do tych, które napisały
                          • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:24
                            po_godzinach_1 napisała:

                            > pade napisała:
                            >
                            > > A gdzie ja piszę, że powinna się rozwieźć? Pokażesz palcem?
                            >
                            > ty akurat tego nie napisałaś, to raczej uwaga do tych, które napisały

                            przy czym twoja uwaga Ja osobiście wolałabym żyć w małym mieszkanku z dziećmi, ale w szacunku do siebie, niż być panią na włościach, która nie ma nic do powiedzenia poza tym, co dziś na obiad.
                            sugeruje odejście od męża
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:24
                              Nie, sugeruje że ona by w tej sytuacji odeszła
                              • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:36
                                Jakoś trudno uwierzyć w takie intencje. Ja tu raczej widzę podejście: niech autorka robi, co chce, nawet niech robi głupoty, to jak chce być rżnięta i wydyma, to nikt jej broni, ale niech się liczy, że szacunku nas, które miały honor, były mądrzejsze, mieć nie będzie. Siłą rzeczy takie słowa trafiają mocno do świadomości, przypierają do muru, obligują do podjęcia radykalnych kroków, a mnie, przepraszam, mocno zadziwia zachęcanie do radykalnych kroków przez nicki z forum, bo te nicki gadają, gadają, znając tylko wycinek (poważny, przyznaję), ale realnie raczej nie wesprą autorki, kiedy przyjdzie jej ponosić dobre lub złe konsekwencje decyzji. Dość duża odpowiedzialność takie gadanie, a pfff chyba ma już wystarczająco materiału do refleksji. Teraz to robienie jej niepotrzebnego szumu w głowie, kiedy w ciszy umysłu powinna samodzielnie zadecydować, co z tym zrobić.
                            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 21:01
                              po_godzinach_1 napisała:

                              > po_godzinach_1 napisała:
                              >
                              > > pade napisała:
                              > >
                              > > > A gdzie ja piszę, że powinna się rozwieźć? Pokażesz palcem?
                              > >
                              > > ty akurat tego nie napisałaś, to raczej uwaga do tych, które napisały
                              >
                              > przy czym twoja uwaga Ja osobiście wolałabym żyć w małym mieszkanku z dziećm
                              > i, ale w szacunku do siebie, niż być panią na włościach, która nie ma nic do po
                              > wiedzenia poza tym, co dziś na obiad.
                              >
                              sugeruje odejście od męża

                              tak, od mojego, gdyby się tak zachowywał
                              nie od męża Shell, bo go nie znambig_grin

                              Nie wiem jak mam to napisać, żeby było zrozumiałe, ale naprawdę to, że ktoś pisze, że coś by zrobił, a czegoś na pewno nie, nie jest automatyczną zachętą. Ja naprawdę zakładam, że tu piszą w miarę myślący ludzie, którzy mają świadomość, że odpowiadający nie mają całego obrazu sytuacji, że doradzają przez pryzmat własnej osobowości, własnych doświadczeń i nawet gdy dla nich jakieś zachowanie jest nie do zaakceptowania, nie oznacza to, że jest tu jakiś obowiązek zastosowania się do czyjegoś zdania. Zdania! Bo rady tu nie padły.
                              A to, czy autorka/czytający wezmą sobie z tego 100% czy 0,1% czy okrągłe zero, to już tylko od nich zależy.
                              Ale myślę, że wiedza, że inni mają inaczej, jest mimo wszystko cenna.
                    • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 16:00
                      Pade, przepraszam, że się pod Ciebie podpinam, jestem na telefonie i już nie wiem gdzie.

                      Shell, spokojnie. Zadaj sobie pytanie jaki jest Twój cel. Zadaj je sobie pięć razy, przemyśl. Bardzo dobry pomysł, żeby z terapeutą.
                      Bo teraz post i reakcje na niego wzbudził w Tobie żal, co mnie trochę zastanawia, tu żadna Ameryka nie została odkryta, a dla Ciebie tak. Czyli gdzie to miałaś poprzykrywane. Przyjrzyj się co tam pod spodem leży z kimś na pewno Ci życzliwym i ciepłym. Tu są tacy i tacy, ludzie którzy nakłaniają do wojny bo lubią wojnę, a niekoniecznie ich interesuje o co i jakie są jej koszty, tym bardziej że nie oni jest poniosą; inni- którzy nawołują do nie wychodzenia z roli i wdzięczenia się o kawałek działki: przy czym ja zakładam, że Riki jest Ci naprawdę życzliwy, tylko trzyma się kurczowo świata który na szczęście już minął, jeszcze inni którzy mają empatię i chcą Cię wesprzeć. I jak pewno każdy tutaj, powiem😄 że ja należę do tej trzeciej kategorii. Ja zawsze widziałam Twoją nierówną pozycję, widziałam też olbrzymią pracę która wykonałaś nad sobą i szczerze jestem piękna podziwu , jak przypomnę sobie jakąś byłaś kiedyś i ile zrobiłaś.Dasz radę, tylko nie sama i pomału!!! Ty chyba jesteś impulsywna, daj sobie tym razem czas na refleksję. Powodzenia
                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:07
                    To by oznaczało że on jej nie kocha. A jeśli tak to co to za rodzina i po cholerę to wszystko?
                    • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:11
                      Osoba która kocha, nie robi tak jak maz szel. Nie i koniec.
                      • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:58
                        gryzelda71 napisała:

                        > Osoba która kocha, nie robi tak jak maz szel. Nie i koniec.

                        No nie, spłycasz. Mąż shell pochodzi z patologicznej rodziny i pewnie ma wykształcony nieprawidłowy styl przywiązania. Wątpię by shell tyle lat była z facetem, który nie okazuje jej żadnych uczuć w łóżku i poza nim.

                        Co oczywiście nie zmienia faktu, że shell jest ofiarą przemocy w tym związku.
                        • gryzelda71 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 16:05
                          Upieram się przy swoim. Absolutnie nie musisz sie ze mną zgadzać. I mąż szel nie żyje pod kamieniem. Ona moze się zmienić on nie?
                          • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 16:56
                            Oni obydwoje potrzebują terapii. Z tym, że nikt męża shell do terapii nie może zmusić, jeśli on sam nie widzi takiej potrzeby. Shell powinna pójść dla siebie, żeby zwiększyć swój komfort życia.
                            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 17:55
                              lauren6 napisała:

                              > Oni obydwoje potrzebują terapii. Z tym, że nikt męża shell do terapii nie może
                              > zmusić, jeśli on sam nie widzi takiej potrzeby. Shell powinna pójść dla siebie,
                              > żeby zwiększyć swój komfort życia.

                              Jeśli mąż się nie zmieni, to taka jednostronna terapia po stronie Shell tylko pogorszy sytuację, dodatkowo uwypuklając w jej głowie wszystkie negatywne strony tego związku.
                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:26
                    riki_i napisał:

                    > Przecież go nadal kocha! Wiadomo, że nie chce rozbijać rodziny. Ale jak ją tuta
                    > j nadmiernie podbuntujecie, to rozbić rodzinę doskonale może pan mąż, rozwściec
                    > zony jej nagłym stawianiem się.

                    nie jest to wykluczone
                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 23:02
                    ale przecież rozwodu się nie dostaje, bo się chce. albo za takie rozstanie trzeba zapłacić alimentami.
                  • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:15
                    riki_i napisał:

                    > Przecież go nadal kocha! Wiadomo, że nie chce rozbijać rodziny. Ale jak ją tuta
                    > j nadmiernie podbuntujecie, to rozbić rodzinę doskonale może pan mąż, rozwściec
                    > zony jej nagłym stawianiem się.


                    Borze, koniec świata. Zgadzam się z rikim.
                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:24
                      Rzeczywiście koniec świata... Tak, niekochana i wykorzystywana kobieta powinna myśleć jak taki skarb przy sobie za wszelką cenę zatrzymać.
                      Podejście: aleee ja gooo koooochaaam nie jest żenujące tylko w przypadku ryków po nastoletniej miłości
                      • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:37
                        analoga_niet napisała:

                        > Rzeczywiście koniec świata... Tak, niekochana i wykorzystywana kobieta powinna
                        > myśleć jak taki skarb przy sobie za wszelką cenę zatrzymać.
                        > Podejście: aleee ja gooo koooochaaam nie jest żenujące tylko w przypadku ryków
                        > po nastoletniej miłości

                        Dam sobie nie tylko palec, ale całą rękę uciąć, że dla niej - na obecnym etapie - byłby to koniec świata.

                        Uważam, że są takie osobowości, które lepiej funkcjonują udając, że to nie guuufno tak śmierdzi, tylko może perfumy trzeba nowe kupić, niż gdyby miały porzucić lata życia w wyparciu i spojrzeć prawdzie w oczy.
                        • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:30
                          Bo byłby koniec świata. Tylko on i tak nadejdzie i nie będzie to jej decyzja. Stare meble w takich związkach się kiedyś wymienia niestety
                          • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:29
                            > Bo byłby koniec świata. Tylko on i tak nadejdzie i nie będzie to jej decyzja. S
                            > tare meble w takich związkach się kiedyś wymienia niestety

                            Jeśli dalej będzie tak mocno zamykać oczy, to kto wie?
                            Tu niech się może riki wypowie, bo mu bliżej do takich relacji niż mnie.
                            • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 19:23
                              Zamykanie oczu, czy raczej nie patrz w górę. Oni nie są związkiem partnerskim, tylko shell sama siebie określiła jako niekochaną utrzymankę.
                            • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 21:04
                              Po takich akcjach i tylu latach to nie uwierzę, że ten typ jeszcze się hamuje, bo żona patrzy. On już ma taki poziom pewności, że mu nie zależy czy ona ma oczy otwarte czy zamknięte. Zresztą Szell najlepiej wie ile jej oczy widziały, bo widziały tylko może się albo nie przyznać albo nadal oszukiwać.
                    • is-laura Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:38
                      piataziuta napisała:

                      > riki_i napisał:
                      >
                      > > Przecież go nadal kocha! Wiadomo, że nie chce rozbijać rodziny. Ale jak j
                      > ą tuta
                      > > j nadmiernie podbuntujecie, to rozbić rodzinę doskonale może pan mąż, roz
                      > wściec
                      > > zony jej nagłym stawianiem się.
                      >
                      >
                      > Borze, koniec świata. Zgadzam się z rikim.

                      Ja też się z wami zgadzam
              • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:30
                Pade, dziękuję za cenne uwagi. Natomiast nie do końca masz realny obraz. Ja się od pięciu lat rozwijam w kierunku, który daje mi poczucie, że mogę z powodzeniem „iść na swoje”.
                Do tego pracuje, w innej branży, a jakże… dla małżonka 🙃
                I trzeba mu oddać, że mówi, że żałuje, że nie zaczęłam dla niego pracować wcześniej, bo na tym polu się dogadujemy i uzupełniamy.

                Nie zamierzam robić awantur, ani dopominać się o swoje. Zamierzam zapytać o te swoją rolę w rodzinie z punktu widzenia tych wszystkich ruchów, które się zadziały.

                Bardziej niż kwestie majątkowe, interesuje mnie teraz prawdziwość uczuć. Bo spojrzenie z boku wniosło sporo wątpliwości w to, czy to faktycznie miłość, przyjaźń czy tylko układ.
                Jak ktoś tu napisał - spółka.
                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:34
                  W spółce nos ma nic złego, w spółce z nieuczciwym wspólnikiem już jest. A pracując dla firmy męża masz za to odpowiednie wynagrodzenie? Może od tego zacznij - jeśli macie rozdzielność to dlaczego masz pracować na jego majątek?
                  • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 16:05
                    Ja zakładam, że Twój mąż myśli, że Cię kocha: a że tak, jak potrafi i po prostu bardziej kocha siebie, to inna sprawa.
                • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:22
                  Zmieniłaś się o tyle, że jeszcze u niego pracujesz? Brawo ty, pogratulować samodzielności. Może chociaż pracę sobie znajdź poza nim?
                  • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:31
                    Ty może zmień ton. Możesz chociaż z tym coś zrób?
                • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 20:54
                  pffpffpff napisała:

                  > Pade, dziękuję za cenne uwagi. Natomiast nie do końca masz realny obraz. Ja się
                  > od pięciu lat rozwijam w kierunku, który daje mi poczucie, że mogę z powodzeni
                  > em „iść na swoje”.
                  > Do tego pracuje, w innej branży, a jakże… dla małżonka 🙃

                  Za darmo?

                  Ok. Niedawno pisałaś, że cieszysz się, że zrezygnowałaś z pracy, bo na luzie możesz zająć się dziećmi, więc na tym się opierałam. Na pewno nie było to 5 lat temusmile

                  > I trzeba mu oddać, że mówi, że żałuje, że nie zaczęłam dla niego pracować wcześ
                  > niej, bo na tym polu się dogadujemy i uzupełniamy.

                  J.w.
                  >
                  > Nie zamierzam robić awantur, ani dopominać się o swoje. Zamierzam zapytać o te
                  > swoją rolę w rodzinie z punktu widzenia tych wszystkich ruchów, które się zadzi
                  > ały.

                  Nikt, włącznie ze mną, nie zachęca cię do awantur, rozwodu i nie wiadomo czego jeszcze. To, że komuś przyszło do głowy, że rzeczowe przedstawienie sytuacji z boku jest zachętą do w/w świadczy o tym, że postrzega świat czarno-biało. Pomiędzy awanturą/rozwodem a przymilaniem się/godzeniem się na wszystko jest jeszcze masa przestrzeni. Na przykład na asertywne zadbanie o swoje potrzeby, o stanięcie za sobą jak to się mówi.
                  To, że piszę, że ja bym czegoś nie zrobiła/nie chciała nie jest zachętą do czegokolwiek, tylko informacją pod tytułem "inni mają inaczej". To już od czytającego zależy, co z tą informacją zrobi.
                  Natomiast twoja rola zależy od ciebie. To nie mąż decyduje kim jesteś w rodzinie. To jak on cię postrzega, do czego mu ewentualnie służysz to jedno, ale to ciebie nie ustawia automatycznie na określonej przez niego pozycji.
                  >
                  > Bardziej niż kwestie majątkowe, interesuje mnie teraz prawdziwość uczuć. Bo spo
                  > jrzenie z boku wniosło sporo wątpliwości w to, czy to faktycznie miłość, przyja
                  > źń czy tylko układ.
                  > Jak ktoś tu napisał - spółka.

                  Nie wiem jak ty masz, ale ja sobie nie wyobrażam wybaczenia grubych akcji bez pięciu warunków dobrej spowiedzi. Co jak co ale to się kościołowi udałosmile A te warunki to tak naprawdę zdanie sobie sprawy z tego, że zrobiło się komuś krzywdę, uznanie jego uczuć, żal z powodu tego co się uczyniło, zadośćuczynienie! i postanowienie poprawy. I jeśli to nastąpi, etapami, nie musi być od razu przecież i wiadomo, że nie słowo w słowo z zaleceniami kościołabig_grin to świadczy to dla mnie o tym, że drugiej stronie naprawdę zależy na relacji ze mną. Reagowanie wściekłością jak wyżej pisałaś, wygląda albo na grube poczucie winy, którego mąż nie chce do siebie dopuścić, więc zagłusza je złością albo błąd w komunikacji czyli oskarżenia i pretensje zamiast sensownej rozmowy, albo na to, że mąż ma wywalone na to jak ty się czujesz z tym co zrobił i nie dopuszcza, żeby miało być inaczej, niż po jego myśli. To już ty lepiej wiesz jak jest.
                  • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 21:27
                    Trzy lata temu to pisałam. I dwa lata faktycznie nie byłam na etacie. Ale w tym czasie rozwijałam swoją „działalność”. Od niespełna roku pracuje też dla męża. Nie, nie za darmo. Oprócz tego działam też we własnym zakresie. Raczej skromnie.
                    Dlatego to nie jest tak, że jestem taka kompletnie podległa, uległa, zależna leliją.
                    Nie jestem też taka święta i cudowna jak woda z llchenia, bo bywam impulsywna i potrafię zaleźć za skórę.
                    Wątek zasadniczo powstał, bo taki podstawowy problem przewijał się ostatnio w rozmowach, w których mąż z trudem przyjmował moje uwagi odnośnie doceniania mojego realnego wkładu w rodzinę, rzucając co jakiś czas, że przecież on mi nie zabraniał rozwijać się na żadnym etapie. Pomijając przy tym całkowicie fakt, że byłam zmuszona mieć pracę od-do, w pobliżu domu, żeby móc odbierać, zawozić dzieci do placówek i być w pogotowiu. Również po to, żeby on mógł mieć możliwość bycia elastycznym zawodowo (częste wyjazdy, późne zebrania, kolacje itd)
                    I posty w wątku Celandine, te posty które pisano w jego stylu: przecież też mogłaś! Strigerowaly mnie mocno, bo głównie o ten brak wdzięczności mam żal.
                    A że przy okazji dotarło do mnie, że nie dość, że nie odczuwa wdzięczności (już powiedzmy, mówi nieco inaczej), to jeszcze wydaje się nie pamiętać o tym, że wykluczył mnie z partnerstwa i grał na siebie, spadły mi z oczu różowe okulary.

                    Jestesmy po rozmowie. Spokojnej, aczkolwiek niepozbawionej irytacji i buntu z jego strony. Przyznał mi w pewnym zakresie rację.
                    I podtrzymał zapewnienia, że wspólnie ustalimy co i jak dalej.

                    I ja wierzę, że fakty (a przygotowałam się solidnie i z podkładkami) i moja argumentacja w końcu pomogą mu spojrzeć na całość z innej perspektywy, bo nie widział męczącej emocjami ucho baby, tylko rzeczową argumentację.

                    W każdym razie, niezależnie od efektów, dziękuję po raz pierwszy formułom za te kopy w tyłek tutaj.

                    Czasem jednak to forum się do czegoś może przydać.
                    • ekstereso Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 21:36
                      Fajnie. Trzymaj się swojego, w kontekście męża ale i foremek/ów.
                    • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:07
                      pffpffpff napisała:

                      >
                      > Dlatego to nie jest tak, że jestem taka kompletnie podległa, uległa, zależna le
                      > liją.
                      > Nie jestem też taka święta i cudowna jak woda z llchenia, bo bywam impulsywna i
                      > potrafię zaleźć za skórę.
                      > Wątek zasadniczo powstał, bo taki podstawowy problem przewijał się ostatnio w r
                      > ozmowach, w których mąż z trudem przyjmował moje uwagi odnośnie doceniania moje
                      > go realnego wkładu w rodzinę, rzucając co jakiś czas, że przecież on mi nie zab
                      > raniał rozwijać się na żadnym etapie. Pomijając przy tym całkowicie fakt, że by
                      > łam zmuszona mieć pracę od-do, w pobliżu domu, żeby móc
                      > łaś! Strigerowaly mnie mocno, bo głównie o ten brak wdzięczności mam żal.

                      Po pierwsze, bycie impulsywną i niedoskonałą nie odbiera nikomu automatycznie prawa do bycia sprawiedliwie potraktowanym.

                      Dwa: praca od do to rzeczywistość większości z nas i naprawdę nie musi zawsze oznaczać jedynie zarabiania na waciki. Nawet teraz pracujesz dla niego niemal jak te wyśmiewane żony dyrektorki w januszeksach. Nie uwierzę że nie masz potencjału na zarabianie niezależnie od niego i stanie na własnych nogach.

                      Trzy: jestem na 100% pewna że twój mąż ma mnóstwo za uszami. To co opisujesz to reacje winnego człowieka.

                      Tym niemneij cztery: piszesz o miłości i zasadach, a brzmisz jak osoba, której się nie do końca chce coś zmienić. Nie wiem czy to lenistwo czy brak wiary w siebie, ale wiem, że bardzo łatwo jest urządzić się emocjonalnie na grzędzie skrzywdzonej ofiary.
                      • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:53
                        > Nawet teraz pracujesz dla niego niemal jak te wyśmiewane żony dyrektorki w januszeksach. Nie uwierzę że nie masz potencjału na zarabianie niezależnie od niego i stanie na własnych nogach.

                        Praca dla męża przemocowca to doskonałe pole do dalszej przemocy ekonomicznej. Zacznie zadawać mu niewygodne pytania, stawiać wymagania to strzeli focha i tę zależność zawodową utnie.

                        W jej przypadku pierwszym krokiem powinno być odcięcie zawodowe od męża. Nie wiem czy własna dg, czy powrót do korpo. Nieobecna by pewnie doradzała znalezienie stabilnej pracy w budżetówce. Lepiej być urzędnikiem za mniejsze pieniądze niż zarobić więcej u własnego męża.
                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 10:56
                          Lepiej za większe pieniądze i samodzielnie, do budżetówki nie wbije się ot tak po latach na sensownie płatne stanowisko urzędnicze
                          • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:56
                            A to już kwestia osobowości, nie uważasz?

                            Nie wiem, czy pff ma tę samą żyłkę do ryzyka co gru, natomiast na pewno budżetówka to raczej nie jej metal. Kwestie finansowe pomijam, bo większe pieniądze z JDG są tylko z tych udanych JDG. Bywają też nieudane JDG, natomiast nie ma czegoś takiego jak nieudana budżetówka.
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:23
                              Żyłkę do ryzyka to trzeba mieć decydując się na rozdzielność majątkowa majac w perspektywie poród i urlop wychowawczy…
                              Nieudana budżetówka to taka, z której zarobki nie pozwalają się utrzymać
                              • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:30
                                > Nieudana budżetówka to taka, z której zarobki nie pozwalają się utrzymać

                                Jeśli masz zero majątku i musisz spłacać kredyt/płacić za wynajem to faktycznie tak jest.

                                Ona z tego małżeństwa nie wyjdzie z niczym. Do tego dojdą alimenty na dzieci, 800+ i przy mizernych dochodach da się żyć. Oczywiście poziom życia jej spadnie, ale coś za coś. Sama pisałaś, że wolałabyś żyć skromnie niż na bogato z mężem przemocowcem w pakiecie.

                                Oczywiście nie rzucam tu dobrymi radami, by pakowała walizki i w poniedziałek składała pozew rozwodowy. W tej sytuacji nie ma dobrych rad i dobrego rozwiązania. Jedynie możemy jej podpowiedzieć jakie w razie czego ma opcje.
                                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 13:10
                                  lauren6 napisała:

                                  > Ona z tego małżeństwa nie wyjdzie z niczym. /.../
                                  > Oczywiście nie rzucam tu dobrymi radami, by pakowała walizki i w poniedziałek s
                                  > kładała pozew rozwodowy.

                                  Wierzysz, że ten typ osobowości sam z własnej woli kiedykolwiek złożyłby pozew rozwodowy? Bo ja nie.

                                  Btw idealny materiał na żonę (z męskiego punktu widzenia)

                                  > W tej sytuacji nie ma dobrych rad i dobrego rozwiązania.

                                  Sytuacja jest constans od lat, przecież nic się takiego nie wydarzyło, poza zmianami w świadomości Shell.

                                  No i nic się raptownie ani nie zmieni, ani nie rozwiąże.

                                  Jedyna rada dla Shell , to "kropla drąży kamień" plus -rada Rikiego- jakaś 'maskirowka" żeby obłaskawić chytrego zwierza
                                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:17
                                    Czyli proponujesz coś w stylu anal za sukienkę?
                                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:01
                                      Przy tej inflacji? To nie za sukienkę tylko za kawalerkę na wynajem co najmniej i to zapisana tylko na nią
                                      • trampki-w-kwiatki Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:25
                                        Umarłam 🤣
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:03
                                  Z czym wyjdzie to się okaże, bo podejmuje się ocenić cudzej sytuacji majątkowej bo ja nie wiem co ona ma swojego co jest majątkiem odrębnym poza podziałem, czy jest coś wspólne itp.
                              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:34
                                Jeśli zarobki z budżetówki nie pozwalają się utrzymać, to może państwo z takim budżetem jest tu nieudane. Niektórych po prostu nie stać na pracę w budżetówce sad
                                • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:44
                                  Budżetówka to nie tylko stanowiska za najniższą krajową.
                                  W swoim otoczeniu mam koleżankę, która nie miała siły się dalej szarpać z dg, zamknęła ją i poszła pracować do budżetówki. Tam awansowała, w międzyczasie rozwiodła się z mężem. Po rozstaniu odżyła. Podejrzewam, że nigdy nie zdecydowałaby się na zakończenie nieudanego związku, gdyby nie ta skromna stabilizacja finansowa.
                                  • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:46
                                    Wyszłyśmy od tego, że na starcie jednak nie jest różowo. A co będzie potem zależy od wielu zmiennych.
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:02
                                  Oczywiście że niektórych nie stać na pracę w budżetówce. Na przykład tych, którzy mają troje dzieci
                                  • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:35
                                    To są tylko i wyłącznie twoje wyobrażenia jak wygląda praca w budżetówce. Naprawdę tam jest więcej ofert niż te za minimalną krajową.
                                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:42
                                      Oczywiście że nie wszystkie są za minimalną krajową i tego nie napisałam.
                                      Ale no. 6500 brutto to nie jest minimalna i nie oznacza że dla kogoś kto ma kilkoro dzieci to jest pensja pozwalająca na utrzymanie się. A na wysoko płatne stanowiska bardzo trudno jest się wbić z zewnątrz w sytuacji „od kilku lat pomagam w firmie męża”. Przy czym jak napisałam nie znam jej konkretnej sytuacji, wykształcenia i możliwości, piszę ogólnie.
                                      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:51
                                        Nie do końca. W cv nie wpisujesz „pomaganie mężowi w firmie”, tylko podajesz miejsce zatrudnienia, stanowisko i zakres obowiązków.
                                        Przerobiłam, bo kilka lat temu w ten sposób zakryłam dziurę po wychowawczym w CV i pracę dostałam bez żadnych pytań.
                                      • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:26
                                        W budżetówce dużo łatwiej jest o awans i podwyżkę niż np w korpo. Zaczyna się od tego 6500 zł, a po kilku latach da się osiągnąć lepszy pułap zarobków.
                                        Nawet ta praca za 6500 jest lepsza niż branie zleceń od własnego męża - przemocowca. Mąż postanowi ją przywołać do porządku i z pozostałych zleceń nawet na waciki nie zarobi. To jest ten czas kiedy powinna zacząć myśleć o budowaniu swojej kariery poza firmą męża. Nawet z myślą, że dzisiaj zarobi mniej, ale za kilka lat wejdzie w pełną niezależność finansową.
                                        • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:31
                                          lauren6 napisała:

                                          > W budżetówce dużo łatwiej jest o awans i podwyżkę niż np w korpo. Zaczyna się o
                                          > d tego 6500 zł, a po kilku latach da się osiągnąć lepszy pułap zarobków.

                                          w budżetowce-mundurówce- startuje się od 6 tys NETTO ( do tego są inne świadczenia - +/- 1 tys zł)

                                          > Nawet ta praca za 6500 jest lepsza niż branie zleceń od własnego męża - przemoc
                                          > owca. Mąż postanowi ją przywołać do porządku i z pozostałych zleceń nawet na wa
                                          > ciki nie zarobi. To jest ten czas kiedy powinna zacząć myśleć o budowaniu swoje
                                          > j kariery poza firmą męża. Nawet z myślą, że dzisiaj zarobi mniej, ale za kilka
                                          > lat wejdzie w pełną niezależność finansową.

                                          zgadzam się
                                        • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:41
                                          Ja bym dodała jeszcze kwestię emerytury...
                                          • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 12:24
                                            Mam normalnie płacone składki. I staż pracy mi leci.
                                            • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 21:09
                                              Teraz tak a wczesniej? Bo na wychowawczym staż sie liczy ale składek nie masz.
                                              • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 22:07
                                                Przez część byłam na samozatrudnieniu. Na 27 lat pracy, mam łącznie niecałe 4 lata okresu bezskladkowego. To chyba niedużo, jak na 3 dzieci?
                                                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 23:34
                                                  Wiadomo, że to niedużo. Gratulacje.

                                                  Z tym, że te okresy samozatrudnienia nie wygenerują dużej emerytury.
                                                  • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 10:54
                                                    Zalezy ile odprowadza składki.
                                                    Jestem na jdg i założe się ze odprowadzam wiecej niż ty Ryszard na etacie
                                                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 10:53
                                                  To w sumie nie wiem o co ci tu chodzi. W większości pracowałaś.
                                              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 23:31
                                                hanusinamama nie pyerdol jak się nie znasz

                                                Art. 6 ust. 2 pkt. 2 oraz art. 16 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2023r. poz. 1230 z późn. zm.).

                                                Składki na wychowawczym są odprowadzane , tylko, że dużo niższe niż z etatu (od 60% przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłaszanego przez GUS). Płacone (naliczane) są z budżetu państwa przez ZUS.

                                                Nie masz płaconych składek na wychowawczym tylko wtedy jeśli przed tym urlopem nie pracowałaś na oskładkowanej umowie lub w trakcie urlopu pracujesz gdzieś jeszcze lub nie sprawujesz osobiście opieki nad dzieckiem.

                                                Składek na urlopach wychowawczych nie było przed reformą 1999r.
                                                • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 07:38
                                                  O! Super info! Dziękuję smile
                                                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 10:55
                                                  Ryszard nie piekl się tak bo ci żyłka pęknie
                                                  Przy twoim stylu życia moze się to marnie skonczyć
                                              • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 08:20
                                                hanusinamama napisała:

                                                > Teraz tak a wczesniej? Bo na wychowawczym staż sie liczy ale składek nie masz.
                                                >

                                                Nieprawda.
                                                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 10:58
                                                  Faktycznie.
                                  • wapaha Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:18
                                    analoga_niet napisała:

                                    > Oczywiście że niektórych nie stać na pracę w budżetówce. Na przykład tych, któ
                                    > rzy mają troje dzieci
                                    >

                                    nieprawda smile
                              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:41
                                Przecież ty się zdecydowałaś na trzy porody też de facto mając rozdzielność majątkową.
                                Ja tylko na jeden. Ale jednak plus ten urlop...
                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 13:58
                                  Tyle, że ja miałam własne mieszkanie (wyłącznie), własną firmę i własne pieniądze i nie przerwałam pracy żeby wspierać budowanie majątku faceta. Nigdy nie byłam zależna finansowo.
                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:12
                                    analoga_niet napisała:

                                    > Tyle, że ja miałam własne mieszkanie (wyłącznie), własną firmę i własne pieniąd
                                    > ze i nie przerwałam pracy żeby wspierać budowanie majątku faceta. Nigdy nie był
                                    > am zależna finansowo.

                                    No i co? Uważasz, że wyszłaś na tym lepiej niż Shell?

                                    Bo ja sądzę, że nie bardzo. Jak na razie, to ona ma wygodne życie. Jej facet się jakoś dotąd nie stlenił, jest w wielu obszarach złamanym ch...m, to fakt niezaprzeczalny, no ale jest, a ona go nadal kocha.

                                    Czyja droga życiowa lepsza?
                                    • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:15
                                      riki_i napisał:

                                      > analoga_niet napisała:
                                      >
                                      > > Tyle, że ja miałam własne mieszkanie (wyłącznie), własną firmę i własne p
                                      > ieniąd
                                      > > ze i nie przerwałam pracy żeby wspierać budowanie majątku faceta. Nigdy n
                                      > ie był
                                      > > am zależna finansowo.
                                      >
                                      > No i co? Uważasz, że wyszłaś na tym lepiej niż Shell?
                                      >
                                      > Bo ja sądzę, że nie bardzo. Jak na razie, to ona ma wygodne życie. Jej facet si
                                      > ę jakoś dotąd nie stlenił, jest w wielu obszarach złamanym ch...m, to fakt niez
                                      > aprzeczalny, no ale jest, a ona go nadal kocha.
                                      >
                                      > Czyja droga życiowa lepsza?

                                      Moim zdaniem Gruu. Ale to moim. Dla mnie satysfakcja z własnej pracy, niezależność finansowa plus nowa miłość to same plusy.
                                      • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:23
                                        pade napisała:


                                        > > No i co? Uważasz, że wyszłaś na tym lepiej niż Shell?


                                        zaraz, zaraz
                                        wiadomo,, że gdy dwie osoby tworzą związek najlepiej, gdy idą na czterech nogach
                                        gdy idą na trzech to jednaj (tej, która idzie na dwóch) może się to znudzić a ta druga zostaje z jedną nogą i wtedy albo zbuduje sobie drugą, albo pozostanie w wiecznym żalu

                                        to nie jest zero-jedynkowe
                                        • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:54
                                          Na trzech idzie się lepiej niż na pięciu 🙄
                                          • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:58
                                            analoga_niet napisała:

                                            > Na trzech idzie się lepiej niż na pięciu 🙄
                                            >

                                            na pięciu nie próbowałaś, ale na trzech nie było ci wygodnie i wybrałaś iść na dwóch własnych

                                            i słusznie
                                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:00
                                              No właśnie okazało się że liczba odnóży jest większa niż akceptowalna dla mnie. Więc wybrałam spacer na dwóch nogach, a niespodziewanie załapałam się na podwózkę transporterem opancerzonym wink
                                              • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:02
                                                analoga_niet napisała:

                                                > No właśnie okazało się że liczba odnóży jest większa niż akceptowalna dla mnie.
                                                > Więc wybrałam spacer na dwóch nogach

                                                ale te dwie dodatkowe nie były potrzebne tobie, tylko temu, co miał jedną nogę - widac potrzebował więcej podpórek, niż dwie

                                                ciekawe na ilu idzie teraz
                                                • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:04
                                                  Teraz mozolnie pełznie przez nową rzeczywistość z tego co wiem. Cóż, różne wybory życiowe mają takie a nie inne konsekwencje
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:05
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > Teraz mozolnie pełznie przez nową rzeczywistość z tego co wiem.

                                                    czyli jednak świat bywa czasem sprawiedliwy smile
                                                  • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:16
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > analoga_niet napisała:
                                                    >
                                                    > > Teraz mozolnie pełznie przez nową rzeczywistość z tego co wiem.
                                                    >
                                                    > czyli jednak świat bywa czasem sprawiedliwy smile

                                                    ale z drugiej strony może jeszcze znaleźć sobie jakąś kolejną opiekunkę i mieć z nią nowe dzieci, tak mi sie pomyślało, bo pełzanie nie jest zbyt wygodne

                                                    (tfu, na psa urok!)
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:51
                                                    Nie może. To znaczy dzieci zrobić, pani może się znajdzie ale ani on nie jest chętny do szukania ani tłumów chętnych nie ma
                                                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 10:55
                                                    analoga_niet napisała:

                                                    > ani on nie jest chętny do szukania ani tłumów chętnych nie ma

                                                    No chyba trudno sie dziwić z takimi ogonami za sobą!
                                            • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:17
                                              po_godzinach_1 napisała:


                                              > na pięciu nie próbowałaś,

                                              Właśnie napisała, że próbowała. Tzn. rozumiem że eksowi wyrosły nowe odnóża
                                              • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:19
                                                primula.alpicola napisała:


                                                > Właśnie napisała, że próbowała. Tzn. rozumiem że eksowi wyrosły nowe odnóża

                                                nie wyrosly, tylko dobrał sobie dla większej wygody
                                                • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:47
                                                  po_godzinach_1 napisała:


                                                  > nie wyrosly, tylko dobrał sobie dla większej wygody

                                                  Jak zwał tak zwał. Tak czy siak, to dlatego że gru odwaliło przez siłownię, nieprawdaż.
                                                  On tę wersję sprzeda dzieciom, zobaczysz, gru.
                                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:51
                                                    Nie sądzę, dzieci mają wersję, że się nie dogadywaliśmy, nie chcemy być razem itp.
                                                    Natomiast wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby on sam święcie wierzył, że po prostu mi odbiło bez powodu.
                                                  • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:02
                                                    A ja sądzę że tak, prędzej czy później, mniej lub bardziej otwarcie, ale- sprzeda.
                                              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:22
                                                I owszem. A do tego ciągnięcie Kadłubka ex na plecach, szkoda tylko że moich. Więc za dużą logistyka się zrobiła jak na moje upodobania. Ale to jedna wersja, druga mówi że mi odpier… od nadmiaru siłowni wink
                                                • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:24
                                                  analoga_niet napisała:

                                                  > I owszem. A do tego ciągnięcie Kadłubka ex na plecach, szkoda tylko że moich.

                                                  no cóż, gru, gratuluję, że uwolniłaś sie w końcu od tego balastu i życzę, aby poukładało ci sie tak, jak chcesz
                                        • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:00
                                          po_godzinach_1 napisała:

                                          > pade napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > > No i co? Uważasz, że wyszłaś na tym lepiej niż Shell?
                                          >
                                          To nie moje pytanie tylko Rikiego.

                                          > zaraz, zaraz
                                          > wiadomo,, że gdy dwie osoby tworzą związek najlepiej, gdy idą na czterech nogac
                                          > h
                                          > gdy idą na trzech to jednaj (tej, która idzie na dwóch) może się to znudzić a t
                                          > a druga zostaje z jedną nogą i wtedy albo zbuduje sobie drugą, albo pozostanie
                                          > w wiecznym żalu
                                          >
                                          > to nie jest zero-jedynkowe

                                          A ja odpowiadałam ze swojego punktu widzenia, nie ogólnie.
                                          Dla mnie ważny jest obopólny szacunek, miłość, wsparcie a jak tego nie ma to nawet trzy domy mi tego nie wynagrodzą.
                                          • is-laura Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:25
                                            pade napisała:
                                            >
                                            > A ja odpowiadałam ze swojego punktu widzenia, nie ogólnie.
                                            > Dla mnie ważny jest obopólny szacunek, miłość, wsparcie a jak tego nie ma to na
                                            > wet trzy domy mi tego nie wynagrodzą.

                                            To jest bez znaczenia, co jest dla ciebie ważne. Dla pfff może być ważne zupełnie coś innego, np. wychowanie dzieci w pełnej rodzinie, z zaspokojonymi potrzebami materialnymi. Może też nie chce być samotna. I ma do prawo mieć inne priorytety niż twoje



                                            • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:32
                                              is-laura napisała:

                                              > pade napisała:
                                              > >
                                              > > A ja odpowiadałam ze swojego punktu widzenia, nie ogólnie.
                                              > > Dla mnie ważny jest obopólny szacunek, miłość, wsparcie a jak tego nie ma
                                              > to na
                                              > > wet trzy domy mi tego nie wynagrodzą.
                                              >
                                              > To jest bez znaczenia, co jest dla ciebie ważne. Dla pfff może być ważne zupełn
                                              > ie coś innego, np. wychowanie dzieci w pełnej rodzinie, z zaspokojonymi potrzeb
                                              > ami materialnymi. Może też nie chce być samotna. I ma do prawo mieć inne priory
                                              > tety niż twoje
                                              >
                                              >
                                              Dla mnie nie jest bez znaczenia. Wątek jest o artykule, a nie wyłącznie o sytuacji pfff, czy Gruu, a ja nikomu swojego punktu widzenia nie narzucam. Mam prawo się wypowiedzieć, a jak nie chcesz mnie czytać to wygaś, zamiast się czepiać.
                                      • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:56
                                        Riki najpierw mnie miesiącami przekonywał że muszę znaleźć chłopa bo trzeba mieć PMG, a jak znalazłam to marudzi że on mnie na pewno nie kocha i w ogóle kto by chciał kobietę z dziećmi… No nie dogodzisz 🙄
                                    • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:36
                                      Mój też się nie stlenił... A życie mam bardzo wygodne. I bardzo cenię to, że jak mój facet okazał się w kilku kwestiach złamanym ch...m to stać mnie było (mentalnie i finansowo) na podziękowanie mu za współpracę.
                                    • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:03
                                      Życie utrzymanki to dość wąska specjalizacja. I może się skończyć jak u Anety Glam, którą po latach facet wymienił na młodszy model i wystawił z luksusowego domu z ciuchami popakowanymi w worki na śmieci.
                                      • obrus_w_paski Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:12
                                        No, Aneta glam raczej sama nie zarabia, z programu nic dostała wynagrodzenia, miała jakieś nekwielkei biznesy typu wypożyczalnia limuzyn, a jednak 2 miesiące po rozstaniu kupiła 1-2 nieruchomości w stanach. Jestem w stanie uwierzyć, że to prezent od byłego na otarcie łez.
                                        • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:26
                                          Drugiego domu nie widziałam, ten pierwszy podarowany wygląda jakby z poziomu mieszkania w penthouse spadła do mikrokawalerki. Celebrytka z dużą ilością obserwatorów na IG z głodu nie umrze, to oczywiste. Nie sądzę jednak żeby w tym wieku udało jej się nowe polowanie na grubego zwierza. Pozostaje jej ten mały domek, w którym mieszka z mamą.
                                    • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:35
                                      No bez jaj, oczywiście, że Gruu. Ma święty spokój, nie musiała dać sobą pomiatać, została w swoim mieszkaniu, z pracą i własną kasa czy mniejsza czy większą, ale własną. Co tu porównywać?
                              • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:21
                                A to już zależy, przy ryzykownych biznesach z dużymi obrotami to warto pójść w rozdzielność natychmiast.
                                • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 21:05
                                  Tylko wtedy to raczej nie właściciel biznesu jest posiadaczem całego majątku geniuszu 😀
                            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 13:04
                              danaide2.0 napisała:

                              > natomiast nie ma czegoś takiego jak nieudana budżetówka.

                              Zdecydowana większość budżetówki jest nieudana, multum stanowisk urzędniczych oscyluje wokół płacy minimalnej. W Polsce B i C także i takie stanowiska bywają poszukiwane, ale w Big5 budzą wzruszenie ramion.

                              Btw totalnie skompromitowany były wiceminister spraw zagranicznych od afery wizowej, zaczął swą "karierę" właśnie dlatego, że nikt z PiS nie chciał odpowiedzialnej posady wiceministra w MSZ za 5 tysięcy złotych na rękę.
                              • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 13:06
                                Riki, ogarnij cytaty. To gru powiedziała.
                                • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 13:09
                                  A przepraszam, to ja powiedziałam.
                                  Chodziło mi o to, że pensje niskie, bo niskie, ale pewne. I jak słusznie zauważasz, dla Polski B, C, ale też i sporej części lękowej A to jest wartość sama w sobie, odmiennie od januszexa czy jdg, bo korpo nie dla wszyskich jednakże.
                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 13:28
                                    Tylko w przypadku niektórych pensji i kosztów życia to pewna jest również śmierć głodowa lub eksmisja… Chyba że ma się coś dodatkowo dochodowego
                                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:09
                                      Niektóra budżetówka jest nie do przejścia. Na przykład opieka społeczna, gdzie wielu pracowników potrafi dostawać mniej niż ich podopieczni.
                    • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:29
                      >Również po to, żeby on mógł mieć >możliwość bycia elastycznym zawodowo
                      >cryingczęste wyjazdy, późne zebrania, kolacje itd)

                      Niesamowite, że nie pomyślałaś, że te późne zebrania, wyjazdy, miały imię.
                      • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:37
                        Nie pomyślałam i nie myślę, bo wydałoby się bardzo szybko. Zawsze widziałam z kim i dokąd i łatwo było sprawdzić, bo pracowe kontakty były również naszymi wspólnymi znajomymi.
                        Nie wykluczam rzecz jasna, że wszyscy znajomi byli w zmowie, ale jest to jakiś 1 % szans.
                        • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 11:44
                          Inna kobieta byłaby logicznym wytłumaczeniem.
                          Jeśli za tym wszystkim nie stał romans, to oznacza, że twój mąż jest po prostu... zły.
                          • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:18
                            Nie musi być wcale aż taki zły. Może mieć po prostu jasno ustawione priorytety: po pierwsze - kasa.

                            Wcale dziś o to tak nie trudno, zwłaszcza mając na uwadze, że w Polsce nie ma starych pieniędzy. Jeśli mają być jakieś i mają być duże, będą nowe i może być po trupach do celu.

                            W mądrościach Talmudu stoi, że zło nie będzie dobrem. A jak zdecydowana większość tak myśli?
                            • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:24
                              Kasę można robić na różne sposoby. Jak się ją robi podstępem, udając uczucia to jest to czyste qrestwo
                        • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:41
                          pffpffpff napisała:

                          > Nie pomyślałam i nie myślę, bo wydałoby się bardzo szybko. Zawsze widziałam z k
                          > im i dokąd i łatwo było sprawdzić, bo pracowe kontakty były również naszymi wsp
                          > ólnymi znajomymi.
                          > Nie wykluczam rzecz jasna, że wszyscy znajomi byli w zmowie, ale jest to jakiś
                          > 1 % szans.


                          Twoja naiwność to już właściwie nie naiwność i bije wszelkie rekordy.
                          • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:47
                            m_incubo napisała:

                            > pffpffpff napisała:
                            >
                            > > Nie pomyślałam i nie myślę, bo wydałoby się bardzo szybko. Zawsze widział
                            > am z k
                            > > im i dokąd i łatwo było sprawdzić, bo pracowe kontakty były również naszy
                            > mi wsp
                            > > ólnymi znajomymi.
                            > > Nie wykluczam rzecz jasna, że wszyscy znajomi byli w zmowie, ale jest to
                            > jakiś
                            > > 1 % szans.
                            >
                            >
                            > Twoja naiwność to już właściwie nie naiwność i bije wszelkie rekordy.
                            >

                            I wypieranie.

                            Przecież ten mąż zabiera(ł) kontrahentów na panienki (było na forum).
                            • pffpffpff Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:05
                              Że co? 🧐

                              To skręca w dziwnym kierunku storrytellingu.

                              • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:39
                                Tak, to już jak jakiś paradokument.
                          • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:49
                            To jest już wydrukowany schemat pudrowania rzeczywistości, żeby nie wydawała się aż tak brutalna. Strategia przetrwania bym rzekła. Albo już tyle się wylało w tym wątku, że choć w tej jednej kwestii chce wmówić ematkom, że była szanowana. Niestety nie była i nie jest. Takie typy tak mają.
                      • jakis.login Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:01
                        piataziuta napisała:

                        > Niesamowite, że nie pomyślałaś, że te późne zebrania, wyjazdy, miały imię.

                        Pomyślała, bodaj w 2018. Rany, co to się tu działo wtedy, nicki zmieniane aż furkotało.
                        • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:36
                          > Pomyślała, bodaj w 2018. Rany, co to się tu działo wtedy, nicki zmieniane aż furkotało.

                          Pamiętam.

                          Poza tym umówmy się, że kobieta, która czuje się pewnie w związku, uważa że mąż ją dalej kocha i nadal jej pożąda, nie robi sobie złotych nici z haczykami i innych inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej w wieku trzydziestu paru lat.

                          Teraz może to wypierać, ale po to chyba założyła ten wątek, by poznać jak to wygląda z boku.
                          • danaide2.0 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:45
                            Czyli Rozenkowa tak niekochana się czuje, że korzysta z tych zabiegów cały czas?

                            Nie mieszałabym systemów walutowych. W pewnych kręgach musisz wyglądać lepiej. Gojdzia spytaj.
                            • lauren6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 16:38
                              Cóż, małżeństwo Rozenkowej to raczej układ biznesowy niż wielka miłość. Dodatkowo pracownice mediów twarzą zarabiają na życie, więc medycyna estetyczna jest dla nich punktem obowiązkowym jeśli chcą się utrzymać w branży.
                              • bywalec.hoteli Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:09
                                Myślę że jesteście zazdrośnice - zazdrościcie im urody
                          • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 13:59
                            A co to ma do rzeczy? Można czuć się kochaną i mieć fajnego męża ale nie lubić jakiegoś elementu swojego ciała i chcieć to zmienić. Nie u każdej kobiety wszytko co robi kręci się wokół utrzymania i zadowolenia faceta
                            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:08
                              analoga_niet napisała:

                              > A co to ma do rzeczy? Można czuć się kochaną i mieć fajnego męża ale nie lubić
                              > jakiegoś elementu swojego ciała i chcieć to zmienić.

                              Można też obsesyjnie starać się zachować wysoką atrakcyjność dla faceta, na którym nam (z różnych powodów) niezwykle zależy. Dostałem niedawno od pani z CH jej aktualną fotkę, która jak wiadomo towarzyszy w życiu młodemu milionerowi. Rozenek-bis.

                              > Nie u każdej kobiety wszystko co robi kręci się wokół utrzymania i zadowolenia faceta

                              No nie u każdej. Jednakowoż dziwnym zrządzeniem losu te, które sobie podobne zabiegi robią, albo mają przy boku cennego dla nich faceta, albo właśnie są na łowach.
                              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:18
                                Odróżnijmy dwie rzeczy: desperacką próbę utrzymania przy sobie faceta który jest średnio zainteresowany od zupełnie naturalnej chęci bycia atrakcyjnym w związku - co powinno być wzajemne zresztą. To drugie jest czymś normalnym, przecież atrakcyjność fizyczna i pożądanie też są ważne.

                                A co do zabiegów to bardzo często robią je kobiety które po prostu nie lubią na siebie patrzeć w lustrze. Faceci którzy są lub nie często mają na to wyrąbane i podejście na zasadzie: jak ma idę to uszczęśliwiać to rób.

                                Ale to dotyczy tak zwanych zwyczajnych kobiet, zapewne harpie w Twoim środowisku działają inaczej, ja takich nie znam.
                                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 20:37
                                  analoga_niet napisała:

                                  > Odróżnijmy dwie rzeczy: desperacką próbę utrzymania przy sobie faceta który jes
                                  > t średnio zainteresowany

                                  To tylko w pewnym filmie z Demi Moore trzeba było sobie robić odmłodzenie pochwy, żeby utrzymać przy sobie młodego kochanka (zresztą i tak zwiał). Jak jest etap desperado , to przecież wiadomo, że nic już nie pomoże.

                                  > od zupełnie naturalnej chęci bycia atrakcyjnym w związku

                                  Czyżby? To na co ta połówka pierwotnie poleciała? Na nieatrakcyjność?

                                  Trzeba koniecznie jeszcze poprawiać się w trakcie związku?

                                  > A co do zabiegów to bardzo często robią je kobiety które po prostu nie lubią na
                                  > siebie patrzeć w lustrze.

                                  Sorry, jak jest problem tego typu np. nos jak klamka od zakrystii, to zazwyczaj pani od wieku nastoletniego ciuła kasę, żeby go zrobić. Zabiegi po 40-stce to nie jest niwelowanie rzeczy, które nie podobają się w sobie per se, tylko -nazwijmy rzeczy po imieniu- odmładzanie się.

                                  A kobiety nie odmładzają się dla krasnoludków, ani dla samych siebie, tylko dla facetów.

                                  > Faceci którzy są lub nie, często mają na to wyrąbane i podejście na zasadzie: jak ma cię to uszczęśliwiać to rób.

                                  Mają różnie. W większości to oni za to płacą (jak są) i wtedy już zazwyczaj coś do powiedzenia mają.

                                  > Ale to dotyczy tak zwanych zwyczajnych kobiet, zapewne harpie w Twoim środowisk
                                  > u działają inaczej, ja takich nie znam.

                                  Czasy się zmieniają, ja przecież też słabo się orientuję w klimatach młodych pokoleń*

                                  *nie dotyczy strefy przyfrontowej w UA wink
                                  • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 20:58
                                    riki_i napisał:


                                    >
                                    > To tylko w pewnym filmie z Demi Moore trzeba było sobie robić odmłodzenie pochw
                                    > y, żeby utrzymać przy sobie młodego kochanka (zresztą i tak zwiał). Jak jest et
                                    > ap desperado , to przecież wiadomo, że nic już nie pomoże.
                                    >
                                    Ale niektórzy tego nie rozumieją i walczą.

                                    >
                                    > Czyżby? To na co ta połówka pierwotnie poleciała? Na nieatrakcyjność?
                                    >
                                    > Trzeba koniecznie jeszcze poprawiać się w trakcie związku?
                                    >
                                    Utrzymać atrakcyjność, nie zapuszczać się itp. Poza tym nie napisałam, że trzeba coś poprawiać - ale można. To, że para była na początku szczęśliwa w kawalerce nie znaczy, że nie może chcieć za jakiś czas zamieszkać w apartamencie. Po co mieć gorzej jak można mieć lepiej?

                                    >
                                    > Sorry, jak jest problem tego typu np. nos jak klamka od zakrystii, to zazwyczaj
                                    > pani od wieku nastoletniego ciuła kasę, żeby go zrobić. Zabiegi po 40-stce to
                                    > nie jest niwelowanie rzeczy, które nie podobają się w sobie per se, tylk
                                    > o -nazwijmy rzeczy po imieniu- odmładzanie się.
                                    >
                                    Nie każdy ma tyle kasy od wieku nastoletniego. Poza tym weź po uwagę, że jak obecne 40-latki miały lat 20 to chirurgia plastyczna była jeszcze czymś elitarnym, relatywnie dużo droższym niż dziś, było zupełnie inne podejście. Część kobiet mając te 40 lat ma nareszcie luz finansowy i możliwość, żeby sprawić sobie przyjemność poprawieniem czegoś, co im sie nie podoba.

                                    > A kobiety nie odmładzają się dla krasnoludków, ani dla samych siebie, tylko dla
                                    > facetów.
                                    >
                                    Oczywiście, że dla samych siebie bo po prostu nie lubią widoku swojej starzejącej się twarzy w lustrze. Nie masz o tym pojęcia, bo co naturalne nie bierzesz udziału w babskich imprezach, nie wiesz, jak kobiety rozmawiają w swoim gronie.

                                    > > Faceci którzy są lub nie, często mają na to wyrąbane i podejście na zasad
                                    > zie: jak ma cię to uszczęśliwiać to rób.
                                    >
                                    > Mają różnie. W większości to oni za to płacą (jak są) i wtedy już zazwyczaj coś
                                    > do powiedzenia mają.
                                    >
                                    W Twoim świecie leniwych harpii utrzymanek tak. W moim kobiety pracują, zarabiają i nie muszą prosić faceta o kasę na nowe usta czy nowe piersi.
                                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:52
                                  "A co do zabiegów to bardzo często robią je kobiety które po prostu nie lubią na siebie patrzeć w lustrze." ...tak i narzo czesto potem nadal nie lubia na siebie patrzęc.
                            • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:51
                              Gruu ale nie musisz wszystkiego brać personalnie bo tu nie o tobie i nie o twoim biuście mowa.
                              • analoga_niet Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 09:02
                                A gdzieś napisałam tu o moim biuście?
                          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:02
                            lauren6 napisała:

                            > > Pomyślała, bodaj w 2018. Rany, co to się tu działo wtedy, nicki zmieniane
                            > aż furkotało.
                            >
                            > Pamiętam.

                            Ja nic nie pamiętam, żadnych takich wątków nie czytałem, ale jako facet identyfikuję pewne zachowania, które zazwyczaj świadczą jednoznacznie. Wyjazdy służbowe, delegacje, posiedzenia.... taaak...

                            www.youtube.com/watch?v=qL_YvCTx-ZI?si=S3gM_aOaeXNr6MfX&t=151
                          • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:42
                            Jeśli twoja twarz i ciało to jedyne, nad czym masz kontrolę, to złote nici sobie nawet w dudę wszyjesz.
                • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:23
                  Taki mam szalony pomysł. Zamiast pytać o swoją role czy tam miejsce w rodzinie...może trzeba oznajmić jaka rola i jakie miejsce cię zadowala oraz ze tak jak jest do tej pory być nie moze. Bez pytania...
                  • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 15:54
                    hanusinamama napisała:

                    > Taki mam szalony pomysł. Zamiast pytać o swoją role czy tam miejsce w rodzinie.
                    > ..może trzeba oznajmić jaka rola i jakie miejsce cię zadowala oraz ze tak jak j
                    > est do tej pory być nie moze. Bez pytania...
                    >

                    Prawda? Dla mnie kuriozalnym jest pytanie męża o to jaka jest moja rola w rodzinie.
        • po_godzinach_1 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 15:17
          pffpffpff napisała:


          > Zdałam sobie sprawę, że jestem dodatkiem funkcyjnym do jego życia. Mam z tego t
          > ytułu szereg profitów rzecz jasna, ale funkcjonujemy raczej jak sponsor i utrzy
          > manka, nie jak małżeństwo.

          mnie cały czas chodzi po głowie pytanie - czy twój mąż wie o tym, co tu napisałaś?

          wie, jak sie czujesz jako żona?
          • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:22
            Nawet jakby to i tak ma to w dupie.
            • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 18:32
              Proszę, ujawnił nam się mąż. smile
          • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 19:31
            po_godzinach_1 napisała:

            >
            > mnie cały czas chodzi po głowie pytanie - czy twój mąż wie o tym, co tu napisał
            > aś?
            >
            > wie, jak sie czujesz jako żona?

            Sądzę (może mylnie) że shell mu mówiła, ale typ wygląda na takiego, co zbagatelizuje, wyśmieje, ubzdurało ci się wariatko, wymyślasz sobie problemy i masz odpały.
            • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 20:58

              >
              > Sądzę (może mylnie) że shell mu mówiła, ale typ wygląda na takiego, co zbagatel
              > izuje, wyśmieje, ubzdurało ci się wariatko, wymyślasz sobie problemy i masz odp
              > ały.

              Jej mąż brzmi jak mistrz gaslightingu. Im bardziej jej miesza w głowie, tym bardziej upewnia się w przekonaniu że ma niestabilną i nierozsądną żonę. Działa niesamowicie skutecznie.
              • magdulecp Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 17.09.25, 23:30
                Wręcz jest niesamowity, bo ja czytam ten wątek i czytam i wychodzą te wszystkie kwiatki i potem przychodzi znowu Shell i znowu ja czytam i oczy przecieram jak skuteczny jest ten gość. Bo ona niby i zrozumiała, ale nadal się gubi o co jej chodzi tak naprawdę i nadal jest od niego w uj zależna. Toż to mistrz!
          • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 12:35
            Teraz bym nic nie mówiła. Poszłabym do prawnika, zadbała o to co moje. I mając zadbane...zagrała ewentualnie w otwarte karty.
            Bo pan z tych co to "nie podoba się to spierd...aj".
            Takiego trzeba zaskoczyć i się nie dać złamać
            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:21
              hanusinamama napisała:

              > Bo pan z tych co to "nie podoba się to spierd...aj".

              Rozbestwiony. Przypomnę, że Shell miała kiedyś nick "domowa pani". No niestety, ciepła domowa pani, która jeszcze kocha i to silnie okazuje, raczej nie może liczyć na dzień dobroci dla domowego inwentarza.

              > Takiego trzeba zaskoczyć i się nie dać złamać

              To dobra rada, ale dla Ciebie w podobnej sytuacji. Dla niej nie, bo ona z umownym nożem na niego nigdy nie pójdzie.
              • pade Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 14:24
                Przeceniasz Shell. Albo projektujesz na nią to, czego oczekujesz od kobiety.
                Natomiast Shell nie raz i nie dwa pokazała się tu zgoła inaczej.
                • kobietazpolnocy Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:45
                  pade napisała:

                  > Przeceniasz Shell. Albo projektujesz na nią to, czego oczekujesz od kobiety.
                  > Natomiast Shell nie raz i nie dwa pokazała się tu zgoła inaczej.

                  W sensie?
            • m_incubo Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 17:03
              O ile jest o co dbać.
              • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:48
                Tak
    • anek-dotka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:04
      Nie wiem. To nuda, pisanie scenariusza, czy co? Autorka według tej gdybologii już po rozwodzie z kompletnym tyranem bez ani jednej zalety, już siedzi w budżetówce w białej bluzce albo prowadzi jdg i tylko nie wiadomo, czy w małym mieszkanku ma chociaż balkon, by tam wypić kawę i czy to fusiara, czy tez udało jej się przed trzaśnięciem drzwiami wynieść z domu ekspres. Przepraszam, ale jakiś odlot.
    • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 18:58
      Jeszcze muszę coś dopisać, bo mi nie daje spokoju.
      Shellerko, na początku wątku zarzuciłaś mi niedyskrecję; tak, jakbym tu wyciągnęła jakąś wiedzę pozyskaną od Ciebie poza forum. Wiemy obie, że nic takiego nie miało miejsca.
      Czuję się niesprawiedliwie potraktowana i urażona.
      • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 19:06
        Przecież to nie jest personalne.
        To brak konsekwencji i logiki - niestabilność, o której pisałam - a która towarzyszy Shell od samego początku forumowania.
        Biorąc pod uwagę ciężar tego wątku, dziwne, że się czepiasz. Przed okresem jesteś? :p
        • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 19:19
          Nie czepiam się, zarzucono mi niedyskrecję, a nie napisałam niczego, czego autorka sama nie napisała tu na forum, co zresztą potwierdziło kilka innych forumek
          • piataziuta Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 18.09.25, 19:37
            Jesteś niedyskretna, bo powtórzyłaś coś, co ona sama pisała o sobie na tym forum, ale to było dawno i teraz by napisała inaczej. Czego nie rozumiesz? Twoja wina. ;p
            • hanusinamama Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 19.09.25, 08:55
              Ale ona tu dodała jeszcze nowe informacje.
              Ja tam nie pamietam zeby pisała wczesniej ze pracuje dla męża.
    • primula.alpicola Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 21.09.25, 12:50
      To jest Wątek Rokubig_grin
    • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 18:08
      Przejrzałam pobieżnie wątek i kolejne wpisy. Miałam nie pisac, ale jednak napiszę. Do rikiego.

      Czasu nie cofniesz. Ale masz szansę przerwać ten łańcuch pokoleniowy.

      Zajmij się synem. Pokaż mu, że w telewizji jest coś więcej niż Kiepscy. Pokaż mu te "wątpliwe zabytki". Pokaż mu, że mężczyzna dba o siebie, w tym chodzi na badania lekarskie. Dawaj kwiaty jego matce i zapraszaj ją na romantyczne kolacje. Sprawiedliwie podzielcie obowiązki. Może przeproś siostrę. Wysłuchaj jej. Nie przehulaj całego majątku, któy masz na lektyki z "Murzynami" i Tajki ani na odwrócone hipoteki.

      I tyle
      • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 19:23
        oj grubo

        tylko że on tego dzieciaka nie znosi. jakby to był jakis adoptowany nieudany projekt.
        na drugim biegunie - sa ojcowie zakochani w swoich dzieciach. ulubiona forma spędzania czasu dla mojego męza to spacery i rozmowy z córką. albo pójście z nią na koncert. o boże to już jest w siódmym niebie! jakby mu ktoś zaproponował jakies Filipinki i Tajki, to by je oddał za darmo takim przegrywom jak riki. na Palawan wziąłby córkę, żeby z nią nurkować.
        • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 19:27
          > tylko że on tego dzieciaka nie znosi. jakby to był jakis adoptowany nieudany projekt.

          Uderzyło mnie, jak wczoraj pisał, że on to na Rysy wejdzie, a jego syn nie. To może, nie wiem, zadbaj o to, żeby kiedyś wszedł? Albo znajdź coś, co będzie fajne dla was obu? A nie pisz o własnym dziecku w sposób paskudny.
        • riki_i [...] 22.09.25, 20:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:36
            nie zmieszczę się w te Twoje szufladki, riki, szczególnie, że masz tak uproszczoną wizję kobiet: matrona vs dziewica. ale w sumie jak dorzucisz jeszcze staruchę, to możemy przyjąć, ze jestem trójpostaciową Boginią - maiden-motther-crone.

            rozumiem, że trudno uwierzyć, ze można tak kochać swoje dziecko, że spędzanie z nim czasu jest źródłem po prostu szczęścia. dla mnie również jest i zawsze było, ale ja mam dużo trudniejszą relację z córką niż ona ma z ojcem, taki wiek.
            zaliczyłam wiele zakochań w życiu - doskonale wiem, jaki to jest stan. i nie boje się powiedzieć, ze to co czuję do córki, to jest jakaś forma zakochania - jedynego w moim życiu, które trwa. mogę z nią przebywać godzinami, gapić się na nią w zachwycie (staram się tego nie robić jednak, nastolatkę to creepuje), ślęczeć w kuchni, żeby upiec i ugotować jej ulubione potrawy, wydawać swoje oszczędności na spełnianie jej marzeń, niezrażona pisać wiadomości "Kocham Cię córeczko, dobrego dnia!", choć w odpowiedzi dostaję tylko "k" (=ok, gdyby ktoś nie wiedział).
            więc tak, jak piszę, że mój mąż wolałby na Palatanie nurkować z córką niz j..ć Filipinki, to wiem, co piszę, bo wiem, jak on sie czuje.
            • claudel6 [...] 22.09.25, 22:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 22:21
              Twój mąż claudel6 zapewne jest przez Ciebie seksualnie zaopiekowany i nie ma problemów typu Kolega Rikiego sprzed bodajże 2 dni (stosowny wątek został oczywiście skasowany). Skoro mąż zadowolony w alkowie, to i po cóż miałby j...ć Filipinki? Wyobraź sobie, że mało jest w przyrodzie pięćdziesięcioletnich buhajów, co to rzucają się na kobiety. Dobiegających 60-tki jeszcze mniej. To, że mąż który ma swój związek w porządku, leci na Palawan z córką, żeby nurkować, a nie po to , aby dmuchać tamtejsze małolaty jest naturalne. Wy wszystkie dorabiacie d.upie uszy, odnosicie do siebie rzeczy zupełnie niekompatybilne, a najchętniej przeglądacie się z uporem w lusterku własnego samozadowolenia. "Ja o zupie, ktoś o d.upie" tak tutaj wygląda najczęściej wymiana myśli.
              • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 22:53
                "To, że mąż który ma swój związek w porządku"

                pewnie przez łzy, ale by się uśmiał. mój mąż.'
                myślę, że mu zafundowałam emocjonalne piekło w ostatnich latach. brak jakościowego seksu to jest absolutny pikuś przy tym. ale nadal nie postanowił się stlenić w ramiona jakiejś młodej UA.

                ale to w ogóle nie o tym było. kompletnie nie o tym.
                było o tym, że nie lubisz swojego dziecka. ok, moja córka jest starsza. ale wiesz - może wygrałam w życiowe bingo, ale nigdy nie czułam się upierdzielona opieką nad moja córką, nawet jak miała 2, 3, 4 lat.
                może to jest tak, ze jak nie lubisz swojej żony, to też nie lubisz jej progenitury? no nie wiem. Ty nam powiedz.
                • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 23:38
                  claudel6 no to gratuluję, że związek nadal trzyma się razem, a emocjonalne piekło się zakończyło

                  ja nie chwytam wszystkich niuansów związkowych poszczególnych forumek, sorry

                  ps. a z moim dzieckiem to przecie bullshit, nawet nie chce mi się do tego odnosić
                  • claudel6 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 12:08
                    nie musisz chwytać niuansów związkowych wszystkich forumek, wszyscy wiemy, ze masz obsesję tylko na temat gruu. a moich niuansów i tak byś się nie dogrzebał, bo staram się pisac absolutne minimum o mojej sytuacji osobistej. jestem na tym forum dłużej niż Ty i gruu i wiem, czym grożą takie coming outy. ale ta rozmowa nie jest o moim związku, pokazuję Ci tylko, że posługujesz się totalnymi kliszami - facet jest dobrym ojcem, bo mu żona chętnie daje dupy. i próbujesz na siłę kolanem moja sytuację wepchnąć w te swoje mentalne szufladki, a ja na to reaguję bardzo źle, bo moje życie jest bardzo dalekie od stereotypów, może dlatego nie muszę emocjonować się życiem celebrytów - mam emocji i zakrętów wystarczająco dużo u siebie. nawet w tym zdaniu na górze załozyłeś, że jakiś kryzys się skończył, w sumie nie wiadomo dlaczego.

                    mówisz bullshit - to o Twoim dziecku. tylko że ja mam takie ogólne wrażenie z całej masy Twoich wpisów. jestem pewna, że inne forumki też. to jak o nim piszesz. że w sumie wychowujesz je z poczucia obowiązku. i że go nie lubisz. piszesz o nim jak o kimś, kogo Ci zrzucił los, jakby to, że on nie zapitala ochoczo po górach to była wina jakchś innych rodziców, których on ma. tylko że to Ty jesteś rodzicem.
                    • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 23.09.25, 14:14
                      Claudel6 , przenieś się może na tydzień na forum auto-moto i zobacz jak faceci rozmawiają i jakim językiem sie posługują. Wyprowadzać jakieś teorie na temat mojego stosunku do dziecka na podstawie samego stylu moich wypowiedzi , to jest nadużycie. Co innego nazywać pewne rzeczy wprost i po imieniu, a co innego nie lubić dziecka i mieć do niego negatywny stosunek.
      • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 20:58
        Że co, mocca25? Ja mam przepraszać przyrodnią siostrę? A za co niby? Za mojego nieżyjącego od wielu lat tatusia? Co ja mam do tego???
        • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:06
          Że co, mocca25? Ja mam przepraszać przyrodnią siostrę? A za co niby? Za mojego nieżyjącego od wielu lat tatusia? Co ja mam do tego???

          ma to jak o tym piszesz. Czyli zakładam, ze tak myślisz. Podejrzewam, że siostra o tym wie. Czyli przeprosić za brak wsparcia/brak potępienia ojca
          • mocca25 Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:08
            p.s. przy czym tutaj nie upieram się, że powinieneś przeprosić tylko to rozwazyć. Może kobieta już to sobie poukładała, zamknęła ten rozdział i nie ma ochoty na wysłuchiwanie przyrodniego brata n/t
          • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:27
            Co Ty chrzanisz? Jaki brak wsparcia, jak ona mi wywaliła te żale dopiero kilka ładnych lat po jego śmierci? Mam potępiać coś czego nie rozumiem? Rytualne spalenie Marzanny odgrywać? Przyjąłem do wiadomości różnice pokoleniowe, zupełnie inny odbiór tego samego człowieka. Założyłem nawet na ten temat wątek, żeby poznać punkt widzenia osób postronnych, który to dzięki paru idiotkom niestety przerodził się w swoją karykaturę i został skasowany. Przedstawiłem siostrze swój punkt widzenia, ona mi swój, i to tyle. Było bardzo wyczerpująco po obu stronach. Ostatecznie zgodziła się ze mną, że nie można dzisiejszej miary przykładać do kogoś z kompletnie innych czasów. Marilyn Monroe też byście linczowały, że poszła do łóżka z prezydentem USA zamiast stawiać granice, a może i pozew do sądu o molestowanie złożyć? Głupota forum emama przekracza czasem wszelkie możliwe granice.
            • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 21:29
              Tak, czasy te 40 (?) lat temu były tak totalnie inne, że wykształcony mieszkaniec miasta stołecznego nie wiedział, że macanie córki po biuście jest obrzydliwe.
              • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 22:25
                Pogłębiony wątek pełen najróżniejszych smaczków przekuć w nie wiem co, jakieś zboczeństwo czy cuś, bo raz w żartach pan chwycił córkę za biust, to tylko emateczka potrafi.
                • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 23:02
                  Ty się tak wspaniale samoorasz.
                  • riki_i Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 23:38
                    Ja mam osobowość i wiele do powiedzenia. Ty nie.
                    • angazetka Re: Polecam przeczytać Paniom siłaczkom 22.09.25, 23:46
                      "...a ja dostałem nagrodę za elokwencję. Tata był bardzo zadowolony, ale później się trochę rozczarował, bo pani powiedziała mu, że w mojej elokwencji nagrodzono nie tyle jakość, ile ilość. Muszę zapytać tatę, co to znaczy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka