Dodaj do ulubionych

Domowy przecier pomidorowy

02.10.25, 11:10
Szybkie, spontaniczne pytanko mam:
- czy jest sprawdzony sposób na zrobienie domowego przecieru bez peklowania, tzn. gotowania słoików, wyparzania w piekarniku itp?
Będę wdzięczna za prosty przepis i opis sposobu zamykania z patenetem, żeby to nie spleśniało po miesiącu.
Obserwuj wątek
    • nenia1 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:28
      Hmmm...ja mam, ale mam też wyciskarkę. I dużą, osobną zamrażarkę. Myjemy pomidory, przepuszczamy przez wyciskarkę, mrozimy w pojemnikach i voila...prościej się chyba nie da.
      • lella_two Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:33
        Można iść na całość i użyć żelfixu, wtedy się na pewno nie zepsuje. Ale to nie będzie przecier, tylko coś w rodzaju pikantnego dżemu lub chutneyu.
        • lella_two Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:35
          Teraz mi się przypomniało, że robilam kilka lat temu eksperymentalną ostrą galaretkę pomidorową z agarem- sprawdziła się.
      • default Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:51
        nenia1 napisała:

        > Hmmm...ja mam, ale mam też wyciskarkę. I dużą, osobną zamrażarkę. Myjemy pomido
        > ry, przepuszczamy przez wyciskarkę, mrozimy w pojemnikach i voila...prościej si
        > ę chyba nie da.

        Też mrożę pulpę pomidorową - niestety te pasteryzowane w słoikach często jednak się psują.
    • jkl13 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:44
      Wystarczy przecier zagotować i gorący nalac do sloikow, odwrócić do góry dnem i gotowe. Ja tak co roku robię sosy pomidorowe i passatę, trzymam w garażu, sloiki spokojnie stoją rok i dłużej, nic sie z nimi nie dzieje.
      • bananananas Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:53
        jkl13 napisała:

        > Wystarczy przecier zagotować i gorący nalac do sloikow, odwrócić do góry dnem i
        > gotowe. Ja tak co roku robię sosy pomidorowe i passatę, trzymam w garażu, sloi
        > ki spokojnie stoją rok i dłużej, nic sie z nimi nie dzieje.

        Ale słoików nie wygrzewasz? Robię tak samo i potwierdzam, że się nie psują, ale słoiki mam wysterylizowane. Może niepotrzebnie dokładam sobie roboty?')
        • kubek0802 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:56
          Ja od wielkiego dzwonu coś robię, ale właśnie techniką zagotować, przelać gorące, zakręcić, odwrócić. Nigdy nie robiłam nic ze słoikami poza zwykłym umyciem.
          • bananananas Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 12:55
            kubek0802 napisała:

            > Nigdy nie robiłam nic ze słoikami poza zwykłym umyciem.
            Super, dzięki!
            • mayoliijka Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 13:19
              Ja myję sloiki i nakretki dodatkowo przed zapakowaniem przetworów w zmywarce, na programie 70 stopni. Też mi sie nigdy nic nie psuje.
        • jkl13 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 14:22
          Nigdy, naprawdę nigdy nie wygrzewałam ani nie sterylizowałam jakichkolwiek sloikow do przetworow. Moim rodzice też nigdy niczego nie wygrzewali ani nie wypiekali.
          Sloiki normalnie myję, kiedyś ręcznie, teraz zmywarką i wkładam do nich dżemy, passaty, sosy. Nigdy nic nie spleśnialo ani sie nie otworzyło samoczynnie. Najstrasze dżemy mają u mnie 5 lat i są nadal zdatne do jedzenia.
          • chicarica Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 18:08
            Dżemy to spoko, ale akurat pomidory potrafią spektakularnie eksplodować wywołując nagłą konieczność zrobienia małego remontu.
            • jkl13 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 18:17
              Jeszcze ani razu pomidory mi nie eksplodowały, a robię już od wielu lat. I nie bardzo wiem, jak wyparzanie sloików miałoby pomóc w nie-eksplodowaniu...
    • mariola233 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 11:58
      wielkiezarcie.com/przepisy/szybki-przecier-pomidorowy-30087010
    • ajr27 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 12:06
      Ja mam taki sposób że zakrętki od spodu przecieram spirytusem. Ale robiłam tak tylko powidła.
    • marecky81 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 13:04
      Peklowanie to zupełnie inny proces utrwalania żywności.

      Pomyliłaś z pasteryzowaniem, czyli najprostszą i najefektywniejszą metodą w warunkach domowych.

      Z kuchnią więc u ciebie słabo, może niech ci to zrobi ktoś kto zna sią na rzeczy, zamiast wymyślać dziwne metody.

      towarzyszka_leila napisała:

      > Szybkie, spontaniczne pytanko mam:
      > - czy jest sprawdzony sposób na zrobienie domowego przecieru bez peklowania, tz
      > n. gotowania słoików, wyparzania w piekarniku itp?
      • bananananas Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 15:28
        marecky81 napisał(a):

        > Peklowanie to zupełnie inny proces utrwalania żywności.
        >
        > Pomyliłaś z pasteryzowaniem, czyli najprostszą i najefektywniejszą metodą w war
        > unkach domowych.
        >
        > Z kuchnią więc u ciebie słabo, może niech ci to zrobi ktoś kto zna sią na rzecz
        > y, zamiast wymyślać dziwne metody.

        Autorka pomyliła słowa, prawdopodobnie mając na myśli właściwy proces. Ty natomiast wykazujesz kompletną ignorancję, pisząc o pasteryzacji jako "najprostszej" metodzie w wątku, w którym podano konserwację przez zamrożenie oraz przez wlanie gorącego przetworu do słoika i postawienie go do góry nogami.
        A "najefektywniejsza" nie jest żadna z tych metod, wszystkie są równie efektywne.
        • towarzyszka_leila Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 17:02
          Cóż, właśnie dlatego, że słabo się znam na przetworach, zapytałam o pominięcie pasteryzacji, bo wizja gotowania słoików na kuchence jest dla mnie słaba. Zamrożenie lub przelanie gorącego tak, aby słoik zassał wydaje mi się dużo prostsze
    • fibi00 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 17:07
      Ja mam przepis w moim Icoooku ale na taką bardziej passatę pomidorowa. Gorące wlewam do słoiczków, zakręcam, odwracam do góry dnem i po kilku godzinach wynoszę do piwnicy. Spokojnie wytrzymują do następnego roku.
    • heca007 Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 17:14
      Nigdy nie pekluję i nie wkładam do piekarnika. Kroję pomidory (umyte) na ćwiartki albo więcej, wykrawam w miarę możliwości ogonki. Zagotowuję powoli żeby się nie przypaliły. Jak już zacznie skórka odchodzić i zrobią się bardzo miękkie to przecieram przez ostre sitko. Przelewam do gara, zasypuję solą (robię mocno słone). Zagotowuję i po zagotowaniu zmniejszam ogień, podstawiam umyte w zmywarce słoiki i nalewam taki prawie gotujący przecier. Zakręcam tak mocno jak potrafię i odwracam do góry nogami. Słoiki się dość szybko zasysają. Trzymam w piwnicy. Koniec. Jak słoik się nie zassie to zagotowuję przecier z niego raz jeszcze i zmieniam pokrywkę (zwykle to jej wina). Nic mi nie pleśnieje, moim rodzicom też nie.
    • chicarica Re: Domowy przecier pomidorowy 02.10.25, 18:07
      Benzoesan sodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka