mama_duzych_dzieci 11.11.25, 06:29 Czy któraś podjęła się samodzielnie sprawić gęsinę na dzisiejszy obiad? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ga-ti Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 09:25 Wygląda nieźle! Wstyd się przyznać, ale nigdy nie robiłam gęsi, kaczki też chyba nie. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
gajmal Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 09:32 Mój mąż dzisiaj będzie piekł trafycyjną gąskę Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 14:25 Nie mam zamiaru, wieloletni wegetarianizm służy mojemu zdrowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 09:36 W sensie kupić w sklepie, natrzeć przyprawami, do piekarnika i zjesc??? Tak. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 11:15 No niekoniecznie. Mięsko odpowiednio zamarynować by skruszalo, nadziać, potem też odpowiednio manewrować pokrywkami i temperaturą, podlewać. Ja byłam tylko kibicem ale moja ciotka potrafiła w gąskę pieczona się bawić wręcz artystycznie. Przyprawy też trzeba umieć dobrać i dawkować. Za ty efekt by spektakularny w połączeniu z odpowiednimi dodatkami. Jak dla mnie to potrawa raczej na duże rodzinne spotkania więc nawet nie próbowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 09:38 Samodzielne robienie gęsi to opcja dla mnie niewykonalna. Jadłam kilka razy i tylko raz serio pyszną. Być może wymaga jakiego triku kuchennego? Ale ponieważ ja nie znam to nie startuję. Poza tym u mnie nikt nie przepada, tak samo jak za kaczką. Kaczkę kilka razy robiłam, niezłe, ale bez szału. Dziś na obiad zapiekanka typu musaka, tylko zamiast bakłażana cukinia. Na deser placuszki z sosem jogurtowym, orzechami i miodem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 09:48 Nie. Ja zjem ale nie przepadam, mąz zje...ale też nie bardzo lubi. Dzieci nie lubią Odpowiedz Link Zgłoś
jakornelia12345 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 11:22 Pamiętam gęś w wykonaniu babci. Z przypraw tylko czosnek roztarty z solą (dużo), gęś natarta porządnie od zewnątrz i od środka, 24 godziny leżakowania w chłodnym miejscu. I chyba źródło sukcesu: ciężki żeliwny gar z pokrywką, kaflowy, opalany węglem piec z piekarnikiem. Cud miód. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 09:53 W tym roku nie mam czasu, ale uwielbiam gęsinę Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 10:56 E tam. Dajcie spokój gęsi. www.wegannerd.com/2017/11/daj-spokoj-gesi-fasola-pieczona-z.html Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 11:02 U mnie ta fasola jest obowiązkowym dodatkiem do pieczonej kaczki, pyz drożdżowych i modrej kapusty. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 15:21 o, widze, ze sie fasola ala ges, przyjela wielce mnie to cieszy wczoraj namoczylam fasole i dzisiaj bedzie 'ges' pogoda nawet sprzyja Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 22:33 A nawet nie wiedzialam, że ją tu rekomendowałaś Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 08:09 Jakem wege, to nie wiem, co w tej fasoli jest wyjątkowego. Zrobiłam raz, zjedliśmy, ok, smaczna. Ale to po prostu fasola… U mnie „udawanie mięsa” jest często grane bo tylko ja jestem wege, natomiast ta fasola niczego nie udaje, moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 15:33 W tej wersji z przepisu jest mało wyrazista, ja podkręcam ją sporą ilością masła, tymiankiem, miodem i cytryną, nie udaje kaczki ale jest idealnym dodatkiem do mięsa, lub samodzielną potrawą. Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 16:42 Ja wcale nie twierdzę, że jest niesmaczna, tylko nie rozumiem, co ma wspólnego z gęsią. No chyba za jabłka i majeranek Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 11:12 Nie, u mnie słabo idzie pieczona gęś. A dodatkowo synowie chorzy i nie mają w ogóle apetytu. Moja matka za to piecze i lubi. Ja tylko dziś z samego rana poszłam po rogale marcińskie Przy okazji zrobiłam sobie całkiem długi spacer i teraz z czystym sumieniem mogę takiego rogala zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 14:32 Zjadłabym, mniam 😋. Bardzo lubię ale u mnie dopiero na święta. Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 15:08 Po przejściu na emeryturę postanowiłam się zradykalizować i z wieloletniej wegetarianki zostałam weganką, w dodatku z własnym drobiem wodnym, więc z przyjemnością i czystym sumieniem obcuję z żywymi ptakami. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 15:12 W ogóle robiłam, ale nie dzisiaj. Droga była gęś, więc na obiad będzie kaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 15:22 babcia i mama robily wybitna i ges i kaczke, tylko mnie jakos ten drob nie smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 15:23 Jeszcze parę lat temu piekłam gęś na św..Marcina. Piekłam w całości a te ptaki małe nie są. Dużo mięsa no i dużo smalcu. Smalec gęsi akurat przydawał się na później, część mięsa wykorzystałam.potem w świątecznym bigosie. Ale już mi się nie chce z tym bawić. Tym bardziej że oboje z mężem musimy mieć lżejsze diety, córka i jej chłopak wegetarianie. Odpowiedz Link Zgłoś
siedemkropek82 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 16:45 W moich rejonach nie jada się gęsiny,kaczki itp.Moja matka nigdy nam czegoś takiego nie gotowała na obiad ani babci,ciotki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
trina45 Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 01:30 w jakich rejonach ?przeciez to sie je wszedzie Odpowiedz Link Zgłoś
siedemkropek82 Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 13:57 Nie jest to południowychrejonach polski popularna potrawa Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 20:44 Nie jest, nie ma tam tradycji jedzenia drobiu hodowlane go z powodów ekonomicznych - Galicyjska bieda. Ale dzikie kaczki jadano, gdy udało się klusownictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
siedemkropek82 Re: gęsina na św. Marcina 13.11.25, 18:33 Nooo,wkoncu się rozumiemy.U nas się tego nie jada albo sporadycznie.Nie popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
simonna Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 16:47 Robilam na 1 listopada udka gęsie pieczone z jabłkami i podlewane sokiem jabłkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 19:35 Ges robilam kilka razy , tu wersja robocza .Ale to raczej swiateczna afera Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 19:37 Zrobiłam jak zawsze, z nadzieją że zostanie na jutro i właśnie młody wziął dokładkę i nici z obiadu na jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 19:40 Nie mam do gęsi dostępu, als to najsmaczniejszy drób jak mozna zjeść. Polecam gęsi flaki. Po prostu genialne! Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: gęsina na św. Marcina 11.11.25, 19:45 Wole natomiast kaczke pieczona , jest bardziej versatile ,mniejsza i szybciej sie piecze Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 07:59 Mariola ma konkurencję! Jak z obrazka te twoje dania 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 13:35 Mariola ma konkurencję! Jak z obrazka te twoje dania 😍 dziekuje ! Ges srednio , ale kaczke lubie piec Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 00:47 W życiu. Jak żyję niczego nie faszerowałam i nie zamierzam, yyyy. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 12:17 Piekę udka lub piersi. Taką całą i z nadzieniem to rzadko, ale zawsze wtedy odcinam skrzydła i oczywiście szyjkę. Nadzienie robię z kaszy i grzybów, ale to robota beznadziejna - duża gęś jest smaczniejsza, ale wtedy ma duży otwór, jak się napcha sporo to robi się ciężka - długo się piecze i niewdzięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: gęsina na św. Marcina 12.11.25, 12:28 Kiedyś dostałam w prezencie swojską gęś, ledwo do piekarnika się zmieściła. Wyszła bardzo dobra, ale bardzo długo trzeba było piec (ogromna była) i na tyle roboty i czasu, to jakoś mało do jedzenia tam było. Ostatnio kupiłam po prostu piersi i zrobiłam, jeszcze z udkami może spróbuję. Choć ta pieczona w całości faktycznie była smaczna no i efekt wow na stole. Odpowiedz Link Zgłoś