Dodaj do ulubionych

Stranger Things 5

17.11.25, 14:35
Watek dla fanek 🥰 i nie tylko.

1. Czekacie na 27.11.25 ? Sezon5 zaczyna sie o 2.00 w nocy?
Ja tak. Odswiezam wlasnie wszystkie sezony.

2. Ulubione sceny?
Moje to:
*Scena w lesie z Eddy i Crissy.
*Ucieczka Max
*Wspomnienie finałowej rozmowy 1 z 11. Dreszcze mam zawsze.

3. Ulubione piosenki/utwory
Metallica Master of Puppets
Bon Jovi Runaway
Clash - klasyk, wiem ale po tej serii uwielbiam!

4. Ulubione postaci
Max moje best of the best
Nancy
Robin
Dustin ❤️❤️❤️
Joyce- w pierwszy sezonie Winona jako zrozpaczona i zdeterminowama matka. To przez nia zaczelam to ogladac.
No I Steve ale to ze wzgledu na przemiane jak przechodzi w kazdym sezonie no I w kazdej serii otrzymuje solidny łomot wiec troche szkoda tej "slicznej buźki".
Marrey - dobrze ze w 4.serii wynagrodzono mu te sceny w podkoszulku, krotkich spodenkach i klapkach z 3 sezonu .

4. Odniesienia do filmow, jakie zauwazylyscie?
Goonies
Obcy 1,2,3.
E.T.
Indiana Jones
Terminator.
Duch.

Nie moge tylko przypomniec sobie filmu do ktorego nawiazuje dom Suzi i to stado szalonych dzieci.
Oraz postac chlopca z 3 sezony syn rolnika, 3 lat ,niebieska kurteczka jeans, kapelusz, dzieciecy rewolwer?
Pomozecie?
Obserwuj wątek
    • eulaliazdomu Re: Stranger Things 5 17.11.25, 14:40
      Ładny jest ten Finn Wolfhart. Przypomina mi trochę chłopaka córki z któym kiedyś piłam alkohol wieczorem pod jej nieobecność.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Stranger Things 5 17.11.25, 15:18
      Nie, po 2 sezonie mnie znudziło.
      A teraz mnie jeszcze drażni życiowo Boby ....
      Także, nie czekam.
      • lauren6 Re: Stranger Things 5 18.11.25, 09:03
        A co jest drażniącego w jej życiu? Nie podoba ci się, że wyszła za mąż i z mężem adoptowali dziecko?
        • abidja Re: Stranger Things 5 18.11.25, 11:25
          lauren6 napisała:

          > A co jest drażniącego w jej życiu? Nie podoba ci się, że wyszła za mąż i z męże
          > m adoptowali dziecko?

          Dorosła, zyje po swojemu. Jest szczesliwa, ładna, młoda, utalentowana.
          Skandal! Chamstwo! I drobnomieszczanstwo! ( Kobuszewski jak cos )
        • runny.babbit Re: Stranger Things 5 18.11.25, 12:46
          lauren6 napisała:

          > A co jest drażniącego w jej życiu? Nie podoba ci się, że wyszła za mąż i z męże
          > m adoptowali dziecko?
          Niektórzy nie mogą jej wybaczyć, że już nie jest dzieckiem.
    • asia_i_p Re: Stranger Things 5 17.11.25, 16:19
      Czekam, chociaż pewnych rzeczy nie mogę im darować.

      Bardzo lubiłam Eddiego i absolutnie nie mam im za złe, że go zabili, ale mam za złe, że jego śmierć była bezsensowna. Ona powinna być tak zaaranżowana, żeby była absolutnie niezbędnym poświęceniem, a nie "A to teraz dla odmiany sobie powalczę".

      Kogo obstawiasz, że zabiją teraz? Ja się niestety boję o Willa, bo dla niego nie bardzo istnieje wersja wątku "i żyli długo i szczęśliwie" - bardzo mi w tym przypomina Froda, tylko tu nie mamy opcji odpłynięcia z elfami.
      • abidja Re: Stranger Things 5 17.11.25, 21:33
        Najchetniej to tego blond kapitana z żylka do polityki.
        Will byl fajna postacia w 1. i 2. sezonie. Teraz jakos mnie nie angazuje emocjonalnie.
        Pappa zwyrol nie zyje .

        W kazdym razie mam nadzieje,ze nikt z glownych bohaterow. Ale sadze ze bracia Duffter nie oszczedza nam emocji zw ze smiercia kogos kogo lubimy.

        Postac Eddiego byla fantastyczna i swietnie zagrana. Smierc mial dobra, bohaterska bo pomogl i ocalil przyjaciol. No ale ludzie w miasteczku dla nich nadal byl swirem i diabłem.
        Erica- uwielbiam te trolice z 12 poziomu 😁
        Niesamowite jak ten serial potrafi wprowadzac postaci 2 .planowe i dobierac do nich fantastycznych mlodych aktorow i aktorki.

        Nie, nie jestem gotowa na smierc zadnego z bohaterow. Nie i kropka.
        • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 17.11.25, 22:03
          Ja nie jestem gotowa na rozmowę z wami na tej gałązce.
        • asia_i_p Re: Stranger Things 5 18.11.25, 16:36
          Erica strasznie wyładniała, jeśli dobrze się przypatrzyłam na zajawkach.
      • hanusinamama Re: Stranger Things 5 17.11.25, 23:41
        Ja obstawiam, że teraz zginie Steve...
        • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 18.11.25, 14:45
          Wypluj te słowa!
      • runny.babbit Re: Stranger Things 5 18.11.25, 12:48
        Ja też uważam że zginie Will, bo widać że autorzy nie mają pomysłu na tę postać. Albo nikt nie umrze, co imo osłabia serial, bo jeśli stawka jest niska - nie możemy zabić głównych bohaterów, a ten serial ma ich naprawdę wielu!- to widz przestaje się tak bardzo przejmować.
    • princesswhitewolf Re: Stranger Things 5 17.11.25, 16:21
      Fajny serial ale nie znowu tak bym cos odswiezala i jakos czekala....

      Najbardziej lubie postac Winony, a wczesniej za nia nie przepadalam
      • grey_delphinum Re: Stranger Things 5 17.11.25, 19:44
        Kiedys czekałam na nowy sezon (nawet bylam nad Wisłą, gdy puszczali na tle Wawelu specjalny zwiastun), teraz jakos mi wszystko jedno. Pewnie obejrzę dopiero w czasie urlopu, gdy juz będą wszystkie odcinki (mają chyba je dawkowac, co mnie wkurza).
        Postacie lubię wszystkie.
        • krisdevalnor Re: Stranger Things 5 17.11.25, 21:38
          grey_delphinum napisał(a):

          > Kiedys czekałam na nowy sezon (nawet bylam nad Wisłą, gdy puszczali na tle Waw
          > elu specjalny zwiastun), teraz jakos mi wszystko jedno. Pewnie obejrzę dopiero
          > w czasie urlopu, gdy juz będą wszystkie odcinki (mają chyba je dawkowac, co mni
          > e wkurza).
          > Postacie lubię wszystkie.
          Mi też jakoś przeszło, nie czekam już tak jak na sezon 2 czy 3.
          W sezonie 4 strasznie mnie zaczął wnerwiac ujarany Jonathan ze swoim dlugowlosym kumplem, nie mogłam tego wątku zdzierżyć. W ogóle ich już razem z Nancy nie widzę, jednak przeszłam do "team Steve". Śmierć Eddiego bez sensu, zupelnie niepotrzebna. Eleven i Mike razem straaaasznie wkurzajacy.
          • abidja Re: Stranger Things 5 18.11.25, 16:12
            Nancy ma wlasne plany w ktorych nie ma miejsca ani dla Steva ani dla Jonathana.
            Licze ze Nancy pojdzie wlasna droga i zostanie swietna dziennikarka sledcza.
            • clk Re: Stranger Things 5 02.01.26, 16:20
              Skąd wiedziałaś 👌
    • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 17.11.25, 21:22
      Ja będę siedzieć, towarzysząc fance, ale nie obiecuję, że nie usnę. Będzie też poczęstunek i ogólne świętowanie.

      4. Marrey i Joyce, team świrowanie.
      5. Ghostbusters, oczywiście. Filmy z lat 80.? Bo mnie troszkę dom Suzi kojarzy się z filmami Wesa Andersona, np. Moonrise Kingdom, a nie znam na tyle seriali tamtych lat, by coś połączyć. Alf? Cudowne lata? Niekoniecznie.
      • abidja Re: Stranger Things 5 17.11.25, 21:37
        Tak...mam czarny pas w karate a moje palce to szpony! 😄

        Ten dom z Corneliusem ,szalonymi dzieciakami...cos mi dzwoni, ale nie moge sobie przypomniec. Raczej film niz serial. To musi byc stary klasyk filmow rodzinnych.
        • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 17.11.25, 22:00
          Nie skojarzę, przemknęłam się obok amerykańskich filmów rodzinnych. Kevina obejrzałam dopiero ze 2-3 lata temu.
    • inez21 Re: Stranger Things 5 17.11.25, 21:45
      Uwielbiam i czekam 😊 i tez zastanawiałam sie czy aby nie odświeżyć sobie poprzednich sezonów😊
    • eglantine Re: Stranger Things 5 18.11.25, 00:09
      Czekamy, odświeżamy. Córka zarządziła rewatch od samego początku. wink
      Chyba najbardziej podobał mi się sezon pierwszy, bo oglądając, czułam się jakbym znowu miała 8 lat i pierwszy raz oglądała w kinie E.T albo Star Warsy. No i miał w sobie najwięcej horroru, w trzecim i czwartym jest już za dużo śmieszkowania, wątek ucieczki z więzienia bardziej irytował niż bawił.

      Odniesień jest pierdyliard, pierwsze z brzegu to jeszcze Gremliny, Poltergeist, Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia, Koszmar z ulicy Wiązów, Carrie, Coś, można tak długo. Dom Suzie kojarzy mi się z Goonies, internety podpowiadają Explorers, ale tego akurat nigdy nie oglądałam.




      No coż
      • eglantine Re: Stranger Things 5 18.11.25, 00:16
        Za szybko kliknęłam. A chciałam wkleić zdjęcie tablicy z filmami omawianymi przez twórców.
      • abidja Re: Stranger Things 5 18.11.25, 09:06
        Explorers ...
        Nie, moje skojarzenie pochodzi z innego filmu. Blizej do Tania Dwunastka ale to tez nie do konca bo rok sie nie zgadza. 1950 za stary a 2003 za młody. Ogladalam to jako dziecko.
        Trudno, zostane z ta zagadka .

        A motyw Nancy w Gazecie to Pracujaca dziewczyna?
    • lauren6 Re: Stranger Things 5 18.11.25, 09:06
      My czekamy na drugą część sezonu i planujemy obejrzeć całość w czasie świątecznej przerwy.
      • abidja Re: Stranger Things 5 18.11.25, 11:22
        Sprytnie.
        Bo pewnie przerwa w momencie najwyzszych emocji. Jak w 4.
        Ja raczej nie wytrzymam i bede ogladac w noc premiery. Przynajmniej troszeczke.
    • hosta_73 Re: Stranger Things 5 18.11.25, 09:47
      Już będzie 5 sezon? Skończyłam na 3. Chyba muszę powtórzyć kilka ostatnich odcinków żeby ruszyć dalej.
      • abidja Re: Stranger Things 5 18.11.25, 11:21
        Tak, 27.11. Bedzie dzielony na 2 premiery.
        Czesc w listopadzie a reszta grudzien.
        • hosta_73 Re: Stranger Things 5 18.11.25, 12:37
          To wolę poczekać na całość, bo znowu minie milion lat zanim obejrzę resztę smile
        • bezmiesny_jez Re: Stranger Things 5 18.11.25, 13:50
          Listopad, grudzień + finał 1 stycznia.
        • asia_i_p Re: Stranger Things 5 18.11.25, 16:38
          Na trzy, o ile pamiętam.
          Ostatni odcinek zostawiają na Nowy Rok. Chyba że coś się zmieniło.
      • angazetka Re: Stranger Things 5 18.11.25, 11:29
        Już? Był jakiś milion lat przerwy od ostatniego wink
        • hosta_73 Re: Stranger Things 5 18.11.25, 12:36
          No wiem big_grin
    • arthwen Re: Stranger Things 5 18.11.25, 20:48
      Na pewno nie będę oglądać od razu od premiery, bo nie znoszę tych dawkowanych seriali, jeszcze z przerwą w połowie. Poczekam na luzie aż wyjdzie cały sezon i wtedy pewnie obejrzę wink
    • abidja Re: Stranger Things 5 27.11.25, 11:41
      Obejrzalam pierwsza czesc 5 serii.

      Spoiler

      Spoiler



      Zaczyna sie powrotem do roku 83.
      Potem przeskok na Holly i tu zmienia sie barwa filmu. Kolory lekko dezorientuja.
      Jesli kojarzycie z 1,2,3 i 4 serii p.Wheeler ktora zawsze byla z kieliszkiem wina to w 5 serii widzimy juz final uzaleznienia.

      Fanki GTA odnajda cos dla siebie.
      Reszty nie zdradze.
      Cudownie wrocic do starych przyjaciol.
      Boje sie o Dustina.
      I Wiily....mozliwe ze mialyscie racje i nie przezyje tej serii ...



    • kropkacom Re: Stranger Things 5 27.11.25, 11:54
      Właśnie oglądam dostępne odcinki. Jest dobrze a bywa i bardzo dobrze.
      • abidja Re: Stranger Things 5 27.11.25, 12:28
        kropkacom napisała:

        > Właśnie oglądam dostępne odcinki. Jest dobrze a bywa i bardzo dobrze.

        Minelo z milion lat od 4 serii i poczatek byl lekko dezorientujacy zwlaszcza ze widac po chlopakach jak sie zmienili.
        No I Holly ....wszystko sklada sie w calosc, takie drobiazgi z poprzednich serii.
        Swietnie gra ta dziewczynka.
        Bardziej od Vecny przeraza mnie wszechobecna przemoc wsrod nastolatkow ale tez u dorosłych, wojsko, ktore wszystko rozwiazuje bronia....
        • kropkacom Re: Stranger Things 5 27.11.25, 13:26
          Erica Sinclair to nadal moja ulubiona postać big_grin Szkoda, że jej tak mało.
          • abidja Re: Stranger Things 5 27.11.25, 13:37
            Oj....jeszcze do niej nie dotarłam....
      • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 27.11.25, 17:28
        To prawda, choć momentami bywa źle. Robi się mniej filmowo, a bardziej topornie serialowo (zwłaszcza pierwszy odcinek mnie zdziwił). Ciężar z jednych bohaterów przeniesiony na innych, kosztem tych pierwszych. Chodzi o to, że żeby troszkę popchnąć agendę (te wspaniałe kobiety vs. ci męczący cismężczyźni, LGBT itp.)? Dialogi ze słabą puentą albo mające na celu wyjaśnienie sytuacji mniej ogarniętym widzom, a jednocześnie trochę dziur (służby ślepe... jak wygodnie!). Emocje Mike'a po tym, co się zdarzyło... eee, właściwie nieobecne? Moje dziecko zauważyło też zubożenie ścieżki dźwiękowej.
      • abidja Re: Stranger Things 5 27.11.25, 17:54
        Skonczylam 2.
        Maja tupet!
        Jest dobrze, a dla fanki nawet b.dobrze.
        Cieszy mnie Linda Hamilton. Wsrod tych wszystkich chirurgicznie zniekształconych twarzy ona blyszczy jak diament.

        Co do fabuły, za szybko. To moja osobista opinia bo chce cieszyc sie tym serialem dłuzej.
        Nawiazanie do horroru z E.Hawke zbyt oczywiste,brakuje jeszcze dziewczynki w zoltym plaszczyku 😉

        Co do postaci widac,ze rozbudowuja te postacie ktore dobrze sie sprzedaly, czyli Henry, co akurat na plus bo zmiana jego twarzy w Masakrze w laboratorium ze slodkiego blond chlopca w psychola zabijajacego dzieci byla niesamowita.
        Mam jeszcze 2 odcinki przed soba i czas do 25 grudnia.
    • palacinka2020 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 08:13
      Kto juz po?
      • aadrianka Re: Stranger Things 5 02.01.26, 08:33
        Obejrzałam wczoraj ostatni odcinek, i nie bawiąc się w spoilery, zupełnie nie zgadzam się z zachwytami, jak to bracia D. uniknęli pułapki i stworzyli zakończenie lepsze niż finał gry o tron. Guzik tam lepsze.
        Ogólnie ostatni sezon został nakręcony z myślą o widzach, scrollujacych w czasie oglądania telefon. Siedzisz sobie w telefonie, zerkasz co parę minut na ekran, i kompletnie nie tracisz wątku, bo bohaterowie ględza niesamowicie długo i rozwlekle. Telefon wystarczy odłożyć na 5-10 minut Wielkiej Rozpierduchy.
        Ach, czy tylko mnie Holly kojarzy się z Danką Filipiak, przez te wiecznie niedomknięte usta?
        • palacinka2020 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 09:00
          Duuzo lepsze niż ostatni sezon gry o tron. Zdzwilo mnie tylko jak latwo poszlo pokonanie zlych mocy. I jak grupa nastolatkow w 2 minuty dobiegla do skal i wspiela sie na szczyt.

          Moja bohaterka tego sezonu jest Nancy Wheeler.

          Ta aktorka grajca Kali to ta sama co kiedys? Bo tak mówi dziwnie…
        • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 09:36
          IMO zakończenie rozwleczone i za długie, emocje rozmywają się. Dostajemy podgląd na nowe-wreszcie-zwyczajne -życie- całego miasteczka - które - nawet- nie wie- że - było - coś - nie - tak, długa sekwencje radiowa, sceny jazd na deskorolkach, nie pójdę na zakończenie szkoły, jednak pójdę na zakończenie szkoły, dluuuuugie zakończenie szkoły, rozmowę Dustina z d..py o wieeelkiej przemianie amerykańskiej szkoły i że teraz to już wszyscy przyjaźnią się ze wszystkimi, spotkanie starszyzny na dachu, na którym Robyn bredzi coś o dzieciach, bo scenarzyci zupełnie zapomnieli, że miała dziewczynę (którą wykasowano z fabuły i już nigdy jej nie zobaczymy), plany życiowe Joyce. I tak to się ciągnie i ciągnie i ciągnie… aż do sceny z grą w D&D, na której imo powinni poprzestać.
          • kira_03 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 15:06
            Zgadzam sie, rozwieszone do granic możliwości. Wystarczyłaby gra w piwnicy jako dopiecie klamra całości.

            I trochę wkurzyła mnie walka z Vecna, 2 min i po sprawie. To o co tyle szumu było przez 5 sezonów?
            • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 17:37
              SPOJLERY! SPOJLERY! SPOJLERY!

              Z jednej strony "po sprawie", z drugiej- tam nikt uparcie nie chciał umrzeć tak raz a dobrze... Vecna nadziany wątpiami na gigantyczny róg charczał jeszcze kolejne 5 minut, aż w końcu Winona z miną "WTF???" (na widok tej miny naprawdę się roześmiałam, to było jak Shrek patrzący na śmierć teścia-żaby) musiała wkroczyć i sfiniszować. Kali dostała postrzał w wątrobę, w 30 sek wydaliła gejzer krwi, umarła... no i wiemy, co było dalej z tym umarciem. O trzeciej śmierci to już nie wspominam...
              • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 19:29
                That face 😂
                Poza tym zapomniałam o gościu z walizką. Też umarł z mózgiem rozplaskanym kamykiem, żeby później na chwilę ożyć i wygłosić niezbędną sentencję… 🤔
            • tania.dorada Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:34
              No właśnie, jak Vecna skończył charczeć to to była jakaś połowa odcinka, też myślałam że coś jeszcze wyskoczy zza rogu a dostaliśmy prawie godzinny epilog który mogły się zamknąć w 10 minutach. Tak jakby to było kręcone z myślą „ok, będzie wieczór, ludzie już popici, zaczną wyciągać szampana, składać sobie życzenia noworoczne, nikt nie będzie się interesował co tam na ekranie się dzieje”.
      • kropkacom Re: Stranger Things 5 02.01.26, 08:38
        Odcinek ani zły, ani rewelacyjny. Do zobaczenia i niestety zapomnienia. Chociaż fajnie, że twórcy nakreślili dalsze losy bohaterów. Szacunek, że widać dbałość o ciągłość serii.
      • eliszka25 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 08:39
        Ja! Oglądaliśmy w nocy.
    • nieobiektywnie Re: Stranger Things 5 02.01.26, 08:38
      Moje dziecko oglądało. Mniej więcej koło 20 minuty w środku nocy usłyszałam krzyk z jej pokoju. Tylko odkrzyczałam pytanie czy Steve nadal żyje!?. 😅 Dla wszystkich u nas Steve był najważniejszy.
    • runny.babbit Re: Stranger Things 5 02.01.26, 10:27
      Po odcinku siódmym moje odczucia są takie, że zakończenie mogło być dużo gorsze.... Co nie znaczy że było dobre. Było bardzo słabe. Pełno dziur w fabule, ostateczne rozprawienie się ze złym było tak krótkie i proste, że wręcz podejrzewałam jakiś plot twist. Rozwleczony epilog, który mimo swojej długości nie pokazał wszystkich bohaterów. Serial stał się parodią samego siebie. A już szczytem wszystkiego jest wymaganie, żeby do pełnego zrozumienia o co tam chodziło, człowiek musiał obejrzeć jakąś sztukę dostępną jedynie w Londynie i Nowym Jorku. Wielkie rozczarowanie.
      • asia_i_p Re: Stranger Things 5 02.01.26, 13:52
        SPOILER
        Nie było słabe, moim zdaniem. Ten rozwleczony epilog z sugestią, że ich wspomnienia już się zrytualizowały w opowieść, a może wszystko było opowieścią - emocjonalnie wygrał dokładnie tę nutę o jaką chodziło. W tym kontekście plot twist nie miał sensu, wszystkie opowieści o walce dobra ze złem są proste, wszystkie plot twisty przewidywalne. Z innych zalet:
        - Henry rozegrany dokładnie jak trzeba - to było bardzo prawdziwe zarówno, że był w nim pierwiastek ludzki, jak i że ten pierwiastek ludzki to za mało, żeby go zbawić;
        - statystycznie prawdopodobna liczba ludzi skończyła z pierwszymi partnerami;
        - trójkąt Jonathan - Steve - Nancy rozstrzygnięty tak, że każdy jest osobno - bardzo prawdopodobne;
        - powrót do źródeł, czyli do Kinga w finalnej walce z pajęczycą spoza światów i w Stevie, który jak Mike Hanlon zostaje na straży, "keeping the lighthouse" (jakiś mały sequel za 33 lata? - Lynch wytrzymał swoje 25);
        - łaskawe pamiętanie przez scenarzystów, że Hawkins minus Upside Down nie jest rajem i nigdy nim nie było - i znowu wracamy do mrocznej strony małych miasteczek z prozy Kinga, gdzie zło jest obecne przed pojawieniem się potwora;
        - dwuznaczność losów El z dwoma fajnymi aspektami - że szczęśliwe zakończenie ma w opowieści Mike'a i że życie z dala od przyjaciół i od ukochanego też jest szczęśliwe, że sam fakt życia jest szczęśliwy.

        No i ta gra na końcu, dająca możliwość, że wszystko BYŁO grą (są pewne sygnały - foldery są równej grubości, a przecież Max powinna mieć dużo krótszą historię, bo dołączyła do grających dopiero na końcu - aż muszę sprawdzić, czy wołająca na lasagne Karen ma blizny na szyi).

        Emocjonalnie i archetypicznie, że tak powiem, zagrało mi wszystkie właściwe nuty i zagrało je w miarę czysto, choć nie wirtuozersko.
        • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 14:15
          Blizny Karen - widoczne na uroczystości szkolnej.

          Możliwe spojlery.

          Dla mnie opowieść jednego z bohaterów jest odpowiedzią na wezwanie innego bohatera, że trzeba dalej żyć. No trzeba, a opowieści w tym pomagają.
          Wątpliwości mam zresztą więcej typu: to w końcu zagłuszacze działały czy nie? to w końcu toto dało się tak łatwo zabić, a wcześniej ostrzelane, spalone, lądujące na bruku i nic? a ten latekst niby skąd? a te służby, co takie słabe/nieogarnięte/nieobecne/niekumate - ładny mi stan wyjątkowy...? Itpd. Można też pominąć wątpliwości i cieszyć się tym co jest. Jak w życiu big_grin
          W ostatnim sezonie było sporo narracji w stylu: czego to nie zdołaliśmy sobie powiedzieć przez te parę sezonów. Kosztem zwykłych dialogów, niestety (które w poprzednich sezonach miewały tę cudowną naturalność, coraz rzadziej spotykaną).
          Coming out nieco cukierkowy, nagonka na gejów była wtedy pewnie większa niż na satanistów, ale już to zostawmy jako i autorzy zostawili.
          Steve - musiał przeżyć, ma zbyt wielu fanów (jedna z fanek: "widzowie znienawidziliby twórców"), z którymi można się co najwyżej nieco podroczyć.
          • asia_i_p Re: Stranger Things 5 02.01.26, 14:22
            Wiem, że były widoczne na uroczystości szkolnej, ale ona była jeszcze częścią opowieści. Istotne jest, czy są widoczne po zamknięciu opowieści w piwnicy i odstawieniu segregatorów na półkę.
            • ania_z_zielonymii Re: Stranger Things 5 02.01.26, 14:46
              Nie są widoczne. Wszystko to gra w D&D.
              • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 17:47
                Ale to nie ma sensu, bo gra, w którą grają jest obsadzona w realiach d&d i fabuła gry nie obejmuje zakończeń szkoły średniej przez magów i rzezimieszków, tylko wampiry, czarodziejki i złote monety.
              • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 17:49
                No to ja wam powiem, że za mało gram w RPG, w tym świecie (i wątku) jestem raczej gościnnie, więc trudno mi w takich niuansach się połapać, ale jak tak to proszę mi tu jeszcze Eddiego oddać i parę innych osób do życia przywrócić w rzeczywistości pozakadrowej. Chyba że oni też nigdy nie istnieli, co?

                Takie rozwiązanie też nie wszystkim przypadnie do gustu, ale nie pierwszy to film/serial, w którym "magia" musi zniknąć, nie ma i jakby nigdy nie było!
              • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 19:14
                Skoro już powiększamy ujęcie zrobione z daleka, to…
        • filemonibonifacy Re: Stranger Things 5 02.01.26, 16:56
          Wydaje mi się, że kluczem jest tutaj fabuła Neverending story, przełożona oczywiście na kontekst gry, czyli opowieść o wyobraźni jako mocy kreującej i podtrzymującej trwanie światów, które żyją tak długo, jak w nie wierzymy. Pamiętacie Jonathana i Nicość, która zabierała za sobą wszystko, ale kiedy on czytał, mógł ocalić, przywrócić do życia, dosłownie wskrzesić mieszkańców baśniowej krainy? I dzieciaki, które przejmują pałeczkę w Hawkins przypominają o tej podtrzymującej, zbawiającej również czytelników, mocy opowieści.i stąd pewnie to "I belive"
        • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 17:56
          >ich wspomnienia już się zrytualizowały w opowieść, a może wszystko było opowieścią
          To, że wszystko to było tak naprawdę grą w D&D nie pasuje, ponieważ wszyscy płaczą odkładając teczki na półkę. No jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby pozytywne ukończenie jakiejkolwiek kampanii spowodowało rozpacz do łez w całej grającej grupie.

          > są pewne sygnały - foldery są równej grubości, a przecież Max powinna mieć dużo krótszą historię, bo >dołączyła do grających dopiero na końcu
          Ale to była zapewne zupełnie inna kampania, niż ta pokazana w I sezonie, kiedy grali ze sobą tylko 11l chłopcy.
        • hopelessnerd Re: Stranger Things 5 02.01.26, 17:59
          MI się wydaje, że gra na końcu nie była podsunięciem alternatywnej interpretacji, a tylko uśmiechem w stronę graczy D&D oglądających serial. Miejsca i postaci pochodziły ze zdecydowanie najpopularniejszej kampanii do 5 edycji Dungeons & Dragons "Curse of Strahd" i poza tytułowym Strahdem von Zarovichem nie miały prawa pojawić się na przełomie lat 80/90 (choć taki erpegowy anachronizm wystąpił już wcześniej, gdy Mike nazywa WIlla "Sorcererem" i tłumaczy, że to taki czarodziej, który moc znajduje w sobie, a nie w księgach - klasa postaci Sorcerera to dopiero 3 edycja D&D, czyli rok 2000).
          • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 19:07
            Imo końcowa gra miała pokazać jak bohaterowie próbują wrócić do codzienności i jak próbują poradzić sobie z traumą, której nie mogą przecież omówić na kozetce u psychiatry.

            Teraz obejrzałam zakończenie jeszcze raz i teoria, że cały serial to była poprostu wymyślona kampania D&D i nic nie wydarzyło się naprawdę nie trzyma się kupy także z tego powodu, że:
            1) socererka skadstam była w grze tylko npc’em, który pojawił się raz kiedystam i zapewnił opcję dodatkowej pomocy w jakimś etapie kampanii - nie było żadnego powodu, żeby ktoś szlochał z powodu śmierci czy życia npc’a z gry
            2) nie istniał żaden powód, by przestawiać (przez 40 minut!) dalsze losy wszystkich innych npc'ow z gry, którzy dali jakiegoś tam questa graczom w czasie kampanii
            3)”prawdziwa historia”, o którym mówią nie odnosi się w żaden sposób do zakończenia kampanii, której byliśmy świadkiem chwilę wcześniej - bo żadna socererka tam nie zginęła, tylko przybyła portalem, wystrzeliła snopy światła, zabiła wampira i wszyscy się cieszyli zwycięstwem; nie było sensu tłumaczyć, że „wcale nie zginęła”, wywołując przy tym spazmy szlochu wśród graczy, skoro w kampanii minutę wcześnie nie padło nawet jedno słowo, by miała kiedykolwiek zginąć -> to oczywiste, że ta rozmowa dotyczyła czegoś zupełnie innego (walka z Vecną i pozostanie w portalu to były rozne wydarzenia)
        • tania.dorada Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:41
          asia_i_p napisała:

          > No i ta gra na końcu, dająca możliwość, że wszystko BYŁO grą (są pewne sygnały
          > - foldery są równej grubości, a przecież Max powinna mieć dużo krótszą historię
          > , bo dołączyła do grających dopiero na końcu

          I to że tak szybko się podniosła po dwóch latach w śpiączce i skończyła szkołę razem z innymi. Ale z drugiej strony i ten realny świat miał dziwne zakrzywienia czasu - Holly w ciągu 4 lat urosła o co najmniej 6 lat.
          • bezmiesny_jez Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:46
            Przecież epilog to 18 miesięcy po. Mogła nadrobić zaległości.
            • tania.dorada Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:54
              Po dwóch latach w śpiączce to przez pierwsze pół roku by się raczej uczyła samodzielnie siedzieć i jeść. I w efekcie by miała jeszcze większe zaległości do nadrobienia w jeszcze krótszym czasie.
              Na amerykańskich forach oczywiście krąży pytanie „no dobra a kto płacił hajsy za dwa lata w szpitalu?”
              • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 19:16
                Jej matka, dlatego nigdy jej nie widzimy przy córce, bo robi 10 etatów naraz, żeby opłacić rachunki nie sprzedając własnych nerek…
        • princesswhitewolf Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:56
          >wołająca na lasagne Karen ma blizny na szyi

          Ty detektywie.

          Hahah
      • hanusinamama Re: Stranger Things 5 02.01.26, 14:21
        NIe było słabe i nie wiem czego nie zrozumiałaś...BYło dośc zachowawcze ale ładnie domknęli wszystkie watki

        Bardzo mi się podobało przemówienie Dustina. Zrobił to...co planował zrobić Eddie.
        • runny.babbit Re: Stranger Things 5 02.01.26, 16:30
          hanusinamama napisała:

          > NIe było słabe i nie wiem czego nie zrozumiałaś...
          Ło panie, lista byłaby długa. Zacznijmy od głównej rzeczy której nie rozumiem, a mianowicie jak to jest że oddział wojska nie może dać rady kilku demogorgonom, a nasz finałowy super boss zostaje pokonany w czasie krótszym niż coming out Willa. To w jaki sposób i jak szybko zostaje pokonany, było nie było, największy wróg bohaterów, jest po prostu żałosne.
          Gdzie są w ogóle jakiekolwiek potwory w tym nowym świecie? Bardzo dogodnie żadnych nie było, co by się mogli skupić na bossie...
          Jaki był cel Vecny? przedstawione jest to tak pokrótce i po łebkach, że aż żal. Jest zły bo tak wybrał. A po co łączyć światy? A kij wie.
          Skoro upside down jest tylko mostem między światami, to jakim cudem Rosjanom też się udało tam dostać?
          Dlaczego Will nie odczuwa żadnych konsekwencji po pokonaniu MF, skoro wcześniej było połączeni?
          Po co była cała szopka z wojskiem, kiedy nic z tego nie wynikło. Bohaterowie zabijali amerykańskich żołnierzy, ale nic się nie stało. Dr Kay tak po prostu spasowała. O ciężarnych nikt się nie martwi.



          BYło dośc zachowawcze
          Nudne, przewidywalne i grające na tanich emocjach.


          ale ład
          > nie domknęli wszystkie watki

          Z wyjątkiem Murray'a, Vicky, Dr Owensa, dziewczyny Dustina....


          >
          > Bardzo mi się podobało przemówienie Dustina. Zrobił to...co planował zrobić Edd
          > ie.
          I nagle nikomu już nie przeszkadzal jego domniemany satanizm, wszyscy śmiali się i dokazywali. 🤦‍♂️
          • hanusinamama Re: Stranger Things 5 02.01.26, 16:58
            Z wyjątkiem Murray'a, Vicky, Dr Owensa, dziewczyny Dustina....
            Tylko Muraya...sorry ale dziewczyna Dustina była przez chwile. Nie była nikom waznym, tym bardziej nie stanowiła watku. Podobnie Dr Owens...
            • runny.babbit Re: Stranger Things 5 02.01.26, 17:31
              O to właśnie mi chodzi, że wprowadzają mnóstwo postaci i wątków, bo tak akurat jest fajnie i memicznie, a jak pomysłów brak to się robi time skip, albo po prostu liczy na pamięć złotej rybki u widza. Dziewczyny Dustina nie było, zwłaszcza że flirtował sobie ze Stacy...
              • danaide2.0 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 17:44
                Zaraz tam flirtuje. Na ego dobrze robi taka Stacy Dustinowi, ale i tak wybrał D&D z kumplami. Zresztą - ona na niego nie zasługuje. Nie to co Susie. Mogli chociaż się w tej finałowej bibliotece spotkać.
                • runny.babbit Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:19
                  danaide2.0 napisała:

                  > Zaraz tam flirtuje. Na ego dobrze robi taka Stacy Dustinowi, ale i tak wybrał D
                  > &D z kumplami.
                  Nie spodziewałam się takiego słabego zachowania po Dustinie, ulubieńcu widzów.
          • tania.dorada Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:45
            Z Vecną też mi ńie pasuje że zły bo tak wybrał - no dobra, ludzie robią takie wybory, ale w takim razie dlaczego tak go przerażała ta jaskinia ze wspomnieniem tego momentu?
            • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 19:22
              Ponieważ było to wspomnienie dziecka, które doświadczyło przerażającej przemocy i samo odebrało życie drugiej osobie.
              • tania.dorada Re: Stranger Things 5 02.01.26, 19:26
                Ale on był z tym OK!
                • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 20:14
                  Z czym był ok? Bo to konkretne wspomnienie to zostało wyparte tak silnie, że nie wiedział już nawet skąd ma moce i że jest tam w nim jakiś obcy. Aczkolwiek creepem był i tak, no i oczywiście chciał wykończyć ludzkość niezależnie od wypartego wspomnienia.
    • cwalina.ze.szczecina Re: Stranger Things 5 02.01.26, 15:04
      Dlaczego walka z finałowym bossem wydaje się być łatwa.
      Odpowiedź tkwi w mechanice D&D. Zmontowali silną drużynę z jasno podzielnymi zadaniami.
      Stąd wydaje się to latwe.
      • runny.babbit Re: Stranger Things 5 02.01.26, 16:30
        cwalina.ze.szczecina napisał:

        > Dlaczego walka z finałowym bossem wydaje się być łatwa.
        > Odpowiedź tkwi w mechanice D&D. Zmontowali silną drużynę z jasno podzielnymi za
        > daniami.
        > Stąd wydaje się to latwe.
        Po prostu grali na God mode
        • palacinka2020 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 21:12
          I dostali +10 do speedu, aby wdrapac sie na klif w czasie gdy Nancy oddala 8 strzalow z AK4.
    • aandzia43 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 18:34
      Szalone dzieci kojarzą mi się z Dziećmi kukurydzy.
    • memphis90 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 20:17
      Ku uciesze i radości, śmiechom i zabawom (bez końca). Link do szczerego trailera wink
      share.google/C7vkg4w4YmNZid2xk
      • runny.babbit Re: Stranger Things 5 02.01.26, 21:13
        Dobre, czekam na drugą część!
    • abidja Re: Stranger Things 5 02.01.26, 23:19
      No dobra! Obejrzane!
      Ostatni odcinek wynagrodzil mi wszystko.
      Domkniete watki plus ciezar narracji zwrocony na Ell. Scena z siekiera...nawet Joyce dostala swoje 2 min.
      Will i Henry w kopalni ,ten moment byl w jakis sposob domykajacy 1/Vecne w spojna calosc. "Jakby zmiana otoczenia mogła mnie naprawic".
      Kali i Ell - nie bylo strzalu , Ell dostala nowa szanse dzieki siostrze.
      Tak to widze...Ell gdzies w Norwegii, na polnocy.

      I Prince , i Dawie Bowie...

      A co do chlopca w niebieskiej kurtce z 2.sezonu to nawiazanie do Teksas Renger z C.Norrisem.
      • ania_z_zielonymii Re: Stranger Things 5 02.01.26, 23:36
        El wylądowała w Islandii. Jak wejdzie w interior to nikt jej nie znajdzie😉
      • klementyna156 Re: Stranger Things 5 02.01.26, 23:47
        To jest Islandia, to miejsce z wodospadami tam istnieje naprawdę (i tam też nakręcono to ujęcie). Co ciekawe - to kraj bez armii, co na pewno 11. bardzo pasowało.

        Dla mnie cała seria doskonała, a zakończenie wybitne. Emocjonalne, mądre, nie typowo "przygodowe", ale po prostu zamykające wątki o relacjach. Bo to o tym tak naprawdę był serial - jak mówią sami Dufferowie. O dojrzewaniu, o dorastaniu. I kończy się, gdy nowe pokolenie graczy siada przy stole.
        Wybitny kawałek telewizji. Od lat nic równie dobrego (tak mocno poruszającego, tak pięknie rozgrywającego nostalgię i liczne nerdowskie tropy) nie widziałam. Czekam na inne produkcje tych panów, a mają zająć się kinem.
    • barattolina Re: Stranger Things 5 11.01.26, 21:56
      Obejrzeliśmy dziś ostatni odcinek.
      Jedyny sens końca jaki do mnie przemawia to taki, że ta cała historia była grą D&D, a ST jest serialem o dorastaniu i przemijaniu.

      Niemniej jednak ktoś tutaj wrzucił zbliżenie Pani Wheeler z końcowej sceny (gdzie woła na lasagne) i chyba widać tam te nieszczęsne blizny…

      Szieeeeet….





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka