Dodaj do ulubionych

W kwestii edukacji dzieci

16.12.25, 19:43
www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79351,32466442,nauczycielka-pozwolila-otworzyc-pomoce-dydaktyczne-moga-korzystac.html#sondaz
coś poszło zdecydowanie nie tak, pytanie - co?
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 19:52
      Dodam, że w sondzie większość (nieznaczna - 45%) jest za przywróceniem prac domowych.

      Jest też komentator twierdzący ironicznie , że obecne dzieci bez smartfona nie trafią do toalety i może by im zabrać - to już serio - wspomniane przedmioty, to zaczną myśleć.
      • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:21
        taki-sobie-nick napisała:

        > Dodam, że w sondzie większość (nieznaczna - 45%) jest za przywróceniem prac dom
        > owych.

        Kolejna grupa - 42% - jest zdania, że zadania domowe uczą systematyczności.

    • nick_z_desperacji2 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 19:56
      Od słabego poziomu klasy, po sprawdzian na poziomie zawyżonym w stosunku do tego, co było na lekcjach. Jak ktoś nie rozumie tematu, to mu żadne notatki nie pomogą.
    • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:21
      Myślę, że nie tak idzie edukacja przy zastosowaniu metod sprzed kilkudziesięciu lat w świecie, który bardzo się zmienił.
      • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:36
        cegehana napisała:

        > Myślę, że nie tak idzie edukacja przy zastosowaniu metod sprzed kilkudziesięciu
        > lat w świecie, który bardzo się zmienił.

        Chcesz sobie potrollować?
        • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:38
          Mogę, a jak myślisz co by zażarło?
          • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:42
            cegehana napisała:

            > Mogę, a jak myślisz co by zażarło?

            No właśnie to, co sugerujesz.
            • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:44
              No to czekamy na jatkę.
              • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:50
                cegehana napisała:

                > No to czekamy na jatkę.

                No już jakornelia dała się nabrać. Będziesz kręcić i zwodzić, znam cię.
                • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:59
                  Mówisz, że dałam się nabrać. Pewnie masz rację. Dziękuję.
                • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:12
                  Przecież chciałeś trollingu.
                  • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:16
                    cegehana napisała:

                    > Przecież chciałeś trollingu.

                    [A nie mówiłam? Kręci.]
                    • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:24
                      Tylko na życzenie.
                      • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:27
                        cegehana napisała:

                        > Tylko na życzenie.

                        [Kłamie. Nie wyrażałam życzenia kręcenia.]
                        • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:34
                          Mogłaś przeciez odpowiedzieć na temat albo wcale, a wybrałaś trolling, to masz.
                          • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:35
                            cegehana napisała:

                            > Mogłaś przeciez odpowiedzieć na temat albo wcale, a wybrałaś trolling, to masz.

                            Na temat już zdarzało mi się odpowiadać i wtedy trollowałaś aż miło.

                            Ergo: trollujesz przy każdej okazji.
                            • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:37
                              I widać to lubisz skoro mnie zaczepiasz.
                              • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:39
                                cegehana napisała:

                                > I widać to lubisz skoro mnie zaczepiasz.

                                Całkowicie błędny wniosek.
                              • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:39
                                cegehana napisała:

                                > I widać to lubisz skoro mnie zaczepiasz.

                                [Znowu kłamie. Doskonale wie, że tak nie jest.]

                                EOT.
                                • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:43
                                  Lubisz i nie możesz się powstrzymać.
      • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:40
        To jakie metody proponujesz?
        • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:43
          Przede wszystkim zindywidualizowane. Niska dzietność jest korzystną okolicznością w tym kontekście i uważam, że warto to wykorzystać w edukacji.
          • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:48
            "Przede wszystkim zindywidualizowane. "
            Wyobraź sobie klasę liczącą trzydzieścioro uczniów. Masz do dyspozycji jakieś 40 minut. Jak, według ciebie, ta indywidualizacja ma wyglądać? Tylko tak na serio. Bez durnych sloganów.
            • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:11
              Ja sobie wyobrażam zmniejszenie liczebnosci klas.
              • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:13
                cegehana napisała:

                > Ja sobie wyobrażam zmniejszenie liczebnosci klas.

                Z ilu do ilu?

                To automatycznie zwiększa zapotrzebowanie na nauczycieli.
                • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:20
                  Zaproponuję maksymalną liczebność klas, do których uczęszczają dzieci bez dysfunkcji na max 10. W przypadku dzieci z dysfunkcjami, liczebność klas nie powinna być większa niż 4, w tym tylko jeden z dysfunkcjami, ale tylko takimi, które nie będą zaburzać procesu uczenia się pozostałych dzieci.
                  Jak to się ma do wiecznego oszczędzania na edukacji? Ale slogany "indywidualizacja nauczania" ciągle żywa, jak ten Lenin.🤣😛
                  • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:29
                    jakornelia12345 napisała:

                    > Zaproponuję maksymalną liczebność klas, do których uczęszczają dzieci bez dysfu
                    > nkcji na max 10. W przypadku dzieci z dysfunkcjami, liczebność klas nie powinna
                    > być większa niż 4

                    Ty serio czy kpisz?
                    • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:40
                      "Ty serio czy kpisz?"

                      Szczerze? Kpię. Przy tych durnych postulatach indywidualizacji nauczania w 30 - osobowej klasie, gdy nauczyciel ma do dyspozycji góra 40 minut i nie ma problematycznego bombelka na stanie, to ile wychodzi na ucznia? 1,33 minuty.
                      Indywidualizacja jak ta lala.🤣🤣🤣
                      • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:44
                        jakornelia12345 napisała:

                        > "Ty serio czy kpisz?"
                        >
                        > Szczerze? Kpię. Przy tych durnych postulatach indywidualizacji nauczania w 30 -
                        > osobowej klasie, gdy nauczyciel ma do dyspozycji góra 40 minut i nie ma proble
                        > matycznego bombelka na stanie, to ile wychodzi na ucznia? 1,33 minuty.
                        > Indywidualizacja jak ta lala.🤣🤣🤣

                        Zjawiskiem typowym dla ematki (niezależnie od faktu, że cegehana trolluje) jest żądanie od edukacji państwowej poziomu i warunków szkoły prywatnej.

                        Uświadomione, że tak się nie da, niektóre ematki rozpoczynają krzyk "ale nauczyciel to wszystkiemu powinien dać radę z racji zawodu, a jeśli nie da, to jest złym nauczycielem".


                  • cegehana Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:32
                    Dopóki indywidualizacja nauczania jest sloganem a wieczne oszczędzanie na edukacji poważną sprawą pociągającą realne działania - to rzeczywiście nic się nie zmieni. Uważam, że edukacja to inwestycja i bez pieniędzy się nie obejdzie.
                • slonko1335 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:21
                  Idzie niż. Zamiast zamykać placówki wystarczy zmniejszać ilość dzieci w oddziale, będzie z korzyścią i dla uczniów i nauczycieli...
                  • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:26
                    slonko1335 napisała:

                    > Idzie niż.

                    Idzie znacznie gorsze, ale niezależnie od tego, co idzie, obecne dzieci trzeba jakoś nauczyć.
                  • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:35
                    Hmm. W klasie dziecka kuzyna - fakt, że liceum, liczebność klasy to 31 osób.
                    Niż skutkuje nie optymalizowaniem warunków nauki dla uczniów i warunków pracy dla nauczycieli, ale zwykłymi chamskimi oszczędnościami. Kto z jakiejkolwiek ekipy rządzącej przejmuje się edukacją? Ta branża nie generuje bezpośrednio dochodów, ale je zasysa.
                    A która ekipa rządząca myśli przyszłościowo, ale tak naprawdę przyszłościowo, a nie w perspektywie jednej, czy dwóch kadencji?
                    • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:41
                      jakornelia12345 napisała:

                      > Hmm. W klasie dziecka kuzyna - fakt, że liceum, liczebność klasy to 31 osób

                      Ale 4-osobowe klasy to są w szkole przeznaczonej dla dzieci z autyzmem (fakt, że jednej, innych nie sprawdzałam, ale też pewnie nie są o wiele liczniejsze).
                      • slonko1335 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:49
                        Ale dzieci w soektrum jednak często gęsto chodzą do zwykłych szkół z tymi 30 osobami w klasie....
                      • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:54
                        Jak sądzisz, czy w szkołach publicznych nie ma dzieci z autyzmem? Są. I to w takich 30 - osobowych klasach, w których trudno im się odnaleźć.
                        Rodzice uważają teraz, że szkoła specjalna stygmatyzuje dziecko, więc na siłę pchają je do ogólnodostępnej (nie jestem pewna, czy nazwa jest adekwatna).
                        Dodatkowo, szkoły specjalne są droższe w utrzymaniu, więc w interesie ekipy rządzącej, niezależnie od opcji politycznej, leży wypchnięcie tych nieco lepiej funkcjonujących autystów do "normalnej" szkoły, pomimo, że w tej specjalnej mieliby znacznie lepsze wsparcie. Tam pracują ludzie z odpowiednim wykształceniem i przygotowaniem do pracy z takimi dziećmi. Specjaliści, po prostu.
                        Ale kaska, misiu, kaska.
                        Kto by się tam dziećmi przejmował. Zarówno tymi z dysfunkcjami, jak i tymi, nazwijmy to brzydko "normalnymi". Life.
                        • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:57
                          ekipy rzą
                          > dzącej, niezależnie od opcji politycznej, leży wypchnięcie tych nieco lepiej fu
                          > nkcjonujących autystów do "normalnej" szkoły


                          To akurat często leży w interesie rodziców.
                        • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:59
                          jakornelia12345 napisała:

                          > Jak sądzisz, czy w szkołach publicznych nie ma dzieci z autyzmem? Są. I to w ta
                          > kich 30 - osobowych klasach, w których trudno im się odnaleźć.
                          > Rodzice uważają teraz, że szkoła specjalna stygmatyzuje dziecko

                          Bo nazwa "specjalna" stygmatyzuje. Powinno się od niej odejść.
                          • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:17
                            Wiesz, nie znam się aż tak bardzo, jeżeli chodzi o oficjalne nazewnictwo. Może się mylę, ale na świadectwie chyba nie ma przymiotnika "szkoła specjalna". Poproszę o korektę, jeżeli się mylę.

                            Moja młodsza o 7 lat sąsiadka z dzieciństwa, z którą i pozostałą czeredą dzieciarni z sąsiedztwa bawiliśmy się w okolicy, jakoś skończyła szkołę specjalną podstawową, a potem szkołę specjalną zawodową i teraz szczyci się tytułem dyplomowanego kucharza. Kobieta normalnie pracuje i normalnie ogarnia codzienne życie.
                            Artykułu naukowego nie napisze (nie jest to wyraz pogardy względem niej, żeby nie było), ale jest bardzo ogarnięta. W zasadzie chciałabym być tak ogarnięta, jak ona w kwestii spraw codziennych.
                            Moim zdaniem, jej rodzice byli mądrzy i pogodzili się z tym, że ich ambicji nie spełni i zapewnili jej warunki do rozwoju. Takie, jakie akurat dla NIEJ były najlepsze.
                          • slonko1335 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:23
                            Zacznijmy od tego, że miejsc w szkolach dla dzieci z autyzmem w normie intelektualnej to za wiele nie ma...
                            • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:32
                              "Zacznijmy od tego, że miejsc w szkolach dla dzieci z autyzmem w normie intelektualnej to za wiele nie ma..."
                              Sprecyzuj. Skąd w takim razie autyści w klasach?
                              • slonko1335 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:37
                                Chodzi mi o szkoły dla dzieci z autyzmem. Szkoły specjalne często są dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualna
                                Dedykowane dla dzieci w spektrum w normie intelektualnej to jednak ciągle ulamek, więc trudno się dziwić że te dzieci chodzą do masowych
                                • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:41
                                  Hmmm. Pewnie tak jest. Pytanie tylko, czy autystom w normie intelektualnej służy wrzucenie do 30 - osobowej klasy? Ośmielę się twierdzić, że nie.
                                  • slonko1335 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:43
                                    No tylko, że czasami nie bardzo mają jakies alternatywy ....
                                    • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:44
                                      slonko1335 napisała:

                                      > No tylko, że czasami nie bardzo mają jakies alternatywy ....
                                      >
                                      Szkoła w chmurze.
                                      • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:48
                                        "Szkoła w chmurze."
                                        Rozumiem, że jeżeli uczeń nie jest zainteresowanym maturą, to ok. Świadectwo ukończenia szkoły wystarczy. Ale, jeżeli jednak celuje w studia? Raczej słabe rozwiązanie.
                                        • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:49
                                          jakornelia12345 napisała:

                                          > "Szkoła w chmurze."
                                          > Rozumiem, że jeżeli uczeń nie jest zainteresowanym maturą, to ok. Świadectwo uk
                                          > ończenia szkoły wystarczy.

                                          Aż tak źle?
                                          • jakornelia12345 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 23:07
                                            Niestety tak.

                                            "wiadomosci.wp.pl/wyniki-matur-absolwenci-szkoly-w-chmurze-ponizej-sredniej-7176349070945248a"
                                • slonko1335 Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:41
                                  Dla przykładu dwie szkoły specjalne w moim miescie, ni cholery nie orzyjma artysty bez niepelnisprawnosci intelektualnej
                                  • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:43
                                    Czyli cała para w autystów z NI. Ech.
                                  • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 22:51
                                    Przede wszystkim możnaby zrobić przejrzystą wyszukiwarkę takich szkół w Polsce.

                                    No ale poooo cooo, poza tym nie ma komu.
    • kamin Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:40
      Co poszło nie tak z edukacją autora artykułu. Nie wiadomo o jaką szkołę chodzi (podstawowa, technikum? branżowka), oraz o jaki przedmiot.
      Generalnie zawsze bywały takie klasy, gdzie większość się nie uczyła i miała wywalone.
      Ale też bywali nauczyciele, ktorzy lubili uwalać.
      Trudno uwierzyć, żeby większość dzieciaków nie potrafiła znaleźć odpowiedzi w kaiążce. Chyba, że pytania są tak skonstruowane, żeby tych odpowiedzi nie było.
      • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:44
        kamin napisał(a):

        > Co poszło nie tak z edukacją autora artykułu. Nie wiadomo o jaką szkołę chodzi
        > (podstawowa, technikum? branżowka), oraz o jaki przedmiot.
        > Generalnie zawsze bywały takie klasy, gdzie większość się nie uczyła i miała wy
        > walone.
        > Ale też bywali nauczyciele, ktorzy lubili uwalać.

        Ale uwalani nie mieli podczas sprawdzianu możliwości dostępu do zeszytu i podręcznika.

        Wpisy o kuciu są żałosne, akurat jeśli chodzi o język, to słówka trzeba wkuć, nie ma siły.
      • memphis90 Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 13:34
        >Nie wiadomo o jaką szkołę chodzi (podstawowa, >technikum? branżowka),
        Z komentarza o nauce systematyczności w klasie 1-3 i że teraz za późno zgaduję, że nadal o podstawówce.

        >oraz o jaki przedmiot.
        Angielski
    • mia_mia Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 20:57
      Pamiętam jak w lo nauczyciel historii powiedział, że na sprawdzianie będzie można mieć zeszyty i podręczniki i posypały się pały, bo nauczyciel oczywiście dał pytania, dostosowane do takiego sprawdzianu. Szybko się nauczyliśmy, że sprawdzian z pomocami, to nie jest sprawdzian, do którego się nie uczyć, na studiach też byli wykładowcy, którzy pozwalali na posiadanie pomocy i nie wszyscy zaliczali te przedmioty.
    • analoga_niet Re: W kwestii edukacji dzieci 16.12.25, 21:26
      Skonstruowano system służący do zdobywania ocen i konstruowania rankingów a nie do rozwoju i nabywania wiedzy.
    • memphis90 Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 13:30
      Ja bym się zastanowiła co poszło nie tak z panem, który nawet w dyskusji o szkole odczuwa potrzebę, by koniecznie doje…ć młodym kobietom…? 🤔

      Tak czy inaczej - jeśli po spr z dostępem do podręcznika w całej klasie jest 14 jedynek i trzy inne oceny, to chyba jest jednak jakiś problem z nauczycielem/sprawdzianem…? Tak, można ułożyć spr tak, że nawet dostęp do podr nie pomoże… Np nauczycielka mojej córki ściągała z netu przypadkowy sprawdzian z matematyki przewidziany na 1,5h, w dodatku w języku angielskim - i dawała na niego < 40 minut.🤔
      • nick_z_desperacji2 Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 13:42
        Prawda jest taka, że z języka uczeń powinien być w stanie napisać na 3 z marszu. Jeśli jest inaczej, to znaczy, że coś jest nie tak z lekcjami, nie utrwala się, idzie za szybko, itp. Angielski to nie wojna siedmioletnia, może być przydatny w każdej chwili, bo ktoś zapyta o drogę. Czytając ten artykuł miałam wrażenie, że nauczyciel uczy w celu zdobycia oceny a nie zdolności komunikacyjnych.
    • nunia01 Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 13:47
      Ale ktoś uczył te dzieci korzystania z materiałów? Ktoś je uczył jak się uczyć? jak wyciągać wnioski?
      Mam córkę w 4 klasie. W mojej ocenie to jest ten moment kiedy dzieci powinny uczyć się jak się uczyć. Jak na razie sama dziecku podsuwam sposoby i tłumaczę jak działają. Pokazuję jak korzystać z książki, jak korzystać z wyszukiwarki i jak korzystać z AI. Wg mnie powinna to robić szkoła i nauczyciele.
      • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 19:51
        nunia01 napisała:

        > Ale ktoś uczył te dzieci korzystania z materiałów? Ktoś je uczył jak się uczyć?
        > jak wyciągać wnioski?
        > Mam córkę w 4 klasie. W mojej ocenie to jest ten moment kiedy dzieci powinny uc
        > zyć się jak się uczyć. Jak na razie sama dziecku podsuwam sposoby i tłumaczę ja
        > k działają. Pokazuję jak korzystać z książki, jak korzystać z wyszukiwarki i ja
        > k korzystać z AI.

        AI zbędne.
        • analoga_niet Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 20:02
          A to opinia kogo? Rodzica? Nauczyciela? Eksperta od metod nauki?
          • nick_z_desperacji2 Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 20:06
            Osoby, która co chwilę zadaje durne pytania, na które można znaleźć odpowiedź w 5 minut.
      • aksolot1 Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 22:36
        nunia01 napisała:

        > Ale ktoś uczył te dzieci korzystania z materiałów? Ktoś je uczył jak się uczyć?
        > jak wyciągać wnioski?
        > Mam córkę w 4 klasie. W mojej ocenie to jest ten moment kiedy dzieci powinny uc
        > zyć się jak się uczyć. Jak na razie sama dziecku podsuwam sposoby i tłumaczę ja
        > k działają. Pokazuję jak korzystać z książki, jak korzystać z wyszukiwarki i ja
        > k korzystać z AI. Wg mnie powinna to robić szkoła i nauczyciele.

        Celne! Masz rację.
    • aksolot1 Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 22:33
      Spotkałam się z tym całkiem niedawno, ale na kursie dla dorosłych. Tak. Sprawdzenie wiedzy kursantów było wcześniej zapowiedziane, tylko nie było do końca wiadomo, w jakiej formie- sprawdzian, test, czy odpytanie na wyrywki, czy jak.
      Na tablicy zostały wyświetlone zagadnienia, momentalnie zrobił się szum, prowadząca nie reagowała nazbyt, i tylko obserwowała. Potem pokazała rozwiązanie na tablicy, szybko okazało się, że większość osób nie rozwiązała dobrze tych zadań. I na nic przydały się zeszyty, i możliwość nawet podpowiedzi od kolegi z ławki- kto wcześniej nie przejrzał chociaż materiału, to nie wiedział co z czym, i nawet gdzie tego szukać.

      A najlepsze jest to, że dzieci (prawdopodobnie) szybciej by sobie poradziły- wystarczyłoby zrobić zdjęcie, wrzucić w czat gpt, i wyświetliło by od razu gotowe odpowiedzi.
      • taki-sobie-nick Re: W kwestii edukacji dzieci 17.12.25, 22:53
        aksolot1 napisała:


        >
        > A najlepsze jest to, że dzieci (prawdopodobnie) szybciej by sobie poradziły- w
        > ystarczyłoby zrobić zdjęcie, wrzucić w czat gpt, i wyświetliło by od razu gotow
        > e odpowiedzi.
        >
        No i to NIE JEST poradzenie sobie.

        Chyba że chciałabyś, żeby operujący cię lekarz pytał chata GPT, jak przeprowadzić operację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka