andallthat_jazz
03.01.26, 21:39
Nie grypa, bo sie wlecze w czasie i na razie bez goraczki. Wstretne 37,6. Czulam sie w pracy 12 godzin jak przejechana przez tramwaj trzy razy. A objawy przedziwne. Zaczelo sie od lekkiego krwawienia z nosa. Katar pojawia sie i znika. Chrypka pojawia sie i znika. Kaszel pojawia sie i znika. Za to glowa boli konsekwentnie... 12 godzin ostrego zapieprzu z maska na twarzy stanu nie poprawilo. Co rusz sie pocilam i braly mnie dreszcze. Samam ciekawa co to za cholera.