Dodaj do ulubionych

czy to normalne?

    • jeste_m_sobie Re: czy to normalne? 26.01.26, 06:33
      Zastanawiam sie, czy masz żal o te urodziny czy Ci się zebrało dużo różnych żali do rodziny i zogniskowało w tym temacie.
    • kropkacom Re: czy to normalne? 26.01.26, 06:51
      W ogóle idea wyprawiania urodzin przez solenizanta trochę mi się kłóci z ideą. big_grin Masz zrobić imprezę aby ludzie mogli świętować twoje święto tongue_out Gdzie tu logika, gdzie sens?
      • babilon_noon Re: czy to normalne? 26.01.26, 08:13
        No ale kto ma to organizować?
        • wapaha Re: czy to normalne? 26.01.26, 16:41
          babilon_noon napisała:

          > No ale kto ma to organizować?

          znajomi i rodzina ?
          mojej koleżance koleżanki i mąż zorganizowali dużą imprezę-zapraszając znajomych, którzy byli wtajemniczeni, że osoba obchodzaca urodziny nic nie wie. było jak w filmie-wejście do knajpy z mężem na kolację we dwoje i...duża feta wink
          • kamin Re: czy to normalne? 26.01.26, 18:19
            No nie chciałabym tak. Nie lubię takich niespodzianek.
            Idę do knajpy na kameralne wyjście z mężem, mam w planie wieczorem poczytać albo pranie zrobić smile a tu się okazuje że jestem na imprezie swojej własnej. Ani ubrana, ani przygotowana, ludzie zaproszeni niekoniecznie ci których chciałam...
            • wapaha Re: czy to normalne? 26.01.26, 18:22
              kamin napisała:

              > No nie chciałabym tak. Nie lubię takich niespodzianek.
              > Idę do knajpy na kameralne wyjście z mężem, mam w planie wieczorem poczytać alb
              > o pranie zrobić smile a tu się okazuje że jestem na imprezie swojej własnej. Ani
              > ubrana, ani przygotowana, ludzie zaproszeni niekoniecznie ci których chciałam..
              > .
              to ty wink
              ona lubi takie akcje, imprezy, eventy, tańce itd wink
              a jej bliscy znają ją na tyle, że wiedzą co i w jakiej formie będzie jej pasowac
              u autorki chyba tego zabrakło
      • nick_z_desperacji2 Re: czy to normalne? 26.01.26, 10:20
        Czyli dokładnie jak np. wesele.
        • maly_fiolek Re: czy to normalne? 26.01.26, 13:06
          Czyli dokładnie jak np. wesele.
          No wesele to akurat z mężem organizowałam. Z pomocą (zwłaszcza finansową) rodziców.
          • kamin Re: czy to normalne? 26.01.26, 14:25
            Bo wesele dotyczyło was obojga.
            Urodziny dotyczą tylko jednej osoby.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: czy to normalne? 26.01.26, 12:55
        Tak, dla mnie to też zawsze było niezrozumiałe. A już najlepiej jak w domu się wyprawia swoje urodziny, sprząta, biega po sklepach, stoi przy garach, a potem jeszcze po imprezie trzeba ogarnąć wszystko. Wspaniały pomysł na świętowanie urodzin tongue_out
        • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:46
          Obowiązku nie ma.
        • memphis90 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:21
          Urodziny organizujesz sobie max raz w roku - a ile razy musiałbyś biegać, organizować, stać przy garach i ogarniać w trakcie, żeby wspólorganizować wszystkie imprezy - niespodzianki dla różnych członków rodziny, przyjaciół i znajomych?
          • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:29
            memphis90 napisała:

            > Urodziny organizujesz sobie max raz w roku - a ile razy musiałbyś biegać, organ
            > izować, stać przy garach i ogarniać w trakcie, żeby wspólorganizować wszystkie
            > imprezy - niespodzianki dla różnych członków rodziny, przyjaciół i znajomych?
            >

            Przyjaciele tez zazwyczaj maja rodziny podobnie jak dalsi czlonkowie rodziny. Naprawde organizowanie urodzin nie oznacza krojenia 20kg warzyw na salatke, mieszania kotla bigosu i robienia 15 ciast dla wszystkich czlonkow rodziny oraz przyjaciol itd.
            To jak zwykle jest absurdalne podejcie memphis90.
            Autorka oczekiwala zaangazowania meza w organizacje jej urodzin, okraglych zreszta, czyli takich ktore sa co 10 lat. Powieszsnie dekoracji go przeroslo i skrytykowal.... nie, nie mial ich wlasnorecznie robic...
            Tak, to jest przykre i pokazujs wdoopiemanie zony.
            • wapaha Re: czy to normalne? 27.01.26, 10:59
              ritual2019 napisał(a):


              >
              > Przyjaciele tez zazwyczaj maja rodziny podobnie jak dalsi czlonkowie rodziny. N
              > aprawde organizowanie urodzin nie oznacza krojenia 20kg warzyw na salatke, mie
              > szania kotla bigosu i robienia 15 ciast dla wszystkich czlonkow rodziny oraz p
              > rzyjaciol itd.
              > To jak zwykle jest absurdalne podejcie memphis90.


              nie, memphis nie chodziło o JEDNE URODZINY
              tylko o organizowanie urodzin innych członków rodziny, które spoczywa na tej jednej osobie ( czyli dzieciom, męzowi a być może i innym cżłonkom rodziny :mama , tata , chrzesniak itp)
            • anek-dotka Re: czy to normalne? 27.01.26, 11:49
              To ile sałatki musisz skroić albo ile jej zamówić zależy od liczby członków rodziny. Gdy jest ich dużo, to sałatki musi być dużo. smile
              • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 13:14
                OJP
    • nieobiektywnie Re: czy to normalne? 26.01.26, 07:11
      Ciężko powiedzieć bo ja nigdy nie miałam takich urodzin o których piszesz. W sensie nigdy nie miałam urodzin w knajpie z dekoracjami i playlistą. Gdybym zapragnęła takie mieć to chyba rzeczywiście musiałabym sobie sama je zorganizować.
    • feniks_z_popiolu Re: czy to normalne? 26.01.26, 07:22
      Zbieram rodzinę przy stole i mówię : Słuchajcie, zależy mi na urządzeniu 50tki dla rodziny i przyjaciół. Oczekuję Waszej pomocy. I tu konkrety Tadek i Zosia to, mąż tamto.Termin taki a taki.
      Skoro jeszcze takiej imprezy od 18stki nie było to skąd oni mają szczegółowo wiedzieć czego dokładnie oczekujesz.
      Kartka z planem, zadania rozpisane na nuty na lodówkę 😀 i działamy.
      Hasło "Trzeba rozmawiać " ciągle na propsie.

      Wszystkiego NAJ z okazji urodzin.
      • krwawy.lolo Re: czy to normalne? 26.01.26, 07:26
        Narada produkcyjna, koszmar. smile
        • feniks_z_popiolu Re: czy to normalne? 26.01.26, 07:34
          Nomenklatura nieistotna. Liczy się efekt a tego oczekuje autorka wątku.

          Ps. Sama nie chciałabym mieć takich "piernikaliów" jak to określiłeś ale ludzie różne mają potrzeby.
      • babilon_noon Re: czy to normalne? 26.01.26, 08:12
        Jakby mi stary takie zebranie zrobił to bym ze śmiechu z krzesła spadła a potem zapytała czy go na łeb pojeb.... że mi swoimi zachcianki z d*** głowe zawraca.
        • feniks_z_popiolu Re: czy to normalne? 26.01.26, 08:39
          Babilon,
          jeśli takim językiem rozmawiasz z mężem to na jego miejscu też by mi się nie chciało włączać w żadne przygotowania.
          • babilon_noon Re: czy to normalne? 26.01.26, 10:23
            Nie rozmawiam. Nie przychodzi mu do głowy żeby sadzać rodzinę do stołu i delegować i wyznaczać zadania związane z realizacją jego zachcianek.
      • bagietka01 Re: czy to normalne? 26.01.26, 10:10
        O, właśnie tak u mnie było.
    • mayaalex Re: czy to normalne? 26.01.26, 10:05
      Rozumiem rozzalenie, nie wiem na ile to bardziej jednostkowe wybryki/indywidualne roznice w postrzeganiu tego, jak wazne sa urodziny a na ile Ci sie ulalo bo juz od jakiegos czasu sie czujesz niedoceniona i niedopieszczona. Ja sie ostatnio tak czuje wiec lepiej nie bede na Ciebie projektowac wlasnych odczuc wink Impreze zrob sama, tak jak lubisz, baw sie dobrze - a potem sie zastanow, czy nie powinnas bardziej zadbac o siebie i swoje potrzeby. Bo ostatecznie to rzeczywiscie tak troche jest, ze o pewne rzeczy trzeba samej zadbac (o swoj sen, wypoczynek, taki ogolny dobrostan). I generalnie potrzeby komunikowac, nie czekac az sie wszyscy domysla (tochyba nie jest wcale takie oczywiste i proste dla naszego pokolenia).
      A poza tym: wszystkiego najlepszego!🪻🪻🪻
      • swiezynka77 Re: czy to normalne? 26.01.26, 14:07
        tak masz rację, już koło 40 doszłam do tego, że jak sama o siebie nie zadbam, to nikt tego nie zrobi. tylko przykro, bo mam męża, a taka funkcja powinna służyć do tego, żeby choć czasami spełniać moje potrzeby.
        • mayaalex Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:42
          No wlasnie sama mocno sie nad tym samym zastanawiam i tez mi sie czasem ulewa. A z drugiej strony moze mam nierealne oczekiwania? W kazdym razie wiem o co Ci chodzi.
        • primula.alpicola Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:44
          swiezynka77 napisał:

          > tylko przykro, bo mam męża, a taka funkcja powinna służy
          > ć do tego, żeby choć czasami spełniać moje potrzeby.

          No mówiłam, ta impreza to wierzchołek góry lodowej.
          Masz jakieś korzyści z tego małżeństwa?
          • swiezynka77 Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:52
            mam. ale co jakiś czas zastanawiam się czy bilans jest aby na plus...

            jakby zapytać mojego męża, co robi dla mnie to by wymienił: sprzątanie, zakupy, dbanie o auto...
            • nenia1 Re: czy to normalne? 26.01.26, 16:07
              swiezynka77 napisał:

              > mam. ale co jakiś czas zastanawiam się czy bilans jest aby na plus...
              >
              > jakby zapytać mojego męża, co robi dla mnie to by wymienił: sprzątanie, zakupy,
              > dbanie o auto...

              No ale rozmawiasz o nim o tym? Nie na zasadzie "wiesz, mam urodziny, czy mógłbyś to czy tamto" albo jeszcze gorzej "wiesz mam niedługo urodziny" - a resztę niech się domyśli. Czy rozmawiasz z nim tak jak teraz, tutaj. O tym co czujesz, jak się czujesz, czego ci brakuje. Nie na zasadzie wyrzutów, ale szczerej rozmowy. Z doświadczenia wiem, że szczera, otwarta rozmowa naprawdę działa. Oczywiście druga strona też musi chcieć. Ale ludzie najczęściej chcą, jeśli się ich nie atakuje, nie zasypuje żalami, a otwarcie, szczerze, bez chęci ranienia szczerze rozmawia.
            • wapaha Re: czy to normalne? 26.01.26, 16:44
              swiezynka77 napisał:

              >
              > jakby zapytać mojego męża, co robi dla mnie to by wymienił: sprzątanie, zakupy,
              > dbanie o auto...


              a co byś chciała poza tą imprezą urodzinową na okrągłe urodziny ?
              kwiaty raz na jakiś czas ? zaplanowanie wspólnego wieczoru i "zabranie" cię na kolację/do kina/na basen ? bizuterię dawaną bez okazji ? codzienne mówienie, że cię kocha ?
              j
            • lilia_tygrysia Re: czy to normalne? 26.01.26, 17:28
              Wiesz, że żadna z tych rzeczy, które wymieniłaś, nie jest dla Ciebie, prawda?
              • memphis90 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:23
                Pytanie co jest w drugą stronę. Tzn te wyjątkowe dopieszczanie męża, które nie jest praniem, zakupami czy sprzątaniem.
                • swiezynka77 Re: czy to normalne? 27.01.26, 10:05
                  memphis90 napisała:

                  > Pytanie co jest w drugą stronę. Tzn te wyjątkowe dopieszczanie męża, które nie
                  > jest praniem, zakupami czy sprzątaniem.
                  >
                  np: organizuję nam co roku od 25+ lat wakacje. owszem, również dla siebie ale uwzględniam potrzeby i życzenia męża.
                  • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 10:41
                    swiezynka77 napisał:


                    > np: organizuję nam co roku od 25+ lat wakacje. owszem, również dla siebie ale u
                    > względniam potrzeby i życzenia męża.

                    Przestan wiec uwzgledniac jego potrzeby i zyczenia. Podejdz do tego powaznie i wlasnie tak zrob, zorganizuj pod siebie, poinformuj go o tym a jesli sie nie spodoba to moze je spedzic inaczej. Jak widzisz on twoich potrzeb nie uwzgledbia nawet raz na 10 lat.
              • swiezynka77 Re: czy to normalne? 27.01.26, 10:04
                lilia_tygrysia napisała:

                > Wiesz, że żadna z tych rzeczy, które wymieniłaś, nie jest dla Ciebie, prawda?
                owszem, to było ironiczne. ale mąż naprawdę tak uważa
        • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:49
          Czyli tak naprawdę nigdy do tego wniosku, by samemu o sobie dbać, wcale nie doszłaś, skoro "tylko przykro, bo mam męża". Oni nie służą do tego, żeby coś za nas robili, raczej, żeby wysłuchać, doradzić, dać wsparcie.
    • bagietka01 Re: czy to normalne? 26.01.26, 10:09
      To zależy. Ja sobie zorganizowałam sama, bo tak chciałam. Mąż i dzieci pomagali w tym, w czym chciałam i co im wyznaczyłam.

      Ale marzy mi się przyjęcie niespodzianka….
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: czy to normalne? 26.01.26, 12:52
      Przykro mi i całkowicie cię rozumiem. Jeśli chciałaś takich urodzin i wyraźnie komunikowałaś tę potrzebę, totalne olanie ze strony najbliższej rodziny jest bardzo słabe i jak najbardziej masz prawo być rozżaloną. Mam nadzieję, że mimo wszystko impreza będzie udana i będziesz się dobrze bawiła.
    • maly_fiolek Re: czy to normalne? 26.01.26, 13:05
      Tak.
      Mój mąż organizuje swoje urodziny ( grilla na działce ) a ja swoje ( w knajpce).
      Dekoracji żadne z nas nie robi - nie chce nam się.
      Nie wszyscy muszą skakać jak im zagrasz.
      • ritual2019 Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:15
        maly_fiolek napisała:


        > Nie wszyscy muszą skakać jak im zagrasz.

        OJP to sa urodziny wiec to jest normalne ze bliskie osoby a maz zwlaszcza (to samo zona dla meza) robia cos milego, spelniaja zyczenie jubilata.
        • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:51
          Tak, przychodzą elegancko ubrani, z prezentami i życzeniami, dają swoje towarzystwo i bliskość.
          • ritual2019 Re: czy to normalne? 26.01.26, 16:43
            Jasne, a to jubilat maz/zona/dziecko/rodzic maja sie napieprzyc organizaujac, pewnie jeszcze wlasnorecznie ugotowac i upiec. Moze w twojej bance.
            W mojej to bliscy sobie nawzajem urzadzaja takie rzeczy jak urodziny, moga to byc zyczenia a moze byc niespodzienka.
            • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 18:52
              To zostańmy przy swoich bańkach, każdej z nas będzie dobrze. Bo ja w swojej się napieprzam. Chcę mieć gości, przygotowuję, nie chcę - niczego nie organizuję.
              • ritual2019 Re: czy to normalne? 26.01.26, 18:57
                anek-dotka napisała:

                > To zostańmy przy swoich bańkach, każdej z nas będzie dobrze. Bo ja w swojej się
                > napieprzam. Chcę mieć gości, przygotowuję, nie chcę - niczego nie organizuję.

                Ja przygotuje gdy zaprosze gosci ale nie na swoje urodziny. To moj dzien, organizuje go dla mnie maz, tak jak ja dla niego.
                • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 19:00
                  Toteż mówię, przy swoich bańkach zostańmy.
            • memphis90 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:25
              >to jubilat maz/zona/dziecko/rodzic >maja sie napieprzyc organizaujac, >pewnie jeszcze wlasnorecznie >ugotowac i upiec.
              Przecież to impreza w knajpie, więc jakie gotowanie i pieczenie?
    • swiezynka77 Re: czy to normalne? 26.01.26, 14:04
      dziękuję tym co zrozumiały i dziękuję za życzenia urodzinowe. 77 nie jest moim rocznikiem.

      pewnie macie rację:
      - nie zakomunikowałam wystarczająco jasno, że chcę pomocy w organizacji. owszem mówiłam ogólnie, mąż obiecywał, że coś zrobi, ale jakbym na niego czekała to może na 60 by się udało. tak samo jest z każdymi wakacjami.
      - czuję się zaniedbana na różnych polach, a urodzinami mi się 'przelało' (to też komunikuję, ale... patrz pkt 1).
      • ritual2019 Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:10
        Ja takiego meza nie zaprosilabym na swoje urodziny. Zorganizowalabym je z przyjaciolmi i sie dobrze bawila.
        • wybitniemondry Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:35
          ritual2019 napisał(a):

          > Ja takiego meza nie zaprosilabym na swoje urodziny. Zorganizowalabym je z przyj
          > aciolmi i sie dobrze bawila.

          Całkiem możliwe, że mąż byłby z tego całkiem zadowolony.
      • bene_gesserit Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:35
        Przez kilkadziesiąt lat waszego związku przyzwyczaiłam go, że niby prosisz o pomoc, ale i tak wszystkim się zajmujesz. Po co on ma kiwać palcem?

        Odpuść raz, powiedz berek, w tym roku ty organizujesz wakacje, oczekuje tego-i-twgo, reszta wg twojego uznania. Potem złóż pięknie rączki i czekaj.
        • bene_gesserit Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:36
          *przyzwyczailas
        • swiezynka77 Re: czy to normalne? 27.01.26, 10:06
          bene_gesserit napisała:

          > Odpuść raz, powiedz berek, w tym roku ty organizujesz wakacje, oczekuje
          > tego-i-twgo, reszta wg twojego uznania. Potem złóż pięknie rączki i czekaj.
          >
          próbowałam tak ale nie wytrzymałam sad
          • azalee Re: czy to normalne? 27.01.26, 10:19
            Czego konkretnie nie wytrzymalas?
            • anek-dotka Re: czy to normalne? 27.01.26, 11:35
              Przypuszczam, że działał za wolno, nie tak, jak trzeba, nie tak jak zrobiłaby to Swiezynka. Jeśli tak było, to ponakładało się w tym małżeństwie kilka problemów i nikt nie jest bez winy, a problem się pogłębia. Swiezynka chciałaby męża z inicjatywą, oczekuje, że po 30 latach mąż będzie czytał jej w myślach. Mąż z kolei dawno się przekonał, że nie czyta żonie w myślach i podejmowane inicjatywy jej nie odpowiadają i tak się kończy to tak, że wszystko przejmuje, bo musi mieć kontrolę i po swojemu. Tak Swiezynka jest rozczarowana i przemęczona, a mąż Swiezynki pozbawiony chęci i inicjatywy. Żadne sobie tego nie sygnalizuje, tylko okopali się na pozycjach, w których im źle, ale stabilnie.
              • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 13:16
                A anek-dorka tworzy historie w swojej glowie. Nie wazne ze nie maja one nic wspolnego z rzeczywistoscia.
                • anek-dotka Re: czy to normalne? 27.01.26, 13:17
                  Rozumiem, że Ty rzeczywistość autorki znasz. Skądś. Bo przecież nie z tego wątku. No to jeśli tak, to w porządku.
                  • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 18:17
                    Nie znam ale pisze na podatawie tego co napisala, ty natomiast w roznych watkach tworzysz historie na podsgawie nieczego.
    • kamin Re: czy to normalne? 26.01.26, 14:24
      Nie organizuję urodzin, a już w szczególności takich z wyborem menu czy robieniem zaproszeń i dekoracji (dekoracje chyba knajpa robi?)
      Natomiast tak, gdybym miała fantazję urządzić taką imprezę, to sama. Mąż poproszony o pomoc pewnie by pomógł, ale nie wymagałabym tego.
    • majenkirr Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:21
      Dziwne te komentarze.... czy wasi mężowie nic dla Was nie robią? I nawet nie mówię, żeby odgadywali pragnienia, bo to w końcu tylko faceci😉, ale Swiezynka powiedziała co chce. Poza tym jak mąż nie chce/nie umie, to mógł zlecić to dzieciom. Moja córka byłaby pierwsza do organizacji, bo ona uwielbia takie klimaty.

      Na miejscu Autorki byłoby mi przykro.
      • memphis90 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:27
        >Poza tym jak mąż nie chce/nie umie, to mógł >zlecić to dzieciom.
        Może jednak organizacja hucznej imprezy dla dorosłej osoby powinni zająć się dorośli, a nie dzieci…?
        • daniela34 Re: czy to normalne? 27.01.26, 08:48
          Te dzieci są dorosłe. Ta informacja pada w pierwszym zdaniu piereszego postu autorki. Podobnie jak dzieci majenkirr.
    • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 15:27
      A kto tak hucznej imprezy oczekuje? Ty czy oni?
      • ritual2019 Re: czy to normalne? 26.01.26, 16:44
        Ona, to sa jej urodziny a bliscy w narmalnych relacjach nie maja problemu z organizacja.
        • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 18:52
          Aha, no ciekawe.
          • ritual2019 Re: czy to normalne? 26.01.26, 18:58
            Dla ciebie najwyrazniej kosmos.
            • anek-dotka Re: czy to normalne? 26.01.26, 19:04
              Tak, kosmos. Bo ja gdy sobie coś wymyślam, zastanawiam się, czy mam na to siły i czy moi bliscy będą w stanie mi udzielić wsparcia. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mają osobowości niezbyt pasujące do bycia organizacjami eventowymi albo mają takie momenty w życiu, gdzie głowa gdzie indziej i dekoracje i playlisty to mój mikroświat, oni mają swój.
              • bagietka01 Re: czy to normalne? 27.01.26, 06:07
                To współczuję takich relacji w rodzinie, gdzie nie możesz nawet oczekiwać, że Twoi bliscy nawet na chwilę wyjdą dla Ciebie ze swojej strefy komfortu .
                • anek-dotka Re: czy to normalne? 27.01.26, 11:51
                  No tak się składa, że nie oczekuję, by rzucali obowiązki, jakie mają wobec siebie, innych członków rodziny czy w pracach.
                  • bagietka01 Re: czy to normalne? 27.01.26, 13:12
                    Ale autorka nigdzie nie napisała, że oczekuje, żeby ktokolwiek cokolwiek rzucał.
              • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:06
                anek-dotka napisała:

                > Tak, kosmos. Bo ja gdy sobie coś wymyślam, zastanawiam się, czy mam na to siły
                > i czy moi bliscy będą w stanie mi udzielić wsparcia. Zdaję sobie sprawę, że nie
                > którzy mają osobowości niezbyt pasujące do bycia organizacjami eventowymi albo
                > mają takie momenty w życiu, gdzie głowa gdzie indziej i dekoracje i playlisty t
                > o mój mikroświat, oni mają swój.

                Autorka zapewne nie chciala zorganizowania czegos co przerastalo mozliwosci fizyczne i intelektualne jej mega.
        • memphis90 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:30
          Owszem, ale nie zakomunikowała ani razu „kochani, mam okrągłe urodziny, w ramach prezentu proszę, żebyście je dla mnie zorganizowali od A do Z”.

          W różnych rodzinach podejście do organizacji jest różne - u mnie zawsze organizuje solenizant, u Ciebie- każdy inny, ale nie solenizant. Obydwa podejścia są ok, ale nie ma co liczyć na to, że jeden zwyczaj magicznie sam z siebie ot tak przejdzie w drugi, jak jedna osoba zapragnie zmiany.
    • klementynka1974 Re: czy to normalne? 26.01.26, 16:08
      Dekoracje? Playlista? Jest to Ci do czegoś potrzebne?
      • ritual2019 Re: czy to normalne? 26.01.26, 16:46
        A jakie ma to znaczenie? Jej jest potrzebne bo to sa jej urodziny. Ktos inny moze miec inna wizje i tez jest okay. Ale bliscy w normalnych, fajnych, zdrowych relacjach to szanuja i spelniaja.
        • majenkirr Re: czy to normalne? 26.01.26, 18:27
          Dokładnie.
        • memphis90 Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:32
          To jeszcze trzeba zakomunikować i uwzględnić możliwości rodziny. Np młodzież w czasie sesji może nie mieć czasu na osobiste ustne dmuchanie gigantycznej bramy z 500 balonów.
          • anek-dotka Re: czy to normalne? 27.01.26, 11:51
            Otóż to.
          • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 13:18
            memphis90 napisała:

            > To jeszcze trzeba zakomunikować i uwzględnić możliwości rodziny. Np młodzież w
            > czasie sesji może nie mieć czasu na osobiste ustne dmuchanie gigantycznej bramy
            > z 500 balonów.
            >

            Kolejna ktora wymysla scenariusze, na pewno dzieci nie maja czasu bo sie polnie uczom, a munz nie potrafi czytac w myslach bo autorka moglaby napisac sto razy ze powiedziala czego oczekuje ale obronczynie musiow niemotow wdoopiemaczy i tak beda takich wlasna piersia bronic.
          • swiezynka77 Re: czy to normalne? 27.01.26, 13:54
            balonów jest tylko 15 smile
            • wybitniemondry Re: czy to normalne? 27.01.26, 14:00
              swiezynka77 napisał:

              > balonów jest tylko 15 smile

              Balony. Ale kicz.
              A dlaczego 15 a nie 50?
              • bagietka01 Re: czy to normalne? 27.01.26, 14:16
                No i co, że kicz. Dla Ciebie. A może autorka ma ochotę na balony? Ciebie nie zaprasza.
                • wybitniemondry Re: czy to normalne? 27.01.26, 14:27
                  bagietka01 napisała:

                  > No i co, że kicz. Dla Ciebie. A może autorka ma ochotę na balony? Ciebie nie z
                  > aprasza.

                  Dla męża też, bo skrytykował. Dlaczego autorka nie bierze pod uwagę opinii męża?
                  Najlepiej by zrobiła, organizując te urodziny w gronie swoich znajomych o podobnych gustach a męża i dorosłe dzieci zwolniła z tego zaszczytnego obowiązku.
                  • bagietka01 Re: czy to normalne? 27.01.26, 15:22
                    To nie są urodziny męża. Swoje niech robi po swojemu, a autorce nie powinien psuć święta.
                    • wybitniemondry Re: czy to normalne? 27.01.26, 15:33
                      bagietka01 napisała:

                      > To nie są urodziny męża. Swoje niech robi po swojemu, a autorce nie powinien ps
                      > uć święta.

                      Nie jego, więc żona nie powinna go zmuszać do pomocy w organizowaniu swoich urodzin. Niech je sobie sama robi po swojemu.
                      • bene_gesserit Re: czy to normalne? 27.01.26, 16:53
                        "Zmuszać"? Nie wydaje mi się, że ktoś tu pisze i zmuszaniu.

                        Natomiast jasno sformułowana prośba o pomoc pewnie byłby użyteczna
                        • wybitniemondry Re: czy to normalne? 27.01.26, 17:12
                          bene_gesserit napisała:

                          > "Zmuszać"? Nie wydaje mi się, że ktoś tu pisze i zmuszaniu.

                          Może autorka nie zmusza twardo ale wywiera presję, czyli wymusza.
    • evee1 Re: czy to normalne? 27.01.26, 05:26
      Ale chyba znasz swoją rodzinę i wiesz jaki styl obchodzenia urodzin i kto je zazwyczaj organizuje. Ponieważ głównym organizatorem rodzinnym jestem ja, to jakbym chciała mieć zorganizowane urodziny przez kogoś innego, to po prostu bym o to poprosiła.
    • bene_gesserit Re: czy to normalne? 27.01.26, 07:29
      swiezynka77 napisał:

      > że mając męża i dorosłe dzieci okrągłe urodziny organizuję sobie sama od a do z
      > ? wybór knajpy, menu, zaproszenia, dekoracje... ok mąż zrobił playlistę. popros
      > iłam o pomoc w rozwieszeniu dekoracji to jeszcze mój pomysł został skrytykowany
      > .
      > rozżalona dzisiaj jestem.


      Czy przed zorganizowaniem tego wszystkiego rozmawiałaś o tym że swoim mężem, czy miał się wszystkiego domyślić?
      • ritual2019 Re: czy to normalne? 27.01.26, 08:47
        swiezynka77 Re: czy to normalne? 25.01.26, 16:23
        skromną imprezę też sama musiałabym zrobić i jeszcze ugotować.
        ostatni raz obchodziłam 18 urodziny. mąż wiedział co najmniej od roku że chcę urządzić hucznie 50tkę.

        Skoro wiedzial to chyba mu powiedziala. Normalny maz/zona zaangazowaliby sie w to bez specjalnie sformuowanych prosb.
        Ale jak ona napisala, nawet skromna impreze musialaby przygotowac sama.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka