Dodaj do ulubionych

Kobietą być...

08.03.26, 12:39
kobieta.gazeta.pl/zycie-i-styl/7,197810,32638683,nie-czulam-sie-w-niczym-gorsza-od-chlopcow-szkoda-ze-dzis.html#do_w=484&do_v=1562&do_st=RS&do_sid=1721&do_a=1721&s=BoxOpImg2
Jako uczestniczka forum, której odmawia się kobiecości, gdyż jestem przeciwna aborcji, dziś, w Dniu Kobiet, zadaję publiczne pytanie o definicję tejże kobiecości według ematki.

Link powyższy daje pewien materiał do dyskusji. Która/który się odważy?
Obserwuj wątek
    • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 12:42
      > gdyż jestem przeciwna aborcji

      Jestem przeciwna aborcji "Abotak", zapomniałam dodać w tym krasomówczym ferworze.
      • homohominilupus Re: Kobietą być... 08.03.26, 17:50
        To jej sobie nie rób abotak 🤷‍♀️
        Problem solved
        • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 17:54
          Nie dodałam też, że jestem przeciwna robieniu aborcji "Abotak" u innych. Bo sobie nie zrobię na pewno.
          • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:44
            A co innych obchodzi twoje zdanie w tej sprawie? Przyrostu naturalnego nie ma i nie będzie. Teraz Czarnek nawołuje, żeby kobiety zrezygnowały z pracy. Matoły nigdy nie będą traktowali kobiet jak normalnych ludzi, tylko jak kretynki. A potem dziwią się, że jest źle.
            • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:50
              > A co innych obchodzi twoje zdanie w tej sprawie?

              To jest forum dyskusyjne, figo. Jeśli wątek Cię nie interesuje, to nie w niego po prostu nie wchodź.
              • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:54
                Za to ciebie niezdrowo zawsze interesuje na forum to samo, ale tylko w ten sposób możesz zwrócić uwagę kobiet trollu.
                • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:59
                  > Za to ciebie niezdrowo zawsze interesuje na forum to samo,

                  Niezdrowo?
          • paskudek1 Re: Kobietą być... 09.03.26, 12:02
            Już ci mówiłam żałosne troliszcze że CUDZA aborcja gó... cie powinna interesować i obchodzić.
          • mava12 Re: Kobietą być... 09.03.26, 12:05
            >Nie dodałam też, że jestem przeciwna robieniu aborcji "Abotak" u innych.

            a ja jestem przeciwna żebyś np. jeździła samochodem.
            Jestem przeciwna żebys sobie smartfona kupowała.
            Jestem przeciwna żebyś chodziła po chodniku
            Jestem przeciwna żebys piła "pifko" albo paliła.
            Jestem przeciwna żebyś głosowała na pis.
            Jestem przeciwna żebyś wychodziła za mąż za X/żeniła się z X.
            I co z tego??
            Rób ze swoim zyciem co chcesz a od innych się odstosunkuj. Oni żyją swoim życiem a ty żyj swoim. Nie wtrącaj się w cudze wybory i nie urządzaj życia innym.Zajmij się urządzaniem swojego.
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:27
        Tanebo, z Twojej wypowiedzi widzę tylko sygnaturkę. Możesz powtórzyć?
    • mocca26 Re: Kobietą być... 08.03.26, 12:53
      Nie, nie z powodu sprawy aborcji, jesteś uwazany za mężczyznę
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:27
        > Nie, nie z powodu sprawy aborcji, jesteś uwazany za mężczyznę

        A z jakiego powodu?
        • bazia_morska Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:54
          Z takiego, że jesteś chłopem i lubisz wsadzać kobietom głowę w majtki.
          • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 16:05
            Na pewno nie jestem facetem somatycznym.

            A orientacja seksualna, to jest całkiem inna sprawa, droga morska baziu.
            • boggi_dan Re: Kobietą być... 08.03.26, 17:25
              Moja babcia mówiła, że skoro życie dorosłe, zawodowe, przebiega w środowisku koedukacyjnym, szkoła powinna ułatwiać obycie się z osobami płci przeciwnej. Ich szkoła tego nie robiła i one to odczuły. Teraz jest wybór, one wyboru nie miały.
    • iwles Re: Kobietą być... 08.03.26, 12:58

      Po pierwsze - nie szkodzić drugiej kobiecie. A ty jesteś szkodnik.
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:28
        > A ty jesteś szkodnik.

        Bo jestem przeciwna aborcji "Abotak"?
        • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:39
          Nie. Bo jesteś obrzydliwym wrednym troliszczem.
          • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:02
            > jesteś obrzydliwym wrednym troliszczem.

            To jest bardzo merytoryczna wypowiedź, angazetko. Ręce same składają się do klaskania.
            • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:05
              Dziękuję. A teraz idź stąd sobie.
              • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:12
                > A teraz idź stąd sobie.

                Ale to jest mój wątek, angazetko...
                • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:13
                  Z forum.
                  • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:17
                    Więc zostałaś moderatorką!
                    • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:20
                      Nie. Gdybym została to miałabym zapewne inne środki nacisku niż okazywanie niechęci.
                      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:27
                        Skoro nie jesteś moderatorką, to nie możesz wypraszać mnie z forum. Możesz najwyżej ignorować.
                        • iwles Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:37

                          Przypomnij sobie demodee, ileż to razy pouczalas, kto, co i w jaki sposób ma pisać, albo nie podac, na forum?
                          Podwójne standardy?
                          • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:17
                            > Przypomnij sobie demodee, ileż to razy pouczalas,

                            No ile razy? Bo ja mam tu ksywkę "pytajnika", przecież...
                      • boggi_dan Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:56
                        angazetka napisała:

                        > Nie. Gdybym została to miałabym zapewne inne środki nacisku niż okazywanie niec
                        > hęci.
                        >
                        Dobrze nie moderujesz. I tak miałaś fory za poprzedniej moderatorki. Żałosny te twoje wpisy.
    • nick_z_desperacji2 Re: Kobietą być... 08.03.26, 13:06
      Bo tożsamość płciowa trolli jest dyskusyjna, zależy od uniwersum.
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:35
        Ale kto niby ma określać tożsamość płciową kogokolwiek?

        Lekarze, osoby z otoczenia czy ktoś inny?
    • kaki11 Re: Kobietą być... 08.03.26, 13:19
      Nie, nie z powodu aborcji. Można być za, przeciw, umiarkowanie za/przeciw, za w pewnych sytuacjach, wszystko jedno. I nic nie sprawia, że ktokolwiek (normalny) odbiera ci kobiecość. Z powodu bycia trolikiem. I trudno oczekiwać, że jak się takim jest, to wszystkie kupimy to za kogo chcesz się podawać za pewnik, zwłaszcza, że kobieco nie brzmisz.
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:29
        > zwłaszcza, że kobieco nie brzmisz.

        A jak się brzmi kobieco? Trzeba mieć wysoki głos?
    • partytura2026 Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:27
      Kobiecość to połączenie delikatności i siły (mocy).
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:31
        Kobiecość to spektrum.

        Są kobiety całkiem niedelikatne: klną, piją, palą, mają tatuaże recydywisty. Ale jednak są kobietami...
        • partytura2026 Re: Kobietą być... 08.03.26, 17:19
          Nie każda kobieta jest kobieca 🤷‍♀️
          • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 17:21
            Są to tzw."babo-chłopy".
            • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:40
              Trzy błędy w jednym zdaniu!
    • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:33
      Żadna z ematek nie odniosła się do linkowanego artykułu. A tam, na samym początku czytamy takie słowa:

      "Kiedyś wydawało mi się, że krzywdzące stereotypy na temat feminizmu dawno odeszły do lamusa. Teraz jednak słyszymy je bardzo często (...). Dzień Kobiet to dobra okazja, by przypomnieć o tym problemie."
      • ingryd Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:33
        Przede wszystkim, dzisiaj, 8 marca, obchodzimy międzynarodowy dzień PRAW KOBIET !!!

        Do tych praw należy nieodłącznie prawo do decydowania o swoim ciele, zdrowiu, a co za tym idzie o swoim macierzyństwie.

        I tak, nie ty, ani nikt inny nie ma prawa do narzucania kobietom kiedy, jak i czy w ogóle urodzą dzieci.
        I nie ty, ani ktokolwiek inny ma prawo oceniania ich wyborów (i nikogo nie interesuje twoja definicja abotaku)
        I tak na koniec, gdybyś było kobietą to byś wiedziało, że jeżeli kobieta chce być matką to góry przestawi by nią zostać (idem, gdy nie chce nią być).
        • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:46
          > Przede wszystkim, dzisiaj, 8 marca, obchodzimy międzynarodowy dzień PRAW KOBIET !!!

          To nowość dla mnie, bo myślałam, że 8 marca to jest Międzynarodowy Dzień Kobiet, a tu okazuje się, ze zostało wprowadzone nowe święto na ten dzień i to, nieszczęśliwie, o bardzo podobnej nazwie.

          A kto wprowadził to nowe święto i kiedy?

          Jakkolwiek by nie było, ja obchodzę Dzień Kobiet, składane mi są życzenia i dostaję kwiaty za bycie kobietą, a nie za posiadanie praw.
          • ingryd Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:38
            demodee napisała:

            > > Przede wszystkim, dzisiaj, 8 marca, obchodzimy międzynarodowy dzień PRAW
            > KOBIET !!!
            >
            > To nowość dla mnie, bo myślałam, że 8 marca to jest Międzynarodowy Dzień Kobiet
            > , a tu okazuje się, ze zostało wprowadzone nowe święto na ten dzień i to, niesz
            > częśliwie, o bardzo podobnej nazwie.
            >
            > A kto wprowadził to nowe święto i kiedy?
            >
            > Jakkolwiek by nie było, ja obchodzę Dzień Kobiet, składane mi są życzenia i dos
            > taję kwiaty za bycie kobietą, a nie za posiadanie praw.

            Ignorancja nie jest grzechem, za to odmowa wiedzy nim jest

            www.umcs.pl/pl/kalendarz-wydarzen,21780,miedzynarodowy-dzien-praw-kobiet,112626.chtm
            Dostawanie kwiatków i życzeń zabyciekobietą litościwie pominę 😳
            • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:46
              Ten link nie odpowiada na pytanie kto i kiedy wprowadził Dzień Praw Kobiet.

              > Dostawanie kwiatków i życzeń zabyciekobietą litościwie pominę

              Dlaczego "litościwie"? To jakaś ujma dostawać kwiaty i życzenia? Jak kobieta dostaje kwiaty i życzenia, bo ma na imię "Katarzyna", to też się nad nią litujesz?
              • ingryd Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:01
                demodee napisała:

                > Ten link nie odpowiada na pytanie kto i kiedy wprowadził Dzień Praw Kobiet.

                No ja nie poradzę nic na odmowę wiedzy, poszukaj sobie samo skąd się wywodzi święto praw kobiet (bo święto kobiet nie istnieje, jak nie istnieje święto mężczyzn)

                > > Dostawanie kwiatków i życzeń zabyciekobietą litościwie pominę
                >
                > Dlaczego "litościwie"? To jakaś ujma dostawać kwiaty i życzenia? Jak kobieta do
                > staje kwiaty i życzenia, bo ma na imię "Katarzyna", to też się nad nią litujesz
                > ?

                Kwiatki i życzenia za Katarzynę dostaje się na imieniny (np 25 listopada)
                • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:11
                  > Kwiatki i życzenia za Katarzynę dostaje się na imieniny (np 25 listopada)

                  No właśnie. Na imieniny Katarzyny kwiaty i życzenia dostaje się za bycie Katarzyną, a 8 marca, na Dzień Kobiet kwiaty i życzenia dostaje się za bycie kobietą.

                  Cieszę się, że jesteśmy co do tego zgodne.
                  • ingryd Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:27
                    demodee napisała:

                    >
                    > No właśnie. Na imieniny Katarzyny kwiaty i życzenia dostaje się za bycie Katarz
                    > yną, a 8 marca, na Dzień Kobiet kwiaty i życzenia dostaje się za bycie kobietą.

                    Zabyciekobietą życzeń i kwiatków się nie należy, albowiem kobieta jest człowiekiem (jakbyś tego nie wiedziało)


                    • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:20
                      > jakbyś tego nie wiedziało

                      Jestem kobietą, droga ingryd!
                    • yenna_m Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:31
                      ingryd napisała:

                      > demodee napisała:
                      >
                      > >
                      > > No właśnie. Na imieniny Katarzyny kwiaty i życzenia dostaje się za bycie
                      > Katarz
                      > > yną, a 8 marca, na Dzień Kobiet kwiaty i życzenia dostaje się za bycie ko
                      > bietą.
                      >
                      > Zabyciekobietą życzeń i kwiatków się nie należy, albowiem kobieta jest człowiek
                      > iem (jakbyś tego nie wiedziało)
                      >
                      >

                      Moze juz bez przesady. Nawet partie lewicowe, rowniez te skrajne, w tym dniu mówią o kobietach.
                      To moment, gdzie zarówno Nowa Lewica

                      x.com/i/status/2030597741101953329
                      www.facebook.com/share/v/14Xh65GWtvn/



                      oraz Partia Razem


                      x.com/i/status/2030587979358765328

                      x.com/i/status/2029990376333844629

                      glosno i mocno mówią o kobietach, ich walce, odwadze, działaniach w polityce i o ich prawach.
                      I życzą kobietom poprawy w tym obszarze.

                      Więc polemizowałabym.
                      • ingryd Re: Kobietą być... 09.03.26, 12:34
                        yenna_m napisała:


                        > Więc polemizowałabym.

                        Ale z czym chcesz polemizować ?
                        Z tym że 8/03 jest Międzynarodowym dniem PRAW KOBIET ???

                        Bo demode twierdzi że pierwszy raz o tym słyszy, a 8/03 to święto kobiet i tulipan + życzenia należą się bo Kaśka ci na imię 🙄 i masz macicę w której musisz przyjąć nowe życie, żebyskałysrały a nie jakieś fochy abotak

                        Świętowanie kobiety (co by to miało nie znaczyć) tego dnia jest dla mnie totalnym nieporozumieniem.

                        Przypominanie o tym że musimy (niestetyku...) cały czas walczyć by mieć status pełnoprawnego człowieka w społeczeństwie jest ewidentne.

                        Poczynając od skrajności jak Afganistan, Iran a kończąc na krajach w środkowej Europie gdzie jeszcze dzisiaj kobiety nie mają dostępu do aborcji i umierają tylko dlatego że są kobietami…



                        • yenna_m Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:42
                          Ja tam świętuję kwestię praw kobiet.
      • memphis90 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:57
        No i ty powielasz durne stereotypy, nad czym tu dyskutować?
    • malia Re: Kobietą być... 08.03.26, 15:34
      Nie interesuje mnie twoja płeć, nie zauważyłam zeby ktoś ci odmawiał kobiecości z powodu poglądów na aborcję, oraz mam nadzieję ze nikt sie nabierze na twoje zagajania do dyskusji
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 16:41
        > mam nadzieję ze nikt sie nabierze na twoje zagajania do dyskusji

        Bo dyskusja o kobiecości w Dniu Kobiet jest niestosowna? Boicie się, ematki takiej dyskusji?
    • wielki-bu-4321 Re: Kobietą być... 08.03.26, 16:44
      Bo tak
      dziennikbaltycki.pl/manifa-przeszla-po-gdansku-w-centrum-nie-tylko-prawa-kobiet-ale-tez-sprawy-mieszkalnictwa-ramie-w-ramie-o-aborcje-i-mieszkanie/gh/c1p2-28796025/12
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 16:54
        Chyba zły link wkleiłaś. Bo ja widzę tylko zdjęcia uczestniczek Manify w Gdańsku.
    • afro.ninja Re: Kobietą być... 08.03.26, 17:59
      Nie ma aborcji, nie ma przyrostu, wymieramy. Młode kobiety bardzo boją się zajść w ciążę. Chory kraj.
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:08
        > Nie ma aborcji, nie ma przyrostu, wymieramy.

        Bo kobiety przed rodzeniem powstrzymuje zakaz usuwania płodu bez powodu?
        • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:42
          Bo się boją zajść w ciążę. O czym nie wiesz. Bo cię to nie dotyczyło jako faceta.
          • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:52
            > Bo cię to nie dotyczyło jako faceta.

            I o tym właśnie chciałabym podyskutować w tym wątku.

            Ematka tak głęboko siedzi w swojej proaborcyjnej bańce, że każdy, kto ma inne zdanie na temat aborcji "Abotak" musi być facetem.
            • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:54
              Co tak wisisz na tej aborcji? Mnie chodzi o całokszałt tego jak ubogacasz forum.
              • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:20
                > Mnie chodzi o całokszałt tego jak ubogacasz forum.

                Ale jak pisze na tematy kulinarne lub modowe, albo o polityce, to nikt mnie nie nazywa facetem próbując zdeprecjonować moją wypowiedź.

                O mizoandrii traktuje też zalinkowany artykuł.
            • memphis90 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:55
              A co to ma do zalinkowanego artykułu, który odżegnuje się od takich kretynskich uproszczeń nt feministek? 🤔
            • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:57
              Nie dlatego, brzmisz jak facet z zupełnie innego powodu. Nieatrakcyjny dla kobiet.
              • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:15
                > Nieatrakcyjny dla kobiet.

                Fakt, ostatnio, ze względu na okoliczności, zbrzydłam i stałam się nieatrakcyjna dla kobiet. Na szczęście faceci mają mniejsze wymagania, więc nie jestem smutna.
                • margit49 Re: Kobietą być... 08.03.26, 22:32
                  demodee napisała:

                  Na szczęście faceci mają mniejsze wymagania, więc nie jestem smut
                  > na.

                  Wspaniale! zachodźże w ciążę i zajmij się własnym ciałem🤷‍♀️
                  No chyba, że najbardziej cię kręci aborcja - ale zawsze możesz donieść na siebie
                  • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:24
                    > Wspaniale! zachodźże w ciążę i zajmij się własnym ciałem

                    Ale dlaczego namawiasz mnie do zachodzenia w ciążę, margit? Nie zamierzam mieć dzieci i stosuję antykoncepcję.
                    • iwles Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:26

                      Żadna antykoncepcja nie jest 100%, więc to nie jest gwarancja twojego "nie zamierzam mieć dzieci"
                    • margit49 Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:54
                      demodee napisała:

                      > Ale dlaczego namawiasz mnie do zachodzenia w ciążę, margit?

                      Przecież wyjaśniłam - zajmiesz się wtedy własnym ciałem, a nie cudzym🤷‍♀️

                      .. stosuję antykoncepcję.

                      Która potrafi być zawodna. Dobrze byłoby, gdybyś poczuła się tak, jak inne kobiety w podobnym przypadku - antykoncepcja zawodzi, a dzieci nie chcą mieć
                      Ale ty wspomniałaś, że znasz domowe antidotum na takie przypadłości, więc pewnie problem z głowy
                      Skoro znasz te domowe sposoby - przekazywane z pokolenia na pokolenie - to masz świadomość, że są kobiety - od zawsze, które chcą usunąć ciążę "Abotak"


        • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:48
          Nie twoja broszka trollu i wara od cudzych wyborów. W d....pach wam się poprzewracało, że chcielibyście oceniać powody.
          • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:55
            > Nie twoja broszka trollu i wara od cudzych wyborów.

            To jest forum dyskusyjne, figo. Tutaj dyskutuje się o puszkowanym groszku i o prawie do aborcji.

            Jeśli interesują Cię tylko wątki kulinarne, to nie wchodź w takie, których tematy sugerują inne treści.
            • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:59
              Nie sugerujesz żadnych treści. Non stop o tym samym.
        • afro.ninja Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:16
          Każdy ma swój powód. I nie tobie go oceniać. Przy tak chorej demograficznej sytuacji, prowadzić taka politykę wobec kobiet? To jakby samemu strzelać sobie nie w stopę, a w serce.
          • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:30
            Prawda? Uważają kobiety za podgatunek, któremu mogą zabronić, wmówić poświęcenie i zasugerować, że najlepiej nie pracować (ktoś im wmówił, że powinny) i wystarczy, że mężczyzna będzie miał podwójną pensję. Najtrudniej przychodzi im potraktowanie kobiety jak równorzędnego partnera. A największy problem jest w głowach części kobiet, bo się z tym godzą. Z lenistwa, głupoty i nieznajomości historii, mają sprane mózgi przez religię, ze strachu przed utratą tożsamości, ze strachu przed wzięciem odpowiedzialności za swoje wybory. I przez mit romantycznej miłości, która powinna trwać do grobowej deski, a statystyki rozwodowe temu przeczą.
            • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:35
              > Uważają kobiety za podgatunek, któremu mogą zabronić, wmówić poświęcenie i zasugerować, że najlepiej nie pracować

              Tak jest w kraju Twojej emigracji? To może wróć do Polski, figo!
              • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:38
                Nigdy nie emigrowałam i nie zamierzam trollu.
                • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:54
                  Skoro tak, to spakuj się i wyjedź z tego środowiska, podejmij pracę i nie wiąż się z następnym mężczyzną. Pobądź sama ze sobą.
                  • boggi_dan Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:57
                    demodee napisała:

                    > Skoro tak, to spakuj się i wyjedź z tego środowiska, podejmij pracę i nie wiąż
                    > się z następnym mężczyzną. Pobądź sama ze sobą.
                    Teraz jest taka moda na "psychologizowanie wszystkich aspektów życia ludzkiego. Wszystko trudności życiowe próbuje się tłumaczyć i usprawiedliwiać trudnym dzieciństwem, traumatycznymi przeżyciami, syndromem takim lub owakim. To jakaś aberracja. Jak tylko wydarzy się jakieś nieszczęście lub katastrofa, to natychmiast pędzą tam psycholodzy z pomocą psychologiczną. Człowiekowi nie wolno się godzić na zło, na bylejakość, na nałogi. Ani u siebie, ani u innych. Oczywiście, ludziom trzeba pomagać, a samemu starać się być dobrym człowiekiem.
                  • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:16
                    To może ty się spakuj i wyjedź ? Kiedyś długo byłam sama ze sobą i teraz zamierzam zmienić stan cywilny, żeby znów zostać sama ze sobą smile A o następnych moich facetów się martw, bo nie narzekam na powodzenie, ale nigdy zawiesiłabym oka na nygusie, który broni ludzi w fazie prenatalnej. Po kilkukrotnych przeprowadzkach znalazłam swoje miejsce na ziemi i nie zamierzam się ruszać z Trójmiasta. Nie lubisz mnie Modziu ? Bo ja siebie lubię smile
                    • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:25
                      > To może ty się spakuj i wyjedź ?

                      Ale jakbym żyła w takich warunkach, jakie Ty opisałaś, to bym uciekła. Ale ja nie muszę uciekać.

                      Rozumiem, że problemy, które opisałaś zostały rozwiązane, cieszę się, że masz trudny okres za sobą.
                      • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:34
                        Nigdzie nie uciekam, bo jestem u siebie i nie projektuj na mnie swoich problemów. To ty mi się każesz pakować. Może mam córkę, albo synową i nie lubię nygusów ? Jestem modliszką, więc poradziłam sobie w życiu, ale nie każda sobie poradzi. Na szczęście Gdańsk wygrał z fundacją K.G. i będzie mniej nygusów w pobliżu na demonstracjach, to mnie cieszy.
                      • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:43
                        Widzisz Modziu, są też kobiety modliszki o mylącej aparycji wink Wystrzegaj się takich.
            • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:36
              Nawet celebryci, którzy mają kasą, dokonują aborcji, rozwodzą się, zmieniają partnerów i w końcu z tym ostatnim / ostatnią doznają olśnienia, że teraz już po bożemu, po katolicku... A szaraki muszą tkwić w czarnej d....pie i roić sobie, że po śmierci ktoś ich wynagrodzi. Taka Irlandia po jednym przypadku się ogarnęła, a Polska uśmierca kobiety i nic. Polska zmierza w kierunku zaścianka i nic a nic nie zmądrzała.
    • memphis90 Re: Kobietą być... 08.03.26, 18:54
      Ale dlaczego mamy „się odważyc” przeczytać i wypowiedzieć nt artykułu, który walczy z durnym stereotypem „ brzydkiej kobiety nielubiącej mężczyzn”? 🤔
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:05
        Ten artykuł, wydrukowały w Dzień Kobiet, mówi o feministkach.

        • memphis90 Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:54
          Mówi o stereotypach. Spróbuj go może przeczytać 🤔
          • yenna_m Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:57
            memphis90 napisała:

            > Mówi o stereotypach. Spróbuj go może przeczytać 🤔
            >
            Tymczasem feministki z Dolnego Śląska.
            Śliczne, mądre kobiety 💜

            www.facebook.com/share/p/18b3Tuvmox/
    • yenna_m Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:06
      Masz prawo byc przeciwko aborcji.
      Ale nie mozesz od innych wymagać, by dostosowywali sie do twojej religii i ideologii.
      Zyj po swojemu.
      Ale nie zabieraj kobietom podmiotowosci i prawa do samostanowienia.
      Sorry. Nasciturus to ciągle zycie warunkowe. Z warunkową zdolnością prawną (pod warunkiem, że urodzi sie żywy).
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:11
        > Ale nie mozesz od innych wymagać, by dostosowywali sie do twojej religii i ideologii.

        Dlaczego nie? Czy nie mogę bronić ludzi w fazie prenatalnej, których pragną zabić osoby noszące ich w swym ciele?
        • kropkacom Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:20
          Pewnie, że możesz big_grin Bardzo wygodne. big_grin Ja pikolę...
          • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:44
            Nygus smile
        • yenna_m Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:16
          Masz prawo mieć swoje poglądy. Ale nie muszę się z nimi zgadzać.

          W MOJEJ opinii stawianie życia warunkowego, ktore poza ciałem kobiety i tak nie przeżyje, za to wcześniej zabije matkę, nad życie juz urodzonej i żyjacej matki - jest niemoralne.

          Dopuszczenie do wyborów: albo wszyscy przeżyją (matka i płód, ktory ją zabija), albo wszyscy umrą - jest niemoralne.

          Odbieranie kobiecie prawa do decydowania o sobie, swoim ciele, odbieranie jej podmiotowosci i sprowadzania jej do roli inkubatora - jest niemoralne.

          Więcej dobrego zrobisz wspierając technikę tak, aby można było niechciane płody przemieścić z macicy do sztucznej macicy lub ciała ojca, by tam mogły się rozwijać a potem zostac adoptowane.
          A nie, czekaj. To dla ciebie jest zapewne niemoralne.

          A szkoda.

          Kobieta nie jest żywym inkubatorem.
          • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:39
            > Odbieranie kobiecie prawa do decydowania o sobie, swoim ciele, odbieranie jej podmiotowosci i sprowadzania jej do roli inkubatora

            Wyjaśnij mi, dlaczego, jeśli i matka i dziecko są zdrowe i ciąża nie pochodzi z czynu zabronionego, to kobieta ma nie urodzić? Ma zabić człowieka w fazie prenatalnej a bo tak?

            > wspierając technikę tak, aby można było niechciane płody przemieścić z macicy do sztucznej macicy lub ciała ojca, by tam mogły się rozwijać a potem zostac adoptowane (...) To dla ciebie jest zapewne niemoralne.

            W sensie popierać badania nad rozwojem inkubatorów? Żeby coraz wcześniejsze wcześniaki można było w nich umieszczać i żeby one przeżywały bez uszczerbku na zdrowiu?
            • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:49
              > Wyjaśnij mi, dlaczego, jeśli i matka i dziecko są zdrowe i ciąża nie pochodzi z czynu zabronionego, to kobieta ma nie urodzić? Ma zabić człowieka w fazie prenatalnej a bo tak?

              Bo nie chce być w tej ciąży.
              PS Uprzejmie przypominam, że w Polsce nie ma już przesłanki "jeśli dziecko jest chore".
              • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:01
                > Bo nie chce być w tej ciąży.

                I na tym właśnie polega aborcja "Abotak". Zaszła w ciążę dobrowolnie, potem zmieniła zdanie i zabiła człowieka w fazie prenatalnej.
                • kropkacom Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:06
                  Jak wolisz tak - to dokładnie tak. Ba, za granicami ukończenie ciąży w pierwszych miesiącach polega właśnie na - bo tak. Oczywiscie często jest to bardziej skomplikowane ale bywa też proste.
                • angazetka Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:41
                  Obawiam się, że prawo nie nazywa tego zabiciem człowieka.
                  Gdyby kobieta zaszła w ciążę dobrowolnie, to by znaczyło, że jej chce. Jeśli nie chce, to zaszła w nią wbrew swej woli. Niesamowite, ale można chcieć seksu, a ciąży nie.
                  • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:27
                    > Niesamowite, ale można chcieć seksu, a ciąży nie.

                    Niesamowite, ale można stosować antykoncepcję!
              • yenna_m Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:25
                angazetka napisała:

                > > Wyjaśnij mi, dlaczego, jeśli i matka i dziecko są zdrowe i ciąża nie poch
                > odzi z czynu zabronionego, to kobieta ma nie urodzić? Ma zabić człowieka w fazi
                > e prenatalnej a bo tak?
                >
                > Bo nie chce być w tej ciąży.
                > PS Uprzejmie przypominam, że w Polsce nie ma już przesłanki "jeśli dziecko jest
                > chore".
                >
                Dla tego samego powodu, dla którego mężczyzna porzuca kobietę i dziecko w ciąży.
                Bo nie dorósł, nie ten moment, nie ta partnerka.
                Nie każda kobieta nadaje się na matkę.
                Dawno temu miałam w dalekim otoczeniu panią, zapewne głęboko zaburzoną, która ze 40 temu, jako kobieta w ciąży, biła się pięściami po brzuchu i dźwigała ciężary, aby poronić.
                Dziecko urodziło się martwe.

                Nie każda się nadaje matkę.

                Lepiej dać jej możliwość wycofania się na etapie, gdy płód jest na tyle niedojrzały, by można było to zrobić farmakologicznie.
                Ostatecznie w naturze bardzo wiele ciąż ulega samoistne poronieniu...
                • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:33
                  > Dla tego samego powodu, dla którego mężczyzna porzuca kobietę i dziecko w ciąży.
                  Bo nie dorósł, nie ten moment, nie ta partnerka.

                  Ale facet, który porzuca kobietę w ciąży jest na tym forum uważany za skończonego łajdaka. A kobieta, która usuwa ciążę, bo "nie dorosła, nie ten moment, nie ten partner" robi dobrze, bo nikt nie powinien zadawać jej żadnych pytań związanych z tym, co zrobi z człowiekiem w fazie prenatalnej.

                  Poza tym facet, który zrobi dziecko, do 18/26 roku życia tego dziecka musi płacić alimenty, chociaż odszedł. Kobieta, która usunie ciążę "Abotak" nie ponosi żadnych konsekwencji...
                  • yenna_m Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:52
                    demodee napisała:

                    > > Dla tego samego powodu, dla którego mężczyzna porzuca kobietę i dziecko w
                    > ciąży.
                    > Bo nie dorósł, nie ten moment, nie ta partnerka.
                    >
                    > Ale facet, który porzuca kobietę w ciąży jest na tym forum uważany za skończone
                    > go łajdaka. A kobieta, która usuwa ciążę, bo "nie dorosła, nie ten moment, nie
                    > ten partner" robi dobrze, bo nikt nie powinien zadawać jej żadnych pytań związa
                    > nych z tym, co zrobi z człowiekiem w fazie prenatalnej.
                    >
                    > Poza tym facet, który zrobi dziecko, do 18/26 roku życia tego dziecka musi płac
                    > ić alimenty, chociaż odszedł. Kobieta, która usunie ciążę "Abotak" nie ponosi ż
                    > adnych konsekwencji...

                    Facet, ktory porzuca kobietę w ciąży, zostawia ją na lata samą z odpowiedzialnością i kosztami, przed ktorymi nadal przeważnie uporczywie się uchyla. Oraz zostawia z trudem samotnego macierzyństwa. A dziecko - z emocjami, związanymi z borykaniem się przez całe zycie z odrzuceniem przez ojca.

                    Zakończenie ciąży nie wiąże się z wieloletnią odpowiedzialnoscią. Po prostu - poroniona ciąża, koniec tematu.
                    • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:55
                      > Facet, ktory porzuca kobietę w ciąży, zostawia ją na lata samą z odpowiedzialnością i kosztami, przed ktorymi nadal przeważnie uporczywie się uchyla.

                      No ale ma prawo ją porzucić, bo to nie ten czas, nie ta partnerka i on nie jest gotowy? Czy jeśli tak zrobi, to jest łajdakiem, na którego nie warto splunąć, a połowę kosztów i trudów wychowania należy zrzucić na rodzinę tego faceta?
                      • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 10:01
                        No to czekaj. Albo uprawianie seksu to zgoda na ciążę, albo jednak nie.
                        • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 10:57
                          > Albo uprawianie seksu to zgoda na ciążę, albo jednak nie.

                          Każda osoba nieupośledzona umysłowo wie, że nie zawsze nasze plany się sprawdzają. Przykłady:

                          1. Podchodzisz do egzaminu maturalnego. Chcesz go zdać, ale powinnaś wiedzieć, że możesz go nie zdać i mieć jakiś plan na taką okoliczność, który nie polega na siedzeniu starym na głowie do końca życia (ich lub swojego).

                          2. Wchodzisz w relację seksualną z facetem. Nie chcesz ciąży, ale powinnaś wiedzieć, że zajść w ciążę możesz. I powinnaś mieć jakiś plan na taką okoliczność, który nie polega na zabijaniu człowieka, który już został poczęty.

                          3. Inne
                          • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 11:46
                            > Wchodzisz w relację seksualną z facetem. Nie chcesz ciąży, ale powinnaś wiedzieć, że zajść w ciążę możesz. I powinnaś mieć jakiś plan na taką okoliczność, który nie polega na zabijaniu człowieka, który już został poczęty.

                            Tak, zabijanie ludzi jest godne potępienia, ale aborcja nie jest zabijaniem ludzi.
                            Oraz czy ta zasada o seksie nie obowiązuje panów? Uprawiasz seks, więc licz się z tym, że będziesz płacił alimenty przez kolejne ćwierć wieku?
                            • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:00
                              > Oraz czy ta zasada o seksie nie obowiązuje panów? Uprawiasz seks, więc licz się z tym, że będziesz płacił alimenty przez kolejne ćwierć wieku?

                              Oczywiście, ze obowiązuje! Przez co najmniej 18 lat będziesz płacił i zajmował się dziecięciem spłodzonym.
                              • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:02
                                No to zakładaj wątki potępiające alimenciarzy, a nie tylko aborcji się czepiasz.
                                • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:28
                                  > No to zakładaj wątki potępiające alimenciarzy,

                                  Jakoś tak się składa, że kwestia alimenciarzy (poza tym Mateuszem Kijowskim) nie jest na ematce poruszana.
                                  • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:39
                                    Jeśli czytasz tylko wątki o aborcji...
                      • yenna_m Re: Kobietą być... 09.03.26, 11:14
                        demodee napisała:

                        > > Facet, ktory porzuca kobietę w ciąży, zostawia ją na lata samą z odpowied
                        > zialnością i kosztami, przed ktorymi nadal przeważnie uporczywie się uchyla.
                        >
                        > No ale ma prawo ją porzucić, bo to nie ten czas, nie ta partnerka i on nie jest
                        > gotowy? Czy jeśli tak zrobi, to jest łajdakiem, na którego nie warto splunąć,
                        > a połowę kosztów i trudów wychowania należy zrzucić na rodzinę tego faceta?

                        Równocześnie ematki skrytykowały sytuację, gdy facet w małżeństwie zgadza sie na in vitro a potem po rozwodzie kobieta chce wykorzystać wspólne zarodki i zajść w ciążę.

                        Cos nie do konca jednak wszystko jest zero-jedynkowe.
            • natalia.nat Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:58
              demodee napisała:


              > Wyjaśnij mi, dlaczego, jeśli i matka i dziecko są zdrowe i ciąża nie pochodzi z
              > czynu zabronionego, to kobieta ma nie urodzić? Ma zabić człowieka w fazie prenatalnej a bo tak?

              Bo prawa matki są nadrzędne nad prawami płodu, a ciąża i poród nigdy nie są obojętne dla organizmu. I też nie można nikogo zmuszać do posiadania dzieci. Jak to sobie wyobrażasz?



              • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:34
                > I też nie można nikogo zmuszać do posiadania dzieci.

                Ale w Polsce nie ma obowiązku posiadania dzieci.
                • natalia.nat Re: Kobietą być... 09.03.26, 11:41
                  demodee napisała:

                  > > I też nie można nikogo zmuszać do posiadania dzieci.
                  >
                  > Ale w Polsce nie ma obowiązku posiadania dzieci.

                  Niby nie ma, ale wychodzi na to że w Polsce, kiedy kobieta jest w ciąży, to taki obowiązek się na nią nakłada. Bo musi urodzić. A o takich kwestiach powinna decydować tylko ona sama.
                  • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 14:56
                    > kiedy kobieta jest w ciąży, to taki obowiązek się na nią nakłada. Bo musi urodzić.

                    Jeśli dziecko zdrowe i ciężarna zdrowa, to dlaczego ma zabić człowieka w fazie prenatalnej?
                    • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 14:59
                      Nudny jesteś, na nikim nie robi wrażenia to, jak nazywasz aborcję. Nie jesteś na demo antyaborcyjnym.
                    • natalia.nat Re: Kobietą być... 09.03.26, 16:48
                      demodee napisała:


                      > Jeśli dziecko zdrowe i ciężarna zdrowa, to dlaczego ma zabić człowieka w fazie prenatalnej?

                      Toż było ci odpowiadane milion razy. Bo prawo chroni autonomię kobiet i ich prawo do decydowania o własnym ciele, a interesy kobiety są traktowane jako nadrzędne nad ochroną płodu. W większości zachodnich systemów prawnych (np. w krajach UE, USA czy Kanadzie) płód nie posiada pełnej podmiotowości prawnej, czyli nie jest uznawany za „osobę” w takim samym sensie jak człowiek już urodzony. Bycie „człowiekiem biologicznie” nie jest tożsame z byciem „osobą” w sensie moralnym i prawnym.
                      I przyjmij raz na zawsze, że żadna ciąża, nawet zdrowa i w miarę niekłopotliwa, nie jest obojętna dla organizmu. Tak samo poród. Więc nawet z tej perspektywy nie wolno zmuszać kobiety do jej kontynuowania, jeśli sama tego nie chce.
                      • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 17:02
                        > Bo prawo chroni autonomię kobiet i ich prawo do decydowania o własnym ciele, a interesy kobiety są traktowane jako nadrzędne nad ochroną płodu.

                        Ale zdaje się, ze to prawo do zabijania ludzi w fazie prenatalnej nie jest takie oczywiste, skoro w Polsce to prawo nie obowiązuje przecież! W Polsce nie wolno zabić człowieka "Abotak", chociaż proaborcjonistki bardzo by tego chciały...
                        • natalia.nat Re: Kobietą być... 09.03.26, 17:31
                          demodee napisała:


                          > Ale zdaje się, ze to prawo do zabijania ludzi w fazie prenatalnej nie jest taki
                          > e oczywiste, skoro w Polsce to prawo nie obowiązuje przecież. W Polsce nie woln
                          > o zabić człowieka "Abotak", chociaż proaborcjonistki bardzo by tego chciały...

                          Po pierwsze, nikt nie zabija ludzi, więc nie manipuluj.
                          Po drugie, przecież właśnie o tym trąbimy, że w Polsce są łamane prawa kobiet, bo prawo o decydowaniu o swoim ciele, zdrowiu i życiu jest takim najzupełniej oczywistym i podstawowym prawem człowieka. Ty byś nie chciała, żeby pod przymusem pobierać ci krew, bo ona uratuje życie innego człowieka a ty przecież nic na tym nie ucierpisz. Kobieta też nie może być przymuszana do bycia inkubatorem dla cudzego potencjalnego życia.

                          Parlament Europejski wielokrotnie przyjmował rezolucje potępiające ograniczenie dostępu do aborcji w Polsce (np. po wyroku TK z 2020 r.) i wzywał do jego liberalizacji, argumentując to ochroną zdrowia i praw kobiet.
                          Europejski Trybunał Praw Człowieka wydawał wyroki krytyczne wobec polskich przepisów, wskazując na naruszenia praw kobiet, co wywiera presję na zmiany.
                          I ostatnio Komisji Europejska ogłosiła, że państwa członkowskie mogą wykorzystywać unijne fundusze na zapewnienie dostępu do bezpiecznej aborcji dla kobiet z krajów, gdzie jest ona zakazana, co jest próbą ułatwienia dostępu do zabiegu w ramach ochrony zdrowia.

                          Żeby takie oczywistości trzeba było w kółko tłumaczyć i to jeszcze kobiecie. 🙄
        • natalia.nat Re: Kobietą być... 08.03.26, 21:51
          demodee napisała:


          > Czy nie mogę bronić ludzi w fazie prenatalnej, których pragną zabić osoby noszące ich w swym ciele?

          Nie możesz. Kobieta nie jest inkubatorem. Ciąża wpływa na jej zdrowie i życie i tylko ona może decydować czy chce w tej ciąży być i urodzić dziecko. Jeśli płód ma "prawo do życia", jest ono ograniczone prawami i interesami matki. Dostęp do bezpiecznej aborcji jest uznawany za fundamentalne prawo człowieka oraz zapewnienie autonomii cielesnej.
          • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:36
            > Ciąża wpływa na jej zdrowie i życie i tylko ona może decydować czy chce w tej ciąży być i urodzić dziecko.

            Pełna zgoda. Dlatego Polki nie są zmuszane do współżycia (nie piszemy o gwałcie) a środki antykoncepcyjne są dostępne w większości sklepów spożywczych.
            • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:44
              Te środki ze sklepów spożywczych nie są do użytku przez kobiety. Nie wiem, czy wiesz. Oraz współżycie nie równa się zgodzie na ciążę.
              • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:48
                > Te środki ze sklepów spożywczych nie są do użytku przez kobiety.

                Jeśli w danym akcie seksualnym nie uczestniczy mężczyzna, to prezerwatywa nie jest potrzebna. Ale też i nie ma ryzyka zajścia w ciążę...
                • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:54
                  I ty pytasz, dlaczego nikt się nie nabiera na twoją kobiecość.
                  • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:56
                    Ale chyba truizm napisałam, nieprawdaż?
            • natalia.nat Re: Kobietą być... 09.03.26, 11:53
              demodee napisała:


              > Pełna zgoda. Dlatego Polki nie są zmuszane do współżycia (nie piszemy o gwałcie
              > ) a środki antykoncepcyjne są dostępne w większości sklepów spożywczych.

              Ja też uważam że nie wymaga wiele wysiłku w ciążę nie zachodzić. Natomiast mogę sobie wyobrazić, że są różne sytuacje w życiu, że antykoncepcja może być nieskuteczna, etc.
              I nie może być tak, że w momencie ciąży kobieta musi ją kontynuować i rodzic dziecko w tej właśnie chwili swojego życia i z tym partnerem. Oczywiste jest dla mnie, że tylko ona może podjąć decyzję.
              • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 14:55
                > Ja też uważam że nie wymaga wiele wysiłku w ciążę nie zachodzić.

                No właśnie. Wystarczy odrobinę interesować się życiem seksualnym i antykoncepcją. I owszem, są takie przypadki, ze mimo wszelkich zabezpieczeń kobieta (jedna na milion ze stosujących antykoncepcję poprawnie) zachodzi w ciążę. Ale proaborcjonistki robią z tego zagadnienie, jakby ciąże przy stosowaniu antykoncepcji były jakieś nagminne i trzeba aż specjalnych praw dla kobiet do aborcji.

                > nie może być tak, że w momencie ciąży kobieta musi ją kontynuować i rodzic dziecko w tej właśnie chwili swojego życia

                Ale niestety, samice homo sapiens nie są gazelami, które odkładają nadchodzący poród na czas, kiedy przestanie gonić je drapieżnik i kończą w chwili spokoju.

                > i z tym partnerem.

                Jeśli ma lepszego ojca dla dziecka, to niech je wychowuje z tym lepszym osobnikiem, jeśli oba samce są co do tego zgodne.
                • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 14:58
                  > niech je wychowuje z tym lepszym osobnikiem, jeśli oba samce są co do tego zgodne.

                  O, teraz jesteś gazelą?
                • natalia.nat Re: Kobietą być... 09.03.26, 17:05
                  demodee napisała:


                  > No właśnie. Wystarczy odrobinę interesować się życiem seksualnym i antykoncepcj
                  > ą. I owszem, są takie przypadki, ze mimo wszelkich zabezpieczeń kobieta zachodzi w ciążę. Ale proabor
                  > cjonistki robią z tego zagadnienie, jakby ciąże przy stosowaniu antykoncepcji b
                  > yły jakieś nagminne i trzeba aż specjalnych praw dla kobiet do aborcji.

                  Bo trzeba specjalnych praw dla kobiet do aborcji i w całej Europie to rozumieją. Bo nikt nie traktuje aborcji jako antykoncepcji. Bo przecież nie ma znaczenia ile jest takich przypadków (ciebie akurat powinno cieszyć że jest ich mało), aborcja na życzenie jest prawem kobiety do samostanowienia o swoim zdrowiu, ciele i życiu


                  > Ale niestety, samice homo sapiens nie są gazelami, które odkładają nadchodzący
                  > poród na czas, kiedy przestanie gonić je drapieżnik i kończą w chwili spokoju.

                  Samice homo sapiens maja ten przywilej, że mogą mieć dzieci kiedy chcą. smile


                  > Jeśli ma lepszego ojca dla dziecka, to niech je wychowuje z tym lepszym osobnikiem,

                  Że co? smile Właśnie o to chodzi że nie traktuje swojego partnera jako ojca dziecka i/albo nie planuje w tym momencie życia zostać matką.

                  • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 17:24
                    > Właśnie o to chodzi że nie traktuje swojego partnera jako ojca dziecka

                    No ale ten ojciec ojcem jest. (Chyba, że zaadoptuje to dziecko jakiś inny facet).

                    > albo nie planuje w tym momencie życia zostać matką.

                    Matką być nie musi. Wystarczy, że będzie rodzicielką.
                    • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 17:28
                      > Matką być nie musi. Wystarczy, że będzie rodzicielką.

                      Nie masz pojęcia, czym jest ciąża i poród, że tak lekko to sobie rzucasz. CBDU
                      • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 18:00
                        > Nie masz pojęcia, czym jest ciąża i poród, że tak lekko to sobie rzucasz.

                        Ale przecież kobieta sama zdecydowała się na współżycie. (Nie piszemy w tym wątku o gwałtach). Jesli nie jest upośledzona umysłowo, to wie, że współżycie może doprowadzić do ciąży (nie piszemy w tym wątku o wykorzystywaniu osób upośledzonych umysłowo).

                        No chyba, ze piszesz o dorosłych, uświadomionych seksualnie, nieupośledzonych umysłowo osobach z macicami, które nie korzystają z antykoncepcji, bo uważają, że jak zajdą, to najwyżej się wyskrobią.
                        • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 18:03
                          Antykoncepcja zawodzi. Czynnik ludzki zawodzi. Ciąża i rodzicielstwo to nie jest kara za seks.
                          I słodko że nawet nie kumasz, co jest idiotycznego w tekście, że kobieta nie musi być matką, może być rodzicielką.
                        • aandzia43 Re: Kobietą być... 09.03.26, 18:11
                          demodee napisała:

                          > > Nie masz pojęcia, czym jest ciąża i poród, że tak lekko to sobie rzucasz.
                          >
                          > Ale przecież kobieta sama zdecydowała się na współżycie. (Nie piszemy w tym wąt
                          > ku o gwałtach). Jesli nie jest upośledzona umysłowo, to wie, że współżycie może
                          > doprowadzić do ciąży (nie piszemy w tym wątku o wykorzystywaniu osób upośledzo
                          > nych umysłowo).
                          >
                          > No chyba, ze piszesz o dorosłych, uświadomionych seksualnie, nieupośledzonych u
                          > mysłowo osobach z macicami, które nie korzystają z antykoncepcji, bo uważają, ż
                          > e jak zajdą, to najwyżej się wyskrobią.


                          Jest jasne dla nas i dla ciebie że piszemy o kobietach stosujących antykoncepcję która jak wiadomo czasem zawodzi. Postawa "nie stosuję antykoncepcji, w razie czego najwyżej pojadę za granicę na zabieg" to postawa występująca u katoliczek - raz a dobrze zgrzeszyć i się wyspowiadać zamiast spowiadać się często z antykoncepcji.
                        • iwles Re: Kobietą być... 09.03.26, 19:23
                          demodee napisała:


                          > Ale przecież kobieta sama zdecydowała się na współżycie.


                          Dla ciebie wspolzycie to to samo co rodzenie? 😲
                          Może wróć do podręczników biologii!

                        • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 09.03.26, 19:29
                          Nikt nie skrobie w tych czasach męski trollu, ale przed wojną skrobały czym popadnie i przy okazji umierały, bezdomne dzieciaki żyły na ulicach. Wszyscy mieli te matki i dzieci w d...pie zwyrolu. Wystarczy poszerzyć horyzonty i poczytać Boya-Żeleńskiego, nygusie lubujący się w cierpieniu innych. Nie masz pojęcia o kobiecości i porodach. Takich jak ty, powinni gonić do prac społecznych, w bidulach.
                          • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 22:59
                            Co Ty masz z tym nygusem, figa? Kto to jest "nygus", według Ciebie?
                            • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 10.03.26, 05:54
                              Wystarczy sprawdzić w słowniku, ale nygusy zmieniają temat, kiedy odpowiedź jest dla nich niewygodna, albo zbyt trudna smile Jedynym rozsądnym wyjściem dla takich jak ty, są prace społeczne w bidulach, albo perinatalnych zespołach opieki paliatywnej. Możesz zostać obrońcą niechcianych narodzonych i być pożytecznym, zamiast bić pianę na forum.
                              • demodee Re: Kobietą być... 10.03.26, 18:47
                                > Wystarczy sprawdzić w słowniku,

                                Słownik mówi, że "nygus" to osoba leniwa lub unikająca pracy.

                                Jaki to ma związek z kobiecością (moją lub kogoś innego)? Bo wątek jest o odcieniach kobiecości, a nie o lenistwie.
                                • iwles Re: Kobietą być... 10.03.26, 18:54
                                  "Nygus - to osoba unikająca wszelkich działań wymagających wysiłku".
                                  W twoim wypadku chodzi o myślenie. Jesteś zbyt leniwe, by wysilic swój mózg do pracy.
                            • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 10.03.26, 06:01
                              Skoro nygusy chcą decydować o życiu kobiet, między innymi moim, ja też chcę decydować o waszym smile Nie powinniście unikać kontaktu z cierpieniem, skoro tak chętnie skazujecie na nie innych. Powinniście też przysłużyć się społeczeństwu, bo kobiety wg was powinny. Nygus nie może rodzić, ale może pracować i pomagać pod przymusem.
                            • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 10.03.26, 06:21
                              Tacy jak ty nie są dla mnie partnerami do rozmowy, ale lubię się czasem pobawić jak kot myszką. To też działa w realu, na przykład na panów chcących objaśniać mi świat i uderzających w konkury wink
                    • natalia.nat Re: Kobietą być... 09.03.26, 17:43
                      demodee napisała:

                      > > Właśnie o to chodzi że nie traktuje swojego partnera jako ojca dziecka
                      >
                      > No ale ten ojciec ojcem jest. (Chyba, że zaadoptuje to dziecko jakiś inny facet

                      Ale kobieta nie chce mieć takiego ojca dla swojego dziecka. I ma do tego prawo. To że ktoś spłodził, nie czyni go automatycznie dobrym materiałem na ojca. Trudno żeby kobieta miała się jeszcze poświęcać i sama wychowywać. Jeśli nie chce oczywiście.


                      > > albo nie planuje w tym momencie życia zostać matką.
                      >
                      > Matką być nie musi. Wystarczy, że będzie rodzicielką.

                      Nie chce być i matką i rodzicielką. I również ma do tego prawo.
                    • yenna_m Re: Kobietą być... 09.03.26, 19:02
                      demodee napisała:

                      > > Właśnie o to chodzi że nie traktuje swojego partnera jako ojca dziecka
                      >
                      > No ale ten ojciec ojcem jest. (Chyba, że zaadoptuje to dziecko jakiś inny facet
                      > ).
                      >
                      > > albo nie planuje w tym momencie życia zostać matką.
                      >
                      > Matką być nie musi. Wystarczy, że będzie rodzicielką.

                      Powiedz to dzieciom w bidulu.
    • kropkacom Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:40
      Dla mnie jesteś trollem. Podejrzewam, że kolejnym (nie jedyne tutaj zresztą) wcieleniem gazety. Ten sam styl dyskusji. Zwłaszcza w tym wątku jest to widoczne.
      • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:46
        Może chciałby być kobietą ? Zdrowi faceci nie podszywają się pod kobiety na forach i nie bronią ludzi w fazie prenatalnej smile
        • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:47
          I nie może chłopina wymóżdżyć, czemu rozpoznają go po jednej nutce.
      • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:51
        > Dla mnie jesteś trollem.

        TO dlaczego mnie nie ignorujesz, tylko karmisz?
        • kropkacom Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:56
          Zazwyczaj cię nie karmię, prawda? Czasami niestety trzeba coś napisać. Chociaż zawsze niestety - gadaj z dupą to cię...
          • demodee Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:14
            > gadaj z dupą to cię...

            Ale chcesz mnie obrazić, czy jak?
            • kropkacom Re: Kobietą być... 08.03.26, 20:28
              Obrazić... big_grin Tak, tak... big_grin
        • figa_z_makiem99 Re: Kobietą być... 08.03.26, 19:58
          Z tego samego powodu dla którego ty trollujesz, z nudów i dla rozrywki.
    • arthwen Re: Kobietą być... 08.03.26, 22:38
      Czyli nie dość, że nie jesteś kobietą, to nie umiesz też czytać ze zrozumieniem, nawet artykułu na który się powołujesz?
      • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 09:37
        Skąd ten wniosek?
        • memphis90 Re: Kobietą być... 09.03.26, 10:10
          Ponieważ pytasz „kto się odważy” dyskutować nt artykułu, który mówi, że stereotypy o feministkach są durne 🤔
          • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 14:45
            Ale wcale nie są durne.

            Weźmy taka angazetkę. Pamiętam, że parę lat temu zdeklarowała się na ematce jako feministka, a teraz chcąc mnie zdyskredytować twierdzi, że jestem mężczyzną.
            • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 14:51
              Nie parę lat temu, feministką jestem od zawsze. I nie dyskredytuję ciebie przez twierdzenie, że jesteś mężczyzną. Po prostu stwierdzam fakt.
              • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:38
                > I nie dyskredytuję ciebie przez twierdzenie, że jesteś mężczyzną. Po prostu stwierdzam fakt.

                Stwierdzasz to, co CI się wydaje. A wydaje CI się, ze jestem mężczyzną, bo jestem przeciwna aborcji "Abotak", bo w Twojej bańce wszystkie kobiety, to proaborcjonistki.
                • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:39
                  Dwa razy pudło.
              • aandzia43 Re: Kobietą być... 09.03.26, 17:59
                angazetka napisała:

                > Nie parę lat temu, feministką jestem od zawsze. I nie dyskredytuję ciebie przez
                > twierdzenie, że jesteś mężczyzną. Po prostu stwierdzam fakt.
                >

                Ten facet chyba bardzo nie lubi być facetem skoro wspominanie o tym traktuje jako dyskredytowanie big_grin
                • demodee Re: Kobietą być... 09.03.26, 19:10
                  > skoro wspominanie o tym traktuje jako dyskredytowanie

                  Ale to angazetka i inne panie feministki, jak chcą kogoś z forum obrazić albo wyśmiać, to piszą, ze ta osoba jest facetem. Ja akurat facetem się nie czuję, ale są tacy, którzy się czują.
                  • angazetka Re: Kobietą być... 09.03.26, 19:13
                    Jeśli w twojej głowie bycie facetem to obraza, to przykro mi bardzo, ale to problem twego postrzegania, a nie moich słów.
            • memphis90 Re: Kobietą być... 09.03.26, 21:22
              >Ale wcale nie są durne.
              A to już idź dyskutuj sobie z autorką artykułu 🤷‍♀️ Ona mówi, że durne, a każda myśląca istota musi się z nią zgodzić.
    • klaviatoorka3.0 Re: Kobietą być... 09.03.26, 15:49
      jako uczestniczka forum jestem całkowicie przeciwna rozmnażaniu się głupich ludzi.
      Oczywiście skoro antykoncepcja i aborcja obraża ich uczucia religijne, niech żyją w czystości do usr.. śmierci.
      • yenna_m Re: Kobietą być... 09.03.26, 16:56
        klaviatoorka3.0 napisała:

        > jako uczestniczka forum jestem całkowicie przeciwna rozmnażaniu się głupich lud
        > zi.
        > Oczywiście skoro antykoncepcja i aborcja obraża ich uczucia religijne, niech ży
        > ją w czystości do usr.. śmierci.

        Zacne stwierdzenie.
        Popieram!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka