Dziewczyny, moja 15 letnia córka ma ogromne rozstępy pupa, biodra, uda, łydki. W ciągu roku przytyła 5 kg i urosła tylko 3 cm. Ma 172. Podkreślam, że mało, bo dla mnie to dziwne jakby były to rozstępy wzrostowe. Bardzo intensywnie trenuje koszykówkę 4 razy w tygodniu, w tym też, chodzą na siłownię. Oczywiście intensywnie ja smaruje różnymi specyfika mi. W zeszłym tygodniu byłyśmy pierwszy raz na laserze spróbować na jedną cześć ciała. Ale jest to agresywne leczenie i niestety kosztowne. Czy może Wasze dzieci miały maja/podobne problemy? Może znacie jakieś metody? Coś co. U Was pomogło? Czy polecacie ten laser? Jeśli tak, za pożyczę się, ale muszę jej pomóc. Młoda zaczyna mieć już kompleksy, nie chce chodzić na szkolny basen itp itd. Nie mam pojęcia skąd tak intensywnie ciągle pojawiające się nowe rozstępy