krwawy.lolo
13.03.26, 21:35
W podstawówce uczono mnie o egipskich kapłanach (jakieś tam lektury też wspominały), którzy mając ogromną wiedzę, niedostępną dla ciemnego ludu, wykorzystywali ją cynicznie do czynienia owego ludu sobie poddanym. Zając sobie sprawę, że sprzedają im kit.
Długo myślałem, że odpowiednikami owych kapłanów są wszyscy sprawujący jakąś władzę, szczególnie politycy.
Przecież o ni wiedzieli, że to co gadają to humbug dla mas.
Kiedy oni są solą ziemi, Tej Ziemi, i w ogromnej większości wydają się być przekonanymi o sensowności wygłaszanych debilizmów.
Nie wierzę w całkowity cynizm Czarnków, Batyrów, Kaczyńskich, czy innych świrowatych Antków. Oni są tymi, jak bredzą.