Dodaj do ulubionych

O kapłanach egipskich

13.03.26, 21:35
W podstawówce uczono mnie o egipskich kapłanach (jakieś tam lektury też wspominały), którzy mając ogromną wiedzę, niedostępną dla ciemnego ludu, wykorzystywali ją cynicznie do czynienia owego ludu sobie poddanym. Zając sobie sprawę, że sprzedają im kit.
Długo myślałem, że odpowiednikami owych kapłanów są wszyscy sprawujący jakąś władzę, szczególnie politycy.
Przecież o ni wiedzieli, że to co gadają to humbug dla mas.
Kiedy oni są solą ziemi, Tej Ziemi, i w ogromnej większości wydają się być przekonanymi o sensowności wygłaszanych debilizmów.
Nie wierzę w całkowity cynizm Czarnków, Batyrów, Kaczyńskich, czy innych świrowatych Antków. Oni są tymi, jak bredzą.
Obserwuj wątek
    • mizantropka65 Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 21:39
      Przypominam sobie moją nauczycielkę historii w podstawówce, która powiedziała, że gdyby nie wszelkiej maści kapłani, to by ludzie latali samolotami w X wieku
      • memphis90 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:31
        To chyba taka niezbyt mądra ta pani była… 🤔 W starozytnych kulturach to właśnie kapłani stali za rozwojem nauki i cywilizacji.
        • aandzia43 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:42
          Najwyraźniej pani za mocno weszly mądrości z kursów marksizmu leninizmu. W Europie średniowiecznej klasztory męskie i żeńskie były centrami kultury i nauki, ratowały to co zostało po upadku zachodniego cesarstwa rzymskiego, inwestowały w nowe, wyławiały talenty. Jakoś tak do XII wieku ich rola była wiodąca.
          • mizantropka65 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:41
            Tak, nauki pobierała na zmianę od Marksa i Lenina. Czasami, też przewijał się Engels, ale rzadko.
        • jakornelia12345 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:17
          I o ile tu się zgodzę, to, czy ta wiedza był dostępna dla takiego dziecka egipskiego chłopa? Czy tylko dla elit? Ile skarbów stracono poprzez takie podejście?
          • memphis90 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:11
            Wiedza kapłanów nie była dostępna dla dziecka egipskiego chłopa, ale przecież nie dlatego, że kapłani złośliwie trzymali ją dla siebie i celowo nie kształcili dzieci chłopskich 🤔 I że gdyby kształcili, to lataliby samolotami w X wieku 🤦‍♀️ Nie można pomijać uwarunkowań historyczno - społecznych, a wówczas uwarunkowania były takie, że trzeba było mieć dużo ludzi do pracy na roli, a mało na uniwersytetach, inaczej cały naród padłby z głodu…
            • jakornelia12345 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 18:19
              Ależ rozumiem uwarunkowania historyczno - społeczne. Któż, jak nie ja. I wiem, że nie należy przykładać dzisiejszych miar do warunków starożytnych, średniowiecznych, nowożytnych i późniejszych.
              W wiem, że co byloby gdyby...
              Ale jednak kapłani złośliwie trzymali wiedzę dla siebie i dla elit, aby trzymać lud za twarz.
          • aandzia43 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 16:23
            Więcej skarbów stracono bezpowrotnie przez niekształcenie kobiet czyli zakaz wstępu do zawodów wymagających wykształcenia. Bo przecież nie dostępu do pracy jako takiej czyli tyrki w podrzędnych zajęciach tongue_out Co do chłopców to zapał zakonników do kształcenia okolicznych i wspieranie niektórych w dalszym kształceniu pozwalało wybić się wybitnym męskim jednostkom tak gdzieś do XVI wieku kiedy nieszczelności w klasach społecznych zaczęły się zamykać na dobre. Ale jeszcze taki Hus, który około 30tki na przełomie XIV i XV wieku był już rektorem uniwersytetu pochodził przypuszczalnie z rodziny chłopskiej, a na pewnie z ubogiej i nieznaczącej.
            Kapłani egipscy też zapewne korzystali z intelektualnych zasobów niższych klas.
        • towariszczputin Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:20
          Ci którzy zabili Hypatie z Aleksandrii też?
        • mizantropka65 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:39
          Co nie znaczy, że się tą wiedzą dzielili. Weźmy starożytny Egipt. Zaćmienie słońca (którego datę i niemalże godzinę kapłani potrafili przewidzieć) było wykorzystywane przez nich do straszenia ludu gniewem bogów. Wystarczyło jeszcze zasugerować, że jak lud będzie fikał, to kapłani zgaszą słońce i wystarczyło, żeby wodzić lud na sznurku.Kapłani przez wieki manipulowali i nie dopuszczali do możliwości kształcenia nikogo spoza ich grona, dzięki czemu mocno trzymali w ryzach społeczeństwo. Czy Kopernik zdobyłby wszechstronne wykształcenie będąc osobą świecką? Kościół chrześcijański chętnie korzystał z instytucji Inkwizycji, żeby palić na stole wolnomyślicieli vide Giordano Bruno. W takim kontekście przytoczone słowa zostały powiedziane.
          • memphis90 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:26
            > Zaćmienie słońca (którego datę i >godzinę kapłani potrafili przewidzieć) było >wykorzystywane przez nich do straszenia >ludu gniewem bogów
            Mylnie zakładasz, że kapłani tak naprawdę to byli ateistami, nie wierzyli w żadnych bogów i w to, że zaćmienia są ich dziełem.

            >Czy Kopernik zdobyłby wszechstronne >wykształcenie będąc osobą świecką?
            Ale Kopernik urodził się osoba świecką… 🤔
            • mizantropka65 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 18:26
              Serio? Myślałam, że go w łonie matki wyświęcili. A to niespodzianka, w życiu bym na to nie wpadła. Mam szczęście, że trafiłam na takiego tuza intelektu, który mnie naprowadził na właściwą drogę.
          • aandzia43 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 16:08
            Tak, Kopernik zdobyłby wiedzę bo po pierwsze wiedzę zdobywał na uniwersytetach czyli w miejscach dla również świeckiej męskiej młodzieży, a po drugie był dość zamożny z domu. To kasa była przeszkodą, nie świecki stan.
      • towariszczputin Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:25
        youtu.be/Ep1oktyqBpc?si=YXn_FT7DpnR8Ec8E
    • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 22:11
      Tu jeden z zamorskich kapłanów w rytualnym stroju.
      • margit49 Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 22:55
        Little Marco rocking the Florsheims and suit bought by daddy Trump 😄

        Jak donosi "Wall Street Journal", amerykański prezydent regularnie obdarowuje członków swojego gabinetu, doradców oraz gości Białego Domu... skórzanymi butami marki Florsheim. Sęk w tym, że nie zawsze trafia z rozmiarem.
      • mizantropka65 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:43
        a co się w buty stało temu misiu?
        • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:45
          mizantropka65 napisała:

          > a co się w buty stało temu misiu?

          tvn24.pl/swiat/absurdalne-zdjecie-marco-rubio-w-zbyt-duzych-butach-hitem-internetu-st8946420
          • mizantropka65 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:57
            To nie AI? Ani chybi idzie w ślady arbitra elegantiarum Jara wiecznie dziewicy
    • nieobiektywnie Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:18
      O kochany, ty księcia Machiavellego nie czytałeś 🫢 jak chcesz zrozumieć czym się kierują politycy i rządzący i jakie stosują techniki to go przeczytaj.
      • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:21
        Sądzisz, że Czarnek albo Macierewicz czytali? Albo nie daj pambuk, miłościwie usiłujący panować Alfons?
        • nieobiektywnie Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:23
          Trump na pewno czytał. Bo widzę go w Machiavelli w księciu bardzo wyraźnie. Wielu analityków to podkreśla że on działa tymi schematami
          • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:26
            I tam wyczytał, że trzeba z siebie robić błazna, żeby rządzić?
            • nieobiektywnie Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:29
              Oczywiście. Przeczytaj może tę książkę i wtedy dopiero wróć na ematkę bo ja ci nie będę jej streszczać. Mam nieco inne plany na piątkową noc. 🫢 dobranoc
              • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:33
                Kiedy ja nie mam zamiaru rządzić. Dobranoc.
                • angazetka Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:43
                  Kiedy "Książę" to klasyka.
                  • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:48
                    Małego czytałem.
            • nieobiektywnie Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:33
              Gwoli doprecyzowania. Nie twierdzę że Trump traktuje tę książkę jako instrukcję obsługi. Jednak pewne elementy w jego zachowaniu, podejściu do władzy są wzięte z filozofii Machiavellego. Jest sporo pracy na ten temat.
              • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:34
                Będę się upierał, że przeceniasz geszefciarza.
          • aandzia43 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:24
            nieobiektywnie napisała:

            > Trump na pewno czytał. Bo widzę go w Machiavelli w księciu bardzo wyraźnie. Wie
            > lu analityków to podkreśla że on działa tymi schematami
            >
            Czytał, nie czytał, nie ma znaczenia. Machiavelli niczego nowego nie wymyślił, on opisał modus operandi który siedzi w homo sapiens od pradziejów. Bez książki Machiavellego są, byli i będą ludzie jadący tą metodą przez życie na pełnej.
            • lauren6 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 11:55
              > Machiavelli niczego nowego nie wymyślił, on opisał modus operandi który siedzi w homo sapiens od pradziejów

              Otóż to. Książę to studium zachowań ludzkich, nic odkrywczego.
        • angazetka Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:25
          Z całą pewnością, fragmenty to nawet w liceum były, więc nie jest to jakieś szczególne osiągnięcie.
        • jasnoklarowna Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:27
          Ale wiesz ze Macierewicz kształcił sie jeszcze w czasach kiedy takie rzeczy czytano? I przykladano duzo wieksza wage do klasyków. Mógł wbrew pozorom czytać.
          Za to usiłujący panować raczej na oczy nie widział, założę się.
          • angazetka Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:28
            Za czasów usiłującego panować to było (fragmentami) w lekturach szkolnych wink
            • memphis90 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:33
              Nie, nie było. Oczywicie nauczyciel mógł wprowadzać lektury uzupełniające wg uznania.
              • nieobiektywnie Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 11:02
                Ja sobie nie przypominam żebym miała w liceum księcia. Czytałam już dużo później gdzieś pod koniec studiów albo nawet po.
              • angazetka Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:18
                W podręczniku miałam.
    • ewka.n Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:21
      krwawy.lolo napisał:

      > Kiedy oni są solą ziemi, Tej Ziemi, i w ogromnej większości wydają się być
      > przekonanymi o sensowności wygłaszanych debilizmów.
      > Nie wierzę w całkowity cynizm Czarnków, Batyrów, Kaczyńskich, czy innych
      > świrowatych Antków. Oni są tymi, jak bredzą.

      Nie, kapłani egipscy mieli łatwiej, bo ciemnota była odrobinę, ale jednak nieco większa niż teraz. Dlatego nie musieli się aż tak starać. Współcześni politycy muszą bardziej i dzięki temu oraz nieustannej praktyce doszli w tym do mistrzostwa. I im się to udało: fake it till make it. Sprawili, że Ty uwierzyłeś, że oni wierzą.
      • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:22
        Przeceniasz ich inteligencję. No weź takiego Suskiego.
        • ewka.n Re: O kapłanach egipskich 13.03.26, 23:38
          Raczej Ty przeceniasz swoją i w ogóle rolę inteligencji. Zwłaszcza jako niezbędnej do osiągnięcia sukcesu. A szczególnie na tym polu. Suski i jej wiele nie potrzebuje. Wystarczy prymitywny "chłopski" spryt.
          • aandzia43 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:18
            Otóż. Inteligencja jako taka nie wygrywa, spryt zawsze.
        • alicia033 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 11:14
          krwawy.lolo napisał:

          > No weź takiego Suskiego.

          Obiektywnie patrząc: całkiem daleko zaszedł.
          Więc na jego przykładzie raczej wychodzi, że albo inteligencja jest przereklamowana albo jednak popełniasz błąd w ocenie jego.
    • memphis90 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:27
      >Zając sobie sprawę, że sprzedają im kit.
      No nie. Kapłani egipscy postępowali zgodnie ze swoją wiedzą (która oczywicie była większa niż wiedza niewolnika, ale bynajmniej nie tożsama z wiedzą współczesną) i przekonaniami - w ówczesnych bogów, zasady pochówku gwarantujące życie pozagrobowe, wylewy rzeki zależne od boskiej przychylności.

      >Nie wierzę w całkowity cynizm Czarnków, >Batyrów, Kaczyńskich, czy innych świrowatych >Antków. Oni są tymi, jak bredzą.
      Owszem, to banda kretynow, bo w przeciwieństwie do starożytnych Egipcjan mają dostęp do znacznie szerszej wiedzy, ale świadomie wybierają ignorancję i głupotę.
      • husky_cat Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:37
        Dokładnie tak
      • alicia033 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 11:19
        memphis90 napisała:

        > Owszem, to banda kretynow, bo w przeciwieństwie do starożytnych Egipcjan mają
        > dostęp do znacznie szerszej wiedzy, ale świadomie wybierają ignorancję i głupotę.

        Owszem, świadomie wybierają "ignorancję i głupotę" ale bynajmniej nie dlatego, że są "bandą kretynów" (ale rozumiem cię, memphis, no czymś się trzeba pocieszać) a dlatego, że w ten właśnie sposób dobrze się sprzedają. Jak widać strategia skuteczna, od ponad 30 lat utrzymują się u żłobu.
        • memphis90 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:29
          Również chciałabym wierzyć, że to wyrachowanie, cynizm i manipulacja, ale oni naprawdę są po prostu zwyczajnie głupi.
      • klaramara33 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:43
        memphis90 napisała:

        > >Zając sobie sprawę, że sprzedają im kit.
        > No nie. Kapłani egipscy postępowali zgodnie ze swoją wiedzą (która oczywicie by
        > ła większa niż wiedza niewolnika, ale bynajmniej nie tożsama z wiedzą współczes
        > ną) i przekonaniami - w ówczesnych bogów, zasady pochówku gwarantujące życie po
        > zagrobowe, wylewy rzeki zależne od boskiej przychylności.
        >

        Oni posiadali bardzo wysoka wiedzę astronomiczne matematyczną, dzięki której potrafili manipulować ludźmi.

        Jeśli chodzi o wiarę w życie pozagrobowe to uwazano, że będzie tym dłuższe, im dłużej ciało się zachowa, to byla wiara zbiorowa. Różnie sobie z tym radzono, bez tylko mumia I się też chowano w piachu, gdyż ciało wysuszone na sloncu zakryte piachem również w szczatkach do tych czasów przetwalo. To w ogóle temat rzeka bo praktycznie większość wolnego czasu Egipcjan wiązało się z przygotowaniami do zaświatów. Poza tym wierzono, że czeka ich osąd uczynków po śmierci, czy byli dobrzy. Identycznie jak w chrescijanizmie.
    • bene_gesserit Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:37
      Zawsze się zastanawiam, słysząc oczywiste bzdury z ust polityków, czy oni rzeczywiście w to wierzą, czy są skrajnie cyniczni. Zawsze dochodzę do wniosku, że nie wiadomo, co jest gorsze.
      • husky_cat Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:41
        A to akurat proste, jedni, ci o najbardziej nienachalnej inteligencji w to wierzą, inni działają zgodnie ze słowami Kurskiego; "ciemny lud to kupi". I jak widać kupuje
        • bene_gesserit Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:44
          Ale obie opcje są fatalne. Albo skrajny idiota na granicy zaburzenia, albo skrajnie wyrachowany, bezwzględny ch.j. Tak czy siak, część władzy jest w rękach małp z brzytwami.
          • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:49
            Mnie chodzi o to, że ten najbardziej wyrachowany wydaje się także wierzyć w niemiecki spisek w Europie i żydowski na całym świecie.
            • bene_gesserit Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 11:14
              Ależ zjawisko nie dotyczy jednego, tylko większości. Władza korumpuje nie tylko moralnie, ale również intelektualnie. Trzeba być człowiekiem naprawdę dużego formatu, żeby nie wylądowac w tych chaszczach
            • boggi_dan Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 11:20
              krwawy.lolo napisał:

              > Mnie chodzi o to, że ten najbardziej wyrachowany wydaje się także wierzyć w nie
              > miecki spisek w Europie i żydowski na całym świecie.
              Przecież ty nie masz zielonego pojęcia o polskiej polityce. Tyle wiesz co z mediów i to tych co sprzyjają aktualnemu rządowi. Żyjesz sobie w tej swojej bańce i myślisz, że to prawda.
          • mizantropka65 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 14:58
            Otóż, to tak jak z dżumą i cholerą
          • husky_cat Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:28
            Ale o czym to świadczy? Po prostu demokracja nie jest chyba najlepsza opcja skoro tak łatwo może się zmienić w ochlokracje.
            Może powinny być jakieś testy z ortografii i.wiedzy ogólnej przed oddaniem głosu
      • nieobiektywnie Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 11:07
        Politycy często mówią półprawdami. Bardzo upraszczają przekaz i używają prostych porównań, bo chcą dotrzeć do jak najszerszej grupy wyborców. Populistyczne hasła działają właśnie dlatego, że oferują bardzo proste odpowiedzi na bardzo trudne problemy. Dają ludziom poczucie, że skomplikowane sprawy da się rozwiązać szybko i łatwo. To jest istota populizmu. Ludzie tego potrzebują i chcą w to wierzyć, a politycy doskonale o tym wiedzą więc im to dają. Ludzie wykształconych bolą zęby kiedy na to patrzą i tego słuchają. No ale cóż. Life is brutal.
    • wielki-bu-4321 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 10:46

      „Wiadomo, ile korzyści przyniosła nam i naszym ludziom bajeczka o Chrystusie” przypisywany jest papieżowi Leonowi X (pontyfikat 1513-1521). Historycy często wskazują go jako przykład renesansowego hulaki, który lekceważył sprawy Kościoła, skupiając się na rozrywkach i sztuce, a cytat ten ma ilustrować jego cyniczny stosunek do religii.

      Zdziwieni ? Ten to chociaż był hulaką ale szczery.
    • krwawy.lolo Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:02
      Jednego jestem prawie pewien, w "Zamach Smoleński" nie wierzy nawet, a może szczególnie, Macierewicz. To jest autentyczna, cyniczna gra adresowana do spiskowego oszołomstwa.
      • bi_scotti Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:43
        krwawy.lolo napisał:

        > Jednego jestem prawie pewien, w "Zamach Smoleński" nie wierzy nawet, a może szc
        > zególnie, Macierewicz. To jest autentyczna, cyniczna gra adresowana do spiskowe
        > go oszołomstwa.

        A tego to ja bym nie byla taka pewna ...
        To be honest, pamietam AM z "tamtych lat ... durnych i chmurnych" & on juz wtedy (np, pod koniec lat 70tych XX wieku) byl co najmniej lekko, a w wielu sprawach wrecz mocno "walniety" uncertain No crazy byl, co to duzo mowic, eh. Czy z tego "wyrosl", czy mu sie poglebilo nie jestem w stanie osobiscie "zdiagnozowac" ale jesli powiedzonko o tym, ze na starosc cechy charakteru sie jeszcze bardziej umacniaja/poglebiaja jest choc czesciowo prawdziwe, no to ja bym jednak nie przekreslala opcji, ze AM swiecie wierzy w to, co glosi surprised Wszak nie on jeden jest wyznawca conspiracy theories ... na kazdy mozliwy temat. Life.
    • cegehana Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:03
      Coś w tym jest. I egipscy kapłani podobnie jak dzisiejsi odpowiednicy żyli w przeświadczeniu, że robią to dla wyższego dobra, bo ich podwładni są głupi i doprowadzą do wielkich nieszczęść bez nadzoru kogoś mądrego (czyli ich).
    • klaramara33 Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 15:33
      Oczywiście, że tak nadal się dzieje. zwłaszcza gdzie edukacja na niskim poziomie
    • afro.ninja Re: O kapłanach egipskich 14.03.26, 16:17
      To uwierz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka