Dodaj do ulubionych

L4 na chore zwierzę

31.03.26, 13:13
czy jesteście entuzjastami wprowadzenie L4 na chorego psa lub kota? Włochy już to robią. Czy chętnie zastąpiłybyście koleżankę z pracy, gdyby poszła na takie zwolnienie?
Obserwuj wątek
    • elisabeth.nakatami Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:23
      Oczywiście, że tak, nie widzę problemu. Kiedy moja kotka umarła, tak strasznie się pochorowałam, że nie byłam w stanie pracować. Musiałam brać urlop na żądanie. Zwolnienie byłoby tu bardziej adekwatne.
      • elisabeth.nakatami Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:24
        Zwolnienie, bo eutanazja była zaplanowana.
        • geez_louise Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:26
          Jestem za, mój syn ma chomiki i rybki, to byłoby dużo wolnego.
          • elisabeth.nakatami Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:30
            Tak, to bardzo śmieszne, że kotka umierała na raka.
            Śmiej się na zdrowie, niech twoje koleżaneczki zobaczą, co sobą reprezentujesz.
            • geez_louise Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:35
              A daj mi spokój z tym swoim kotem.
              • rozwiane_marzenie Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 19:43
                Niektórzy nie mają uczuć wyższych, współczucia, zrozumienia dla innych i nie potrafią nawet wyczuć kiedy wypada żartować a kiedy nie... ech, ludzie (chociaż raczej istoty) z "mózgiem ameby"...
                • geez_louise Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 20:42
                  A niektórzy trzęsą się nad kotkiem, żeby przykryć aferę po robieniu sobie human Safari. Elisabeth i wrażliwość to nie były razem w jednym pomieszczeniu.
          • koko8 Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 20:15
            geez_louise napisała:

            > Jestem za, mój syn ma chomiki i rybki, to byłoby dużo wolnego.
            >

            Miała być ironia, a wyszedł z ciebie prymityw.
      • kamin Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 16:49
        Jak się pochorowałas i nie byłaś w stanie pracować to mogłaś wziąć zwolnienie na siebie. Po co mieszać w to kota.
        • shule_aroon Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 16:46
          Z braniem urlopu, chodzi pewnie o niska podstawe do wyplaty chorobowego. Sa stanowiska gdzie jedzie sie na prowizji/premiach głównie.
        • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 16:52
          No i zapewne wzięła zwolnienie na siebie, bo póki co zwolnienia na kota nie istnieją.
          • matacznik Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 20:24
            m_incubo napisała:

            > No i zapewne wzięła zwolnienie na siebie,
            >
            Nie wzięła zwolnienia. Wzięła urlop. Ale z dnia na dzień, więc pracodawca protestował, a sąd przyznał jej rację, bo w danej sytuacji zostawienie zwierzęcia bez opieki podpadałoby pod przepisy o znęcaniu się nad zwierzętami.
            • elisabeth.nakatami Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 20:37
              Planowe zwolnienie byłoby lepsze, bo zespół podzieliłby między siebie pracę już w przeddzień.
              Ale nie, pracodawca nie protestował, wiadomo, że różne są sytuacje w życiu i zespół też wyrozumiały. U nas nawet można wziąc dzień chorobowego bez udania się do lekarza, ale zupełnie nie miałam do tego głowy. To są sytuacje, których nie przewidzisz, jak zareagujesz na obcowanie ze śmiercią, kiedy stres z ostatnich paru miesięcy wychodzi i cie rozwala.

              Btw. wcale nie uważam, że zwolnienia na zwierzęta byłby nadużywane. To tylko 80% wynagrodzenia, a utrata tych 20% jest niebagatelna. Część ludzi nawet nie bierze zwolnień na siebie z tego powodu.
              • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:32
                Za to są ludzie, którzy robią krzywdę swoim zwierzętom zupełnie za darmo i tu widzę duże pole do popisu.
                • iwles Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:59

                  A dlaczego nie może to iść dwutorowo?
                  Karać tych, co się znęcają i jednocześnie wspierać tych, którzy o zwierzęta dbają?
                  • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:14
                    A w jaki sposób chciałabyś to weryfikować?
                    Będzie komisja chodząca po domach i sprawdzająca czy zwolnienie od pracy wykorzystywane jest prawidłowo?
                    Na razie jest wystarczająco dużo nadużyć związanych z lewymi zwolnieniami lekarskimi dwunogów, za które wszyscy muszą płacić, czworonogi lepiej niech poczekają w kolejce.
                    • iwles Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:22
                      "Na razie jest wystarczająco dużo nadużyć związanych z lewymi zwolnieniami lekarskimi dwunogów, za które wszyscy muszą płacić, czworonogi lepiej niech poczekają w kolejce."


                      No to będą czekać do u...ej śmierci.
                      Nie da się wyeliminować 100% nadużyć.
                      • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:28
                        To prawda, nie da się.
                        Tym bardziej nie należy dawać okazji do kolejnych.
                        A już na pewno nie temu konkretnemu społeczeństwu.
                        Jak to konkretne społeczeństwo ogarnie (niechby tylko w 51 %) tak skomplikowane czynności przy opiece nad swoimi zwierzętami jak choćby sprzątanie ich g... z trawnika, to będzie można pomyśleć. Na razie to rzucanie pereł przed wieprze.
                        • iwles Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:39

                          To zlikwidujmy też zwolnienie tzw. "opiekę na członka rodziny", bo istnieją tacy, którzy nie interesują się swoimi starszymi rodzicami.
                          • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 20:59
                            Zbieraj podpisy i odwołuj, nie widzę problemu.
                            Zaoszczędzone pieniądze proponuję przeznaczyć na psie zasiłki pogrzebowe.
    • szare_kolory Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:26
      A jeśli teraz Twoja koleżanka albo kolega z pracy bierze urlop, bo ma chore zwierzę, które wymaga jego opieki i Ty o tym nie wiesz, to jak się z tym czujesz? Czy jeśli zastępujesz taką osobę, to masz jakieś przeczucia, że może jednak Ziutek głaszcze w domu żabę po zabiegu, zamiast naprawiać lodówkę? Jak byś się czuła wiedząc o tym?
      • zanetka.x Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:40
        L4 to coś dodatkowego ponad urlop
        • iwles Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 14:01

          Jest jeszcze urlop od siły wyższej. To jest ponad zwykły urlop.
        • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 15:25
          L4 nie jest "ponad" urlop. Jest czymś innym.
        • szare_kolory Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 18:34
          zanetka.x napisała:

          > L4 to coś dodatkowego ponad urlop

          A to światłe stwiwrdzenie, bądź uprzejma wyjaśnić co masz na myśli.
          • kamin Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 16:51
            Zapewne to, że L4 to zwolnienie od lekarza, a urlopem dysponujesz samodzielnie w razie potrzeby
            • szare_kolory Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 17:14
              kamin napisała:

              > Zapewne to, że L4 to zwolnienie od lekarza, a urlopem dysponujesz samodzielnie w razie potrzeby


              No to dość oczywiste. Ja jestem ciekawa co się u żanetki kryje za tym stwierdzeniem, że to coś ponad. Jak ona to rozumie, bo można z całego kontekstu się domyślać, że ona to uznaje za benefit.
              • kamin Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 09:05
                Ja rozumiem, że to coś dodatkowego.
                Benefit to chyba żaden, skoro jest płatne 80 procent a urlop 100.
                • szare_kolory Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 23:51
                  kamin napisała:

                  > Ja rozumiem, że to coś dodatkowego.
                  > Benefit to chyba żaden, skoro jest płatne 80 procent a urlop 100.

                  No rejczel. Ale ja pytam żanetkę, co ona miała na tzw. myśli.
            • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 18:26
              No ale z tego nijak nie wynika, że to coś "ponad".
    • barattolina Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:36
      Nie miałabym z tym żadnego problemu.
    • aqua48 Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:44
      A Ty chętnie zastępujesz kolegę/koleżankę z pracy gdy idzie na zwolnienie? Czy Twoja chęć zależy od tego na co zwolnienie dostał/a? Bo ospa wietrzna dziecka jest ok, a grypa żołądkowa już nie?A przede wszystkim skąd wiesz z jakiego powodu to zwolnienie dostał/a?
    • marzenka12 Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 13:52
      Ja jestem za, pies czy kot to rodzina
      • sitniczek Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 14:00
        Rodzina jak rodzina, ale odpowiedzialność na pewno.
    • matacznik Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 14:03
      zanetka.x napisała:

      > L4 na chorego psa lub kota? Włochy już to robią.
      >
      Kłamiesz
      • boggi_dan Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 20:12
        matacznik napisał:

        > zanetka.x napisała:
        >
        > > L4 na chorego psa lub kota? Włochy już to robią.
        > >
        > Kłamiesz
        Ty jak nie dotkniesz to nie uwierzysz. kobieta.gazeta.pl/podrozowanie/7,197873,32697333,platny-urlop-na-chore-zwierze-w-tym-europejskim-kraju-to-mozliwe.html
        • matacznik Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 07:06
          boggi_dan napisał:

          > Ty jak nie dotkniesz to nie uwierzysz.
          >
          To, że można wziąć urlop, nie znaczy, że można wziąć L4.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:49
            No ok, ale to tylko terminologia, chodzi o to, że można legalnie nnie przyjść do pracy i jako powód podać chorobę zwierzęcia. I mieć jeszcze za to zapłacone, bo chyba w tym całe clue.
            • matacznik Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:02
              mebloscianka_dziadka_franka napisała:

              > można legalnie nnie przyjść do pracy i jako powód podać chorobę zwierzęcia.
              > I mieć jeszcze za to zapłacone,
              >
              Tak. Można też legalnie nie przyjść do pracy i jako powód podać wyjazd do Zakopanego. I mieć jeszcze za to zapłacone. Tak działa urlop.
            • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:07
              Serio?
              Można też legalnie nie przyjść do pracy nie podając żadnego powodu i nadal mieć za to zapłacone. Tak działa urlop.
        • iwles Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 07:22

          I gdzie tam masz informację, że we Włoszech jest ustanowiony przepis o zwolnieniu lekarskim na zwierzęta?
          Jak na razie, to możesz wziąć urlop płatny, i to jeśli pracodawca wyrazi zgodę.
        • evee1 Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 12:05
          Może we Włoszech jest tak jak u nas, czyli 10 dni w roku na zwolnienie, z powodu dowolnego. Tylko niektóre firmy wymagają poświadczenia od lekarza, jeżeli ten dzień wolny wypada w okolicach weekendu. Taki urlop na żądanie.
          Ale nie ma czegoś takiego jak L4. Jak się jest chorym, to korzysta się z tej puli 10 dni na rok. Dni niewykorzystane w danym roku przechodzą na następny rok.
          • barbaram1 Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 14:27
            10 dni w roku na zwolnienie? Co to takiego?
          • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 22:36
            A jak jest się chorym bardziej niż na 10 dni rocznie?
            • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 08:35
              To wtedy pewnie zwolnienie wystawia już lekarz.
          • evee1 Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 12:42
            Odpowiem zbiorczo. Te dni, jeżeli nie są wykorzystane w roku, to przechodzą na następny. Jak miałam wypadek i wylądowałam w szpitalu, to byłam na pełnopłatnych zwolnieniu przez miesiąc, bo w poprzednich latach nie wykorzystałam tych wszystkich dni.
            Ja ktoś chorowity, to albo wykorzystuje urlop wypoczynkowy, albo idzie na urlop bezpłatny.
            Dodam, że ludzie jakoś funkcjonują w tym systemie, bo sytuacje, kiedy trzeba brać długie zwolnienia nie zdarzają się za często.
    • hanusinamama Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 14:06
      Podaj źródło informacji, ze Włochy jak tak robią...czekam
    • siedemkropek82 Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 16:42
      Oczywiście,że tak.
    • little_fish Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 18:39
      Za zastępstwa mi płacą, choć nie zawsze chętnie na nie idę. Powód absencji nie ma znaczenia.
    • no_name33 Re: L4 na chore zwierzę 31.03.26, 19:47
      Jestem za, pod warunkiem, że nie będę się na to składać. Może być prywatny ubezpieczyciel.
      Osobiście wolałabym możliwość pracy zdalnej i doglądać w tym czasie zwierzaka.
    • cegehana Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 17:04
      Wolałabym racjonalne zarobki, dłuższy urlop itd. z założeniem, że dorosły człowiek wie, jakie sprawy są dla niego istotne. Dla dobra pracownika lepiej, by jak najmniej musiał on spowiadać się z prywatnych spraw pracodawcy.
      • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:45
        Też jestem za takim rozwiązaniem.
        Btw. w Hiszpanii podobno nie ma zwolnień lekarskich na dziecko. I ludzie jakoś funkcjonują. W mojej obecnej pracy niektóre panie musiałyby się chyba pozwalniać, gdyby nie mogły być co chwilę na zwolnieniach (nie, nie mają dzieci ze szczególnymi potrzebami).
        • barbaram1 Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 14:30
          W większości państw nie ma zwolnień na dziecko. I tak - ludzie jakoś funkcjonują i nawet dzietność jest wyższa niż w PL.
          • kamin Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 12:48
            Zazwyczaj w tych krajach ludzie nie mają oczekiwań że dziecko czy dorosły z katsrem lub kaszlem będzie leczyć się w domu aż do całkowitego ustąpienia objawów. U nas zaraz jest pouczanie, że dziecko roznosi zarazki, panie z przedszkola zaraz bedą chore itp...
            • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 13:09
              Ja też nie lubię kiedy kaszle na mnie przeziębiony współpracownik. Ale jakoś dorośli, których znam, nie latają co chwilę na zwolnienie. A niektóre madki (zwłaszcza budżetówkowe) tak.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:50
        Zgadzam się.
    • maly_fiolek Re: L4 na chore zwierzę 01.04.26, 19:04
      Nie ma sprawy, jeśli będą płacić odpowiednio podwyższoną składkę chorobową.
      • mail-na-gazecie Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 08:57
        O to to.., nie ma sprawy, jak zaplaca wiecej ubezpieczenia. Kot społeczeństwu zysku nie przyniesie. Człowiek może.
        • figa_z_makiem99 Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 11:54
          Może ale nie musi, bo to ludzie siedzą w więzieniach i trzeba ich utrzymywać, mamusia może rodzić i zmuszać swoją córkę do spółkowania z psem, albo z tatusiem, jak jedna jedna posłanka. Nie chcę płacić na takich ludzi, na ciebie też nie.
          • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 11:58
            Nie myli ci się posłanka z radną?
            • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 19:14
              > Nie myli ci się posłanka z radną?

              Jej chyba wszystko ze wszystkim się myli.
    • nieobiektywnie Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 19:36
      Jeśli na psa i kota można to czy można też na królika papugę albo złotą rybkę i dlaczego nie?
      • bene_gesserit Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 19:48
        A na straszyki i krocionogi? Dlaczego miałoby się liczyć tylko to, co ma takie ładne oczka i nóg nie więcej niż cztery?
    • bene_gesserit Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 19:46
      Podejrzewam, że byłoby tu niezłe pole do nadużyć. Łącznie z robieniem krzywdy zwierzęciu, żeby móc przebimbac tydzień albo dwa sad
      • ophelia78 Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 22:21
        Dokładnie.
    • geez_louise Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 20:45
      Jestem ciekawa na jakich zasadach weterynarze mieliby pracować na systemach ZUS i NFZ.
    • ophelia78 Re: L4 na chore zwierzę 02.04.26, 22:20
      W Poslce? Nie ma mowy!

      Lata komuny nauczyły nas kombinowania i "zalatwiania", i często podejścia "a co w tym zlego". A ze jesteśmy generalnie narodem dość prymitywnym, to pole do nadużycie widzę tu jak stąd na księżyc.

      Mam kotkę w wieku juz dojrzałym i psa z pieczątkami demencji, tak dla jasności
      • moadek Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:40
        jesteśmy prymitywnym narodem ??? mieszkasz tu ? to wiedz że ty , twoi rodzice, rodzina, przyjaciele jestescie prymitywami, bo jestescie czescią tego narodu.
        • nieobiektywnie Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 08:48
          Tylko nieśmiało przypominam że jako naród wybraliśmy sobie kibola na prezydenta. Ktoś na niego głosował..
          • wyprawa32768 Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 20:37
            podziękuj, bo dzięki temu kibolowi nie jęczysz pod nadmiarem podatków, czy SAFE i innymi
    • yenna_m Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:18
      Tak.
      W przypadku bardzo poważnej choroby zwierzęcia i konieczności ratowania życia albo kilkudniowej opieki pooperacyjnej - nie miałabym z tym problemu.
      Przecież w takim stanie psychicznym i tak będzie z niej g...niany pracownik i narobi masę błędów.
      • at.attin Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 08:23
        Jakim stanie?
        • yenna_m Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:51
          A w jakim jestes stanie, gdy domownik ci poważnie choruje?
          • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 19:31
            Ja jestem w normalnym stanie.
            I nie wysyłam w tym czasie dzieci, klientów, pracy i obowiązków do limbo, żeby sobie tam spokojnie czekali.
            Przy czym mam wielką nadzieję, że chirurg, który być może za jakiś czas będzie miał przeprowadzić jakiś twój ważny, planowany zabieg, weźmie w tym czasie wolne "na psa", no bo przecież mógłby inaczej narobić głupot i błędów w pracy (??!).
            • iwles Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 21:14
              No cóż.
              Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć ci, żeby chirurg bedacy w kiepskim stanie psychicznym (z jakiegokolwiek powodu) nie przełożył twojego ważnego zabiegu.
            • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 21:40
              Czy jakoś znacząco zmieni sytuację fakt, że chirurg weźmie wolne, bo umiera mu matka?
              • 18lipcowa3 Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 23:02
                Urwa porównujesz matke do psa??????????????????????????????
                Czy ja dobrze czytam?????????
                • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 11:52
                  Oczywiście, że źle czytasz, porównuję nieobecność w pracy do nieobecności w pracy.
                • figa_z_makiem99 Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 12:19
                  Na przykład pewna posłanka patrzyła spokojnie jak jej córka jest zmuszana do współżycia z tatusiem, albo psem, sama spółkowała z tym psem. Gdy córka dorośnie zapewne bardziej przeżyje śmierć własnego zwierzaka, niż matki. Matki nie zawsze kochają swoje dzieci.
                  • iwles Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 13:21

                    Która posłanka?
              • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 13:09
                No raczej.
                Matka zazwyczaj umiera raz, a kotów czy psów może mieć dwadzieścia.
                • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 13:18
                  I co to zmienia w fakcie braku operacji? O powodzie, dla którego chirurga nie ma, i tak przecież nie wiesz.
    • 18lipcowa3 Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 09:07
      Na zwierzę? Odkleja sie komuś nieźle
    • barbaram1 Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 14:31
      Za te wszystkie zwolnienia ktoś płaci, więc pytanie - kto za to dodatkowo zapłaci i jakie podatki zamierzasz zwiększyć?
      • yenna_m Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 15:05
        Skoro ubezpieczony i tak chodzi do lekarza prywatnie bo nie ma miejsc na nfz, to nic nie stoi na przeszkodzie, by płacił ZUS.
    • peli81 Re: L4 na chore zwierzę 03.04.26, 19:08
      Jak mialam awaryjne sytuacje ze zwierzakami, to bralam urlop na zadanie. I juz kilkanascie lat temu sie zastanawialam a co by bylo, gdybym nie miala wyrozumialego szefostwa i nie mogla ponad plan takich dni brac? Nie zostawilabym cierpiacego zwierzaka, wiec nie wiem - musialabym miec wpis, ze wzielam nieplanowane wolne. Dzis w dobie fake'owych L4 dostepnych na SMS pewnie problemu nie ma, ale uwazam, ze mozna to ucywilizowac, moze nie l4 ale np. dniami opieki (jak nad dzieckiem).
      • mail-na-gazecie Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 09:02
        Dzieci sa potrzebne każdemu narodowi. Wasze zwierzaki tylko Wam. Chcecie, to ubezpieczajcie je prywatnie.
        • angazetka Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 12:15
          > Dzieci sa potrzebne każdemu narodowi

          Calkiem inna narracja obowiązuje przy 800+ oraz gdy jakieś dziecko krzyknie w restauracji tongue_out
        • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 13:05
          > Dzieci sa potrzebne każdemu narodowi. Wasze zwierzaki tylko Wam.

          Dzieci są kosztem i obciążeniem dla całego społeczeństwa. Zwierzaki tylko dla swoich właścicieli.
          • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 14:31
            campari.spritz napisała:

            > > Dzieci sa potrzebne każdemu narodowi. Wasze zwierzaki tylko Wam.
            >
            > Dzieci są kosztem i obciążeniem dla całego społeczeństwa. Zwierzaki tylko dla s
            > woich właścicieli.


            Oczywiście poza tymi wykopanymi do schronisk, wyrzuconymi z samochodu lub/oraz przywiązanymi do drzewa.
            Oraz poza tymi, których właściciele s*ają nimi pod oknami innych.
            • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 17:13
              Przypuszczam, że dzieci z patorodzin, rozmnażających się za plusy, kosztują więcej niż schroniskowe zwierzęta. Przy czym bezdomne zwierzęta powinno się sterylizować (i często się to robi). Oraz utrzymuje się również za "co łaska" od ludzi chcących przeznaczyć na to SWOJE pieniądze.
              Tak, niesprzątanie po psie jest słabe, tak samo jak inne przejawy braku kultury. Ale jednak bombelek drący japę pod oknem lub w tramwaju jest bardziej uciążliwy. I bardziej szkodliwy, aktualnie oraz przyszłościowo - niewychowany, egocentryczny dzieciak ma mniejsze szanse na bycie pożyteczną (lub chociaż nie utrudniającą życia innym) częścią społeczeństwa.
              • m_incubo Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 19:25
                Nie mam żadnego problemu z tym, że zwierzęta schroniskowe kosztują, chętnie dokładam się do tych kosztów, ale rzewnych bzdur, że zwierzaki są kosztem i obciążeniem tylko dla swoich właścicieli, z całą pewnością milczeniem nie pominę.
                • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 21:37
                  Rzewnymi bzdurami to jest piepszenie o tym, jakie to korzyści dla społeczeństwa są z bombelków i jak to wszyscy powinniśmy bić pokłony przed rodzicami i ich progeniturą. Oraz milczenie o kosztach, związanych z coraz bardziej roszczeniowym rodzicielstwem, finansowych i społecznych.
                  • wyprawa32768 Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 20:43
                    i bardzo dobrze, rodzice wreszcie zaczynają rozumieć że ich bombelki są cenne bo będą zaiwaniać na utrzymanie emerytów. Bardzo dobrze że są roszczeniowi, czemu mają nie być skoro najbardziej roszczeniową grupą są emeryci ?
          • mail-na-gazecie Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 20:38
            campari.spritz napisała:

            > > Dzieci sa potrzebne każdemu narodowi. Wasze zwierzaki tylko Wam.
            >
            > Dzieci są kosztem i obciążeniem dla całego społeczeństwa. Zwierzaki tylko dla s
            > woich właścicieli.

            Koszt wiąże się w tym przypadku z inwestycją w przyszle pokolenia Inwestycja MA przynieść korzyści społeczeństwu. Nie musi, ale takie sa założenia inwestycji. Moze się nie zrealizować w 100 %. Zwierzaki są kosztem wlaściciela, nie ma i nie będzie z nich zadnej korzyści społecznej.
            • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 07.04.26, 11:31
              > Nie musi, ale takie sa założenia inwestycji
              > Moze się nie zrealizować w 100 %.

              Bingo. Z jeszcze większym prawdopodobieństwem może również nie zrealizować się w taki sposób, żeby zyski przewyższały koszty, finansowe i społeczne.

              > Zwierzaki są kosztem wlaściciela

              Tak, właśnie o tym piszę. smile Ze zwierząt domowych nie ma pożytku dla ogółu (chociaż podobno pies sprzyja integracji z sąsiadami), ale nie ma też kosztu, straty.
              Poza tym jesteśmy społeczeństwem, ale nie jesteśmy komuną ani kibucem, więc już naprawdę niektórzy mogliby przestać odlatywać jakim to zyskiem dla wszystkich są ich bombelki. Których nie zrobili sobie w czynie społecznym.
        • cegehana Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 14:07
          Naród tak nie uważa, skoro likwiduje porodówki, przedszkola i szkoły a rozwija sektor usług dla seniorów, a dla dzieci to m co najwyżej kolejne zakazy.
          • campari.spritz Re: L4 na chore zwierzę 04.04.26, 17:14
            > rozwija sektor usług dla seniorów, a dla dzieci to m co najwyżej kolejne zakazy.

            Gdzie tak jest? Niestety nie w PL.
    • figa_z_makiem99 Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 11:50
      A trzeba koniecznie wszystkim mówić, że to na zwierzaka?
    • wyprawa32768 Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 20:44
      Czy psiecko i kociecko zastąpią ci dziecko ?
      • iwles Re: L4 na chore zwierzę 05.04.26, 21:19
        Ile masz dzieciątek?
        • wyprawa32768 Re: L4 na chore zwierzę 07.04.26, 10:55
          ile masz psiecków ?
          • iwles Re: L4 na chore zwierzę 07.04.26, 11:37

            Zarzucasz innym brak dzieci - to podaj SIEBIE za przykład.
            To jeszcze raz: ILE masz dzieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka