Dodaj do ulubionych

48 lat i uderzenia gorąca

16.04.26, 09:31
Czy którakolwiek forumka miała taki problem? Uderzenia gorąca przeważnie pojawiają się w nocy i to mnie wybudza.
Nie wiem czy iść do ginekologa po jakieś hormony ?
Co doradzicie ??
Obserwuj wątek
    • zerlinda Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 09:40
      Oczywiście, że idz, skoro to ci tak przeszkadza, że się budzisz w nocy.
    • 35wcieniu Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 09:59
      Masz objawy które Ci przeszkadzają i pytasz na forum czy iść do lekarza? Tak, iść. Niekoniecznie po "jakieś hormony". Po prostu na sprawdzenie co się dzieje.
    • dwa_kubki_herbaty Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:31
      Tak miałam, odchudzałam się i brałam multiwitaminy, dodatkowo jod, dodatkowo kolagen w płycie, widaminę D, wapń. Było mi zimno ciagle a te uderzenia gorąca (lipiec-wrzesień 2025) sprawialy że bylam zlana potem ale w koncu mi ciepło było.
      Zapisałam się do gina, zrobilam pakiet badań.
      Ogólnie przejodowałam się dramatycznie ;P, brałam dawkę 500% dziennego zapotrzebowania przez rok ale z jakim namaszczeniem.
      Teraz suplementuje się rozsądnie.
      A byłam pewna że to już tik tak.
    • primula.alpicola Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:35
      Nie mam, ale gdybym, to tak, poszłabym po htm.
    • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:43
      Masz 48 lat i nigdy nie słyszałaś o menopauzie? Oraz o tym, że uderzenia gorąca to bardzo częsty objaw, o którym pyerdylion forumek już na forum pisało?
      To czy "jakieś" hormony są potrzebne wymaga rozmowy z lekarzem po uwzględnieniu całej twojej sytuacji hormonalnej i zdrowotnej oraz indywidualnej decyzji.
      • andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 10:49
        Zapewne słyszała. Ale slyszeć, a doświadczyć, to dwie różne sprawy, poza tym może się nie spodziewała takich atrakcji tak wcześnie
        Pomijając już to, że to może być coś innego niż menopauza, zdarzaja się takie dolegliwości i dziewiedziesiecioparolatkom, trudno je o menopauzę posądzać.
        • ib_k Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:04
          No 48 lat to akurat jest typowy wiek na pierwsze objawy klimakterium. Nie jest to " tak wcześnie"
          I owszem zaburzenia hormonalne związane z menopauza mogą całkiem długo trwać, znam 78 łatkę biorącą htz bo przy próbach odstawienia od razu miała uderzenia i poty.
          • andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:12
            Ja widuję u kobiet, które nigdy w życiu hormonów nie brały.

            Może i typowy, ale przecież nie wszyscy doswiadczają w tym wieku.
            I niekoniecznie pewnie w ogóle doświadczają.
            Ja na przykład jestem za młoda, mimo że starsza od wątkodajki smile

            • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 12:03
              andaba napisała:


              > I niekoniecznie pewnie w ogóle doświadczają.

              Podobno tylko 30% nie doświadcza upierdliwych objawów związanych z menopauzą, ale 70% jednak jakieś objawy ma, więc proponowałabym nie robić normy z mniejszości.
            • tania.dorada Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 21:38
              Na co jesteś za młoda w wieku 48+??? Bo na pewno nie na zmiany związane z premenopauza, przecież to trwa nawet i z 10 lat.
        • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:28
          andaba napisała:

          >
          > że się nie spodziewała takich atrakcji tak wcześnie

          Twój tekst właśnie pokazuje, że wiedza o klimakterium leży i kwiczy. Pierwsze zmiany hormonalny zaczynają się już po 35 roku życia, wtedy zwykle spada progesteron i wtedy można mieć już pierwsze objawy. Raczej nie uderzenia gorąca, bo to raczej efekt spadku estrogenów i to dzieje się później, ale wahania estrogenów zanim nastąpi punkt ostatniej miesiączki można mieć już właśnie od 45 roku życia. I większość kobiet je ma, nawet te, które tego nie odczuwają.
          Z tego jako kobieta po 40 tce trzeba zdawać sobie sprawę, bo pomaga to w sytuacji, gdy coś nam dolega, a lekarz nie potrafi znaleźć innej przyczyny. Co bywa bardzo częste.
          Dlatego nikt nie odradza jej pójścia do lekarza, nawet powinna, bo hormonów też nie kupuje się na amazonie, ale informowanie się o fazach kobiecego życia raczej nikomu nie zaszkodzi.
          • andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:34
            A czy ja jej odradzam pójście do lekarza?

            Mogła się zdziwić, tak jak dziewczęta się dziwią, jak dostają okres, mimo że wiedza, że są w wieku, kiedy można dostać.

            • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 15:56
              andaba napisała:


              > Mogła się zdziwić, tak jak dziewczęta się dziwią, jak dostają okres, mimo że wi
              > edza, że są w wieku, kiedy można dostać.

              Ekhm. Moim zdaniem mamy lekką różnicę dotyczącą wiedzy o własnym ciele pomiędzy dziewczęciem w wieku 10-12, a 48 letnią kobietą.

              • andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 18:22
                W ogóle nie wiem o co tu się ciskasz. Sądzę że autorka wątku ma świadomość, że to może być menopauza nadchodzącą. Ale może miała nadzieję, że ktoś poda inny powód.

                Wprowadzasz nerwową atmosferę.
                A to jakby nie patrzył fizjologia, nawet jak upierdliwa.
                • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 19:35
                  andaba napisała:

                  >
                  > Wprowadzasz nerwową atmosferę.

                  To nie ja wprowadzam nerwową atmosferę, a ty po raz kolejny chciałaś się pochwalić, że menopauza cię praktycznie nie dotyczy. Ot, przeszłaś i nawet nie zauważyłaś. Bohaterka. Jakby uderzenia gorąca były na własne życzenie, a ty siłą mentalną je odepchnęłaś. Zrób sobie medal z ziemniaka i daj porozmawiać tym, które nie posiadają twoich sił tajemnych.
                  • andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 20:29
                    Alez ja się niczym nie chwalę, żadnej menopauzy nie przeszłam, za młoda jestem.

                    Może wyjdzie na twoje i w swoim czasie bede konać z tego powodu, ale jakoś sie moje obserwacje rozjeżdżają z fatalistycznym podejściem ematki.
                    • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 22:06
                      andaba napisała:

                      > Alez ja się niczym nie chwalę, żadnej menopauzy nie przeszłam, za młoda jestem

                      Acha, czyli nie jesteś jeszcze w wieku menopauzalnym, nie znasz żadnych kobiet, które mają problemy związane z menopauzą, ale wypowiadasz się na ten temat. Ok, rozumiem.


                      • andaba Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 22:33
                        No właśnie nie znam takich z problemami, znam same bez problemów.

                        I nie wypowiadam się, bo się nie znam, tylko.mnie rozbawiło to oburzenie, że się dziwi uderzeniom gorąca. Ja tam zdziwienia nie widzę, raczej szukanie pocieszenia, że owszem, miały, ale przeżyły. Albo że pójdzie do lekarza i lekarz pomoże.

        • tania.dorada Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 21:37
          Jeśli coś wygląda jak kaczka, kwaxze jak kaczka i chodzi jak kaczka, to najprawdopodobniej to jest kaczka. Gdyby laska miała 18 albo 88 lat to rzeczywiście powinna szukać innych przyczyn, ale skoro jest w wieku w którym niemal każda kobieta jest na etapie premenopauzyi ma typowe dla niej objawy to najprawdopodobniej to jest premenopauza. Podobnie jak kiedy 14letnia dziewczynka zaczyna znienacka krwawić to raczej każdy zakłada że jest to pierwsza miesiączka a nie rak.
          • fgh05 Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:13
            Boję się że guz neuroendokrynny. Chyba powinnam zbadać chromograninę A
            • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:20
              fgh05 napisał(a):

              > Boję się że guz neuroendokrynny. Chyba powinnam zbadać chromograninę A


              OJP. Idź do ginekologa i zbadaj progesteron, estradiol i FSH na tydzień przed spodziewaną miesiączką.


      • angazetka Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:12
        > Masz 48 lat i nigdy nie słyszałaś o menopauzie? Oraz o tym, że uderzenia gorąca to bardzo częsty objaw

        Nawet pomyślałam, że to taki żarcik z jej strony, bo przecież temat jest tu wałkowany od kilku lat, a uderzenia gorąca jako objaw menopauzy są wręcz memiczne (osadzone w potocznym myśleniu).
        • princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 15:31
          No, ale warto zrobic morfologie o ogolne badania bo w tym wieku wlasnie w zwiazku z menopauza pojawiaja sie rozne choroby: nadcisnienie, cukrzyca itd itp
        • fgh05 Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:08
          Menopauza albo guz neuroendokrynny [ też daje uderzenia gorąca]
          A w najbliższej rodzinie choruje siostra.
          • snakelilith Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 23:19
            fgh05 napisał(a):

            > Menopauza albo guz neuroendokrynny [ też daje uderzenia gorąca]
            > A w najbliższej rodzinie choruje siostra.

            Albo rak jelita. Też może dawać takie objawy.
            Ale zanim zaczniesz wymyślać niewiadomo co, to weź po uwagę, że u większości kobiet menopauza, czyli punkt ostatniej miesiączka przypada na wieku 49-54 lat. Jesteś praktycznie bezpośrednio przed. 48 lat to jednoznacznie perimenopauza i wahania estrogenów dają takie objawy.

            • bi_scotti Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 01:07
              snakelilith napisała:

              > fgh05 napisał(a):
              >
              > > Menopauza albo guz neuroendokrynny [ też daje uderzenia gorąca]
              > > A w najbliższej rodzinie choruje siostra.
              >
              > Albo rak jelita. Też może dawać takie objawy.

              Albo rak nadnerczy ... albo ktorys z tej listy:
              Primary Cancers Linked to Night Sweats
              Lymphoma (Hodgkin and Non-Hodgkin): Considered a "classic" cause of cancer-related night sweats, often accompanied by fever and unexplained weight loss, commonly known as "B symptoms".
              Leukemia: Affects blood and bone marrow, often causing excessive, drenching nighttime sweating.
              Carcinoid Tumors: Rare tumors that can cause hot flashes and intense night sweats.
              Other Cancers: kidney, bone, liver, and mesothelioma (lining of the lungs) can also manifest with excessive night sweating.

              C'mon, zapewne moze to byc objaw jeszcze calej gamy innych chorob. Nalezy isc do lekarza & sie dowiedziec for sure a nie spekulowac & martwic sie pytajac na forum. Najprawdopodobniej jest to objaw stawania sie mature woman smile Welcome to the club wink Cheers.
    • princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 11:26
      Tak, dwa lata przed menopauza z naciskiem na ostatni rok. Raz goraco, raz zimno. Klasyka
      • marzenka12 Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 21:42
        Dobrze, ze masz Vet Room
        • lidiaxx Re: 48 lat i uderzenia gorąca 16.04.26, 22:57
          A czy jest ktoś komu robi się słabo?
          Mam dziwny objaw to coś pomiędzy zmęczeniem a silnym lękiem i występuje jednocześnie i w ciągu dnia.
          • princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 00:40
            Lidia niektore kobiety maja koszmarne objawy. Mdlejaz wymiotuja itd. A niektore jak moja mama- wcale.

            Ja mialam wlasnie takie uderzenia goraca, zaburzenia snu, budzilam sie spocona i sie rozbieralam bo goraco, zasypialam a potem stary sie budzi bo ja sie trzese z zimna i cale lozko sie trzesie.. istny cyrk byl to. To nie skończyło sie cyk po ostatniej miesiaczce tylko tak stopniowo ustepowalo po.
        • princesswhitewolf Re: 48 lat i uderzenia gorąca 17.04.26, 00:36
          Nie mam w domu pokoju dla weterynarza ha ha..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka