Dodaj do ulubionych

Dorada w sprawie pracy potrzebna

18.04.26, 15:30
Ha! Nie myślałem, że kiedyś do tego dojdzie, ale... chyba tylko zbiorowa mądrość może tu coś wykoncypować.

Otóż jak to opisywałem na ematce zupełnym przypadkiem znalazłem ładnych parę miesięcy temu ofertę pracy w służbie cywilnej skrojoną idealnie pode mnie.

No więc mimo, że jestem leniwy, podjąłem trud zgromadzenia pierdyliarda papierów i stanąłem do.postępowania. Nieskromnie zauważę (hejterki to wasz moment, rzucajacie się na mnie !), że z góry było wiadomo, że nikogo bardziej spełniajacego wymogi na owo specyficzne stanowisko niż ja, po prostu nie da się wynaleźć.

A więc... po pierwszej rekrutacji, którą zapewne wygrałem, po prostu unieważniono całą rekrutację i cichcem ogłoszono nową (na to samo stanowisko). Niestety dla krewnych i znajomych królika wypatrzyłem ten chytry manewr i ponownie się zgłosiłem. Ponieważ znalem juz calą skomplikowaną procedurę i wszystkie rafy, w tym metodologię i wymagania etapów pisemnych, wypadłem jeszcze dużo lepiej. No, ale jak mi na etapie ustnym wprost zasugerowano, nie po to była owa powtórzona rekrutacja, abym ja ją nie daj Boże wygrał.

Gdy dostałem podziękowanie za powtórny udział myślałem, że w końcu kolanem przepchnęli tę osobę, która od początku miała być zrekrutowana. No ale ku mojemu najgłębszemu zdziwieniu okazuje się, jednak nadal nie!

I teraz słuchajcie co wymyślono. Dotychczas postępowanie było dwa razy na stanowisko głównego specjalisty , które samo w sobie nie wiąże się z jakimiś dużymi pieniędzmi, ale tutaj wchodziła jeszcze dodatkowa kasa z programu unijnego, która powodowała (wyjaśniono mi to na ustnym etapie) dość znaczne podbicie wynagrodzenia. Dodatkowo maksymalna wysługa lat w moim przypadku plus jeszcze nagroda jubileuszowa -co też mi na ustnym etapie panie z kadr usłużnie wyjaśniły, że się należy- powodowały, że warunki finansowe były atrakcyjne.

A teraz zrobili taki oto myk. Rozpisali kolejne postępowanie , gdzie miejsce pracy i wymogi są prawie w całości takie same (różnice marginalne), ale... na najniższe w urzędniczej hierarchii stanowisko specjalisty. Moim zdaniem chodzi o to, aby harpagon Riki nawet nie pomyślał o udziale w tej rekrutacji, no bo z góry wiadomo, że warunki finansowe są tutaj wielce nędzne. A oni kombinują tak - Riki się już nie zgłosi, no to 'z braku laku dobry kit' i przyjmiemy "naszą" , wielce słabą panią Kondzielakową z jakiegoś swojskiego układu. Jak już ją przyjmiemy, to po miesiącu damy jej awans na tego głównego specjalistę i stosowne diengi. W papierach wszystko będzie grało i nie trzeba będzie udowadniać dopychając papiery kolanem, że jakaś beznadziejna kandydatka "byla gorsza ale lepsza" od błyskotliwego , acz z różnych względów niewygodnego i niemożliwego do zatrudnienia Rikiego.

I teraz moje pytanie.

Co byście radziły? Zgłosić się po raz trzeci i wziąć udział w tej rekrutacji, czy nie? Wiadomo, że chodziło by już raczej tylko o popsucie komuś szyków, bo ja pełnoetatowej pracy za pensję specjalisty (pewnie jakieś 4 tysiące na rękę) absolutnie nie podejmę. Zrobić to i stracić jeden dzień na trzecią, tym razem kompletnie bezsensowną rekrutację, czy jednak odpuścić i niech sobie w spokoju zatrudnią upatrzoną "krewną i znajomą Królika"?

Będę wdzięczny za wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 15:50
      Nie zgłaszaj się już. Nie chcą Cię tam. I na pewno nie mają upatrzonego znajomego, inaczej już by tam pracował.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:18
        czwarty_przecinek napisała:

        > Nie chcą Cię tam.

        Pełna zgoda

        > I na pewno nie mają upatrzonego znajome
        > go, inaczej już by tam pracował.

        No chyba jednak nie. Pamiętaj o etapach pisemnych, raczej trudno przyjąć, że jabłka to gruszki, a jak ktoś namalował konia, to że jest to jednak królik <żart> <sarkazm>
        • slonko1335 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:50
          Upatrzony znajomy znalby te pytania zanim riki je dostał....
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:57
            slonko1335 napisała:

            > Upatrzony znajomy znalby te pytania zanim riki je dostał....

            Nawet jeśli, to:

            - jest sprawdzana pewna wiedza insajderska, raczej nie do zdobycia

            - do tego dochodzą zadania "co byś zrobiła, gdy..."

            - oraz "wymyśl to i to" - na sprawdzenie kreatywności, zadałem te zadania na próbę (już po rekrutacji) także Czatusiowi i jego konkurencji , no i algorytmy bardzo słabo sobie z nimi poradziły
            • slonko1335 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:00
              Tyle, że upatrzona osoba też zna odpowiedzi. Najwyraźniej jednak jej nie ma albo wybitnie nie podpasowales komuś "na żywo".
              • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:37
                Słonko1335, wyobraź sobie, że jest rekrutacja na piosenkarza czrującego głosem, a na kwalifikacji masz zaśpiewać piosenkę. Mają upatrzoną osobę i ona z góry wie, że załóżmy będzie do zaśpiewania "Love me tender". A na rekrutację przychodzi Krzysztof Krawczyk, który co prawda nie wiedział, że będzie ów hicior Presleya, no ale ma głos jaki ma i w tego typu repertuarze wymiata. To co wtedy z tego, że pan Kowalski z góry znał co będzie do zaśpiewania? I tak Krawczyk wypadnie lepiej....

                Więc jeśli już, to ta druga sytuacja.
                • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:43
                  No chyba, że przyjdzie Michał Milowicz. Krawczyk nie musi nawet o tym wiedzieć.
                • slonko1335 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:45
                  No przy subiektywnym odbiorze przepchnąć swojego to akurat najlatwiej-ja tam Krawczyka nie trawię, więc mojego głosu by nie dostał...
                  • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:53
                    slonko1335 napisała:

                    > No przy subiektywnym odbiorze przepchnąć swojego to akurat najlatwiej-ja tam Krawczyka nie trawię, więc mojego głosu by nie dostał...
                    >

                    Możesz nie trawić ale śpiew także podlega ocenie wg kryteriów merytorycznych, więc samo to, że kogoś nie trawisz, to, niestety, nie wystarczy, żeby wybrać jego miałczącego konkurenta.
                    • slonko1335 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 22:43
                      Wystarczy, ze głos konkurenta "oczarował" tego kto wybiera bardziej niż Krawczyk.
    • kochamruskieileniwe Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 15:56
      Sprytne posunięcie.
      Jeżeli się zgłosisz, to prawdopodobieństwo wygranej na stanowisko specjalisty jest duże. Jeżeli przyjmiesz, rozpiska drugi konkurs na głównego, bo myślą że się nie zgłosisz.
      Albo zakładają, że siebie zgłosisz lub odrzuciła. Ofertę. Wtedy przyjmą osobę, pod którą jest konkurs. Późniejszą drogę już opisałeś
      Zgłaszając się na stanowisko specjalisty (i tak Cię nie przyjmą, przepraszam za szczerość, ale jestem realistka) zyskujesz satysfakcję z upierdliwego przedłużania sprawy. A to już zależy od Ciebie, czy masz czas i ochotę w to się bawić.
      Przedłużasz czas rekrutacji i powodujesz straty osoby z teczki. Tak już by pracowała i zarabiała...
      • kropkaa Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:43
        Sorki za głupie pytanie, ale ta osoba nie może podejść do rekrutacji i jej "wygrać"?
        • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:07
          kropkaa napisała:

          > Sorki za głupie pytanie, ale ta osoba nie może podejść do rekrutacji i jej "wyg
          > rać"?

          Jeśli jednocześnie startuje Riki, to nie, nie ma szans. Może gdyby nie było etapów pisemnych.... no ale są.... a za drugim razem ułożyli to w taki sposób, że Czatuś naprawdę niewiele mógł pomóc.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:20
        kochamruskieileniwe napisała:

        > Sprytne posunięcie. /.../
        > Zgłaszając się na stanowisko specjalisty (i tak Cię nie przyjmą, przepraszam za
        > szczerość, ale jestem realistka) zyskujesz satysfakcję z upierdliwego przedłuż
        > ania sprawy. A to już zależy od Ciebie, czy masz czas i ochotę w to się bawić.
        > Przedłużasz czas rekrutacji i powodujesz straty osoby z teczki. Tak już by pra
        > cowała i zarabiała...

        Mam identyczny pogląd.
      • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:31
        Nie rozpiszą drugiej rekrutacji, tylko ktoś będzie szybko awansował. Albo zwyczajnie na danym stanowisku będzie pracował specjalista, bo jest tańszy.
    • nastarana Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:06
      Tak. Ja mam taki charakter, że teraz już bym nie odpuściła. Poświęciłeś dużo czasu na te ich szarady i matactwa, papiery masz zgromadzone, czasu, jak sam piszesz mnóstwo. Nie odpuszczaj. Najwyżej, jeśli Cię przyjmą, to z wymownym uśmiechem im podziękujesz i powiesz, że już nie jesteś zainteresowany.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:22
        Hmmm, tylko wiesz nastarana, to jednak jest cały dzień z głowy. Mocno fatygujące działanie. Dlatego się waham.
        • nastarana Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:34
          Napisz mi jakie masz inne alternatywy na spędzenie tego dnia, to Ci doradzę i rozstrzygnę Twój dylemat.
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:44
            nastarana napisała:

            > Napisz mi jakie masz inne alternatywy na spędzenie tego dnia, to Ci doradzę i r
            > ozstrzygnę Twój dylemat.

            Ok. Zrozumiałem.
            • nastarana Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:36
              Wiem, że mój wuj Piękny Marian w jakiś sposób wywarł na tobie wrażenie i ci zaimponował swoim bujnym życiorysem. Jedna z jego barwnych historii dotyczyła bardzo podobnego do twojego problemu. Onegdaj, za czasów Mazowieckiego, Marian wyru…ał sekretarkę pewnego dyplomaty - kobietę z MSZ-etu, która chodziła w rajstopach w kolorze cielistym, perfumowała się Być Może z Polleny i znała na pamięć rozkład gabinetów w całym gmachu przy alejach Szucha. W drodze wdzięczności, oszołomiona jego staminą i tym, że przez całą noc nie spojrzał ani razu na zegarek, obiecała zgubić dokumenty rywala stojącego Marianowi na drodze do kariery w dyplomacji. A że była to osoba bardzo słowna i miała dostęp do szafy pancernej, to tak się właśnie stało. Teczka zniknęła gdzieś między piętrem trzecim a archiwum, i nikt jej więcej nie szukał. Marian mógł odpuścić i zrezygnować, jednak zawsze zdobywał i ru…ał to, co chciał.
              • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:30
                Piękna historia. A przy okazji dowiedziałem się , że Piękny Marian także jesli chodzi o kompetencje nie tylko łóżkowo-alkoholowe, to nie był byle kto.
        • primula.alpicola Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:33
          A co lepszego masz do roboty, riki?
          Poświęć ten dzień!
    • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:11
      Aha, i różnica w pensji specjalisty i głównego specjalisty to raczej kilkaset zlotych, może tysiąc. Ani specjalista nie jest najniższym stanowiskiem, ani główny nie jest najwyższym. To tylko dwa szczebelki różnicy, zazwyczaj jakies 0,4 do 0,6 mnożnika kwoty bazowej.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:09
        Naprawdę, czwarty_przecinek? Zdumiałaś mnie. Pamiętam, jak kiedyś moja matka załatwiała sobie pracę w pewnym centralnym urzędzie, czasy prehistoryczne, ale różnica w wynagrodzeniu między specjalistą a głównym specjalistą była duża i wynikała z tabeli płacowej.
        • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:26
          Zazwyczaj, przynajmniej tam gdzie ja pracowałam. Chodzi o wyjściowe stawki przy naborach, bo potem z upływem lat pracy to się zaczyna nieco rozjeżdżać do tego stopnia, że np. starszy specjalista moze mieć po iluś latach więcej niż jego kolega główny specjalista z tego samego departamentu. Ale wyjściowo tak to zwykle wyglada, np. specjalista mnożnik 2.5, starszy 2.7 a główny 2.9.
          • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:32
            czwarty_przecinek napisała:

            > Zazwyczaj, przynajmniej tam gdzie ja pracowałam. Chodzi o wyjściowe stawki przy
            > naborach, bo potem z upływem lat pracy to się zaczyna nieco rozjeżdżać do tego
            > stopnia, że np. starszy specjalista moze mieć po iluś latach więcej niż jego k
            > olega główny specjalista z tego samego departamentu. Ale wyjściowo tak to zwykl
            > e wyglada, np. specjalista mnożnik 2.5, starszy 2.7 a główny 2.9.

            Dokładnie tak jest. Zależy od widełek.
      • feldmarszalek.duda Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:25
        Bliżej 0,6 kwoty bazowej różnicy. Przy obecnej kwocie bazowej to ponad 1700 zł. Bywa i 0,8 i to już jest ponad 2200.
        • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:29
          Możliwe, to pewnie też zależy od urzędu. Ostatnio jak zmieniałam prace 7 lat temu to spotykałam się w ogloszeniach z różnicami pomiędzy kolejnymi stanowiskami głównie w wysokości 0,2 kwoty bazowej.
    • pepsi.only Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:14
      Szczerze?! Bardzo źle pracuje się tam, gdzie człowieka nie chcą. Coś takiego RAZ przeżyłam, i nigdy więcej.Teraz mam sytuację dokładnie odwrotną, przybergamocę, trudno tongue_out nie dość, że praca znalazła mnie, to robią wszystko, bym została-jaki to mi daje komfort pracowania, to jest niesamowite.
      A ty utknąłeś w rekrutacji, ktora wygląda jak gra polityczna, a nie rekrutacja, czy merytoryczna ocena twoich kompetencji.
      Chyba nikt ci nie odpowie na pytanie, sam musisz wyczuć, czy warto poświęcać czas, energię, na walkę o miejsce, w którym od początku czuje się niechęć czy lepiej odpuścić ( i szukać dalej, bądź zajmować się tym, czym zajmujesz się teraz)
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:27
        pepsi.only napisała:

        > A ty utknąłeś w rekrutacji, ktora wygląda jak gra polityczna, a nie rekrutacja
        > , czy merytoryczna ocena twoich kompetencji.

        Dokładnie tak jest. No niestety, w tego typu miejscach zatrudnienia grasują rozmaite klany (czasem nawet rodzinno-wielopokoleniowe), ocena jakości pracy nie jest rynkowa (bo i rynku tam nie ma), więc ciśnienia na przyjmowanie najlepszych kandydatów nie ma. A czasem jest ciśnienie odwrotne.
        • pepsi.only Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:07
          A czy wiedząc, że tak to wygląda, oraz, że cię tam nie chcą, nadal chcesz tam pracować?
          (pomijam kasę, chodzi mi o motywację).
          I co z aktualnym miejscem pracy, możesz to pogodzić, czy musisz zrezygnować?
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:20
            pepsi.only napisała:

            > A czy wiedząc, że tak to wygląda, oraz, że cię tam nie chcą, nadal chcesz tam p
            > racować?
            > (pomijam kasę, chodzi mi o motywację).

            Wiesz , jak możesz gdzieś pracować robiąc dość satysfakcjonujące rzeczy, które dla Ciebie są równie proste co dłubanie w zębie, no to masz motywację.


            > I co z aktualnym miejscem pracy, możesz to pogodzić, czy musisz zrezygnować?

            No tutaj to mi powiedzieli, że jakaś dyrektor generalna musiałaby się na to zgodzić. Czyli na to, żebym jeszcze wykonywał dotychczasową pracę. Pogodzić w wymiarze czasowym by się dało.
            • pepsi.only Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:26
              No to idź, aplikuj, w końcu nic nie tracisz, a zyskać możesz.
            • ib_k Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 11:11
              riki_i napisał:
              > No tutaj to mi powiedzieli, że jakaś dyrektor generalna musiałaby się na to zgo
              > dzić. Czyli na to, żebym jeszcze wykonywał dotychczasową pracę. Pogodzić w wymi
              > arze czasowym by się dało.

              W SC musisz uzyskać zgodę na inną pracę.
              • analoga_niet Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 11:32
                Ale to raczej nie jest problem jak praca nie budzi konfliktu interesów czy jakichś problemów wizerunkowych.
                • ib_k Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 11:34
                  analoga_niet napisała:

                  > Ale to raczej nie jest problem jak praca nie budzi konfliktu interesów czy jaki
                  > chś problemów wizerunkowych.
                  >

                  A i owszem, ale stanowi dobrą wymówkę dlaczego on nie dostanie tego stanowiska🤭
                  • analoga_niet Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 11:40
                    Ale o zgodę występuje się już po otrzymaniu stanowiska smile
    • bywalec.hoteli Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:16
      Roku, zrób szum: Naglosnij te sprawę w mediach, napisz do dyrektora danej instytucji, odpowiedniego ministrwa, do prezydenta Warszawy. Możliwe, że zatrudnia cię na zasadzie "nie chcem ale mięsem".

      Swoją drogą ostatnio byłem w szoku ile zarabiają znajomi w skarbówce i to na prowincji. Pieniądze lepsze niż daje korpo dla doswiadczinego specjalisty w dużym mieście, dłuższe urlopy, pewność zatrudnienia do emerytury, godziny 7-15. Więc wbrew opiniom że w budżetówce płacą marnie, może być całkiem dobrze.
      • nastarana Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:39
        bywalec.hoteli napisał:

        >
        > Swoją drogą ostatnio byłem w szoku ile zarabiają znajomi w skarbówce i to na pr
        > owincji. Pieniądze lepsze niż daje korpo dla doswiadczinego specjalisty w dużym
        > mieście,

        Biedny Bywalec, to mniej ci płacą niż w budżetówce??
        • pepsi.only Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:39
          ups....
      • mmoni Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 00:29
        Godziny 7-15 to akurat dla mnie dużo minus byłby.
    • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:16
      ale że w tuskolandii takie rzeczy???
      No niemożliwewink riki! Nie-mo-żliwe! Na pewno zmyślasz!

      A w temacie: jak taka "zabawa" jeszcze cię nie znudziła, masz z jakiegokolwiek powodu chęć ją pociągnąć, to się zgłoś. A jak nie, to nie.
    • bywalec.hoteli Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:16
      Riki, zrób szum: Naglosnij te sprawę w mediach, napisz do dyrektora danej instytucji, odpowiedniego ministrwa, do prezydenta Warszawy. Możliwe, że zatrudnia cię na zasadzie "nie chcem ale mięsem".

      Swoją drogą ostatnio byłem w szoku ile zarabiają znajomi w skarbówce i to na prowincji. Pieniądze lepsze niż daje korpo dla doswiadczinego specjalisty w dużym mieście, dłuższe urlopy, pewność zatrudnienia do emerytury, godziny 7-15. Więc wbrew opiniom że w budżetówce płacą marnie, może być całkiem dobrze.
      • feldmarszalek.duda Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:40
        >napisz do dyrektora danej instytucji, odpowiedniego ministrwa, do prezydenta Warszawy.
        Pisanie do kierownictwa politycznego ma - moim zdaniem
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:27
        Szum nic nie da, uwierz mi na słowo.
        • partytura2026 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 07:36
          Przez to, że każdy tak pieprzy takie rzeczy mają miejsce.
    • lajtova_18plus Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:17
      Daj lepiej link do ogłoszenia to się będzie można wypowiedzieć.
      • kamin Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 21:03
        Albo aplikować razem z Rikim. To by było dość zabawne gdyby nagle wplynęlo im kilkadziesiąt nowych aplikacji od wąskich specjalistek.
      • analoga_niet Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 22:07
        Opisał tak szczegółowo że w zasadzie może nie dawać Linka 😀
        • beneficia Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 10:47
          Daj, ja tam nie wiem, jakie to wyjątkowo-mega-niszowe umiejętności/doświadczenia trzeba mieć aby starać się o pracę w służbie cywilnej. A że niby pasuje to tylko do jednej osoby w Polsce to już w ogóle 🤦‍♂️
          • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 11:31
            beneficia napisała:

            > Daj, ja tam nie wiem, jakie to wyjątkowo-mega-niszowe umiejętności/doświadczenia trzeba mieć aby starać się o pracę w służbie cywilnej.

            Do starania się - żadnych. Do wykonywania danej pracy też nie (tu wracamy do odnogi wątku z Kubicą), natomiast do dostania stanowiska, oj... no różne ogłoszenia o naborze się widziało tak, żeby trafiła na nie osoba, która z góry była na nie upatrzona.
    • feldmarszalek.duda Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:28
      Ja bym na tego specjalistę już nie startowała, przede wszystkim dlatego, że to nie będzie dobre i rozwijające środowisko pracy. A dla czystej Schadenfreude by mi się raczej nie chciało. Ale gdybym miała udokumentowaną sprawę to zgłosiłabym do Szefowej Służby Cywilnej.
    • kropkaa Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:31
      Jak masz czas i nerwy, to próbuj. Wszak do trzech razy sztuka smile Powodzenia!
    • call_me_loretta Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:32
      riki_i napisał:


      > Co byście radziły?

      Jakąś rewolucję, najlepiej na kształt francuskiej, aby uciąć łeb tej hydrze nienasyconej pożerającej podatki cieżko pracujących ludzi, a ty na kasę do Biedry.
    • beaucouptrop Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:41
      Skąd wiesz, że byłeś najlepszy? Znasz innych kandydatów? To tylko twoje subiektywne odczucie. Czy uważasz, że chciałoby im się organizować trzy rekrutacje, tylko żeby ciebie nie zatrudnić.
      Moim zdaniem nie znaleźli osoby, której szukają.
      A jeśli to wieloetapowa rekrutacja, to pewnie jakieś pisemne egzaminy były. Ocena powinna być do wglądu. Poproś o informację na temat kryteriów oceny i informację dlaczego twoja kandydatura nie przeszła. Proces rekrutacji w państwowych instytucjach powinien być transparentny. Jesli jesteś przekonany, że byłeś najlepszym kandydatem, to zamiast bawić się w jakieś dziwne gierki i tracić czas, napisz odwolanie.
      • bywalec.hoteli Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:15
        beaucouptrop napisała:

        > Skąd wiesz, że byłeś najlepszy? Znasz innych kandydatów? To tylko twoje subiekt

        Mógł też paść ofiarą ageismu Roku. Wzięłes to pod uwagę?
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:31
        beaucouptrop napisała:

        > Skąd wiesz, że byłeś najlepszy? Znasz innych kandydatów? To tylko twoje subiekt
        > ywne odczucie. Czy uważasz, że chciałoby im się organizować trzy rekrutacje, ty
        > lko żeby ciebie nie zatrudnić.

        Nie chcę powtarzać innego wątku, ale rozmowa ustna dała mi pewien ogląd sytuacji. Marudzili, że byłbym bardzo drogi , bo pełna wysługa lat, bo od razu ta nagroda jubileuszowa po stażu, no i chyba mój pesel też nie ułatwiał sprawy (w tamtym wątku od razu słusznie zwróciła na to uwagę koleżanka Kochamruskieileniwe).


        > Moim zdaniem nie znaleźli osoby, której szukają.
        > A jeśli to wieloetapowa rekrutacja, to pewnie jakieś pisemne egzaminy były. Oce
        > na powinna być do wglądu. Poproś o informację na temat kryteriów oceny i inform
        > ację dlaczego twoja kandydatura nie przeszła. Proces rekrutacji w państwowych i
        > nstytucjach powinien być transparentny. Jesli jesteś przekonany, że byłeś najle
        > pszym kandydatem, to zamiast bawić się w jakieś dziwne gierki i tracić czas, na
        > pisz odwolanie.
        • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:52
          riki_i napisał:
          > Marudzili, że byłbym bardzo drogi , bo pełna wysługa lat, bo od razu ta nagr
          > oda jubileuszowa po stażu, no i chyba mój pesel też nie ułatwiał sprawy

          Nie mogli marudzić na pesel, wiadomo. Jeśli to urząd centralny, ministerstwo to naprawdę wysługa lat czy jubileuszówka to dla takiej instytucji żaden problem. Nie spełniałes ich oczekiwań po prostu, chcieliby kogoś innego, ale tego kogoś jeszcze nie znaleźli, stąd kolejny nabór.
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:59
            Nawet jeśli nie chcieli pani Kondzielakowej z układu to mogli chcieć po prostu kogoś młodszego. Tam trzeba sporo podróżować (dla mnie akurat to był plus, nie lubię siedzieć w biurze).
            • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:09
              O to mi właśnie chodziło.
      • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:33
        Dokładnie, jestem tego samego zdania. I pewnie dlatego robia nabór na nizsze stanowisko bo mają nadzieję że zglosi sie ktoś odpowiedni tylko z np. mniejszym doświadczeniem, kto nie spełniał wymogów na głównego specjalistę w kwestii tego doświadczenia. Bo często tym się różnią stanowiska z niemal identycznym zakresem obowiązków - wymaganym doświadczeniem.
      • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:36
        beaucouptrop napisała:

        > Skąd wiesz, że byłeś najlepszy? Znasz innych kandydatów? To tylko twoje subiekt
        > ywne odczucie. Czy uważasz, że chciałoby im się organizować trzy rekrutacje, ty
        > lko żeby ciebie nie zatrudnić.
        > Moim zdaniem nie znaleźli osoby, której szukają.



        100/100.
    • taje Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:46
      Pierwsze pytanie: po co się tam pchasz - naprawdę na tyle bardziej atrakcyjne warunki w porównaniu do tego, co masz teraz?

      Gdybym miała za dużo czasu i faktycznie była przekonana, że cały proces jest ustawiony, to bym zaaplikowała ponownie, choćby dla celów edukacyjnych dla osób uczestniczących w ustawce.
      • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:30
        taje napisała:

        > Pierwsze pytanie: po co się tam pchasz


        yyyy
        sorry, taje ale co to w ogóle za pytanie?
        Chyba jeśli komuś dany rodzaj pracy odpowiada, spełnia wymagane warunki formalne i uważa oferowane wynagrodzenie za zadowalające to są to wystarczające warunki, żeby ubiegać się o dane stanowisko pracy? Czy może potrzebne są jeszcze jakieś dodatkowe "moce", żeby móc się ubiegać o stanowisko pracy w sektorze publicznym. Bo to "pchać się" niestety sugeruje, że jakaś osoba, tu akurat riki, chce zająć coś, do czego nie ma prawa. Na kiego grzyba nam te wszystkie przepisy zapobiegające dyskryminacji w prawie pracy, w dużej mierze zresztą wymuszane via ustawodawstwo unijne, skoro kończym na "i po co się tam pchasz?"
        • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:32
          Tak, Alicja. Masz 100% racji.
          • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:39
            riki_i napisał:

            > Tak, Alicja. Masz 100% racji.


            Jeśli jesteś taki dobry to dlaczego nie startujesz w rekrutacji do innych firm?
            • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:46
              Bo to stanowisko, to tak jakby rekrutowali białego słonia. No akurat przypadkiem pode mnie. Ale gdzie indziej białych słoni nie potrzebują.

              Ps. Sami Wiecie Kto opisywała kiedyś podobną sytuację w swojej rekrutacji. I oczywiście też za cholerę nie chciano jej zatrudnić.
              • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:00
                U mnie w spółce skarbu państwa o tym, kto wygra rekrutację decyduje kierownik danego biura. Często jest tak, że ktoś spełnia warunki w 100% ale jego zachowanie podczas rekrutacji nie odpowiada kierownikowi, który nie chce pracować z kimś komu wydaje się, że pozjadał wszystkie rozumy. Zatrudniają wtedy kogoś, kto spełnia warunki w mniejszym stopniu i taka osoba jest uczona tego czego nie umie. Piszę o stanowiskach specjalistycznych, bo na takie zwykłe rekrutację wygrywa krewny Królika.
                • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:15
                  Dokładnie tak jest też w urzędach centralnych i ministerstwach (poza tym o krewnych królika, tu nie mam wiedzy).
              • analoga_niet Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 22:02
                Tylko tam było specyficznie, bo po prostu nikogo nie chciano zatrudnić. Jak po roku chcieli rzeczywiście kogoś zatrudnić to mnie przyjęli od razu
          • boggi_dan Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:08
            riki_i napisał:

            > Tak, Alicja. Masz 100% racji.
            No ale ty murem za jedną opcją polityczną, a drugą negujesz. Może pora co zmienić w Polsce, chodzić na spotkania i poznawać nowych ludzi i zmieniać ten układ. Bo tylko ci zostaje trzecia opcja wyjechać zagranicę.
            • niemcyy Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:16
              Nie da się wyjechać zagranicy, bo zagranica już jest za granicą.
        • taje Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:20
          Przecież to neutralne pytanie. Czy naprawdę stanowisko urzędnicze w jakimś urzędzie centralnym (tak zakładam) daje lepsze warunki niż obecna praca Rockiego? Tu nie ma podtekstów, to zwykłe pytanie. Zastanawiam się, po prostu, skąd zainteresowanie, bo to ma znaczenie.
          • taje Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:22
            *Rikiego. Sorry, mój telefon szaleje.
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:37
            No bo chodzi o to, że stanowisko urzędnicze jest wyjątkowo mało urzędnicze. I trzeba dużo jeździć po Polsce, potem z odbiorem dni i godzin . To mi odpowiada.
            • taje Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:50
              No to podtrzymuję moje odpowiedź - aplikowałabym ponownie.
    • analoga_niet Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 16:53
      I tak Cię nie przyjmą to po co? Nic nie zyskasz, stracisz czas. Nie lepiej skoncentrować się na znalezieniu pracy gdzie Cię chcą?
    • krwawy.lolo Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:09
      Startuj, wygraj i od razu na zwolnienie lekarskie.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:37
        krwawy.lolo napisał:

        > Startuj, wygraj i od razu na zwolnienie lekarskie.

        To nie takie proste. Szczegółów oszczędzę.
    • ekstereso Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:42
      Jedno z dwojga: albo rzeczywiście chcą krewnego krolika, wtedy za 3 miesiące planują mu awans, albo nie- tylko jesteś za drogi i chcą taniej. Mnie by się nie chciało w to bawić, ale jak uważasz.
      • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:24
        ekstereso napisała:

        > tylko jesteś za drogi i chcą taniej.

        tylko, że to jest administracja publiczna ze stawkami narzuconymi odgórnie. Więc skoro wypuścili ogłoszenie o naborze na stanowisko takie i takie to znaczy, że mają na to konkretne środki. To nie jest na pewno kwestia wymagań płacowych rikiego, bo on ich nie zgłasza, chce to, co sami dają.
    • tania.dorada Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:46
      Gdyby chodziło o danie pracy pani Kondzielakowej, to oferta byłaby skrojona dokładnie pod nią, włącznie z wymogami wzrostu, wagi i koloru oczu. Bardziej jest prawdopodobne że z jakiegoś powodu (być może rekruterzy czytają ematke) jesteś u nich na „no hire list”.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 17:51
        Może i usiłowano kroić pod panią Kondzielakową, ale to tak jakby poszukiwano kierowcę na tor wyścigowy, w zanadrzu był jakiś pan X., ale nagle przysłał aplikację Kubica. To nie samochwalstwo z mojej strony, no akurat tak przypadkiem wyszło.
        • snakelilith Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:03
          riki_i napisał:

          > To nie samochwalstwo z mojej strony, no akurat tak przypadkiem wys
          > zło.

          Ale oni mogą to tak rozumieć, bo masz kontrowersyjny, chojrakujący i nieco "lepki" sposób sprzedawania się. Taki z poprzedniego stulecia. Twoje kompetencje zawodowe nie grają najważniejszej roli w takiej sytuacji, bo ktoś tam nie chce z tobą pracować. Może takiego już mieli i były z nim tylko problemy.


          • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:18
            snakelilith napisała:
            > Twoje kompetencje z
            > awodowe nie grają najważniejszej roli w takiej sytuacji, bo ktoś tam nie chce
            > z tobą pracować. Może takiego już mieli i były z nim tylko problemy.

            100/100
        • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:04
          No ale oni nie potrzebują Kubicy bo to nie jest tor formuły 1 tylko zwykły tor wyścgowy.
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:11
            Być może.
          • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:30
            moni_485 napisała:

            > No ale oni nie potrzebują Kubicy bo to nie jest tor formuły 1 tylko zwykły tor wyścgowy.

            Trudno wyrokować nie widząc tego konkretnego ogłoszenia o naborze ale opierając się na tym, co pisze riki, to w warunkach rekrutacji oczekują umiejętności Kubicy.

            Znam to jeszcze z uczelni: ogłoszenia były oczywiście pisane pro forma, pod ściśle pod ścieżkę zawodową konkretnego kandydata, który miał dostać stołek noale co za peszek, zdarzało się, że jednak zgłaszał się jeszcze jeden czy dwóch rodzynków do którego ogłoszenie pasowało tak samo doskonale.
            • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:42
              alicia033 napisała:

              > moni_485 napisała:
              >
              > > No ale oni nie potrzebują Kubicy bo to nie jest tor formuły 1 tylko zwykł
              > y tor wyścgowy.
              >
              > Trudno wyrokować nie widząc tego konkretnego ogłoszenia o naborze ale opierając
              > się na tym, co pisze riki, to w warunkach rekrutacji oczekują umiejętności Kub
              > icy.

              Z czego to wywnioskowałaś? Ja zrozumiałam, że riki ma umiejętności Kubicy.
              • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 21:10
                moni_485 napisała:

                > Z czego to wywnioskowałaś?

                Bo gdyby wymagania były określone mniej szczegółowo to też i więcej osób by je spełniało i nie byłoby problemu, żeby zatrudnić tę upatrzoną Kądzielakową a reszcie chętnych, w tym rikiemu podziękować okrągłą formułką że wybraliśmy kandydata, którego doświadczenie (whatever) bardziej odpowiada naszym wymaganiom a nie unieważniać całe postępowania i dalej kombinować via rekrutacja na formalnie inne stanowisko.
                Z tym, że możliwe, że sama praca na tym stanowisku wcale nie wymaga kubicowych umiejętności jak najbardziej się zgadzam ale wymagania, żeby ją dostać, są skrojone pod mistrza. No i peszkiemwink owej instytucji i Kądzielakowej Kubica akurat postanowił się zainteresować.
                (o rzeczywistych umiejętnościach rikiego się nie wypowiadam, nie znam ich, chodzi mi o same modus operandi ustawiania naboru)
                • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 21:45
                  alicia033 napisała:

                  > moni_485 napisała:
                  >
                  > > Z czego to wywnioskowałaś?
                  >
                  > Bo gdyby wymagania były określone mniej szczegółowo to też i więcej osób by je
                  > spełniało i nie byłoby problemu, żeby zatrudnić tę upatrzoną Kądzielakową a res
                  > zcie chętnych, w tym rikiemu podziękować okrągłą formułką że wybraliśmy kandyda
                  > ta, którego doświadczenie (whatever) bardziej odpowiada naszym wymaganiom a nie
                  >


                  Powtórzyli rekrutację, żeby za te same umiejętności mniej zapłacić. Chcieli głównego specjalistę, teraz chcą specjalistę a zakres czynności został ten sam. Ja podejrzewam, że zgłosiło się tylu kandydatów że rekrutujący mogą zapłacić mniej a i tak będą chętni. Nawet jak ktoś nie spełnia wymagań w 100% to się zwyczajnie douczy. Bezrobocie niestety rośnie nawet w W-wie. A stabilna praca jest na wagę złota nawet jeśli nie jest dobrze płatna. W spółce skarbu państwa w której ja pracuję aktualnie zawieszono wszystkie rekrutacje a obowiązki osób, które odchodzą na emeryturę są dzielone pomiędzy innych pracowników. Co więcej jeśli chciałabyś popracować do 62 roku życia, co było kiedyś możliwe od zeszłego roku już nie jest możliwe. Chyba, że jakiegoś wąskiego specjalistę nie da się tak szybko zastąpić. Niestety oszczędności.
        • aankaa Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:09
          to tak jakby poszukiwano kierowcę na tor wyścigowy, w zanadrzu był jakiś pan X., ale nagle przysłał aplikację Kubica. To nie samochwalstwo z mojej strony, no akurat tak przypadkiem wyszło.

          jak to szło?

          Zdolna jestem niesłychanie,
          Najpiękniejsze mam ubranie,
          Moja buzia tryska zdrowiem,
          Jak coś powiem, to już powiem,
          Jak odpowiem, to roztropnie,
          W szkole mam najlepsze stopnie,
          Śpiewam lepiej niż w operze,
          Świetnie jeżdżę na rowerze,
          Znakomicie muchy łapię
          • snakelilith Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:20
            aankaa napisała:


            > jak to szło?
            >
            > Zdolna jestem niesłychanie,


            Ale to nie o to chodzi. Oni nie chcą super dooper Kubicy z przerośniętym ego, a młodego elastycznego pracownika, z umiejętnością dopasowania się do zespołu i nowego miejsca pracy. Nie chcą kogoś, kto tam by wszystko urządzał po swojemu według wyuczonego raz schematu, a kogoś, kto gotowy jest uczyć się w trakcie pracy i szukać alternatywnych ścieżek. Przy okazji kogoś, kto nie wygląda na takiego, co niedługo straci nogę i albo będzie ciągle na chorobowym, albo postawi ich w sytuacji szukania kogoś następnego.
            • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:26
              Tak, Snejkowa, może i o to im chodzi (choć ja bym to inaczej ubrał w słowa).
            • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:31
              Riki się upiera przy tym zakładzie pracy a nie innym, bo chce do pensji dostać max wysługę lat. No i nagrodę jubileuszową, chociaż jeszcze nawet nie kiwnął palcem.
              • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:38
                Oni mi o tym powiedzieli w trakcie rekrutacji, wcześniej nie wiedziałem
                • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:49
                  riki_i napisał:

                  > Oni mi o tym powiedzieli w trakcie rekrutacji, wcześniej nie wiedziałem


                  Ciekawe dlaczego byli tacy szczerzy. Raczej takich rzeczy HR nie mówi.
              • mizantropka65 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:12
                No ale chyba nakiwał się wcześniej skoro nabył do niej prawa. O pracę w gospodarstwie rolnym i urlopach związanych z rodzicielstwem jakoś go nie podejrzewam.
                • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:21
                  mizantropka65 napisała:

                  > No ale chyba nakiwał się wcześniej skoro nabył do niej prawa. O pracę w gospoda
                  > rstwie rolnym i urlopach związanych z rodzicielstwem jakoś go nie podejrzewam.
                  >

                  Ale nakiwał się w firmie A a jubileusz musi wypłacić firma B, która może nawet nie mieć na to pieniędzy, ponieważ nie uwzględniła takiego wydatku w budżecie. Druga sprawa, że firma wpłaci jubileusz a riki być może za pół roku się zwolni. U mnie w spółce za 30 lat pracy dostajesz 30 tys.
                  • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:30
                    Tylko w mojej spółce, żeby dostać jubileusz musisz mieć 20/30 itd. lat pracy w tej konkretnej spółce. Lata pracy w innych firmach się nie liczą.
            • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:32
              snakelilith napisała:

              > Oni nie chcą super dooper Kubicy z przerośniętym ego, a
              > młodego elastycznego pracownika, z umiejętnością dopasowania się do zespołu i
              > nowego miejsca pracy. Nie chcą kogoś, kto tam by wszystko urządzał po swojemu w
              > edług wyuczonego raz schematu, a kogoś, kto gotowy jest uczyć się w trakcie pra
              > cy i szukać alternatywnych ścieżek. Przy okazji kogoś, kto nie wygląda na taki
              > ego, co niedługo straci nogę i albo będzie ciągle na chorobowym, albo postawi i
              > ch w sytuacji szukania kogoś następnego.


              Tylko że wtedy tak się pisze ogłoszenie o naborze, żeby spokojnie można było odrzucić takich starych wyjadaczy, jak riki a nie unieważniać postępowania.
              • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:46
                alicia033 napisała:

                > snakelilith napisała:
                >
                > >
                > Tylko że wtedy tak się pisze ogłoszenie o naborze, żeby spokojnie można było od
                > rzucić takich starych wyjadaczy, jak riki a nie unieważniać postępowania.
                >

                No ale jak to napisać? "Min. doświadczenia 3 lata ale nie więcej niż 8"? Czy może "osobom cierpiącym na gigantomanię dziękujemy"?
                • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 21:29
                  moni_485 napisała:


                  > No ale jak to napisać? "Min. doświadczenia 3 lata ale nie więcej niż 8"?

                  Po prostu bardziej ogólnie, żeby pasowało pod więcej osób, niż ta, pod którą jest pisane.
                  Pamiętam np. taki nabór, na stanowisko asystenta w katedrze, rozpisany oczywiście pod konkretnego kandydata, gdzie w wymaganiach była specjalizacja w badaniach z zakresu X (bardzo wąziutka, kilka osób w Polsce prowadziło badania tą metodą), doświadczenie z Y (ośrodek zagraniczny, w którym osoba, pod którą pisany był nabór robiła postdoca, a który specjalizuje się w czymś zupełnie innym, niż katedra od naboru i naprawdę jednostkowo jest wybierany przez osoby z działki owej katedry od naboru) i znajomość języka Z (mało popularnego, oprócz, oczywiście, tych standardowo wymaganych od wszyskich). Wszyscy w katedrze byli przekonani, że kandydatura tego, który był upatrzony na to stanowisko przejdzie gładko, gdyż i albowiem nikt inny owych warunków formalnych nie będzie spełniał ale okazało się, że no jednak nie jeden taki jednorożec chodzi po świecie.
                • snakelilith Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 00:15
                  moni_485 napisała:

                  >
                  > No ale jak to napisać? "Min. doświadczenia 3 lata ale nie więcej niż 8"? Czy mo
                  > że "osobom cierpiącym na gigantomanię dziękujemy"?


                  Ha, ha, ha, Dokładnie. Problem może tkwi w tym, że oni nie chcą kogoś, kto się uważa na Kubicę i już na dzień dobry pierniczy o fantazyjnej jeździe po bandzie i rekordach szybkości, podczas gdy oni woleliby kogoś, kto może i potrafi dać gazu, ale przede wszystkim równiutko i bezszelestnie ustawia samochody na parkingu.
                  • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 11:38
                    Tylko że wtedy warunki naboru nie wspominają nic o wymaganej licencji kierowcy rajdowego i 5 tytułach mistrza świata i nie ma też wtedy żadnego problemu, gdyby ktoś, po rozstrzygniętym naborze zaczął pytać, dlaczego przyjęto miłego, grzecznego chłopca bez, jak stało w warunkach, owych 5 mistrzowskich tytułów, zamiast tegoż mistrza.
                    • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 19.04.26, 11:46
                      alicia033 napisała:

                      > Tylko że wtedy warunki naboru nie wspominają nic o wymaganej licencji kierowcy
                      > rajdowego i 5 tytułach mistrza świata i nie ma też wtedy żadnego problemu, gdyb
                      > y ktoś, po rozstrzygniętym naborze zaczął pytać, dlaczego przyjęto miłego, grze
                      > cznego chłopca bez, jak stało w warunkach, owych 5 mistrzowskich tytułów, zamia
                      > st tegoż mistrza.
                      >
                      >

                      Ale my nie znamy warunków naboru.
      • boggi_dan Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:03
        tania.dorada napisał(a):

        > Gdyby chodziło o danie pracy pani Kondzielakowej, to oferta byłaby skrojona dok
        > ładnie pod nią, włącznie z wymogami wzrostu, wagi i koloru oczu. Bardziej jest
        > prawdopodobne że z jakiegoś powodu (być może rekruterzy czytają ematke) jesteś
        > u nich na „no hire list”.
        Gdyby czytały Wandę to by wygrał.
    • geez_louise Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:11
      Czyli dalej jesteś bezrobotny bo jesteś tak fantastyczny, że niezatrudnialny?
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:14
        Nie no, niestety nie dam Ci satysfakcji geez_louise, jestem tak fantastyczny, że pracuję i mam etat. Ofc na jedną pięćdziesiątą swoich możliwości.
        • pepsi.only Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:20
          Czy (zakładamy, że aplikujesz, i dostajesz tę robotę) musisz zrezygnować z tego co aktualnie, czy też możesz to pogodzić?
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:23
            Już odpisałem wczesniej. Jakaś dyrektorka w tej instytucji musiałaby sie na to zgodzić, albo nie. Po mojej stronie dałoby się pogodzić.
    • zerlinda Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:21
      Ja bym się znowu zgłosiła, dla zabawy już tylko i gdybym miała czas.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:25
        No wiesz, to jest taka zabawa na ostatnim etapie, że łeb paruje. Czasu mało, a trzeba wyczerpująco się produkować na piśmie. Tematyka specyficzna.
        • pepsi.only Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:37
          Ale nie case study?! , bo tu jest pewne ryzyko że twoje odpowiedzi mogą być dla nich w jakimś stopniu wartościowe, albo np innowacyjne. Masz zerową gwarancję, że nie zostanie to wykorzystane bez twojej zgody.
          • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:39
            No tak, ale "trudno, co robić", jako prawił klasyk prezes Ochódzki. smile
    • mizantropka65 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:28
      Ja bym się zgłosiła. To rekrutowane stanowisko wiąże się z posiadaniem konkretnych (czyt. wąskich) umiejętności/kwalifikacji? Czy tylko wymagania są wywalone w kosmos w celu zniechęcenia do aplikowania potencjalnych nierikich? Jeśli to pierwsze, to po okresie próbnym zaczęłabym stawiać warunki kasowe.
      • riki_i Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:31
        mizantropka65 napisała:

        > Ja bym się zgłosiła. To rekrutowane stanowisko wiąże się z posiadaniem konkretn
        > ych (czyt. wąskich) umiejętności/kwalifikacji?

        Tak, wyjątkowo wąskie umiejętności/kwalifikacje. Rzadko spotykane.

        Czy tylko wymagania są wywalone
        > w kosmos w celu zniechęcenia do aplikowania potencjalnych nierikich? Jeśli to p
        > ierwsze, to po okresie próbnym zaczęłabym stawiać warunki kasowe.

        Trudno przewidzieć, jak ta instytucja faktycznie funkcjonuje od środka.
    • primula.alpicola Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 18:32
      Zgłoś się!!!
      Wybierz przemoc, napsuj krwi, muahhahaaaa!
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:44
      W jaki sposób urząd może 2 razy unieważnić przeprowadzona prawidłowo rekrutację i zaczynać po raz trzeci to samo? Zakładam, że takie coś tylko w sytuacji gdy nie byłoby minimalnej liczby kandydatów, albo wyniki były żenujące i nikt bunie sprostał minimalnym standardom kwalifikacyjnym. Są jakieś procedury nadzorcze przecież i jakaś instancja do której można te nieprawidłowości zgłosić, bo nie wierzę że można tak lecieć w uja
      • moni_485 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 19:51
        Mogą. Tak samo jak ty możesz nie podpisać umowy chociaż wcześniej wygrałaś rekrutację.
      • alicia033 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 20:34
        hermenegilda_zenia_is_back napisała:

        > Są jakieś procedury nadzorcze przecież i jakaś instancja do której można te nieprawidłowości zgłosić, bo nie
        > wierzę że można tak lecieć w uja

        To nie wierz. Będzie Ci się lepiej spało.
      • czwarty_przecinek Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 21:32
        Pewnie nie nie było unieważnienia tylko "nabór zakończony bez wyboru kandydata" czy jakoś tak. Wyniki wszystkich naborów do służby cywilnej są na stronie kprm.
    • mava12 Re: Dorada w sprawie pracy potrzebna 18.04.26, 22:51
      W mojej firmie głównymi specjalistami zostawali ci, którzy już pracowali od dawna w tejże firmie ale np. przechodzili na emeryturę bądź likwidowano ich stanowisko. Nie bardzo było co z nimi zrobić ale "zasluzeni" więc zostawali głównymi specjalistami. Od rzeczy doskonale zbędnych. Oczywiście za słuszną kasę.
      Dlatego ja mam bardzo zle zdanie na temat takich stanowisk. Wiadomo, że jeśli powstają to w określonym i konkretnym celu.
      Dziwię się, że w warunkach nie ma np. iż kandydat musi mieć zielone oczy albo tp.
      Jeśli to jest tego rodzaju praca to jej nie dostaniesz ale jeśli chcesz się bawić to twoja sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka