Dodaj do ulubionych

Emerycenie

23.05.26, 14:22
Wątek zakładam zainspirowana jednym z guffnoartykulow na gazecie - tym razem o zmianach w stylu życia następujących z wiekiem.

I tak sobie myślę - czy są jakieś umowne wiekowe granice dziadzienia, czy raczej wszystko zależy od upodobań i temperamentu. A może występuje też „jeszcze by się chciało, ale już nie wypada”.

Nie ukrywam, że pytam z uwagi na skończoną niedawno 40kę i zmianę optyki na wiele spraw (pracę, zarobki, życie seksualne, ciekawość świata).

Generalnie z różnych względów styl życia zmienił mi się o 180 stopni i doświadczam pewnej ambiwalencji z tym związanej.
Obserwuj wątek
    • ardzuna Re: Emerycenie 23.05.26, 14:24
      hailey_bieber2004 napisała:

      racze
      > j wszystko zależy od upodobań i temperamentu.

      Przede wszystkim od modelowania społecznego. Jedni uważają się za starych w wieku lat 60, inni są oburzeni, kiedy ktoś ich potraktuje jak seniora (znam taki przypadek - płaci więcej za bilety w kinie, bo nie uważa się za seniora).
    • angazetka Re: Emerycenie 23.05.26, 14:25
      Z całą pewnością czterdziestka to jeszcze za wcześnie na emerycenie.
    • marzenka12 Re: Emerycenie 23.05.26, 14:26
      Ja sie urodzilam z temperamentem emeryta
    • m_incubo Re: Emerycenie 23.05.26, 14:28
      Nie ukrywam, że pytam z uwagi na skończoną niedawno 40kę i zmianę optyki na wiele spraw (pracę, zarobki, życie seksualne, ciekawość świata).

      I te konkretne urodziny to sprawiły? Naprawdę nagle od 40 zmieniło ci się spojrzenie na to wszystko? Pracę, zarobki, życie seksualne i ciekawość świata?
      Ukryto ci w torcie jakiegoś czipa zmieniającego osobowość? 🤔
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 14:33
        Nie, może źle się wyraziłam.
        Dość gwałtownie zmieniły się okoliczności i akurat złożyło się tak, że tuż przed czterdziestką.
        • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 14:38
          I teraz dylemat polega na czymś pomiędzy przeżywaniem żałoby a „a może w tym wieku i tak już czas spoważnieć”
    • pyra_w_kraku Re: Emerycenie 23.05.26, 14:38
      Wszystko, naprawdę wszystko, zależy od stanu zdrowia.
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 14:40
        To prawda. W tym psychicznego, a to akurat jest mocno zniuansowane.
      • grey_delphinum Re: Emerycenie 23.05.26, 19:02
        pyra_w_kraku napisała:

        > Wszystko, naprawdę wszystko, zależy od stanu zdrowia.

        Święte słowa!
    • elisabeth.nakatami [...] 23.05.26, 14:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 14:53
        A gdyby z jakichś powodów tego partnera zabrakło- to prowadziłabyś dalej swobodne poszukiwania, czy raczej byłoby to dla Ciebie krindżowe?
        • pursuedbyabear Re: Emerycenie 23.05.26, 15:05
          W jej uniwersum zawsze znajdzie się jakiś windziarz lub współpasażer z busa.
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 15:06
            Nie kojarzę tej forumki. Jaki windziarz?
            • marzenka12 Re: Emerycenie 23.05.26, 15:20
              hailey_bieber2004 napisała:

              > Nie kojarzę tej forumki. Jaki windziarz?


              Pan ktory w windzie wciska guziki
            • pursuedbyabear Re: Emerycenie 23.05.26, 15:20
              To w sumie lepiej dla ciebie 😀
            • homohominilupus Re: Emerycenie 23.05.26, 16:09
              hailey_bieber2004 napisała:

              > Nie kojarzę tej forumki. Jaki windziarz?


              Nowa na forum?
              Myslalam ze to jakis stary nowy nick
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 16:17
                Byłam na forum parę lat temu. Kojarzę Danielę, trampki w kwiatki, niektóre forumki aferzystki, opowieści rikiego i smęty Józka.
                Z ulgą przyjęłam nieobecność triss smile
                • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 16:19
                  Aha, jeszcze jedna forumka, którą bardzo lubiłam - miała chyba nicka potworia - miała córkę z partnerem, który już nie żył.
    • mocca26 Re: Emerycenie 23.05.26, 14:42
      No i cyfryzacja! wink
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 17:27
        Akurat całkiem w temacie, bo cyfrowy nomadyzm miał tu dużo do rzeczy wink
        • mocca26 Re: Emerycenie 23.05.26, 18:30
          hailey_bieber2004 napisała:

          > Akurat całkiem w temacie, bo cyfrowy nomadyzm miał tu dużo do rzeczy wink


          Tak, zwłaszcza zmiana stref czasowych potrafi dać w kość!
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 18:40
            Nie wyjeżdżałam poza Europę.
            Natomiast jak skończyło się jeżdżenie, to staciłam chęć do czegokolwiek.
            Coś jakby mieć poczucie, że peak życiowy ma się za sobą.
            • trampki-w-kwiatki Re: Emerycenie 23.05.26, 19:27
              O, to ja też mam to poczucie.
              Chociaż ostatnio żywię nadzieję, że jak bombelek podrośnie nieco bardziej to jeszcze "pożyję" 😜
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 20:54
                Na pewno smile
                • simply_z Re: Emerycenie 23.05.26, 21:19
                  a czemu się skończyło?
            • ardzuna Re: Emerycenie 23.05.26, 21:43
              hailey_bieber2004 napisała:

              > Natomiast jak skończyło się jeżdżenie, to staciłam chęć do czegokolwiek.
              > Coś jakby mieć poczucie, że peak życiowy ma się za sobą.

              Oj tam, teraz łapiesz właśnie drugi oddech.
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 12:59
                Oby. Dziękuję.
            • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 13:20
              hailey_bieber2004 napisała:


              > Coś jakby mieć poczucie, że peak życiowy ma się za sobą.

              A gdybyś zaczęła patrzeć na życie inaczej, nie jak na wspinaczkę, szczyt i potem w dół? Bo to jednak dołujące.

              Może jak, nie wiem, na ośmiornicę? Ramiona w różnych kierunkach jednocześnie, eksplorują, dotykają różnych obszarów, czasem się cofają i idą w innym kierunku?
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 13:57
                Bardzo fajna metafora 🐙
                I chyba rzeczywiście jest tak, że nasiąkamy tym patrzeniem na życie liniowo i z kamieniami milowymi na wykresie.
                • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 14:01
                  Dziękujęsmile
                  Mózg jest elastyczny, jeśli się nauczyliśmy, to możemy się też oduczyć
              • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 17:28
                Podoba mi się ośmiornica, bardzo
              • autentyczka Re: Emerycenie 24.05.26, 21:02
                Primula- piękna metafora!
                Biorę sobie, ok?
                • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 21:09
                  autentyczka napisał(a):

                  > Primula- piękna metafora!
                  > Biorę sobie, ok?


                  Jejku, jestem wzruszona! Oczywiscie, bierz i używaj
              • angazetka Re: Emerycenie 24.05.26, 22:19
                Genialna jest ta metafora ośmiornicy!
    • analoga_niet Re: Emerycenie 23.05.26, 14:43
      Mój umysł zawiesił się na zestawieniu w jednym poście „niedawnego skończenia czterdziestki” i „emerycenia” 🙄
      Z obserwacji wynika, że to są dwie zmienne: 1. Dziadzienie mentalne, które jest osobnicze i może wystąpić bardzo wcześnie, wreszcie się chyba pozbyłam z algorytmu Instagramie tych głupich filmików „jak masz 35 lat to normalne że wszystko cię boli” i „co robiłam w weekend? Mam 40 lat, to wiadomo że pranie i zakupy” . Drugim problemem jest prawdziwa niedołężność, która pojawia się w późnej starości lub w wyniku chorób wcześniej.

      Ja mam 43 lata i dziadzienie mi nie w głowie, nie czuję się absolutnie staro, nic mnie nie boli, ani nie myślę, że czegoś już mi nie wypada.
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 14:50
        Nie, nie mówimy o realnej niedołężności.
        Tylko bardziej: nie mam już siły imprezować, romansować, szukać bodźców (w tym intelektualnych czy estetycznych), podtrzymywać relacji.
        • analoga_niet Re: Emerycenie 23.05.26, 14:54
          To niektórzy tak mają całe życie że nie mają na nic siły. A niektórzy mają siłę dopóki zdrowie pozwala.
        • kanga_roo Re: Emerycenie 23.05.26, 15:00
          Po prostu odpocznij. Jak zadbasz o siebie, tzn dasz sobie przyzwolenie na nic nierkbienie, odespanie, zajęcia atrakcyjne dla Ciebie to okaże się, że możesz góry przenosić. Nic tak nie przytłacza jak kierat praca-dom-praca oraz pełen pakiet obsługi domowników . Mówię z doświadczenia.
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 15:04
            Właśnie trochę realizuję „sabbatical” od początku roku.
            Niestety siły witalne pozwalające na aktywne życie „od wyjazdu do wyjazdu” już nie wróciły.

            • analoga_niet Re: Emerycenie 23.05.26, 15:17
              A co się stalo? Jakaś choroba?
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 16:06
                Praca mnie dojechała.
                Nie wracam do zawodu w tym roku, o ile w ogóle.
                • trampki-w-kwiatki Re: Emerycenie 23.05.26, 19:29
                  No i to sygnał jasny, że może potrzebujesz zwolnić. Niekoniecznie na zawsze, może na jakiś czas. Może dostrzeżesz w tym zwolnieniu coś dobrego? Może bodźców było za dużo jednak i już ich nie dzwigasz?
                • simply_z Re: Emerycenie 23.05.26, 21:20
                  Praca tak dojeżdża niestety.
        • hanusinamama Re: Emerycenie 25.05.26, 09:23
          Moze nie masz zwyczajnie ochoty...a nie siły. Nie musisz.
          Nie mam ochoty imprezować. Za to mam siłę na masę innych rzeczy.
          • kanga_roo Re: Emerycenie 25.05.26, 10:01
            też nie miałam sił i ochoty imprezować, po czym okazało się, że problemem były nie imprezy tylko ludzie.
    • pursuedbyabear Re: Emerycenie 23.05.26, 15:15
      Ja tam dziadzieję tylko w obszarze snu (8 godzin musi być) i ludków niewiedzących, że drzwi w zbiorkomie służą do wsiadania i wysiadania, a nie stania w nich jak osioł. Bywam wobec takowych klasyczną starą babą.

      Poza tym w stylu życia nie zmieniło mi się zbyt wiele. No, nie zarwę już nocy na Kazimierzu, ale nadal często bywam na tzw. mieście, podróżuję z niezmienną ciekawością. Nadal latem noszę szorty 😉
      • analoga_niet Re: Emerycenie 23.05.26, 15:18
        Nie nie, klasyczna stara baba w zbiorkomie to osoba, która nie rozumie, że na przystanku należy ustawić się z boku drzwi a nie naprzeciwko nich, tak że ludzie wysiadający na nią wpadają
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 15:19
        Brzmi zdrowo smile
        P.S. Kazimierz to fujka wink
    • pepsi.only Re: Emerycenie 23.05.26, 15:22
      Emerycenie w wieku 40lat? surprised a cóż to za herezje?! surprised Gnuśniejesz koleżanko, w dość młodym wieku uncertain Szkoda...

      Nie, zdecydowanie nie jest to kwestia wieku a charakter, temperament. Plus stan zdrowia. I trochę kwestie rodzinne (przekaz rodzinny) .
      Moja teściowa, jak ją poznałam miała cos 50+ lat i określała się jako "starsza pani" (dla porównania moja mama chociaż była dekadę starsza od teściowej, to powiedzieć wtedy o niej per starsza pani, to była wielkaaa obraza).
      Teściowej mama, czyli babcia mojego męża, jak ja poznałam, to "umierała", i to była swego rodzaju komedia, bo umierała tak kolejne 25lat.
      Mój mąż jak jest zmęczony (pracą, czy nadmiarem obowiazków) mówi, że czuje się staro. Nie mogę tego o sobie powiedzieć, bo nie czuję się staro. Mogę czuć się zmęczona, przytłoczona, ale dużo, zwłaszcza różnych, czy różnorodnych, obowiązków nakręca mnie do działania, ale nie powoduje, że czuje się staro.
      Oczywiście, już to napisałam kilka dni temu, zauważyłam u siebie pewne efekty starzenia się fizycznego- widać po mnie wiek. I nie utrzymam tempa marszu osób, które są 20lat młodsze ode mnie i w dodatku są trenerami sportu. (i nie mam z tym problemu, to już oni bardziej mieli problem ze mną, że ja za nimi nie nadążam indifferent ). Zazdroszczę im świeżości, witalności, a też pewnej naiwności, ale chyba bardziej jednak cenię sobie coś, czego im brakuje- mam swoje doświadczenia, z których potrafię skorzystać, tego, że mam więcej wyzwań, mam ciekawiej i ambitniej, niż oni, choć są ode mnie młodsi o 20lat.
      Więc o mnie napisać, że emerycieję, to zdecydowanie kula w płot.
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 16:26
        To zdanie bardzo mi się podoba „ Mogę czuć się zmęczona, przytłoczona, ale dużo, zwłaszcza różnych, czy różnorodnych, obowiązków nakręca mnie do działania, ale nie powoduje, że czuje się staro.”
        • pepsi.only Re: Emerycenie 23.05.26, 22:03
          Dziękuję, polecam się wink
      • apallosa Re: Emerycenie 23.05.26, 16:27
        Pepsi.only- mądrze prawisz...
        Nic mnie tak do białej gorączki nie doprowadzało , jak to przedurne ,, nie wypada" i ,, w Twoim wieku".
        Wypadać to mi może kartka papieru przez okno, kiedy wiatr zawieje..
        U mnie na siłowni jest przekrój wiekowy 15- 80, przy czym jedna z seniorek tak daje czadu, że ja wszyscy podziwiamy.
        Jestem 50+ więc już nie 18, ale jeszcze te kilkanaście kilometrów dziennie zrobię, no jak już 15- 17 km to już się zmęczę. No i cardio już nie dam rady, ale to dlatego że fizjo kazała mi kolana oszczędzać - ale pilates, barre czy ukochany callanetics - najuprzejmiej proszę.
        Choć takiej uwielbianej przeze mnie Ani Lewandowskiej tobym jednak kroku nie dotrzymała, choć niektóre jej treningi uwielbiam.
        Ubieram się, jak chce- na ogół sportowo, warkocze noszę i ścinać nie mam zamiaru( bardzo mi do twarzy szczególnie ,,w koronie"), zdziadziec i ,,zbabiec" puki co nie chcę...
        Pozdrawiam - Apa
        • pepsi.only Re: Emerycenie 23.05.26, 22:17
          U mnie w klubie też są takie seniorki.

          Ale skoro o seniorkach, nie wspomniałam o mojej matce- pracuje na 1/2 etatu a ma słuszny wiek 80-
          I ja tez będę pracować do śmierci- inaczej się nie da, mamy tak rodzinnie. Marzę, żeby być w takiej formie jak ona w swoim wieku smile
          • riki_i Re: Emerycenie 23.05.26, 22:42
            pepsi.only napisała:

            > Ale skoro o seniorkach, nie wspomniałam o mojej matce- pracuje na 1/2 etatu a m
            > a słuszny wiek 80-
            > I ja tez będę pracować do śmierci- inaczej się nie da, mamy tak rodzinnie.

            Ło rany! Mocne jesteście obie!
            • pepsi.only Re: Emerycenie 23.05.26, 22:51
              Niejeden mój wpis o tym był, więc serio, nie wiem skąd twoje zaskoczenie.
          • wapaha Re: Emerycenie 24.05.26, 08:54
            pepsi.only napisała:

            > U mnie w klubie też są takie seniorki.
            >
            > Ale skoro o seniorkach, nie wspomniałam o mojej matce- pracuje na 1/2 etatu a m
            > a słuszny wiek 80-
            > I ja tez będę pracować do śmierci- inaczej się nie da, mamy tak rodzinnie. Marz
            > ę, żeby być w takiej formie jak ona w swoim wieku smile
            >
            to zdecydowanie kwestia temperamentu i osobowości i niestety-zmian neurodegeneracyjnych
            mam fajną teściową, temperamentną, aktywną, "na czasie", mimo że jest na emeryturze to pracuje i wyrabia ok3/4 etatu- praca w dużej mierze z młodymi/młodszymi ludźmi. I nieraz wjeźdza jej taki "dziaders", że szok wink Przymykam na to oczy, po raz setny tez słucham tej samej opowieści, nie zauważam pewnych fopaxów ale ewidentnie- zachowania te są wynikiem starzenia się uncertain

            z kolei moja mama-już pisałam kiedyś o tym w wątku o podobnym wydźwięku-była chyba zawsze "dziadersem", zawsze poważna, powciągliwa, "co ludzie powiedza", garsonka-sronka, mało radości życia i aktywności pozazawodowej właśnie tak od ok 40 rż. Jako 42latka sama o sobie mówiła , że nie ma siły bawić się z wnuczką bo jest już stara i ma 100 lat
            • chlodne_dlonie Re: Emerycenie 24.05.26, 11:35
              wapaha napisała:

              > z kolei moja mama-już pisałam kiedyś o tym w wątku o podobnym wydźwięku-była ch
              > yba zawsze "dziadersem", zawsze poważna, powciągliwa, "co ludzie powiedza", gar
              > sonka-sronka, mało radości życia i aktywności pozazawodowej właśnie tak od ok 4
              > 0 rż. Jako 42latka sama o sobie mówiła , że nie ma siły bawić się z wnuczką bo
              > jest już stara i ma 100 lat

              42 latka i brak sił na zabawy z wnuczką..?
              A miała jakieś poważniejsze problemy zdrowotne..? Bo jeśli nie, to chyba była to wymówka stosowana przez niektóre panie z tamtego pokolenia wink
              42 lata to przecież kobieta zazwyczaj w pełni sił i 'na chodzie', często matka małego dziecka czy dzieci. Bywa, że i matka niemowlaka (moja przyjaciółka np), więc jaki znowu brak sił..?
              Chęci raczej.
              • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 11:39
                Bo jeśli nie, to chyba była to wymówka stosowana przez niektóre panie z tamtego pokolenia

                sorry, ale jeżeli ktos stosuje takie wymówki, to znaczy, że nie wierzy, że druga strona zrozumie jej prawdziwe powody (np już mi się nie chce)
                • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 11:53
                  Albo uważa że prawdziwe powody mu psują wizerunek
                  • nawoyka_2 Re: Emerycenie 24.05.26, 12:38
                    Przecież kaźda babcia uwielbia zabawy z wnukami! To oczywiste. Dziś mozna powiedzieć otwarcie, że nie chce się mieć/nie lubi się dzieci ślę nie dotyczy to babć.
                  • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 13:13
                    analoga_niet napisała:

                    > Albo uważa że prawdziwe powody mu psują wizerunek
                    >


                    Pytanie kto stworzył taki wizerunek. Naprawdę zabawa z wnukami to nie jest żaden obowiązek , ani prawny ani moralny.
                    • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 14:08
                      Oczywiście że nie. Podobnie jak odwiedzanie dziadkow przez wnuki, czy na przykład spędzanie z nimi świąt kosztem własnych planów.
                      • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 17:18
                        analoga_niet napisała:

                        > Oczywiście że nie. Podobnie jak odwiedzanie dziadkow przez wnuki, czy na przykł
                        > ad spędzanie z nimi świąt kosztem własnych planów.
                        >


                        Tak jak nie ma obowiązku posiadania dzieci, tak nie trzeba spędzać czasu z wnukami.
                        • chatgris01 Re: Emerycenie 24.05.26, 17:21
                          Analogii tu chyba chodziło o spędzanie czasu z dziadkami (przez wnuki) cool
                          • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 17:30
                            i ja to rozumiem. Ale dziadkowie mogą nie mieć ochoty, po prostu
                            • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 17:32
                              p.s. tak jak rodzice dorosłych ludzi nie powinni nalegac na swoje dzieci "bo oni chcą wnuki', tak samo dorosłe dzieci nie powinny mieć żalu, że ci dziadkowie nie muszą miec ochote.
                            • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 17:51
                              O tym pisze. Tak samo wnuki mogą nie mieć chęć odpędzać czasu z dziadkami. Dorośli ludzie mogą też nie mieć chęci na spędzanie czasu ze swoimi starymi rodzicami
                              • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:24
                                tak. oczywiście wszsytkie takie decyzja sa w jakimś kontekście i z okreslonymi konsekwencjami
    • arabelax Re: Emerycenie 23.05.26, 18:02
      Jak masz swój ulubiony palnik na kuchence i cieszą Cie nowe scieraczki, zbierasz foliowki, to rzeczywiście dziadziejssz 😀
      • trampki-w-kwiatki Re: Emerycenie 23.05.26, 19:32
        Ej no weeź! To są normalne rzeczy! 😜
        • marta.graca Re: Emerycenie 23.05.26, 21:44
          Potwierdzam!
        • arabelax Re: Emerycenie 23.05.26, 22:02
          on ma kilka rolek na ten temat smile
          www.instagram.com/reel/DRe-p2ICBcF/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==
          • chatgris01 Re: Emerycenie 24.05.26, 07:39
            Z tego wynika, że byłam zdziadzała już w wieku 13-14 lat...

            Czyli teraz już nie muszę się przejmować! tongue_out
        • chlodne_dlonie Re: Emerycenie 24.05.26, 11:37
          trampki-w-kwiatki napisała:

          > Ej no weeź! To są normalne rzeczy! 😜

          O to, to!!
          Ja też sobie wypraszam!
          #team_tylniprawypalnik (ok..POLE elektryczne na płycie tongue_out)
      • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 13:22
        arabelax napisał:

        > Jak masz swój ulubiony palnik na kuchence i cieszą Cie nowe scieraczki, zbieras
        > z foliowki, to rzeczywiście dziadziejssz 😀


        Jezu, co.
        • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 13:52
          To chyba te internetowe suchary.
          „w jakich klubach bawią się ludzie 35+ we Wrocławiu?”
          „Lux Med, Medicover”
          • trampki-w-kwiatki Re: Emerycenie 24.05.26, 18:43
            To nie suchar, to prawda 🤣
            • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 18:47
              Gorsze od tych 35-letnich starców są tylko 35-letnie influencerki wrzucające materiały: „dlaczego w wieku 35 lat wyglądam młodo?”No nie wiem, może dlatego że jesteś młoda 🙄
              • trampki-w-kwiatki Re: Emerycenie 24.05.26, 18:51
                Ostatnio trafiłam na rolkę jakiejś laski, która opowiadała co robi, że tak młodo wygląda. Okazało się, że ma 28 lat 🤣
                • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 19:14
                  trampki-w-kwiatki napisała:

                  > Ostatnio trafiłam na rolkę jakiejś laski, która opowiadała co robi, że tak młod
                  > o wygląda. Okazało się, że ma 28 lat 🤣

                  Są też takie: dlaczego jako millenialka wyglądam młodo? Bo stara już byłam. (I foteczki z lat 90).
                  To też o mnie. So true
                  • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 19:24
                    Na szczęście zawsze byłam nudziara bez gustu która miała wywalone na modę dlatego na fotkach w wieku 20 lat wyglądam praktycznie tak samo, nigdy nie miałam wydłużanych brwi, solarium, mocnego makijażu czy tapirowanej grzywki emo
                    • trampki-w-kwiatki Re: Emerycenie 24.05.26, 19:28
                      Co to są wydłużane brwi?
                      • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 19:31
                        Miały być wyskubane
                        • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 23:33
                          To raczej lata 90-te.
                    • angazetka Re: Emerycenie 24.05.26, 19:31
                      Ale to nie chodzi o solarium i mocny makijaż, tylko o wyglądanie na 40 lat w wieku lat dwudziestu: niekorzystna fryzura, dodające lat ("powagi") ubrania...
                      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:43
                        Ja szczerze nie cierpię mody z lat dwutysięcznych. Strasznie mnie denerwuje, że młodzież musiała wlasnie to odgrzebać 😄 zamiast na przykład szykownego minimalizmu lat 90.

                        I tu nawet nie chodzi o te najbardziej oczywiste rzeczy - typu pluszowe dresy z napisem juicy na doopie, opalenizna z solarium i pomarańczowy podkład.

                        Ale te „normikowe” elementy. Straszliwie długaśne bluzki, odcięcie pod biustem, bufki, okrąglutkie noski w czółenkach, obniżony stan - i mój prywatny koszmar - spódnice biodrówki o szerokim kroju (chyba właśnie wracają). Aż mnie wzdraga.
                        • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:46
                          (To a propos wyglądania źle w swoim rzekomym prime i bycia late bloomerem - 100% moj przypadek. Jak przypomnę sobie swój wizaż i stylówki z czasów studenckich, to aż zęby bolą)
                      • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 20:39
                        A to też, po prostu jako niemodna nigdy się tak nie ubierałam, nosiłam dżinsy i tiszert, bluzy, sportowe buty, nie robiłam z siebie pańci i w wieku lat 20 bliżej mi było wyglądem do 15 niż 40. Na 40 zaczęłam wyglądać po 40 aczkolwiek uprzejmi twierdzą, że nadal nie wink
                    • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 22:15
                      Ja też nie miałam ale na podstawie zdj. łatwo można określić, że pochodzą z lat 2000-tysięcznych, przez modę właśnie.
                    • partytura2026 Re: Emerycenie 25.05.26, 07:18
                      Zazdroszczę. Ja bardzo się wtedy zafiksowałam na tym, żeby być traktowana w pracy poważnie, a jednocześnie jakoś tam elementy trendów zachować. Do tego beznadziejne rozjaśnienie włosów u osiedlowych fryzjerek, bo mnie nie było stać na porządnego. Cięcie też 🫣 jakieś cieniowania, wystrzyżenia.. Solarium w tym wszystkim to był pryszcz, bo nie przeginałam.
                      Najstarzej chyba wyglądałam w okolicy 25-27 lat patrząc po fotkach. Jeszcze pyzate lico wtedy mi się zrobiło, bo to było w okolicy pierwszego dziecka.

                      Brrrr
                  • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:35
                    primula.alpicola napisała:

                    > Są też takie: dlaczego jako millenialka wyglądam młodo? Bo stara już byłam. (I
                    > foteczki z lat 90).
                    > To też o mnie. So true

                    A ja nie rozumiem sad
                    • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:47
                      hailey_bieber2004 napisała:

                      > A ja nie rozumiem sad

                      Już ogarnęłam smile
                      • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 19:59
                        hailey_bieber2004 napisała:

                        > hailey_bieber2004 napisała:
                        >
                        > > A ja nie rozumiem sad
                        >
                        > Już ogarnęłam smile


                        Aaa, oksmile bo już się zawiesiłam!
                    • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 19:49
                      Ale czego nie rozumiesz? Wyżej napisałaś że Cię zęby bolą na wspomnienie swoich dawnych stylówek. No właśnie, wiele kobiet ma takie refleksje (tylko nie gruu, grruu wyglądała wtedy tak samo jak teraz)
                      • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 20:41
                        Jak byłam nudna tak jestem 🙄 Zresztą w część itp są nawet dokładnie te same rzeczy, bo mam w szafie kilka okazów mających lat ponad 20
                        • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 22:13
                          Bez przesady, na pewno ubierałaś się nawet jesli nudno, w rzeczy, które było modne właśnie wtedy, bo nic innego nie było wtedy dostępnego. Założe się, że miałaś jakieś biodrówki, dzwony, które nie są tymi samymi dzwonami co teraz,podkoszulki zakładane na bluzki z długimi rękawami it.
                          • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 22:22
                            Oczywiście, że były dostępne na przykład proste tiszerty poza fikuśnymi bluzeczkami. W życiu nie miałam niczego z baskinką, bufkami, falbankami czy tym odcięciem pod biustem, które ktoś tu pokazał. Biodrówki miałam i mam, podobnie jak spodnie z wyższym stanem, cały czas mam różne fasony dżinsów, bez ekstremalnych rurek, ekstremalnie szerokich nogawek, bardzo niskiego stanu czy podchodzących pod pachy, takie zwykłe. Były dostępne zwykłe trampki, nie trzeba było latać w szpilach na platformach. Nie nosiłam koszulek na bluzki z długim rękawem bo nie znoszę długich rękawów. Poza tym tam dużo stylu typowego dla tamtych lat robił makijaż i fryzury, a ja się nie malowałam i nosiłam długie proste włosy
                            • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 23:25
                              Wierzę, że miałaś po prostu ponadczasowy, basicowy styl.
                              Ale z reguły to jest tak, że po pewnych szczegółach można poznać z której dekady pochodzi ubranie (kształt kołnierzyka, szwy, fason - luźniejszy lub przy ciele, grubość podeszwy, kolor dżinsu, kształt golfu, takie takie).
                              • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 23:37
                                To dla super znawców. Większość ludzi myślę że kojarzy najbardziej charakterystyczne elementy, może rzeczywiście na przykład Conversy mają jakieś subtelne zmiany przez lata, ale dla znakomitej większości to nadal będą czarne trampki, a granatowe dżinsy z prostą nogawką będą czymś zwyczajnym bez wgłębiania się w niuanse odcieni. Zainspirowałyście mnie do przeglądu zdjęć smile
                                • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 23:58
                                  Nie, to tak jak w architekturze, neogotyk czy klasycyzm to nadal nie czysty gotyk czy antyk.
                            • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 23:28
                              Ale te ubrania nadal różniły się od tego co jest dostępne teraz, ja w lumpeksie czy w tzw,vintage shopiepotrafię łatwo rozpoznać ciuchy z tego okresu. Moda wraca ale nigdy nie jest kalką 1 do 1, tego co już było. To są zawsze delikatnie modyfikacje, więc parafrazując, tak, zmieniłaś się również modowo.
                              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 23:44
                                Dla ilustracji - znalazłam bardzo „zwykłe” stylówki i po prostu widać, że nie są współczesne, tylko z późnych 90tych/wczesnych dwutysięcznych
                                Kate Moss - szwy i kolor dżinsów, wzór koszulki
                                Julia Roberts - (chyba najbliższe współczesności ciuchy, taki 2018) - pasek i naszyjnik
                                Trzecia dziewczyna - proporcje linii poziomych, dekolt, przetarcia na dżinsach
                                Cindy - pasek, przetarcia, kształt klap w żakiecie
                                • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 00:00
                                  Właśnie, dopowiem jeszcze, że mam znajomą, która ld lat zakłada te same cicuhy, oczywiście z jednej strony fajnie, bo ekologia i są w dobrym stanie, z drugiej strony trącą myszką i to widać,mimo, że coś tam wraca. Wiadomo, że jakieś typowe klasyki klasyki jak mała czarna czy zwykły trencz raczej z mody nie wyjdą ale są to wyjątki.
                                  • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 00:05
                                    Ale na pewno gruu ma rację - im bardziej basic i wypięcie na modę, tym mniejszy obciach po latach📷 😄
                                • analoga_niet Re: Emerycenie 25.05.26, 00:13
                                  Jestem jescze nudniejsza 😀 Nie nosze biżuterii i dodatków, założyłabym dżinsy 1 i 2, takich tiszertow jak na Roberts mam większość, więc tiszert biały lub czarny, do tego trampki i koniec stylizacji
                                  • primula.alpicola Re: Emerycenie 25.05.26, 06:56
                                    Co za szczęście że chociaż na ślub się przełamałaś! big_grin
                                    • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 12:30
                                      Wlasnie mialam pisac...taka nudna, ze kiecka na slub ma odsloniete plecy i gleboki dekolt z przodu (chyba?). Taka szara myszeczka ale jakby nie bardzo big_grin
                                      • primula.alpicola Re: Emerycenie 25.05.26, 12:38
                                        Nawet w byciu nudziarą można być wyjątkowąwink
                                        • riki_i Re: Emerycenie 25.05.26, 12:43
                                          No ,ta co złapała 80-letniego Logana-Tomqszewskiego też pokazała na ślubie to i owo

                                          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 12:44
                                            Jakby złapała Logana Roya, to byłoby coś 🙄
                                          • angazetka Re: Emerycenie 25.05.26, 12:46
                                            Nie wydaje mi się, by go trzeba było GONIĆ.
                                      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 12:43
                                        To trochę jak taki glowup z filmów lat dwutysięcznych.
                                        Alternatywkę wzięli w obroty, zdjęli trampki, wygładzili włosy na szczotce, założyli sukienkę - ona schodzi po schodach, a wszyscy robią wow 🥰
                                        • angazetka Re: Emerycenie 25.05.26, 12:48
                                          Przemiana Alisson w "Breakfast club" według tego schematu była już w 1985 wink
                                          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 12:55
                                            angazetka napisała:

                                            > Przemiana Alisson w "Breakfast club" według tego schematu była już w 1985 wink
                                            >
                                            A wiesz, że nigdy nie oglądałam?
                                            Czy było obowiązkowe ujęcie skubania brwi?
                                            • angazetka Re: Emerycenie 25.05.26, 13:01
                                              Specjalnie dla ciebie sprawdziłam - nie, brwi zostały tylko przyczesane, ale też do dyspozycji była tylko szkolna łazienka i zawartość kosmetyczki wink
                                      • analoga_niet Re: Emerycenie 25.05.26, 12:44
                                        No trudno żebym na ślub poszła w bluzie i dżinsach 🙄 Natomiast nie mam pojęcia, jak ta sukienka się ma do aktualnej mody ślubnej. Fason ma bardzo podobny do tego, jaki miałam na pierwszym ślubie 16 lat temu wink I kompletnie moja stylizacja sprzed tych 16 lat nie pasuje do tych zestawień: omg co my nosiliśmy.
                                        Za to makijaż będzie taki, że pewnie wiele ematek robi mocniejszy na co dzień, brak jakiejś dużej biżuterii, pewnie założę srebrny naszyjnik który dostałam na walentynki i to tyle.
                                        • angazetka Re: Emerycenie 25.05.26, 12:47
                                          > No trudno żebym na ślub poszła w bluzie i dżinsach

                                          Zdarzają się takie przypadki.
                                        • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 12:48
                                          Brzmi super. A makijaże obecnie są zdecydowanie lżejsze niż jeszcze parę lat temu.
                                        • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 12:51
                                          Jesli kupowalas ja teraz, a zakladam, ze teraz, to pewnie fason jest odswiezony, podobny ale nieidentyczny. Przykladowo moja bratanica miala podobna do mojej (oprocz koloru) sukienke na studniowke ale jednak widac, ze fason nie jest identycznych z tym sprzed lat. Tak dziala moda, sztuka, architektura...
                                        • partytura2026 Re: Emerycenie 25.05.26, 13:55
                                          Chciałabym być taka wyjątkowa, jak Ty!
                                        • primula.alpicola Re: Emerycenie 25.05.26, 14:19
                                          analoga_niet napisała:

                                          > No trudno żebym na ślub poszła w bluzie i dżinsach

                                          Zawsze mogłaś wybrać sukienkę o kroju T-shirta, utrzymałabyś swój status Nudziary
                                          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 14:53
                                            W ogóle wydaje mi się, że swego czasu był mikrotrend ślubu w trampkach smile
                                            • trampki-w-kwiatki Re: Emerycenie 25.05.26, 18:24
                                              Był. Pamiętam, bo oglądałam prace różnych fotografów ślubnych i to był częsty motyw smile
    • asia.sthm Re: Emerycenie 23.05.26, 18:09
      > pytam z uwagi na skończoną niedawno 40kę i zmianę optyki na wiele spraw.

      Emerycieć możesz zaczàć od rozważenia poważniejszego oszczędzania na konto przyszłej emerytury. Po czterdziestce to już czas, resztà możesz się nie przejmować bo to wszystko zmienne parametry. Na "nie wypada" możesz się w tym wieku już oficjalnie, wbrew wyuczonym oporom, wypiàć.
      Powodzenia, jeszcze cztery dekady i zupełny luz.
    • nina_unu Re: Emerycenie 23.05.26, 18:41
      Zdecydowanie głównie zależy od temperamentu.

      Mam trzy ideały. Jedna to (już świętej pamięci) znajoma, co w wieku 80 lat jeszcze podróżowała (za granicę i to w wymagające okolice, w góry do 4000 metrów n.p.m.). Zaczęła "zwalniać" (dziadzieć) dopiero w wieku 90 lat, dożyła 92.

      Mój drugi ideał też już jest świętej pamięci, on dożył 98 lat i zmarł w ten sposób, że jadąc na rowerze (takim zwykłym, nie elektrycznym) na działkę, gdzie planował kopać grządki, miał atak serca i umarł na miejscu. Nie miał czasu zdziadzieć, był aktywny fizycznie i umysłowo do samego końca.

      Mój trzeci ideał żyje, ma 80 lat, a jest fizycznie i mentalnie sprawniejszy od wielu 40-latków 😀

      Zapatrzona w te trzy ideały, mam 46 lat i zwalniać/dziadzieć nie planuję przez najbliższe 40 lat. Oczywiście są choroby, których przewidzieć się nie da, ale moja wymarzona śmierć to taka jak ideału nr 2, i w podobnym wieku 😀
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 18:47
        A na czym polegała ta aktywność umysłowa?
        • nina_unu Re: Emerycenie 23.05.26, 19:14
          Pani nr 1 - głównie wolontariat dotyczący zwierząt, ona ratowała słonie w Afryce, robiła jakiś wolontariat z szympansami, takie tam. Poza tym organizowała zjazdy Tai Chi, w sumie jej praca umysłowa była bardziej w kierunku organizacji/wolontariatów.

          Panowie nr 2 i 3 - archeolodzy, czyli badania w terenie i pisanie książek/artykułów.
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 23.05.26, 19:22
            Rzeczywiście życiorysy do pozazdroszczenia smile
            • nina_unu Re: Emerycenie 23.05.26, 19:28
              hailey_bieber2004 napisała:

              > Rzeczywiście życiorysy do pozazdroszczenia smile

              Nie każdy może być archeologiem, ale co można w miarę łatwo zastosować w ramach aktywności intelektalualnej to np. nauka nowych języków.
              • nina_unu Re: Emerycenie 23.05.26, 20:13
                * intelektualnej 🤦‍♀️
                • simply_z Re: Emerycenie 23.05.26, 21:25
                  Myślę, że wpływ tutaj miała też po prostu praca, która była ich pasją. To ma duże znaczenie.
              • riki_i Re: Emerycenie 23.05.26, 22:45
                nina_unu napisała:

                > hailey_bieber2004 napisała:
                >
                > > Rzeczywiście życiorysy do pozazdroszczenia smile
                >
                > Nie każdy może być archeologiem

                Nie wiem kto może być archeologiem, bo znam tylko jednego. Alkoholik i nałogowy zdradzacz.
                • analoga_niet Re: Emerycenie 23.05.26, 22:51
                  Tak z ciekawości: czy możesz wskazać jakiś zawód, którego znani Ci przedstawiciele nie są pijakami?
                  • nina_unu Re: Emerycenie 23.05.26, 22:57
                    Co do pijących archeologów, ten stereotyp jest znany w wielu krajach i niestety często jest prawdą 😂 panowie 2 i 3 z mojego postu są wyjątkami potwierdzającym regułę. 🙃
                • chatgris01 Re: Emerycenie 24.05.26, 07:40
                  A ja znam archeologów dwoje i ani nie alkoholicy, ani nie nałogowi zdradzacze.
                  • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 11:03
                    Ten mój już dość stary jest , opowiadał, że "nie winowat", bo jak się jedzie na te wykopki w rejon Morza Śródziemnego to młode adeptki zawodu jakoś się same rozkładają ... 😉
                    • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 12:47
                      Bzdura, znam paru archeologów i archeolożek, normalni ludzie.Nikt nie chleje. Większą pato spotyka się w korpo.
                  • nina_unu Re: Emerycenie 24.05.26, 17:27
                    chatgris01 napisała:

                    > A ja znam archeologów dwoje i ani nie alkoholicy, ani nie nałogowi zdradzacze.

                    Obowiązku picia nie ma smile myślę, że stereotyp picia jak archeolog istnieje, bo na wykopkach na jakimś wygwizdowie nie ma wieczorem co robić?... 🤷‍♀️ w każdym razie są różne miejskie legendy, które ten mit propagują.

                    Co do zdradzania to zakładam, że średnia zdradzaczy archeologów nie odbiega od średniej zdradzaczy we wszystkich innych zawodach.

                    Zakończę dowcipem zawodowym, że dobrze jest być żoną archeologa, bo im jesteś starsza, tym bardziej Cię ceni. 😆
                • angazetka Re: Emerycenie 24.05.26, 11:17
                  Ty po prostu nie znasz ludzi innych niż alkoholicy i nałogowi zdradzacze. Serdeczne gratulacje.
                  • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 11:20
                    Dwa zdania. Będę teraz liczył przy każdej Twojej wypowiedzi.
                    • angazetka Re: Emerycenie 24.05.26, 11:22
                      Cokolwiek buja twoją łódką.
    • bywalec.hoteli Re: Emerycenie 23.05.26, 20:06
      Już w wieku 40 lat nie masz ochoty na seks? 🤦‍♂️
    • ruta_tannenbaum Re: Emerycenie 23.05.26, 23:28
      Ale emerycenie to chyba sytuacja, kiedy styl życia zmienia się jakby z motywacji wewnętrznej (typu brak sił i ochoty), rozumiem, że u Ciebie chodzi właśnie o coś innego?
      Jestem w podobnym wieku, optyka mi się zmienia co jakiś czas, ale nie kojarzy mi się to z wiekiem. Od kilkunastu co najmniej lat czuję się godną zaufania dorosłą osobą, ale nie zaczęłam czuć się np. osobą w średnim wieku, dostojną czy starzejącą się.
      Urodziny mnie w ogóle nie ruszają, zawsze w ciągu roku poprzedzającego urodziny niepostrzeżenie przyzwyczajam się do myśli, że to mój nowy wiek i zaczyna mi się to wydawać bardzo naturalne wink
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 12:56
        „It’s complicated”.
        Przez ileś lat funkcjonowałam w trybie „najlepszy czas w życiu”. Ciągłe podróże, a z nimi wystawy, koncerty, kolacyjki, randki, drinki, przygody.
        W którymś momencie trochę zaczęło to - emocjonalnie -przypominać efekt z filmu Substancja.
        Przyszła zmiana sytuacji zawodowej, która mnie uziemiła - i nagle pojawiła się myśl, że może „właściwie to i dobrze, bo i tak powoli narażałabym się na śmieszność”.
        A po niej nastąpiło: a to właściwie ja się już położę.

        Temat chyba na terapię.
        • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 13:17
          A to nie ty pisalas kiedys jako ludzik michelina?
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 13:33
            O nie, cóż za pamięć smile Ewentualnie bycie pogubioną życiowo jęczybułką jest charakterystyczne smile
            Mam nadzieję, że nie wypisywałam jakichś głupot smile
            Chociaż wówczas - jako 35latka - też byłam w jakimś tam kryzysie (porozstaniowym/postpandemicznym).
            W każdym razie z forum wygoniła mnie wówczas dramatika -jakoś tak mnie dojechała, że miałam dosyć.
            Widzę, że dalej się pojawia i męczy bułę, ale nie wchodzę już w wątki o zabarwieniu politycznym.
            • simply_z Re: Emerycenie 24.05.26, 14:07
              Mam pamięć do dziwnych szczegółow aaa🙈.Miło, że wróciłaś. Ja dramatysia mam chyba zablokowanego.
            • chatgris01 Re: Emerycenie 24.05.26, 16:13
              Cieszę się że wróciłaś!
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 16:15
                Dziękuję wam, to bardzo miłe smile
        • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 17:55
          Trudne do zrozumienia. Najlepszy czas w Twoim życiu to podróże, wystawy, koncerty i randki? Co stoi na przeszkodzie, żebyś to nadal robiła? Czy już nie masz ochoty? A jeśli nie masz ochoty to czy najlepszym czasem życia nie byłoby robienie po prostu tego, na co masz ochotę, cokolwiek to jest?

          Inna sprawa, że nie mieści mi się w głowie uważania podróży, koncertów, wystaw i randek za coś ośmieszającego w jakimkolwiek wieku. Chyba że chcesz chodzić na te randki z 16-latkami to może
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 12:03
            analoga_niet napisała:

            > Co stoi na przeszkodzie, żebyś to nadal robiła?

            Nie mam już warunków zawodowych na siedzenie po 3 miesiące w krajach, w których mi dobrze.

            Czy już nie masz
            > ochoty?
            Nie mam ochoty na rodzimą wersję, która jawi mi się jako bezbarwna.

            Ani (niezależnie od kwestii formalnych) siły na te depresyjne powroty, które skutkują tym, że jeszcze bardziej chce się wyjeżdżać.
            Digital nomadyzm to niestety emocjonalna pułapka na dłuższą metę.

            I gdzieś w tym wszystkim myśl, że może styl życia, który pasuje do młodości - u osób w średnim wieku wywołuje krindż.

            Czuję się jednocześnie przebodźcowana (w robocie już działy się coraz gorsze bonanzy), jak i w letargu.

            • analoga_niet Re: Emerycenie 25.05.26, 12:06
              A nie dadzą Ci satysfakcji krótsze podróże? Albo trzy miesiące albo nic? Bo jeśli na coś nie masz po prostu chęci to zupełnie od rozumiem problemu.
              A co do młodości - nie ma stylu życia który pasuje tylko do niej, może poza siedzeniem w domu rodzinnym, pobieraniem kieszonkowego i kłóceniem się z mamą o porządek w pokoju :p
              Jako młoda osoba bardzo mało jeździłam bo nie miałam na to ani kasy ani zasobów emocjonalnych. Mam 43 lata i uważam, że najciekawsze podróże dopiero przede mną.
            • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 12:28
              Dlaczego krindz? jesli nie masz zobowiazan w postaci dzieci, zwierzakow (chociaz moze np,psa czy kota mozna wziac ze soba),starych rodzicow wymagajacych opieki itp. co ci stoi na przeszkodzie?
              problemem jest sama robota i znam to uczucie bardzo dobrze. Moze moglabys sie przebranzowic albo nawet zaczac cos po godzinach i ewentualnie rozwinac to jako dodatkowy dochod?
              • nina_unu Re: Emerycenie 25.05.26, 15:35
                simply_z napisała:

                > Dlaczego krindz? jesli nie masz zobowiazan w postaci dzieci, zwierzakow (chocia
                > z moze np,psa czy kota mozna wziac ze soba),starych rodzicow wymagajacych opiek
                > i itp. co ci stoi na przeszkodzie?
                > problemem jest sama robota i znam to uczucie bardzo dobrze. Moze moglabys sie p
                > rzebranzowic albo nawet zaczac cos po godzinach i ewentualnie rozwinac to jako
                > dodatkowy dochod?

                Popieram. Cieszyć się życiem póki się da. smile I nie przejmować się tym, co ludzie powiedza big_grin Mnie tam nie oburza, a wręcz cieszy, jak widzę staruszków (prawdziwych staruszków, nie 40-latków) na egzotycznych wakacjach. Im więcej takich widzę, tym lepsze szanse dla mnie!
            • angazetka Re: Emerycenie 25.05.26, 12:36
              > Nie mam już warunków zawodowych na siedzenie po 3 miesiące w krajach, w których mi dobrze.

              To straszne big_grin Jakieś 99,99% populacji nie ma.
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 13:00
                Mogłabym w tym samym tonie odpisać na dowolny wątek, od naruszonych cebulek tulipanów po bombelki w restauracji, tylko po co?
    • partytura2026 Re: Emerycenie 24.05.26, 09:20
      To nie jest związane z wiekiem tylko mentalem.
      W liceum miałam przyjaciółkę, która emerytką została (mentalnie) w okolicach drugiej połowy studiów. Nie zapomnę, jak namawiana przez nas na jakieś wyjście odpowiedziała (mając 22-23 lata), że ona się już wyszalała i nie ma ochoty.
      Później okazało się, że za wszystkim stoi jej przyszły i były już mąż.

      Widzę, że skóra straciła jędrność, że mam więcej kropek starczych na ciele, kiedyś miałam jedną na plecach i jedna pod kolanem smile taki mój znak.
      Siwe włosy itd.
      Ale nie czuję się staro.
      I starości się zasadniczo nie boję. Boję się zniedołężnienia i to sama nie wiem czy bardziej fizycznego czy psychicznego.


      • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 15:29
        Co to są kropki starcze?
        • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 17:16
          Takie plamki na dłoniach.
          • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 17:18
            Ofc mogą się tez zrobic gdzie indziej, większość ludzi ma w pierwszej kolejności na dłoniach
            • partytura2026 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:02
              Nie, to coś innego smile Ty mówisz o takich przebarwieniach. Coś jak bielactwo. Ja mówię o piegach. Takie brązowe punkciki.
              • partytura2026 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:03
                Płaskie pieprzyki?
          • partytura2026 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:01
            Nie smile piegi
            • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 18:07
              Piegi sa starcze??? Znam ludzi nakrapianych mocno od lat nastoletnich
              • partytura2026 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:11
                Najwyraźniej tak, bo u mnie w rodzinie wraz z wiekiem tych pieprzyków każdemu przybywało.
              • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 18:17
                Owszem, z wiekim rośnie prawdopodobieństwo powstawania i pieprzyków, i tzw. plam wątrobowych (nie mają nic wspólnego z wątrobą)
                • analoga_niet Re: Emerycenie 24.05.26, 19:26
                  Plamy wątrobowe to chyba nie to samo co piegi
                  • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 19:30
                    A ja tak napisałam?
    • heca007 Re: Emerycenie 24.05.26, 11:31
      Stan zdrowia, psychicznego też, środowisko w jakim się wyrasta, charakter itd. Ale emerycenie akurat po 40 to zdecydowanie za wcześnie w dzisiejszych czasach.
    • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 13:01
      Ja bym się chętnie i wścibsko dowiedziała o szczegółach Twojej zmiany optyki i jej przyczynach, i czy to odwracalne i tymczasowe, czy już na stałe.

      Mam 49 lat i nie dostrzegam u siebie śladów "emerycenia". Dopisuje mi zdrowie, mam energię i chęć do życia, nadal ciekawość i taką dziecięcą radość z drobiazgów.

      Cokolwiek Ci się odstawiło, nie daj się. Zmodyfikuj co trzeba ale nie trać radości życia.
      • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 13:06
        No to ci wścibsko odpowiem ,że ta forumka zawsze postrzegała się poprzez pryzmat sweǰ fizycznej atrakcyjności (ludzie z okolic Poznania twierdzą, że była ona duża). więc jak nieubłaganie zbliża się moment bycia przezroczystą w tym względzie , to siada jej na to na psychikę. Stąd zresztą wywodzę też jej uwielbienie dla plastikowych potworów typu AWS (bohaterka sąsiedniego wątku).
        • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 13:14
          Że ja jestem z Poznania? (W którym, notabene, chyba nigdy nie byłam)
          I nie mam absolutnie żadnego zdania na temat Agnieszki W-S.
          Ewidentnie mnie z kimś mylisz smile
          • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 13:21
            Nie ogarniasz drzewka? Post otwierający w tej odnodze wątku napisała inna forumka.
            • angazetka Re: Emerycenie 24.05.26, 13:27
              Riki, Primula w tej odnodze pyta o szczegóły zmiany u HB. To kogo niby niegrzecznie obgadujesz w odpowiedzi, skoro nie HB?
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 13:50
                Nic nie rozumiem sad
              • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 13:51
                Odpal sobie pani dziennikarko/researcherko/ wanne be wydawco ten wątek w opcji "drzewko", a następnie sprawdź, pod czyim postem figurują kolejne odpowiedzi w niniejszej odnodze wątku. Podpowiem - nick na "p" zakończony cyferkami 2026. I do wypowiedzi tej forumki się odniosłem.
                • angazetka Re: Emerycenie 24.05.26, 13:58
                  Jestem, Rysiu, redaktorką. I nie, Partytura ma swój wpis wyżej, ty odpisujesz Primuli. A teraz przeproś.
                  • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 14:04
                    angazetka napisała:

                    > I nie, Partytura ma swój wpis wyżej, ty odpisujesz Primuli.
                    >
                    Tak riki, mnie odpisujesz.
                    A shellerka poszła w duchowość i pewnie w tym odnajduje pociechę. Nawet wymyśliłam czasownik "odshellerkować". Ja też idę w tym kierunkuwink
                • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 14:01
                  Yyy?
                  Odnoga jest pod postem primuli.
                • angazetka Re: Emerycenie 24.05.26, 14:02
                  Proszę.
              • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 13:55
                Forumkę z Poznania co na autostradzie jeździ 200 km/h . Teraz jesteś zadowolona?
                • partytura2026 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:05
                  Mylisz mnie z nią.
        • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 13:25
          A to Ty znasz poprzedni nick tej forumki?
          • riki_i Re: Emerycenie 24.05.26, 13:48
            Każdy zna. 😉
            • primula.alpicola Re: Emerycenie 24.05.26, 14:05
              riki_i napisał:

              > Każdy zna. 😉
              Mylisz shellerkę i hailey_bieber
    • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 17:27
      A ja teraz (szeroko rozumiane tarazsmile )będę dokonywała starczego zakupu. Rozglądam się z telefonem dla emerytów - bez internetu, 4g LTE , najlepiej wersja senioralna. Wersja senioralna bo teraz muszę wyjmowac z kieszeni nie tylko telefon, ale i okulary do czytania. Dotychczasowa ćwierćwieczna nokia jest ok, ale będa stopniowo wyłączać 2G. Mam nadzieję, że znajdę - taki telefon to mój głowny telefon.

      p.s. mam jeszcze smartfona, który praktycznie nie jest telefonem tylko przenośnym internetem, nikt nie zna numeru (ja też nie pamiętam). Jego też będe zmieniała b smartfony działają znacznie krócej niż stare poczciwe nokie (pewnie pójdę w Fairphone, ale będę musiała sciągać z zagranicy). No i ma służbowego ajfona (który jest wiecznie nienaładowany bo zapominam)
      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:54
        A nie wolałabyś na przykład mutidy?
        • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 18:57
          Ale zamiast telefonu bez internetu czy zamiast smartfona?
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:11
            Zamiast emeryckiego/ bez Internetu (bo rozumiem, że jakiś smartfon musisz mieć do apek służbowych).
            • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:11
              Tzn. on internet ma, ale taki szczątkowy, brain-friendly
              • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:16
                czyli ma internet i nawet może mieć aplikacje? Nie, szukam całkowicie "czystego" (są takie, np jakaś "złota" nokia, którą rozważam, ale zamarzyłam za dużymi literami - jestem dalekowidzem)
            • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:14
              ale ta mutida jest z internetem?

              p.s smartfona (=lekki "laptop") mam prywatnego i słuzbowego ajfona.
              • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 19:58
                Jak rozumiem ma internet na zasadzie, że ma mapy, możesz pobrać sobie na niego ebooki albo jak się nagimnastykujesz, to ściągnąć Spotify (przez komputer).
                Oraz tryb offline, w którym wyłączasz ten internet na korbkę, wi-fi itp.
                No i ekran e-ink jak kindle - pewnie lepszy dla oczu.
                Generalnie widzę to tak, że to jakby emerycki interfejs - ale nałożony na trochę lepszy hardware.
                Natomiast jest dość drogi.
                • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 20:12
                  Nie, szukam całkowicie bez internetu, Zero/null. Telefon. sms. budzik. kalkulator.kalendarz. Finito.

                  No i dobrze by było, żeby obsługowała je jedna ładowarka, bo teraz mam dwie i to niewygodne jak się ma małą torebkę)

                  Internet mam/będę miała w smartfonie (ajfona pomijam, bo służbowy)

                  p.s. off top niedawno na jakimś większym spotkaniu zawodowym/międzynarodowych dwie osoby (+/- 30 lat) podeszlo do mnie i powiedziało ( o mojej starej nokii): ja też JUŻ mam taką big_grin
                  • pyra_w_kraku Re: Emerycenie 24.05.26, 20:23
                    mocca26 napisała:

                    > Nie, szukam całkowicie bez internetu, Zero/null. Telefon. sms. budzik. kalkulat
                    > or.kalendarz. Finito.
                    >
                    W każdym smartfonie jest możliwość wyłączenia internetu. Ja niedawno w ramach „naciskania różnych guzików” przełączyłam mojego w tryb „senioralny”. Było tylko to, co powyżej. Długo się biedziłam, żeby przywrócić normalny stan wink
                    • mocca26 Re: Emerycenie 24.05.26, 20:28
                      Wiem, niedawno tez przez pomyłkę wyłączylambig_grin

                      p.s. nie o taki produkt mi chodzi.
                      • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 24.05.26, 20:54
                        Ok, rozumiem smile a co do tych młodzików- to prawda, podobno szał robią telefony z klapką smile
    • fogito Re: Emerycenie 24.05.26, 22:40
      Myślę, że w pewnym wieku już tyle się widziało i tyle przeżyło, że niektóre sprawy powszednieją. Np. Dalekie podróże, wyjścia do restauracji. Ludzie zaczynają bardziej irytować, bo człowiek z doświadczeniem gorzej znosi głupotę. Warto przystopować i zastanowić się co jest warte naszego czasu a co nie jest. I to jest tak refleksja związana z przemijaniem. Szkoda czasu na głupoty po prostu.
      • apallosa Re: Emerycenie 24.05.26, 23:58
        Otóż to- Fogito..
        Dla mnie dalekie i bliskie podróże to było wielkie ,, łał " w czasach , kiedy młodsi tutaj jeszcze na nocnikach siedzieli.
        Dubaj i Oman mialam przyjemność poznać , kiedy były tam pustki, piach i wielki plac budowy , więc nic specjalnego za wyjątkiem świetnych wówczas zarobków.
        Teraz już może bym i poleciała, ale raz- bo już więcej by mi się nie chciało. Niech sobie teraz młodzi polatają..ja swoje wylatalam. Choć nie wykluczam zmiany charakteru za lat kilka...
        • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 00:02
          Hmm...więc dzisiaj spotkałam panią lat 90, która przyleciała do Polski z południa Brazylii. Czyli leciala z pld do Sao Paulo, potem do Frankfurtu, a później autokarem do Pragi, Budapesztu, Krakowa itd. 2tygodnie dodajmysmile I co? chciało się jej i to jest piękne.
          • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 00:11
            Ale 2 tygodnie co?
            • apallosa Re: Emerycenie 25.05.26, 01:16
              Owszem, można być już starsza panią i się tłuc po świecie. Przy dobrych dochodach/ emeryturze? Czemu by nie?
              Zaś kiedy człek zapieprza gdzieś w szpitalu czy w Day Centre, to marzy głównie o wypoczynku i o tym, aby wszyscy raczyli się odpierniczyć od niego...
              • riki_i Re: Emerycenie 25.05.26, 01:25
                W wieku lat 90, o ile takowego wieku dożyję (w rodzinie nikt nie dożył), zamiast podróży widziałbym raczej doglądanie osobistego kota , którego bym sobie sprawił na osłodę starości.
                • marta.graca Re: Emerycenie 25.05.26, 05:49
                  Ale czemu nie można mieć kota i podróży jednocześnie?
                  • fogito Re: Emerycenie 25.05.26, 07:17
                    Mozna. Mam ciocię obecnie 97 letnia, która podróżowała do 90tki. Kota też miła ale zmarło mu sie i drugiego nie wzięła. Ciocia gdyby miała siłę to pewnie nadal by podróżowała. Ale ona nie jeździła w czasie wakacji, gdzie wysyp turystów potrafi zniechęcić do czegokolwiek. Myślę, że Hailey potrzebuje resetu i wyciszenia na jakiś czas. Organizm sam się wyreguluje i nie ma co na siłę powtarzać tego samego. Dojrzaly człowiek funkcjonuje inaczej. Robi mniej, ale jest uważniejszy w swoim działaniu i nie musi niczego i nikomu udowadniać.
              • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 09:17
                Nie pytałam o dochody, to była wycieczka z centrum katolickiego, więc chyba nie super droga, a pani była autentycznie zachwycona krajem przodków.
            • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 09:15
              Wycieczka tyle trwa.
    • marianna1960 Re: Emerycenie 25.05.26, 08:36
      Niektóre cały czas gonią króliczka, imprezy, zakupy, wycieczki myślą że to jest młodość Dla mnie ważny jest spokój ducha spacer, książka ulubiony film bez pędu i konsumpcjonizmu
      • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 09:14
        Nie gonisz, bo jesteś stara od zawsze. Te seriale, które tak kompulsywnie pochłaniasz to też konsumpcjonizm...
        • marianna1960 Re: Emerycenie 25.05.26, 10:39
          Wolę dobry serial lub książkę, niż imprezowanie i latanie po sklepach.
          • simply_z Re: Emerycenie 25.05.26, 12:32
            Aaa bo nie istnieje nic pomiedzy, prawda?
    • hailey_bieber2004 Re: Emerycenie 25.05.26, 12:03
      Dziękuję za wsparcie w wątku.
      • kura17 Re: Emerycenie 25.05.26, 17:29
        o> Dziękuję za wsparcie w wątku.

        Ludzki, czytam dopiero teraz - super, ze wrocilas smile
        myslalam czesto o Tobie i zstanawialam sie, co u Ciebie.
    • aqua48 Re: Emerycenie 25.05.26, 15:09
      Za chwilę kończę 65 lat, emerytką formalnie jestem od pięciu, ale prócz tego że nie muszę pracować zawodowo, choć coś tam sobie zawsze dłubię, że niektóre rzeczy robię wolniej i muszę częściej odpoczywać, nie widzę większych zmian w moim stylu życia. Mój mąż wręcz twierdzi, że na tej emeryturze zasuwam bardziej - bo więcej pomagam dzieciom. No może tyle się zmieniło, że wyjazdy wakacyjne oboje traktujemy bardziej pod kątem wypoczynku i relaksu, niż konieczności zwiedzenia i zobaczenia wszystkiego co jest wokół.
      • apallosa Re: Emerycenie 25.05.26, 15:56
        Aqua48- no to zupełnie tak, jak ja..choć do emerytury to jeszcze ho ho...
        Jest jeszcze kilkanaście miejsc, które bym bardzo chętnie zwiedziła, z tym że musiałabym mieć na to dużo czasu. Nie znoszę zwiedzać muzeów czy kościołów ,,po łebkach ", muszę mieć czas na popatrzenie, posłuchanie, dokładne poczytanie dlaczego, gdzie i po co...
        Na taki Wawel ( byłam dawno temu) Toby mi dnia nie starczyło. A przewodników - pasjonatów kocham słuchać .
        U nas też wypoczynek to raczej relaks, ale i codzienna gimnastyka. Spacer, siłownia dużo plywania- uwielbiam.
        • aqua48 Re: Emerycenie 25.05.26, 16:16
          apallosa napisał:

          > U nas też wypoczynek to raczej relaks, ale i codzienna gimnastyka. Spacer, sił
          > ownia dużo plywania- uwielbiam.

          Ja preferuję spacery, z koleżanką jak obie mamy czas to chodzimy całymi kilometrami i przy okazji sobie gadamy, a po Krakowie mimo, że mieszkamy w nim obie od urodzenia, jest gdzie chodzić i odkrywać - a to ładną kamienicę, a to jakiś ciekawy zakątek, a to pięknie kwitnące wiosną rabaty.
          Siłownia też musi być, w mojej jest już nawet "silna grupa" starszych uczestników, którzy się spotykają na zajęciach i śmiejemy się, że jest nas więcej niż młodych.
          A pływanie to wakacyjnie - w morzu, koniecznie ciepłym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka