Dodaj do ulubionych

Platonicznie kocham nieboszczyka

24.05.26, 17:45
Freddiego Mercury, macie tak?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 17:52
      Z kochaniem niezupełnie, niemniej taka Janis Joplin, Billie Holiday ... Jeszcze parę by się znalazło.
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:22
        Janis tak, Billie tak, ale Freddie rządzi! Chociaż Jim Morrison i Edith Piaf też kocham. Pokłoniłam się im na Père-Lachaise.
        • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:29
          Tych też.
        • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:32
          Eee tam, to sobie przypomnij. smile
          music.youtube.com/watch?v=X1zFnyEe3nE
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:41
            Dzięki
        • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:49
          Na grobie Jima sporo strzykawek było, choć ponoć nie wolno. Oczywiście Fryderykowi też zasalutowałam.
    • asia.sthm Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:08
      Staraj się nie myśleć o nim jak o nieboszczyku, bo to wybitnie deprymujace jest. On i cała rzesza sà wiecznie żywi jak nie powiem kto

      Oglàdałam niedawno stary film i fatalnie się oglàdało z myślà: o, jaki to piękny nieboszczyk
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:27
        Ja non stop odpalam Live Aid. No ale jakby nie patrzeć, Freddy niestety odszedł
        • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:38
          Mam cały koncert na VHS, transkrybowany na CD, transkrybowany na Pendrive.
          • nieobiektywnie Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:54
            Nie nadążam jak się transportuje na pendrivie??
            • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:41
              Doucz się, nie transportuje
              • nieobiektywnie Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 01:00
                Znaczy chodziło ci o zapisany / skopiowany na pendrivie ?
                • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:43
                  Chodziło mi o transkrypcję z CD na pendrive. Tak to nazwałam, choć nie chodzi mi o zamianę na nagrania na tekst, tylko o przeniesie (nagrania) z jednego nośnika na drugi.
                  • kamin Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 22:03
                    Kiedyś się mówiło "przegrany". A teraz po prostu skopiowany.
                    • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 22:33
                      W sumie tak.
    • nenia1 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:15
      dziwne by było gdyby nieplatonicznie...
    • bmtm Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:20
      Nie
    • chatgris01 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:29
      Freddiego uwielbiam.
    • nieobiektywnie Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:32
      Ja również a moja młodsza córka jest zakochana w michaelu jacksonie.
      • szarmszejk123 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:37
        O weź, moja też! Zamęcza mnie tym Jacksonem, wczoraj w nocy z koleżanką na dwa głosy śpiewały Billie Jean I nawet wydawały z siebie to Jacksonowe 'u-hu!"
        • chatgris01 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:39
          szarmszejk123 napisał(a):

          > I nawet wydawały z siebie to Jacksonowe 'u-hu!"

          🤣
          • szarmszejk123 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:52
            No, I robiły zawody której wychodzi lepiej. A dziś rano na spacerze nawet pies zgłupiał jak zaczęły "chodzić" tyłem...
        • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:52
          A księżycowy krok?
          • szarmszejk123 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:24
            Też, rano nas spacerze..
        • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:32
          A ja Miszela Żaksą nienawidzę.
          Kompletnie. Cały jego "ymydż", popiskująca maniera śpiewania, podrygi, zabandażowana, chuda rączka, patetyczne, kiczowate odloty w rodzaju "Earth song", czy jak to się nazywa. Jedynie "Bilie Jean", mimo popiskiwania i podrygów, nie wiem dlaczego, lubię.
          • szarmszejk123 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:35
            Ja za dziecka uwielbiałam video do " Black or white", bardzo lubiłam też okładkę jego podwojnego winylu który mieli moi rodzice. Poza tym też nie kocham specjalnie.
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:46
            Uwielbiam Earth Song
            • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:31
              Cóż, nie rozwiodę się z Tobą.
              • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:49
                Cóż, jakoś to zniosę
          • pijatyka Re: kiczowate odloty 05.06.26, 17:42


            No, było tego trochę na późniejszych etapach życia i kariery; ciekawsze są jego starsze nagrania, jeszcze sprzed statusu globalnej mega gwiazdy




    • szarmszejk123 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:35
      Czy mam tak, że kocham Freddiego czy jakiegoś innego nieboszczyka?
      U mnie i tak żadna z tych opcji:p doceniam jako artystę, ale jako człowiek, to on był taki sobie do kochania jednak.
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 18:55
        Ja tam kocham pomimo wszystko. Chociaż o jego biografii wiem chyba (prawie) wszystko. Biedny człowiek o zwichrowanym życiorysie
        • margit49 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:30
          mizantropka65 napisała:

          > Ja tam kocham pomimo wszystko.

          Freddiego akceptuję bezwarunkowo. A kocham za głos, za muzykę, za poczucie humoru. I za piękną oprawę oczu
          Mam dużo starsze rodzeństwo i wychowałam się na muzyce rockowej
          A Queen zawsze najważniejszy
          Nawet peregrynowałam w 1994 do Londynu😀 byłam na Logan Place, żeby zobaczyć jego dom Garden Lodge
          Oczywiście, mury zapisane przez fanów w stylu - Freddie, ty nie umarłeś, bo bogowie nie umierają
          Też się podpisałam - metalowym pilnikiem do paznokci😄

          Biedny człowiek o zwichrowanym życiorysie
          >
          The Great Pretender - choć to cover - pasuje do niego, jakby śpiewał o sobie
          Podobno powiedział menadżerowi/"Miami"/ - z moją muzyką rób, co chcesz. Tylko nie rób ze mnie nudziarza
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:49
            👌
      • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:25
        A kogo obchodzi artysta jako człowiek?
        • szarmszejk123 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:37
          No nie wiem, mnie? 🤔
          Już o tym rozmawialiśmy ostatnio, kiedy pytałeś czy nienawidzimy innego artystę:p
          • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:32
            I dlatego odrzucisz geniusz Chaplina, czy maestrię Palańskiego? I wielu innych?
            • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:33
              Polańskiego smile
            • szarmszejk123 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:47
              Ale czy ty czytasz, co ja piszę? Dla mnie artysta to dwie sprawy: on jako człowiek oraz jego sztuka. Niektórych artystów nie poważam jako ludzi ale sztuka mi się może podobać, albo odwrotnie.
              Polańskiego i jego wytworów
              akurat nigdy nie lubiłam, więc tu się jedno zgrało z drugim.
        • angazetka Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:48
          Ty się nigdy nie przestaniesz dziwić, że ludzie mają inaczej niż ty, co?
        • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:49
          Mnie
    • kropkaa Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:25
      Nawet za życia go nie kochałam. Nie rozumiałam fenomenu.
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:52
        Rozumiem
    • mysiulek08 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 19:32
      Elvisa , wielbie cala dusza i sercem, od 49lat tongue_out, na wylacznosc, bo to wielki glos byl ale zeby kochac? to nie, zdecydowanie nie
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:54
        Z Elvisem mam problem
        • mysiulek08 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 23:01
          rwac szat z tego powodu nie bede

          ps
          EPiC sobie ogladnij, moze problem zniknie
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 13:03
            😁
    • pytajacakinga Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:35
      Jejku tego geja który zmarł na aids nie masz luz lepszych kandytatow
      • klaramara33 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:58
        pytajacakinga napisał(a):

        > Jejku tego geja który zmarł na aids nie masz luz lepszych kandytatow
        Fredi to biseksualista jeśli jusz, a nawet jeśli gej, to mi w niczym mu nie ujmowałoby i tym bardziej na co zmarł, dodatkowo w cierpieniu. Okropne to jest co napisałaś.
        Muzykę Freddiego uważam za jedną z najlepszych. Słłucham od dawna i za każdym razem zachwyt. Kochać nie ale lubię jego postać.
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:53
        Wolę geja i zmarłego na aids niż....
    • dwa_kubki_herbaty Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:39
      Tęsknię za Anthony'm Bourdain 😭
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:23
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > Tęsknię za Anthony'm Bourdain 😭

        Ja też.
    • nowel1 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 20:56
      Jasne.
      David Bowie
      Marianne Faithful
      Dawno temu John Lennon
        • nowel1 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:54
          Tak, idealna ilustracja 😁
      • bazia_morska Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 16:48
        I tak! Dopiszę jeszcze Evę Cassidy, zmarła tak młodo.
        • miaumia Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 27.05.26, 16:31
          Eva Cassidy miała piękny głos smile
    • alex.vause.is.back Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:39
      Zawsze uważałam i uważam, że byłabym doskonałą bestie dla Sylvii Plath.
    • hailey_bieber2004 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:46
      Eee tam, umarł idol, niech żyje idol.

      Ja się teraz kocham w Bad Bunnym i Damiano.
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:57
        Nie znam ludzi
    • princesswhitewolf Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 21:57
      Ze wzgledu na raczej upodobania w Panach on nie odwzajemnialby
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:03
        Ostatnio forum mnie zdemaskowało. Więc przyznaję, jestem facetem🤣 Zatem kto wie? Tylko jak mi się kuźwa udało dziecko urodzić? Ale z autorytetami się nie dyskutuje.
        • princesswhitewolf Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:20
          Ah stad to obsesyjne lazenie za kims.
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:23
            Za tobą? Błagam
            • princesswhitewolf Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 00:02
              Przypomne ci
              • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:46
                Przecież to ty wypowiadasz się w moim wątku, więc?
        • pijatyka Re: Tylko jak mi się kuźwa udało dziecko urodzić? 05.06.26, 17:45


          Cóż, nikt nie jest doskonały wink


    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:23
      Jak tak kochasz to może się chociaż naucz pisać i odmieniać poprawnie jego imię i nazwisko?
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:24
        Postaram się, podpowiesz?
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 23:07
          mizantropka65 napisała:

          > Postaram się, podpowiesz?
          >

          Nie. Wyguglaj sobie.
        • arthwen Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:09
          Proszę:
          M: Freddie Mercury
          D: Freddiego Mercury’ego
          C: Freddiemu Mercury’emu
          B: Freddiego Mercury’ego
          N: Freddiem Mercurym
          M: Freddiem Mercurym
          W: Freddie Mercury
          • krwawy.lolo Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:39
            A w mnogiej?
            • arthwen Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 13:27
              A to Freddie Mercury występuje w liczbie mnogiej?
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:46
            Dzięki
    • eilian Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 24.05.26, 22:46
      Mam podobnie, ale moją miłością zawsze był George Michael i to się nie zmieniło, nawet po jego śmierci
    • arthwen Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:03
      Nie mamy. Mogę doceniać muzykę, czy ogólnie twórczość, ale nie kocham żadnych obcych ludzi.
    • borsuczyca.klusek Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:04
      Ale jak kochasz? Po prostu kochasz jak ulubionego artystę czy masz z nim w głowie wymyślone życie?
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:47
        Jak ulubionego artystę
        • borsuczyca.klusek Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:51
          Eeee to żaden big deal 😉
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 13:05
            Czemu?
            • borsuczyca.klusek Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 13:47
              Bo to się mieści w normie
    • la_felicja Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:54
      Nie, nie mam tak. W wieku nastoletnim nie miałam MTV, muzykę znałam z radia i kaset, czyli w wersji audio. Queen dość lubiłam, bez uwielbienia, ale lubiłam (oprócz Bohemian Rhapsody, ten utwór to wyjątkowo nie moja bajka)
      Ale kiedy po raz pierwszy zobaczyłam, jak wygląda Freddie - to żałowałam, że nie mogę odzobaczyć. Wyjątkowo nieapetyczny. I nie mówię to o schyłku jego życia, kiedy był chory. W pełni zdrowia i sił był nieapetyczny.
      • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 13:07
        Aż tak?
        • la_felicja Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 26.05.26, 23:18
          Aż tak. Byłam wtedy romantyczną nastolatką i wygląd artysty był ważny. Nie wiem, czego się spodziewałam, ale rozczarowanie przeżyłam, bo muzyka piękna, głos wspaniały - a tu taki napakowany wąsacz w czymś w rodzaju żonobijki, w dodatku eksponujący krzaczory pod pachami big_grin

          No, ale taki był styl ówczesnych gejów, to się miało podobać facetom, a nie polskim licealistkom
          • mizantropka65 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 26.05.26, 23:50
            Jestem zdruzgotana😢
          • margit49 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 27.05.26, 00:06
            Mnie te zarośnięte pachy też zawsze wkurzały😂
            IMO napakowany nie był, raczej ładnie zbudowany

          • hailey_bieber2004 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 05.06.26, 17:49
            la_felicja napisała:

            > a tu taki napakowany wąsacz w czymś w rodzaju żonobijki, w dodatku
            > eksponujący krzaczory pod pachami big_grin
            >

            Ja bym brała 😄

          • pijatyka Re: ale taki był styl ówczesnych gejów 05.06.26, 18:04


            Nie generalizowałbym, geje - i wtedy, i dziś - mieli i mają wiele stylów; wysportowany wąsacz, to raczej mniejszość, taka gra z super-męskim wizerunkiem macho.


    • eliszka25 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 12:59
      Nie kocham się w żadnym artyście. Ani żywym, ani martwym. Jako wczesna nastolatka kochałam się w wokaliście zespołu Europe, ale z tego wyrosłam.

      Natomiast Freddy i w ogóle Queen, to kawał naprawdę dobrej muzyki. Jeden z moich ulubionych wykonawców, ale żeby aż kochać, to nie.
      • klaramara33 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 27.05.26, 11:00
        eliszka25 napisała:

        > Nie kocham się w żadnym artyście. Ani żywym, ani martwym. Jako wczesna nastolat
        > ka kochałam się w wokaliście zespołu Europe, ale z tego wyrosłam.
        >
        A ja w Kurcie Cobainie, miałm jego plakat obok łozka i codziennie orano ptzryłam jak na kochanka. Śmierć jego była ciosem ale nie tylko dla mnie, moja koeżanka w histerię popadła.
    • lauren6 Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 14:16
      mizantropka65 napisała:

      > macie tak?
      >

      Nie
    • healios Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 15:47
      Oczywiscie ze macie, od ponad 30 lat kocham niezmiennie. Tyle ze nie tylko platonicznie, ten facet to sex god i ja to doceniam😄
    • taje Re: Platonicznie kocham nieboszczyka 25.05.26, 22:35
      David Bowie wiecznie żywy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka