Dodaj do ulubionych

Słowa znienawidzone

    • koko8 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 12:29
      Dwa z tego z forum-"kiecka" oraz "chłop" (opcjonalnoe "mój chłop") w określeniu męża/partnera. Analogicznie - gdyby mezczyzna pisał na forum " moja baba", też by mi się nie podobało.
      Spoza forum - rutyna na codzienną pielęgnację (np twarzy).

      • chatgris01 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 12:41
        "Kiecka" to przecież ogólnie przyjęte i to od bardzo dawna...
        • koko8 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 15:02
          Ale to nie mialo być slowo niszowe. Nawet jeśli jest powszechne, wciąż go.nie lubię. W moim otoczeniu nikt nie używa słowa"kiecka", dzięki bogu.
      • simply_z Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 13:10
        A moj stary? jakie to jest paskudne..
        • majenkirr Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 13:59
          Za "moich czasów", tak właśnie się mówiło. Stary.
          • bi_scotti Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 15:17
            majenkirr napisała:

            > Za "moich czasów", tak właśnie się mówiło. Stary.
            >

            Te same czasy big_grin Moja matka czasem wspominala wizyty na cmentarzu gdy tatus juz odszedl stad. Siadala na laweczce & "slyszala w glowie", ze sie do niej czule usmiechal "no i co, Stara, przyszlas?" - teraz, gdy bywam na Powazkach, wsluchuje sie w wiatr w drzewach z ciekawoscia czy ona mu gdzies tam odpowiada "tak, Stary, jestem" ... Terms of endearment, eh smile Life.
      • szarmszejk123 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 15:03
        Heh, kiedyś mój mąż sobie poczytał ematke przetłumaczoną na włoski i nie mógł zrozumieć dlaczego kiedy o nim piszę nazywam go rolnikiem 🤣🤣
        • bene_gesserit Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 17:51
          Mój chłop na szczęście czyta po polsku.
          Mnie tam nieustannie od ponad dwóch dziesiątek lat bawi nazywanie go "chłopem", bo tak zabawnie do niego nie pasuje.

          Poza tym nienawidzę słowa "partner" w odniesieniu do towarzyszą życia. Brzmi handlowo albo kryminalnie
          • szarmszejk123 Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 07:23
            Tak, mnie też partner brzmi biznesowo, nie uczuciowo. Takie zimne to słowo dość:p
        • nangaparbat3 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 18:29
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Heh, kiedyś mój mąż sobie poczytał ematke przetłumaczoną na włoski i nie mógł z
          > rozumieć dlaczego kiedy o nim piszę nazywam go rolnikiem 🤣🤣


          Cudne 😂
          • dar61 Słowa cudne i złudne 31.07.26, 00:04
            Te Wasze monotonne i niezmienne tytuły/nagłówki wątku są NUDNE!

            nangaparbat3 o szarmszejk'ce123:

            '...Cudne 😂...'

            Że też nikt nie spytał, po co mężowi z Italii wieści, co jego połowica pisuje w Sieci...
            Czyżby sama chciała, by wiedział?

            Też rolnik mnie uchachał...
    • heca007 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 12:47
      "Ubrać buty"- niczego bardziej nienawidzę tongue_out
      Oraz "zaprosić na torta".
      • glanaber Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 12:57
        I jeszcze zaprosić na ciacho, upiec ciacho, kupić ciacho, poczęstować ciachem
        • bene_gesserit Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 17:52
          ...być ciachem. Nie znoszę tego określenia.

          A, przypomniało mi się "mieć smaka na coś". [ciarki obrzydzenia]
    • edka12 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 13:01
      Dla mnie to "dzieciątko" zamiast dziecko, "psiapsi " ale to już ktoś pisał i zdrobnienie Madzia od swoją drogą sympatycznego imienia Magdalena czy Magda.
      • simply_z Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 13:12
        Jak dla mnie to wiekszosc zdrobnien...wszystkie kasia, basia, srasia. Nic dziwnego, ze moje pokolenie zaczelo nadawac dzieciom imiona ciezko zdrabnialne.
      • bi_scotti Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 15:22
        edka12 napisał(a):

        > Dla mnie to "dzieciątko"

        Dzieciatka sa dwa: Jezus i Lenin. Wszystkie inne to zwykle dzieci tongue_out Aczkolwiek osobiscie bardzo lubie wszelkie dzieciaczki wink No consistency, eh big_grin Cheers.
    • melisananosferatu Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 13:17
      'Siema', 'nara', 'melanz' , 'papatki', 'cieplutko' w 'pozdrawiam' cieplutko, 'petarda' w znaczeniu, ze cos jest naprawdę super.
      Za to uwazam, ze nie powinno byc 'kawa' tylko 'kaffka' a piwo 'piffko'.
    • miaumia Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 13:34
      Wyrazy zniekształcone - pomarańcz, winogron, poszłem, zdanżać, wyłanczać, chcem, sięgłam, ukara, etc.
      Z powiedzonek tutaj i to od dawna - 'co jest pięć'.
    • majenkirr Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 14:00
      Mega.
      • kiddy Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 18:14
        I "masakra".
    • 1.wetta.1 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 14:05
      Pomys wymawiane bez ł na końcu i półtorej roku. Brrrrrr!
      • miaumia Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 14:48
        Ojej, okropne.
        Podobnie też - ktoś umar, ktoś zeżar.
        Nazwiska kobiet zniekształcane w stylu 'Malinoska'.
        I tą zamiast tę.
      • heca007 Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 07:27
        Właśnie przed chwilą wyświetlił mi się artykuł z Muratora. A tam taki fragment...
    • mizantropka65 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 14:40
      młody/młoda na swoje dzieci;
      psiapsi;
      wszelkie: mięsko, kaska, włoski;
      zaopiekowana.
      Ostatnio zauważam dziwny trend wśród podcasterów i nie tylko, czyli: dwójka synów, chłopców itp
      • bene_gesserit Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 17:58
        mizantropka65 napisała:

        > Ostatnio zauważam dziwny trend wśród podcasterów i nie tylko, czyli: dwójka syn
        > ów, chłopców itp
        >

        To niestety nie jest dziwny trend, tylko rzeczywistość. Ona się wzięła z tego, że się nie czyta książek, tylko to, co nieczytajace książek randomy piszą/mówią w necie

        Niestety, współcześnie wydawane książki zawierają masę takich błędów. Pisarze piszą, ja umią, tłumacze tłumaczą, jak im się płaci, redakcja i korekta nie zyją.

        Ech, gdzie są czasy niegdysiejszych errat
      • kurt.wallander Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 00:14
        Czasem wręcz "dwoje" chłopców

        albo z kolei - obydwaj - o dwóch kobietach.
    • nastarana Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 14:43
      “Otulać” w odniesieniu do innych rzeczy niż koc.
      • szarmszejk123 Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 07:24
        " ten zapach cię otuli..." ? 😅
    • miaumia Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 15:00
      Mam typ neologizmu, rzuconego przez Rikiego- rzygulinka xD

      Mój nick testowy, bo kojarzy się z mumią.
      Inne kojarzące się inaczej w przeoczeniu -
      'Promila' Alpicula, Wapaha( wiem, że pióropusz ale kojarzy się głoskowo z watahą wink
    • ekstereso Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 17:52
      Dedykowany w znaczeniu przeznaczony
    • mia_mia Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 18:05
      Ciacho (w sensie ciastko), zaprosić na torta, kleks śmietany, ciapka jogurtu, knajpa niezależnie czy rzeczywiście chodzi o knajpę czy elegancką restaurację, pisanie zaimków osobowych dużą literą, np. cieszę się, że z Nami będzie.
      • nangaparbat3 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 18:34
        O tak, pierwszoosobowe zaimki pisane dużą literą to koszmar . Oraz inne zaimki osobowe, jeśli dotyczą bliskich piszącego.
    • smoczy_plomien Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 18:07
      Nie mam nic przeciwko okazjonalnemu użyciu "zamienników" słów, ale nadużywanie mnie drażni okrutnie. Miałam kiedyś chłopaka, który chcąc się przymilić do matki mówił "mamunch". Spontaniczne wyznanie typu "mamunch, oj daj mi kasę na kino" jest dla mnie zupełnie w porządku, ale powtarzane często jest okropne i aż fizycznie źle to już odbierałam. Chyba odbierałam to jako infantylizm.

      Kalki z angielskiego to też jakiś wyraz ubóstwa językowego. Epicki (od epic, w znaczeniu niezwykły), sezon (od season, w znaczeniu seria), impresje (od impressions, w znaczeniu odsłony), adresować (od address, w znaczeniu odnieść się do) i wiele innych. Czasem, przełączając się w kółko między polskim i angielskim, słowa uciekają i słowo angielskie wpada do głowy pierwsze. Ale jeśli ktoś używa tego nagminnie albo np. w mailu, to jest to dla mnie wyraz ubóstwa językowego.
    • dorotakwiatkowska13 Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 20:35
      W zasadzie większość podanych przykładów powoduje u mnie dreszcze...
      Ale dorzucę jeszcze sformułowanie, które słyszałam już parokrotnie: Nie kłam mnie. W znaczeniu : nie okłamuj mnie. I wszystkie podobne: oni nas kłamali itp. itd. Kto to wymyślił?!
      • simply_z Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 20:49
        A to nie regionalizm?
      • homohominilupus Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 21:04
        dorotakwiatkowska13 napisała:

        > W zasadzie większość podanych przykładów powoduje u mnie dreszcze...
        > Ale dorzucę jeszcze sformułowanie, które słyszałam już parokrotnie: Nie kłam mn
        > ie. W znaczeniu : nie okłamuj mnie. I wszystkie podobne: oni nas kłamali itp. i
        > td. Kto to wymyślił?!

        Ludzie z Podlasia?
        Czy cos pomyliłam?
        • angazetka Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 22:13
          Nie, na Podlasiu się tak nie mówi, raczej "nie kłam dla mnie" wink
        • szarmszejk123 Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 07:26
          Moja rodzina ze wsi pod Kaliszem tak mowiła. Strasznie dziwne mi się to wydawało w dzieciństwie.
          • dorotakwiatkowska13 Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 09:47
            No to może rzeczywiście jest to jakiś regionalizm, który się rozpowszechnił. Mnie razi strasznie.
            • la_felicja Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 20:30
              Mnie też. Chyba najbardziej z tych wszystkich
    • homohominilupus Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 21:04
      Dokocić się
      Apetyczna kobieta
      Smarkałki (chusteczki)

      I pewnie parę innych jeszcze
    • miaumia Re: Słowa znienawidzone 27.07.26, 21:51
      Ściana, szon, szonpatrol
    • kurt.wallander Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 00:11
      U mnie to nie tyle słowa jako takie, tylko ich niegramatyczne wersje, typu "zjeść kebaba", "podać torta", "poszłem" - tego typu rzeczy sprawiają, że się (wewnętrznie) otrząsam.

      Nadmierne zdrobnienia też drażnią.

    • engine8t Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 00:34
      "rozkminiac"
    • vessss Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 02:30
      Destynacje
      Relacje z jedzeniem
      Doświadczenie, np. ma za sobą doświadczenie rozstania
      I klasyka: torta
    • bananananas Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 09:13
      Mnie szczególnie drażni używanie słowa "przyznać" jako synonimu neutralnego "powiedzieć" w dziennikarskim relacjonowaniu czyjejś wypowiedzi opisującej zdarzenia pozytywne. Wychodzi "przyznał, że akcja przyniosła spodziewany sukces".
      Ostatnio w radiu usłyszałam (a przysięgłabym w innych okolicznościach, że to sztuczna inteligencja ułożyła, bo to jej cechą jest niewyczuwanie kontekstów językowych) taki wytwór potrzeby urozmaicania słownictwa: "Dokonywano święcenia kwiatów na masową skalę".
      • heca007 Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 09:19
        Ja ostatnio usłyszałam w tv, że dwóch przechodniów UJAWNIŁO ciało leżące w krzakach. Ujawniło?!?
        • bromba11 Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 09:09
          To żargon sądowo-policyjny. Oni nigdy niczego nie znajdują tylko zawsze "ujawniają".
    • heca007 Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 09:17
      Zwrot "od tak" zamiast ot tak. Oraz szlak zamiast szlag.
      • m_incubo Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 09:11
        Z tej serii jest jeszcze "ów" używane bez ładu i składu.
      • niebieska.latarenka Re: Słowa znienawidzone 31.07.26, 05:57
        heca007 napisała:

        > Zwrot "od tak" zamiast ot tak. Oraz szlak zamiast szlag.
        I jeszcze „cusz” zamiast „cóż”.
    • glanaber Re: Słowa znienawidzone 28.07.26, 09:18
      Sformułowanie dziennikarskie „przerywa (przerwał) milczenie”
    • jeste_m_sobie Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 07:58
      "Dowozić" w znaczeniu "wykonać pracę na czas. Nie cierpię!
    • tiarav Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 08:22
      Dla mnie to "masakra" i "tragedia" używane do opisania jakichś błahych problemów - "masakra, jaka dziś była kolejka w sklepie, no tragedia, mówię Ci" - brrrrr
      I jeszcze "zbożny cel" nie wiem, czemu mój mózg ustawia ten wyraz bliżej "zboczony" niż "boży", czy choćby "zbożowy" wink
    • bromba11 Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 09:11
      "Inspiracje". Teraz nikt nie ma pomysłów tylko inspiracje. No i oczywiście "wsparcie". Nikt nie pomaga, tylko udzielają "wsparcia".
      • m_incubo Re: Słowa znienawidzone 29.07.26, 09:34
        Tak. I nikt nie zamierza, tylko wszyscy planują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka