Dodaj do ulubionych

Gotowanie wody na kawę

13.08.26, 06:53
Przychodzę do pracy jako pierwsza.Wlewam wodę do czajnika ciut więcej niż połowę.Woda gotuje się a ja zajmuję się czymś innym np.logowaniem do systemu.Przygotpwuje kubek z kawą dla siebie,z zieloną herbatą dla drugiej sekretarki,z czarną herbatą dla pielęgniarki -A.Wchodzi pielęgniarka -B,rozkłada się ze swoim śniadaniem i zauważyła,że woda już się zagotowała.To zalewa sobie herbatę i te dwa kubki ,co leżały Wody brakuje dla mnie. i znowu cała procedura z gotowaniem od nowa. .Problem z d...y wzięty ale prawdziwy.Myßlalam,że szlag mnie wczoraj przy tej osobie trafi!!! Jak się zachować?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:01
      Gotować cały czajnik.
    • alpepe Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:01
      Wlewaj do czajnika wody do pełna, taka propozycja, albo stój jak żandarm.
    • mika_p Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:05
      A co, twoim zdnaiem, powinna zrobić pielęgniarka B? Obejść całe piętro z pytaniem, czy komuś wody nie trzeba?

      PS. dlaczego nie było tam tez twojego kubka?
      • siedemkropek82 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:19
        Mój kubek był.Ale wpierw zalała swój i na mój zabrakło tej wody.
        • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:34

          Ach, myślisz, że zrobiła to z premedytacją, bo ciebie nie lubi?
          • gryzelda71 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:31
            Tak wlasnie może być hehe
            • siedemkropek82 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:39
              Wątpie.Nie znamy się w ogóle.Drugi raz widzimy się w pracy.
              • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:45

                Czyli we wspólnej kuchni, we wspólnym czajniku, wiedząc, że chętnych do picia o tej samej porze są 4 osoby, wstawiasz wodę dla osób trzech?
                No to znaczy, że to ty jesteś ta wredna.
                • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:36
                  > Czyli we wspólnej kuchni, we wspólnym czajniku, wiedząc, że chętnych do picia o tej samej porze są 4 osoby, wstawiasz wodę dla osób trzech?

                  Autorka wątku nie musi gotować wody dla wszystkich. Gotuje dla tych, dla których chce. Ona tam chyba nie pracuje jako kawiarka?
                  • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:45
                    demodee2 napisała:

                    > Ona tam chyba nie pracuje jako kawiarka?


                    A licho ją wie.
                    Robi herbatę osobom, których nie ma jeszcze w pracy i przyjdą dopiero za 20 minut, albo i nie przyjdą wcale.




                    • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 17:00
                      Ona jest miła dla koleżanek i zalewa im herbatę wrzątkiem, żeby się zaparzyła i wystygła do czasu, kiedy przyjdą.

                      Ja też lubię herbatę mocną i niegorącą, niestety, nie pracuję z siedmiokropkiem i sama muszę sobie ją wcześniej zaparzyć, moje koleżanki nie są takie miłe.
                      • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 17:26

                        To dlaczego jest niemiła dla pani B. i nie wstawiła więcej wody?
              • gryzelda71 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:09
                Twoja sława cię wyprzedza....
              • niemcyy Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:14
                Teraz jesteś w tej pracy, w której nie masz czasu zagotować wody, tamtą widziałaś dwa razy, z czego raz wzięła wodę i zakładasz wątek na ematce o czajniku?
          • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:39
            > Ach, myślisz, że zrobiła to z premedytacją, bo ciebie nie lubi?

            Ja myślę, że zrobiła to przez roztargnienie. Ale powinna w tej sytuacji dogotować wody dla czwartego (pierwszego w kolejce) kubka i go zalać wrzątkiem.
            • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 17:27

              Ej no, ale myślisz, że pani B pracuje tam jako kawiarka, że musi zalewać komuś kawę wrzatkiem?
              • little_fish Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 22:48
                W sumie nie, ale skoro dwa zalała, to i trzeci powinna.
                Przynajmniej u mnie w pracy tak jest - jak ktoś przyjdzie do wspólnej kuchni, woda w czajniku się gotuje, a na blacie stoją kubki, to najpierw zalewa cudze kubki a potem swój. Jak wody zabraknie, to dolewa i wstawia ponownie.
                • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 12:23

                  Tylko ze z wyliczenia wyszło, że w pracy było osób- całe DWIE, a kubków do zalania 3+1.
                  Na miejscu pani B też bym pomyslala, że wszystkie 3 kubki miały być dla siedemkropek. Więc podzieliła- jeden dla siebie, dwa -losowe, dla siedemkropki.
                  Najdziwniejsze, że siedemkropek nie pojawiła się przy czajniku, gdy zagotowała się woda. Czekała, że pani B jej zaleje?
                  • niemcyy Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 12:54
                    iwles napisała:

                    > Na miejscu pani B też bym pomyslala, że wszystkie 3 kubki miały być dla siedemk
                    > ropek.

                    Ten post jest lepszy niż posty wątkodajki.
                    • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 12:59

                      No a jak inaczej? 🤣

                      W całym budynku są dwie osoby. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, że ta druga osoba robi herbatę ludziom, którzy przyjdą do pracy za 20 minut. O ile przyjdą.
      • kachaa17 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 16:38
        No chyba zapytać? Jeśli widzisz, że woda się właśnie zagotowała to pytasz lomu zalać albo mówisz, że się zagotowała a nie po prostu sobie bierzesz. Przecież rzecz się dzieje w pokoju a nie na korytarzu.
        • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 16:50
          Skoro koleżanka rozkłada się ze śniadaniem, to raczej w kuchni/socjalnym nie na biurku, a autorka w tym czasie robi inne rzeczy i jej zwyczajnie nie ma w tym socjalnym.
        • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 17:13

          O ile jest kogo zapytać.
          Nie wiem jak daleko od pokoju z czajnikiem była siedemkropek. Może obok, a może na końcu korytarza, a może na innym pietrze.
    • szarmszejk123 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:31
      Omg ale Ty jesteś upierdliwa... Jak nie czekoladki to mleko, jak nie mleko, to nawet wodę ci zużywają..
      Wpaść na to, żeby zagotować cały czajnik zamiast pół za trudno?
      • siedemkropek82 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:41
        No chyba masz rację..jestem już upierdliwa.
        • szarmszejk123 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:43
          Wow, tego się po tobie nie spodziewałam! Zrobiłaś pierwszy krok do rozwiązania twoich problemów, gratuluję smile
    • m_incubo Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:41
      Nastawić pełny czajnik.
      Ale jeśli jest to z jakiegoś powodu niewykonalne, a pewnie tak będzie, to można przestawić swój kubek na początek kolejki i wtedy wody zabraknie dla pielęgniarki B.
      Co prawda nie rozwiązuje to problemu konieczności zagotowania wody ponownie, ale ty przecież nie szukasz rozwiązania problemu.
    • eagle.eagle Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 07:59
      Jaka jest twoja procedura gotowania wody ?
    • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:01

      A dlaczego nie było ciebie przy czajniku, kiedy woda się zagotowała?
      Liczyłaś, że pielęgniarka B zaleje ci kubek z kawą i nawet nie ruszyłaś dudy z krzesełka?
      • m_incubo Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:13
        To akurat nie ma nic do rzeczy.
        Trzeba warować przy czajniku?
        Ty też jak wchodzisz do kuchni i widzisz trzy przygotowane kubki, to najpierw podstawiasz swój?
        • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:20

          Tak.
          Jeżeli to JA wstawiam wodę dla siebie, to staram sie pilnować, kiedy woda się zagotuje, chociażby po to, żeby zalac wrzątkiem.
          • m_incubo Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:20
            Fajnie, ale ja pytam, co robisz gdy to nie ty wstawiasz wodę.
            Przychodzisz, widzisz przygotowane inne kubki, co rodzi podejrzenie graniczące z pewnością, że ktoś wstawił sobie wodę na herbatę, ale nikt nie waruje przy czajniku, tylko siedzi metr dalej, więc korzystając z okazji nalewasz sobie i wychodzisz?
            • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:29

              jeżeli siedzi metr dalej, to nie ma bata, żeby nie ruszył dudy i nie zalał swoich kubków.

              No chyba że siedemkropek pisze o sytuacji, kiedy pani B stoi nad czajnikiem i całą sobą broni do niego dostępu.
              • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:44
                Dla mnie to jest oczywiste, że w takiej sytuacji zalewam wrzątkiem kubki stojące w kolejce, zazwyczaj wody nie wystarcza na mój kubek, więc wlewam wodę do czajnika tylko na swoją kawę, czekam chwilę aż się zagotuje, zalewam i wychodzę z kuchni.
        • tania.dorada Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 13:32
          No, jak niepilnowany to bym podstawiła swój a reszty nie zalewała, ewentualnie bym zawołała ze wodą się zagotowała żeby se przyszli. Przecież nie wiem kiedy ci z herbatą w kubkach przyjdą po swoje kubeczki, nie wiem jak długo chcą zaparzać.
        • droch Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 14:34
          Gotowanie wody trwa zwykle do 90 sekund...
        • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 20:28
          Jeśli nikogo przy kubkach nie ma, to zalewam swój i wychodzę. Jeden chce wrzątkiem, inny broń boże nie wrzątkiem, jeden cały, inny pół i tak w nieskończoność. Jak wstawiam wodę, to nie wychodzę z pomieszczenia z czajnikiem, tylko czekam. Ale u mnie zagotowanie wody w czajniku elektrycznym to nigdy nie była "procedura".
          • niemcyy Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 22:13
            nick_z_desperacji2 napisała:

            > Ale u mnie zagotowanie wody w czajniku elektrycznym to nigdy nie była "procedu
            > ra".

            Tylko "rutyna"? wink
            • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 00:55
              Nie wiem, czy mam na nalanie wody do czajnika i wciśnięcie guzika jakąś oficjalną nazwę wink
              Ale fakt, nigdy nie miałam w swoim życiu pracy tak ważnej, że nie mogłam poczekać na wstawioną przez siebie wodę. Ani tylu problemów z kolegami z pracy, co autorka.
          • kachaa17 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 16:40
            To miło z Twojej strony.
            • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 16:52
              Obecnych, jak wstawiam wodę, pytam, czy też chcą. Z kubkami dyskutować nie będę, jak ktoś poszedł i go nie ma, to nie będę się domyślać.
      • m_incubo Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:15
        Idąc tym tropem, druga sekretarka i pielęgniarka A też powinny ruszyć dudę z krzesełka, a nie czekać, aż im autorka kubki zaleje?
        • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 20:32
          Tak. Jeśli się nie umówiły, że x poprosiła idącą y o wstawienie więcej wody, to nie mają podstaw, żeby wymagać gorącej herbatki tuż po wejściu do pracy. A jeśli się umówiły, że x przychodzi pierwsza i robi herbatę całej trójce, to x ogarnia, a nie zostawia kolejkę kubków, żeby im ktoś zalewał.
    • kropkaa Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:21
      Wstawiać więcej wody.
      Nie szkoda ci zdrowia na denerwowanie się problemami z dudy?
    • pepsi.only Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:28
      Faktycznie problem jest z dupy!
      Wstawiasz więcej wody w czajniku. Wstawiasz wodę, i stoisz, pilnujesz wody.
    • mikams75 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 08:45
      Nawet jakby zalała twój kubek to by było za dużo albo za mało, bo ludzie lubią z różną ilością mleka.
      I też byś przeżywała, że masz nie tak jak chcesz. Odpuść, gotuj więcej wody.
    • nadkomisarz_przyzwoita Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:02
      No pomyśl chwilę. To nie boli.
    • niemcyy Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:12
      Miałabyś trzy kubki do niesienia, a dwie ręce, więc dolewasz wody, zanosisz herbaty i zanim wrócisz to się zagotowało.
      Albo mówisz pielęgniarce, że jak zużyje resztę wody, a stoją kubki, to żeby od razu nastawiła nową.
    • mabel_mora Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:17
      procedura z gotowaniem??? wy po te wode chodzicie do studni, potem zbieracie chrust i rozpalacie ognisko?
      to stój przy tej wodzie i zalej, ile to trwa 2 min? a jezeli zawsze zabranie na jeden kubek, to dolej tyle, zeby wystarczyło na 4.

      a nie mozecie dostac dystrybutora wody?
    • kanna Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:20
      U nas ustawia się kubki "w kolejce" przy czajniku. I jak woda skończy się gotować, to są zalewane w kolejności.
      Ale u Ciebie to nie zadziała uncertain
    • heca007 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:25
      Czekam na ważna informację czemu nie można od razu zagotować całego czajnika skoro wiadomo iż rano wszyscy chcą sobie zrobić coś do picia tongue_out
      • siedemkropek82 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:31
        Bo każdy przychodzi o swojej porze do pracy.Nikt na czas tylko ja zawsze przed czasem.
        • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:34

          Ile przed czasem?
          3-4 minuty? Tyle, ile zdąży się woda zagotować?
          • siedemkropek82 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:40
            20 min
            • niemcyy Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:46
              I robisz herbatę ludziom, których jeszcze nie ma?
            • heca007 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 14:24
              Po cholerę komuś herbata lub kawa zalana 20 minut wcześniej? I co to ma współnego z ilością wody w czajniku. Przecież i tak potem trzeba dogotować wodę do jednego kubka.
              No ale już wiemy, zagotowanie całego czajnika nie jest możliwe bo każdy przychodzi o innej godzinie za to wszyscy jakimś cudem piją o tej samej suspicious Możemy się rozejść!
            • raczek47 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:11
              Ja także przychodzę do swojej głównej pracy jakieś 20 minut wcześniej, włączam ekspres i czajnik- pelen wody,jak trzeba, dolewam wody do ekspresu,wyrzucam fusy,bo sprzątaczka różnie- raz to zrobi,raz nie. Robię sobie kawę z ekspresu, z czajnika zalewam ziółka w kubku termicznym i tyle, ile zużyłam wody uzupełniam i zagotowuję dla innych ,ludzie się powoli schodzą, zalewają swoje kubki ,i tak przez cały dzień.
              Gdzie tu problem?
        • aqua48 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 11:32
          I nie możesz wciągu tych 20 minut zagotować 250ml wody i zalać sobie kubka z kawą?
          • raczek47 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:53
            No,ale przecież ludzie się schodzą, jeden przyjdzie 3 minuty po mnie, drugi 15 i każdy rano jest bardzo spragniony i robi sobie picie w najróżniejszych wariantach, więc lepiej jak czajnik jest cały czas pełen.
    • kanna Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:41
      Czytając Twoje watki... nasuwa mi się taka myśl: chciałabyś, żeby ludzie zachowywali się w sposób, który sobie obmyślasz. Oraz, żeby wiedzieli, czego od nich chcesz (bez mówienia) i to respektowali.
      Tez bym tak chciała ;/
    • novembre Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 09:50
      Zapytaj ja, dlaczego zalewa kawe sobie, skoro widzi, ze ktos inny nastawil wode ewidentnie nie dla niej.
      Nalewaj pelny czajnik.
      Albo ktoregos razu wsyp kwasek cytrynowy, zeby odkamienic czajnik wink.
      • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 01:01
        Bo ktoś wstawił wodę i się zabrał? Ma teraz czekać, aż ten, co wstawił sobie przypomni i przyjdzie po swoją herbatę? Bo jak zaleje, to następny wątasek będzie "koleżanka zalała mi całą, a ja piję z mlekiem. Na dodatek herbaty zalewa bezbożnica wrzątkiem i całe, a zanim koleżanki przyjdą, to im to stygnie i nie mają gdzie gorącej wody dolać, sytuacja bez wyjścia". Serio, lepiej niech autorka wdroży procedurę i zaczeka 2min. na efekt końcowy i zaleje, co miała zalać. Świat się nie zawali, jak zaloguje się 2minuty później, a skupi się na pracy, zamiast na przeżywaniu kolejnej dramy.
    • ga-ti Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 10:04
      Jeszcze chyba nie było takiej odpowiedzi, więc możesz zawołać "pani Basiu, zaleje mi pani przy okazji kawę, w niebieskim kubku! Dziękuję!" Albo "oj, pani Basiu, wody na cztery kubki zabraknie, doleje pani więcej, bo Ania i Zosia też chcą herbatki".
      Albo wstawiać cały czajnik.
      Albo zawołać, by pani B dogotowała wody.
      Albo jak słyszysz, że szumi to jednak stać przy czajniku.
      Albo powiedzieć, no trudno, co pielęgniarka to nie recepcjonistka, i dolać tej wody i zagotować sobie drugi raz.
      Ile ta woda się gotuje? Tocz to chwila jest.

      Nie warto robić sobie wrogów w pracy przez takie pie.doły.
    • klaramara33 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 11:29
      Osttanio będąc w urzędziezałatwić sprawę, pewna kobieta będąca w kolejce na końu wchodziła, na co ta co za mną spokojnym do niej tonem głośno pyta: Czy Pani byłą w kolejce przede mną? Tamta się zatrzymała, stwerzdiła,że nie i przepuściła bez dyskucji. Może też w ten sposób po prostu zpaytaj czy wtsawiła tą wdoę , bo ludzie czasem nie zastanwiają się.
    • eufrozyna2020 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 11:40
      Myślałaś że szlag cię trafi z takiego powodu? Serio? Zagotuj tej wody cały czajnik i nie będzie problemu. Wiem, nie da się pewnie. Jak na tak krótki czas w tym nowym pokoju wygenerowalaś już całkiem sporo rzeczy do rozwiązania na forum. Ale mimo ponad ematek i tak nic z nimi nie zrobisz.
      • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 01:02
        Ja nie wiem, jak ci ludzie tam żyli i pracowali bez niej. Przecież powinni się już dawno pozabijać pustymi kartonikami po mleku i czekoladkach, ewentualnie pustym czajnikiem.
        • eufrozyna2020 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 11:44
          Faktycznie, odkąd siedemkropek została przeniesiona z własnego gabinetu z wc do pokoju wieloosobowego, ciągle problemy. Jeszcze bym zrozumiała gdyby miała lat 20 i to by była pierwsza praca, no mlodka może Noe wiedzieć jak rozwiązać problem z przynoszeniem mleka i gotowaniem wody, ale stara baba? I to nie koniec, pewnie jeszcze będzie mnóstwo wątków o problemach z dudy,ja widzę duży potencjał w tym temacie. Nawet jak była sama w swoim gabinecie (he he, akurat miala własny gabinet, pani ordynator), to też miała problemy a to że sprzątaczka a to z współpracownikami, przełożonymi. Można? Można.
    • mizantropka65 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 12:55
      Jak się zalewa wodą leżące kubki, to nic dziwnego, że (wody) braknie?
    • budyniowatowe Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 13:51
      A nie możesz poprosić żeby po użyciu wrzątku nalała wody i włączyła czajnik, żeby była gotowa gorąca woda dla następnej osoby. Czy to za proste rozwiązanie?
    • srubokretka Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 14:20
      > Myßlalam,że szlag mnie wczoraj przy tej osobie trafi!!!

      Przygotowalas 3 szklanki, a zagotowalas wode na dwie.
      • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 15:57
        Nie. Nalała wody na 3 kubki, przyszła pielęgniarka B i przyniosła dodatkowy kubek, a wody wody wciąż było na 3 kubki.
    • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 15:55
      > Jak się zachować?

      Ja bym pielęgniarce B powiedziała, że mój kubek był pierwszy w kolejce i proszę pielęgniarkę B o włączenie wody do mojej kawy i jej zalanie. Wtedy będzie musiała stać przy tym czajniku i pilnować wody.

      Pomysły z gotowaniem całego czajnika, gdy wiemy, że potrzebna będzie tylko połowa pojemności są bardzo nieekologiczne i bardzo nieekonomiczne, bo czajnik jest strasznie prądożerny. W domu też za każdym razem gotujecie cały czajnik wody?
      • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:26

        Skoro kubek był pierwszy w kolejce, to mógł się zalać. Czemu tego sam nie zrobił? Bo że właścicielce kubka ruszyć dudy się nie chciało, to już wiemy.
        • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:48
          > Bo że właścicielce kubka ruszyć dudy się nie chciało, to już wiemy.

          A może nie tyle jej się nie chciało ruszyć, co po prostu zwaliła się na nią od rana robota i nie miała czasu, żeby kawę wodą zalać?
          • iwles Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 16:56

            Nie zwaliła.
            Byla 20 minut przed czasem.
            Weź ty demodee zacznij czytać wątki, zanim weźmiesz w nich udział, co?
            • demodee2 Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 17:07
              To nic nie znaczy.

              Przyszła do pracy 20 minut przed czasem, wstawiła wodę, przygotowała 3 kubki, zalogowała się i zorientowała, że jakaś sprawa musi zostać załatwiona jak najszybciej. I zaczęła ją załatwiać nie czekając na syrenę oznaczającą początek zmiany.

              Tak często bywa, jak się nie pracuje w urzędzie tylko w miejscu, które jest czynne 24/7.
              • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 01:06
                Zejdź na ziemię. Mogła spokojnie nie zostawiać kubka samego, jak jest nieśmiały i nie potrafi sie sam zalać, a nie ktoś inny ma jej herbatek i kawek pilnować. Część systemów nawet nie wpuszcza przed godziną pracy pracownika, a ona nie pracuje na bloku operacyjnym ani przy systemach chłodzących w elektrowni atomowej. Może przeżywać czekoladki, to może i na wodę poczekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka