kropkaa 15.08.26, 14:00 Po wątku o Porto poproszę o polecajki w Lizbonie. Nastawiam się na chill, wypoczynek, jedzenie i picie dobrych rzeczy. Coś zobaczyć też by się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
best_bej Re: Lizbona - o polecajki poproszę 16.08.26, 09:40 Z rzeczy nieoczywistych polecam Szpital dla lalek. Trochę crippy, takie horrorów, ale w sumie ciekawe. Miejce znajduje sie na jedny głównych placow, wiec można zajść przy okazji, albo jak pada deszcz. Nam się podobalo, zaznaczeniem, ze byliśmy wetdy juz po kilku Ginjinhas infolizbona.pl/szpital-lalek-w-lizbonie-przewodnik/ Odpowiedz Link Zgłoś
unaluna Re: Lizbona - o polecajki poproszę 17.08.26, 20:52 Rejs statkiem po Tagu, mozna obejrzec panoramę miasta, mosty z perspektywy rzeki, przeciwległy brzeg z monumentalnym Sanktuarium Cristo Rei. Poza tym Castelo de São Jorge, oceanarium, Panteon, punkty widokowe (miradores), których jest sporo, Sao Vicente de Fora, ja zawsze też lubię sobie pochodzić uliczkami Alfamy. Sintra ciekawa, ale ja chyba wolę wsiąść w autobus w Sintrze i pojechać do Cabo da Roca. Odpowiedz Link Zgłoś
never.surrender7 Re: Lizbona - o polecajki poproszę 16.08.26, 10:49 Wracając z Belem (oczywiście klasztor, oczywiście pastis de nata - tu przepyszne i pomnik odkrywców oraz nadbrzeże) można zatrzymać się na kawę i zakup pamiątek w LX Faktory - pofabryczna przestrzeń z kawiarniami, jeżdżeniem, muzyka, sklep z płytami, ubrania itp (tramwaj/autobus zatrzymują się+/- na wysokości wejścia). Serdecznie polecam podróż do Cintry, a w niej Quinta da Regaleira - ładne, tajemnicze, może odrobinę niepokojące, trochę szalone miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Lizbona - o polecajki poproszę 17.08.26, 12:47 ...Sintry, no chyba że chcesz wysłać koleżabkę do nieistniejącego królestwa z Wiedźmina. Odpowiedz Link Zgłoś
alina460 Re: Lizbona - o polecajki poproszę 17.08.26, 21:39 Ja jeszcze polecam ogród botaniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Lizbona - o polecajki poproszę 17.08.26, 22:54 Byłam dwa razy, mam trzy miejsca, dokąd koniecznie chciałabym wrócić: 1. Estufa fria - olbrzymia oranżeria, gdzie rośliny (i zwiedzający) chronieni są przed nadmiarem słońca 2. Paląc Fronteira i jego ogrody - przede wszystkim ogrody 3. Zoo, w nim cmentarz zwierząt, stary i przepiekny, za niedźwiedziami brunatnymi się znajduje. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Lizbona - o polecajki poproszę 17.08.26, 23:20 Dziewczyny juz podały wiele ciekawych propozycji i pod wszystkim sie podpisuję (Belem, klasztor Hieronimitow, Pomnik Okrywców, plaze nad oceanem itd.), ale dla mnie hitem byl kilkugodzinny spacer z polską przewodniczka po Lizbonie. Pokazała nam nieoczywiste miejsca, opowiedziała niesamowite historie, o których milczaly przewodniki. Naprawdę warto. Poza miastem oprócz Sintry, Cabo da Roca, pałacu Pena, Regaleiry (chyba źle odmieniam...), byliśmy tez w uroczym Cascais, Obidas i Fatimie. I jeszcze oczywiście w Porto. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Lizbona - o polecajki poproszę 17.08.26, 23:23 2x próbowali mnie dziś okraść. Drugi raz się nie dałam, ale za pierwszym niezła akcja była. Idziemy sobie jakąś uliczką, pusto było, nagle zatrzymuje się kierowca melexa i drze się potwornie. Zatrzymuję się, bo pierwsze co mi przyszło do głowy, to że ktoś nie idzie po chodniku. A on nie na nas tylko na ludzi na za nami. Widziałam ich na przejściu, byli przed nami, zwrócili moja uwagę, bo coś na mapie (niby) sprawdzali i przepuścili nas. No i krzyczy na nich i krzyczy. Koleś przebiegł na drugą stronę, kierowca za nim, dołączyli do niego dwaj inni mężczyźni. Ktoś do mnie podszedł i mówi, że chcieli mnie okraść. Faktycznie, plecak otworzony. Powiedzieli, że bardzo dużo kieszonkowców, żeby uważać, sprawdzili czy nic mi nie zginęło. Podziękowałam kierowcy, potem na przejściu ci dwaj jeszcze sprawdzali i ostrzegali. W portfeli ani jednego euro, ale karty płatnicze i dowód. Ogromny problem bym miała. Schowałam portfel do kolejnej kieszeni. Po południu chciałam pokazać, że Zara ma a la kawiarnię. Idziemy przez plac, przechodzę pomiędzy hulajnogami i zaczepiłam plecakiem o rączkę. Odwracam się, a za mną jakiś typ spod ciemnej gwiazdy. Ale bardzo pomocny. Już mi się lampka zaświeciła. Wchodzimy do Zary, patrzę, a typ i typiara za nami. Co prawda plecak miałam już pod ręką ale jakoś zdołali trochę zamek otworzyć i normalnie na plecach moich prawie. Odeszłam od kasy, oni podeszli, no dziwne myślę, ale może pozory mylą. Jednak nie myliły, coś pokombinowali i odeszli nic nie kupując. Chyba portfel pusty będzie, a kartę gdzieś samą schowam jedną, reszta zostanie w hotelu. Załamka. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Lizbona - o polecajki poproszę 17.08.26, 23:41 My mieliśmy nerki z kasą i dokumentami ukryte pod koszulkami/bluzami. Koleżance corki, która była w Porto na Erasmusie wyciągnęli telefon - uwaga! - z przedniej kieszeni dżinsow... Odpowiedz Link Zgłoś
miriamesther_73 Re: Lizbona - o polecajki poproszę 20.08.26, 13:25 Z ciekawych, jak dla nas bardzo pysznych rzeczy, to oprócz kultowych pasteis de nata (sczególnie gorących prosto z pieca, posypanych extra cynamonem - dają torebeczki) w Belem, to pastéis de bacalhau czyli takie krokiety z dorsza, - jedliśmy m. in. w Casa Portuguesa do Pastel de Bacalhau. W ogóle do Belem najlepiej pojechać raniutko, pójść obejrzeć Torre de Belem i następnie klasztor, zanim zrobią się duże tłumy i kolejki. Rejs po Tagu też jest super. Z Lizbony zrobiliśmy też wypad do SIntry i Cabo da Roca (zorganizowany, odebrali nas z hotelu i potem odwieźli w to samo miejsce). Odpowiedz Link Zgłoś