Dodaj do ulubionych

Co uważacie

20.09.26, 10:33
Borykam się z ogromnym dla mnie problemem , który mnie męczy od roku i wykańcza od środka. Jak zobaczyłam ta stronę pomyslalam że wyrzucę to z siebie bo nikomu nie mam odwagi się zwierzyć. Jestem mama bliźniąt, po 2.5 roku zaczelam prosić partnera o pomoc przy dzieciach, czułam się bardzo zmęczona. Twierdzi ze on pracuje i co ja chce od niego. Zaczęły się kłótnie, pojechal za granice na kilka tygodni , jeździł tam co roku. Po dwóch miesiącach zapukała do mnie kobieta ze sypiali razem za granicą i po przyjedzie do Polski 2 Msc. On zaprzecza . Wydało się ze miał od niej prezenty, obraz perfume a nawet koszulki dla naszych dzieci. Przyjechała pewnego dnia po te rzeczy i postanowiła mi to powiedzieć też m.in że to on ja zaciągał do pokoju, ona nie chciała najpierw a później stało się. Napisalam z innego numeru jako ona .. uwierzył że pisze z nią. Napisałam powiedz prawdę jej ( czyli mnie ) , a on " nie do końca powiedziałaś prawde tylko wszystko zgonilas na mnie " po tym druga treść od mojego partnera " chcesz narobic problemow mam filmiki które mi wysyłałaś, nagrywałem z drugiego tel pokaze je twojemu X jak się SPOTYKAMY " , twierdzi ze ona ustawil a znikające wiadomosci i powiedział jej specjalnie ze nagrywał, i tu powiedział że się pomylił miało być jak się SPOTKAMY wszyscy cala nasza czwórka. Nie bardzo chce mi się wierzyć że źle napisał niechcący. Ja się z nia spotkałam, wiedziała gdzie pracuje i ze nawet miałam jechać na spa po przyjedzie partnera ale wkoncu nie udało się. Dodam że moja tesciowa była z moim partnerem za granicą i miala pokój z tą kobietą. Ona twierdziła że tesciowa wiedziała o ich romansie. Tesciowa zaprzecza oczywiście. Partner po przyjeździe zaczął często służbowo jezdzic na jeden dzień. Kilka wyjazdów sprawdziłam ale czy wszystkie są prawda ?zauważyłam u niego wtedy pewne zmiany zaczął palić gdzie rzucił 4 lata temu. Było gorzej między nami. Ja wciąż nie wiedziałam co mam myśleć mijały miesiące bo to wszystko wydarzyło się w listopadzie a w kwietniu zaczęła mi ublizac tesciowa że nic nie robie tylko spie ( pracowałam wtedy plus małe dzieci ) dodam że jestem po ciężkich powikłaniach przeszłam sepse a na koniec ze jestem głupia dziewucha że nie dbam o jej syna itp. Zaczelam się zastanawiać czy moja teściowa nie uknula tego z tą kobietą??? Albo rzeczywiście miał romans. Proszę doradźcie mi coś bo nie chce żyć z taką świadomością ciągle myślę dzien noc i analizuje . Rozmawialam z ludźmi ktorzy byli w tym czasie za granica znam ich bo tez jeździłam w to miejsce i każdy zaprzeczał a nawet mówili że to chora psychicznie baba. Mam nadzieję ze wyjaśniłam jasno moja sytuację, pytajcie jeśli cos jest nie jasne. Pomóżcie mi proszę.
Obserwuj wątek
    • trzydziestolatka80 Re: Co uważacie 20.09.26, 15:43
      Ciężko tu cokolwiek doradzić bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Jak widzisz nie masz tu w ogóle odpowiedzi, bo na tym forum musisz wyrobić sobie wizerunek i historię forumową. Myślę że większy odzew dostaniesz na grupach facebookowych.
    • magdulecp Re: Co uważacie 20.09.26, 15:53
      A co my mamy ci pomóc. Albo zaliczył albo nie. Swoją drogą niezła patologia u was.
    • kotejka Re: Co uważacie 20.09.26, 15:56
      Raczej nic z tego nie bedzie. Natomiast musisz dzialsc metodycznie. Jestes sama, masz male dzieci, niech jezdzi za te granice im czesciej tym lepiej, swiety spokoj, zaloz, ze wierny nie bedzie, a malzenstwo sie sypnelo. W tym czasie ty sobie nim nerwow nie szarp i rob zaplecze - praca, samodzielnosc, oszczednosci, przyjaciele Zwyczajnie szykuj sobie nowe zycie bez niego, ale pomalu bezpiecznie i bez gwaltownych ruchow dla siebie i dzieci
    • beneficia Re: Co uważacie 20.09.26, 16:35
      Jakim cudem teściowa mieszkała w jednym pokoju z tą kobietą?
      Twój mąż był że swoją matką i kochanką na wakacjach czy co?
      • ga-ti Re: Co uważacie 20.09.26, 18:00
        Ja zrozumiałam, że oni do pracy jeździli.
    • qrka Re: Co uważacie 20.09.26, 17:31
      Ja mam jedno pytanie: ile lat mają teraz bliźnięta?
    • ritual2019 Re: Co uważacie 20.09.26, 18:06
      Niewiele z tego zrozumialam.
      1. Twoj partner nie angazuje sie w zycie rodzinne.
      2. Twoj partner cie zdradza.
      3. Matka twojego partnera cie nie szanuje i ci ubliza.

      Chyba nie ma o czym dyskutowac, wyjscie w tej sytuacji jest tylko jedno i chyba wiesz jakie.
    • helka.na.zakrecie Re: Co uważacie 20.09.26, 18:47
      Dla wielu osób w romansie najgorsze nie jest sama fizyczna zdrada, a to oszukiwanie, co podkopuje jeż zaufanie do samego siebie, swojej intuicję, tego, co się widzi. Można czuć się, jak wariat. Chyba w takim stanie jesteś. Życie w niepewności jest straszne..
      Pytanie - jeśli naprawdę mieli romans- co to Ciebie znaczy?
      Czy to koniec relacji? Jeśli tak- buduj zaplecze.
      Praca, dzieciaki żłobek/ przedszkole . Wsparcie bliskich. Odkładaj kasę.
      Swoją drogą, faktycznie chora ta kobieta. Jaka ma motywację, że mówi Ci o tym? Zemsta idtrsconej kochanki?
      Teściowej szkoda komentować. Chyba baba ma w środku bardzo schowane poczucia winy, że gada jak potłuczona. Ty masz dbać o jej synka. Jprdl... Biedaczek, nie zauważył, że ma dwoje prawdziwych małych dzieci...
      Słabo to wygląda... Niestety..
    • fogito Re: Co uważacie 21.09.26, 06:55
      Jedyne co możesz zrobić to rozstać się z partnerem i wywalczyć opiekę naprzemienną. Gruu ci może pomóc. Ona ma doświadczenie z mezczyzna, który zdradzał a nie był mężem i ponoć świetnie sprawdzał się jako ojciec.
      • gryzelda71 Re: Co uważacie 21.09.26, 14:09
        Aha jaka złośliwość.
      • alpepe Re: Co uważacie 21.09.26, 14:17
        Dziękuję, że streściłaś, co się stało, że gruu się rozstała z tym ach jakże wspaniałym staruchem (jak na nią staruchem). Ale z drugiej strony to nie jej wina, że staruch okazał się też złamasem, więc nie ma co po niej jeździć, tym bardziej, że ten tu nie sprawdza się jako ojcie.
    • mama_duzych_dzieci Re: Co uważacie 21.09.26, 12:47
      Nazywasz ojca dzieci Partnerem, a jego matkę Teściową. Czy to Twój mąż? czy Partner i ojciec dzieci?
    • wyprawa32768 Re: Co uważacie 21.09.26, 21:53
      i dałaś sie takiemu zapłodnić i to bez ślubu?, co za patola, wyczyść go na alimenty i kopnij w zad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka