langer12
16.12.04, 12:17
cześć mamy, dopiero wczoraj odkryłam taką instytucję jaką jest forum i dobrze
bo jakoś ostatnio ze mną kiepskawo.
Jestem od ponad roku żoną, a od prawie 8 miesięcy mamą kubusia. rodzinkę mam
wspaniałą; od urodzenia kubusia, które to nastąpiło niecałą dobę po obronie
mojej pracy mgr, wiedział kiedy wyjść, mądralka!!!, jestem z nim w domu.
Kocham go baardzo, ale nie muszę wam tłumaczyć, że życie mamy jest ciężkie,
szczzególnie w porównaniu z aktywnym życiem studenckim i przy założeniu, że
wszyscy znajomi wciąż aktywne postudenckie życie prowadzą.
Staram się nie ględzić i wciąż do przodu, udaje mi się to, ale ostatnio jest
gorzej. Staram się o pracę, ale mi nie wychodzi i to mnie podłamuje. Jestem
inteligentną i myślącą osobą, praktycznie po każdej rozmowie na której byłam,
wyszłam zadowolona i nic!!!!
Ja muszę zacząć pracować, z przyczyn finansowych i psychicznych chyba,
potrzebuję już zmiany mojego życia. A teraz chodzę sfrustrowana i wyładowuję
się na moim biednym małym żonku, bo na kim??? na kubusiu???? on i tak będzie
się śmiał i dobrze.
Mamy, ktoś też jest w podobnej sytuacji, szukający pracy, na razie bez
efektów i mający obiniżenia nastrojów?
Czuję, że muszę się realizować w kwestii profesjonalno-personalnej tzn mojej
własnej osoby, bo jeśli nie to będzie się to przekładać na inne sfery mojego
żywota, które funkcjonują dobrze.
acha, a są jakieś mamy z krakowa (80) z 8-miesięcznymi pociechami??
pozdrawiam serdecznie i pochwalam z całego serca mego inicjatywę for!
buźka również od kubusia dwuzębnego