Dodaj do ulubionych

Muszę sie pożalić!!!

27.12.04, 12:26
Mam ostatnio doła. Jestem mamą 21-miesięcznego Bartka pracuje zawodowo. Mój
mąż żadko bywa w domu ciagle w pracy. Ja ciągle sama brak mi sił na wszystko
nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam szczęśliwa uśmiechnięta kiedy mój mąz
był dla mnie dobry (nie żadne kwiaty chodzi mi o dobra słowo pożałowanie
przytulenie). Jest mi strasznie smutno czy ktoś może mi coś poradzić nie
umiem przekazać całego mojego marnego życia. Zostałam świadomie matką a
najsraszniejsze jest to że krzycze na swoje dziecko, wytrząsam sie nad nim a
tak naprawde to jestem zła na męża jego obojętnośc w stosunku do mnie na to
że ciągle jestem sama bez wsparcia z jakiej kolwiek strony. może ktoś mi
pomoże to zrozumieć!!??
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: Muszę sie pożalić!!! 27.12.04, 12:47
      Chyba nie pomoge zrozumiec ale trzymaj sie, pamietaj, ze maluch nie jest
      niczemu winien...moze pogadaj szczerze z mezem, powiedz mu, co czujesz, czego
      Ci brak itd. Czesto taka rozmowa pomaga, wszystko sie udaje odbudowac i konczy
      sie szczesliwie. Badz dzielna i ucaluj malucha!!!
      • joanzac Re: Muszę sie pożalić!!! 27.12.04, 13:06
        Kochana, ja tez mam rozne nastroje, malutkie dziecko, nie pracuje, meza nie
        widuje zbyt czesto (co kilka dni nawet) i czuje sie samotna. Na dodatek jestem
        w domu z dzieckiem 24h na dobe.
        Kiedy jest mi smutno czerpie sile ze swego dziecka. To moje prawdziwe
        szczescie!!! Zastanawiam sie wtedy: co by bylo gdybym nie miala swojej
        coreczki? Wtedy to dopiero bylabym samotna! Zawsze, kiedy na nia patrze, jak
        sie smieje, przytula do mnie, czasami tez placze, wracaja mi sily, mam dla kogo
        byc. To wazne!
        Trzymaj sie i kochaj swoje dziecko, bo jestes dla niego najwazniejsza!!!
        Kiedys Ci to powie i bedziesz z siebie dumna. Pozdrawiam!smile))
    • beata32 Re: Muszę sie pożalić!!! 27.12.04, 13:19
      Anka,
      Zapraszam do Klubu ... link poniżej.
      • marianka15 Re: Muszę sie pożalić!!! 27.12.04, 17:11
        Jak się da, odpocznij! Już kiedyś pisałam ,ze wg mnie potrzebna jest
        odpowiednia "higiena psychiczna" (czytaj: odpoczynek dla mamy), dla zachowania
        równowagi i dobrych stosunków z dzieckiem.

        A co do męża... chyba rzeczywiście tylko rozmowa, i to szczera. Żadnym innym
        cudem sytuacji chyba nie rozwiążesz. My też mieliśmy trudne chwile, w zasadzie
        do tej pory je miewamy... Chyba niewiele małżeństw jest w stanie bezproblemowo
        znieść pierwsze lata życia z maluchem pod jednym dachem. Kobiety zazwyczaj
        zbytnio poświęcają się dziecku, a mężczyźni czują coś w rodzaju zagrożenia. Ale
        może u Was chodzi o coś innego...
    • ankasza Re: Muszę sie pożalić!!! 27.12.04, 21:29
      Bardzo dobrze to rozumiem,bo sama też czasami się tak czuję.Jesteś po prostu
      zmęczona i to jest normalne.Z pewnością kochasz swoje dziecko bardzo mocno,ale
      czasami musisz od niego odpocząć bez wyrzutów sumienia.
      Przede wszystkim zacznij od rozmowy z mężem,powiedz mu jak się czujesz.Facet
      tego nie wie,nie umie tego zrozumieć,bo jego życie czy świat są inne.Faceci to
      już niestety takie stworzenia,że trzeba im "kawę na ławę".
      Ja też męczyłam się jakiś czas tak jak ty,ale w końcu porozmawiałam z mężem i
      już jest lepiej.Musicie coś wspólnie ustalić i się tego trzymać.Czasami trzeba
      przyponinać wink ale warto.
      Zobaczysz będzie dobrze.Głowa do góry.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka