Dodaj do ulubionych

Rozwód z dziecko :(

09.01.05, 14:07
Mam do was pytanie. Czy dziecko zawsze zostaje po rozwodzie z mamą? Jestem w stanie wyobrazić sobie rozwód, ale nie jestem sobie w stanie wyobrazić że mój synek nie zostanie ze mną.
Czy mają na to wpływ sprawy finansowe. Np że ojciec pracuje a ja studiuję?
Proszę o info.
Obserwuj wątek
    • kasia_sapulka Re: Rozwód z dziecko :( 09.01.05, 17:35
      Raczej w polskim prawie jest tendencja by dziecko pozostawało z matką. Twoje
      studia niewiele mają tu do rzeczy ojciec przecież ma obowiązek alimentacyjny.
      Ten obowiązek może również obejmować ciebie bo studiujesz i nie masz innych
      źródeł utrzymania.
    • umasumak Re: Rozwód z dziecko :( 09.01.05, 18:23
      O ile dziecko nie jest przez Ciebie zaniedbywane, to sąd nie ma powodu żeby
      rozważać przyznanie opieki ojcu. Podczas rozprawy sądowej powołuje się na
      świadka osobę, która ma naświetlić sytuacje bytową dziecka (może to być Twoja
      mama, siostra, koleżanka itp) i na tej podstawie sąd zdecyduje, źe mały ma
      zostać przy Tobie, a na męża nałoży obowiązek alimentacyjny i o ile sami nie
      dogadacie się w sprawie wdzeń, ustali kiedy ojciec będzie mógł widywać dziecko.
      Pzdr
      • nnika5 Re: Rozwód z dziecko :( 09.01.05, 23:06
        a co jesli matka leczy sie w poradni zdrowia psychicznego z powodu depresji? czy wtedy ojciec moze dostac dziecko? oczywiscie wywlecze to na wierzch w sadzie bo juz zapowiedzial ze bedzie walczyc o dziecko wszelkimi sposobami.....
        • gaba29 Re: Rozwód z dziecko :( 09.01.05, 23:26
          O alimenty dla żony można się starać jeśli rozwód zapada z wyłącznej winy męża.
          Nie są to duże kwoty, sądy niechętnie je przyznają i to tylko gdy zarobki
          małżonków znacznie się różnią ( w większości przypadków gra nie warta świeczki-
          rozprawa z orzekaniem o winie ciągnie się i do przyjemnych nie należy) . Nie
          piszesz ile dziecko ma lat, małe dzieci zwyczajowo zostają przy matce - chyba
          że nie spisuje się ona w tej roli- powyżej 13 roku życia dziecko można zapytać
          o zdanie ale nie wiąże ono sądu. Co do leczenia w poradni zdrowia psychicznego
          to wiele zależy od stanu zdrowia, na co się leczysz, czy choroba stanowi
          zagrożenie dla dziecka itp. ale pamiętaj nie każda choroba psychiczna
          dyskredytuje kobietę w roli matki musi ona stanowić zagrożenie. pozdrawiam i
          głowa do góry w Polsce prawo jest bardzo łaskawe dla matek
          • kammik Re: Rozwód z dziecko :( 10.01.05, 08:16
            gaba29 napisała:

            > O alimenty dla żony można się starać jeśli rozwód zapada z wyłącznej winy
            męża.
            >
            > Nie są to duże kwoty, sądy niechętnie je przyznają i to tylko gdy zarobki
            > małżonków znacznie się różnią ( w większości przypadków gra nie warta
            świeczki-
            >
            > rozprawa z orzekaniem o winie ciągnie się i do przyjemnych nie należy) .

            Ale nie opowiadamy glupot, dobrze? O alimenty dla bylego wspolmalzonka mozna
            sie starac 1) w przypadku orzeczenia o winie - bez ograniczen czasowych 2) w
            przypadku braku orzeczenia - przez 5 lat od uprawomocnienia wyroku. Kwoty
            zalezą od relacji zarobkowych, potrzeb itd. W przypadku ewidentnych dowodow
            winy sprawa rozwodowa trwa dokladnie tak samo dlugo/krotko jak "normalna".
            Co do depresji - mąż-palant moze wciagnac te argument w sadzie. Jesli to
            depresja, to ukreci sobie sam na siebie bicz, o ile spowodowana jest ona waszym
            rozwodem.
            Pozdrawiam.
    • gaba29 Re: Rozwód z dziecko :( 10.01.05, 09:04
      może mamy do czynienia z innymi sądamismile. Broń Boże nie chcialam nikogo
      zniechęcać, postuluję by się po prostu zastanowić czy warto walczyć, czy masz
      siłę i ochotę na walkę. Dlaczego piszę walkę? Ano panowie nie poddają się
      łatwo, powołują świadków, często podstawionych, bronią się na wszelkie sposoby
      i w sytuacjach gdy jak piszesz wina jest ewidentna ( np zdrada) starają się
      udowodnić że żona oziębła nie wywiązywała się z obowiązków małżenskich itp..
      Jeśli mężowi zależy na rozwodzie i skłonny jest przyznać sie do winy to
      prościej dogadać się przed rozprawą i spisać umowę u notariusza. To tyle jeśli
      chodzi o moje doświadczenia, jeśli Twoje są inne to świetnie, to dowód że coś
      sie zmienia w naszym sądownictwie i oby tak było.. pozdrawiam
    • agata1131 Re: Rozwód a dziecko :( 10.01.05, 14:34
      Dzięki dziewczyny za info. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia chętnie poczytam.
      Mam nadzieję że może jednak do rozwodu nie dojdzie, ale jest ciężko. Synuś ma dopiero 5 mies. Jest karmiony wyłącznie piersią. Myślę że nikt mi nie zarzuci że jestem złą mamą.
      • aleksandrynka Re: Rozwód a dziecko :( 10.01.05, 16:03
        no coś Ty, chyba nikt o zdrowych zmysłach nie odrywałby matce niemowlaka od
        piersi! Oczywiście o ile nie krzywdzi go ona, ale to chyba nie ten przypadek...
        Dziewczyno, wyluzuj, pogadaj jeszcze z mężem (piszesz, ze dopuszczasz taką
        możliwość, że rozwodu nie będzie) i zróbcie coś razem dla siebie, a nie
        przeciwko sobie.
        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka