23.01.05, 14:50
"Empatia" "wypuszcza w Polske" taki bilbord: empatia.pl/plik/55.jpg .
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • 18lipiec Re: Futra 23.01.05, 14:54
      Poruszające......
    • jemma Re: Futra 23.01.05, 18:56
      mocne
    • mamadwojga Re: Futra 23.01.05, 19:00
      A dla mnie zbyt brutalne. Co mam niby powiedzieć dziecku kiedy zobaczy taki
      plakat? I czym tak naprawdę różni się zabijanie liska na futerko od zabijania
      cielaczka na parówki??
      Nie lubię takich akcji a futra i bez tego bym nigdy nie założyła bo mi się
      futra nie podobają.
      • joasiiik25 Re: Futra 23.01.05, 19:02
        "A dla mnie zbyt brutalne. Co mam niby powiedzieć dziecku kiedy zobaczy taki
        > plakat? I czym tak naprawdę różni się zabijanie liska na futerko od zabijania
        > cielaczka na parówki??"


        no wlasnie mamadwojka ma racje, niedlugo bedzie plkat : "zobacz co zostalo z
        Twojej szynki"
        • penelina Re: Futra 23.01.05, 19:10
          Trochę Ci nie wyszło porównanie,Joasiiik,bo akurat zwierzak,z którego produkuje
          się szynkę - jest wykorzystywany w 100%.
          Nawet z jego kości i innych odpadków(pozwierzęcych) robi się karmę dla psasmile

          No,chyba,że miałaś na myśli - że na plakacie będzie chlewiksmile
          To to - owszem,po zwierzaku szynkowym zostaje...
          • joasiiik25 Re: Futra 23.01.05, 19:16
            to byl przeciez przyklad....

            zreszta z zwierzat futerkowych tez cos tam robia, przeciez nie wyzucaja
            obdartego zwierzecia.
    • paquita1 Re: Futra 23.01.05, 19:21
      moim zdaniem to, ze jest to całkiem dobitny przekaz, spowoduje ze bardziej
      "dobitnie" ludzie go odbiora i zastanowia sie nastepnym razem...Jakby napisali
      po prostu nie kupuj futra...po prostu niektore głupie baby łażace w futerkach z
      drogich warszawskich "butikow" nie maja wyobrazni, albo po prostu maja to w
      dupie...najwazniejsze zeby wygladac...smutnesad
      a tak na marginesie...w futrze wyglada sie beznadziejnie...nie podobaja mi sie
      za grosz, a jak kiedys soptkalabym kogokolwiek robiacego takie rzeczy to nie
      recze za siebie.
    • paquita1 Re: Futra 23.01.05, 19:22
      dodam jeszcze ze pewnie 1/3 tych bab nie wie jak wygladaja norki, albo srebrne
      liski....jak jeszcze zyja!
    • gagunia Re: Futra 23.01.05, 19:22
      przesadzaja. kto nosi ten nosil bedzie. wywoluja tylko niepotzrebna burze. ja
      nie nosze, bo mi sie nie podobaa futra. gdybym dostala to bym sprzedala.

      jakies 20 lat temu moj ojciec hodowal kroliki, a wujek krawiec szyl z nich
      czapki. nosilam uszatke z krolika, bo przeciez w 80 latach srogie zimy byly smile i
      jakos nie mam zlych skojarzen. a kroliki "rabalismy" na niedzielnych obiadkach smile
    • mamakevina1 Re: Futra 23.01.05, 20:22
      Dobre, mocne, poruszające. A co do różnicy... prawo dżungli jeśli chodzi o
      jedzenie - zwierze zabija inne zwierze aby jeść, aby żyć. Żadne normalne
      zwierze nie zabija aby ładnie wyglądać!!! To jest możliwe tylko u człowieka
      niestety.
      • naatii Re: Futra 23.01.05, 20:26
        Wydaje mi się że ten plakat trafi w sedno, może ktoś się następnym razem
        zastanowi nad kupnem, może nie kupi, a może wogóle oleje cały plakat. Jest
        drastyczny (dla mnie, bo uwielbiam zwierzaki)
        • pola777 Re: Futra 23.01.05, 22:16
          niezle ale

          a czemu nie z butow / torebki / kurtki / kanapy.

          a czemu nie: zobacz jak wyglada twoja parowa przed wsadzeniem jej w foliowy
          woreczek.

          albo: zobacz jak wyglada twoj kotlecik po zdjeciu skory z krowy.


          ja akurat futer nie nosze, mam dwie pary skorzanych butow i miesa nie jem. Nie
          ma dla mnie roznicy miedzy cierpieniem norki a swiniaka sorry .
    • mama007 Re: Futra 23.01.05, 22:25
      nasze społeczeństwo tępe i oporne - i takimi plakatami trzeba... gdyby ktoś
      napisał to samo (tylko słowa, a nie obrazek) to nie trafiłoby chyba do nikogo.
      Jestem bardzo "za".
      nawiasem mówiąc lepsze to chyba niż wylewanie farby na wychodzące ze sklepów
      baby w futrach, nie?
      • p.hadam Re: Futra 24.01.05, 13:39
        mama007 napisała:

        > nasze społeczeństwo tępe i oporne - i takimi plakatami trzeba... gdyby ktoś

        Ktore to jest to "Wasze spoleczenstwo" ???
        Pytam, zeby wiedziec gdzie unikac tepych i opornych.

        Pozdrowka
        Hadzio
        • mama007 do p.hadam 24.01.05, 14:37
          nasze, nie wasze - niestety...
          może powiesz, że żyjemy w społeczeństwie tolerancyjnym, ambitnym, mądrym,
          rozważnym itp itd...? no cóż, jeżeli zapotrzebowanie na takie plakaty jest,
          jeżeli na rynku się przyjmują, jeżeli wybuchają na ten temat dyskusje i spory -
          wniosek nasuwa się sam.
          • p.hadam Re: do p.hadam 24.01.05, 14:59
            mama007 napisała:
            > nasze, nie wasze - niestety...
            > może powiesz, że żyjemy w społeczeństwie tolerancyjnym, ambitnym, mądrym,
            > rozważnym itp itd...? no cóż, jeżeli zapotrzebowanie na takie plakaty jest,
            > jeżeli na rynku się przyjmują, jeżeli wybuchają na ten temat dyskusje i spory
            > wniosek nasuwa się sam.

            No jak tak mowisz to pewnie tak jest w Waszym spoleczenstwie wink

            Pozdrowka
            Hadzio
            smilesmilesmile
    • umasumak Re: Futra 23.01.05, 22:39
      Mocne to i owszem jest, ale ponawiam pytanie jednej z poprzedniczek: Czym różni
      się cierpienie lisa, norki od krowy, czy świnki? Czy wiecie w jakich warunkach
      przewożone są zwierzęta do ubojni? Jak cierpią zanim trafią do waszych garnków?
      Co do futer.... owszem jestem tępą, głupią babą, która nosi kurtkę z karakułów,
      ale nie dlatego żeby ładnie wyglądać (lepiej znacznie mi w płaszczu z
      kaszmiru), ale dlatego, że tylko w niej nie marznę. Pzdr.
      Uma

      P.S. Żeby była jasnosć - zwierzęta bardzo lubię.
      • paquita1 do umasumak 24.01.05, 13:29
        Mysle ze z pewnoascia znalazlaby sie kurtka ktora ogrzalaby cie rownie dobrze, a
        nie bylaby napietnowana zamordowanym zwierzatkiem...
        a co do roznicy...otoz jest roznic miedzy zwierzetami hodowlanymi a biegajacymi
        sobie po swiecie w innym celu...swinie i krowy nie zylyby sobie samotnie tworzac
        rodzinki w dzikich lasach...NIE SA DO TEGO STWORZONE. pza tym czlowek jest
        rowniez zwierzeciem i tak jakinne ssaki odrzywia sie miesem i to jest
        normalne...,warunki ewolucji!!!(a juz ktos wczesniej napisal)inne zwierzeta nie
        zabijaja sie nawzajem zeby ladnie wygladac! tylko czlowiek...bo mysli sobie ze
        jest panem i wladca...
        p.s polecam kurtki z polaru, grzeja doskonale i zapewniaja cyrkulacje powietrza
        ...czego nie ma w futrach, bo przeciez nie zalezy ci na tym zeby "wygladac" prawda!
        p.s.2 zazdroszcze kasy wydanej na karakuły...mylse ze zastapilaby najlepszej
        jakosci polary i kurtki w ktore nawet polarnicy sie ubieraja wiec raczej bys nie
        zmarzla.
        • umasumak Do Paquita1 24.01.05, 13:48
          Poniekąd masz racje, że świnie, czy krowy są specjalnie chodowane w celach
          konsumpcyjnych. Ale to nie zmienia faktu, że zanim trafią na nasz stół
          przechodzą gehennę, ponieważ człowiek nie jest w stanie zapewnić im bodaj
          godziwej śmierci, a to co przed nią następuje, można śmiało nazwać pasmem
          cierpień. Poza tym, zapewniam Cie, że świnie i krowy, również kiedyś sobie żyły
          na wolności i jakoś sobie radziły. To człowiek zaczął je hodować w celach
          konsumpcyjnych. To jedno.
          Następna rzecz: Zwierzęta, z których robione są futra, a także buty, torby,
          torebki itp, są również hodowane do tych celów.
          Trzecia sprawa: Nigdzie nie jest powiedziane, że czlowiek nie jest w stanie
          przeżyć bez mięsa - wręcz przeciwnie- jest coraz więcej przykładów na to, że
          organizm ludzki doskonale funkcjonuje bez mięsa, zadawalając sie innymi
          pełnowartościowymi produktami : soja, wszelkiego rodzaju fasole, sery, jajka,
          owoce, warzywa.... Więc po co jemy mięsko? Z konieczności? Niee...... Jemy bo
          nam smakuje....Pzdr

          Uma

          P.S. A karakuły dostałam od mamy.
          • paquita1 Re: Do Paquita1 24.01.05, 13:57
            człowiek w literaturze naikowej jaka zwierze okreslane jest mianem
            wszystkozercy...jesli ktos decyduje sie na zycie bez miesa to jego wybor ale nie
            jest to naturalne i zgodne z natura czlowieka
            po drugie jest mnostwo kłusownikow ktorzy zabijaja zwierzeta wcale nie z
            chodowli i sprzedaja je na jakims czarnym rynku...wiec nie badz pewna ze
            zwierzatko ktore nosisz bylo hodowane...no niestety...tak dlugo jak jest popyt
            na takie rzeczy tak dlugo bedzie istnial czarny rynek.
            • virtual_moth Re: Do Paquita1 24.01.05, 14:11
              paquita1 napisała:

              > człowiek w literaturze naikowej jaka zwierze okreslane jest mianem
              > wszystkozercy...jesli ktos decyduje sie na zycie bez miesa to jego wybor ale
              ni
              > e
              > jest to naturalne i zgodne z natura czlowieka

              Tylko dlaczego "natura" ma być wyznacznikiem ludzkiwgo postępowania, skoro
              człowiekiem rządzi też taki czynnik jak "kultura"?
              Człowieka od szympasa "naturalnie" nie dzieli nic - np. zarówno szympansy jak i
              ludzie są wszystkożerni. Ludzie natomiast mogą decydować czym się żywią i to
              bez uszczerbku dla zdrowia (jeśli mówimy o wegetarianizmie). Uważam, ze w tym
              przypadku "kultura" przewyżasza "naturę".

              Ja jestem przeciwniczką wegetarianizmu i "żałowania tych biednych zwierzątek".
              Bardziej jednak drażni mnie nielogiczne rozumowaniewink

              Uważam, ze ten plakat nikogo nie zmusi do zastanowienia się nad losem zwierząt
              hodowlanych. A jeśli tak, to osoba ta co prawda zrezygnuje z futer, ale nadal
              będzie nosiła skórzane buty.
            • virtual_moth Re: Do Paquita1 24.01.05, 14:12
              paquita1 napisała:

              > człowiek w literaturze naikowej jaka zwierze okreslane jest mianem
              > wszystkozercy...jesli ktos decyduje sie na zycie bez miesa to jego wybor ale
              ni
              > e
              > jest to naturalne i zgodne z natura czlowieka

              Tylko dlaczego "natura" ma być wyznacznikiem ludzkiwgo postępowania, skoro
              człowiekiem rządzi też taki czynnik jak "kultura"?
              Człowieka od szympasa "naturalnie" nie dzieli nic - np. zarówno szympansy jak i
              ludzie są wszystkożerni. Ludzie natomiast mogą decydować czym się żywią i to
              bez uszczerbku dla zdrowia (jeśli mówimy o wegetarianizmie). Uważam, ze w tym
              przypadku "kultura" przewyżasza "naturę".

          • virtual_moth Re: Do Paquita1 24.01.05, 13:58
            umasumak napisała:

            > Więc po co jemy mięsko? Z konieczności? Niee...... Jemy bo
            > nam smakuje....Pzdr

            Mięso jest produktem białkowym TAŃSZYM niż produkty białkowe roślinne.
            Oczywiście smak też ma niebagatelne znaczenie.
            Tam, gdzie w grę wchodzi ekonomia nie ma miejsca na sentymentywink

            Pzdr
      • katse umasumak 24.01.05, 14:09

        a wiesz z czego jest zrobiona Twoja kurtka??

        K

    • p.hadam Re: Futra 24.01.05, 13:35
      A czy beda kolejne:
      "Oto reszta Twojego kotleta/rosolku"
      "Oto reszta Twoich rekawiczek/kozaczkow"
      ???

      Hadzio
      • kaczaba Re: Futra 24.01.05, 14:15
        Zdjęcie jest wstrząsające, ale nie sądzę żeby Paniom ktore preferują futra
        naturalne wybiło z głowy ich noszenie.
        Zgadzam sie z p.hadamem, że to samo można napisać o kozaczkach i innych
        bucikach, torebkach i rękawiczkach. Myślę, że pokazanie na plakacie obdartego
        ze skóry cielaka ( czy innego zwierzęcia) nie sprawi że ludzie przestaną
        kupować skórkowe buty.
        pozdrawiam cieplutko
    • p.hadam Re: Futra 24.01.05, 13:36
      A czy beda kolejne:
      "Oto reszta Twojego kotleta/rosolku"
      "Oto reszta Twoich rekawiczek/kozaczkow"
      ???

      Pozdrowka
      Hadzio
      • katse Re: Futra 24.01.05, 14:13
        jem mięso.

        futro mi się marzy, ale prawdopodobnie nigdy go nie kupie.

        futro w obecnej cywilizacji mam czym zastąpić, wspomnianym polarem na przykład,
        mięsa na razie nie - soją, ktoś powie, ale trzeba dużej wiedzy, aby dostarczać
        wszystkich aminokwasów organizmowi w diecie roślinnej.

        a karakuły i breitschwanze przerażają mnie najbardziej.

        K
        • katse Re: Futra 24.01.05, 14:14
          no właśnie
          jak się zagospodarowuje reszte z lisa??
          ktoś wie???

          K
        • katse Re: Futra 24.01.05, 14:17
          no i hodowla zwierząt futerkowych to nie tylko zabijanie zwierzat, to jeszcze
          problem skazenia srodowiska przy tym powodowany: skazenie wody, odory, odchody,
          proces garbowania skór.

          K
    • ankasza Re: Futra 24.01.05, 14:26
      Mnie po prostu śmieszą takie akcje.Przed świętami była jakaś akcja ratowania
      karpii bodajże.Zamiast karpia warzywa czy coś takiego.Przecież człowiek odkąd
      się nauczył ,zabijał zwierzęta w różnych celach.Nie rozumiem
      tego "uwrażliwienia" na cierpienia zwierząt.Nie lepiej pieniądze przeznaczone
      na tego rodzaju akcje przeznaczyć na dzieci-biedne,głodne?Lub na pomoc ofiarom
      tsumami?
      A futra były noszone,są i pewnie długo jeszcze będą i takie akcje niewiele
      zmienią.
      • mama007 z resztek robi się : 24.01.05, 14:42
        karmy dla innych zwierząt, przetwarza się to i wpycha gdzie się da. nie jest
        tak, że to się "marnuje", ale pamiętajcie, że nie wszystkie zwierzęta na futra
        itp pochodzą z profesjonalnych hodowlii. A co się dzieje w takich
        nieprofesjonalnych wolę nie wiedzieć uncertain
      • mama007 i jeszcze coś 24.01.05, 14:45
        takie akcje mają sens, naprawdę. Bo jeśli choć jedna osoba zrezygnuje z
        noszenia futra to już będzie sens. Nawet kopniak w wypięty zadek to jakiś krok
        do przodu - obok tych kłótni, awantur o takie akcje, jeśli zmienią kogokolwiek,
        to właśnie będzie "jakiś krok do przodu"!
        Pamiętacie co napisała Hanna Krall w "Zdążyć przed Panem Bogiem"? Że ratując
        jedno życie człowieka to tylko kropla w morzu - tysiące innych ludzi i tak
        umiera - jeden w tę czy w tę - to nie jest żadna różnica w statystykach. Ale
        dla każdego człowieka JEGO życie to dla niego 100%. I dla tych zwierzaków też.
        pozdrawiam
    • anek.anek Re: Futra 24.01.05, 15:38
      mnie nie rusza. Tzn, samo zdjecie mocne, ale nie przekonuje mnie.
      Nie mam futra, bo cięzkie i niewygodne, ale zdarzają się takie, które mi się
      podobają i w sumie czemu nie? Tyle, że za drogiesad
      Nie rusza mnie to z jednego powodu: właśnie siedzę sobie w skórzanych butach.
      Jedno i to samo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka