Przyjęcia do pracy w śląskich kopalniach

IP: 5.5R6D* / *.pg.com 21.02.05, 17:27
to moze wreszcie przestaniemy dotowac wegiel i zniesiemy cla na import? bo ja
juz finansowo nie daje rady...
    • dankol1 Ja tez juz nie wyrabiam z tymi dotacjami 21.02.05, 17:32
      Jak nie kopalnie to zbrojeniowka lub służba zdrowia.
      A może wszystko sprywatyzować
    • janbacz Popieram, należy ulżyć klientom... 21.02.05, 18:16
      Rząd powinien wykorzystać tę poprawę koniunktury
      do zmniejszenia ograniczeń importu tańszego węgla
      a tym samym ograniczania przywileju górników
      do łupienia nas klientów dużymi cenami.

      Warto zauważyć że klientem jest praktycznie
      każdy Polak bo korzysta z prądu, a wielu
      dodatkowo korzysta z ciepła, a prąd i ciepło
      są w dużej części wytwarzane właśnie z węgla.

    • aandin Re: Przyjęcia do pracy w śląskich kopalniach 22.02.05, 14:50
      Co wy pieprzycie,ludzie!Jastrzębska Spólka przynosi zyski większe od
      bankow,długi pospłacała.Nie mieści się w waszych małych rozumkach,że górnictwo
      też może być dochodowe"?
      • Gość: szwadron Re: Przyjęcia do pracy w śląskich kopalniach IP: 5.5R6D* / *.pg.com 23.02.05, 09:00
        miesci sie glabie jeden
        tylko stale sa nieposplacane dlugi pozostalych spolek, zaleglosci w zus no i
        blokada importu. jak to sie nie zmieni to mam w d... informacje ze jakis tam
        monopol zarabia na siebie, bo mni eto za duzo kosztuje.

        poza tym chce uslyszec ze nie bedziesz kwiczal (i do warszawy jezdzil) jak
        koniunktura sie zalamie, i co, cichutko?
    • Gość: HAJER I ZNOWU MUSZĘ POPRAWIAĆ IGNORANTÓW!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 23:11
      Jak długo jeszcze mam robić to samo?? Wiecznie poprawiać róznych ignorantów,
      którzy ze swym pełnym brakiem jakiejkolwiek wiedzy, wypowiadają się na temat
      węgla? Ja już nie mam siły...ile można pisać wciąż TO SAMO???
      JAKIE CŁA, JAKIE DOTACJE, IGNORANCIE??? Nie chce mi się już od nowa pisać po
      raz 7 tego samego - wkleję tu swój stary post - MOŻE CHOĆ JEDNEMU IGNORANTOWI
      TO POMOŻE?:

      "Jak długo jeszcze Ignoranci będą wypowiadać się na temat węgla (i to zarówno
      dziennikarze jak i forumowicze??
      Proszę bardzo-policzmy:
      1 tona węgla w Richards Bay - terminalu węglowym RPA -średnio 42.75 USD (dane z
      4.02.05) czyli 134 zł (uwaga to jest miał energetyczny dla elektrowni!)
      przewóz do Rotterdamu - jeśli masowcem typu CAPESIZE 0k 11 USD (35 zł) jeśli
      mniejszym PANAMAX'em 15 USD (47 zł)
      Capesize'y nie wpłyną na Bałtyk, są za wielkie. Przewóz Panamaxem na Bałtyk -
      doliczcie ok 2,5 USD (8 zł).
      Rozładunek w Szczecinie - ok 7zł, w Gdańsku ok 6 zł.
      A więc na nabrzeżu w Polsce tona miału już kosztuje 195 zł, a jeszcze nie
      dojechała do elektrowni!!!
      Żadna kopalnia w Polsce nie oferuje tony miału u siebie na bramie po 195 zł!!!
      Większość miałów to przedział 150 - 175 zł.
      Przewóz koleją - na południe kraju z portów (większość elektrowni jest na
      południu) - ok 65 - 70 zł, zależnie od rejonu. Z portów do 100 km ok 35- 40 zł.
      Czyli nawet w Dolnej Odrze ta tona miału kosztuje ostatecznie co najmniej 220
      zł!!W rzeczywistości jakieś 230 - 240 zł. Tona nawet najdroższego miału ze
      Śląska to 175 + 65 = 240 zł!!!
      Przy czym polskie elektrownie wolą polski węgiel, bo mają pod niego ustawione
      kotły.
      JAKIŚ IGNORANT MA TU JESZCZE JAKIEŚ WĄTPLIWOŚCI, CO SIĘ BARDZIEJ OPŁACA???
      I TO WSZYSTKO PRZY BARDZO SILNYM ZŁOTYM, PODOBNO KŁADĄCYM POLSKI EKSPORT (J.
      HAUSNER).

      CZY WĘGIEL TO SCHYŁKOWY PRZEMYSŁ, JAK TU JAKIŚ MĄDRALA PISAŁ?
      Jasne, bedzie schyłkowy, jak świat opanuje syntezę termojądrową. Poki co w
      Polsce 97% energii elektrycznej wytwarzane jest z węgla kamiennego i brunatnego.
      Można - albo wydać co najmniej ok 10 - 15 miliardów USD na budowę kilku nowych
      elektrowni (kto je da??), kolejne 5 na supernowoczesny system przesyłu albo
      korzystać ze "schyłkowego produktu".
      A w kopalnie trzeba inwestować - inaczej nie obniżą kosztów!!
      Już dziś na 41 kopalń 30 wydobywa węgiel podpoziomowo, bo 15 lat nikt w nie nie
      inwestował. Trzeba wymienić park maszynowy - przeciętny kombajn pracuje w RPA
      7 - 8 lat w Polsce 14!! Każda awaria w ścianie to spadek wydajności. Jak
      myślicie, jak często psują się 14 letnie kombajny???
      Jeśli się to zrobi, to koszt tony może spaść na miale o ok. 10 - 25 zł.
      WIĘC CZY TO SIĘ OPŁACA???
      • Gość: Maciek Re: I ZNOWU MUSZĘ POPRAWIAĆ IGNORANTÓW!!!! IP: *.c.net.pl 22.02.05, 23:45
        Gość portalu: HAJER napisał(a):
        > A w kopalnie trzeba inwestować - inaczej nie obniżą kosztów!!
        > Już dziś na 41 kopalń 30 wydobywa węgiel podpoziomowo, bo 15 lat nikt w nie
        nie
        >
        > inwestował. Trzeba wymienić park maszynowy - przeciętny kombajn pracuje w RPA
        > 7 - 8 lat w Polsce 14!! Każda awaria w ścianie to spadek wydajności. Jak
        > myślicie, jak często psują się 14 letnie kombajny???
        > Jeśli się to zrobi, to koszt tony może spaść na miale o ok. 10 - 25 zł.
        > WIĘC CZY TO SIĘ OPŁACA???

        Niewątpliwie trzeba inwestować w kopalnie, ale dlaczego te firmy jak inne
        podmioty gospodarcze nie zaciągają na inwestycje kredytów w bankach na zasadach
        komercyjnych tylko czekają na pomoc państwa, czyli podatników (oddłużenia,
        umorzenia itp.). Poza tym jaką metodologią i w jakim okresie wyliczyłeś zysk
        kopalń? Czy uwzględniłeś wszystkie, także zaległe, zobowiązania finansowe kopalń
        (podatki, ZUS, koszty utylizacji odpadów powstających w procesie wydobywczym,
        likwidację "pięknych" hałd, remonty dróg i budynków zniszczonych przez szkody
        górnicze itp.).
        Mam poważne wątpliwości, czy kopalnie stały się tak rentownymi zakładami, że
        stać je na płacenie z wypracowanych przez nie środków trzynastek, czternastek,
        dawanie deputatów węglowych górnikom, inwestowanie i wyrównywanie różnych
        zaległych zobowiązań finansowych. Chyba że jest to tzw. kreatywna księgowość.
        I jeszcze jedno, węgiel można sprowadzać np. z Ukrainy, to bliżej niz RPA.
        • Gość: HAJER Ukraiński węgiel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:10
          Ukraiński węgiel ma przeciętnie 17 - 18 MJ/kg wartości opałowej - tego ŻADNA
          polska elektrownia nie weźmie bez mieszania z polskim węglem i nie każda taką
          mieszankę zechce.
          Ukraińcy (Rosjanie też) dotowali transport węgla do Polski - dziś tego nie
          robią bo mają zbyt gdzie indziej (u siebie - hutnictwo bierze dużo więcej, a
          Ukraina rozwija się w tempie + 13% PKB rocznie). A poza tym myślisz, że
          sprzedawaliby do Polski "tak tanio" gdyby nie było w Polsce miejscowych kopalń?
          A może raczej sprzedawaliby po "parytecie importowym + wewnątrzpolskie koszty
          przewozu" tak by być tylko nieznacznie taniej od węgla np. z RPA?

          A załóżmy przez chwilę, że spełnia się marzenie wszystkich forumowych
          IGNORANTÓW i od jutra zamykamy wszystkie śląskie kopalnie:
          Tylko polskie elektrownie potrzebują rocznie 65 mln ton węgla energetycznego-
          O ILE WZROŚNIE ŚWIATOWA CENA WĘGLA ENERGETYCZNEGO, GDY JEDEN Z JEGO PRODUCENTÓW
          ZAMIENI SIĘ W IMPORTERA A DODATKOWO ZMNIEJSZY OGÓLNĄ PODAŻ NA ŚWIAT, JEŻELI
          CAŁOŚĆ MIĘDZYNARODOWEGO HANDLU WĘGLEM W 2003 R TO 660 MLN TON??? O ile
          wzrośnie, o 10%? BZDURA!!!! Wtedy dopiero byście się dowiedzieli ile MOŻE
          kosztować tona węgla w Polsce, tylko że zasypanych szybów nikt by już nie
          odkopał....
          • Gość: szwadron skoro jest tak dobrze IP: 5.5R6D* / *.pg.com 23.02.05, 09:04
            skoro jest tak dobrze to czemu jest tak zle?
            czemu glaby przodkowe nie chca prywatyzacji? przeca bedzie wiecej dutkow dla
            nich i tanszy wegiel dla nas? nie bedzie problemow z zusem i w zwiazku z tym z
            emeryturami dla gornikow.
            • wiolonczelista1 Re: skoro jest tak dobrze 23.02.05, 12:54
              a kto powiedział, ze nie chcą prywatyzacji?! Na pewno nie chcą jej związkowcy i
              to głównie ich lobby protestuje przeciw przejęciu kopalń przez prywatnych
              inwestorów.
            • Gość: górnik Re: skoro jest tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:32
              Związkowcy właśnie podjęli decyzję o zorganizowaniu referendum w kopalniach w
              sprawie prywatyzacji. Wynik można z góry przewidzieć, zobaczysz jaka jest wola
              wolnego rynku w kopalniach
          • Gość: Maciek Re:Czy polskie górnictwo jest wolnorynkowe? IP: *.c.net.pl 23.02.05, 23:49
            Gość portalu: HAJER napisał(a): > A załóżmy przez chwilę, że spełnia się
            marzenie wszystkich forumowych
            > IGNORANTÓW i od jutra zamykamy wszystkie śląskie kopalnie:
            > Tylko polskie elektrownie potrzebują rocznie 65 mln ton węgla energetycznego-
            > O ILE WZROŚNIE ŚWIATOWA CENA WĘGLA ENERGETYCZNEGO, GDY JEDEN Z JEGO
            PRODUCENTÓW
            >
            > ZAMIENI SIĘ W IMPORTERA A DODATKOWO ZMNIEJSZY OGÓLNĄ PODAŻ NA ŚWIAT, JEŻELI
            > CAŁOŚĆ MIĘDZYNARODOWEGO HANDLU WĘGLEM W 2003 R TO 660 MLN TON??? O ile
            > wzrośnie, o 10%? BZDURA!!!! Wtedy dopiero byście się dowiedzieli ile MOŻE
            > kosztować tona węgla w Polsce, tylko że zasypanych szybów nikt by już nie
            > odkopał....

            Rozwinąłeś poboczny wątek mojego postu dotyczący liberalizacji rynku węgla w
            Polsce.
            Nie chodzi o zamykanie kopalń, ale o to, aby przynosiły one zyski w realiach
            gospodarki rynkowej, a nie czekały na pieniądze podatników, żeby mogły wypłacać
            13 i 14 pensje, dawać górnikom deputaty węglowe i przyznawać inne kosztowne
            świadczenia socjalne.
            Trzeba ciąć koszty wydobycia, obniżyć koszty pracy, pozbyć się balastu
            socjalnego z poprzedniej epoki. Czesi sprywatyzowali prawie wszystkie swoje
            kopalnie i nawet zatrudniają w nich górników z Polski, ale u nas liczne
            górnicze związki zawodowe konserwują socjalistyczną ekonomię w górnictwie i
            otrzymane od Gierka przywileje.
            Chodzi tylko o jedno, kopalnie, jeśli chcą istnieć, powinny przynosić
            rzeczywiste zyski (nie takie, które są wynikiem sztuczek księgowych), jak każdy
            chcący funkcjonować w realiach wolnego rynku podmiot gospodarczy, a nie czekać
            aż państwo z pieniędzy podatników je wspomoże, oddłuży, umorzy jakieś
            zobowiązania finansowe, da środki na inwestycje itp.
Pełna wersja