mama1232 24.01.05, 12:25 Kiedy jedno ma dwa latka,a drugie jest całkiem malutkie? Czy da sie to zrobić bez pomocy innych? Jak wygląda taki spacer? Moja starsza w wózku nie posiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erkal Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 24.01.05, 12:47 Przerabialam ten problem przez ostatni rok.Kiedy urodzil sie Jas Franek mial 22miesiace,najpierw sadzalam go na gondoli,potem jak Jasiek wyrosl z gondoli,mialam spacerowke Graco Quatro tour-sadzalam go na tatce dla rodzicow,bardzo dobrze sie to sparwdzalo ale wozek ledwo zipal,a teraz wlasnie na forum odkrylam,ze istnieje cos takiego jak kiddy board,przystawka na koleczkach dla starszego dziecka,montowana do wozka,jak starszak sie zmeczy moze na niej stanac i jechac, wlasnie czekam na przesylke z Niemiec.Duzo i kiddyboardach jest na forum Zakupy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
milarka Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 24.01.05, 13:22 Ta przystawka podobno jest super, a 2-3 latki bardzo lubią na niej jeździć. Też zamierzam ją sprezentować synkowi, kiedy już urodzi mu się rodzeństwo (a będzie miał wtedy 23 miesiące). Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 24.01.05, 13:09 Kiedy Wojtek był niemowlęciem, Zuzka miała wprawdzie ponad 2,5 roku, ale wychodzenie na spacer było i tak męczące. Zimą było natrudniej, bo trzeba było ubierać wrzeszczącego niemowlaka oraz niesamodzielną pannę, do tego pamiętac o zamknięciu mieszkania, zabraniu sanek i założeniu sobie samej butów... Ale daliśmy radę, po kilkunastu dniach miałam wszytsko opanowane niemal do perfekcji - co komu zakladać w jakiej kolejności itd. Na spacer wybierałam porę, kiedy Wojtek zasypiał, więc on drzemał w wózku, a ja z Zuzą hulałam na sankach. Generalnie starałam sie nie odchodzić zbyt daleko od domu, żeby nie miec kłopotu z noszeniem starszego dziecka, jeśli zaczęłyby je bolec nogi. A kiedy minęła zima, Wojtuś był już większy i z zainteresowaniem przyglądał się starszej siostrze na huśtawce czy biegającej z dziećmi. Wszystko da się przeżyć, wystarczy nabrać odrobinę wprawy. ) Pozdrawiam gemma Odpowiedz Link Zgłoś
mamaolenka Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 24.01.05, 13:30 Starsza córeczka zawsze jeżdziła na kiddyboard'zie. Super sprawa, zresztą jeśli ktoś jest zainteresowany, to będę go za chwilę sprzedawać (proszę o kontakt na priv.). Pozdrawiam - Alex Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: p[rosze o kontakt 24.01.05, 13:55 Jeżeli nie chce jeździć w wózku, to znaczy, że chętnie chodzi. I dobrze, będzie chodzić przy wózku. Ja gdy się bałam chodzenia przy ruchliwej ulicy przypinałam synka szelkami do prowadnicy, ale był młodszy (19 miesięcy). Drugi był wprawdzie młodszy gdy musiał ustąpić wózka (15 miesięcy), ale był bardzo posłuszny. Dwuletnie dziecko powinno chodzić bez problemu. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
martucha1 napisałam na priv 24.01.05, 15:22 I z niecierpliwością czekam na odpowiedź Marta Odpowiedz Link Zgłoś
agata_to_ja Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 24.01.05, 16:39 Kiedy urodziła się córeczka, synek miał 22 miesiące. Bardzo szybko nauczył się chodzić trzymając sie wózka. To znaczy chodzić umiał już wcześniej, ale nabył taki zwyczaj spacerowy i bardzo to sobie chwaliłam. Uważam, że dwulatek śmiało może chodzić na spacery na nóżkach. Odpowiedz Link Zgłoś
hugo6528 Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 24.01.05, 20:00 Ja starszego syna oduczyłam jazdy w wózku gdy byłam ok. 6 mies ciąży. Owszem jeździliśmy wózkiem do miasta czy gdieś gdie ciężko byłoby mi go nosić, ale na spacery nóżkami chodził. Gdy urodziłam Marcina Kacper miał 22 mies. On chodził nogami, a mały w wózku. Było wtedy lato, więc nie było takiego problemu jak teraz. Chociaż codziennie chodzimy na spacery. Moim zdaniem to nasza wina, że jest ciężko chodzić z dwójką na podwórko bo odpowiednio wcześniej trzeba oduczyć korzystania z wóżka. Tak samo trzeba nauczyć żeby dziecko samo wchodziło po schodach. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 24.01.05, 20:06 moja sąsiadka z góry założyła, że nie da rady i będzie wychodzić tylko z jednym z synków. Tak więc z jednym potomkiem spaceruje ona, z drugim babcia (jeden ma kilka miesięcy, drugi trzy i pół roku). Z dwoma na raz sama mama nigdy nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kpkld Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 26.01.05, 07:39 Witajcie, nie wiem dlaczego robicie problem z wychodzeniem na spacer z dwójką dzieci. Ja mam piątkę i codziennie rano i popołudniu idę ze wszystkimi zaprowadzić najstarszą córkę do szkoły. Najmłodszy synek ma 10 miesięcy, dalej 3 lata 4 lata 5 lat i najstarsza córka 6 lat. Moje maluszki codziennie pokonują drogę łącznie ok 8 do 10 kilometrów. Wiem, że czasami pod koniec dnia bolą nóżki, ale... Jak urodziła się moja druga córka, to ta starsza mając rok zaczęła biegać na spacerki na nóżkach. Sama z chęcią oddała wózek młodszej siostrze. Pozdrawiam wszystkie mamusie. Sylwia. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 26.01.05, 07:49 polecam opcje nosidla. Jesli bedziemy nosic starsze dziecko- na plecy. Jesli starsze generalnie chodzi, a bedziemy podnaszac mlodsze- na brzuszek Ja ponadto noworodka wozilam wepchnietego na maksa w gondole a starsze sadzalam na brzegu. Odpowiedz Link Zgłoś
kasialu Do Milarka 30.01.05, 23:23 Napisz coś wiecej nt nakłądki luzaczki@poczta.onet.pl jestem zainteresowana ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
milarka Re: Do Milarka 31.01.05, 10:52 Zdajsie, że miałaś na myśli Mamęolenki, bo to ona napisała, że będzie się zajmować sprzedażą tych przyczepek. Ja póki co mam z tym niewiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Jak wychodzicie na spacer z dwójką dzieci? 31.01.05, 11:18 Wychodze z trójką. Starsza ma 3 latka, bliżniaki 3 m-ce. Technika wyglada tak: jeden bliźniak w kombinezon, do nosidełka (takie do wózka) i na balkon, drugi bliźniak to samo, ubieramy sie razem z córeczka, zjeżdżamy wózkiem na dół, ona zostaje na dole, ja wracam po chłopaków i zamykam drzwi na klucz. Sam spacer- idziemy np. mna plac zabaw, chłopaki sobie śpia w wózku, ja z Anią bawimy sie w berka, hustamy sie na huśtawkach itp. Teraz jak jest snieg, to bierzemy plastikowy "dupozjazd" i Ania zjeżdża. Od czasu do czasu trzeba troszke pojeździć wózkeim. Jak nam sie znudzi, to idziemy gdzie indziej. Czasami wybieramy sie na dłuższe spacery, wtedy, jak Ania sie zmeczy, to staje na dolnej ramie wózka i tak jedzie (kiddyboard nie mamy, za drogie). Nosidełka to u nas mało realne, chociaż widziałam, że w usa sa takie dla twinsów, ale mama wtedy wyglada jak nie przymierzając wielbłąd. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś